loppe
20.09.06, 12:17
A przecież można by prostu wyluzować takie 4 lata po przegranych wyborach,
pozwolić narodowi by jego wybrańcy realizowali albo nie program wyborczy
który wygrał w wyborach, a potem po 4 latach następne wybory i syntetyczna
ocena dokonań odchodzącego rządu