Dodaj do ulubionych

Z wrześniia 1939

01.09.06, 09:23
Stanisław Skalski zesztrzelił niemiecki samolot rozpoznawczy. Widział jak do
opadających na spadochronach niemieckich lotników biegli chłopi z widłami.
Wylądował obok, bo P 11 na to pozwalał, obronił Niemców i wezwał przez radio
ambulans.
Kilka lat temu widziałem w TV spotkanie Slaskiego z jednym z tych Niemców.
Niemiec nie krył wzruszenia. Był zresztą przekonany, że Skalski zginął w Katyniu.
No cóż, drobny epizod z wojny. Nie ma w tym patosu. Jest człowieczeństwo.
M.
Obserwuj wątek
    • nowytor2 Uzupełnienie 01.09.06, 09:32
      Powrócił do Polski w 1947, gdzie został oskarżony o zdradę przez władze
      stalinowskie i skazany spędził 3 lata w celi śmierci, po czym wyrok zamieniono
      na dożywocie. Został zrehabilitowany w roku 1956.
      • mariner4 Kolejne uzupełnienie 01.09.06, 09:44
        Tak się składa, że miałem zaszczyt poznania S.Skalskiego osobiście. Był on
        bowiem kolegą szkolnym mojego wujka. Jako chłopak byłem u wujka podczas ich
        spotkania.
        Pamiętam jak wypytywałem go o odznaczenia (był w mundurze). Szczególnie utkwiła
        mi w głowie mała platynowa gąsieniczka z rubinowymi oczkami. Miał ich dwie. To
        była odznaka ufundowana przez firmę produkującą spadochrony nadawana tylko
        pilotom. którzy wyskoczyli z płonącego samolotu.
        Po wyjściu z więzienia, proponowano Mu różne odszkodowania. Odmówił. Prosił
        tylko o zwrot odznaczen bojowych. Skalskiego skazano na KS. Osobiście
        interweniował król brytyjski Jerzy VI. Skalski miał bowiem Victoria Cross.
        Statut tego orederu mówił, że tylko poddany króla mógł go otrzymać. Skalski
        przed dekoreacją dostał więc honorowe obywatelstwo brytyjskie. Król bronił więc
        swojego honorowego poddanego. KS zamieniono więc na dożywocie. w 1956 roku
        wyszedł na wolność.
        M.
    • nowytor2 "Ciekawa postać" cd. 01.09.06, 09:35
      Po zmianach w październiku 1956 wrócił do wojska i został zatrudniony w sztabie
      Sztabie Wojsk Lotniczych i Obrony Kraju. 20 maja 1968 został sekretarzem
      generalnym Aeroklubu Polskiego. Na własną prośbę został przeniesiony do rezerwy
      10 kwietnia 1972. 15 września 1988 uchwałą Rady Państwa został mianowany
      generałem brygady.

      W latach 80. zaangażował się najpierw w działalność Zjednoczenia Patriotycznego
      "Grunwald". Po 1989 dwukrotnie kandydował do parlamentu – w wyborach w 1991 z
      list Chrześcijańskiej Demokracji, a w 1993 z list Samoobrony, nigdy jednak nie
      uzyskał mandatu poselskiego. Związał się ze Stowarzyszeniem Ofiar Wojny
      Mieczysława Janosza. Pisywał w "Tygodniku Ojczyzna" Bogusława Jeznacha.

      Prasa donosiła, że w ostatnich latach życia, jako człowiek schorowany i
      uzależniony od pomocy osób trzecich, był systematycznie okradany przez swoich
      opiekunów. Ostatnie miesiące życia spędził w domu pomocy społecznej.
      • mariner4 Nie ma ludzi całkowicie jednoznacznych. 01.09.06, 09:46
        Ja wiem o jego powojennych sprawach. Dla mnie pozostanie jednak wspaniałym
        lotnikiem i bohaterem wojennym.
        M.
    • trydzyk Re: Z wrześniia 1939 01.09.06, 09:37
      > Wylądował obok, bo P 11 na to pozwalał, obronił Niemców i wezwał przez radio
      > ambulans.

      Bronil Niemcow?! Czy Jacek Kurski juz o tym wie?! To przeciez akt zdrady!
      Natychmiast przepisac podreczniki szkolne na nowo.

      F.
      • reakcjonista1 Re: Z wrześniia 1939 01.09.06, 09:48
        bezbronnych Niemców a nie uzbrojonych fanatyków nazistowskich
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka