Gość: szary obywatel
IP: *.chello.pl
13.03.03, 08:54
Billingi Czarzastego
Życie Warszawy dotarło do billingów rozmów telefonicznych z lipca ubiegłego
roku między osobami najbardziej zainteresowanymi nowelizacją ustawy o
radiofonii i telewizji. Tuż po rozpoczęciu w Kancelarii Premiera konfrontacji
Adama Michnika, Leszka Millera i Lwa Rywina do szefa gabinetu politycznego
premiera zadzwonił sekretarz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Włodzimierz
Czarzasty. Raptem 15 minut wcześniej Lech Nikolski siedział w Kancelarii
Premiera przy jednym stoliku w towarzystwie Lwa Rywina.
Najbardziej sensacyjnie prezentuje się billing połączeń z komórki
Włodzimierza Czarzastego. 22 lipca 2002 r., czyli w dniu, w którym Michnik
odbył rozmowę z Lwem Rywinem, a następnie przeprowadził konfrontację u Leszka
Millera, Czarzasty rozmawiał trzy minuty z Lechem Nikolskim (godz. 19.15). Co
ciekawe, odbyło się to tuż po rozpoczęciu konfrontacji (godz. 19), w jakiej
wzięli udział redaktor naczelny "Gazety Wyborczej", szef rządu oraz Lew Rywin.
Robert Kwiatkowski, Włodzimierz Czarzasty, Lech Nikolski i Aleksandra
Jakubowska. Ta czwórka miała największy wpływ na prace nad kontrowersyjną
nowelizacją ustawy o rtv. Dotarliśmy do billingów tych osób. Wynika z nich,
że kontaktowały się one ze sobą dziesiątki razy. Nie byłoby w tym może nic
dziwnego, gdyby nie to, że część rozmów telefonicznych w dziwny sposób
zbiegła się z kluczowymi wydarzeniami związanymi z łapówkarską aferą Rywina.
Przypomnijmy, że "Rzeczpospolita" opublikowała niedawno billingi szefa
publicznej telewizji, które ujawniły, iż prezes Robert Kwiatkowski - tylko w
lipcu - kilkanaście razy rozmawiał z Rywinem. Część z nich odbył w dniach,
kiedy producent filmowy składał Agorze propozycję łapówki.
10 lipca
Wieczór, dzień przed korupcyjną wizytą Lwa Rywina w Agorze. Prezes TVP
dwukrotnie dzwoni do Aleksandry Jakubowskiej (godzina 18.46 oraz 20.12).
Więcej telefonów, bo trzy, do Jakubowskiej wykonał w tym dniu Włodzimierz
Czarzasty. Kontaktował się z nią w godzinach: 14.13, 22.08 oraz 22.30. Numer
Roberta Kwiatkowskiego wykręcił tego dnia też Lech Nikolski. Dzwonił do niego
o 20.52.
11 lipca
Lew Rywin po raz pierwszy składa propozycję łapówki prezes Wandzie
Rapaczyńskiej. Spotkanie Rywina z prezes Agory Wandą Rapaczyńską odbyło się
około godziny 12. Wtedy po raz pierwszy Rywin domagał się łapówki. Tego dnia
zwiększoną aktywnością telefoniczną wykazali się Kwiatkowski, Czarzasty oraz
Nikolski. Prezes TVP, jak podała "Rzeczpospolita", zadzwonił do Rywina tuż
przed spotkaniem z Wandą Rapaczyńską (kontaktował się dwukrotnie między 11.48
a 11.50).
Wcześniej jednak intensywnie wybierał numery Włodzimierza Czarzastego. Między
8.50 a 9.02 aż dziesięciokrotnie (w tym jedno sześciominutowe połączenie).
Czarzasty oddzwonił o 9.05. Sekretarz KRRiT mniej więcej o tej samej porze
dwukrotnie dzwonił do Aleksandry Jakubowskiej (godz. 8.32). Potem także dwa
razy wykręcił jej numer (11.43 oraz 11.44, w tym trzyminutowe połączenie). Z
kolei Lech Nikolski do Jakubowskiej dzwonił trzykrotnie, między 17.07 a
17.49, czyli już po spotkaniu Rywina z prezes Agory.
15 lipca
Rywin ponawia propozycję łapówki O godzinie 11.30 Rywin spotyka się z Wandą
Rapaczyńską. Na spotkaniu ponawia korupcyjną ofertę. Według "Rzeczpospolitej"
tego dnia o 11.54 i 11.56. Robert Kwiatkowski dwukrotnie wybiera numer
Rywina. Jak ustaliliśmy, nieco później (13.09) Kwiatkowski wykręca numer
Jakubowskiej. Połączenie trwa ponad 8 minut. Raptem kilka minut później
Jakubowska odbiera telefon od Włodzimierza Czarzastego, który rozmawia z nią
prawie 10 minut, by po chwili zadzwonić ponownie. Wieczorem 15 lipca toczą
się intensywne rozmowy telefoniczne czterech głównych inicjatorów zmian w
ustawie o rtv.
22 lipca
Adam Michnik nagrywa Rywina i przeprowadza konfrontację u premiera. Do
słynnego spotkania dochodzi w gabinecie naczelnego "Gazety Wyborczej" o godz.
11. Półtorej godziny później Rywin dzwoni do Kwiatkowskiego. Wieczorem
dochodzi do konfrontacji Millera, Rywina i Michnika w gabinecie premiera.
Naczelny "GW" został zaproszony do Kancelarii Premiera na godzinę 19. W
drodze do gabinetu szefa rządu zastał Rywina oczekującego w towarzystwie
Nikolskiego, o czym zeznał podczas przesłuchań przed sejmową komisją śledczą.
Według Michnika, miało to miejsce tuż przed 19. O godzinie 19.15 Włodzimierz
Czarzasty wykręcił numer komórkowy Nikolskiego. Połączenie trwało ponad trzy
minuty.