orwella
16.08.06, 04:26
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3551753.html
Calkowicie zgadzam sie komentarzem A. Michnika dotyczacym wyznania Grassa.
Czlowieka nalezy oceniac przez pryzmat jego calego zycia, nie jego pogladow,
omylek i zachowania w mlodosci. Trzeba pamietac, ze mozg nastolatka jest
zupelnie inny od mozgu osoby doroslej, bo mozg czlowieka w pelni dojrzewa
dopiero ok. 25 roku zycia. Cala swoja tworczoscia Grass dowiodl, ze jest
wielkim humanista, a za odwage przyznania sie do mlodzienczych pomylek nalezy
mu sie szacunek i uznanie. O Walesie nie mozna tego powiedziec, niestety.