Dodaj do ulubionych

Zoll o Balcerowiczu i Komisji

15.09.06, 11:22

Jednak stając na gruncie legalizmu - komisja działa zgodnie z prawem. Dopóki
TK nie zakwestionuje jej legalności, jest legalna.

- To poza sporem. Ale prezes NBP ma argumenty konstytucyjne, by nie podlegać
kontroli organu sejmowego.

Prof. Andrzej Zoll*: Sprawa jest bardziej skomplikowana. Balcerowicz to nie
tylko obywatel, ale i prezes NBP. A więc organ konstytucyjny państwa.
Konstytucja nakłada na Balcerowicza obowiązek dbania o niezawisłość
instytucji, którą kieruje. Mamy tu do czynienia z konfliktem dwóch wartości o
charakterze konstytucyjnym. Z jednej strony organ Sejmu - komisja śledcza. Z
drugiej - zasada niezależności Narodowego Banku Polskiego. Również od Sejmu!

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3619840.html
Obserwuj wątek
    • karlin Co za brednie.... 15.09.06, 11:24
      Jakie to szczęście, że Zolle odchodzą w przeszłość.
      • alistair-p Re: Co za brednie.... 15.09.06, 12:09
        karlin napisał:

        > Jakie to szczęście, że Zolle odchodzą w przeszłość.
        *********************
        Nie martw się,wrócą:-))
      • dr.szfajcner Re: Co za brednie.... 15.09.06, 12:41
        karlin napisał:

        > Jakie to szczęście, że Zolle odchodzą w przeszłość.
        W przeszlosc odchodza Zawisze...
      • krwawy.zenek Zoll trafił w samo sedno 15.09.06, 14:02
        O Pisie już dawno wszyscy zapomną a Zoll będzie miał trwałe miejsce w historii.
    • snajper55 Zoll bredzi. Karzeł wie lepiej. ____nt 15.09.06, 11:34

    • bryt.bryt to lze-rzecznik z ubieglej epoki 15.09.06, 11:38
      Nie nalezy brac na powaznie dywagacji Zolla, przeciez od Kaczorow juz sie
      dowiedzielismy, kim on jest, kim byl i jak bardzo jest "cenny" dla nowej Polski.
      I jako taki, Zoll jest teraz przede wszystkm elementem nagonki, funkcjonariuszem
      kampanii zaciemniania obrazu. Histeryzuje i malpuje.
      • d.z Re: a może by tak odrazu pluton egzekucyjny? 15.09.06, 11:43
        Tak Balcerowicza Zolla i jeszcze paru innych...
        postawić, nacisnąć spust i...
        i po kłopocie.
        Nie będzie nieposłusznych, mających inne zdanie, nie będzie aferałow do
        rozliczeń, łżeelit itp. itd.
        Zupełnie jak w latach 50-tych - byli tylko prawomyślni.
        Wszystkich grobów nieprawomyślnych z tego czasu jeszcze do dziś nie odkryto
    • henrykkreuz Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 11:43
      Czy według Pana Zolla instytucja Prezydenta Stanów Zjednoczonych straciła
      niezależność z uwagi, że Clinton pełniący stanowisko Prezydenta został
      przesłuchany przez uprawniony do tego ogran państwa i to w bardzo żenującej
      sprawie lodów?

      Tylko wschodnie umysły nie potrafią oddzielić instytucji od osoby.
      • d.z Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 11:45
        henrykkreuz napisał:

        > Czy według Pana Zolla instytucja Prezydenta Stanów Zjednoczonych straciła
        > niezależność z uwagi, że Clinton pełniący stanowisko Prezydenta został
        > przesłuchany przez uprawniony do tego ogran państwa i to w bardzo żenującej
        > sprawie lodów?
        >
        > Tylko wschodnie umysły nie potrafią oddzielić instytucji od osoby.


        A czy nie sądzisz, iż sprawa z Moniką miała jednak zupełnie inny wymiar -
        szczególnie w USA gdzie wartości rodzinne stawiane są bardzo wysoko?
        • henrykkreuz Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 11:52
          Co to za różnica? Nie chodzi przecież o istotę przesłuchania tylko o to, czy
          Instytucja Prezydenta USA straciła niezależność na skutek przesłuchania
          urzędującego Prezydenta. Jeżeli nie, to również przesłuchanie Balcerowicza, na
          okoliczności które w żaden sposób nie mogą wpłynąć na przyszłe decyzje tego
          Banku, nie wpłynie na Nizależność Banku Centralnego.
          • cics Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 12:00
            henrykkreuz napisał:
            > Co to za różnica?

            Różnica jest taka,że nikt nie miał wątpliwości ,że prezydent ma sie stawić.
            W polskim przypadku,sprawa została skierowana do TK i wypadałoby ,żeby komisja
            poczekala na decyzję potwierdzającą, czy wogóle komisja istnieje.
          • bryt.bryt Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 12:02
            henrykkreuz napisał:

            > Co to za różnica? Nie chodzi przecież o istotę przesłuchania tylko o to, czy
            > Instytucja Prezydenta USA straciła niezależność na skutek przesłuchania
            > urzędującego Prezydenta. Jeżeli nie, to również przesłuchanie Balcerowicza, na
            > okoliczności które w żaden sposób nie mogą wpłynąć na przyszłe decyzje tego
            > Banku, nie wpłynie na Nizależność Banku Centralnego.

            Ja jestem w stanie wyobrazic sobie, ze szef NBP staje przed komisja i jest
            oskarzany przez sledczych o cos, sledczy kieruja sprawe do prokuratury, a rzecz
            dotyczy tego, jak tenze szef dzialal bedac tymze szefem, jakie decyzje
            podejmowal. Jego nastepca moze miec w takiej sytuacji w tyle glowy mysl, ze
            pewnych rzeczy robic nie mozna lub nie warto, bo mozna sie narazic
            politykom-nieukom, ktorzy maja wladze, mozna zszargac sobie dobre imie takimi
            potyczkami i oskarzeniami, i stracic czas przed komisja i sadem.
            • henrykkreuz Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 12:10
              Ale skierowanie sprawy do Prokuratora czy też później do Sądu jest jak
              najbardziej właściwe w sytuacji tego wymagającej, a niewłaściwe jest
              zaniechanie takiego działania.

              Każdy mógłby powiedzieć, że nie stawi się na przesłuchaniu u Prokuratora bo ten
              może go oskarżyć i skierować akt oskarżenia do Sądu, bo przez to utraciłby
              dobre imię.
              • bryt.bryt Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 12:32
                henrykkreuz napisał:

                > Ale skierowanie sprawy do Prokuratora czy też później do Sądu jest jak
                > najbardziej właściwe w sytuacji tego wymagającej, a niewłaściwe jest
                > zaniechanie takiego działania.
                (...)

                Rzecz w tym, kto decuduje o tym, co skierowania wymaga, a co nie. Smiem
                twierdzic, ze stricte polityczni, niemerytoryczni koalicyjni czlonkowie komisji,
                ktorych glownym celem jest przeoranie III RP symbolizowanej przez Balcerowicza,
                nie sa wlasciwymi osobami do oceny materii, na ktorej sie nie znaja, a ktorej
                moga swoja blazenada zaszkodzic.
      • dr.szfajcner Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 12:49
        henrykkreuz napisał:

        > Czy według Pana Zolla instytucja Prezydenta Stanów Zjednoczonych straciła
        > niezależność z uwagi, że Clinton pełniący stanowisko Prezydenta został
        > przesłuchany przez uprawniony do tego ogran państwa i to w bardzo żenującej
        > sprawie lodów?

        Wywod Zolla jest logiczny i klarowny.
        Prezes Banku Centralnego nie jest zalezny od Sejmu.
        Prezesem Banku jes Balcerowicz, wiec nie moze byc wezwany
        przez Komisje ds. Bankow, go godziloby to w niezaleznosc banku Centralnego.
        Gdyby to byla Komisja do spraw np. składnic złomu, albo
        ochrony zabytkow, to wtedy Balcerowicz nie mialby wyjscia
        i musilaby sie zjawic na komiskji, choc na chlopski rozum
        byloby to bez sensu.

        Zreszta przypominam, ze wystepowal jaki swiadek w komisji ds. PZU.
        • henrykkreuz Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 13:03
          Nie mylić Prezesa z Bankiem Centralnym.
          O ile wiem, to przesłuchanie Pana Balcerowicza ma dotyczyć systemu bankowego
          ale od 1989 roku, kiedy nie było nawet Banku Centralnego, tym samym nie było
          jego Prezesa.
          • dr.szfajcner Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 13:23
            henrykkreuz napisał:

            > Nie mylić Prezesa z Bankiem Centralnym.
            > O ile wiem, to przesłuchanie Pana Balcerowicza ma dotyczyć systemu bankowego
            > ale od 1989 roku, kiedy nie było nawet Banku Centralnego, tym samym nie było
            > jego Prezesa.

            Zachalnnosc ich zgubila.
            od 1989 do prawie teraz kolego kreuz henryku.
            A teraz jest i Bank, i Prezes Balcerowicz.
            • henrykkreuz Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 14:39
              tzn. że mógłby teoretycznie jedynie odmówić odpowiedzi w sprawach dotyczących
              ostatniego okresu, a nie odmówić stawienia się na przesłuchanie.
        • 1normalnyczlowiek Zoll sam nie wie co mówi 15.09.06, 21:30
          dr.szfajcner napisał:
          > Wywod Zolla jest logiczny i klarowny.
          > Prezes Banku Centralnego nie jest zalezny od Sejmu.
          > Prezesem Banku jes Balcerowicz, wiec nie moze byc wezwany

          ---> Ja nie jestem zależny od policji - więc policja może mnie cmoknąć
          Nie jestem zależny od sądów - wiec sądy też
          Nie jestem zależny od nikogo - więc wszyscy mogą mnie ...
    • indris Dyplomowane głupoty 15.09.06, 11:56
      Dawno nie słyszałem, żeby inteligentny skądinąd człowiek z tytułem profesorskim
      wygadywał takie głupoty.
      • krwawy.zenek Re: Dyplomowane głupoty 15.09.06, 14:03
        Zawiasa ma tytuł profesorski? Chyba od Ciebie dostał...
    • differ1 Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 12:14
      Dokladnie tak.. taki zapis mamy w konstytucji, a jesli Panu Zawiszy zalezy,
      zeby oslabic niezaleznosc NBP to z calym szacunkiem nikt Panu na to nie pozwoli.
      • 1normalnyczlowiek Czy komisja wezwała pana Niezależność NBP? 15.09.06, 21:37
        differ1 napisała:
        > Dokladnie tak.. taki zapis mamy w konstytucji, a jesli Panu Zawiszy zalezy,
        > zeby oslabic niezaleznosc NBP to z calym szacunkiem nikt Panu na to nie pozwoli

        ---> Kiedy Leszek Balcerowicz zmienił imię i nazwisko?
      • 1normalnyczlowiek Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 21:40
        differ1 napisała:
        > Dokladnie tak.. taki zapis mamy w konstytucji, a jesli Panu Zawiszy zalezy,
        > zeby oslabic niezaleznosc NBP to z calym szacunkiem nikt Panu na to nie pozwoli

        ---> Kiedy Leszek Balcerowicz zmienił imię i nazwisko?
    • premier.z.krakowa a cosie dziwić, przecież Zoll przesladuje 15.09.06, 13:07
      człowieka tylko dlatego że ten osmielił sie skrytykować jego osobę.
      Biedakaściga prokuratura i sąd.
      Ale media o tym milczą.


      dr.szfajcner napisał:

      >
      > Jednak stając na gruncie legalizmu - komisja działa zgodnie z prawem. Dopóki
      > TK nie zakwestionuje jej legalności, jest legalna.
      >
      > - To poza sporem. Ale prezes NBP ma argumenty konstytucyjne, by nie podlegać
      > kontroli organu sejmowego.
      >
      > Prof. Andrzej Zoll*: Sprawa jest bardziej skomplikowana. Balcerowicz to nie
      > tylko obywatel, ale i prezes NBP. A więc organ konstytucyjny państwa.
      > Konstytucja nakłada na Balcerowicza obowiązek dbania o niezawisłość
      > instytucji, którą kieruje. Mamy tu do czynienia z konfliktem dwóch wartości o
      > charakterze konstytucyjnym. Z jednej strony organ Sejmu - komisja śledcza. Z
      > drugiej - zasada niezależności Narodowego Banku Polskiego. Również od Sejmu!
      >
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3619840.html
      >
    • cookies3 Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 14:01
      No i właśnie. Opinia prof.Zolla potwierdza słuszność decyzji Balcerowicza.
      • krwawy.zenek a jak jest naprawdę 15.09.06, 14:06
        Z moralnego punktu widzenia decyzja Balcerowicza jest bezdyskusyjnie słuszna. Z
        prawnego punktu widzenia sprawa jest bardziej skompliwona. Z jednej strony -
        komisja ma prawo wzywać kogo czce i może wymuszac stawiennictwo (pośrednio -
        przez sąd). Z drugiej jednak strony konstytucyjnie NBP ma zapewnioną
        niezależność od Sejmu, wiec jego organ - prezes - musi być wolny od nacisków
        takich, jakie próbuje dośc ordynarnie wywierać Zawiasa. Mamy więc do czynienia
        z rzeczywistym konfliktem wartości konstytucyjnych. Wydaje mi się, że trafnie
        rozstrzygniętym przez Balcerowicza.
        • cookies3 Re: a jak jest naprawdę 15.09.06, 14:10
          I otóż to.
          • henrykkreuz Re: a jak jest naprawdę 15.09.06, 14:40
            Z tym, że przesłuchanie to nie naciski.
        • johndoe Re: a jak jest naprawdę 15.09.06, 14:35
          krwawy.zenek napisał:


          > Z drugiej jednak strony konstytucyjnie NBP ma zapewnioną
          > niezależność od Sejmu, wiec jego organ - prezes -

          mozesz mnie oswiecic od jakiego stanowiska w NBP jest sie juz organem? czy komisja moze powolac sprzataczke zatrudniaona /w formie umowu o prace czy tez kontraktu/ przez NBP czy jest ona organem NBP i przesluchiwanie jej godzi w niezaleznosc banku?
          --
          lepiej siedzieć cicho i tylko wyglądać na glupiego niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości
          • krwawy.zenek Re: a jak jest naprawdę 15.09.06, 14:37
            W jakiej to instytucji sprzątaczki sa organami? Może w KC PiS?
            Dowcip ci zupełnie nie wyszedł.
          • bush_w_wodzie Re: a jak jest naprawdę 15.09.06, 14:39
            johndoe napisał:

            > krwawy.zenek napisał:
            >
            >
            > > Z drugiej jednak strony konstytucyjnie NBP ma zapewnioną
            > > niezależność od Sejmu, wiec jego organ - prezes -
            >
            > mozesz mnie oswiecic od jakiego stanowiska w NBP jest sie juz organem?

            jednoosobowo? w mysl ustawy o nbp od stanowiska prezesa nbp (wlacznie) w gore
      • 1normalnyczlowiek Moja opinia potwierdza,że Balcerowicz złamał prawo 15.09.06, 21:25
        cookies3 napisała:
        > No i właśnie. Opinia prof.Zolla potwierdza słuszność decyzji Balcerowicza.
        ---> I to ja mam rację a nie Zoll.
        • cookies3 Re: Moja opinia potwierdza,że Balcerowicz złamał 15.09.06, 21:34
          Sprawa komisji i udziału w niej p.Balcerowicza jest w obecnej chwili
          bardzo upolityczniona. I głosy za i przeciw są zwiazane bardziej z sympatiami
          politycznymi,anizeli rzeczową oceną faktu,czy i kiedy p.Balcerowicz stawi
          się przed komisją. Niekiedy mozna pomyslec,ze jest to temat zastepczy i zasłona
          dymna dla jakiś zdarzeń,które mogą mieć miejsce lub nawet mają.
    • syndyk.iv.rp PiSiory posikaja sie z rozpaczy 15.09.06, 21:33
      Moga Balcerowiczowi skoczyc.
      • 1normalnyczlowiek Też wiesz,że nie umie odpowiadać na proste pytania 15.09.06, 21:50
        syndyk.iv.rp napisała:
        > Moga Balcerowiczowi skoczyc.

        ---> Spodziewam się, że na pytanie, czy zrozumiał Pan treść .... albo nic nie
        powie albo zrobi dwugodzinny wykład na temat treści ...
      • kum.z.antalowki Rząd ma gulę, że nie może położyc łapy na forsie 15.09.06, 22:07
        Bo oni (tak jak przed nimi ekipa Millera) by chcieli, żeby tak jak za
        socjalizmu partia i rząd ustalały wartość i kurs złotówki, płace, ceny,
        emerytury, renty, premie. Żeby zgodnie z decyzjami partyjnych plenów
        rząd "dawał" podwyzki górnikom, hutnikom, nauczycielom, słuzbie zdrowia... I
        zeby wyborcy za to kochali partię, rząd, prezydenta.
        A tu jakiś liberał i monetarysta Balcerowicz się przeciwstawia psuciu
        pieniądza, szarogęszeniu się polityków w gospodarce, woluntaryzmowi urzędasów.
        No to go trzeba załatwić i zastąpić kimś swoim, dyspozycyjnym, kto dodrukuje
        trochę papierowych pieniedzy, żeby partia rzadząca miała za co kupować sobie
        poparcie wyborców.
        A Polska? Inwestycje w przyszłość, zeby młodzież miała pracę i nie uciekała?
        Nowe technologie? Rozwój badań naukowych, żeby Polska miała "drogie głowy" a
        nie tylko "tanie ręce"?
        A co z pieniedzmi, które ludzie maja na kontach, i których wartość zeżre
        inflacja, tak jak było gdy zdychała komuna?
        Ja chcę, zeby w Polsce było lepiej. A mam w dupie, czy rządowi i rzadzacej
        partii bedzie się łatwiej nami źle i głupio rządzić.
        Dla mnie "silne państwo", to państwo o zdrowej gospodarce, oparte na stabilnym
        pieniadzu i dobrze się w nim czujacych, samodzielnych i myślacych obywateli.
        Dla mnie państwo, które chce mi narzucać wolę urzędasów to nioe jest państwo
        silne, tylko totalitarne.
        I dlatego odnosze się z sympatią do Balcerowicza, a bez sympatii do Millera,
        Kaczyńskiego i spółki. A juz do białości wkurzają mnie tacy betonowi aroganci
        jak A. Jakubowska, A. Zawisza, W. Czarzasty, A. Hoffman
        • 1normalnyczlowiek Re: Rząd ma gulę, że nie może położyc łapy na fo 15.09.06, 22:26
          kum.z.antalowki napisał:
          > Bo oni (tak jak przed nimi ekipa Millera) by chcieli, żeby tak jak za
          > socjalizmu
          ---> Zacytuj czyjąś wypowiedź, że chce "tak jak za socjalizmu" ...
          > wartość i kurs złotówki, płace, ceny, emerytury, renty, premie.
          ---> Z tego, że sie chce wymóc właściwe ceny adekwatne do płacy a płace
          adekwatne do pracy wynika, że chce się sztucznie kształtować "wartość i kurs
          złotówki" - ???
          > A tu jakiś liberał i monetarysta Balcerowicz się przeciwstawia psuciu
          > pieniądza, szarogęszeniu się polityków w gospodarce, woluntaryzmowi urzędasów.
          ---> Może powiesz od kiedy on tak chce? Czy w ramach naprawy pieniądza
          akceptował aferę FOZZ, kosmiczne pensje dla nieudaczników, których od 1995 roku
          nazywano menadżerami, lub członkami Rad Nadzorczych i Zarządów Spółek. Ciekawe
          podejście do finansów:)

          > A Polska? Inwestycje w przyszłość, zeby młodzież miała pracę i nie uciekała?
          > Nowe technologie? Rozwój badań naukowych, żeby Polska miała "drogie głowy" a
          > nie tylko "tanie ręce"?
          ---> Jeszcze rok temu tego nie widział i nie wiedział jak to robić?

          > A co z pieniedzmi, które ludzie maja na kontach, i których wartość zeżre
          > inflacja, tak jak było gdy zdychała komuna?
          ---> Trafiony zatopiony. Wtedy też jego koncepcje były realizowane.

          > Ja chcę, zeby w Polsce było lepiej.
          ---> Ja również ...
        • dzimbim Re: Rząd ma gulę, że nie może położyc łapy na fo 15.09.06, 22:45
          'kum.z.antalowki' swietnie to wszystko ujął.Nic ująć nic dodać.
    • 1normalnyczlowiek Re: Zoll o Balcerowiczu i Komisji 15.09.06, 22:05
      dr.szfajcner napisał:
      > Prof. Andrzej Zoll*: Sprawa jest bardziej skomplikowana. Balcerowicz to nie
      > tylko obywatel, ale i prezes NBP. A więc organ konstytucyjny państwa.
      > Konstytucja nakłada na Balcerowicza obowiązek dbania o niezawisłość
      > instytucji, którą kieruje. Mamy tu do czynienia z konfliktem dwóch wartości o
      > charakterze konstytucyjnym. Z jednej strony organ Sejmu - komisja śledcza. Z
      > drugiej - zasada niezależności Narodowego Banku Polskiego. Również od Sejmu!

      ---> Występ w TVP3 Rzecznika Praw Obywatelskich rok temu:
      Prof. Andrzej Zoll
      potwierdził, że wszystko u nas jest upolitycznione - także prawo, że wiele
      spraw sądowych odkładana jest na półki a podczas tworzenia ustaw są robione
      "przekręty". A co dla mnie jest szczególnie wymowne to to, że Rzecznik Praw
      Obywatelskich, jako osoba, która powinna być w sposób szczególny obiektywna i
      niezależna, obawiał się odpowiedzieć na pytanie dziennikarza o prawdziwe
      przyczyny wstrzymywania wielu spraw związanych z przestępstwami gospodarczymi i
      kryminalnymi. Na pytanie dzinnikarza zacisnął tylko usta. Wiedział - ale nie
      odpowiedział.
      Z tego wynika, że Zoll nie ma moralnego prawa do wypowiadania się na żaden temat.
      • vigla b.RPO 15.09.06, 22:13
        uzupełnienie oblicza b. RPO
        www.nfa.pl/articles.php?id=74

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka