Gość: xxx
IP: *.calixo.net
09.03.03, 20:30
Dżungla bez asfaltu
Dr Kulczyk jedzie już do celu nieistniejącą autostradą.
Wicepremier Marek Pol zapowiadał, że w ciągu czterech lat wybudowanych
zostanie w Polsce 500–550 km autostrad. W zeszłym roku oddano do użytku
zaledwie 50 km między Koninem a Wrześnią. Nowe na tej trasie są tylko punkty
poboru opłat.
* * *
W artykule "Polska Rzeczpospolita Kulczykowa" ("NIE" nr 5/2003) powołując się
na oficjalne dokumenty Ministerstwa Finansów podałam, że w 2000 r. spółka
Autostrada Wielkopolska S.A. dostała gigantyczne rządowe gwarancje na kredyt
z Europejskiego Banku Inwestycyjnego w wysokości ponad 3 mld zł. Z kwitów,
które ostatnio wypłynęły, wynika, że nie do końca jest jasne, kto naprawdę
jest jej właścicielem i do kogo w efekcie trafią zyski.
Oficjalnie 98,85 proc. udziałów w posiadającej koncesję na budowę
wielkopolskiej autostrady spółce posiada zarejestrowana w Holandii inna
spółka o nazwie Autostrada Wielkopolska S.A. Holland I B.V. Właścicielem B.V.
z rzymską jedynką jest z kolei spółka o takiej samej nazwie tylko z rzymską
dwójką (szczegóły w tabelce). Zarejestrowana w styczniu 2001 r. przez sąd w
Utrechcie firma szczyci się gronem poważnych udziałowców, z których
największym jest prowizjoner Kulczyk za pośrednictwem swych spółek zależnych.
* * *
Późną jesienią 2002 r. w tym zacnym gronie pojawił się nowy partner – Polski
Koncern Naftowy Orlen, który za ponad 61 mln zł odkupił od Orbisu S.A. 9,22
proc. udziałów. Zwyczajowe 10 proc. przy okazji tego dealu, czyli ponad 6 mln
zł, skasował Kulczyk Holding S.A. Dziennikarze ekonomiczni zachodzili w
głowę, po jaką cholerę płockim nafciarzom te papiery? Pisano o "rafinerii
finansowej" i doszukiwano się dziwnych motywów. Szczegóły transakcji okryte
były tajemnicą.
* * *
20 września 2002 r. gruchnęła wiadomość, że Orbis dogaduje się z Orlenem w
sprawie sprzedaży udziałów w AWSA Holland II B.V. Hotelarze spinali się, jak
mogli, ponieważ 2 grudnia wygasała obustronna opcja sprzedaży/kupna, którą
mieli podpisaną z Kulczyk Holding. Po tym terminie mogło okazać się, że
zostaną z holenderskimi papierami na lodzie. Wcześniej mieli jednak prawo
sprzedać je Kulczykowi za cenę obejmującą opłaconą wartość nominalną
zrewaloryzowaną oprocentowaniem rocznych bonów skarbowych. Wychodziło równo
62,8 mln zł. Gdyby prezes Orbisu Maciej Grelowski uparł się, aby Kulczyk
odkupił od niego te udziały – prowizjoner musiałby wyłożyć na stół wspomnianą
kwotę.
Od czego jednak są przyjaciele i bogate spółki, w których skarb państwa ma
decydujący głos – np. PKN Orlen. Nie są tajemnicą miłe i serdeczne związki
prezesów Orlenu i Orbisu. Dr Kulczyk to poważny udziałowiec PKN
Orlen. "Spięcie" transakcji w tych warunkach było formalnością.
* * *
Aby interes był "koszerny" (mówiąc językiem Lwa Rywina), ziomale z Orlenu
sięgnęli po usługi zewnętrznych firm doradczych. Analizą wartości
holenderskiej spółki AWSA Holland II B.V. zajęła się należąca do Banku
Rozwoju Eksportu – BRE Corporate Finance S.A. Faceci zasugerowali nafciarzom,
że mogą włożyć w ten deal góra 62,8 mln petrozłotówek. Przy okazji Orlen może
docisnąć Kulczyka w temacie dostaw asfaltów i innych drobiazgów na rzecz
spółki A2 Bau Development, która jest głównym wykonawcą autostradowej
inwestycji. Doradcy wyliczyli, że tym sposobem Orlen wyjdzie na kilka
kolejnych "dużych" baniek. Mógłby też zarobić więcej, gdyby zajął się
użytkowaniem tzw. MOP-ów, czyli Miejsc Obsługi Podróżnych. Na papierze
wszystko wyglądało więc cacy.
* * *
Zachodziłam w głowę, w jaki sposób BRE Corporate Finance wyceniła wartość
9,218 proc. udziałów na ponad 60 mln zł? Po doliczeniu dodatkowych korzyści w
postaci spodziewanych dywidend i dostaw "bojepripasów" wyszło im aż 73 mln
zł. Dowiedziałam się intymnie, że eksperci z BRE CF powołali się na analogię
z portugalską firmą BRISA Auto-Estrades. Określili wartość 9,218 proc.
udziałów w BRISA na 44–54 mln zł. Tylko że BRISA obsługuje dziś blisko 800 km
płatnych autostrad, a Autostrada Wielkopolska jest bardziej w polu, niż się
wydaje! Dlatego moim zdaniem wycena 62,8 mln zł za udziały w AWSA Holland II
B.V. to klasyczna dupokrytka dla kierownictwa Orlenu z prezesem Zbigniewem
Wróblem na czele i przykład podpompowania ich wartości. W przyszłości może
okazać się, że akcje nie były tyle warte.
* * *
Moim zdaniem prezes Grelowski z Orbisu zrobił piękny deal, a ziomale z Orlenu
dowiedli niezwykłej galanterii – wszystko na koszt akcjonariuszy. Zwyczajowe
10 proc. przy tej operacji zgarnął Kulczyk, który, gdyby nie hojność PKN, być
może musiałby uszczuplić kasę swojego holdingu na ponad 60 mln. Tak się w
Polsce zarabia pieniądze na budowie autostrad!
* * *
Aby interes w trójkącie Orbis–Orlen–Kulczyk Holding był w pełni doskonały,
potrzebna była dodatkowa umowa między nafciarzami a Kulczyk Holding S.A. Taką
zawarto 14 listopada 2002 r. Holding zobowiązał się, że w terminie do końca
2006 r. odkupi na każde żądanie płockich nafciarzy udziały w AWSA Holland II
B.V. po cenie, którą Orlen zapłacił Orbisowi, plus odsetki równe
oprocentowaniu rocznych bonów skarbowych. Ma też zaklepać spółce deal z A2
Bau Development na dostawy asfaltu – co najmniej 40 000 ton – oraz paliw i
innych "bojepripasów". Docho-dzą do tego umowy dzierżawy co najmniej czterech
Miejsc Obsługi Podróżnych przy autostradzie itp.
Opinię prawną dotyczącą warunków transakcji przygotowała renomowana
kancelaria Clifford Chance Punder. Jakież było moje zdumienie, gdy
przeglądając kwity przygotowane przez prawników odkryłam, że stanowiące 98,85
proc. kapitału zakładowego akcje spółki Autostrada Wielkopolska należące do
AWSA Holland I B.V. są już zastawione zastawem rejestrowym! Clifford Chance
Punder podkreśla, że umowa zastawu rejestrowego stanowi, iż francuskiemu
bankowi Credit Lyonnais S.A. przysługuje uprawnienie do wykonywania prawa
głosu z akcji AWSA Holland I B.V.! Na mój rozum holenderska spółeczka, w
której udziały nabył Orlen, faktycznie wykonuje jedynie prawo głosu w imieniu
żabojadów.
* * *
Błyskotliwości i inteligencji obecnego ministra finansów Grzegorza Kołodki
pozostawiam rozwiązanie zagadki: Do kogo właściwie należy zarejestrowana w
Polsce spółka Autostrada Wielkopolska S.A.? I kto jest beneficjentem owych 3-
miliardowych gwarancji kredytowych udzielonych jeszcze przez ekipę Buzka?
Kulczyk? Credit Lyonnais S.A.? Czy może jeszcze ktoś inny? W taki złożony
układ własnościowy wdepnęli ziomale z Orlenu. Pewnie prezes Wróbel nie miał
wyboru; Kulczyk to poważny udziałowiec PKN i ma kontakty z politykami SLD. W
ostateczności, gdyby Orlen chciał pozbyć się udziałów w autostradowym
biznesie, dr Kulczyk znajdzie kolejną bogatą spółkę skarbu państwa, która
odkupi je od nafciarzy, a on sam skasuje zwyczajową 10-procentową prowizję.
* * *
Wiadomo, że specjalnością dr. Kulczyka są wyborne interesy na styku bogatych
firm ze znacznym udziałem skarbu państwa i nie mniej bogatych firm należących
do niego. Przykład transakcji między Orbisem, PKN Orlen i Kulczyk Holding
pokazuje, jak robi się w Pomrocznej biznes. Z punktu widzenia Kulczyka nie ma
sensu budowa nawet centymetra autostrady. Kasę tłucze się na obrocie
udziałami, korzystaniu z rządowych gwarancji kredytowych i zastawach.
Inżynieria finansowa wsparta wyśmienitymi kontaktami z bonzami polskiej sceny
politycznej gwarantuje pierwsze miejsce w rankingu najbogatszych Polaków
tygodnika "Wprost".
Czy jest jakiś sposób, aby skręcić Kulczykowi wora? Wiadomo, że występują
opóźnienia w zaawansowaniu robót w stosunku do zapisów umowy pomiędzy
Autostradą Wielkopolską S.A. i Spółką Realizacyjną. Różnica w terminach
sięgała jesienią zeszłego roku 16 miesięcy, a ci, co budują,
posiadają "zapas" jedynie 10 miesięcy. Gdyby do 31 maja 20