Dodaj do ulubionych

Czy Elton John jest autorytetem moralnym?

03.09.06, 12:17
Czy Elton John jest autorytetem moralnym? Oczywiście naszym domowym
autorytetem moralnym, na zachodzie w normalnych krakach chyba takowi nie
występują. Oczywiście autorytetm moralnym dla tego środowiska, któremu
ostatnioo szeregi autorytetów moralnycch mocno się przerzedziły, które
ostatnio utraciło Czajkowskiego, Samsona, a trochę wcześniej Szczypiorskiego.

Druga wątpliwość.

Czy to Wałęsa promuje Eltona, czy Elton promuje Wałęsę? Kto kogo bardziej
potrzebuje, czy dzięki Wałęsie Elton sprzeda więcej płyt, czy też dzięki
Eltonowi więcej członków zasili partię politycznę, którą Wałęsie buduje
Wacxhowski.


ps. i jeszcze jedno pytanie. Na jakimś forum przeczytałem, że poodobno ktoś
wyraził żal (Elton? ), że w Sopocie nie było urzędującego prezydenta.
Czy rzeczywiście taka niedorzeczność mogła się wyląc w jakiejś łepetynce ?
Obserwuj wątek
    • buraque Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:21
      rekontra napisał:

      > Czy Elton John jest autorytetem moralnym?

      swoją drogą bardzo ciekawe, że tyle emocji wywołuje piosenkarz
      • rekontra słuszne spostrzeżenie 03.09.06, 12:24
        buraque napisał:

        > swoją drogą bardzo ciekawe, że tyle emocji wywołuje piosenkarz


        To jakaś szpka. Wałęsa wręcza słowika, dokładnie w tym samym momencie Walter
        pokazuje w pierwszym rzędzie klaszczącego Tuska, perpektywa, MOłek (mołek?? )
        plewcie trzy po trzy, ekscytacja - wxczesniej kilka dni darnowej reklamy. Kto
        kogo reklamuje, kto załątwił taką darmową reklamę Eltonopwi9. (to nei zmienia
        faktu, że kilka jego piosenek lubię - KILKA), natomiast jako estradowaca - NIE.
        • buraque Re: słuszne spostrzeżenie 03.09.06, 12:32
          rekontra napisał:

          > buraque napisał:
          >
          > > swoją drogą bardzo ciekawe, że tyle emocji wywołuje piosenkarz
          >
          >
          > To jakaś szpka. Wałęsa wręcza słowika, dokładnie w tym samym momencie Walter
          > pokazuje w pierwszym rzędzie klaszczącego Tuska, perpektywa, MOłek (mołek?? )

          Nie zrozumiałeś mnie, chodziło mi o twoja reakcję, co to za rożnica że dostał
          słowika od Wałęsy a na widowni był Tusk? Od kiedy to interesują cię występy
          homoseksualistów? Poza tym TVN jest telewizja prywatna i może pokazywać co chce
          (w granicach obowiązującego prawa rzecz jasna)... dlaczego tak cię to
          bulwersuje?

          Możesz przecież śmiało opisywać ostatni występ orkiestry dentej w TVTrwam,
          kaliber "ważności" wydarzenia ten sam
          • rekontra to Ty nie zrozumiałeś - czy tak powstaje AM 03.09.06, 12:37
            buraque napisał:

            > Nie zrozumiałeś mnie, chodziło mi o twoja reakcję,

            wszystko prawda, mają prawo - ja się tylko pytam, w związku z tą otoczką - CZY
            TAK POWSTAJE AUTORYTET MORALNY ? tak wygląda prosdukcja? zapotrzebowanie, kilku
            chętnych, jeden upadły prezedent, jedna podupadająca partia, jedna stacja TV
            kręcąca biznes RÓWNA SIĘ autorytet moralny Elton John.
            • buraque Re: to Ty nie zrozumiałeś - czy tak powstaje AM 03.09.06, 12:40
              rekontra napisał:

              > buraque napisał:
              >
              > > Nie zrozumiałeś mnie, chodziło mi o twoja reakcję,
              >
              > wszystko prawda, mają prawo - ja się tylko pytam, w związku z tą otoczką -
              CZY
              > TAK POWSTAJE AUTORYTET MORALNY ? tak wygląda prosdukcja? zapotrzebowanie,
              kilku
              >
              > chętnych, jeden upadły prezedent, jedna podupadająca partia, jedna stacja TV
              > kręcąca biznes RÓWNA SIĘ autorytet moralny Elton John.

              Dlaczego pomyslałeś od razu że Elton stał sie autorytetem moralnym? To był po
              prostu występ komercyjny, nawet Tusk ma prawo iść na koncert, Wałęsa wręczyć
              nagrodę komu chce a walter szarpnąć na tym kasę.
              • rekontra geje padają ofiarą przemocy - ONET 03.09.06, 12:46
                buraque napisał:

                > Dlaczego pomyslałeś od razu że Elton stał sie autorytetem moralnym? To był po
                > prostu występ komercyjny, nawet Tusk ma prawo iść na koncert, Wałęsa wręczyć
                > nagrodę komu chce a walter szarpnąć na tym kasę.

                Wałęsa w objęciach Eltona Johna

                Dużo dobrej muzyki i przesłanie na rzecz tolerancji - oto jak zostanie
                zapamiętany dzień wielkich gwiazd na festiwalu Sopot 2006


                W końcu przyszedł czas na część oficjalną. Lech Wałęsa, powitany owacją nie
                mniejszą, niż ta, którą nagrodzono Eltona Johna, wręczył piosenkarzowi Złotego
                Słowika za całokształt twórczości oraz srebrny medal, wybity z okazji 25-lecia
                Solidarności. Panowie padli sobie w objęcia, jak starzy przyjaciele. (...)
                Podziękował polskim fanom, pokłonił się Wałęsie i Solidarności, po czym
                przeszedł do konkretów: "Jestem tylko muzykiem, który śpiewa piosenki z
                nadzieją, że na kilka godzin znikną wasze kłopoty. Ale jestem również gejem.
                Słyszałem, że geje w Polsce padają ostatnio ofiarą przemocy. Zostawcie nas w
                spokoju. My tylko chcemy być sobą."


                muzyka.onet.pl/10172,1356196,wywiady.html
                • buraque Re: geje padają ofiarą przemocy - ONET 03.09.06, 12:53
                  rekontra napisał:

                  > "Jestem tylko muzykiem, który śpiewa piosenki z
                  > nadzieją, że na kilka godzin znikną wasze kłopoty. Ale jestem również gejem.
                  > Słyszałem, że geje w Polsce padają ostatnio ofiarą przemocy. Zostawcie nas w
                  > spokoju. My tylko chcemy być sobą."

                  Dokładnie o to chodzi, czego tu nie rozumiesz? Że oni chcą żyć normalnie i nie
                  boją się o tym mówić? Każdy kto mówi co mu na sercu leży automatycznie staje
                  się dla ciebie autorytetem moralnym?
                  • rekontra jaka przyszłość czeka Eltona w Polsce ?? 03.09.06, 12:57
                    buraque napisał:

                    > rekontra napisał:
                    >
                    > > "Jestem tylko muzykiem, który śpiewa piosenki z
                    > > nadzieją, że na kilka godzin znikną wasze kłopoty. Ale jestem również gej
                    > em.
                    > > Słyszałem, że geje w Polsce padają ostatnio ofiarą przemocy. Zostawcie na
                    > s w
                    > > spokoju. My tylko chcemy być sobą."
                    >
                    > Dokładnie o to chodzi, czego tu nie rozumiesz? Że oni chcą żyć normalnie i
                    nie
                    > boją się o tym mówić? Każdy kto mówi co mu na sercu leży automatycznie staje
                    > się dla ciebie autorytetem moralnym?


                    terz będzie siępowoływało na słowa Eltona Johna, coś stęknie za granicą - to
                    bedzie sięto cytowało, pojawi się probkem - Pohanke lub Lizut polercą do
                    Londyny i podetkną mikrofon.

                    dlatego pytam . jaka przyszłośćczeka Eltona w Polsce ?? Będzie piosenkarzem,
                    czy autoryteteem moralnym.
                    • buraque Re: jaka przyszłość czeka Eltona w Polsce ?? 03.09.06, 13:00
                      rekontra napisał:

                      > dlatego pytam . jaka przyszłośćczeka Eltona w Polsce ?? Będzie piosenkarzem,
                      > czy autoryteteem moralnym.

                      bedzie piosenkarzem, o którym wiadomo, że jest gejem i nie boi się o tym mówić
                      bo w jego kraju nikt nie robi z tego szopki jak u nas

                      masz spaczoną definicję autorytetu moralnego i złą wolę

                      PS. Zamiast Eltona mogłes sobie obejrzec film, albo mecz albo zająć się origami
                      co gorąco ci zalecam
                      • rekontra chory mechanizm 03.09.06, 13:05
                        buraque napisał:

                        > masz spaczoną definicję autorytetu moralnego i złą wolę

                        ja nie mam żadnej swojej definicji, ja tylko obserwuję, widzę KTO i JAK zostaje
                        autorytetem moralnym. taki Szczypiorski wystarczyło że popluł sobie na Polskę i
                        Polaków i od razu został autoryteten moralnytm. Przypoadków podobnych wiele.

                        Wystarczy ża zacznie walczyć z ksenofobią, wystarczy że zauważy antysemityzm -
                        prosty mechanizm, ale chory.


                        >
                        > PS. Zamiast Eltona mogłes sobie obejrzec film, albo mecz albo zająć się
                        origami
                        >
                        > co gorąco ci zalecam
                        • buraque Re: chory mechanizm 03.09.06, 13:08
                          rekontra napisał:

                          > Wystarczy ża zacznie walczyć z ksenofobią, wystarczy że zauważy antysemityzm -

                          > prosty mechanizm, ale chory.

                          jeszcze raz: nikt oprócz ciebie nie obwołał Eltona autorytetem moralnym,
                          zabawne nie?
                          • rekontra a ja obwołałem ?? 03.09.06, 13:21
                            buraque napisał:

                            > rekontra napisał:
                            >
                            > > Wystarczy ża zacznie walczyć z ksenofobią, wystarczy że zauważy antysemit
                            > yzm -
                            >
                            > > prosty mechanizm, ale chory.
                            >
                            > jeszcze raz: nikt oprócz ciebie nie obwołał Eltona autorytetem moralnym,
                            > zabawne nie?

                            ja znam zjawisko kreowania autoryteów moralnytch i PYTAM się, czy jest
                            autorytetm moralnym.

                            jakże możesz dyskutować na forum, jeżeli tak prostych faktów nie dostrzegasz,
                            orzeczenie - pytanie.
                            • buraque Re: a ja obwołałem ?? 03.09.06, 13:25
                              rekontra napisał:

                              > ja znam zjawisko kreowania autoryteów moralnytch i PYTAM się, czy jest
                              > autorytetm moralnym.

                              może inaczej: obwołałeś że ktoś może obwołać, lub już obwołał, skąd ci to
                              przyszlo do głowy?
                              • rekontra Re: a ja obwołałem ?? 03.09.06, 13:29
                                buraque napisał:

                                > rekontra napisał:
                                >
                                > > ja znam zjawisko kreowania autoryteów moralnytch i PYTAM się, czy jest
                                > > autorytetm moralnym.
                                >
                                > może inaczej: obwołałeś że ktoś może obwołać, lub już obwołał, skąd ci to
                                > przyszlo do głowy?

                                z obserwacji, powyżej napisałem jakie jest zapotrzeboiwanie na autorytety, i
                                jakiego rodzaju.
                                • buraque Re: a ja obwołałem ?? 03.09.06, 13:31
                                  rekontra napisał:

                                  > z obserwacji, powyżej napisałem jakie jest zapotrzeboiwanie na autorytety, i
                                  > jakiego rodzaju.

                                  heh może ty masz zapotrzebowanie... a ta obserwacja to jak? zauważyłeś jakieś
                                  symptomy "uautorytotowienia" Eltona? Bo ja nie...
                                  • rekontra to jest weryfikowalne - 1801 tekstów - 11554 03.09.06, 13:39
                                    buraque napisał:


                                    > heh może ty masz zapotrzebowanie... a ta obserwacja to jak? zauważyłeś jakieś
                                    > symptomy "uautorytotowienia" Eltona? Bo ja nie...

                                    znajdź mój jakikolwiek list w którym użyłem zwrotu "IKS jest dla mnie
                                    autorytetem moralbnym", natomiast na łamach wyborczej:

                                    wpisałem do wyszukiwarki archiwum GW - autorytet moralny

                                    Kryterium wyszukiwania: autorytete moralny ,
                                    Liczba znalezionych tekstów: 1801 czas: 1150ms

                                    zwykły AUTORYTET bezprzymiotnikowy

                                    Kryterium wyszukiwania: autorytet , od 01-01-1989 do 31-12-2006
                                    Liczba znalezionych tekstów: 11554 czas: 143ms
                                    • buraque Re: to jest weryfikowalne - 1801 tekstów - 11554 03.09.06, 13:42
                                      jeszcze raz, bo zaczynasz niebezpiecznie dryfować i zasłaniać się jakimiś
                                      wysukiwaniami (????) a ta obserwacja to jak? zauważyłeś jakieś
                                      > > symptomy "uautorytotowienia" Eltona? Bo ja nie...
                                      • t_o_l_a Re: to jest weryfikowalne - 1801 tekstów - 11554 05.09.06, 13:29
                                        baragua
                                        Elton słyszał ze w naszym kraju istnieje wiele przemocy wobec homoseksualistów.
                                        Radziłabym mu pomieszkać trochę u nas i przekonać się o tym samemu. Chyba
                                        jednak nie jest aż tak źle jak to przedstawiono Eltonowi skoro mógł do nas
                                        przyjechać i zagrać koncert nikt go nie spalił na stosie ani nie stosował wobec
                                        niego żadnej przemocy.

                                        Piszałaś wcześniej ze homo chcą normalnie życ A CZY COŚ IM W TYM NIE POZWALA.
                                        Oczywiście poza naturą, która stworzyła taką dziwną orientację seksualną ale
                                        zapomniała wyposażyć takich osobników w odpowiednie narządy płciowe do
                                        spółkowania. BO odbyt ma zupełnie inne przeznaczenie.

                                        Więc kończąc niech sobie żyją bo mają takie same prawa jak wszyscy w naszym
                                        kraju. A że czasami ktoś troche pośmieje się z nich no cóz takie zycie z
                                        katolików tez się smieją
                    • jaa_ga Rekontro, a co powiesz n/t gejów u władzy? 03.09.06, 13:52
                      Dziwi mnie, że czepiasz się artysty, a pomijasz niezwykłą w wymowie
                      wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w Brukseli?
                      Zakałapućkałeś się z tym Eltonem... nikt nie ma zamiaru robić z niego
                      autorytetu moralnego. Ludzie odbierają jego przesłanie
                      w kategoriach prośby o tolerancję. Tyle.
                      Natomiast informacja o gejach na prawicy?...
                      Owszem...MOŻE stać się się to asumptem do dyskusji n/t
                      "Czy znany polityk-gej może stać się autorytetem moralnym"
                      Jak myślisz?..
                      • rekontra autorytety występują SOLO nigdy w stadzie 03.09.06, 13:58
                        jaa_ga napisała:

                        > Dziwi mnie, że czepiasz się artysty, a pomijasz niezwykłą w wymowie
                        > wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w Brukseli?


                        można uznać ją za niezreczność, ale to jest tak samo jak z Kwaśniwwskim.
                        Podobno Zyd, podobno Soltzman, podobno w Polsce jest antysemityzm - a
                        dwukrotnie został prezydentem??

                        > Zakałapućkałeś się z tym Eltonem... nikt nie ma zamiaru robić z niego
                        > autorytetu moralnego. Ludzie odbierają jego przesłanie
                        > w kategoriach prośby o tolerancję. Tyle.

                        napisałem poniżej, to jest forum, a tutaj wkłąda sięczasami kij w mrowisko,
                        wyprzdza się wypadki.


                        > Natomiast informacja o gejach na prawicy?...
                        > Owszem...MOŻE stać się się to asumptem do dyskusji n/t
                        > "Czy znany polityk-gej może stać się autorytetem moralnym"
                        > Jak myślisz?..

                        ja w ogóle uważam, że żaden polityk nie może być autorytetm moralnym.
                        Myśliciel, filozof, wybitny artysta za którym stoi jego całe życie, uczony,
                        wielki społecznik - to ewentualnie mogą być autorytety moralne. Ale pownni
                        występować indywidualnie, nigdy stadnie. jeżeli ktokolwiek podpisuje zbiorowy
                        list proitestacyjny automatycznie przesytaje być autorytetem.
    • ppppp7 Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:24
      Przyjechał, zaśpiewał, wyjechał. A tobie pod moherowym beretem znowu się
      zagotowało.
      • rekontra odstawiono szopkę 03.09.06, 12:25
        ppppp7 napisał:

        > Przyjechał, zaśpiewał, wyjechał. A tobie pod moherowym beretem znowu się
        > zagotowało.

        właśnie, że nie. OPdstawiono szopkę w Sopocie i u Waltera.
        • ppppp7 Re: odstawiono szopkę 03.09.06, 12:28
          A teraz na TVP1 odstawia się kolejną. I co?
        • mietowe_loczki Re: odstawiono szopkę 03.09.06, 12:31
          Powinniśmy się dowiedzieć, kto za tym stoi i postawić go przed specjalnie do
          tego powołaną komisją śledczą.
          • rekontra zmartwienie 03.09.06, 12:34
            mietowe_loczki napisała:

            > Powinniśmy się dowiedzieć, kto za tym stoi i postawić go przed specjalnie do
            > tego powołaną komisją śledczą.


            a nie mogę dać wyrazu zmartwieniu, że tak odmóźdza się widzów ?

            Lubię Eltona jako piosenkarza, ale nie jako człowieka (typowy postTEMpak,
            litujący się w stylu Dioany nad biednymi, gdy swoim życiem zaprzecza głoszonym
            słowom ) i właśnie nie podoba mi się ta szopka.
            • ppppp7 Re: zmartwienie 03.09.06, 12:42
              Możesz :)
              Mnie na przykład martwi, że z Klasztoru Jasnogórskiego robi się polityczny
              jarmark. Też, mam nadzieję, mogę wyrazić zaniepokojenie?
              • rekontra Oleksy i ekipa filmowa 03.09.06, 12:50
                ppppp7 napisał:

                > Możesz :)
                > Mnie na przykład martwi, że z Klasztoru Jasnogórskiego robi się polityczny
                > jarmark. Też, mam nadzieję, mogę wyrazić zaniepokojenie?

                polityczny?? pewnie masz na myśli Oleksego który na Jasną Górę pojechał z ekipą
                filmową. Dobrze zgaduję ? To była szopla - a dla wielu osób, bywanie na Jasnej
                Górze to potrzeba.
                • ppppp7 Re: Oleksy i ekipa filmowa 03.09.06, 13:00
                  rekontra napisał:
                  a dla wielu osób, bywanie na Jasnej Górze to potrzeba.

                  Zwłaszcza dla polityków koalicji. O mało ich to ciśnienie nie rozsadza...

                  • rekontra koniuktura 03.09.06, 13:06
                    ppppp7 napisał:

                    > rekontra napisał:
                    > a dla wielu osób, bywanie na Jasnej Górze to potrzeba.
                    >
                    > Zwłaszcza dla polityków koalicji. O mało ich to ciśnienie nie rozsadza...

                    jest właśnie ta różniaca, że oni zawsze bywali na Jasnej Górze. Byli ludźmi
                    wierzącymi, i to nie jest koniuktura.
                    >
                    • rekontra Re: koniuktura 03.09.06, 13:07

                      oczywiście koniunktura - żeby jakiś troll się nie przyczepił :)

                      klawiatura łyka litery
    • seth11 Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:25
      Dla tęczowych tak.
      • rekontra Rodowicz 03.09.06, 12:30
        seth11 napisała:

        > Dla tęczowych tak.


        Na pewno walczy o ich prawa - i ma do tego PRAWO.

        Ale czy ta całą wrzawa wokół jego osby, to używanie jego postaci nie będzie
        skutkowało, że hbędzie autorytetem moralnym.

        Czy byle piosenkarz (świetny głos, świetna kariera, zbił fortunę - czyli jest
        gwiazdą), moze być używany do takich właśnie celów - czy niebawem nie wyciągną
        odmóżdzeni politycznie poprawni jego osby na sztandary?

        Jakie kwalifikacje mają artyści, piosenkarze, aktorzy by znać się na wszystkicm
        i zapełniać nazwiskami listy protestacyjne. Czym się różni znajomość polityki,
        znajomość życia Maryli Rodowicz od menela spod budki z piwem? Ta poznała od
        wewnątrz jedfno środowisko, a menel drugie, a ajkiu mają pewnie zbliżone.
    • ayran Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:28
      rekontra napisał:

      > Czy rzeczywiście taka niedorzeczność mogła się wyląc w jakiejś łepetynce ?

      Moja robocza hipoteza jest taka, że w twojej. Chyba że pokażesz wiarygodne
      źródło tej "informacji".
      • rekontra przeprosisz ?? 03.09.06, 12:32
        ayran napisał:

        > rekontra napisał:
        >
        >>Czy rzeczywiście taka niedorzeczność mogła się wyląc w jakiejś łepetynce ?
        >
        > Moja robocza hipoteza jest taka, że w twojej. Chyba że pokażesz wiarygodne
        > źródło tej "informacji".

        napisałem:

        "Na jakimś forum przeczytałem, że poodobno ktoś wyraził żal (Elton? ), że w
        Sopocie nie było urzędującego prezydenta."


        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=47946926
        i link jaki podaję, z forum gazety jest jak najbardziej wiarygodnym,
        przeprosisz ?
        • ayran Re: przeprosisz ?? 03.09.06, 12:35
          Aha. No to mam już drugą roboczą hipotezę. Kompletnie nie zrozumiałeś o co
          chodziło autorowi wpisu.
          • rekontra to przeczytaj ponownie 03.09.06, 12:39
            ayran napisał:

            > Aha. No to mam już drugą roboczą hipotezę. Kompletnie nie zrozumiałeś o co
            > chodziło autorowi wpisu.

            i zrozumiesz, że można rozumieć dwojako. Ponieważ nie widziałem transmisji
            ZAPYTAŁEM, a nie stwierdziłem, czy rzeczywiście.

            Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i urzedujacego
            prezydenta ;-)


            Jak łądnie powiedział - zamiast cudzysłowu - trzy kropki - szkoda ze oprocz
            Walesy nie bylo i urzedujacego prezydenta

            a więc ??
            • ayran Re: to przeczytaj ponownie 03.09.06, 12:40
              Wstrząsające. Podobnie jak nick autora tej wypowiedzi.
              • rekontra Re: to przeczytaj ponownie 03.09.06, 12:41
                ayran napisał:

                > Wstrząsające. Podobnie jak nick autora tej wypowiedzi.

                nie zwróciłem uwagi, jaki ??
                • ayran Re: to przeczytaj ponownie 03.09.06, 12:44
                  rekontra napisał:

                  > nie zwróciłem uwagi, jaki ??

                  Zakładam, że jesteś w stanie kliknąć w link, który sam podajesz.
                  • rekontra Adas Michnik 03.09.06, 12:48
                    ayran napisał:

                    > rekontra napisał:
                    >
                    > > nie zwróciłem uwagi, jaki ??
                    >
                    > Zakładam, że jesteś w stanie kliknąć w link, który sam podajesz.

                    sam nie jesteś w stanie dostrzec sprzedzności - nick a treść wpisu?

                    Elton John odebrał "Złotego Słowika"

                    Autor: adas_michnik
                    Data: 02.09.06, 23:22

                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i urzedujacego
                    prezydenta ;-)

                    • ayran Re: Adas Michnik 03.09.06, 12:51
                      ... rozumiem, że wciąż oczekujesz przeprosin za to, że nie wiesz jaką funkcję
                      spełnia wielokropek? No to bardzo przepraszam, ale zaraz się poprawię:

                      Wielokropek służy do zaznaczania, że tok mówienia, na ogół z powodu emocji,
                      został przerwany. Wielokropek może być zastępowany przez inne znaki
                      interpunkcyjne — zwłaszcza myślnik, rzadziej przecinek.
                      • rekontra po cóż się rozpisujesz ?? 03.09.06, 12:55
                        ayran napisał:

                        > ... rozumiem, że wciąż oczekujesz przeprosin za to, że nie wiesz jaką funkcję
                        > spełnia wielokropek? No to bardzo przepraszam, ale zaraz się poprawię:
                        >
                        > Wielokropek służy do zaznaczania, że tok mówienia, na ogół z powodu emocji,
                        > został przerwany. Wielokropek może być zastępowany przez inne znaki
                        > interpunkcyjne — zwłaszcza myślnik, rzadziej przecinek.

                        przeczytaj ponownie i napisz - czy można wyupowiedź rozumieć dwuznacznie.
                        To co napiszesz, będzie świadczyło o tobie.
                        • ayran Re: po cóż się rozpisujesz ?? 03.09.06, 12:58
                          rekontra napisał:

                          > przeczytaj ponownie i napisz - czy można wyupowiedź rozumieć dwuznacznie.
                          > To co napiszesz, będzie świadczyło o tobie.


                          Rozumiem, że jeśli napiszę że można, będzie to świadczyło dobrze, bo ty tak to
                          zrozumiałeś, a jeśli napiszę że takie rozumienie jakie zechciałeś zaprezentować
                          nie mieści się w ramach logiki języka polskiego, będzie to świadczyło o mnie źle
                          a nawet fatalnie. Jest trzecia możliwość, która mi najbardziej odpowiada: można
                          ten wpis róznie zrozumieć, ale tak jak ty - raczej się nie da.
                          • rekontra Re: po cóż się rozpisujesz ?? 03.09.06, 13:03
                            "Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i urzedujacego
                            prezydenta ;-)"

                            gdyby ten wpis był pod cytatem - wyłacznie pod czyimiś słowami to tak, gdyby
                            napisał - jak ładnie powiedział - przytoczenie słów - i dalej ... szkoda że -
                            to tak.

                            W oczywsity sposób nie masz racji, zwykły upór.
                            • ayran Re: po cóż się rozpisujesz ?? 03.09.06, 13:05

                              > W oczywsity sposób nie masz racji, zwykły upór.

                              Czyli podtrzymujesz, że adas_michnik używa wielokropka w funkcji cudzysłowu.
                              Taki z niego oryginał.
                              • rekontra manipulujesz 03.09.06, 13:20
                                ayran napisał:

                                >
                                > > W oczywsity sposób nie masz racji, zwykły upór.
                                >
                                > Czyli podtrzymujesz, że adas_michnik używa wielokropka w funkcji cudzysłowu.
                                > Taki z niego oryginał.


                                manipulujesz, podtrzymuję to, że to zdanie można rozumieć dwojako.
                                • ayran Re: manipulujesz 03.09.06, 13:24
                                  Przechodząc na grunt logiki matematycznej, a nie tej opartej na rozumieniu zasad
                                  języka polskiego, przyznaję ci rację: można tak zrozumieć. Skoro ty tak
                                  zrozumiałeś, to jesteś kontrprzykładem falsyfikującym tezę, że nie można tak
                                  zrozumieć, a jak wiadomo, wystarczy jeden kontrprzykład by podważyć prawdziwość
                                  zdania z kwantyfikatorem ogólnym.
                                  • rekontra logika praktyczna 03.09.06, 13:28
                                    ayran napisał:

                                    > Przechodząc na grunt logiki matematycznej, a nie tej opartej na rozumieniu
                                    zasa
                                    > d
                                    > języka polskiego, przyznaję ci rację: można tak zrozumieć. Skoro ty tak
                                    > zrozumiałeś, to jesteś kontrprzykładem falsyfikującym tezę, że nie można tak
                                    > zrozumieć, a jak wiadomo, wystarczy jeden kontrprzykład by podważyć
                                    prawdziwość
                                    > zdania z kwantyfikatorem ogólnym.

                                    bzdurzysz, rozumienie potoczne, rozumienie na gruncie języka jest jak
                                    najbardziej rozumieniem logicznym. Nie musisz udawać, że jakiś egzamin z logiki
                                    zdawałeś, wystarczy powołąć się na logikę praktyczną.
                                    • ayran Re: logika praktyczna 03.09.06, 13:32
                                      Cakiem praktyczna logika podpowiada, że interpretacja cytowanego kawałek wyżej
                                      wpisu forumowicza adas_michnik brzmiąca: "Na jakimś forum przeczytałem, że
                                      poodobno ktoś wyraził żal (Elton? ), że w Sopocie nie było urzędującego
                                      prezydenta." nie trzyma się kupy, ale jej (interpretacji) autor za żadne skarby
                                      się do tego nie przyzna. Przestałby wówczas być dla siebie autorytetem moralnym.
                                      • rekontra Re: logika praktyczna 03.09.06, 13:35
                                        ayran napisał:

                                        "praktyczna logika" - to jest pojęcie formalne, nie musi więc niczego
                                        podpowiadać. Ma swój rozbudowany aparat. Jest kilka dobrych podręczników,
                                        autorzy łątwi do odszukania.

                                        Powtarzam - zdanie na gruncie logiki praktycznej było wieloznaczne. Kropka.
                                        To ty próbowałeś się przedstawić jako znawca logiki.
                                        • ayran Re: logika praktyczna 03.09.06, 13:37
                                          Uważasz że za pomocą Ziembińskiego wykazałbyś, że dało się z tego
                                          wielokropkowego cytatu zrozumieć, że ktoś (a może nawet Elton) wyraził żal z
                                          powodu nieobecności Kaczyńskiego w Sopocie? No to zapraszam.
                                          • rekontra Re: logika praktyczna 03.09.06, 13:40
                                            ayran napisał:

                                            > Uważasz że za pomocą Ziembińskiego wykazałbyś, że dało się z tego
                                            > wielokropkowego cytatu zrozumieć, że ktoś (a może nawet Elton) wyraził żal z
                                            > powodu nieobecności Kaczyńskiego w Sopocie? No to zapraszam.

                                            tylko Ziembinskiego byłeś w stanie odszukać ??

                                            Jest bardzo wiele starszych opracowaniach, a także najnowszych.
                                            • ayran Re: logika praktyczna 03.09.06, 13:41
                                              rekontra napisał:

                                              > tylko Ziembinskiego byłeś w stanie odszukać ??

                                              Załóżmy że tak.

                                              >
                                              > Jest bardzo wiele starszych opracowaniach, a także najnowszych.

                                              No to super - zapraszam do przeprowadzenia dowodu.
                                              • rekontra Re: logika praktyczna 03.09.06, 13:51
                                                ayran napisał:

                                                > rekontra napisał:
                                                >
                                                > > tylko Ziembinskiego byłeś w stanie odszukać ??
                                                >
                                                > Załóżmy że tak.
                                                >
                                                > >
                                                > > Jest bardzo wiele starszych opracowaniach, a także najnowszych.
                                                >
                                                > No to super - zapraszam do przeprowadzenia dowodu.

                                                bez trudu, ale jeden warunek - podak trzy wypowiedzi dwuznaczne. Żebym wiedział
                                                czy jest sens kontynowania polemiki. Najlepsze są przykłady.
                                                • ayran Re: logika praktyczna 03.09.06, 16:56
                                                  rekontra napisał:

                                                  > bez trudu, ale jeden warunek - podak trzy wypowiedzi dwuznaczne. Żebym wiedział
                                                  >
                                                  > czy jest sens kontynowania polemiki. Najlepsze są przykłady.

                                                  Nie rozumiem tego zadania. Napisz to jeszcze raz uważając na literówki.
                                                  • rekontra nie dziwię się 03.09.06, 17:14
                                                    ayran napisał:

                                                    > Nie rozumiem tego zadania. Napisz to jeszcze raz uważając na literówki.

                                                    piszę cały czas o zdaniach dwuznacznych, więc nie rżnij głuptasa większegho niż
                                                    jesteś. A list masz tutaj - nawet widniejesz w tytule.


                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47959961&a=47965859
                                                  • ayran sytuacja doszła.. 03.09.06, 17:24
                                                    ... do trzeciego szeregu. rekontra wprowadza do sporu inwektywy.
                                                  • rekontra boszszsz tylko się nie popłacz zinwektywowany 03.09.06, 18:23
                                                    inwektywa rekontry :


                                                    "nie rżnij głuptasa większegho niż jesteś."

                                                    głupa - nie, głupca - nie, głupka - nie. Napisałem GŁUPTASA - a biedny Aryan
                                                    poczuł się zinwektywowany
                                                  • ayran Re: boszszsz tylko się nie popłacz zinwektywowany 03.09.06, 18:47
                                                    rekontra napisał:

                                                    > głupa - nie, głupca - nie, głupka - nie. Napisałem GŁUPTASA - a biedny Aryan
                                                    > poczuł się zinwektywowany

                                                    Rzeczywiście urocze - będe pamiętał że lubisz to słowo i pzy okazji chętnie cię
                                                    nim obdarzę.
    • stef111 Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:41
      Agonalne konwulsje.... resztek "wielkich", podupadłych, jeszcze walesa brzytew
      podaje, molek usiłuje być wspaniałą.... straszna tragikomedia.
    • janbezziemi Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:47
      rekontra, zaczynasz kolejny idiotyczny wątek. Kto Ci powie w Polsce o nim
      autorytet moaralny, skoro poslubił chłopa a nie babę? Nie znasz polskich
      obyczajów. U nas ich ze świętego gotowi są zrobic mordercę.
      • rekontra czyim autorytetem moralnym - napisałem precyzyjnie 03.09.06, 12:49
        janbezziemi napisał:

        > rekontra, zaczynasz kolejny idiotyczny wątek. Kto Ci powie w Polsce o nim
        > autorytet moaralny, skoro poslubił chłopa a nie babę? Nie znasz polskich
        > obyczajów. U nas ich ze świętego gotowi są zrobic mordercę.

        napisałem precyzyjnie -

        "Oczywiście autorytetm moralnym dla tego środowiska, któremu
        ostatnioo szeregi autorytetów moralnycch mocno się przerzedziły, które
        ostatnio utraciło Czajkowskiego, Samsona, a trochę wcześniej Szczypiorskiego."
    • goniacy.pielegniarz Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:51
      Kiedy Samson był autorytetem moralnym i jak się to przejawiało?
      • ayran Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:52
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Kiedy Samson był autorytetem moralnym i jak się to przejawiało?


        Może chodzi o tego Samsona z długimi włosami?
        • goniacy.pielegniarz Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 12:56
          ayran napisał:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Kiedy Samson był autorytetem moralnym i jak się to przejawiało?
          >
          >
          > Może chodzi o tego Samsona z długimi włosami?


          Myślę nawet, że mogło chodzić o Simpsona, Burta Simpsona.
      • goniacy.pielegniarz Aha 03.09.06, 12:52
        No i to samo pytanie w przypadku Eltona Johna.
      • rekontra Samson - temat rzeka 03.09.06, 12:54
        goniacy.pielegniarz napisał:

        > Kiedy Samson był autorytetem moralnym i jak się to przejawiało?


        dyżurny autorytet telewizyjno redakcyjny, kompetentny w każdej sytuacji,
        zapraszany do zabrania głosu na wszelkie tematy - rodzina, kryzys, wychowanie
        dzieci, ksenopfobia, tolerancja - spełniał wszelkie kryteria.

        Ostateczne kryterium wielomiesięczna próba obrony Samsona przez Gazetę
        Wyborczą.
        • goniacy.pielegniarz Re: Samson - temat rzeka 03.09.06, 12:55
          rekontra napisał:

          > goniacy.pielegniarz napisał:
          >
          > > Kiedy Samson był autorytetem moralnym i jak się to przejawiało?
          >
          >
          > dyżurny autorytet telewizyjno redakcyjny, kompetentny w każdej sytuacji,
          > zapraszany do zabrania głosu na wszelkie tematy - rodzina, kryzys, wychowanie
          > dzieci, ksenopfobia, tolerancja - spełniał wszelkie kryteria.
          >
          > Ostateczne kryterium wielomiesięczna próba obrony Samsona przez Gazetę
          > Wyborczą.


          Mylisz chyba rolę tak zwanego eksperta z autorytetem moralnym.
          • rekontra podpisuję się pod tym co napisałeś 03.09.06, 13:01
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Mylisz chyba rolę tak zwanego eksperta z autorytetem moralnym.


            właśnie tak powinno być, ale potem wychodzą eksperci poza swoją rolę,
            wypowiadają się na coraz więcxej tematów, a gdy zxachodzi potrzeba określoengo
            komentarza to wiadomo do kogo zadzwonić, by powiedział właśnie to co jest
            oczekiwane.

            Czyli EKSPERT z założenia musi być NIEZALEŻNY, nie może być członkiem salonu -
            nawet z czerskiej. Samson nie spełniał tych kryteriów, nie był ekspertem.
            Ponadto potem ujawniono, że bardzo często wypowiadał sięna rauszu, a także
            badał dzieci na rauszu. Tajemnica poliszynela.

            ps. dobrze że Czajkowskiego i Szczypiorskiego uznawałeś za autorytety moralne
            (nie piszę, że twoje), czyli tylko Samson jest na tapecie.
            • goniacy.pielegniarz Re: podpisuję się pod tym co napisałeś 03.09.06, 13:22
              rekontra napisał:


              > właśnie tak powinno być, ale potem wychodzą eksperci poza swoją rolę,
              > wypowiadają się na coraz więcxej tematów, a gdy zxachodzi potrzeba
              określoengo
              > komentarza to wiadomo do kogo zadzwonić, by powiedział właśnie to co jest
              > oczekiwane.


              Cóż, jedni mają swoich, a inni swoich. Ale tematy, które tu poruszyłeś są
              przynajmniej z pogranicza psychologii. Taki Jerzy Robert Nowak to już w swoich
              eksperckich analizach żadnych ograniczeń sobie nie stawia.

              > Czyli EKSPERT z założenia musi być NIEZALEŻNY, nie może być członkiem salonu -
              > nawet z czerskiej. Samson nie spełniał tych kryteriów, nie był ekspertem.

              Nie wiem co to jest niezależny ekspert. Przecież każdego da się przypisać do
              jakiejś grupy wpływów w zależności od tego, co głosi. A w kaczej atmosferze,
              gdzie każdego, kto nie popiera metod aktualnie rządzącej ekipy, spłyca się do
              roli kogoś mającego nie do końca czyste intencje, niezależny ekspert brzmi
              prawie jak żart.
              • rekontra łatwe kryterium i klęska 03.09.06, 13:25
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > Nie wiem co to jest niezależny ekspert.


                jeżeli nawet wywodzi sięz jakiegośsrodowiska, potrafi przeciwko temu
                środowsikou się wypowiadać, właśnei jako ekspert. A zgadzam się, że w Polsce
                nie ma prawie w ogóle krytyki literackiej, prawie nie ma publicystów i
                komentatorów, których przekonania wpływają marginalnie na głoszone tezy, nie ma
                niezalkeżnych socjiologów, politologów. I to jest klęska.


                >
                >
                >
                >
                • goniacy.pielegniarz A tak całkiem serio 03.09.06, 13:29
                  to myślisz, że przy obecnej atmosferze mieliby jakąkolwiek szansę na obronę
                  własnej pozycji?
                  • rekontra z innej beczki 03.09.06, 13:33
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > to myślisz, że przy obecnej atmosferze mieliby jakąkolwiek szansę na obronę
                    > własnej pozycji?


                    upór, zwykły upór i konsekwencja.

                    Uważam, że Wildstein ma określone poglądy, ale jest całkowicie niezale4żny od
                    PiSu. To jest przykłąd z innej beczki. Natomiast tak trudno o niezależnych
                    ekspertów, gdyż od wielu lat był przechył "niezależności" w jedną stronę,
                    dlatego mimochodem, broni się racji drugiej strony, słabszej medialnie.


                    Od czegoś trzeba zacząć.
    • etta2 Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 13:09
      Hmmm....autorytety prawdziwe, Polacy prawdziwi, patrioci prawdziwi...aż się
      niedobrze robi czytając i słuchając tego typu pierdy.
      A czy Elton POWINIEN BYĆ AUTORYTETEM MORALNYM? Gdyby miał żonę-kobitkę i
      gromadkę dzieci, pewnie byłby autorytetem, ale że gej, to już jego AUTORYTET
      MUZYCZNY idzie w kąt. Rekontro, to jest WYBITNY MUZYK, a nie kaznodzieja i
      moralista. A czy autorytetami moralnymi są ci księża, którzy głosząc słowo
      Boże, nauczając życia "moralnego" latali do spowiedzi do SBeka?
      No i jeszcze ten cholernik Wałęsa, co to i w ubiegłym roku na uroczystościach
      25-lecia "S" był honorowym gościem i obściskiwał się z innym, wybitnym
      muzykiem, teraz znów na scenie i w obiektywie kamer. A przeca powinien zniknąć,
      na wieki wieków, toż on Bolek! A tak się jakoś składa, że to jego zapraszają i
      proszą o spotkanie różni ważniejsi i mniej ważni ludzie. Oj boli, uwiera.....
      • rekontra Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 13:15
        etta2 napisała:

        > A czy autorytetami moralnymi są ci księża, którzy głosząc słowo
        > Boże, nauczając życia "moralnego" latali do spowiedzi do SBeka?

        a czy ktokolwiek robi im taką reklamę ? Czy ktokolwiek robi jakąkolwiek reklamę
        księżom?

        > No i jeszcze ten cholernik Wałęsa, co to i w ubiegłym roku na uroczystościach
        > 25-lecia "S" był honorowym gościem i obściskiwał się z innym, wybitnym
        > muzykiem, teraz znów na scenie i w obiektywie kamer.

        Jeden z dziesiątek festiwali, jeden z dziesiątek piosenkarzy - rzeczywiście
        wybitny piosenkarz, i Wałęsa który bieży do Sopotu by go dekorować.

        Może nie oglądasz na bieżąco tvn24, stąd nasze spostrzeżenia są różne.
    • rekontra dwa pytania pozostały otwarte 03.09.06, 13:09
      rekontra napisał:

      > Czy Elton John jest autorytetem moralnym?

      Czy to Wałęsa promuje Eltona, czy Elton promuje Wałęsę? Kto kogo bardziej
      potrzebuje, czy dzięki Wałęsie Elton sprzeda więcej płyt, czy też dzięki
      Eltonowi więcej członków zasili partię politycznę, którą Wałęsie buduje
      Wacxhowski.


      nikt się nie pokusi o odpowiedź> Czy Elton nie jest jeszcze autorytetem
      moralnym nikogo?
      • goniacy.pielegniarz Re: dwa pytania pozostały otwarte 03.09.06, 13:15
        Nie jest i nie wiem, dlaczego miałby być. Ale zdaję sobie sprawę, że część
        forumowiczów fiksuje na punkcie sformułowania "autorytet moralny" i może
        wmawiać innym, że Elton jest ich autorytetem moralnym.
        • rekontra Edelman i dwaj ekstremiści Giertych i Michnik 03.09.06, 13:19
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > Nie jest i nie wiem, dlaczego miałby być. Ale zdaję sobie sprawę, że część
          > forumowiczów fiksuje na punkcie sformułowania "autorytet moralny" i może
          > wmawiać innym, że Elton jest ich autorytetem moralnym.


          masz rację - przypadek Edelmana

          trzymam się ze śmiechu, jak ktoś mna łamach gazety pisze o kimś że jest
          autorytetem moralnym. Przykład zdzisiewjszego dnia, sprawa dwóch ekstremistów -
          Michnika i Giertycha , sprawa Kuronia i puszcza się wyjątkową głupią wypowiedź
          Edelmana w loży prasowej. Przecież jeżeli tak się używa "swoich autorytetó",
          przy byle okazji, to mamy do czynienia z fiksacją. Ale to nei ci fiksują którzy
          wyśmiewają tę instytucję - instytucję autorytetu moralnego - alke ci którzy
          ciągle się na nie powołują, którzy nie potrafią żyć bez autoryttów moralnych w
          rękawie.
          • goniacy.pielegniarz Re: Edelman i dwaj ekstremiści Giertych i Michnik 03.09.06, 13:35
            Edelman ma nieporównywalne doświadczenia życiowe z doświadczeniami Eltona
            Johna. Dlatego, pomimo tego że Edelman czasami bredzi jak potłuczony, to jestem
            w stanie zrozumieć, że wiele osób słucha tego, co mówi i jest to dla nich
            ważne. Zostawmy im to prawo. Elton to artysta, który ma kupę kasy. Tacy o życiu
            dużo wiedzieć nie muszą, zwłaszcza jeśli większą jego część spędzili jako
            gwiazdy Ale za to chętnie się wypowiadają na temat tego jak żyć. Taka to już
            przypadłość artystów.
          • goniacy.pielegniarz A propos dzisiejszej Loży Prasowej 03.09.06, 13:47
            Tak ciekawie zapowiadał się spór pomiędzy Michalskim i Ziemkiewiczem z jednej,
            a Stasińskim z drugiej strony, na temat lat 80-tych, Michnika i Kuronia. Szkoda
            że nie mieli więcej czasu.
            • rekontra Re: A propos dzisiejszej Loży Prasowej 03.09.06, 13:53
              goniacy.pielegniarz napisał:

              > Tak ciekawie zapowiadał się spór pomiędzy Michalskim i Ziemkiewiczem z
              jednej,
              > a Stasińskim z drugiej strony, na temat lat 80-tych, Michnika i Kuronia.
              Szkoda
              >
              > że nie mieli więcej czasu.


              Laszcz się wtrącała, wręcz przeszkadzała Michalskiemu, jakby chciałą zbić go z
              tropu, pownna być tłem. A polemika byłaby bardzo ciekawa.
    • mietowe_loczki pytanie do rekontry 03.09.06, 13:41
      Takie pytanie: dlaczego z niczego zrobiłeś wielką awanturę?
      • goniacy.pielegniarz Re: pytanie do rekontry 03.09.06, 13:42
        mietowe_loczki napisała:

        > Takie pytanie: dlaczego z niczego zrobiłeś wielką awanturę?


        W stylu Michnika i GW, można by rzec:)
        • rekontra coś w tym jest 03.09.06, 13:46
          goniacy.pielegniarz napisał:

          > W stylu Michnika i GW, można by rzec:)


          coś w tym jest :))))

          właściwie to masz rację, za dużo czytam Michnika.
        • mietowe_loczki Re: pytanie do rekontry 03.09.06, 13:46
          Może i w stylu. Faktem jest, że ledwie w ogóle zarejestrowałam przyjazd Eltona
          Johna do Polski (żadna sensacja), tak na Forum Kraj próbuje się wciskać kit, że
          doszło niemalże do zdrady polskich interesów narodowych. I, jak się okazuje,
          tylko dlatego, że ten stanął w obronie gejów. O czym się dowiedziałam na forum
          od zwolenników pisu.
      • rekontra a jak rozumiesz zwrot ?? 03.09.06, 13:48
        mietowe_loczki napisała:

        > Takie pytanie: dlaczego z niczego zrobiłeś wielką awanturę?


        a jak rozumiesz zwrot "zrobić awanturę" ?? Na forum, na ktorym prwaie każdy
        wątek jest awanturą ? zaskakujące spostrzeżenio - pytanie.

        ps. pytanie wstępne - masz autorytety moralne ?ile ?
        czy szukasz następnych? ile człowi9ek winien mieć autorytetów moralnych, by być
        człowiekim postępowym? czy jeden autorytet niewłaściwy, przekreśla ?
        • mietowe_loczki Re: a jak rozumiesz zwrot ?? 03.09.06, 13:50
          Przyznaję się do błędu: nie awanturę, tylko z niczego problem. Z niczego
          kolejny atak na twoje wartości.
          • rekontra mrowisko politycznej poprawności 03.09.06, 13:52
            mietowe_loczki napisała:

            > Przyznaję się do błędu: nie awanturę, tylko z niczego problem. Z niczego
            > kolejny atak na twoje wartości.

            żartujesz, ja tylko niedzielnie włożylem kij w mrowisko politycznej poprawności
        • goniacy.pielegniarz Polska to dziwny kraj 03.09.06, 13:56
          Lewica broni autorytetów jak niepodległości, a konserwatyści autorytety obalają.
          • rekontra Re: Polska to dziwny kraj 03.09.06, 13:59
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Lewica broni autorytetów jak niepodległości, a konserwatyści autorytety
            obalają


            takie to autorytety, postkomunistyczne.
          • mietowe_loczki Re: Polska to dziwny kraj 03.09.06, 14:00
            Tylko skąd w ogóle pomysł, że ktoś EJ chciałby za jakikolwiek autorytet uznawać.
            • goniacy.pielegniarz Re: Polska to dziwny kraj 03.09.06, 14:04
              mietowe_loczki napisała:

              > Tylko skąd w ogóle pomysł, że ktoś EJ chciałby za jakikolwiek autorytet
              uznawać


              To była uwaga raczej ogólna.
    • gwendal Re: Czy Elton John jest autorytetem moralnym? 03.09.06, 14:03
      A po cholerę w ogóle istnieje pojęcie "autorytet moralny"? Chyba tylko po to,
      aby niektórzy ludzie w mediach mieli powód do bicia piany pt. ten jest takim
      autorytetem zasłużenie, inny niezasłużenie, a jeszcze inny nie jest a powinien.

      Mam wrażenie, że na codzień i dla przeciętnego człowieka nie istnieje nic
      takiego jak "autorytet moralny" - jesteśmy poprostu pogrążeni w naszej szarej
      codzienności, doskwierają nam codzienne, przyziemne kłopoty i radząc sobie z tym
      wszystkim posługujemy się swoją własną mądrością (na ile jej mamy) i zdrowym
      rozsądkiem (na ile go mamy) nie myśląc o tym, co ten czy ów pomyślałby o danej
      sytuacji. Zresztą co oni o nas mogliby wiedzieć.

      Dajmy sobie więc spokój z biciem piany na temat "autorytetów moralnych". Jest to
      czysta fikcja stworzona na potrzeby li tylko niektórych ludzi.

      Gwendal
      • rekontra zepsułeś wątek 03.09.06, 14:09
        gwendal napisał:

        > Dajmy sobie więc spokój z biciem piany na temat "autorytetów moralnych". Jest
        to czysta fikcja stworzona na potrzeby li tylko niektórych ludzi.
        >
        > Gwendal

        to jest teza która miała być wykazana mniej więcej w okolicach 117 postu, czyli
        z drugiej strony cel został osiągnięty
    • karlin Dla Biedronia czy dla Giertycha? 03.09.06, 14:06
      Że o ćwierćinteligentach nie wspomnę.
      • rekontra stan niedorowoju politycznej poprawności 03.09.06, 14:10
        karlin napisał:

        > Że o ćwierćinteligentach nie wspomnę.


        właśnie badam - :)) - stan świadomości forumowiczów, stan niedorozwoju
        politycznej poprowaności u nich
        • jaa_ga polityczna poprawność 03.09.06, 14:15
          Jakże śmieszy mnie to pojęcie :-))
          • rekontra jesteś na dobrej drodze 03.09.06, 14:47
            jaa_ga napisała:

            > Jakże śmieszy mnie to pojęcie :-))

            Jesteś na dobrej drodze, może dołączysz do ciemnogrodu za jakiś czas :)
    • rekontra Ayran i dwuznaczności 03.09.06, 14:46
      Ewa powiedziała Ani, że jest głupia.

      Kto jest głupi?

      edwa powiedziała Ani o sobie, że jest głupia.

      Ewa powiedziała Ani, że ta jest głupia.

      Jasne ??

      Adas Michnik napisał dosłownie :

      "Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i urzedujacego
      prezydenta"


      Jak ładnie powiedział, szkoda że oprócz Wałęsy nie było i urzędującego tam
      prezydenta.

      Nawet przecinek nie zmieni sensu. Powinno być - jeżeli miała to być uwaga
      autora.

      Jak ładnie powiedział. (KROPKA i nowe zdanie). Szkoda że oprócz Wałęsy nie było
      i urzędującego tam prezydenta.


      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47959961&a=47963831
      Ayran napisał: Kompletnie nie zrozumiałeś o co
      chodziło autorowi wpisu.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47959961&a=47960658
      • ayran Re: Ayran i dwuznaczności 03.09.06, 17:20
        adas_michnik: "Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i
        urzedujacego prezydenta"

        rekontra: „Na jakimś forum przeczytałem, że poodobno ktoś wyraził żal (Elton?
        ), że w Sopocie nie było urzędującego prezydenta. „



        • rekontra Re: Ayran i dwuznaczności 03.09.06, 18:25
          ayran napisał:

          > adas_michnik: "Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i
          > urzedujacego prezydenta"


          > rekontra: „Na jakimś forum przeczytałem, że poodobno ktoś wyraził żal (E
          > lton?), że w Sopocie nie było urzędującego prezydenta. „


          dokładnie tak, gdyż fosumowicz nie powiedział kto poweidział w Sopocie - cały
          wpis:
          "Jak ladnie powiedzial... szkoda ze oprocz Walesy nie bylo i urzedujacego
          prezydenta"


          ty to masz problemy (chyba tych słów nie potraktujesz jak "głuptasa", jako
          inwektywę ??
          • ayran Re: Ayran i dwuznaczności 03.09.06, 18:49
            Zakładając, że uznałeś to za cytat -naprawdę wydaje ci się normalne, żeby Elton
            J. użył czasu przeszłego? W takiej sytuacji powiedziałby chyba "szkoda że nie
            ma...". A ten "urzędujący prezydent" - myślisz że Elton J. użyłby takiego
            określenia?
    • rekontra względy techniczne, a nie netykieta 03.09.06, 18:32
      Ponieważ jestem pewien, że względy pozamerytoryczne - złe forum, nie ta pora,
      itd. spowodowały, że dowcip trafił na oślą.


      Ser Elton John jest w ciąży !!!!
      Autor: splkm

      --------------------------------------------------------------------------------
      jak podają wiarygodne źródła, szybki powrót Eltona do Anglii spowodowany był
      strachem Sera o zdrowie dziecka na którego pogorszenie wpłynąć mógłby polski
      klimat.

      Na powrót nalegał także mąż Sera.

      Dobry dowcip, a włąściwie dwa dowcipy w jednym :))
      • xtrin Re: względy techniczne, a nie netykieta 03.09.06, 21:45
        Najwyraźniej moderator nie załapał dowcipu. Ja także nie.
    • xtrin Śmieszne. 03.09.06, 21:40
      Elton John jest piosenkarzem. Takowi rzeczywiście bywają autorytetami - dla
      małolatów, w dziedzinie mody i stylu.
      Elton John jest przy okazji całkiem niezłym wykonawcą, mającym swoją markę i
      cieszącym się sporym uznaniem. Występ takowych jest wydarzeniem kulturalnym, w
      którym udział jest dla wielu osób sporą przyjemnością.
      Elton John jest także wielką gwiazdą. Takowe rzadko zaglądają do naszego kraju,
      stąd wizyta każdej staje się wydarzeniem medialnym, a jej koncert imprezą na
      której "warto się pokazać".
      Elton John jest również człowiekiem o takich czy innych poglądach. Takowi mają
      prawo je wyrażać i takim wyrazem - a przede wszystkim świadectwem tego, że świat
      jest świadom tego, co w Polsce się dzieje - było zaproszenie na jego koncert w
      Polsce w latach '80 przywódcy Solidarności. Zupełnie więc naturalnym jest to, że
      w ramach swoistego rewanżu ten właśnie dawny przywódca wręcza Eltonowi nagrodę.
      I i bez tego związany z Trójmiastem i świetnie znany na całym świecie Wałęsa
      jest świetnym kandydatem na wręczacza nagród na tym festiwalu.
      Elton John jest wreszcie gejem. Nie wstydzi się swej orientacji, otwarcie o niej
      mówi, jest jedną z pierwszych sławnych osób, które swój homoseksualny związek
      oficjalnie zarejestrowały. Jest ikoną homoseksualizmu i to ikoną bardzo
      pozytywną - 13 lat w stałym związku z tą samą osobą to rzadkość nawet wśród
      heteroseksualnych gwiazd. Nigdy jednakże owego homoseksualizmu nie używał do
      promocji swej twórczości, ona broniła się sama. Jest więc osobą jak najbardziej
      uprawnioną do apelowania o tolerancję, a jego słowa o sytuacji gejów w Polsce
      świadczą o tym jak marnie z naszym wizerunkiem w świecie.

      Tylko tyle i aż tyle. A używanie takiego wydarzenia do dziwacznych dywagacji
      mających na celu "przywalić" niepopieranej opcji politycznej jest po prostu
      śmieszne.
      • t_o_l_a Re: Śmieszne. 05.09.06, 14:08
        Jest więc osobą jak najbardziej
        > uprawnioną do apelowania o tolerancję, a jego słowa o sytuacji gejów w Polsce
        > świadczą o tym jak marnie z naszym wizerunkiem w świecie.

        A nie dziwi cię dlaczego nasz wizerunek ma się nijak do rzeczywistości.
        Bo chyba nie uważasz, ze w naszym kraju homo sa dyskryminowani. Wg mnie mają
        takie same prawa jak pozostali. W zyciu Homo występują pewne niedogodności,
        ale bardziej z winy samej natury niż braku tolerancji w Polsce. To NATURA
        tworzac taką dziwną orientację seksualna zapominiała wyposazyc homo w
        odpowiednie narządy seksualne (bo odbyt to narząd aseksualny).
        Niedogodności wynikaja także z faktu, ze z homo lubimy sobie stroić żarty. No
        cóz żartujemy sobie z katolików (ostatnio coraz bardziej niewybrednie), z
        blondynek itd.

        Elton przyjechał do nas i nikt na stosie go nie spalił, nikt nie stosował wobec
        niego przemocy, wiec mysle sobie ze jego gadki o tym, ze "...słyszał iz w
        naszym kraju stosowana jest przemoc wobec homo.." są zwykłą przesada
        przewrażliwionego człowieczka i IGNORANCJĄ.

        • snajper55 Re: Śmieszne. 05.09.06, 14:17
          t_o_l_a napisała:

          > A nie dziwi cię dlaczego nasz wizerunek ma się nijak do rzeczywistości.
          > Bo chyba nie uważasz, ze w naszym kraju homo sa dyskryminowani. Wg mnie mają
          > takie same prawa jak pozostali.

          Według Ciebie. A według nich ?

          > W zyciu Homo występują pewne niedogodności,
          > ale bardziej z winy samej natury niż braku tolerancji w Polsce. To NATURA
          > tworzac taką dziwną orientację seksualna zapominiała wyposazyc homo w
          > odpowiednie narządy seksualne (bo odbyt to narząd aseksualny).

          To nie natura wymysliła małżeństwo i to, kto ma prawo je zawierać.

          S.
          • t_o_l_a Re: Śmieszne. 06.09.06, 10:25
            snajper
            > > A nie dziwi cię dlaczego nasz wizerunek ma się nijak do rzeczywistości.
            > > Bo chyba nie uważasz, ze w naszym kraju homo sa dyskryminowani. Wg mnie m
            > ają
            > > takie same prawa jak pozostali.
            >
            > Według Ciebie. A według nich ?

            Snajper a nie uważasz, ze Ci ONI powinni dostosować się do ogółu. I nie wymagać
            dla siebie wiecej niż dostają inni. Homo chcą być pępkiem świata i żądają zbyt
            wiele np. adopcja dzieci. Nie każdy może adoptować dziecko także ograniczenia
            takie dotykają heteryków. Takie jest życie.

            A kto wg Ciebie wymyślił małżeństwo i w jakim celu.
            Żyjemy w pewnej organizacji (państwo naród) która wypracowała sobie przez lata
            swoją strukturę. Kazda organizacja dba o swój rozwój i przetrwanie. Z punktu
            widzenia Państwa jej rozwój i przetrwanie zależy właśnie od rodziny, Zdrowej i
            rozwojowej (z dziećmi). Dlatego państwo chroni rodzinę i daje jej przywileje
            np. wspólne opodatkowanie.

            Teraz pytanie
            Czy podatnicy chcą obdarzać takimi przywilejami małżeństwa homoseksualne. Wg
            mnie nie ma takiej potrzeby. Natomiast jeśli chcą być razem to OK nic nie stoi
            na przeszkodzie. Ale po co Państwu czyli nam podatnikom legalizacja takiego
            związku? Co my jako społeczeństwo z tej legalizacji dostaniemy?
            • xtrin Re: Śmieszne. 06.09.06, 11:20
              > Snajper a nie uważasz, ze Ci ONI powinni dostosować się
              > do ogółu. I nie wymagać dla siebie wiecej niż dostają inni

              Wskaż mi proszę w którym miejscu "homo wymagają dla siebie więcej niż dostają
              inni". To takie nośne i totalnie puste hasełko.

              > Nie każdy może adoptować dziecko także
              > ograniczenia takie dotykają heteryków.

              Z tym przecież nikt nie polemizuje.

              > Co my jako społeczeństwo z tej legalizacji dostaniemy?

              Dokładnie tyle samo ile z legalizacji związków osób bezpłodnych, nie
              zamierzających się rozmnażać bądź na to zbyt starych.
              Postulujesz ograniczenie przywileju małżeństwa wyłącznie do par społeczności
              prokreacyjnie przydatnych? Prosze bardzo, byle konsekwentnie.
              • t_o_l_a Re: Śmieszne. 06.09.06, 11:32
                Co do adopcji dzieci homo chcawięcej niż dała im natura. A z naturą nie nalęzy
                walczyć.
                >
                > Dokładnie tyle samo ile z legalizacji związków osób bezpłodnych, nie
                > zamierzających się rozmnażać bądź na to zbyt starych.
                > Postulujesz ograniczenie przywileju małżeństwa wyłącznie do par społeczności
                > prokreacyjnie przydatnych? Prosze bardzo, byle konsekwentnie

                \W powyższej kwestii odpowiem Ci tak
                Słyszałes o powiedzeniu "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą". Nie postuluję
                ograniczenia przywilejów dla par bezdzietnych. Takie przypadki to właśnie takie
                wióry i w cywilizowany społeczeństwie nikt nie będzie w to wnikał. Natomiast
                pary homoseksualne z natury rzeczy dzieci mieć nie mogą.

                Przeczytaj sobie jeszcze kilka razy moje wypowiedzi zamieszczone w tej
                dyskusji. Wydaje mi się ze są dość jasne i poparte argumentami, Których nie
                rozumiesz bo jesteś zacietrzewiony w swojej opinii, którą uważasz za jedynie
                słuszną. A jak dla mnie brak Ci argumentów.
                • xtrin Re: Śmieszne. 06.09.06, 12:31
                  > Co do adopcji dzieci homo chcawięcej niż dała im natura.
                  > A z naturą nie nalęzy walczyć.

                  Ale w czym niby ma to być jakiś specjalny przywilej? Adoptują zwykle pary,
                  którym "natura nie dała" i geje ewentualnie (w Polsce póki co problem w zasadzie
                  nie istnieje i tak) chcą przywileju dostępnego już innym, a nie specjalnego,
                  nowego, wyłącznie dla nich.
                  Pytam więc podownie: gdzie rządają przywilejów większych niż inni?

                  > Słyszałes o powiedzeniu "gdzie drwa rąbią tam wióry lecą".

                  Nie, nie słyszałEm, kolego.

                  > Nie postuluję ograniczenia przywilejów dla par bezdzietnych.

                  No i tutaj wykazujesz brak konsekwencji. Bądź hipokryzję.

                  > Natomiast pary homoseksualne z natury rzeczy dzieci mieć nie mogą.

                  Kobieta po menopauzie też nie. Zabronić jej w takim razie małżeństwa?

                  > Takie przypadki to właśnie takie wióry

                  Heteroseksualnych par bezdzietnych jest zapewne więcej niż par homoseksualnych
                  chętnych do małżeństwa, kto więc ma być tutaj tymi wiórami?

                  > w cywilizowany społeczeństwie nikt nie będzie w to wnikał

                  Dlaczego więc ma wnikać w kwestię płci, jeżeli nie wnika w kwestię wieku czy
                  płodności? Brak konsekwencji.

                  > Przeczytaj sobie jeszcze kilka razy moje wypowiedzi
                  > zamieszczone w tej dyskusji. Wydaje mi się ze są dość
                  > jasne i poparte argumentami,

                  Przeczytałam. Wszędzie ten sam brak konsekwencji.
                  Wolę już, gdy ktoś powie wprost "homoseksualizm to zło, to grzech, nie uznaję go
                  i dlatego jestem przeciw legalizacji takich związków" - to jest przynajmiej
                  szczere i konsekwentne. Natomiast dorabianie do tego teorii o nieprzydatności
                  takich związków dla społeczeństwa i ich "niezgodności z naturą" to albo brak
                  konsekwencji spowodowany ideologicznym zaślepieniem, bądź celowa hipokryzja. Nie
                  wiem co gorsze.

                  > Których nie rozumiesz bo jesteś zacietrzewiony
                  > w swojej opinii, którą uważasz za jedynie słuszną.

                  Gratuluje poziomu prowadzenia dyskusji, po prostu powala na kolana.

                  > A jak dla mnie brak Ci argumentów.

                  Ja jedynie wskazuję dziury w Twoim myśleniu.
                  • t_o_l_a Re: Śmieszne. 06.09.06, 12:58
                    > w cywilizowany społeczeństwie nikt nie będzie w to wnikał
                    >
                    > Dlaczego więc ma wnikać w kwestię płci, jeżeli nie wnika w kwestię wieku czy
                    > płodności? Brak konsekwencji.

                    Idzmy dalej po co w ogóle w cokolwiek wnikać. Pałam miłością do mojego
                    odkurzacza/psa/kozy zadam prawa do legalizacji mojego związku

                    dlatego jestem przeciw legalizacji takich związków" - to jest przynajmiej
                    > szczere i konsekwentne. Natomiast dorabianie do tego teorii o nieprzydatności
                    > takich związków dla społeczeństwa i ich "niezgodności z naturą" to albo brak
                    > konsekwencji spowodowany ideologicznym zaślepieniem, bądź celowa hipokryzja.
                    Ni
                    > e

                    A Ty to jakiś komunista wszystkim po równo. Teoria jak to nazywasz
                    nieprzydatności dal społeczeństwa jest zwykłym rachunkiem ekonomicznym czy
                    inaczej racjonalnym działaniem.

                    > Nie postuluję ograniczenia przywilejów dla par bezdzietnych.
                    >
                    > No i tutaj wykazujesz brak konsekwencji. Bądź hipokryzję.
                    >
                    > > Natomiast pary homoseksualne z natury rzeczy dzieci mieć nie mogą.
                    >
                    > Kobieta po menopauzie też nie. Zabronić jej w takim razie małżeństwa?
                    >
                    > > Takie przypadki to właśnie takie wióry
                    no tutaj wykazujesz jakieś faszystowskie zapędy. Moze zabijajmy takze ludzi
                    upośledzonych, niedołęznych.

                    Homo chcą, zeby ludzie dali im więcej niż dała sama natura. Chcą prawa do
                    wychowywania dzieci, choć sama natura urządziła to inaczej.
                    • rekontra a ja 06.09.06, 13:00
                      t_o_l_a napisała:

                      > Pałam miłością do mojego odkurzacza/psa/kozy zadam prawa do legalizacji
                      mojego związku


                      pałam miłością do 17 kobiet, i żądam legalizacji związku - no i ta limba przy
                      drodze, też jest niczego sobie :))
                      • t_o_l_a ratunkuu sa tacy co pałają do umarlaków 06.09.06, 13:03
                        a fuj
                        • t_o_l_a xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 13:21
                          legalizacja związku nie jest obiektywnym prawem człowieka
                          jest umową danej społeczności. I to właśnie ta społeczność decyduje co można
                          nazwać małżeństwem i co można zalegalizować. Społeczność/naród ,jako
                          organizacja dążąca do rozwoju i przetrwania powinna kierować się racjomalnym
                          działaniem, swoja kultura itd.

                          Do racjonalnego działania nie można zaliczyć legalizacji związków homo. Poza
                          homoseksualistami, którym taka sytuacja poprawiłaby samopoczucie społeczność
                          nic nie zyska.

                          Jeszcze raz to napisze
                          Homoseksualiści w Polsce mogą żyć w swoich związkach, razem mieszkać, spać w
                          jednym łóżku nikt im tego nie zabrania ale po co iść dalej.
                          Nie mozna stawiać znaku = między parą heter i homo. Nawet jesli para hetero z
                          jakichs przyczyn nie może miec dzieci

                          • t_o_l_a żądam prawa do legalizacji związku mojego psa 06.09.06, 13:35
                            z psem sąsiadki.

                            Ha ha ha
                          • xtrin Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 13:36
                            > legalizacja związku nie jest obiektywnym prawem człowieka

                            Kwestia podejścia. Tak samo można uznać, że np. prawo do pracy, wolności
                            wyznania czy wypowiedzi także nie jest obiektywnym prawem, a prawem nadanym
                            przez społeczeństwo i owo społeczeństwo może sobie określić, że zielonookim nie
                            wolno się publicznie wypowiadać, a brutenom zakaże się pracy we wtorki.

                            > Nie mozna stawiać znaku = między parą heter i homo. Nawet jesli para hetero z
                            > jakichs przyczyn nie może miec dzieci

                            Dlaczego? Proszę o jeden obiektywny powód tej nierówności. W czym to niby (poza
                            kwestiami prokreacji) para homo jest potencjalnie gorsza od pary hetero?
                            • t_o_l_a Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 13:59
                              xtrin
                              ja cały czas argumentuje NATURĄ.
                              Takie związki są nienaturalne choćby z tego względu, ze natura nie obdarzyła
                              takich ludzi narządami płciowymi. Związek takich ludzi jest ułomny z natury
                              rzeczy
                              1. bo nie mogą odbyć normalnego aktu seksualnego
                              2. nie mogą spłodzić potomstwa
                              Jeszcze raz podkreślam ułomność tych związków wynika z natury rzeczy. Tak samo
                              jak ułomność/kalectwo. I choćby nie wiem co nie przeskoczysz natury. Może
                              kiedyś medycyna to zmieni i dwóch osobników tej samej płci mogłoby mieć
                              potomstwo. Może dzieci będą chodowane w jakichś inkubatorach i wówczas byłabym
                              skłonna opowiedzieć się za legalizacją zwiazków homo

                              POZA tym związki takich ludzi mogą opierać sie na głebokiej miłości, szacunku,
                              zaufaniu. Nie kwestionuję ich emocjonalnośći.
                              • t_o_l_a Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:01
                                tu nie chodzi o związek lepszy czy gorszy tylko o tą ułomność
                              • xtrin Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:10
                                > Takie związki są nienaturalne choćby z tego względu

                                Takie związki są jak najbardziej naturalne, bo to natura homoseksualizm
                                stworzyła. I tyle, banalnie proste.

                                > ze natura nie obdarzyła takich ludzi narządami płciowymi

                                Że co?! Teza co najmniej szokująca, prosze o dowody naukowe, albo chociaż
                                zdjęcia :).

                                > Związek takich ludzi jest ułomny z natury rzeczy
                                > 1. bo nie mogą odbyć normalnego aktu seksualnego
                                > 2. nie mogą spłodzić potomstwa

                                No i co w związku z tym? W czym czyni to ich gorszymi, ich miłość mniej
                                wartościową, a ich życie mniej szczęśliwym?

                                > POZA tym związki takich ludzi mogą opierać sie
                                > na głebokiej miłości, szacunku,
                                > zaufaniu. Nie kwestionuję ich emocjonalnośći.

                                No więc dlaczego dwóm kochającym się osobom, pragnącym spędzić z sobą całe życie
                                odmawiać małżeństwa? Dla mnie jest to nie do pojęcia.
                                • t_o_l_a Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:18
                                  a ty kochana wiesz co tzn. normalny stosunek płciowy

                                  Do tego trzeba narzadów płciowych męskich i żeńskich. Bo chyba odbytu nie
                                  zaliczasz do żeńskich organów płciowych

                                  Swoje argumenty tutaj przedstawiłam dość jasno. Nie będę się powtarzać.

                                  Jestes skłonna zgodzić się na legalizację małżeństwa kozy i faceta albo psa z
                                  psem bo się kochaja czy zwiazków haremopodobnych. Czy tylko Twój homoseksualny
                                  związek miałby być uprzywilejowany

                                  Męczy mnie ta jałowa dyskusja z Tobą. Nie przekonał mnie żadem Twój argument.

                                  Czy w zwiazku bez legalizacji nie potrafisz być szczęśliwa??????????????
                                  Co ta legalizacja Ci zmieni????????

                                  • xtrin Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:25
                                    > Do tego trzeba narzadów płciowych męskich i żeńskich.
                                    > Bo chyba odbytu nie zaliczasz do żeńskich organów płciowych

                                    A któż to inny, jak nie sama natura uczyniła odbyt strefą erogenną? :)

                                    > Jestes skłonna zgodzić się na legalizację
                                    > małżeństwa kozy i faceta albo psa z

                                    Masz doprawdy paskudny sposób dyskusji - wcisnąć w usta (klawiaturę) oponenta
                                    tezę, jakiej ów nigdy nie wyraził, a następnie z nią polemizujesz.

                                    > Męczy mnie ta jałowa dyskusja z Tobą.
                                    > Nie przekonał mnie żadem Twój argument.

                                    Nie dziwię się, starannie je chyba omijasz, bo na ani jeden nie odpowiedziałaś.
                                    • t_o_l_a Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:45
                                      kurna dla mnie odbyt jest aseksualny

                                      Co do dyskusji o kozach i haremach to prawo do legalizacji związków homo ją w
                                      tym kierunku pcha. Bo niesposób pominąć pragnień i uczuć takich ludzi.
                              • xtrin Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:12
                                > Może dzieci będą chodowane w jakichś inkubatorach i wówczas byłabym
                                > skłonna opowiedzieć się za legalizacją zwiazków homo

                                To już dla mnie totalnie absurdalna niekonsekwencja. Jeżeli byłoby dla Ciebie
                                ok, by geje wychowywali dzieci z inkubatorów, to czemu jesteś przeciwko adopcji
                                przez homoseksualistów? To się totalnie kupy nie trzyma.
                                • t_o_l_a Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:23
                                  kobieto jakas ty głupia

                                  Mowa o wychowywaniu ich własnego dziecka (jeśli medycyna potrafiłaby kiedyś coś
                                  takiego robić). Wówczas świat wywróciłby sie do góry nogami. Mowa o zupełnie
                                  innych realiach. Możliwe ze nigdy do tego nie dojdzie. Poki co jednak nie ma
                                  takich mozliwości ani naturalnie ani przy pomocy nauki

                                  Mowa o dzieciach z ich krwi i kości. Sytuacja na dzień dzisiejszy fantastyczna.

                                  Tylko idiota odmówiłby prawa do wychowywania takiego dziecka

                                  Wiesz idz się wyśpij bo coś szwankuje Ci logika.


                                  • xtrin Re: xtrin a co Ty na to, ze 06.09.06, 14:28
                                    > kobieto jakas ty głupia

                                    Tym samym kończę jakiekolwiek dyuskusje z Pani osobą. Nie odpowiada mi
                                    prezentowany przez Panią poziom konwersacji, oparty o inwektywy, agresję i
                                    mierne manipulacje, nie mam zamiaru dłużej się do niego zniżać.

                                    Żegnam ozięble.
                    • xtrin Re: Śmieszne. 06.09.06, 13:32
                      > Idzmy dalej po co w ogóle w cokolwiek wnikać.
                      > Pałam miłością do mojego odkurzacza/psa/kozy
                      > zadam prawa do legalizacji mojego związku

                      Brak argumentów? Bo chyba tylko tym można tłumaczyć powyższe zdanie.

                      > Homo chcą, zeby ludzie dali im więcej niż dała sama natura.

                      To nie odpowiada na moje pytanie. Z braku przedstawienia przykładów rozumien, że
                      teorię o tym, że chcą dla siebie praw większych niż mają je inni wycofujesz.

                      > no tutaj wykazujesz jakieś faszystowskie zapędy.
                      > Moze zabijajmy takze ludzi upośledzonych, niedołęznych.

                      Ależ skąd. Po prostu rozwijam Twoje teorie.
                      Jeżeli uznajesz, że grupa A (homoseksualiści), ze względu na posiadanie cechy B
                      (niepłodność) nie spełnia warunki C (sensowność małżeństwa), to logika nakazuje
                      uznać, że grupa D (bezpłodni), również nie posiadająca cechy B także warunku C
                      nie spełnia.

                      > Teoria jak to nazywasz nieprzydatności dal
                      > społeczeństwa jest zwykłym rachunkiem ekonomicznym
                      > czy inaczej racjonalnym działaniem.

                      Racjonalnym, o ile przeprowadzonym konsekwentnie.

                      Nie uznałabym tego za rozwiązanie optymalne (moim zdaniem małżeństwo to o wiele
                      więcej niż środowisko prokreacyjno-wychowawcze), ale byłabym skłonna przyjąć
                      rozwiązanie uznające za małżeństwo (z wszystkimi z tym związanymi przywilejami)
                      wyłącznie pary z dzieckiem (za to bez względu na orientację).
                      Co Ty na to?

                      Ewentualnie rozwiązanie drugie, wg mnie najlepsze - danie wszystkim parom (z
                      oczywistymi zastrzeżeniami dotyczącymi wieku, poczytalności, etc) możliwości
                      zawarcia związku i związanych z tym przywilejów niepodatkowych (prawa do spadku,
                      wspólnoty majątkowej, wizyt w szpitalu, decydowania o operacji, odmowy zeznań,
                      odbierania poczty i cały szereg innych spraw ułatwiających życie). Natomiast
                      ogólnie rozumiane przywileje podatkowe - czyli tam, gdzie małżeństwo staje się
                      opłacalne finansowo kosztem budżetu państwa - powinno małżeństwo zyskiwać wtedy
                      i tylko wtedy, gdy pojawia się w nim dziecko.
                      Co Ty na to?

                      Czy jesteś w stanie zgodzić się na którąś z tych propozycji, a jeżeli nie -
                      dlaczego? Obydwie kierują się rachunkiem ekonomicznym niefinansującym bezdzietnych.
                      • t_o_l_a Re: Śmieszne. 06.09.06, 13:48
                        Jeżeli uznajesz, że grupa A (homoseksualiści), ze względu na posiadanie cechy B
                        (niepłodność) nie spełnia warunki C (sensowność małżeństwa), to logika nakazuje
                        uznać, że grupa D (bezpłodni), również nie posiadająca cechy B także warunku C
                        nie spełnia.

                        Chcesz powiedziec ze Elton nie może zajść w ciąze bo jest niepłodny.
                        Rozśmieszasz mnie. A moze to jego partner cierpi na bezpłodność. TO ich
                        orientacja seksualna jest bezpłodna. Dodam uparcie Z NATURY RZECZY

                        wspólnoty majątkowej, wizyt w szpitalu, decydowania o operacji, odmowy zeznań,
                        > odbierania poczty i cały szereg innych spraw ułatwiających życie). Natomiast
                        > ogólnie rozumiane przywileje podatkowe - czyli tam, gdzie małżeństwo staje się
                        > opłacalne finansowo kosztem budżetu państwa - powinno małżeństwo zyskiwać
                        wtedy
                        > i tylko wtedy, gdy pojawia się w nim dziecko.
                        > Co Ty na to?

                        Kwestie o których tutaj piszesz to sa sprawy które należałoby uregulować
                        (wizyty w szpitalu, decyzje o operacjach) Ale uregulowanie ich nie wymaga od
                        razu legalizowania związków homo. To są sprawy nad którymi powinniśmy
                        dyskutować jak, kiedy, komu itd.

                        Co do kwestii spadkowych. Juz dziś można to załatwić testamentem.

                        A co do pomysłu aby podatkowo zyskiwały tylko rodziny posiadające dzieci - dla
                        mnie to racjonalna propozycja jestem za.

                        • xtrin Re: Śmieszne. 06.09.06, 14:00
                          > Chcesz powiedziec ze Elton nie może zajść w ciąze bo jest niepłodny.
                          > Rozśmieszasz mnie. A moze to jego partner cierpi na bezpłodność. TO ich
                          > orientacja seksualna jest bezpłodna. Dodam uparcie Z NATURY RZECZY

                          Wskaż mi proszę, gdzie napisałam coś takiego, bo chyba ktoś mi się włamał na
                          konto, jeżeli pod moim nickiem coś takiego zauważyłaś.

                          > Ale uregulowanie ich nie wymaga od razu legalizowania związków homo.

                          Ale to nie jest żaden argument przeciw.

                          > A co do pomysłu aby podatkowo zyskiwały tylko
                          > rodziny posiadające dzieci - dla
                          > mnie to racjonalna propozycja jestem za.

                          To nie odpowiada na moje pytanie.
                          • t_o_l_a Re: Śmieszne. 06.09.06, 14:09
                            xtrin npisałaś wczesnie
                            Nie uznałabym tego za rozwiązanie optymalne (moim zdaniem małżeństwo to o wiele
                            więcej niż środowisko prokreacyjno-wychowawcze), ale byłabym skłonna przyjąć
                            rozwiązanie uznające za małżeństwo (z wszystkimi z tym związanymi przywilejami)
                            wyłącznie pary z dzieckiem (za to bez względu na orientację).
                            Co Ty na to?

                            Czy to oznacza ze legalizowalibyśmy małżeństwo dopiero po urodzeniu dziecka,
                            chyba żartujesz. Chciałabyś zmian rewolucyjnych. W imię czeho poprawienia
                            samopoczucia homoseksualistom. Żeby biedaki nie czuli się gorsi. Zeby mogli
                            dumnie głosić ze są tacy sami jak hetero. NIE są z NATURY RZECZY.
                            W imię poprawienia samopoczucia homoseksualistów każmy katolikom żyć bez
                            zawartego legalnie związku małżeńskiego.

                            Kobieto Ty nie liczysz sie z nikim i niczym. W d*** masz kulturę, przekonania
                            innych. Dla Ciebie liczy się tylko to ABY wszyscy merdając ogonkami krzyczeli,
                            ze związek homo nie jest gorszy tylko lepszy. To mi pachnie tyranią


                            • xtrin Re: Śmieszne. 06.09.06, 14:21
                              > Czy to oznacza ze legalizowalibyśmy małżeństwo dopiero
                              > po urodzeniu dziecka, chyba żartujesz. Chciałabyś zmian
                              > rewolucyjnych. W imię czeho poprawienia samopoczucia homoseksualistom.

                              Nie, nie chciałabym, proponuję to jako swoisty kompromis. W imię "rachunku
                              ekonomicznego" i innych tam spraw które mają dla Ciebie takie kolosalne
                              znaczenie, jeżeli chodzi o homoseksualistów, ale stają się "wiórami", gdy chodzi
                              o związki hetero. Hipokrytka z Ciebie.

                              > W imię poprawienia samopoczucia homoseksualistów
                              > każmy katolikom żyć bez zawartego
                              > legalnie związku małżeńskiego.

                              No przepraszam bardzo, ale nigdzie się nie zająknęłam nawet o małżeństwach
                              religijnych. Związek wyznaniowy ma prawo sobie określać małżeństwo jak mu się to
                              żywnie podoba, jego sprawa. Katolicy mieliby więc śluby kościelne jak chcą, a
                              cywilne dopiero po pojawieniu się dziecka - w czym problem?

                              > Kobieto Ty nie liczysz sie z nikim i niczym.
                              > W d*** masz kulturę, przekonania innych.

                              Brak argumentów zasłaniamy agresją?
                              To Ty właśnie prezentujesz tyranię ideologiczną, mając głęboko gdzieś cudze
                              pragnienia, uczucia, przekonania. Ja proponuję rozwiązanie dające jak największą
                              wolność wyboru. To Ty chcesz ową wolność ograniczać.

                              > ze związek homo nie jest gorszy tylko lepszy.

                              Wskaż gdzie takie coś choć sugeruję, albo przestań pisać bzdury.
                              • t_o_l_a Re: Śmieszne. 06.09.06, 14:37
                                > > ze związek homo nie jest gorszy tylko lepszy.
                                >
                                > Wskaż gdzie takie coś choć sugeruję, albo przestań pisać bzdury.

                                A to kto napisał jesli nie xtrin

                                > Nie mozna stawiać znaku = między parą hetero i homo. Nawet jesli para hetero z
                                > jakichs przyczyn nie może miec dzieci

                                Dlaczego? Proszę o jeden obiektywny powód tej nierówności. W czym to niby (poza
                                kwestiami prokreacji) para homo jest potencjalnie gorsza od pary hetero?





                                • xtrin Śmieszne. 06.09.06, 15:06
                                  Pani logika i zdolność do racjonalnego rozumowania po prostu powala.
    • kapucynka9 A niby czemu tym autorytetem miałby być ? 05.09.06, 14:09
      Co to za pomysł ? A może by tak został koszykarzem ? Wszak wzrost ma słuszny.
      • jola_iza Re: Dla mnie 05.09.06, 14:14
        kapucynka9 napisała:

        > Co to za pomysł ? A może by tak został koszykarzem ? Wszak wzrost ma słuszny.

        To on jest autorytetem nawet w sprawie fotokinezy i architektury starżytnej Mezopotamii
    • kapucynka9 Ale z ciebie koneser. No no ! 05.09.06, 14:21
      !
    • nowytor3 Ten "niegroźny" muzyk bał się do USA jeździć 06.09.06, 11:42
      a stało się to za sprawą pewnej jego wypowiedzi:
      "W Stanach spałem już z połową facetów, a druga połowa tylko czeka"
      zabawne, niegroźne, a jednak się bał o czym wspominał, kiedy był w USA. Pytano
      go dlaczego tylu ochroniarzy się wokół niego kręci.
    • bogucjusz Muzycznym - z pewnoscia. 06.09.06, 13:04
      A jego moralnosc mnie malo obchodzi, poki nie krzywdzi dzieci, zwierzat, etc.
    • gosc.z.korony To oczywista wina Drupiego i Vondraćkowej! ;-))) 06.09.06, 14:36
      Bo w końcu mogli zbojkotować ten STRASZLIWY ;-))) Festial!
      Kocham takie wątki...
      Jak to ładnie można wszystko ,,politycznie'' spierdzielić i zapierdzielić.
      Nawet koncert...
      Niech mi ktoś powie: kim jest ten ,,rekontra''?
      Może wypowie się jakiś psycholog...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka