buraque 01.09.06, 15:24 Szanse ma bajkowe wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3588024.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kura56 Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 15:35 I tu się mylisz. Ma szanse większe niż ci się wydaje. A co do " zrytego beretu" jeśli to uznać za metaforę mózgu, ten beret, to chyba dobrze. NAjgorsze na mózgu są gładkie miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 16:28 kura56 napisała: > I tu się mylisz. Ma szanse większe niż ci się wydaje. no nie wiem, nie sądze by Lublinianie popierali nepotyzm, może jeszcze synowa gdzieś wystartuje? Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 16:43 Lublinianie już dawno przestali wierzyć w bajki o nepotyźmie Zyty.Po tym co pokazał Palikot w lubelskiej PO żadne nepotyzmy nam nie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 16:47 kura56 napisała: > Lublinianie już dawno przestali wierzyć w bajki o nepotyźmie Zyty.Po tym co > pokazał Palikot w lubelskiej PO żadne nepotyzmy nam nie straszne. przepraszam, nie jestem z lublina, ale gdybym był to napewno nie zagłosowałbym na kogoś, kto jest tylko czyimstam synem, na PO też bym nie zagłosował i to nie ze względu na Palikota. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 16:54 Problemw tym, że Paweł Gilowski ma nie tylko nazwisko ale i zaplecze. Są z nim ludzie, którzy PO tworzyli od początku. Prężni i wiarygodni.Wszystkich ich wyrzucił Palikot. Obecny kandydat PO nie ma ani nazwiska, nie jest z niczego znany. Jedyne co ma to swoje lata i podejrzane typy w otoczeniu. Kandyday PIS, obecny prezydent to wyjątkowy nieudacznik i bufon. Tak więc szanse Gilowskiego są całkiem spore. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 16:57 > Problemw tym, że Paweł Gilowski ma nie tylko nazwisko ale i zaplecze. Są z nim > ludzie, którzy PO tworzyli od początku. A czy nie jest tak, że sporo twórców PO z 2001 r. wróciła do niej dopiero z odejściem Gilowskiej? (chociażby sam Palikot czy Wojciech Wysocki) No i to zaplecze stanowią głównie ludzie mało znani bez sukcesów wyborczych. Chociażby tak kochany przez niektórych Jedlina - jego wynik wyborczy w 2005 r. był relatywnie słaby mimo dobrego miejsca na liście. Odpowiedz Link Zgłoś
haen1950 Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 17:16 Ty się orientujesz w tych sprawach. Czy naprawdę w Lublinie nie ma szans ten doktorek z politechniki? Jest tam jeszcze Sierakowska, to niegłupia baba, może wejść do drugiej tury. Bajzel taki przez Gilowską utworzył się, że nie pytaj. Odpowiedz Link Zgłoś
elfhelm Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 17:34 Tyle co się orientuję, to od rodziny z lubelszczyzny i patrząc na wyniki wyborcze. Podobno prawybory w PO wygrał przed tym byłym prorektorem były prezydent Lublina z lat 90-tych później poseł UW. Tyle że ten startował już 4 lata temu bez większego sukcesu. Kto ma największe szanse? Pewnie obecny prezydent (PiS), chociaż to dla mnie niepojęte, bo - jak dla mnie - w Lublinie bardzo mało się dzieje. Sierakowska? Może być zbyt radykalna jak na to mocno prawicowe miasto i - o ile wejdzie - w drugiej turze szans nie ma. Na Sierakowskiej ciąży też słynna wizyta u sojuszników partyjnych Miloszewicia z okresu interwencji NATO w Kosowie. Wybory samorządowe (czy też raczej bezpośrednie wybory prezydentów) mają też jedną zaletę - są mało przewidywalne. 4 lata temu w kilku rządzonych przez SLD miastach wygrali kandydaci popierani przez PO lub/i PiS (np. Koszalin i Opole już w pierwszej turze, a w drugiej także Zielona Góra, Włocławek, Bydgoszcz, Chełm i inne). Z kolei "prawica" niespodziewanie przegrała Rzeszów, Kraków, Toruń czy - co najbardziej zaskakuje - ultraprawicowy Nowy Sącz. Odpowiedz Link Zgłoś
kura56 Re: Syn Zyty ma beret zryty 01.09.06, 17:35 Ja bym tak Wysockiego z Palikotem nie porównywała. Wysocki został załatwiony na mikado przez idiotyczne prawybory. Ówczesne władze PO, w których najwięcej do powiedzenia w kwesti list miał Piskorski, skrzywdziły go.Postawiły na Zytę.Stąd słuszny żal Wysockiego. Palikot to to cyniczny gracz, który przyszedł do polityki swoje interesy załatwiać. To on rozwalił PO w Lublinie . Teraz jak mu prokutrator siedzi na ogonie nie tylko za Polmos, ale i szntaż lustracyjny Zyty, wycofał się do drugiej linii. Poza tym Donek juz mu tak nie ufa.A co do ludzi Palikota w PO. W życiu się nie spodziewałam, ze taki gośc jak on postawi na czystej wody buractwo w osobie Piątka. Odpowiedz Link Zgłoś