Dodaj do ulubionych

rok po wyborach

25.09.06, 20:02
Mija rok od wyborow, ktore mialy zmienic Polske. Mamy czas przyszly
niedokonany zaklety w czasie przeszlym niestety dokonanym. Czas na zmiany.
Obserwuj wątek
    • devegas Re: rok po wyborach 25.09.06, 20:18
      Ano czas!!! Tylko że Kaczor wciąż ma dużo czasu - trzy lata i mu się nie śpieszy. Poza tym nigdy nie był raptusem.
    • echo_o Re: rok po wyborach 25.09.06, 20:23
      bryt.bryt napisał:

      > Mija rok od wyborow, ktore mialy zmienic Polske.


      Rok (w tym ledwie kilka m-cy w miarę płynnego rządzenia)
      miał odczarować 17 lat ?
      Demagogia...


      > Czas na zmiany.

      No.
      Niektórym już rozum odbiera ode tego przebierania nogami,
      od tego parcia na łwdzę, na obalenie rządu PiS i powstrzymanie dalszych zmian.
      Do nich kieruj swoje żale...
      • bryt.bryt pustka 26.09.06, 09:19
        echo_o napisała:

        > bryt.bryt napisał:
        >
        > > Mija rok od wyborow, ktore mialy zmienic Polske.
        >
        > Rok (w tym ledwie kilka m-cy w miarę płynnego rządzenia) miał odczarować 17
        > lat? Demagogia...

        Nic takiego nie napisalem. Poszperaj i znajdz zapewnienia Kazia i innych, jak to
        duzo projektow i jak szybko wejdzie w zycie, i jak bardzo nam to zycie odmienia.
        Ogranicz sie do tego, co mialo sie pojawic w tym roku. Gdyby cos sie
        rzeczywiscie zmienialo na lepsze dzieki pisowskim rzadom, to jakies dowody na
        ten stan juz by byly.
        Oczywistym jest, ze nie mowie o - przyslowiowych juz - 3 milionach mieszkan, bo
        to plan na dluzszy czas. Banalem jest, ze jesli chca "wybudowac" 3 miliony w 8
        lat, to nie znaczy, ze po roku rzadzenia bedzie tych mieszkan ok. 13%. Ale gdyby
        (trzymajac sie tego przykladu) cokolwiek zostalo zrobione dla zrealizowania
        jakiegos dynamicznego wzrostu w tej dziedzinie (jakis projekt ustawy, pomysl
        poddany pod dyskusje), to nie mialbym sie czego czepiac.
        Co wazne - poczatek kadencji jest najlepszym czasem na najglebsze zmiany. A
        jesli bylo raptem kilka miesiecy w miare spokojnych rzadow, to tez nie mozna
        mowic, ze PiS tylko sie przygladal sytuacji i za niestabilnosc nie odpowiada.
        Twierdze, ze odpowiada w najwiekszym stopniu. I to tez jest zarzut.

        > > Czas na zmiany.
        >
        > No. Niektórym już rozum odbiera ode tego przebierania nogami,
        > od tego parcia na wladzę, na obalenie rządu PiS i powstrzymanie dalszych
        > zmian. Do nich kieruj swoje żale...

        Jakich "dalszych zmian"? Co sie zmienilo na lepsze dzieki pisowskim rzadom i na
        jakie zmiany sa szanse?
        • 1tomasz1 Re: pustka 26.09.06, 09:24
          bryt.bryt napisał:

          > Jakich "dalszych zmian"? Co sie zmienilo na lepsze dzieki pisowskim rzadom i na
          > jakie zmiany sa szanse?
          Nie wiesz? Spadło bezrobocie, staniała benzyna...
          • bryt.bryt Re: pustka 26.09.06, 09:25
            1tomasz1 napisał:

            > bryt.bryt napisał:
            >
            > > Jakich "dalszych zmian"? Co sie zmienilo na lepsze dzieki pisowskim rzado
            > m i na
            > > jakie zmiany sa szanse?
            > Nie wiesz? Spadło bezrobocie, staniała benzyna...

            Napisalem wyraznie - dzieki pisowskim rzadom.
            • 1tomasz1 Re: pustka 26.09.06, 09:28
              bryt.bryt napisał:

              > 1tomasz1 napisał:
              >
              > > bryt.bryt napisał:
              > >
              > > > Jakich "dalszych zmian"? Co sie zmienilo na lepsze dzieki pisowskim
              > rzado
              > > m i na
              > > > jakie zmiany sa szanse?
              > > Nie wiesz? Spadło bezrobocie, staniała benzyna...
              >
              > Napisalem wyraznie - dzieki pisowskim rzadom.
              No... ale to w takim razie dzięki komu spadły ceny ropy, jak nie dzięki
              rządzącemu PiS? ;)
              • bryt.bryt Re: pustka 26.09.06, 09:33
                1tomasz1 napisał:

                (...)
                > > Napisalem wyraznie - dzieki pisowskim rzadom.
                > No... ale to w takim razie dzięki komu spadły ceny ropy, jak nie dzięki
                > rządzącemu PiS? ;)

                Mam wrazenie, ze masz ochote sobie pozartowac. Jesli tak, to sie zgodze - o
                cenie ropy decyduje PiS.
                • 1tomasz1 Re: pustka 26.09.06, 09:36
                  bryt.bryt napisał:

                  > 1tomasz1 napisał:
                  >
                  > (...)
                  > > > Napisalem wyraznie - dzieki pisowskim rzadom.
                  > > No... ale to w takim razie dzięki komu spadły ceny ropy, jak nie dzięki
                  > > rządzącemu PiS? ;)
                  >
                  > Mam wrazenie, ze masz ochote sobie pozartowac. Jesli tak, to sie zgodze - o
                  > cenie ropy decyduje PiS.

                  Ja sobie nie żartuję. Słyszałem od sympatyka PiS, że to ich zasługa. Powiedział
                  to a'propos zeszłorocznym zapowiedziom wizjonera, że benzyna będzie po 6 zł. :))))

                  Mówiąc poważnie, największym chyba plusem ostatnich 17 lat jest to, że mamy
                  rozdział gospodarki od polityki.
                  Największą wpadką PiS będzie brak reformy finansów publicznych, kiedy jest
                  szczyt koniunktury. Efekt będzie widoczny za parę lat, niestety.
                  • wartburg4 fazy księżyca 26.09.06, 09:55
                    Nie ośmieszaj się. Ceny benzyny maja tyle wspólnego z PiSem co fazy księżyca
                    ze wzrostem narodzin w Chinach i spadkiem produkcji dżemu truskawkowego w Górze
                    Kalwarii.
                    • 1tomasz1 Re: fazy księżyca 26.09.06, 10:01
                      wartburg4 napisał:

                      > Nie ośmieszaj się. Ceny benzyny maja tyle wspólnego z PiSem co fazy księżyca
                      > ze wzrostem narodzin w Chinach i spadkiem produkcji dżemu truskawkowego w Górze
                      >
                      > Kalwarii.
                      Wake up. I przeczytaj jeszcze raz co piszę...
                      Jestem pewny, że ceny benzyny maja zdecydowanie mniej wspólnego z PiSem niż fazy
                      księżyca
                      ze wzrostem narodzin w Chinach.
                      Wbrew pozorom fazy księżyca mają na TO duży wpływ... :))))

                      Aha, PiS ma jednak jakiś wpływ na ceny benzyny przy dystrybutorze - podnosi
                      wszak akcyzę. ;)
                      • wartburg4 Re: fazy księżyca 26.09.06, 10:08
                        Dziekuję :) Już się przebudziłem :) Wpływ faz księżyca na wzrost narodzin w
                        Chinach uważam mimo to za dyskusyjny. Podobnie, uważam, jest z cenami benzyny.
                        Można je objaśniać, ale nigdy przewidywać.
                        • 1tomasz1 Re: fazy księżyca 26.09.06, 10:27
                          wartburg4 napisał:

                          > Dziekuję :) Już się przebudziłem :) Wpływ faz księżyca na wzrost narodzin w
                          > Chinach uważam mimo to za dyskusyjny. Podobnie, uważam, jest z cenami benzyny.
                          >
                          > Można je objaśniać, ale nigdy przewidywać.

                          Ale co zaszkodzi twierdzić, że się ma wpływ... na decyzje OPEC i Busha? :))))
                          Ciemny naród itd. Niech zrezygnują z podwyżki akcyzy, na początek.

                          A co do księżyca... możnaby napisać traktat o wpływie stopnia zasilania w
                          energię elektryczną na wielkość narodzin za czasów PRL-u, to dlaczego nie pisać
                          o fazach? ;)
          • lika78 Re: pustka intelektualna pisowców 26.09.06, 09:33
            Taka jest ich wrażliwość na propagandę. Uwierzą, że bezrobocie, benzyna - to
            zasługi ich genialnego stratego:)))
    • szop-papracz Re: rok po wyborach 26.09.06, 09:25
      bryt.bryt napisał:

      > Mija rok od wyborow, ktore mialy zmienic Polske. Mamy czas przyszly
      > niedokonany zaklety w czasie przeszlym niestety dokonanym. Czas na zmiany.

      <<<<<<<<<<<<,,

      Sa tacy ludzie, ktorzy - zanim sie zabiora do powaznej roboty - musza najpierw
      wszystko w domu doprowadzic do idealnego porzadku. Czy nikt z Panstwa
      Wyksztalciuchow nie odczul czegos podobnego w okresie sesji egzaminacyjnej :
      czas sie brac do gwaltownego uzupelniania wiedzy (po co wlasciwie opuscilo sie
      tyle zajec ???), ale najpierw zaczynalo sie sprzatac... Niby ze stanowisko
      pracy musi byc wygodne... Niby po to, zeby juz nic nie przeszkadzalo w uczeniu
      sie ?

      Szop, mimo ze Papracz, nie ma nic przeciwko porzadkowi w domu (ani w Panstwie
      tym bardziej). Ale czekanie z dzialaniem az wprowadzi sie porzadek idealny nie
      daje w efekcie ani porzadku, ani zdanego egzaminu.
    • allspice Re: rok po wyborach 26.09.06, 09:29
      Dobrze,że jeszcze gospodarka się trzyma i nie daje politycznym gierkom.
      Ale,jak długo?
      • bryt.bryt Re: rok po wyborach 26.09.06, 09:37
        allspice napisała:

        > Dobrze,że jeszcze gospodarka się trzyma i nie daje politycznym gierkom.
        > Ale,jak długo?

        Dlugo. I to paradoksalnie dzieki PiS, ktory z jednej strony chce rewolucji i
        rozliczen, a z drugiej musi dbac, zeby nie stracic parasola ochronnego w postaci
        rozwijajacej sie gospodarki. Dlatego generalnie usiluja przynajmniej nie psuc,
        szczegolnie majac takich koalicjantow jakich maja (mieli). I kadry takie, jakie
        maja (czyli w zasadzie zadne).
        • 1tomasz1 Re: rok po wyborach 26.09.06, 09:40
          Inaczej mówiąc, dzięki temu, ze PiS nie tyka się gospodarki, tam ma się w miarę
          dobrze. Jest to więc zasługa Belki lub nie daj boże tego no Balcerowicza, o
          zgrozo! ;)

          I pomyśleć, że gdyby spadło na nas takie szczęście w postaci kompetentnej kadry
          rządzących, mielibyśmy wzrost PKB dwucyfrowy i zdrowe finanse publiczne. :(
          • bryt.bryt Re: rok po wyborach 26.09.06, 09:46
            1tomasz1 napisał:

            (...)
            > I pomyśleć, że gdyby spadło na nas takie szczęście w postaci kompetentnej kadry
            > rządzących, mielibyśmy wzrost PKB dwucyfrowy i zdrowe finanse publiczne. :(

            To jest w tym wszystkim najbardziej wkurzajace. I jeszcze to, ze te zmarnowane
            szanse w gospodarce sa tak bardzo abstrakcyjne dla ludzi, ktorym tych szans nie
            zal i nie maja ochoty rozliczac z nich rzadzacych. Na lustracji zna sie kazdy,
            na gospodarce malo kto. Szczegolnie wsrod wyborcow PiS.
            • 1tomasz1 Re: rok po wyborach 26.09.06, 09:52
              Stąd gadka o ciemnym narodzie.
              Pomyśl sobie, że jest przecież rzesza ludzi, którzy o ekonomii nie mają
              zielonego pojęcia, ba nie potrafią prowadzić budżetu domowego. Są tacy, którzy
              liczą, że ktoś im coś da.
              PiS ma takie a nie inne priorytety - układ, lustracja czyli odgrzewany kotlet.
              Pomyśl sobie co by się działo, gdyby ci socjaliści ostro wzięli się za
              gospodarkę i w prowadzali w życię idee państwa solidarnego?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka