joannabarska
15.09.06, 11:34
Dorn miał być we wtorek gościem programu Gawryluk "A dobro Polski?" w TVP 1.
Miał o Polsce debatować razem z wicepremierami Andrzejem Lepperem i Romanem
Giertychem. Ale Dorn twierdzi, że Gawryluk uprzedziła go tylko o obecności
Leppera. I przygotował się do dyskusji z Lepperem, do dyskusji z Giertychem
przygotowany nie był. W proteście nie wszedł do studia, w którym Gawryluk z
wicepremierami na niego czekała. Dziennikarka poinformowała widzów, że
wicepremier Dorn się wycofał, bo widać boi się Giertycha, ponieważ w koalicji
są tarcia.Dorn w tym czasie, zdenerwowany, miał na telewizyjnym korytarzu
krzyczeć, że Gawryluk "jest bezczelna i nieprofesjonalna, nie powinna
pracować w telewizji".Gawryluk we wczorajszym "Super Expressie" mówi: -
Widać, że czasy, kiedy polityk grozi dziennikarzowi wylaniem z pracy, nie
minęły.(Wg "GW"). Gawryluk dopiero teraz to zauwazyła?
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI