Dodaj do ulubionych

Polskie tradycje samorządowe

07.09.06, 22:14
często za wzór dają nam rządy zachodnie angielskie czy amerykańskie. Tam rząd
to goverment. Po hiszpańsku rząd to gobiere. Biere po polsku to birze. Ko-go
birze. Kogo się wybierze. Widać tu ślad językowy który w połaczeniu z naszą
starodawną demokracją sugeruje że słowo goverment pochodzi od polskiego słowa
barć kogo oni sobie biorą (na wodza) kogo gybrali ko-go-biere > gobiere >
goverment. Przejście b>v jak i v>b zdarze się często na pogrniczu językowym
słowińsko germańskim. Ale jaki jest orginał? tu może za niezależny wzorzec
za "kametron" językowy posłużyć dźwiek naturalny. Np dzwięk jakiegoś
zwierzęcia, który nie podlegał wpływom germanizacji i woła jak wołał w czasch
dawnych. Rozpatrzmy bobra, jego onomatopeje, (ono ma to pieje) bobrze
potomstwo pieje=śpiewa woła boobr. U Niemców bóbr piszczy cieńko biber,
Anglicy z tego biper zrobili biver. Finowie ubezdźwięcznili b do p, chociaż
im tam bobrów dostaek.

Wracając do govermentu < gobierno <go biorą widzimy że podobnie jak bobry
jest to nasza znikształcona nazwa. jeszcze wyraźniej to widać że ą gdy nie ma
ą można zapisywać jako on z tąd owe n czy m w angielskim.

Moje wnoski nie wynikają z tak prostego zestawienia jednak na większy można
się postarać gdy temat będzie rezonujący w dyskusji.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka