Dodaj do ulubionych

Prawda jest taka

27.09.06, 14:05
że źle się stało nie dlatego, że Begerowa nagrała, tylko dlatego że z nią
rozmawiano.
Prawdą tez jest że tacy posłowie jak Beger czy Lepper w ogóle nie powinni się
znaleźć w sejmie.
Prawdą jest też, że skoro nie można było utworzyć koalicji w miarę normalnych
partii, to należało rozwiązac sejm.
Prawdą jest też, że poza PiSem nikt w tym sejmie nie myślał o pozytywnym
rozwiązaniu tej sytuacji - skoro nie zgodzono się na rozwiązanie sejmu a PiS
zdaniem opozycji nie powinien rządzić - to należało zgłosić konstruktywne
wotum nieufności i przejąć rządy i pokazać jak należy rządzić.
Prawda jest też taka, że poza PiSem nikt nie myśli o zmienianiu czegokolwiek w
Polsce - opozycja jest nastawiona tylko na dokopanie PiSowi, ani cienia
pozytywnej myśli.
Sprawy kraju nieważne - ma rządzic PiS jako rząd mniejszościowy a my zrobimy
wszystko aby mu to utrudnić - to postawa opozycji.
Przeciez wszyscy wiedzą doskonale, że wzięcie Leppera do rządu nie było
wyrazem miłości do niego a tylko chęcią rozwiązania sytuacji patowej. Zanim do
tego doszło, była propozycja rozwiązania sejmu - co wtedy mówiła opozycja,
która się teraz tak oburza?
Podobnie rozmowy teraz z posłami SO, były próbą wyjścia z sytuacji - Kaczyński
powiedział wyraźnie, że jesli się nie powioda PiS sam wystąpi o rozwiązanie sejmu.
Rozmowy z Begerową były o stanowiskach, bo przecież nie było sensu z nią
rozmawiać o sytuacji kraju, o celach ideowych. To przeciez ona stawiała te
warunki - prawda, ze należało wyjść z jej pokoju i powiedziec co sie o tym
myśli - to rzeczywiście był błąd - robienie tego, co robią wszyscy politycy w
tym sejmie i te zarzuty są słuszne.
Warto jednak troszkę myśleć szerzej - dlaczego tak bardzo zależy PO i SLD na
odsunięciu od władzy PiS - własnie teraz, gdy lustracja zaczyna wchodzic w
zycie i w dodatku zaczyna się mówić o dekomunizacji.
Prawda, że Lipiński źle zrobił, dał amunicję, ale jakie będą tego skutki?
Z rozmów jakie w naszym sejmie są na porządku dziennym (choć po PiSie
spodziewałam się, że nie będzie się do takich metod uciekać)robi się dramat i
aferę - przyjrzyjcie się jak wiatr w żagle łapie SLD, jakby sami byli bez
zarzutu - nagle stróże moralności.
I należałoby wreszcie zmienić ordynację wyborczą, która przede wszystkim
uniemożliwi startowanie w wyborach różnym cwaniaczkom, ludziom bez co najmniej
wykształcenia średniego, którzy kandydują do sejmu bo pozaciągali kredyty i
nie mają z czego spłacać, różnym machlojkowiczom a także pijakom.
Wtedy i negocjacje międzypartyjne będą miały zupełnie inny charakter. Po
prostu należy podnieść poprzeczkę wymagań wobec posłów.
Obserwuj wątek
    • ab_extra Re: Prawda jest taka 27.09.06, 14:08
      Miło przeczytać wreszcie coś sensownego.Pozdrawiam
      • mirmat1 pralinka.pralinka nie slyszala o aferze Watergate 28.09.06, 04:42
        ab_extra napisał:

        > Miło przeczytać wreszcie coś sensownego.Pozdrawiam
        Mirmat: cytuje - Autor: pralinka.pralinka
        "że źle się stało nie dlatego, że Begerowa nagrała, tylko dlatego że z nią
        rozmawiano."
        OCZYWISCIE z polskojezyczna Mata-Hari nie powinno sie rozmawiac. Ale to wcale
        nie znaczy, ze "źle się stało nie dlatego, że Begerowa nagrała".
        W wyborach 1972 roku w USA grupa "plumberow" zalozyla podsluch u swoich
        przeciwnikow politycznych. Za to glowa zaplacil sam prezydent Nixon.
        Inspiracja politykow Samoobrony czy TVN jest identyczna - dolozyc PiS-owi
        stosujac metody nielegalnej inwigilacji i to w samym budynku bedacym czescia
        Sejmu !!!!!
        • pulchna.lapka.w.pulpit Re: stosujac metody nielegalnej inwigilacji 28.09.06, 15:38
          Jeśli to takie oczywiste - dlaczego nikt nie wytoczył formalnego oskarżenia ? ;D
    • karlin Zmienić ordynację.... 27.09.06, 14:08
      To prawda.

      Podwyższyć standardy (niekaralność w sprawach kryminalnych posła) i ordynacja
      większościowa, stabilizująca scenę po wyborach.

      Ale teraz nagle nikt poza PIS tego nie chce:)
      • humbak Re: Zmienić ordynację.... 27.09.06, 14:11
        PO mówi o konkretnej ordynacji, którą uważa za najlepszą. Nie mówili nigdy po prostu o większościowej, a o JOWach, a to nie o to proponuje PiS.
        • biedronka24 SLD tez uwaza ja za najlepsza 27.09.06, 14:26
          a SLD to jak wiadomo sami wrogowie WSI. Od lat starali sie rozbic agenture.....
          • humbak Re: SLD tez uwaza ja za najlepsza 27.09.06, 14:35
            Acha. Czyli nie jest ważna przyczyna posunięcia, a sam posunięcie? Ciekawa logika.
            • biedronka24 wazne jest i jedno i drugie 27.09.06, 14:39
              przydalyby sie lekcje homosia- syntetyka :).
              A najwazniejsze sa skutki..
              Zycze efektywnego bajdurzenia na forum....
              Czemu porzuciles forum swiat? Tam miewales pare ciekawych wejsc z konmi. Szkoda
              ze przy takich czarujacych osobowosciach wirtualnych jak Danusia3statrzecia i
              pare innych rownie czarujacych asow dyplomacji....
              Wtedy spiewaliscie pieknie w kwintecie.....
              • humbak Re: wazne jest i jedno i drugie 27.09.06, 14:47
                Pewnie że ważne są skutki. I nieuchwalenie złej propozycji ordynacji to bardzo pożądany skutek.
                Czemu porzuciłem forum świat? Jakoś nie bawiło mnie jak Wqrwiony z Crassusem, Rachelką, Daną i innymi wymyślali się od najgorszych. Nie po to korzystam z forum, nawet jeśli zdarza mi się czasem wydurniać z trollami w stylu Gucia, czy Tyfusa.nie.flaviusa. To tyle jeśli chodzi o FŚ.
                • biedronka24 no wlasnie to forum 27.09.06, 14:55
                  serwer ciagle szwankuje i wylogowuje ale ciekawe ze znow wlasnie teraz...
                  Moznaby przypuszczac ze serwer wybiera wiadomosci ktore musi czytac :)
                  • humbak Re: no wlasnie to forum 27.09.06, 15:01
                    Hehe... ja aktualnie nie mam problemów, ale biorąc pod uwagę treść moich dzisiejszych wpisów trudno się dziwić;P
      • ayran Re: Zmienić ordynację.... 27.09.06, 14:18
        karlin napisał:

        > To prawda.
        >
        > Podwyższyć standardy (niekaralność w sprawach kryminalnych posła) i ordynacja
        > większościowa, stabilizująca scenę po wyborach.
        >
        > Ale teraz nagle nikt poza PIS tego nie chce:)

        A mógłbyś w skrócie opisac propozycję PiS-u i wyjasnić dlaczego nazywasz ją
        ordynacją większościową?
      • xtrin Re: Zmienić ordynację.... 27.09.06, 19:32
        > Podwyższyć standardy (niekaralność w sprawach kryminalnych posła) i ordynacja
        > większościowa, stabilizująca scenę po wyborach.

        Ordynacja "większościowa" to dla mnie jest jakaś kpina. Może dać władzę partii o
        bardzo małym poparciu. Jest w jakiś sposób sprzeczna z ideą demokracji i zasadą
        proporcjonalności.
        To, że PiS nie radzi sobie w systemie koalicyjnym (pamiętacie jeszcze jak to
        wychwalano PiS, że ma on takie szerokie możliwości koalicyjne? hehe) nie oznacza
        wcale, że ten system jest zły. Oznacza jedynie, że PiS do niego nie pasuje. A to
        nie jest wystarczający powód, by zmieniać ordynację.

        > Ale teraz nagle nikt poza PIS tego nie chce:)

        A kto niby ma chcieć? Ciężko, by takim pomysłem były zachwycone partie nie
        mające szans na zwycięstwo w wyborach - oni na tym mogą wyłącznie stracić.
        Jedyne partie mogące na chwilę obecną na tym zyskać to PiS i PO.
        Że PiSowi to teraz na rękę nie dziwota - albo wygrają wybory i mają wszystko,
        albo przerżną uwalniając się od odpowiedzialności, a jednocześnie zachowując
        sporą władzę w osobie prezydenta.
        PO natomiast od dawien dawna mówi o JOWach. Byłoby co najmniej dziwnym, gdyby
        nagle odwróciła się od tego pomysłu na rzecz wręcz przeciwnego.
        I wreszcie: PO mówi jasno - nie dla zmian ordynacji tuż przed wyborami. Doprawdy
        ciężko nie zgodzić się z takim podejściem.
    • humbak Re: Prawda jest taka 27.09.06, 14:09
      Zadziwiające. Skoro rząd nie może rządzić podaje się do dymicji. Jak nie da się powołać nowego, są nowe wybory.
      Przypominam też że PO jest za lustracją znacznie szerszą niż PiS więc sugerowanie że chcą oni ją storpedować jest bezpodstawne.
      • biedronka24 to za czym jest/bylo niejakie PO to widac 27.09.06, 14:23
        na codzien.
        Nie tylko o lustracje chodzi ale konsekwencje dzialan. Jesli ktos konsekwentnie
        niszczy to wlasnie robi to PO. Zreszta normalnego czlowieka piski PO juz dawno
        nie obchodza. Rumor z wyborami robia tylko na zyczenie SLDowcow ratujacych
        ostatnie bastiony agentury. Chwili spokoju na normalna prace nie ma.
        Opozycja - tak jak krytyka ma sens tylko wtedy gdy jest konstruktywna. A PO o
        czyms takim nigdy nie slyszalo....Zreszta - platforma... Ktoby tam chcial na
        czyms takim plywac. Jak wiadomo - zeby trafic na grunt trzeba miec farta. A ta
        platforma wyjatkowo dziurawa jest bo ani gazu ani transportu zabezpieczyc nie
        potrafi.
        Taka ukryta platforma to tylko zagrozenie dla zdrowia dzieciakow bo moga sobie o
        nia glowy potluc skaczac na glowke.....
        • humbak Re: to za czym jest/bylo niejakie PO to widac 27.09.06, 14:33
          Tu była mowa o lustracji. PO faktycznie jest raczej mało konstruktywną opozycją. Skupiła się zdecydowanie na oponowaniu, ale wyjaśnianie porażek rządu oraz handlu jaki ostatnio zaobserwowano zachowaniem Platformy to bzdura.
          Co do rzekomych powiązań PO z SLD to ne będę komentował bo nie ma sensu.
          Co do chwili spokoju na pracę: bądźmy poważni. Jesli ktoś buduje koalicję Samoobroną i liczy na spokojne, bezkonfliktowe rządy to jest to człowiek po prostu naiwny, a narzekanie na niepokoje to objaw naiwności, albo obłuda.
          • biedronka24 drogi astrofizyku forumowy 27.09.06, 14:52
            twoja ocena rzeczywistosci jest wybitnie polityczna, ale malo powtarzalna...
            WSI i cala agentura nie rekrutuje sie wylacznie z jednej partii politycznej.
            Podobnie jak firmy ktore zarabiaja kase dla tej agentury i ja piora. Sa to
            raczej w wiekszosci osoby bezpartyjne:)))))).
            A jesli ktos mysli ze wplyw polityki na realia w kraju zalezy wylacznie od tego
            co pisza koalicjanci i mowia a nie od tego co robia to mysle ze nawet
            astrofizykiem jest od 7iu bolesciu i 7iu czkawek....
            Bo tak sie sklada ze przez cala trzecia swiat mowiony byl szalenie spokojny.
            Wrecz wybitnie - wszystko dzialo sie jak w czarownym snie. Obok domow ministrow
            mafie mialy tylko poligony wojskowe, okradano wszystkie domy naokolo tylko
            jakims cudem mafia wiedziala ktorych domow nie ruszac. Dzis domy z piwnicami dla
            wybrancow w miejscach gdzie orzeczenie architekta tego zabranialo juz zostaly
            spieniezone. Kwitla gospodarka - wchodzilismy w te wszystkie piekne struktury
            miedzynarodowe - nawet oferowalismy pomoc biednym przy pomocy funduszy i
            zolnierzy i nawet pierwszy raz sie okazalo ze nawet przemysl militarny moze byc
            niedochodowy. Wogole wszystko okazalo sie niedochodowe. Przychody z tzw
            technical support milionow ludzi, a zwlaszcza ich danych, przenosiny przestepcow
            za granice. Wszystko to bylo zupelnie ale to zupelnie niedochodowe. Nagle
            okazalo sie jak wiele mamy zupelnie bezwartosciowych przedsiebiorstw a nawet
            bankow ktore to mogly przejac przedsiebiorcze i prezne spolki zagraniczne a
            nawet niektorzy z naszych biednych obywateli...
            • humbak Re: drogi astrofizyku forumowy 27.09.06, 15:15
              Jedna rzecz. Ja z astrofizykiem mam tyle wspólnego, co polonista z prawnikiem.

              Dalej: źle mnie rozumiesz. Nie oceniam dobrze tego co było wręcz przeciwnie. Uważam że skorupowany socjalizm to jeden z najgorszych możliwych systemów pomijając może totalitaryzmy zażynające obywateli za czytanie nieprawomyślnych ulotek. Problem w tym że moim zdaniem PiS zaiea się do jego leczenia od d**p strony. To jest system z założenia podatny na nieprawości i chwilowe uzdrowienie niczego nie zmieni. Zwłaszcza jeżeli to uzdrowienie odbywa się w nie do końca poparwny sposób i słowa rządzących nie zawsze definiują tworzoną przez nich nową rzeczywistość. Na dodatek swoje niepowodzenia próbują zrzucić na przeciwników i wszystkich którzy się z nimi nie zgadzają posądzają o należenie do jakiegoś uladu, albo głupotę.
              Ten system potrzebuje tak naprawdę rewolucji, ale nie zapewni jej ani PiS, ani PO. Jesteśmy tak naprawdę w przerąbanej sytuacji, bo ludzie którzy proponują najlepszą drogę (w moim odczuciu) są na marginesie politycznym i trudno powiedzieć jakby się zachowali gdyby znaleźli się w mainstreamie polityki:/
              • biedronka24 no coz drogi humbi 27.09.06, 19:00
                ty moze jestes na wyrobisku, ja sytuacje swojego kraju uwazam za o niebo lepsza
                niz byla jeszcze rok- dwa lata temu, nie tylko ze wzgledu na nagle ozywione
                kontakty naukowe.
                Jakis uklad - he, he. No tak humbi jednak ta rzeczywistosc niepowtarzalna.
                Skorumpowany socjalizm nie zazyna - he, he. To malo wiesz humbi o tonacych
                plywakach i rozbijajacych sie o drzewo ludzi ktorzy jedzdza przecietnie w tempie
                40km na godzine...
                Drogi humbi- male pytanko dla ciebie - Polakom warto sie pokazywac z polska
                rejestracja a Niemcom z niemiecka. Co sadzisz o tej tezie? Tymczasem wielu
                naszych rodakow praktycznie zgadza sie z teza pierwsza nie zgadza z druga.. Jak
                sadzisz czemu?
                To tyle na temat totalitaryzmow i nieprawomyslnosci - moze da ci do myslenia na
                temat- wcale nie glupoty ale realiow polskich.
                -------------------------
                dziarskie fijolki (przepszam ze nie na czerwono)
                • biedronka24 poprawka 27.09.06, 19:02

                  nie zgadza sie z teza pierwsza oczywiscie a zgadza z druga..
                  No ale moglabym ci dac szanse na te nierealna rzeczywistosc ktora lubisz he, he.
                  --------------

                  Drastyczne upadki (przepraszm ze nie na rozowo)
                • humbak Re: no coz drogi humbi 27.09.06, 19:27
                  ja sytuacje swojego kraju uwazam za o niebo lepsza
                  > niz byla jeszcze rok- dwa lata temu,

                  O niebo? Możesz podać przyczynę tak optymistycznej oceny?

                  > Jakis uklad - he, he.

                  Nie zrozum mnie źle. Nie uważam że nie ma czegoś takiego jak układ. Widzę go jednak nie jako jakąś wielką, centralnie sterowaną, przez WSI siłę, ale dużą ilość układów korupcyjnych które szkodziły i nadal szkodzą państwu.


                  To malo wiesz humbi o tonacych
                  > plywakach i rozbijajacych sie o drzewo ludzi ktorzy jedzdza przecietnie w tempi
                  > e


                  No mało, niebardzo wiem co tu masz na myśli nawet.


                  > Drogi humbi- male pytanko dla ciebie - Polakom warto sie pokazywac z polska
                  > rejestracja a Niemcom z niemiecka. Co sadzisz o tej tezie? Tymczasem wielu
                  > naszych rodakow praktycznie zgadza sie z teza pierwsza nie zgadza z druga.. Jak
                  > sadzisz czemu?


                  Myślę że ta teza jest słuszna. A dlaczego część ludzi uważa że bycie Polakiem to powód do wstydu? Do końca nie wiem. Patrząc na osobników na tym forum wnioskuje że dali sobie wmówić że nieprawidłowości mają miejsce tylko w Polsce, że Polacy to antysemici, że Polacy ciemnogórd, że prezydent obecny to szczyt kompromitacji jaka może kogoś spotkać i takie tam. Na świecie istnieje pewien główny nurt myslowy. Światopogląd preferowany i niezgodność z nim jest odbierana jako zacofanie i takie tam.
                  • biedronka24 a nie przyszlo ci na mysl 28.09.06, 09:43
                    ze to dlatego ze piata wladza chce byc tak bardzo swiatowa? Ze oklamuje
                    zwyczajnie ludzi bo umartwiac mozna Niemcow- oni faktycznie maja problemy z
                    rownowaga i wywazeniem skoro z jednej strony tyja jak amerykanie, zra popcorn
                    jak amerykanie nibysiebuntuja, nauczycielki w gimnazjach wmawiaja dzieciom ze M.
                    Curie byla Rosjanka itd... i przepraszaja mnie ze nie moga wymowic nazwiska
                    powtarzajac je w kazdym zdaniu???????
                    Krzycza na ludzi, ktorzy sprzataja kupy po psach, denuncjuja niepracujacych i
                    utrzymuja z zasilkow pijakow....
                    I oni maja sluchac tych samych przebojow co Polacy? :))))
                    Nonsens. Swiat Polaka jest zupelnie inny. Zyje w innej rzeczywistosci, innej
                    logice, a ta sama praca naukowa wymaga nieporownywalnie wiekszych nakladow ze
                    strony pracujacego. Za to zycie dostarcza nieporownanie wiecej bodzcow. Polak
                    jest niezalezny i bardziej zaradny. Wiesz po czym poznasz Polaka na autostradzie
                    w korku? Kazdy studiuje mape by znalezc objazdy. Niemiec tymczasem albo
                    bezpretensjonalnie siusia na barierke, albo jak ma pretensje do czegos wiecej to
                    wyciaga scooter i jedzie na papu do najblizszej knajpy. Ale o objazdach nigdy
                    nie pomysli bo to nie bylo przewidziane planem 6 letnim.
                    Dlatego umartwianie rodakow problemami Europki jest nonsensem. A pismakow ktorzy
                    urabiaja swoje cele polityczne wysiadujac stanowiska europejskie powinno sie
                    wywalac z roboty.
                    • biedronka24 uklad za jest jak najbardziej jednolity 28.09.06, 09:59
                      dazenie do handlu informacjami zawsze prowadzi do korupcji. Zwlaszcza jesli sa
                      to informacje nie w pelni jawne i ogolnodostepne. Na tym wlasnie polega mafia.
                      Dlatego uklad blokuje:
                      Lustracje,
                      Sprawna logistyke
                      Ogolnodostepne rozwiazania informatyczne.
                      Efekt jego dzialania to oprocz biedy przecietnego obywatela pogorszenie jego
                      prywatnego bezpieczenstwa na kazdym kroku- od podsluchow po ubezpieczenia, prawa
                      za granica kraju, az do bezposredniego zagrozenia zycia.
                      Dlaczego? To proste- im mniej obywatel wie- tym mniejsza szansa ze zaszkodzi
                      mafii, im bardziej bedzie sie bal - tym mniejsze prawdopodobienstwo ze o swe
                      prawa bedzie walczyl, tym bardziej jak mafia skutecznie przekona go ze nie ma
                      szans bo zawsze sie znajda kwity- jak na Zyte. Jestes pewien ze nie wiesz o czym
                      mowie? Dlaczego Zyta nie boi sie Kaczorow?
                      No widzisz- a pate SLD boi sie kazdy... Nawet miska sie bala Olejniczaka:)))))
                      Tuszka je mu z raczki, Balcerowicz sie nisko klania itd....
                      • humbak Re: uklad za jest jak najbardziej jednolity 28.09.06, 12:43
                        Coś mi się zdaje że Ty nie widzisz całego obrazu. Problemem nie jest tylko korupcja związana z informacjami tajnymi. Ta korupcja jest znaczącym problemem, ale ją można stosunkowo łatwo zwalczyć. PiS jest już od roku u władzy. Mogli przecież napisać solidną ustawę lustracyjną do której nie dałoby się przyczemi zgodnie z prawami logiki. Ale nie o tym chciałem. PRoblem jest bowiem znacznie szerszy. Korupcja jest u nas czymś niestety powszechnym. Dotyczy szpitali, sądów, prokuratur, urzędów. To nie jest zjawisko jednolite, ani scentralizowane Zwalczanie tej lokalnej korupcji nie zostanie załatwione przez utworzenie CBA, ani likwidację WSI, ani ustawę lustracyjną. To wymaga zdecydowanych działań, o których póki co wogóle nie słychać. Słychać natomiast o nowych aferach.
        • humbak Re: to za czym jest/bylo niejakie PO to widac 27.09.06, 14:34
          Acha, jeszcze jedno. Trudno bawić się w kontruktywną opozycję, gdy koalicja nie dopuszcza do głosowania proektów partii opozycyjnej.
      • karlin Czyżby? 27.09.06, 14:37
        humbak napisał:

        > Przypominam też że PO jest za lustracją znacznie szerszą niż PiS więc sugerowan
        > ie że chcą oni ją storpedować jest bezpodstawne.
        ----------------------------------------------------------------

        To przecież PO z SLD i SO (już po odwołaniu Leppera) zablokowali skierowanie
        ustawy lustracyjnej pod obrady Sejmu.
        • humbak Re: Czyżby? 27.09.06, 14:41
          Rzuć okiem na post Basi. Ona jest bardzije kompetentna w tych sprawach ode mnie.
          • karlin Sprawdź sobie tutaj, a odsyłaj do basi 27.09.06, 14:47
            orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&5&25&4
            • humbak Re: Sprawdź sobie tutaj, a odsyłaj do basi 27.09.06, 14:48
              No jak głosowali to wiem, ale pytasz o przyczynę. Chyba dobrze jest uzyskać możliwie najbardziej sensowną odpowiedź, prawda?
              • karlin Naprawdę nie wiesz dlaczego? 27.09.06, 14:53
                :)
                • nurni Basia wyjasnila nizej 27.09.06, 14:57
                  ze rozchodzilo sie platfusom glosujacym wspolnie z SLD i SO przeciw glosowaniu
                  bo chciano uniknac stworzenia bubla.
                  Serio - do sprawdzenia nizej.
                  SLD i SO naprawde obwaialy sie ze wyjdzie z tego bubel bo przeciez nie
                  skorzystaly z okazji ...

                  A okazja tez ciekawa. Prawdopodobnie chodzilo o to by nie przeglosowano ustawy
                  w ksztalcie podpowiadanych przez Kurtyke.
                  Ten ksztal tak zirytowal w Senacie Niesiolowskiego ze zwyczajowy zestaw bluzgow
                  w stosunku do Kaczynskich skierowal tym razem w stosunku do prezesa IPN.

                  Zreszta, Basia wszystko Ci wyjasni....
                  • basia.basia Tobie wyjaśnię, o nie kapujesz:) 27.09.06, 15:18
                    nurni napisał:

                    > Prawdopodobnie chodzilo o to by nie przeglosowano ustawy
                    > w ksztalcie podpowiadanych przez Kurtyke.
                    > Ten ksztal tak zirytowal w Senacie Niesiolowskiego ze zwyczajowy zestaw bluzgow
                    >
                    > w stosunku do Kaczynskich skierowal tym razem w stosunku do prezesa IPN.
                    >
                    > Zreszta, Basia wszystko Ci wyjasni....

                    Komisja sejmowa, ktora miała zająć się analizą porojektu z poprawkami PiS
                    zebrała ię 3 razy i za każdym razem jej szef po 3 minutach zamykał posiedzenie.
                    Rzecz polega na tym, że poprawki Senatu zrujnowały pierwotny i całkiem dobry
                    projekt (konsultowany i akceptowany przez IPN). Żeby próbować uratować projekt
                    należało się poważnie zastanowić jak głosować w Sejmie poprawki Senatu (które
                    przepuścić a które odrzucić), żeby projekt był wewnętrznie spójny (bo Senat
                    doprowadził do tego, że artykuły wzajemnie sobie przeczą). Lech Kaczyński
                    powiedział, że w takim stanie jak jest ustawy nie podpisze. Niestety PiS zamiast
                    usiąść i pogłówkować nie tylko zrywał posiedzenia komisji to na koniec próbował
                    znienacka wprowadzić pod obrady Sejmu projekt bez konsultacji w komisji. Po co?
                    Po to, żeby uchwalić bubel, który natychmiast będzie zaskarżony do TK albo
                    odrzucony przez prezydenta!
                    • nurni Re: Tobie wyjaśnię, o nie kapujesz:) 27.09.06, 15:33
                      basia.basia napisała:

                      > nurni napisał:
                      >
                      > > Prawdopodobnie chodzilo o to by nie przeglosowano ustawy
                      > > w ksztalcie podpowiadanych przez Kurtyke.
                      > > Ten ksztal tak zirytowal w Senacie Niesiolowskiego ze zwyczajowy zestaw b
                      > luzgow
                      > >
                      > > w stosunku do Kaczynskich skierowal tym razem w stosunku do prezesa IPN.
                      > >
                      > > Zreszta, Basia wszystko Ci wyjasni....
                      >
                      > Komisja sejmowa, ktora miała zająć się analizą porojektu z poprawkami PiS
                      > zebrała ię 3 razy i za każdym razem jej szef po 3 minutach zamykał
                      posiedzenie.
                      > Rzecz polega na tym, że poprawki Senatu zrujnowały pierwotny i całkiem dobry
                      > projekt (konsultowany i akceptowany przez IPN).

                      Interesujace rzeczy piszesz.

                      To Stefan wcale nie protestowal przeciw ksztaltowi ustawy senackiej?
                      A Kurtyka wcale nie odpowiadal na zarzuty Stefana ze PIS skorzystal w Senacie z
                      jego "sciagawek" ?





                      Żeby próbować uratować projekt
                      > należało się poważnie zastanowić jak głosować w Sejmie poprawki Senatu (które
                      > przepuścić a które odrzucić), żeby projekt był wewnętrznie spójny (bo Senat
                      > doprowadził do tego, że artykuły wzajemnie sobie przeczą).

                      i istanial powazna obawa ze komunisci popra bubel prawny....
                      A tymczasem zaglosowali tak jak PO - widac i im lezy na sercu by lustracja nie
                      byla "bublem".
                      Ladnie to robisz.

                      Aha czy SLD wie ze zostalo tak naprawde wykiwane przez PO? :)

                      > Lech Kaczyński
                      > powiedział, że w takim stanie jak jest ustawy nie podpisze. Niestety PiS
                      zamias
                      > t
                      > usiąść i pogłówkować nie tylko zrywał posiedzenia komisji to na koniec
                      próbował
                      > znienacka wprowadzić pod obrady Sejmu projekt bez konsultacji w komisji. Po
                      co?
                      > Po to, żeby uchwalić bubel, który natychmiast będzie zaskarżony do TK albo
                      > odrzucony przez prezydenta!

                      Zaraz. PO odrzucila wraz z komunistami to glosowanie bo bala sie (wraz z
                      komunistami) ze Kaczynski odrzuci ustawe.

                      Nie martw sie Basiu. To dopiero poczatek. Prawdziwe wygibasy tak naprawde
                      dopiero przed Toba....
                  • karlin No tak, Basia wyjaśni:) 27.09.06, 15:48
                    Już się czuję wyjaśniony.

                    :)

                    Niesioł tak naprawdę ma przecież w kieszeni, oprócz wariackich papierów, także
                    wyrok sądu lustracyjnego, który ta ustawa mogłaby zweryfikować.
                    • nurni Re: No tak, Basia wyjaśni:) 27.09.06, 16:02
                      Niesiol to tak naprawde pies na SLD podobnie jak Rokita.

                      Zobacz (tam w tle) jak malo nie rzucil sie by odgryzc gardlo Borowskiemu:


                      www.youtube.com/watch?v=r_Xp9tDiTqc

                      Alez to SLD bedzie mialo przekichane jak juz dojdzie do patriotycznego sojuszu
                      PO-SLD.
                      • karlin Re: No tak, Basia wyjaśni:) 27.09.06, 16:32
                        Miłość bywa mordercza.

                        :)

                    • humbak Re: No tak, Basia wyjaśni:) 27.09.06, 16:18
                      Oj, nie Basia wyjaśni, tylko zgadzałem się z jej wyjaśnieniem. Nie wiedziałem jednak o tym co pisze Nurni, a co dotyczy opinii Kurtyki. W takiej sytuacji faktycznie wygląda to nie w porządku i prawdopodobnie PO coś tu kręci. Zastanawia mnie jednak jak to jest, że w momencie gdy wychodzą na jaw matactwa PiSu, głównym tematem nie jest ocena tych zagrywek, ale przyczyna ich ujawnienia, jakoby nieczystej natury.
                      • basia.basia do Humbaka:) 27.09.06, 16:38
                        humbak napisał:

                        > Oj, nie Basia wyjaśni, tylko zgadzałem się z jej wyjaśnieniem. Nie wiedziałem j
                        > ednak o tym co pisze Nurni, a co dotyczy opinii Kurtyki. W takiej sytuacji fakt
                        > ycznie wygląda to nie w porządku i prawdopodobnie PO coś tu kręci. Zastanawia m
                        > nie jednak jak to jest, że w momencie gdy wychodzą na jaw matactwa PiSu, główny
                        > m tematem nie jest ocena tych zagrywek, ale przyczyna ich ujawnienia, jakoby ni
                        > eczystej natury.

                        A jaka jest prawda? Chodziło o listę OZI.
                        Kopiuję ze strony IPN/komunikaty

                        1.
                        W związku z publikacją w Polityce nr 31/06 artykułu „Żegnaj TW, witaj OŹI”
                        redaktora Krzysztofa Burnetki (ukazało się).

                        Sejm na posiedzeniu w dn. 21 lipca 2006r. dotyczącym ustawy o ujawnianiu
                        informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz
                        treści tych dokumentów zaakceptował poprawkę nakazującą IPN w ciągu 3 miesięcy
                        od wejścia ustawy w życie opublikowanie m.in. spisu osób traktowanych przez
                        specjalne służby PRL jako osobowe źródła informacji (OZI).
                        W artykule Żegnaj TW, witaj OŹI redaktor Krzysztof Burnetko napisał m.in.:
                        „Wykaz ów – nazwać można go „listą Kurtyki” bo nowy prezes IPN miast uczulać
                        posłów na realia deklaruje skwapliwie , że jego instytucja może spełnić
                        wszystkie ich pomysły – zawierać ma pełny rejestr OŹI”. Informacje podane przez
                        red. Burnetkę są nieprawdziwe. Prezes IPN Janusz Kurtyka wielokrotnie w mediach
                        podkreślał, że sporządzenie listy współpracowników bezpieki byłoby ryzykowne.

                        31.07.06 w serwisie PAP przedstawione zostało stanowisko IPN w tej sprawie:
                        „Grozi to sytuacją , w której pełna lista będzie miała postać skrótową . Z całą
                        pewnością znajdą się na niej osoby , które mimo podpisania zobowiązania , de
                        facto nie podjęły działalności , a później nierzadko były rozpracowywane przez
                        bezpiekę – obok tych osób , które w ciągu wielu lat aktywnie współpracowały” .

                        28.07.06 w wywiadzie dla Faktu „W IPN są też dowody bohaterstwa Polaków” Prezes
                        IPN powiedział:

                        „Jestem temu przeciwny, okazuje się bowiem, że te podstawowe informacje nie
                        pokazują prawdy o każdym przypadku . Lista taka nie mogłaby się opierać tylko na
                        kartotece. To, że ktoś figuruje w kartotece jako TW, owszem oznacza dokonanie
                        werbunku , ale nie zawsze to znaczy , że ten ktoś podjął faktyczną współpracę.
                        Każdy przypadek musi być z osobna wnikliwie przebadany.”


                        Dorota Koczwańska-Kalita
                        Zastępca Dyrektora Sekretariatu Prezesa IPN

                        16.08.06

                        2.
                        Oświadczenia w związku z wypowiedziami senatora Stefana Niesiołowskiego.

                        W związku z wypowiedziami senatora Stefana Niesiołowskiego zamieszczonymi w
                        Polskiej Agencji Prasowej w dniach 23 i 24.08 w których znalazły się
                        stwierdzenia iż „poseł Mularczyk, rozdawał "ściągi" niektórym senatorom, które
                        'konsultował' z panem Kurtyką" oraz wypowiedzią dla „Wydarzeń” TV Polsat w dniu
                        24.08; Instytut Pamięci Narodowej informuje, że twierdzenia te nie odpowiadają
                        prawdzie.
                        Prezes IPN zajął już stanowisko w tej sprawie w dniu 23.08 w wypowiedzi opisanej
                        przez Polską Agencję Prasową oraz w dniu 24.08.w rozmowie z red. Jackiem
                        Karnowskim w audycji „Kwadrans po ósmej” w TVP 1.


                        Andrzej Arseniuk
                        Rzecznik prasowy IPN


                        25.08.06
                        • nurni Re: do Humbaka:) 27.09.06, 16:45
                          basia.basia napisała:

                          > A jaka jest prawda?

                          No coz...

                          Prawda jest tak ze SLD zrozumialo i "dzwiglo" odpowiedzialnosc za "dobry"
                          ksztalt ustawy. Wspolnie z PO.

                          Jakie to szczescie ze komunisci sa tacy glupi, prawda? :)
                        • humbak Re: do Humbaka:) 27.09.06, 17:07
                          Ha! Zdawałem sobie sprawę z wątpliwego sensu publikowania wyłącznie listy OŹI, tyle że z wypowiedzi Nurniego zrozumiałem że PO zablokowało wprowadzenie stosownych poprawek. Zamotałem się widzę conieco. Tak czy siak obecna postać ustawy nadaje się jak rozumiem do kosza zdaniem obu stron konfliktu?
                          • basia.basia Re: do Humbaka:) 27.09.06, 17:36
                            humbak napisał:

                            > Ha! Zdawałem sobie sprawę z wątpliwego sensu publikowania wyłącznie listy OŹI,
                            > tyle że z wypowiedzi Nurniego zrozumiałem że PO zablokowało wprowadzenie stosow
                            > nych poprawek. Zamotałem się widzę conieco. Tak czy siak obecna postać ustawy n
                            > adaje się jak rozumiem do kosza zdaniem obu stron konfliktu?

                            Niezupełnie. Z tego, co czytałam wynika że dałoby się coś z tym zrobić ale
                            wymagałoby to dokładnej analizy i wypracowania takiej strategii przy
                            akceptowaniu lub odrzucaniu poprawek Senatu, by to co zostanie mogło zacząć
                            funkcjonować i nie mogło być zakwestionowane przez TK. Rozsądne osoby z PiS i PO
                            ustaliły, że czym prędzej opracują taką nowelizację tej ustawy, by wszystkie
                            inne rzeczy wyczyścić - chodziło o to, że jakby nawet TK miał coś do powiedzenia
                            to się wady zdąży usunąć przed posiedzeniem TK. Zależało im na tym, by już
                            kandydaci na samorządowców podlegali nowej ustawie. Nie udało się, bo Piesiewicz
                            i Romaszewski jęli zamieszanie, że się osobiste sprawy będie wywlekać na światło
                            dzienne ("kochanki Piesiewicza") oraz IPN będzie zmuszony po 3 miesiącach
                            publikować listę wszystkich OZI, co najbardziej wkurzyło Niesiołowskiego a i
                            uruchomiona została propaganda, że każde źródło wykorzystywane przez SB (nawet
                            bez swojej wiedzy) to OZI, co jest nieprawdą a Niesiołowski dał się na to nabrać
                            i zgłaszał pretensje do Kurtyki.

                            Kurtyka powiedział, że on wykona każdy nakaz nowej ustawy ale jesli ma
                            publikować milion nazwisk to musi mieć środki a po drugie Zdmentował sprwę OZI
                            i wyjaśnił, że IPN nigdy się nie zgodzi, by publikować niezweryfikowaną listę
                            OZI. Umieści na tej liście tylko takie nazwiska, co do których będzie miał 100 %
                            pewności.

                            Kurtyka i twórcy ustawy w wersji sejmowej są za pełną jawnością, ograniczoną
                            jedynie rolą publiczną osób ustawą objętych i tylko materiały o takich osobach
                            miałyby być jawne. Uważam to za słuszne. Senatorowie zrobili straszne
                            zamieszanie, być może mają jakieś grzechy na sumieniu albo chcą (niektórzy
                            oczyiście) chronić sobie znane osoby. To się wprost narzuca.
                            • humbak Re: do Humbaka:) 27.09.06, 18:10
                              Oki, dzięki. Grzebnę sobie już dalej sam.
                • humbak Re: Naprawdę nie wiesz dlaczego? 27.09.06, 15:03
                  Hmm? Powiem to tak: przywykłem już do tego że zwolennicy PiSu za jedyną przyczynę działań PO podają rzekomy sojusz z PO i zwalczanie lustarcji itp, lekceważąc niedociągnięcia pomysłów rządzących.
    • ayran Re: Prawda jest taka 27.09.06, 14:17
      pralinka.pralinka napisała:

      > że źle się stało nie dlatego, że Begerowa nagrała, tylko dlatego że z nią
      > rozmawiano.


      Nie pomijałbym tego drobnego szczegółu - o czym rozmawiano.

      (...)

      > Podobnie rozmowy teraz z posłami SO, były próbą wyjścia z sytuacji - Kaczyński
      > powiedział wyraźnie, że jesli się nie powioda PiS sam wystąpi o rozwiązanie
      sej
      > mu.

      I co? "Jak powiedział tak zrobił"?


      > Z rozmów jakie w naszym sejmie są na porządku dziennym (choć po PiSie
      > spodziewałam się, że nie będzie się do takich metod uciekać)robi się dramat i
      > aferę - przyjrzyjcie się jak wiatr w żagle łapie SLD, jakby sami byli bez
      > zarzutu - nagle stróże moralności.

      To że w Sejmie na porządku dziennym są rozmowy o rozdawaniu stanowisk w zamian
      za poparcie, to oczywiste. Wystarczy spojrzeć choćby na skład róznych organów
      kolegialnych typu KRRiTV, czy Krajowa Rada Sądownictwa, o obsadzie spółek
      skarbu państwa nie wspomnę. Pomijam, że PiS obiecywał zmianę w tej materii -
      nie głosowałem na nich (poza jednym senatorem), nie mogę mieć pretensji że
      zostałem oszukany. Ale rozmowy o finansowaniu zobowiązań z weksli z pieniędzy
      Kancelarii Sejmu, albo samo wdawanie się w dyskusję o rozwiązywaniu problemów
      sądowych - to zupełnie inny kaliber.
    • indris Prawda jest również taka... 27.09.06, 14:19
      ...że PiS, to grupa ludzi o ciągotach co najmniej autorytarnych, żeeby nie
      powiedzieć faszystowskich (w sensie Franco nie Hitlera). Że są to ludzie,
      zdolni do absolutnie WSZYSTKIEGO.
      Ostatecznie zostałem do tego przekonany NIE słynnymi taśmami, ale ogłoszeniem
      przez Przemysława Edgara Gosiewskiego pomysłu na bandycka ordynacje wyborcza, w
      piątek 22 września ok. 8 rano w TOK-FM. Od tego czasu NIC w działaniach PiS
      mnie nie mogło zdziwić.
      Dla mnie dawanie im władzy w Polsce, to jak danie małpie brzytwy.
      • pralinka.pralinka Re: Prawda jest również taka... 27.09.06, 14:37
        indris napisał:

        > ...że PiS, to grupa ludzi o ciągotach co najmniej autorytarnych, żeeby nie
        > powiedzieć faszystowskich (w sensie Franco nie Hitlera). Że są to ludzie,
        > zdolni do absolutnie WSZYSTKIEGO.
        > Ostatecznie zostałem do tego przekonany NIE słynnymi taśmami, ale ogłoszeniem
        > przez Przemysława Edgara Gosiewskiego pomysłu na bandycka ordynacje wyborcza, w
        >
        > piątek 22 września ok. 8 rano w TOK-FM. Od tego czasu NIC w działaniach PiS
        > mnie nie mogło zdziwić.
        > Dla mnie dawanie im władzy w Polsce, to jak danie małpie brzytwy.

        Po pierwsze to była propozycja właśnie jakiegoś rozwiązania sytuacji w sejmie.
        Rozumiem, że dla Ciebie jest bardziej prawidłowe, że jakieś małe ugrupowanie
        narzuca większości jak ma realizować politykę państwa? To samo przeciez było w
        poprzednim sejmie i to jest tutaj - partia taka jak SO, która o ile już w ogóle
        znlazła się w sejmie, bo tak zechcieli jacys wyborcy - nie powinna jednak miec
        aż takiego wpływu na rządzenie państwem. U nas jednak to są tzw języczki u wagi,
        które mogą rozwalić wszystko. O ile wiem propozycja PiSu mówiła nie o
        ograniczaniu wchodzenia do sejmu innych partii a o tym aby w przyszłości własnie
        nie musiało chodzic do takich targów, by stworzyc koalicję. Takie są rozwiązania
        w innych krajach, i te kraje nie uchodzą za faszystowskie, wręcz przeciwnie.
        Ja uważam to za bardzo rozsądną propozycje - wygrany bierze tyle aby mógł
        samodzielnie rządzić - wtedy można go rozliczać z tego co zrobił i nie będzie
        mógł zwalać winy na koalicjantów. Ale jednocześnie bierze tylko tyle ile trzeba
        do rządzenia, ale nie za duzo, by samodzielnie nie mógł zmieniać konstytucji czy
        odrzucac weto prezydenta.


        • indris Szalbierstwo jest szalbierstwem 27.09.06, 15:41
          A szalbierstwo (wg definicji) to jest wyłudzanie nienależnych świadczeń. W
          ustroju demokratycznym powinno byc tyle wpływu na władzę, ile poparcia
          społecznego.
          "Propozycje" PiS przewidywały, ze partia, która "zwycięża" w wyborach, czyli
          dostaje więcej głosów niż inne, dostaje ponad 50% miejsc w Sejmie. Jest to
          oczywisty polityczny bandytyzm. Partia, którą poparło np 30% wyborców (jak
          ostatnio PiS) dostaje ponad 50% miejsc i oczywiście tworzy rząd. Sejm staje
          się, jak za komuny, albo jak w państwach autorytarnych, maszynka do głosowania.
          Jest to oczywiście wygodniejsze dla władzy, niz konieczność uzgadniania swoich
          decyzji z innymi. Ale najwygodniejsza dla władzy jest zwykła dyktatura.
          Dla mnie sytuacja kiedy reprezentacja 30% ma mieć pełną władzę w państwie jest
          o krok od faszyzmu.
          Nota bene takiego kuriozum nie ma nigdzie na świecie. Gosiewski przywoływał
          Włochy, ale tam była to manipulacja przedwyborcza znanego mafioza Berlusconiego.
          Faszyści też chcieli dobrze (przynajmniej wielu z nich). I też przedkładali
          sprawność władzy nad uczciwość. Może to jest nawet istotą autorytaryzmu.
    • basia.basia Prawda, tyż prawda i gó.. prawda... 27.09.06, 14:28
      pralinka.pralinka napisała:

      > że źle się stało nie dlatego, że Begerowa nagrała, tylko dlatego że z nią
      > rozmawiano.

      Teraz słyszymy, że to ona aczęła a prawda jest taka, że na rozmowy zaprosili
      ją Kuchciński z Tchórzewskim czyli szef i wice klubu partii rządzącej.

      > Prawdą tez jest że tacy posłowie jak Beger czy Lepper w ogóle nie powinni się
      > znaleźć w sejmie.

      To jest truizm. Wszyscy to wiemy ale jakoś ten Sejm nie zajął się tym, by takie
      sytuacje się nigdy więcej nie powtórzyły. Zadbał tylko o ordynację samorządową.
      Dlaczego?

      > Prawdą jest też, że skoro nie można było utworzyć koalicji w miarę normalnych
      > partii, to należało rozwiązac sejm.
      > Prawdą jest też, że poza PiSem nikt w tym sejmie nie myślał o pozytywnym
      > rozwiązaniu tej sytuacji - skoro nie zgodzono się na rozwiązanie sejmu a PiS
      > zdaniem opozycji nie powinien rządzić - to należało zgłosić konstruktywne
      > wotum nieufności i przejąć rządy i pokazać jak należy rządzić.

      Było jeszcze jedno oczywiste wyjście > Lech Kaczyński mógł rozwiązać Sejm
      ale tego nie zrobił, przekonany przez brata.
      Premier Marcinkiewicz mógł się podać do dymisji ale tego nie zrobił.

      > Prawda jest też taka, że poza PiSem nikt nie myśli o zmienianiu czegokolwiek w
      > Polsce - opozycja jest nastawiona tylko na dokopanie PiSowi, ani cienia
      > pozytywnej myśli.

      To już jest kłamstwo! Wystarczy popatrzyeć na głosowania sejmowe. PO głosowała
      za CBA, rozwiązaniem WSI i za ustawą o nowych służbach. Współpracowała też przy
      ustawach lustracyjnych ale na koniec nie zgodziła się na to, by głosować
      senackie poprawki bez wcześniejszego uzgodnienia jak to zrobić, żeby nie powstał
      bubel prawny, nadający się tylko do kosza!

      > Sprawy kraju nieważne - ma rządzic PiS jako rząd mniejszościowy a my zrobimy
      > wszystko aby mu to utrudnić - to postawa opozycji.

      To jest tylko Twój ogląd sytuacji. rząd mniejszościowy mógłby przez pewien czas
      rządzić gdyby tylko dogadywał się z opozycją co do postępowania w
      najważniejszych sprawach państwa. Ale PiS traktuje opozycję jak wrogów PiS
      i państwa a przecież dostał wyborch TYLKO 27% !!! Pozostałę 73% dostałe
      wszystkie inne partie!!!


      > Przeciez wszyscy wiedzą doskonale, że wzięcie Leppera do rządu nie było
      > wyrazem miłości do niego a tylko chęcią rozwiązania sytuacji patowej.

      To po co było to gadanie Dorna i wielu innych o wykształciuchach, które
      pogardzają takim Lepperem, bo nie należy do towarzystwa? I wyrażanie nadzieji,
      że Lepper się zmieni w męża stanu, że trzeba mu dać szansę?

      Zanim do
      > tego doszło, była propozycja rozwiązania sejmu - co wtedy mówiła opozycja,
      > która się teraz tak oburza?

      Wtedy było jasne dla wszystkich, że wybory w tamtym momencie dadzą zbliżony
      wynik, bo taką mamy ordynację. Dopiero teraz PiS przyznaje, że to wina ordynacji
      ale chce ją zmienić na chybcika i wbrew konstytucji!

      > Podobnie rozmowy teraz z posłami SO, były próbą wyjścia z sytuacji - Kaczyński
      > powiedział wyraźnie, że jesli się nie powioda PiS sam wystąpi o rozwiązanie sej
      > mu.
      > Rozmowy z Begerową były o stanowiskach, bo przecież nie było sensu z nią
      > rozmawiać o sytuacji kraju, o celach ideowych. To przeciez ona stawiała te
      > warunki - prawda, ze należało wyjść z jej pokoju i powiedziec co sie o tym
      > myśli - to rzeczywiście był błąd - robienie tego, co robią wszyscy politycy w
      > tym sejmie i te zarzuty są słuszne.
      > Warto jednak troszkę myśleć szerzej - dlaczego tak bardzo zależy PO i SLD na
      > odsunięciu od władzy PiS - własnie teraz, gdy lustracja

      Nie wchodzi w życie. Senatorowie PiS położyli tę ustawę! Ona się nadaję tylko do
      kosza.

      zaczyna wchodzic w
      > zycie i w dodatku zaczyna się mówić o dekomunizacji.

      Po roku rządów!

      > Prawda, że Lipiński źle zrobił, dał amunicję, ale jakie będą tego skutki?
      > Z rozmów jakie w naszym sejmie są na porządku dziennym (choć po PiSie
      > spodziewałam się, że nie będzie się do takich metod uciekać)robi się dramat i
      > aferę - przyjrzyjcie się jak wiatr w żagle łapie SLD, jakby sami byli bez
      > zarzutu - nagle stróże moralności.

      To prawda ale to w niczym nie zmienia sytuacji. Można tylko powiedzieć, że PiS
      przejął metody SLD. Słynna posłanka JAkubowska z teczką pełną kwitów
      szantażująca fekalia, by wsparły wotum zaufania do Millera.



      > I należałoby wreszcie zmienić ordynację wyborczą, która przede wszystkim
      > uniemożliwi startowanie w wyborach różnym cwaniaczkom, ludziom bez co najmniej
      > wykształcenia średniego, którzy kandydują do sejmu bo pozaciągali kredyty i
      > nie mają z czego spłacać, różnym machlojkowiczom a także pijakom.

      Otóż to! Otóż to! Otóż to! Otóż to! Otóż to!

      Było kilka prób zmiany ordynacji w tym Sejmie. Pisowski pomysł ordynacji
      mieszanej nie przeszdeł, bo był szalbierczy. Projekt PiS nawet nie został
      wprowadzony pod obrady Sejmu. Sejm przegłosował tylko nową ordynację samorządową
      , bo bojach jakie oglądaliśmy. Ta ordynacja jest oprotestowana w TK.

      > Wtedy i negocjacje międzypartyjne będą miały zupełnie inny charakter. Po
      > prostu należy podnieść poprzeczkę wymagań wobec posłów.


      Otóż to!Otóż to!Otóż to!Otóż to!
      • pralinka.pralinka Re: Prawda, tyż prawda i gó.. prawda... 27.09.06, 14:49
        basia.basia napisała:
        o jest tylko Twój ogląd sytuacji. rząd mniejszościowy mógłby przez pewien czas
        rządzić gdyby tylko dogadywał się z opozycją co do postępowania w
        najważniejszych sprawach państwa. Ale PiS traktuje opozycję jak wrogów PiS
        i państwa a przecież dostał wyborch TYLKO 27% !!! Pozostałę 73% dostałe
        wszystkie inne partie!!!

        - To dlaczego tak znakomita 73% większość nie dogada się i nie utworzy rządu? To
        jest własnie dowód na nastawienie na destrukcję a nie konstrukcję.
        ----------------------------------------------------------------------------
        Wtedy było jasne dla wszystkich, że wybory w tamtym momencie dadzą zbliżony
        wynik, bo taką mamy ordynację. Dopiero teraz PiS przyznaje, że to wina ordynacji
        ale chce ją zmienić na chybcika i wbrew konstytucji!

        - A teraz jestes przekonana że wybory zmienią radykalnie wynik?
        -----------------------------------------------------------------------------
        Po roku rządów!

        - Ale jednak! Przez rok nie można było stworzyć rządu stabilnego.
        ----------------------------------------------------------------------------
        To prawda ale to w niczym nie zmienia sytuacji. Można tylko powiedzieć, że PiS
        przejął metody SLD. Słynna posłanka JAkubowska z teczką pełną kwitów
        szantażująca fekalia, by wsparły wotum zaufania do Millera.

        - Nie pochwalam handelków, ale szantażu i haków wobec posłów nie stosowano o ile
        wiem.
      • nurni i gó.. prawda... - dokladnie tak 27.09.06, 14:49
        basia.basia napisała:

        > > Prawda jest też taka, że poza PiSem nikt nie myśli o zmienianiu czegokolw
        > iek w
        > > Polsce - opozycja jest nastawiona tylko na dokopanie PiSowi, ani cienia
        > > pozytywnej myśli.
        >
        > To już jest kłamstwo! Wystarczy popatrzyeć na głosowania sejmowe. PO głosowała
        > za CBA,

        Glosowala - polgebkiem przyznajac ze nie chciala wyjsc na taka ktora jest
        przeciw sciganiu korupcji. Liczysz na to ze nie pamietamy?
        Co by bylo gdyby jej glos mial jakiekolwiek znaczenie?
        A przeciez nie mial.

        > rozwiązaniem WSI

        Tego WSI ktore mialo siedziec w PISie wg Rokity klamaka.
        Bez laski jak powyzej. Na szczescie nie trzeba bylo tego robic wraz z Po bo
        byloby to co przy okazji lustracji.

        >i za ustawą o nowych służbach. Współpracowała też przy
        > ustawach lustracyjnych ale na koniec nie zgodziła się na to, by głosować
        > senackie poprawki bez wcześniejszego uzgodnienia jak to zrobić, żeby nie
        powsta
        > ł
        > bubel prawny, nadający się tylko do kosza!

        No jasne. Nie mozna bylo dopuscic do tego by ustawa w ogole przeszla . Juz w
        senacie furie Niesiolwowskiego wywolaly konsultacje poszczegolnych poprawek z
        Kurtyka.

        Teraz konsultacje w sprawie ustawy lustracyjnej bedziecie prowadzili z SLD.

        Witajcie na starych smieciach.



    • oszolompolski Kłamstwa są takie 27.09.06, 14:30
      > Prawdą tez jest że tacy posłowie jak Beger czy Lepper w ogóle nie powinni się
      > znaleźć w sejmie.
      Kto ich wziął do rządu?

      > Prawdą jest też, że skoro nie można było utworzyć koalicji w miarę normalnych
      > partii, to należało rozwiązac sejm.
      Kto na to nie pozwolił?

      > nie zgodzono się na rozwiązanie sejmu
      Kto się nie zgodził?

      > że poza PiSem nikt nie myśli o zmienianiu czegokolwiek
      Co PiS zmienił?

      > Sprawy kraju nieważne - ma rządzic PiS jako rząd mniejszościowy a my zrobimy
      > wszystko aby mu to utrudnić - to postawa opozycji.
      Kto nie poprze wniosku o rozwiązanie Sejmu? I kto ten wniosek złożył?

      > I należałoby wreszcie zmienić ordynację wyborczą, która przede wszystkim
      > uniemożliwi startowanie w wyborach różnym cwaniaczkom
      Kto miał na to rok czasu?

      > Wtedy i negocjacje międzypartyjne będą miały zupełnie inny charakter. Po
      > prostu należy podnieść poprzeczkę wymagań wobec posłów.
      Kto tę poprzeczkę ustawił na poziomie "stanowisk jest mnóstwo"?

      Nieźle, nieźle. Prawie jak Kłamczyński.
    • normalny.normals Re: Prawda jest taka 27.09.06, 14:43
      pralinka.pralinka napisała:

      > „Warto jednak troszkę myśleć szerzej - dlaczego tak bardzo zależy PO i SLD na
      odsunięciu od władzy PiS - własnie teraz, gdy lustracja zaczyna wchodzic w
      zycie i w dodatku zaczyna się mówić o dekomunizacji.”


      Ustawę lustracyjną PiS tak skopał, że sam Jarosław Kaczyński wycofuje się z niej
      rakiem a i historycy IPN coraz głośniej ją krytykują.


      „I należałoby wreszcie zmienić ordynację wyborczą, która przede wszystkim
      uniemożliwi startowanie w wyborach różnym cwaniaczkom, ludziom bez co najmniej
      wykształcenia średniego, którzy kandydują do sejmu bo pozaciągali kredyty i
      nie mają z czego spłacać, różnym machlojkowiczom a także pijakom”


      Szkoda tylko, że PiS o zmianie ordynacji zaczął mówić dopiero wtedy, gdy pozbył
      się Leppera z rządu – wcześniej podobne pomysły uważanie były przez polityków
      PiSu za niepotrzebne i nie na miejscu.
      Zwalanie winy na niewdzięczną opozycję jest bardzo wygodne ale powiedzmy
      szczerze – chęć PiSu do współpracy z opozycją była taka sama, jak opozycji do
      pomocy PiSowi. Zwycięzca szedł jak taran i nie obchodziło go nic więcej,
      betonowy PiS to i opozycja betonowa, a efekty widzimy.
    • jontek6 Jak dobrze, że ktoś zna Prawdę... 27.09.06, 14:51
      Oświecaj nas dalej, Królowo Mądrości. :)))
    • aatramm Re: Prawda jest taka 27.09.06, 14:56
      pralinka.pralinka napisała:
      > że źle się stało nie dlatego, że Begerowa nagrała, tylko dlatego że z nią
      > rozmawiano.
      > Prawdą tez jest że tacy posłowie jak Beger czy Lepper w ogóle nie powinni się
      > znaleźć w sejmie.

      Ci ludzie się znaleźli w Sejmie z woli wyborców. Ale to, ze się tam znaleźli,
      nie oznacza, ze trzeba zaraz z Leppera robic wicepremiera... Miller trzymał go
      w przedpokoju, Kaczyński wprowadził na salony. Jak tu sie teraz dziwic, że
      dywany brudne i gnojem zajeżdża?

      > Prawdą jest też, że skoro nie można było utworzyć koalicji w miarę normalnych
      > partii, to należało rozwiązac sejm.
      > Prawdą jest też, że poza PiSem nikt w tym sejmie nie myślał o pozytywnym
      > rozwiązaniu tej sytuacji - skoro nie zgodzono się na rozwiązanie sejmu a PiS
      > zdaniem opozycji nie powinien rządzić - to należało zgłosić konstruktywne
      > wotum nieufności i przejąć rządy i pokazać jak należy rządzić.
      > Prawda jest też taka, że poza PiSem nikt nie myśli o zmienianiu czegokolwiek w
      > Polsce - opozycja jest nastawiona tylko na dokopanie PiSowi, ani cienia
      > pozytywnej myśli.

      I co, PiS by oczywiście poprał taki wniosek, tak? Co do chęci zmin to akurat
      PiS chce wszytko zmieniac "na powrót"... Od Słuzby Cywilnej począwszy po
      Ordynacje, co premiuje kolesi. A opozycja, to przepraszam jaka role w
      demokracji gra? Klakierów? A może Opozycja jednak jest w opozycji, bo się nie
      zgadza, nie akceptuje?
      PiS nie rządzi od wczoraj - ale od roku. Ile ważnych, istotnych zmian, o jakich
      mówili udało im się dokonać? Ile kluczowych ustaw przepchnęli?

      Przeciez wszyscy wiedzą doskonale, że wzięcie Leppera do rządu nie było
      > wyrazem miłości do niego a tylko chęcią rozwiązania sytuacji patowej. Zanim do
      > tego doszło, była propozycja rozwiązania sejmu - co wtedy mówiła opozycja,
      > która się teraz tak oburza?
      > Podobnie rozmowy teraz z posłami SO, były próbą wyjścia z sytuacji - Kaczyński
      > powiedział wyraźnie, że jesli się nie powioda PiS sam wystąpi o rozwiązanie
      sej
      > mu.

      Wszyscy? Ja tam nie wiem. Prezes mówił o zbieznościach programowych, wizjach i
      kolaicji solidarno-ludowej. O wartościach wspominał tez. teraz PiS lezy i
      kwiczy, a Prezes jakos nie występuje o samorozwiązanie... Dziwne, nie?


      > Rozmowy z Begerową były o stanowiskach, bo przecież nie było sensu z nią
      > rozmawiać o sytuacji kraju, o celach ideowych. To przeciez ona stawiała te
      > warunki - prawda, ze należało wyjść z jej pokoju i powiedziec co sie o tym
      > myśli - to rzeczywiście był błąd - robienie tego, co robią wszyscy politycy w
      > tym sejmie i te zarzuty są słuszne.

      W ogóle nie należąło rozmawiac z Beger. A jak juz padły takie sugestie, to
      trzeba było wyjść i trzasnąc drzwiami, a nie biegac do prezesa i zatwierdzać co
      mozna jej dac za 5 DUSZ.


      > Warto jednak troszkę myśleć szerzej - dlaczego tak bardzo zależy PO i SLD na
      > odsunięciu od władzy PiS - własnie teraz, gdy lustracja zaczyna wchodzic w
      > zycie i w dodatku zaczyna się mówić o dekomunizacji.

      Przecież na dekomunizacje, lustracje i inne PiS miał juz rok.
      Jedyna "lustracja" to wyciaganie jakis brudów to o Kuroniu, to o Herbercie -
      jakby takie rzeczy mogły cokolowiek zminic, czy miały jakiekolwiek znaczenie.
      Wszytkie teczki sa prawdziwe, tylko jedna jest sfałszowana: Prezesa. To jest
      cały postęp w dziedzinie lustracji dokonany na przestrzeni ostatnich
      miesiecy... W kwestii dekomunizacji jeszcze większe dokonania: że wspomne
      chocby nazwisko sędziego Kryże, przepraszam Wiceminsitra Sprawiedliwości...

      > Z rozmów jakie w naszym sejmie są na porządku dziennym (choć po PiSie
      > spodziewałam się, że nie będzie się do takich metod uciekać)robi się dramat i
      > aferę - przyjrzyjcie się jak wiatr w żagle łapie SLD, jakby sami byli bez
      > zarzutu - nagle stróże moralności.

      Cóz, gawiedź sie cieszy, że widzi dumnie kroczącego cesarza w szatach, których
      nie ma... Gdyby nie było wygadywania bredni o nowej jakości rządzenia, o
      morlaności w polityce, o wysokich standardach, to by było mniej kompromitujace -
      tak, kazdy ma prawo się smiac w głos... Niestety...


      > I należałoby wreszcie zmienić ordynację wyborczą, która przede wszystkim
      > uniemożliwi startowanie w wyborach różnym cwaniaczkom, ludziom bez co najmniej
      > wykształcenia średniego, którzy kandydują do sejmu bo pozaciągali kredyty i
      > nie mają z czego spłacać, różnym machlojkowiczom a także pijakom.
      > Wtedy i negocjacje międzypartyjne będą miały zupełnie inny charakter. Po
      > prostu należy podnieść poprzeczkę wymagań wobec posłów.

      Oczywiście. tylkoe z kim wtedy będzie Prezes budował kolacje???
    • abstrakt2003 Prawda jest taka że 27.09.06, 14:56
      cel nie uświeca środków!
      Nie można zwalczać korupcji przy pomocy korupcji! Kłamstwo nie moze służyć do
      zwalczania kłamstwa! Oszczerstwo nie stanowi kontry dla oszczerstwa!
      =============================================================================
      PiS to banda karierowiczów którym tylko o koryto chodzi.
    • loppe Re: Prawda jest taka 27.09.06, 15:08
      Są jeszcze rozsądni Obywatele w Kraju naszem
    • kixi Re: Prawda jest taka 27.09.06, 15:19
      Dobrze ,że jest jeszcze ktoś kto widzi w tym jakąś logikę a nie daje sobie
      mydlić głowę płytkimi komentarzami mediów.PIS obecnie jest jedyną partią, która
      coś chce zmieniać czy im to lepiej wychodzi czy gorzej.Reszta bazuje na
      opluwaniu PIS-u bo nic innego nie mają ze swej strony do zaoferowania.
    • sawa.com Re: Prawda jest taka 27.09.06, 15:36
      "kto z gnojkiem spać sie kładzie, zasranym wstaje" - (przyslowie z lit.
      holenderskiej).
      Tak i PIS. Zaprosiło Samoobrone do władzy... No i ma teraz... Za takie błędy
      płaci sie wysoką cenę.

      A po drugie... te wydarzenia (taśmy Beger) potwierdzają tylko jak nieskutecznym
      narzędziem do walki ze złem jest relatywizm moralny.
      • iza.bella.iza Bardzo celnie:) 27.09.06, 16:46
        Lapidarnie, docipnie i niezwylenie celnie podsumowałaś nieudaną próbę budownia IVRP.
    • br311 Ciekawe czy Miler juz umarl ze smiechu... 27.09.06, 16:46
      Pamietam jak Miler w tv przestrzegal PIS przed przyjmowaniem Samoobrony do
      kolalicji, lecialo to mniej wiecej tak:
      - Kaczynski powinien uwazac bo Lepper zawsze w koncu wystawi rachunek.
      - A panu wystawil?
      - Tak

      A ode mnie, to chyba w mediach jest duze zapotrzebowanie na afere, bo ja nie do
      konca rozumiem, o co ten caly krzyk. Oto nagle biedne naiwne dzieci zosaly
      brutalnie przebudzone ze slodkiego snu. Dowiedzialy sie, ze w sejmie odbywa sie
      kupczenie stanowiskami, ze panstwowe pieniadze sa wykorzystywane do zalatwiania
      wlasnych interesow, ze politycy klamia i nieustannie uprawiaja hipokryzje. Az
      szkoda parzec na przerazone miny dziennikarzy TVN 24. Ta stacja rozdmuchuje
      sprawe zeby sie wypromowac, a wszystkie inne media chcac nie chcac musza biegac
      na konferencje prasowe i puszczac glupie nagrania. Pojutrze okaze sie ze ci co
      nie lubili PISu dalej go nie lubia, a Ci co wierza w IV RP dalej beda popierac
      Kaczorow.

      Jedynie TVN podniesie troche ceny swoich reklam.
      • iza.bella.iza Re: Ciekawe czy Miler juz umarl ze smiechu... 27.09.06, 16:59
        br311 napisał:

        > Pamietam jak Miler w tv przestrzegal PIS przed przyjmowaniem Samoobrony do

        > A ode mnie, to chyba w mediach jest duze zapotrzebowanie na afere, bo ja nie do
        >
        > konca rozumiem, o co ten caly krzyk.

        Krzyk jest dlatego taki wielki, że PiS miał wprowadzić do polityki nową jakość -
        odnowę, a wręcz rewolucję moralną. Miałobyć czysto, przjrzyście, bez korupcji.
        Ta partia przecież się Prawo i Sprawiedliwość nazwała.
        • br311 Re: Ciekawe czy Miler juz umarl ze smiechu... 27.09.06, 17:25
          A sojusz z Lepperem i jego partia przestepcow byl OK? A zatrudnianie
          Maciarewicza i tolerowanie jego choroby psychicznej? A sojusz z
          Giertychem "Jacek Kuron jest zdrajca"? A podsluchiwanie przeciwnikow
          politycznych? A rekordowa ilosc ustaw niezgodnych z konstytucja? itd. itd.

          I niby co sie takiego wczoraj stalo? Jezeli wyborcom PISu nie przeszkadzaja ww
          fakty to nie sadze zeby obrazili sie za przekupowanie Beger stolkiem. To sie
          idealnie wpisuje w model odnowy moralnej propagowany przez mezow stanu pokroju
          Gosiewskiego.
    • piotr7777 Re: Prawda jest taka 27.09.06, 17:37
      ....że wasza partia sięgnęła dna a wy wraz z nią jeśli tego nie widzicie (albo
      co gorsza jeżli widzicie i dalej idziecie w ten deseń).
      Owszem, podobne praktyki miały miejsce wcześniej, ale teraz miało być podobno
      moralnie, przejrzyście i w ogóle pięknie. Tymczasem IV RP ma wszystkie wady
      III, jednocześnie pozbyła się (lub ma zamiar się pozbyć) wszystkich atutów
      tamtego państwa.
      Ja się nie utożsamiam ani z tym państwem ani z jego przedstawicielami (którzy
      nawiasem mówiąc na ogół słabo znają język polski), więc tak właściwie mam
      gdzieś czy Beger przyszła do PiS-owców czy odwrotnie. Wystarczy mi, że sam
      Lipiński przyznał, że i owszem prowadzi negocacje z różnymi miernotami
      sejmowymi izapewne tak właśnie one wyglądają. Kogo to szokuje to najwyraźniej
      naiwnie wierzył, że będzie inaczej.
      • imagistyk Re: Prawda jest taka, 27.09.06, 18:52
        że Kaczorom chodziło tylko i wyłącznie o dobranie się do koryta.Przecież tą postawę demonstrują od początku III RP.Tylko wierzący w bociany małolaty mogą wierzyć w bajki opowiadane przez Kaczorów.Czyny od momentu objęcia rządów przez cieniasa Marcinkiewicza jasno dowodzą,że chodziło im tylko o zmianę przy korycie.I o nic więcej.
        • kika113 Re: Prawda jest taka, 27.09.06, 19:30
          Gdyby chodziło im o koryto to nie zadzeraliby z innymi partiami tylko razem z
          nimi po cichu ciągneli kasę na lewo z budżetu. Oni chcieli NAPRAWY PAŃSTWA ale
          mając permanentną mniejszość i totalnie niechętna opozycję nie mogli tego
          zrobić, dlatego takie desperackie posunięcie. Jednocześnie nie zgodzili się na
          rozwalenie przez Leppera budżetu (za cenę spokoju, i współpracy z Samoobroną).
          • james_bond007 Re: Prawda jest taka, 27.09.06, 22:17
            Dziecko drogie, czy ty się urodziłaś w tym tysiącleciu? Bo wypisujesz takie
            rzeczy, jakbyś nie pamiętała działalności Kaczyńskich 14-17 lat temu. Przecież
            braciszkowi byli zamieszani w więszość najpoważniejszych afer poczatków III RP
            (z FOZem i Telegrafem na czele). Gdy mieli już nadzieje, że koryto jest ich,
            zostali wykolegowani i odcięci prez sprytniejszych od siebie. Nietórzy nazywają
            ich "twórcami aferalnej III RP".
            I z im oni niby mieli naprawiać to państwo? Przecież większość czołowych
            pis-dzielców to osoby od dawna obecne w polityce i skompromitowani udziałami w
            kolejnych układach rządzących i partyjanickich przepychankach. ZCHN, AWS, PC i
            kilka mnie ważnych ugrupowań... Ilu pisowskich ministrów zajmowało stanowiska w
            rządzie aweusowskim? I jak się pozytywnie zapisali wtedy swą działalnością? OI
            dlaczego należy wierzyć, że po 4 latach nabrali nagle rozumu, kompetencji i
            uczciwości, i "będzie lepiej"?

            > Gdyby chodziło im o koryto to nie zadzeraliby z innymi partiami tylko razem z
            > nimi po cichu ciągneli kasę na lewo z budżetu.

            Przepraszam, ale co oni robili przez ostatni rok??? Czyżby jednak coś innego, co
            umknęło mojej uwadze?
    • nefil Re: Prawda jest taka 27.09.06, 19:49
      Prawda jest taka, że kaczyńscy handlują stanowiskami nie gorzej niż AWS. Teraz
      K... PiS!
      • indris Gorzej ! 27.09.06, 19:52
        AWS nie miała ciągot totalitarnych. PiS ma, o czym świadczy jego projekt
        ordynacji wyborczej.
    • maria-anna Re: Prawda jest taka -JK musi odejść. 27.09.06, 19:53
      Prawda jest taka,że po raz kolejny okazało się ,że PiS nie potrafi rządzić.
      I żadne wyjaśnienia w tej sprawie do większości "wykształciuchów" juz nie
      docierają. Nie ma co przeciagac tej agonii. PiS traci władzę.
      Premier Kaczyński powinien - o ile jest człowiekiem odpowiedzialnym-
      złożyc dymisję.
      • kika113 Mniejszościowy rząd 27.09.06, 20:02
        W całej Europie są problemy ze zdobyciem wiekszości przez co przy totalnej
        krytyce opozycji nigdzie rząd nie jest w stanie rządzić, a wy jesteście ślepi
        skoro nie widzicie najprostszych spraw. Próby przerwania tego stanu poprzez np
        zmianę ordynacji nazywacie dyktatorstwem. Wolicie sojusz SLD i PO, wychodzi
        szydło z worka.
        • piotr7777 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 20:31
          kika113 napisała:

          > W całej Europie są problemy ze zdobyciem wiekszości przez co przy totalnej
          > krytyce opozycji nigdzie rząd nie jest w stanie rządzić,
          Jasne - bo opozycja ma wspierać rząd, prawda?

          a wy jesteście ślepi
          > skoro nie widzicie najprostszych spraw. Próby przerwania tego stanu poprzez
          np
          > zmianę ordynacji nazywacie dyktatorstwem.
          Owszem - to początek końca systemu demokratycznego - najpierw 50 procent dla
          zwyciężcy potem większość konstytucyjna (bo właaściwie czemu nie) a w końcu
          monopartia. Tak było we Wloszech Mussoliniego.

          Wolicie sojusz SLD i PO, wychodzi
          > szydło z worka.

          Owszem, wolę. Wszystko byle nie te zakazane gęby.
          • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:01
            Dla mnie zakazane gęby to Tusk i całe SLD kumasz?
            • piotr7777 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:11
              kika113 napisała:

              > Dla mnie zakazane gęby to Tusk i całe SLD kumasz?
              Oni na ogół mówią poprawnie po polsku i są w miarę zadbani. Natomiast
              członkowie obecnej władzy mają w większości lumpiarskie facjaty i takież
              maniery co daje do myślenia.
              Spektakularne aresztowania się i owszem zdarzają (Wąsacz). Podobnie jak
              postępowania prokuratorskie celem uwalenia politycznych konkurentów - klasyczny
              przykład to Kraków.
              • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:24
                "Lumpiarskie facjaty i maniery" to oczywista nieprawda ale skoro chcesz
                głosować na SLD bo Olejniczak jest ładniejszy to świadczy o twoim poziomie.
                • iza.bella.iza De gustibus non dysoutandum est :))))))))))) 27.09.06, 21:26
                  kika113 napisała:

                  > "Lumpiarskie facjaty i maniery" to oczywista nieprawda ale skoro chcesz
                  > głosować na SLD bo Olejniczak jest ładniejszy to świadczy o twoim poziomie.

                • piotr7777 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:36
                  kika113 napisała:

                  > "Lumpiarskie facjaty i maniery" to oczywista nieprawda

                  "Obiat", "wogle", "uprzejmnie", "przejęłem", "prosze
                  panią", "filipinki", "dotychczasowe status quo".
                  Znajmość obcych języków zerowa.
                  Niedopasowane marynarki, zmięte koszule, skarpetki do sandałów.
                  Kwiaty łodygami do góry, podnoszenie damskich dłoni do ust, niewłaściwe
                  używanie słów (np. "dewolutywny" w liście Gosiewskiego).
                  Już samo to tworzy nieciekawy obraz - zwłaszcza w zestawieniu z Balcerowiczem
                  czy Safjanem.
                  ale skoro chcesz
                  > głosować na SLD bo Olejniczak jest ładniejszy to świadczy o twoim poziomie.
                  Nie - po prostu nie utożsamiam się ani z IV RP ani z jej władcami. UWażałbym
                  tak samo gdyby byli kulturalnymi erudytami, natomiast obrzydzenie jakie mnie
                  bierze na ich widok tylko dopełnia obrazu.
                  Po prostu ja od początku byłem przeciwny rządom PiS-u i życze im jak najgorzej.
                  To znaczy życzę im aby się skompromitowali w kraju , bo Polskę za granicą już
                  zdążyli skompromitować, wiec nic gorszego się nie zdarzy.
                  Ja nie jestem jednym z tych, do których mówił dziś pan premier. Ja należę do
                  III RP.
                  • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:40
                    Olejniczak pachnacy i świeżutki i jak na takiego nie zagłosować.
                    • piotr7777 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:47
                      kika113 napisała:

                      > Olejniczak pachnacy i świeżutki i jak na takiego nie zagłosować.
                      Nie twierdzę, że wizerunek jest najważniejszy. Np. Tadeusz Iwiński z SLD zna 8
                      języków i niewątplwie jest erudytą - na koażdą okoliczność ma przygotowany
                      cytat bądź przysłowie, ale jest postacią obrzydliwą. Jacek Kuroń o wygląd nigdy
                      nie dbał ale zawsze uważałem go za męża stanu.
                      JEśli jednak kiepski towar jest dodatkowo wadliwie opakowany to niestety tworzy
                      jednoznaczny obraz.
                      I jeszcze jedno - polecam zapisy rozpraw przed TK gdzie najlepiej wychodzą
                      braki przedstawicieli PiS. W momencie wygłąszania oświadczeń to jeszcze sobie
                      radzą ale w zestawieniu z pytaniami sędziów są bez szans. Przerażam nie to, że
                      być może pp. Karski (członek PZPR), Markowski, Szarama wkrótce zasiadą po
                      drugiej stronie stołu. I to będzie ta "nowa jakość".
                  • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:42
                    Od początku byłeś nastawiony na nie, więc jak tu z tobą dyskutować.
          • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:05
            Te wasze teksty o faszyźmie to już nudne są. Pieprzyliście ze PiS rozwali
            budzet, że benzyna zdrozeje, że o 5 rano będa ludzi z domów wyciagali, że
            biznes ucieknie. Pieprzyliście wszystkie te bzdury i uważaliscie jescze ze to
            prawda, powinniście to odszczekiwać burki.
            • cookies3 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:13
              "bure suki",to ulubione powiedzenie zwolenników PiS ? Jeśli 'kika113',jest
              przekonana/y o nieomylności premiera ,to tej wersji należy się trzymać.
              A nie wyzywać:(
              • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:19
                Te wasze teksty o faszyźmie to już nudne są. Pieprzyliście ze PiS rozwali
                budzet, że benzyna zdrozeje, że o 5 rano będa ludzi z domów wyciagali, że
                biznes ucieknie. Wmawialiście ludziom wszystkie te bzdury i uważaliscie jescze
                ze to prawda, a teraz powinniscie powiedzieć ze się myliliscie i oczernialiście
                niesłusznie PiS już na poczatku ich rządów.
                • tiburon_lover Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:29
                  protestują i się cieszą a kto ?
                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3647418.html?i=1
                  • piotr7777 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:37
                    tiburon_lover napisał:

                    > protestują i się cieszą a kto ?

                    Ktoś kto nie jest w stanie wyegzekwować prawomocnego wyroku sądu.
                    • kika113 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:39
                      szczury wpełzaja znowu na styropian, Wachowski i cała załoga Nocnej Zmiany.
                  • pralinka.pralinka Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:48
                    tiburon_lover napisał:

                    > protestują i się cieszą a kto ?
                    > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,53600,3647418.html?i=1

                    Mietek zachwycony, ciekawe czy znów mówi: zdrastwujtie?

                    A co do rządu mniejszościowego to bzdura, już był ćwiczony. Nie chodzi o władzę,
                    żeby trwać tylko o konieczne zmiany. Nowe wybory przy tej ordynacji niczego nie
                    zmienią - propozycja PiSu nie jest antydemokratyczna bo nie zakłada wykluczenia
                    mniejszych partii - wyklucza tylko możliwość ich decydującego wpływu na kształt
                    polityki rządu, którego ugrupowanie zwyciężyło w wyborach. Ułatwia też na
                    przyszłośc rozliczanie rządu z wykonania obietnic. W dodatku ta propozycja jest
                    odważna - PiS nie ma przecież 100% pewności że wygra te wybory, a więc o tym kto
                    te rządy będzie sprawował zadecydują wyborcy.
                    Powtarzam - jeśli PiS jest tak zły - niech opozycja skonstruuje własny rząd a
                    nie namawia ludzi do rozrób na ulicach. Tu nikt nie szuka rozwiązań
                    politycznych, parlamentarnych. Niech poproszą Wałesę, może pomoże im wybrać znów
                    kto ma być premierem.
                    • piotr7777 Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:54
                      pralinka.pralinka napisała:


                      > A co do rządu mniejszościowego to bzdura, już był ćwiczony. Nie chodzi o
                      władzę
                      > ,
                      > żeby trwać tylko o konieczne zmiany.
                      Owszem - konieczne zmiany żeby trwać.

                      Nowe wybory przy tej ordynacji niczego nie
                      > zmienią - propozycja PiSu nie jest antydemokratyczna bo nie zakłada
                      wykluczenia
                      > mniejszych partii - wyklucza tylko możliwość ich decydującego wpływu na
                      kształt polityki rządu, którego ugrupowanie zwyciężyło w wyborach. Ułatwia też
                      na przyszłośc rozliczanie rządu z wykonania obietnic. W dodatku ta propozycja
                      jest odważna - PiS nie ma przecież 100% pewności że wygra te wybory, a więc o
                      tym kto te rządy będzie sprawował zadecydują wyborcy.
                      Więc dajmy na to PO dostaje 25 procent, PiS 24 ale PO ma 231 mandatów a PiS
                      (pluis minus) 120. A 75 procent wyborców jest skazane na rządy partii, któej
                      nie chciało. Demokratycznie prawda?
                      Poza tym - rozumiem, że kiedy SLD w 2001 roku nie zodobył bezwzględnje
                      większości uważałaś, że źle się stało, prawda?
                • dzimbim Re: Mniejszościowy rząd 28.09.06, 03:07
                  Powtarzasz posty,wymyśl nowe bajki.
          • ukos Re: Mniejszościowy rząd 27.09.06, 21:51
            piotr7777 napisał:

            > kika113 napisała:
            > (...)
            > > zmianę ordynacji nazywacie dyktatorstwem.
            > Owszem - to początek końca systemu demokratycznego - najpierw 50 procent dla
            > zwyciężcy potem większość konstytucyjna (bo właaściwie czemu nie) a w końcu
            > monopartia. Tak było we Wloszech Mussoliniego.
            > (...)
            Dlatego należy wprowadzać - poprzez dobrze sprawdzone JOW, a nie przez
            antydemokratyczną ordynację - solidny i stabilny system dwupartyjny, który
            skutecznie pacyfikuje ciągoty autorytarne. W takiej Francji - skądinąd wcale
            nie spokojniejszej od Polski - Le Penowi jednomandatowa ordynacja mówi po
            prostu fora ze dwora, eliminuje go bez pardonu z parlamentu, do którego jego
            ugrupowanie dostało się tylko raz, po ryzykownej zmianie ordynacji
            na "proporcjonalną" (czyt. partyjniacką), na szczęście dla Francji tylko na
            jedną kadencję.
      • kixi Re: Prawda jest taka -JK musi odejść. 28.09.06, 15:33
        A dlaczego premier? Przecież to Lipiński załatwiał interesy z Beger?
    • ivrp tu raczej chodzi o coś innego 27.09.06, 22:24
      Oczywiście widmo lustracji czy dekomunizacji to dla wielu przerażająca wizja.
      Ale przeciwko PiSowi są głównie różne grupy dysponujące olbrzymimi pieniędzmi,
      dla których ten rząd stanowi zagrożenie w dotychczasowych, często nielegalnych
      interesach lub ogranicza ich monopolistyczną pozycję. Walka z korupcją,
      rzeczywista, a nie pozorowana jak w IIIRP, nowe projekty ustaw wzmacniających
      wymiar sprawiedliwości, ograniczanie korporacjonizmu służącego zakonserwowanym
      układom i inne działania PiSu naruszają interesy układu. Pytanie co wygra: ich
      interes czy wolnego społeczeństwa?
    • frank_drebin Jakim cudem ci to "przypieli" ktos dostanie po 27.09.06, 22:25
      "premii" lub przestanie byc moderatorem ;)
    • basia.basia Trzeba wpuścić trochę świeżej krwi do parlamentu! 27.09.06, 22:49
      Wkoło Macieju te same twarze gadające to samo i żaden nie ustąpi drugiemu ani na
      krok. I nic z tego nie wynika. Nie liczą się z tym, że my wszyscy to oglądamy
      i obrzydzenie nas ogarnia. Najbardziej mnie wkurza jak słyszę, że nic się
      nadzwyczajnego nie dzieje, że tak jest wszędzie, że to są normalne targi
      koalicyjne. Nieszczęście polega tylko na tym, żeśmy to zobaczyli!!!

      W życiu! Protestuję! To nie jest normalne! Nie jest normalne to, że takie
      indywidua jak Beger i Lepper - oszustka i chuligan, potwarca, mętna postać z
      dziwnej partii - mogą być ministrami polskiego rządu!!! Nie jest normalne to,
      że oszustka zapewne zostałaby ministrem tego rządu (gdyby nie ujawnienie taśm)
      a w jej procesie nastąpiłaby dłuuuuuuuuuuuuga przerwa (sędzia może bardzo długo
      pisać uzasadnienie wyroku, więc ona się nie może odwołać albo ona się odwołuje
      i z róznych powodów nie rozpoczyna się postępowanie w wyższej instancji).

      Nie jest normalne to, że marszałek Sejmu trzyma od kwietnia w szufladzie
      ekspertyzy prawne, które mówią (on tak twierdzi), że nie jest prawem
      dopuszczalne wymuszanie na posłach tkwienie w klubach za pomocą weksli in
      blanco. Ale zamiast zrobić z tym porządek już wtedy nie zechciał zapoznać posłów
      Samoobrony z tą ekspertyzą, wolał zachować tę wiedzę dla siebie. Czy po to, żeby
      szantażować Leppera i jego ludzi?

      Nie jest normalne gdy premier występuje z orędziem i mówi, że dumni z tego co
      rządy PiS osiągnęły (przypisał sobie nawet niską inflację!) mają być zwolennicy
      PiS. Czyim on jest premierem? Polskiego rządu czy partii mającej niewielkie
      poparcie ( głosowało na PiS 27% tych , co poszli do tamtych wyborów a było ich
      40% uprawnionych).

      W normalnych krajach premier i jego ministrowie nie pozwalają sobie na kłamanie
      obywatelom w żywe oczy i wmawianie im, że czarne jest białe. Nie wyobrażam
      sobie, żeby gdzie indziej minister sprawiedliwości wyrokował tylko na podstawie
      audycji telewizyjnych czy zachodzi możliwość korupcji. Bez jakichkolwiek
      czynności sprawdzających! On nawet nie zażądał od TVN tych taśm do sprawdzenia
      a zawierają nagranie 1,5 godzinne!

      Sejm powinien się zebrać i znaleźć rozwiązanie tego kryzysu. Od tego jest!
      Nazwa parlament pochodzi od francuskiego "parle" - rozmawiać. A my będziemy
      się przysłuchiwać temu "parlowaniu", wyciągniemy wnioski i zdecydujemy który
      posłowie znajdą się w następnym Sejmie a którzy nie!
      • dzimbim Re: Trzeba wpuścić trochę świeżej krwi do parlame 28.09.06, 03:11
        Za takie gadanie tylko do zwolenników PiS premier do dymisji.
    • hrabia.m.c Re: Prawda jest taka 27.09.06, 22:54
      Że niktk kaczorów nie zmusza do rządzenie i korumpowania,
      sami tego chcieli.
      A ,ze niwe potrfią sie z nikim dogaedac ,to ich problem.
    • pralinka.pralinka Re: Prawda jest taka 27.09.06, 23:33
      Lubię w każdej sytuacji wyszukiwać pozytywy a jako kaczystka jest mi dzis
      trudniej - spodziewałam się, że premier powie z grubsza to co powiedział, ale że
      zarazem że zdymisjonował tych dwóch ministrów, bo wprawdzie nie naruszyli
      standardów sejmowych ale naruszyli PiS-owskie. I ze powie przepraszam - po czym
      dalej będzie pracował w kierunku przemian. Szkoda że tego nie zrobil, pewnie
      wskutek tej całej nagonki medialnej.
      Więc pozytywne w tej całej sytuacji jest to, że już nikt nie będzie dowierzał
      rozmówcy (no to może nie jest pozytyw) i w związku z tym nie będzie podobnych
      rozmów - i to już jest ten pozytywik :)
      • piotr7777 Re: Prawda jest taka 28.09.06, 05:24
        pralinka.pralinka napisała:

        > Lubię w każdej sytuacji wyszukiwać pozytywy a jako kaczystka jest mi dzis
        > trudniej - spodziewałam się, że premier powie z grubsza to co powiedział, ale
        ż
        > e
        > zarazem że zdymisjonował tych dwóch ministrów, bo wprawdzie nie naruszyli
        > standardów sejmowych ale naruszyli PiS-owskie.
        Ależ standardy PiS-owskie są właśnie takie. Naprawdę tego nie widzisz?
        • imagistyk Re: Prawda jest taka 28.09.06, 13:33
          Ze słów pralinki wynika,że nie ma pojęcia o historii PC i PiS-u.Nie wie jaką rolę pełni Lipiński.Nie wie jak Kaczyński podkopywał Olszewskiego.Nie wie jak działała spółka "Telegraf".Ona po prostu nic nie wie.I dlatego głosuje na Kaczora.
    • kataryna.kataryna Re: Prawda jest taka 28.09.06, 00:12
      Podpisuję się pod tym co napisała Pralinka.
      • dzimbim Re: Prawda jest taka 28.09.06, 03:14
        Szkoda,że premier nie ma wizji przyszłosci dla Polski i dlatego powinien
        odejść.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka