Dodaj do ulubionych

"Sipe Report" - Seksualne Preferencje Kleru kk

IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 02:58
>>>>>Witam Wszystkich,
>>>A zwłaszcza rodziców małych dzieci, których szczególnej uwadze załączony
tekst polecam. Oraz pozostałych uczestników, którym chciałbym raz jeszcze
uswiadomić jakiej to instytucji bezgranicznie oddanych obrońców mają okazją
spotykać (nie tylko) na tym Forum.
>>
>>>Zapraszam Uczestników nie znających języka angielskiego, a więc nie mogących
(niestety) zapoznać się z oryginalnę a fascynującą treścia Sipe Report. Skrótem
życiowej i mrówczej pracy Richarda Sipe. (www.thelinkup.com/sipe.html).
>>>Do której można także dotrzeć poprzez wyszukiwarkę AOL
(www.aol.com/netfind), przy czym te droge polecam bardziej, z uwagi na
ogromną ilość links. Np. z użyciem hasła Sipe Report można dotrzeć do tegoż
raportu, z tym tylko, że po kliknięciu na “more like this” dojdzie się do jego
książki “Sex, Priests, and Power; The Anatomy of Crisis”, do której (głównie)
nawiązuje treść raportu (interesująca pozycja), oraz innych ciekawych stron.
Wiedza o tej ksiażce, natomiast, dodatkowo użyteczną znajdą badacze - z uwagi
na obszerną bibliografię (dosłownie: jedna książka, jedna bibliografia, i drzwi
do lasu mamy już otwarte).
>>>Zamieszczone poniżej tłumaczenie najistotniejszych (z uwagi na nasze
potrzeby) fragmentów Raportu Sipe nie jest zapewne arcydziełem przekładu, ale
wydaje mi się, że dość wiernie oddaje sens treści samego Raportu. Zatem jeszcze
raz zapraszam do zapoznania się z nią.
>>
>>
Nazywam się A.W. Richard Sipe. Zajmuję się psychoterapią, przy czym jestem
także asystentem psychiatry w stanie Maryland. W roku 1953 złożyłem śluby
zakonne w zakonie Benedytynów, a ślubowania kapłańskie w Kościele Rzymsko-
katolickim złożyłem w roku 1959. W roku 1970 zakończyłem żywot zakonny i, za
zgoda Rzymu, zrezygnowałem ze stanu kapłańskiego. 37 lat spędziłem jako
doradca, psychoterapeuta i nauczyciel kleru katolickiego, oraz doradca i
psychoterapeuta nauczający katolickich kleryków historii seksualnego zachowania
katolickiego duchowieństwa.
18. Po ślubowaniach kapłańskich w roku 1959, dowiedziałem się, że niektórzy
kapłani mieli doświadczenia seksualne z dorosłymi a nawet z nieletnimi, i że do
pewnego stopnia zachowanie powyższe było lekceważone przez władze Kosciola;
atmosfera kryzysu wobec tej sprawy nie istniała. Tajny świat aktywności
seksualnej, łącznie z praktykami z nieletnimi, znany był hierarchii
katolickiej, a choć uważany za niefortunny i moralnie niewłaściwy akceptowany
był jednak, mimo wszystko - niczym nieunikniony i łatwo wybaczalny błąd
niektórych księży. Amosfera kryzysu nie pojawiła się dopóki, po latach,
seksualne związki duchowieństwa z nieletnimi rozpoczęto dyskutować publicznie.
Przed udostępnieniem wiedzy szerokiej publicznosci ofiary lubieżnych zapędow
duchowieństwa były wyciszane oraz izolowane. Głównym celem hierarchii
katolickiej bylo unikanie skandalu.
24.NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane w 1972r.- przyp. K.P.)
wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach Zjednoczonych była
niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie rozwoju, a jedynie 1/3 była
dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje emocjonalnego zdrowia oraz
rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i leczyłem w Menninger i w
Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako terapeuta.
25. W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone przez Brata Eugene Kennedy,
wykazały, że 57procent księży katolickich było emocjonalnie niedojrzałych,
29proc. było w okresie dojrzewania, 8proc. było wadliwie dojrzałych, a tylko
6proc. było dojrzałych emocjonalnie.
SKŁADNIKI TAJNEGO SYSTEMU - AKTYWNOŚĆ SEKSUALNA WŚRÓD OFICIALNIE ŻYJĄCYCH W
CELIBACIE KSIĘŻY I DUCHOWIEŃSTWA.
73. Jako stan bezżenny oraz praktykowanie idealnej wstrzemięźliwości, celibat
wymagany jest od wyświęconych księży katolickich obrządku łacińskiego. (Kanon
277). Biskup katolicki zobowiązany jest dopilnować i zapewnić spełnienie tego
wymagania. Celibat jest stałym warunkiem działalności księżowskiej. Daje to w
sumie gwarancje, że każdy działający ksiądz katolicki jest nieszkodliwy
seksualnie (bezpieczny).
Powyższy obraz, a zarazem założenie, pieczołowicie pielęgnowany był przez
amerykańskich biskupów oraz przełożonych zakonnych.
74. W rzeczy samej, celibat jest niepodważalnie szlachetną ideą: charakteryzuje
się całkowitym poświęceniem Bogu, jest wolny od sprzeczności (z sobą samym).
Żywy symbol powszechności i znaczenia boskiej miłości, oraz całkowita
dostępność i poświęcenie służbie ludzkości. Nie mam nic przeciwko idei celibatu
oraz podażaniem za tym ideałem.
75.Oczywiście większość księży katolickich nie wykorzystuje seksualnie
nieletnich. Ale ponieważ konsekwencje wykorzystania dziecka przez osobę
posiadającą duchową władzę jest tak straszne, zgubne i długotrwałe, zatem nawet
stosunkowo mała liczba złoczyńców wśród kapłaństwa jest sprawą nadzwyczajnego
publicznego zainteresowania i troski. Co więcej, fakt, że takie wykorzystywanie
występuje w innych grupach społeczeństwa nie pomniejsza potrzeby
odpowiedzialnej akcji biskupów katolickich w Stanach Zjednoczonych, wobec
własnych księży, biskupów oraz wyświęconych członków ich kościoła.
76. Jak stwierdziłem powyżej, w roku 1976 Dr. Bartemeier i ja mogliśmy ocenić,
że 6% katolickich księży i osób zakonnych zaangażowanych jest w związki
seksualne z nieletnimi. Jeśli my to wiedzieliśmy, to wierze, że i biskupi
również wiedzieli.
77. Brat Andrew Greeley, ksiądz sociolog achidiecezji Chicago oceniał, że 5-
7proc. księży katolickich angażuje się seksualnie z nieletnimi.
............................Koniec części I, z 3
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 "Sipe Report" - Seksualne Pref..... Cz. II, z 3 IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 03:05
      ................................Czesc II
      78. Różne inne źródła oceniają procent wszystkich księży katolickich, którzy są
      zaangażowani seksualnie z nieletnimi na 2-10proc. Pewne nieporozumienie dotyczy
      pewności czy te liczby odnoszą się tylko do pedofili (seksualne zaangażowanie z
      dziećmi przed okresem dojrzewania), czy tez uwzględniają także efebofili
      (seksualne zaangażowanie z nastolatkami), czy też dotyczą obydwu grup.
      Osobiście oceniam, że 2proc. wszystkich księży katolickich jest pedofilami, a
      kolejne 4proc. angażuje się seksualnie z nastolatkami (efebofile).
      79. Jeśli rozważać pojedyncze instytucje katolickie czy diecezje, proporcja
      tych rzekomych (oskarżanych) czy faktycznych nadużyc seksualnych na nieletnich
      często przebiega wyżej niż moje oceny. Na przykład, kilka katolickich diecezji
      w Stanach Zjednoczonych ujawniło, że ponad 10proc. czynnych księży
      wykorzystywało seksualnie nieletnich.
      80. W roku 1993 przeprowadzone zostały rozległe badania w kalifornijskim
      seminarium niższego stopnia (uczniowie 13-17 letni) przez niezależną komisję,
      składającą się z zakonnych i wyświęconych profesjonalistów z dziedziny pracy
      socjalnej, i psychologii, prawa i medycyny. Ujawniły one, że 25proc. zakonnych
      nauczycieli (bracia franciszkanie) miało nieodpowiednie kontaty seksualne z
      nieletnimi studentami, na przestrzeni 23 lat.
      81. Podobny wzorzec (przebieg) niewłaściwego zachowania został udokumentowany w
      środkowo zachodnim seminarium niższego stopnia (uczniowie w wieku 13-17 lat) w
      latach 1968-1986, kiedy to 154 ofiar złożyło zażalenie o seksualnym
      wykorzystywaniu przez 6 księży-nauczycieli. Dodatkowe skargi zostały
      zarejestrowane przeciw 3 księżom-nauczycielom w latach 1972-1992. Moje badania
      sugerują, że tylko mała cześć wykorzystujących księż,y i zakonnych - w ramach
      danego środowiska, czy obszaru - kiedykolwiek była ujawniona, nawet jeżeli
      podjęte bywały poważne wysiłki dla wykrycia prawdy i ujawnienia przestępców.
      Tajny system ochrony otaczający księży i biskupów jest już solidnie okrzepły.
      82. Moje badania pozwoliły na odkrycie, że seksualne wykorzystywanie w
      seminariach przez księży-nauczycieli musi być znacznych rozmiarów, gdyż aż
      10proc. duchownych melduje o byciu napastowanymi oraz wykorzystanymi podczas
      nauki przed święceniami kapłańskimi.
      83. Seksualne wykorzystywanie nie jest problemem unikalnym i dot. wyłącznie
      Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych. W Kanadzie, arcybiskup Nowej
      Funlandii powołał niezależną komisję do badania długotrwałych skutków
      seksualnego wykorzystania nieletnich, w jednej ze swoich instytucji.
      Nowofunlandzkie badania wykazały, że 13 z 107 księży było seksualnie
      zaangażowanych z nieletnimi. Dodatkowych 23 braci zakonnych i pracownikow
      kościoła także zostało wykrytych i ujawnionych. Opublikowany raport który,
      zakończony w 1990 r., był odskocznią dla reform zapoczątkowanych przez
      Kanadyjska Konferencję Biskupów Katolickich i wprowadzony w życie w diecezjach
      w Kanadzie.
      84. Przeprowadzone w 1991r. badania przypadkowej próbki duchowieństwa
      katolickiego w Afryce Południowej wykryło, że około 45proc. księży było
      seksualnie zaangażowanych z niewyszczególnionym partnerem, w ciągu minionych
      ostatnich dwu lat. Badania te przeprowadzone były przez księdza katolickiego -
      Victora Kotze.
      85. Badania księży hiszpańskich, 1995r., pozwalają na stwierdzenie, że 7%
      wszystkich tamtejszych księży popełniło śmiertelny grzech przeciew nieletnim.
      To samo badanie donosi, że z badanych 354 księży, którzy byli aktywni
      seksualnie - 26proc. dopuściło się seksualnego wykorzystania nieletnich.
      Ogólnie, autor twierdzi, że 60proc. hiszpańskich księży katolickich jest
      aktywnych seksualnie.
      86. W 1996r. Irlandzka Koferencja Biskupów, w pisemnym oświadczeniu
      zobowiązywała się do pełnej wspołpracy, z policją i władzami, mającej na celu
      ujawnienie seksualnych przestępców wśród katolickiego kleru i doprowadzeniu ich
      przed sądy świeckie. Konferencja Irlandzka także przeprosiła społeczność
      katolicką za swą dlugotrwałą zwłoke w odpowiadaniu na zawiadomienia o
      wykorzystywaniu (także znęcaniu się) dzieci przez irlandzkich księży
      katolickich.
      87. Australijska Konferencja Biskupów, w maju 1996, potwierdziła podobny
      problem z duchowieństwem katolickim w Australii, i wydała oświadczenie o
      polityce współpracy ze śledztwem prowadzonym przez Komisję Królewska (Royal
      Commision). Zawiadomienie zostało odczytane w każdej parafii.
      88. Jak już tłumaczyłem w innych sekcjach tego raportu, na przykładach
      biskupów, arcybiskupów oraz innych członków KE USA, hierarchia Kościoła
      katolickiego w Stanach Zjednoczonych znała problem seksualnego prowadzenia się
      duchowieństwa - od pewnego już czasu. Jak wyjaśniałem, oceniam, że 2proc.
      wszystkich księzy katolickich dopuszcza się seksualnego napastowania dzieci,
      płci obojga (pedofile), a 4proc. katolickich księży napastuje seksualnie
      nastolatki, płci obojga (efebofile). Dobrze ustalone, poważne badania
      pokazuja, że przeciętny pedofil ma 250 lub więcej ofiar na przestrzeni swego
      życia. Nie mamy podobnych badań przeprowadzonych pod kątem efebofili. Brat
      Andrew Greely szacuje, że w Stanach Zjednoczonych żyje 100 000 - 150 000 ofiar
      seksualnego wykorzystywania przez księży katolickich, i innych katolickich
      duchownych. Ja w swej pracy nigdy nie usiłowałem ocenić liczby ofiar.
      89. Szeroko rozpowszechnione seksualne wykorzystywanie nieletnich, przez
      duchownych katolickich, w Stanach Zjednoczonych, jest tylko jednym ze
      wskaźników nie-praktykowania celibatu przez duchownych katolickich. Cztery razy
      więcej katolickich księży i zakonnikow jest związanych z kobietami (niż jest
      związanych seksualnie z dziećmi), a blisko 3 razy tyle utrzymuje kontakty (homo)
      seksualne z dorosłymi meżczyznami.
      ...........................Koniec części II, z 3
      • Gość: U Re: IP: 216.41.31.* 14.11.01, 23:21
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > ................................Czesc II
        > 78. Różne inne źródła oceniają procent wszystkich
        księży katolickich, którzy są
        >
        > zaangażowani seksualnie z nieletnimi na 2-10proc.
        Pewne nieporozumienie dotyczy
        >
        > pewności czy te liczby odnoszą się tylko do pedofili
        (seksualne zaangażowanie z
        >
        > dziećmi przed okresem dojrzewania), czy tez
        uwzględniają także efebofili
        > (seksualne zaangażowanie z nastolatkami), czy też
        dotyczą obydwu grup.
        > Osobiście oceniam, że 2proc. wszystkich księży
        katolickich jest pedofilami, a
        > kolejne 4proc. angażuje się seksualnie z nastolatkami
        (efebofile).
        > 79. Jeśli rozważać pojedyncze instytucje katolickie
        czy diecezje, proporcja
        > tych rzekomych (oskarżanych) czy faktycznych nadużyc
        seksualnych na nieletnich
        > często przebiega wyżej niż moje oceny. Na przykład,
        kilka katolickich diecezji
        > w Stanach Zjednoczonych ujawniło, że ponad 10proc.
        czynnych księży
        > wykorzystywało seksualnie nieletnich.
        > 80. W roku 1993 przeprowadzone zostały rozległe
        badania w kalifornijskim
        > seminarium niższego stopnia (uczniowie 13-17 letni)
        przez niezależną komisję,
        > składającą się z zakonnych i wyświęconych
        profesjonalistów z dziedziny pracy
        > socjalnej, i psychologii, prawa i medycyny. Ujawniły
        one, że 25proc. zakonnych
        > nauczycieli (bracia franciszkanie) miało
        nieodpowiednie kontaty seksualne z
        > nieletnimi studentami, na przestrzeni 23 lat.
        > 81. Podobny wzorzec (przebieg) niewłaściwego
        zachowania został udokumentowany w
        >
        > środkowo zachodnim seminarium niższego stopnia
        (uczniowie w wieku 13-17 lat) w
        > latach 1968-1986, kiedy to 154 ofiar złożyło zażalenie
        o seksualnym
        > wykorzystywaniu przez 6 księży-nauczycieli. Dodatkowe
        skargi zostały
        > zarejestrowane przeciw 3 księżom-nauczycielom w latach
        1972-1992. Moje badania
        > sugerują, że tylko mała cześć wykorzystujących księż,y
        i zakonnych - w ramach
        > danego środowiska, czy obszaru - kiedykolwiek była
        ujawniona, nawet jeżeli
        > podjęte bywały poważne wysiłki dla wykrycia prawdy i
        ujawnienia przestępców.
        > Tajny system ochrony otaczający księży i biskupów jest
        już solidnie okrzepły.
        > 82. Moje badania pozwoliły na odkrycie, że seksualne
        wykorzystywanie w
        > seminariach przez księży-nauczycieli musi być
        znacznych rozmiarów, gdyż aż
        > 10proc. duchownych melduje o byciu napastowanymi oraz
        wykorzystanymi podczas
        > nauki przed święceniami kapłańskimi.
        > 83. Seksualne wykorzystywanie nie jest problemem
        unikalnym i dot. wyłącznie
        > Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych. W
        Kanadzie, arcybiskup Nowej
        > Funlandii powołał niezależną komisję do badania
        długotrwałych skutków
        > seksualnego wykorzystania nieletnich, w jednej ze
        swoich instytucji.
        > Nowofunlandzkie badania wykazały, że 13 z 107 księży
        było seksualnie
        > zaangażowanych z nieletnimi. Dodatkowych 23 braci
        zakonnych i pracownikow
        > kościoła także zostało wykrytych i ujawnionych.
        Opublikowany raport który,
        > zakończony w 1990 r., był odskocznią dla reform
        zapoczątkowanych przez
        > Kanadyjska Konferencję Biskupów Katolickich i
        wprowadzony w życie w diecezjach
        > w Kanadzie.
        > 84. Przeprowadzone w 1991r. badania przypadkowej
        próbki duchowieństwa
        > katolickiego w Afryce Południowej wykryło, że około
        45proc. księży było
        > seksualnie zaangażowanych z niewyszczególnionym
        partnerem, w ciągu minionych
        > ostatnich dwu lat. Badania te przeprowadzone były
        przez księdza katolickiego -
        >
        > Victora Kotze.
        > 85. Badania księży hiszpańskich, 1995r., pozwalają na
        stwierdzenie, że 7%
        > wszystkich tamtejszych księży popełniło śmiertelny
        grzech przeciew nieletnim.
        > To samo badanie donosi, że z badanych 354 księży,
        którzy byli aktywni
        > seksualnie - 26proc. dopuściło się seksualnego
        wykorzystania nieletnich.
        > Ogólnie, autor twierdzi, że 60proc. hiszpańskich
        księży katolickich jest
        > aktywnych seksualnie.
        > 86. W 1996r. Irlandzka Koferencja Biskupów, w pisemnym
        oświadczeniu
        > zobowiązywała się do pełnej wspołpracy, z policją i
        władzami, mającej na celu
        > ujawnienie seksualnych przestępców wśród katolickiego
        kleru i doprowadzeniu ich
        >
        > przed sądy świeckie. Konferencja Irlandzka także
        przeprosiła społeczność
        > katolicką za swą dlugotrwałą zwłoke w odpowiadaniu na
        zawiadomienia o
        > wykorzystywaniu (także znęcaniu się) dzieci przez
        irlandzkich księży
        > katolickich.
        > 87. Australijska Konferencja Biskupów, w maju 1996,
        potwierdziła podobny
        > problem z duchowieństwem katolickim w Australii, i
        wydała oświadczenie o
        > polityce współpracy ze śledztwem prowadzonym przez
        Komisję Królewska (Royal
        > Commision). Zawiadomienie zostało odczytane w każdej
        parafii.
        > 88. Jak już tłumaczyłem w innych sekcjach tego
        raportu, na przykładach
        > biskupów, arcybiskupów oraz innych członków KE USA,
        hierarchia Kościoła
        > katolickiego w Stanach Zjednoczonych znała problem
        seksualnego prowadzenia się
        > duchowieństwa - od pewnego już czasu. Jak wyjaśniałem,
        oceniam, że 2proc.
        > wszystkich księzy katolickich dopuszcza się
        seksualnego napastowania dzieci,
        > płci obojga (pedofile), a 4proc. katolickich księży
        napastuje seksualnie
        > nastolatki, płci obojga (efebofile). Dobrze ustalone,
        poważne badania
        > pokazuja, że przeciętny pedofil ma 250 lub więcej
        ofiar na przestrzeni swego
        > życia. Nie mamy podobnych badań przeprowadzonych pod
        kątem efebofili. Brat
        > Andrew Greely szacuje, że w Stanach Zjednoczonych żyje
        100 000 - 150 000 ofiar
        > seksualnego wykorzystywania przez księży katolickich,
        i innych katolickich
        > duchownych. Ja w swej pracy nigdy nie usiłowałem
        ocenić liczby ofiar.
        > 89. Szeroko rozpowszechnione seksualne wykorzystywanie
        nieletnich, przez
        > duchownych katolickich, w Stanach Zjednoczonych, jest
        tylko jednym ze
        > wskaźników nie-praktykowania celibatu przez duchownych
        katolickich. Cztery razy
        >
        > więcej katolickich księży i zakonnikow jest związanych
        z kobietami (niż jest
        > związanych seksualnie z dziećmi), a blisko 3 razy tyle
        utrzymuje kontakty (homo
        > )


        Sipe zaglada w cipe!
        > seksualne z dorosłymi meżczyznami.
        > ...........................Koniec części II, z 3

      • Gość: Kagan Re: 'Sipe Report' - Seksualne Pref..... Cz. II, z IP: *.vic.bigpond.net.au 03.08.02, 10:33
        Czesc II
        Różne inne źródła oceniają procent wszystkich księży katolickich, którzy są
        zaangażowani seksualnie z nieletnimi na 2-10proc. Pewne nieporozumienie dotyczy
        pewności czy te liczby odnoszą się tylko do pedofili (seksualne zaangażowanie z
        dziećmi przed okresem dojrzewania), czy tez uwzględniają także efebofili
        (seksualne zaangażowanie z nastolatkami), czy też dotyczą obydwu grup.
        Osobiście oceniam, że 2proc. wszystkich księży katolickich jest pedofilami, a
        kolejne 4 proc. angażuje się seksualnie z nastolatkami (efebofile).
        Jeśli rozważać pojedyncze instytucje katolickie czy diecezje, proporcja
        tych rzekomych (oskarżanych) czy faktycznych nadużyc seksualnych na nieletnich
        często przebiega wyżej niż moje oceny. Na przykład, kilka katolickich diecezji
        w Stanach Zjednoczonych ujawniło, że ponad 10proc. czynnych księży
        wykorzystywało seksualnie nieletnich.
        W roku 1993 przeprowadzone zostały rozległe badania w kalifornijskim
        seminarium niższego stopnia (uczniowie 13-17 letni) przez niezależną komisję,
        składającą się z zakonnych i wyświęconych profesjonalistów z dziedziny pracy
        socjalnej, i psychologii, prawa i medycyny. Ujawniły one, że 25 proc. zakonnych
        nauczycieli (bracia franciszkanie) miało nieodpowiednie kontaty seksualne z
        nieletnimi studentami, na przestrzeni 23 lat.
        Podobny wzorzec (przebieg) niewłaściwego zachowania został udokumentowany w
        środkowo zachodnim seminarium niższego stopnia (uczniowie w wieku 13-17 lat) w
        latach 1968-1986, kiedy to 154 ofiar złożyło zażalenie o seksualnym
        wykorzystywaniu przez 6 księży-nauczycieli. Dodatkowe skargi zostały
        zarejestrowane przeciw 3 księżom-nauczycielom w latach 1972-1992. Moje badania
        sugerują, że tylko mała cześć wykorzystujących księż,y i zakonnych - w ramach
        danego środowiska, czy obszaru - kiedykolwiek była ujawniona, nawet jeżeli
        podjęte bywały poważne wysiłki dla wykrycia prawdy i ujawnienia przestępców.
        Tajny system ochrony otaczający księży i biskupów jest już solidnie okrzepły.
        Moje badania pozwoliły na odkrycie, że seksualne wykorzystywanie w
        seminariach przez księży-nauczycieli musi być znacznych rozmiarów, gdyż aż
        10 proc. duchownych melduje o byciu napastowanymi oraz wykorzystanymi podczas
        nauki przed święceniami kapłańskimi.
        Seksualne wykorzystywanie nie jest problemem unikalnym i dot. wyłącznie
        Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych. W Kanadzie, arcybiskup Nowej
        Funlandii powołał niezależną komisję do badania długotrwałych skutków
        seksualnego wykorzystania nieletnich, w jednej ze swoich instytucji.
        Nowofunlandzkie badania wykazały, że 13 z 107 księży było seksualnie
        zaangażowanych z nieletnimi. Dodatkowych 23 braci zakonnych i pracownikow
        kościoła także zostało wykrytych i ujawnionych. Opublikowany raport który,
        zakończony w 1990 r., był odskocznią dla reform zapoczątkowanych przez
        Kanadyjska Konferencję Biskupów Katolickich i wprowadzony w życie w diecezjach
        w Kanadzie.
        Przeprowadzone w 1991r. badania przypadkowej próbki duchowieństwa
        katolickiego w Afryce Południowej wykryło, że około 45 proc. księży było
        seksualnie zaangażowanych z niewyszczególnionym partnerem, w ciągu minionych
        ostatnich dwu lat. Badania te przeprowadzone były przez księdza katolickiego -
        Victora Kotze.
        Badania księży hiszpańskich, 1995r., pozwalają na stwierdzenie, że 7%
        wszystkich tamtejszych księży popełniło śmiertelny grzech przeciew nieletnim.
        To samo badanie donosi, że z badanych 354 księży, którzy byli aktywni
        seksualnie - 26proc. dopuściło się seksualnego wykorzystania nieletnich.
        Ogólnie, autor twierdzi, że 60proc. hiszpańskich księży katolickich jest
        aktywnych seksualnie.
        W 1996r. Irlandzka Koferencja Biskupów, w pisemnym oświadczeniu
        zobowiązywała się do pełnej wspołpracy, z policją i władzami, mającej na celu
        ujawnienie seksualnych przestępców wśród katolickiego kleru i doprowadzeniu ich
        przed sądy świeckie. Konferencja Irlandzka także przeprosiła społeczność
        katolicką za swą dlugotrwałą zwłoke w odpowiadaniu na zawiadomienia o
        wykorzystywaniu (także znęcaniu się) dzieci przez irlandzkich księży
        katolickich.
        Australijska Konferencja Biskupów, w maju 1996, potwierdziła podobny
        problem z duchowieństwem katolickim w Australii, i wydała oświadczenie o
        polityce współpracy ze śledztwem prowadzonym przez Komisję Królewska (Royal
        Commision). Zawiadomienie zostało odczytane w każdej parafii.
        Jak już tłumaczyłem w innych sekcjach tego raportu, na przykładach
        biskupów, arcybiskupów oraz innych członków KE USA, hierarchia Kościoła
        katolickiego w Stanach Zjednoczonych znała problem seksualnego prowadzenia się
        duchowieństwa - od pewnego już czasu. Jak wyjaśniałem, oceniam, że 2proc.
        wszystkich księzy katolickich dopuszcza się seksualnego napastowania dzieci,
        płci obojga (pedofile), a 4proc. katolickich księży napastuje seksualnie
        nastolatki, płci obojga (efebofile). Dobrze ustalone, poważne badania
        pokazuja, że przeciętny pedofil ma 250 lub więcej ofiar na przestrzeni swego
        życia. Nie mamy podobnych badań przeprowadzonych pod kątem efebofili. Brat
        Andrew Greely szacuje, że w Stanach Zjednoczonych żyje 100 000 - 150 000 ofiar
        seksualnego wykorzystywania przez księży katolickich, i innych katolickich
        duchownych. Ja w swej pracy nigdy nie usiłowałem ocenić liczby ofiar.
        Szeroko rozpowszechnione seksualne wykorzystywanie nieletnich, przez
        duchownych katolickich, w Stanach Zjednoczonych, jest tylko jednym ze
        wskaźników nie-praktykowania celibatu przez duchownych katolickich. Cztery razy
        więcej katolickich księży i zakonnikow jest związanych z kobietami (niż jest
        związanych seksualnie z dziećmi), a blisko 3 razy tyle utrzymuje kontakty (homo)
        seksualne z dorosłymi meżczyznami.
        Koniec części II, z 3
        NO COMMENT...
    • Gość: Krzys52 "Sipe Report" - Seksualne Pref.... Cz. III, z 3 IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 03:09
      .................................Cześć III
      90. Odrębnym problemem wśród katolickiego kleru jest homoseksualizm: zwłaszcza
      w świetle potępiania przez Kościół praktyk homoseksualnych. Świadomi
      obserwatorzy, łącznie z władzami kościelnymi szacują, że 40-50proc. wszystkich
      katolickich księży ma orientację homo-seksualną, i że większość z nich jest
      seksualnie aktywna. Z moich badań - a oceniam, że tylko 30proc. katolickich
      księży ma orientację homo-seksualna - wynika jednakże, iż tylko połowa z nich
      jest seksualnie aktywna. Patrz Lothstein, 34 Cathoilic Law Rev.89 (1994).
      91. Do roku 1980, nie było opublikowanych badań dot. seksualnego zachowania
      katolickich księży, służących w publicznym duszpasterstwie powszechnym.
      Pierwsza rozprawa naukowa na ten temat została przeprowadzona przez księdza
      katolickiego, w roku 1980 ( Institute for Advanced Study of Human Sexuaity).
      Końcową próbkę stanowiło 50 homo-seksualnych katolickich księży z całych Stanów
      Zjednoczonych, wiekowo wahających sie pomiedzy 27 a 58 rokiem zycia.. Z tej
      próbki tylko 2 z 50 księży, czyli 4proc. było wstrzemięźliwych (całkowita
      abstynencja). Liczba poprzednich tej samej płci partnerów, dla populacji
      próbki, odkryła średnio 227 tej samej płci partnerów na każdego uczestnika
      badań. Wahając się od 11 uczestników zgłaszających 500 lub więcej partnerów, do
      9 którzy zgłaszali nie więcej jak 10 partnerow. W sumie 49, czyli 98proc.
      próbki badanej stwierdziło, że planują kontynuować homo-seksualny styl życia w
      przyszłości. Dodatkowo, 88proc. stwierdziło, że pomimo swej aktywności
      seksualnej, złożyliby ślubowania celibatu ponownie.
      92. Szeroko rozpowszechniony brak praktykowania celibatu jest istotny w
      odniesieniu do kluczowego zagadnienia seksualnego wykorzystywania nieletnich
      przez katolickie duchowieństwo. Ponieważ społeczność która publicznie deklaruje
      seksualne bezpieczeństwo swoich członków a jednocześnie toleruje ich seksualną
      aktywność ogranicza tym samym zdolności biskupów, proboszczy, i innych księży,
      do właściwego kierowania, karania i badania kryminalnych czynnosci tych
      członków społeczności, którzy uprawiają wspomniane praktyki z dziecmi. Okazuje
      się jednak, że ujawnienie jednej części systemu - wykorzystujący lub/i
      znecający się księża - zagraża ujawnieniem całego systemu który popiera brak
      celibatowej jedności wśród kleru.
      93. Duża liczba aktywnych księży homo-seksualnych dalej komplikuje sprawę,
      ponieważ potencjał publicznej kontrowersji i potępienia tego zachowania,
      zwłaszcza w świetle kościelnego własnego deskredztowania homo orientacji -
      jako “dziedzicznego obciążenia”.
      94. Zagadnienie homo-seksualizmu jest czasem mylone z seksualnym
      wykorzystywaniem nieletnich z powodu nieproporcjonalnej liczby nieletnich plci
      meskiej - ofiar księżowskich zapędów seksualnych. Niektórzy badacze kliniczni
      twierdzą, że 90proc. księżowskich ofiar jest płci męskiej. Ja sam doszedłem do
      wniosku, że ksiądz wykorzystuje chłopców co najmniej dwa razy częściej niż
      dziewczęta. Jaka by nie była proporcja, jest jasne, iż ksiądz molestuje
      nieletnich chłopców proporcjonalnie dużo częściej niż pedofile generalnej
      populacji. Patrz Lothstein, 34 Cath. Law Rev.89 (1994).
      95. Moim zdaniem, potrzeba zachowania tajemnicy, kontroli wiedzy publicznej na
      temat seksualnego wykorzystywania nieletnich przez katolicki kler, potrzeba
      uniknięcia odpowiedzialności za te przestępstwa, oraz potrzeba zabezpieczenia
      reputacji i finansów Kościoła katolickiego, doprowadziły do tego co powództwo w
      Dallas nazwało “konspirowaniem: biskupów i innych duchownych przełożonych dla
      zatuszowania zbrodni przeciw nieletnim”. Poprzez te “konspiracje“ biskupi
      unikali zdecydowanej i odpowiedzialnej akcji w obawie przed skandalem, i pomimo
      znanego ryzyka skrzywdzenia młodocianych katolików, będących w zagrożeniu.
      Tajność w obliczu wiedzy o ryzyku skrzywdzenia dzieci jest nie tylko godna
      potępienia; jest potencjalnie przestępcza.
      17.(...)Moje liczby szacunkowe co do seksualnego napastowania dzieci przez
      przedstawicieli kleru katolickiego są moim zdaniem konserwatywne (ostrożne i
      raczej zaniżone – przyp. K.P.)
      >>>
      >>>>Dziekuję za zainteresowanie, i zapraszam do dyskusji, na tym pobożnym Forum.
      >>>>>>Krzysztof Patora
      ..
      PS....Wedlug J.Barone, księdza, psychiatry i kościelnego eksperta AIDS (do
      niedawna kierownika duszpasterstwa North American College w Rzymie),
      zapadalność na AIDS studentów przygotowujących się do kapłaństwa jest 11-
      krotnie wyższa niż w generalnej populacji. Barone robił swój research przez 7
      lat.
      ....Czy widzieliscie fotografie tego księdza zwyrodnialca z Białegostoku?
      Kiedyś oglądałem wnętrze rzeźni i muszę powiedzieć, że w porównaniu z widokiem
      mieszkania i tegoż księdza owa rzeźnia jawi mi się teraz niczym żywy standard
      laboratoryjnej czystości. Ksiądz i mieszkanie wyglądali tak jakby metodycznie
      polewani byli jakimś krwawym prysznicem. Coś niesamowitego.
      To tak a’propos psychicznej dojrzałosci kandydatów na duchownych katolickich.
      Poźniejszych wychowawców Waszych dzieci.
      • Gość: Kagan Seksualne Pref.... Cz. III IP: *.vic.bigpond.net.au 03.08.02, 10:38
        Cześć III
        Odrębnym problemem wśród katolickiego kleru jest homoseksualizm: zwłaszcza
        w świetle potępiania przez Kościół praktyk homoseksualnych. Świadomi
        obserwatorzy, łącznie z władzami kościelnymi szacują, że 40-50proc. wszystkich
        katolickich księży ma orientację homo-seksualną, i że większość z nich jest
        seksualnie aktywna. Z moich badań - a oceniam, że tylko 30proc. katolickich
        księży ma orientację homo-seksualna - wynika jednakże, iż tylko połowa z nich
        jest seksualnie aktywna. Patrz Lothstein, 34 Cathoilic Law Rev.89 (1994).
        Do roku 1980, nie było opublikowanych badań dot. seksualnego zachowania
        katolickich księży, służących w publicznym duszpasterstwie powszechnym.
        Pierwsza rozprawa naukowa na ten temat została przeprowadzona przez księdza
        katolickiego, w roku 1980 ( Institute for Advanced Study of Human Sexuaity).
        Końcową próbkę stanowiło 50 homo-seksualnych katolickich księży z całych Stanów
        Zjednoczonych, wiekowo wahających sie pomiedzy 27 a 58 rokiem zycia.. Z tej
        próbki tylko 2 z 50 księży, czyli 4proc. było wstrzemięźliwych (całkowita
        abstynencja). Liczba poprzednich tej samej płci partnerów, dla populacji
        próbki, odkryła średnio 227 tej samej płci partnerów na każdego uczestnika
        badań. Wahając się od 11 uczestników zgłaszających 500 lub więcej partnerów, do
        9 którzy zgłaszali nie więcej jak 10 partnerow. W sumie 49, czyli 98proc.
        próbki badanej stwierdziło, że planują kontynuować homo-seksualny styl życia w
        przyszłości. Dodatkowo, 88proc. stwierdziło, że pomimo swej aktywności
        seksualnej, złożyliby ślubowania celibatu ponownie.
        Szeroko rozpowszechniony brak praktykowania celibatu jest istotny w
        odniesieniu do kluczowego zagadnienia seksualnego wykorzystywania nieletnich
        przez katolickie duchowieństwo. Ponieważ społeczność która publicznie deklaruje
        seksualne bezpieczeństwo swoich członków a jednocześnie toleruje ich seksualną
        aktywność ogranicza tym samym zdolności biskupów, proboszczy, i innych księży,
        do właściwego kierowania, karania i badania kryminalnych czynnosci tych
        członków społeczności, którzy uprawiają wspomniane praktyki z dziecmi. Okazuje
        się jednak, że ujawnienie jednej części systemu - wykorzystujący lub/i
        znecający się księża - zagraża ujawnieniem całego systemu który popiera brak
        celibatowej jedności wśród kleru.
        Duża liczba aktywnych księży homo-seksualnych dalej komplikuje sprawę,
        ponieważ potencjał publicznej kontrowersji i potępienia tego zachowania,
        zwłaszcza w świetle kościelnego własnego deskredztowania homo orientacji -
        jako “dziedzicznego obciążenia”.
        Zagadnienie homo-seksualizmu jest czasem mylone z seksualnym
        wykorzystywaniem nieletnich z powodu nieproporcjonalnej liczby nieletnich plci
        meskiej - ofiar księżowskich zapędów seksualnych. Niektórzy badacze kliniczni
        twierdzą, że 90proc. księżowskich ofiar jest płci męskiej. Ja sam doszedłem do
        wniosku, że ksiądz wykorzystuje chłopców co najmniej dwa razy częściej niż
        dziewczęta. Jaka by nie była proporcja, jest jasne, iż ksiądz molestuje
        nieletnich chłopców proporcjonalnie dużo częściej niż pedofile generalnej
        populacji. Patrz Lothstein, 34 Cath. Law Rev.89 (1994).
        Moim zdaniem, potrzeba zachowania tajemnicy, kontroli wiedzy publicznej na
        temat seksualnego wykorzystywania nieletnich przez katolicki kler, potrzeba
        uniknięcia odpowiedzialności za te przestępstwa, oraz potrzeba zabezpieczenia
        reputacji i finansów Kościoła katolickiego, doprowadziły do tego co powództwo w
        Dallas nazwało “konspirowaniem: biskupów i innych duchownych przełożonych
        dla zatuszowania zbrodni przeciw nieletnim”. Poprzez te “konspiracje"
        biskupi unikali zdecydowanej i odpowiedzialnej akcji w obawie przed skandalem,
        i pomimo znanego ryzyka skrzywdzenia młodocianych katolików, będących w
        zagrożeniu.
        Tajność w obliczu wiedzy o ryzyku skrzywdzenia dzieci jest nie tylko godna
        potępienia; jest potencjalnie przestępcza.
        (...)Moje liczby szacunkowe co do seksualnego napastowania dzieci przez
        przedstawicieli kleru katolickiego są moim zdaniem konserwatywne (ostrożne i
        raczej zaniżone – przyp. K.P.)

        Dziekuję za zainteresowanie, i zapraszam do dyskusji, na tym pobożnym Forum.
        Krzysztof Patora
        K: Juz widze, jak cie katolicy obsmaruja gownem...
        Oby ci sie nie wlamali do komputera, jak niedawno mnie.
        Kagan
        PS....Wedlug J.Barone, księdza, psychiatry i kościelnego eksperta AIDS (do
        niedawna kierownika duszpasterstwa North American College w Rzymie),
        zapadalność na AIDS studentów przygotowujących się do kapłaństwa jest 11-
        krotnie wyższa niż w generalnej populacji. Barone robił swój research przez 7
        lat.
        ...Czy widzieliscie fotografie tego księdza zwyrodnialca z Białegostoku?
        Kiedyś oglądałem wnętrze rzeźni i muszę powiedzieć, że w porównaniu z widokiem
        mieszkania i tegoż księdza owa rzeźnia jawi mi się teraz niczym żywy standard
        laboratoryjnej czystości. Ksiądz i mieszkanie wyglądali tak jakby metodycznie
        polewani byli jakimś krwawym prysznicem. Coś niesamowitego.
        To tak a’propos psychicznej dojrzałosci kandydatów na duchownych katolickich.
        Poźniejszych wychowawców Waszych dzieci.
        NO COMMENT...
    • Gość: Oburzony Ksiadz calowal ale nie molestowal IP: *.elnk.dsl.gtei.net 08.11.01, 05:30
      Wlasnie przeczytalem artykul "Ksiadz calowal ale nie molestowal". Nie ma
      watpliwosci ze prokurator ktory umorzyl sledztwo, w obliczu wlasnych zeznan
      ksiedza ze dzieci calowal, kapal i dotykal w brzuszek (bo jest uzdrowicielem!!)
      jest takim samym pedofilem jak ten ksiadz. O psychologach nie bede sie
      wypowiadal bo to sa ewidentni idioci i trzeba sprawdzic kto im dal dyplomy.
      Minister sprawidliwosci musi odwocic ta decyzje i przeniesc sledztwo poza
      lokalne wladze.
      W kraju z ktorego pisze (USA) ten ksiadz by juz dawno siedzial w wiezieniu, a
      nikt nie zarzuci USA ze jest to kraj bezprawia. Natomiast zanosi sie ze Polska
      bedzie za taka uwazana (bo co kosciola to chyba nikt nie ma watpliwosci ze
      bedzie bronil swoich "kaplanow" i odpuszczal ich grzechy bo coz to dziecko
      wobec swietego slugi kosciola).
      • Gość: road Re: Ksiadz calowal ale nie molestowal IP: *.server.ntl.com 08.11.01, 06:07
        Brawo Oburzony
        Tutaj (GB) juz tez by siedzial,... dopiero by mu wymachiwal rozdzka pod nosem jakis ciemnej karnacji
        uzdrowiciel..... .
        Ale to polska wlasnie.......
        Jak mnie wkurwiaja teksty naskakujace na polske tak teraz sam napisze. Bydlaki bydlaki i jeszcze raz
        bydlaki. Troche znajomosci w lape tu i tam i mozna miec w dupie sprawiedliwosc.....
        biedne dzieci.
      • Gość: Ryszard Re: Klecho daj ciumka (prokuratorowi) IP: *.abo.wanadoo.fr 08.11.01, 06:35
        To jest skandal nieslychany! Dopiero widac przepasc mentalna pomiedzy
        sterroryzowana Polska przez tzw kler a Europa. Oto we Francji zapada na
        biskupa wyrok sadowy za to, ze wiedzial a nie zareagowal na fakt, ze podlegly
        mu ksiadz pedofili.. A tu prosze: prokurator "daje sobie ciumka" z pedofilem
        ksiedzem, przyznaje ponadto, ze lalki poprzebierane w ciuszki dzieci to
        dekoracja typowa jego mieszkanka i wierzy swiecie, ze ksiadz uzdrawia rekami.
        Nie smiem myslec co bedzie, gdy prokurator zalapie himorojdy...Pojdzie do
        plebana? Wstyd i skandal. pozdr. R
    • Gość: Karp Czy tu chodzi o księży czy też o dzieci ? IP: 159.107.89.* 08.11.01, 17:10
      Sprawa pedofilii jest w jakimś sensie uniwersalna. W niektórych środowiskach
      artystycznych ( i nie tylko ) miłość do lolitek i nieletnich chłopców jest
      bardzo często akceptowana. Jak rozumiem boli was to, że takie przykre przypadki
      mają miejsce w kościele ( bo niestety tak się zdarza ).
      Szkoda, że wtedy gdy Kościół w osobach papieża czy też innych hierarchów wzywa
      do walki z pornografią ( w tym dziecięcą ) to odzew jest tak znikomy. Mówi się
      wtedy o ograniczeniu wolności sztuki czy też szerzej wolności słowa.
      Inna sprawa, że w USA rzeczywiście toczyło i toczy się nadal sporo spraw
      przeciwko księżom podejrzanym o pedofilię. O ile wiem większość z tych spraw
      opiera się na zwykłych pomówieniach. Niedawno głośna była sprawa chorego na
      raka kardynała Bernardina. W trakcie procesu rzekomy poszkodowany wycofał swoje
      zeznania i przyznał, że były fałszywe. Chyba nie muszę was przekonywać jaką
      frajdę miały media przez wiele miesięcy kopiąc umierającego kardynała.
      • Gość: Oburzony Re: Czy tu chodzi o księży czy też o dzieci ? IP: *.elnk.dsl.gtei.net 08.11.01, 17:47
        Panie Karp:
        Moze by Pan zacytowal dziesiatki (tak, dziesiatki jesli nie setki) spraw
        karnych w USA przeciwko ksiezom i zakonnikom pedofilom zakonczonych wyrokami
        skazujacymi. Archidiecezje i biskupowie podobnie jak w Polsce nie chcialy tych
        spraw badac dopoki nie byly zmuszone placic milionow dolarow odszkodowan dla
        ofiar. Opowiesci o kopaniu chorego na raka ksiedza sa tylko proba ukrywania
        kopania tysiecy malych dzieci i mlodzierzy przez kler starannie chroniony przez
        swoich zwierzchnikow.
        To prawda ze w sprawach pedofili jest wiele przypadkow pomowien lub wrecz
        histerii ze strony rodzicow dzieci, niestety w przypadkach dotyczacych kleru
        fakty sa potwierdzone niemal w kazdym przypadku.
        Panska proba wybielania ksiezy nasuwa natychmiast pytanie : jakie jest Panskie
        powiazanie z kosciolem i co jest dla Pana wazniejsze dziecko ktore moze byc
        skrzywdzone na cale zycie czy niezachwiana postac ksiedza pedofila?
        • Gość: Karp Re: Czy tu chodzi o księży czy też o dzieci ? IP: 159.107.89.* 08.11.01, 19:49
          Gość portalu: Oburzony napisał(a):

          > Panie Karp:
          > Moze by Pan zacytowal dziesiatki (tak, dziesiatki jesli nie setki) spraw
          > karnych w USA przeciwko ksiezom i zakonnikom pedofilom zakonczonych wyrokami
          > skazujacymi. Archidiecezje i biskupowie podobnie jak w Polsce nie chcialy tych
          > spraw badac dopoki nie byly zmuszone placic milionow dolarow odszkodowan dla
          > ofiar. Opowiesci o kopaniu chorego na raka ksiedza sa tylko proba ukrywania
          > kopania tysiecy malych dzieci i mlodzierzy przez kler starannie chroniony przez
          >
          > swoich zwierzchnikow.
          > To prawda ze w sprawach pedofili jest wiele przypadkow pomowien lub wrecz
          > histerii ze strony rodzicow dzieci, niestety w przypadkach dotyczacych kleru
          > fakty sa potwierdzone niemal w kazdym przypadku.
          > Panska proba wybielania ksiezy nasuwa natychmiast pytanie : jakie jest Panskie
          > powiazanie z kosciolem i co jest dla Pana wazniejsze dziecko ktore moze byc
          > skrzywdzone na cale zycie czy niezachwiana postac ksiedza pedofila?

          Z pedofilią trzeba walczyć a pedofilów należy izolować. A księży katolickich
          należy karać bez żadnej taryfy ulgowej. Na marginesie sprawy nasuwa się pytanie
          dlaczego to samo zło czynione przez np "ludzi kultury" jest akceptowalne lub w
          najlepszym razie budzi umiarkowane zainteresowanie. Dla mnie priorytetem jest
          dobro dziecka, które trzeba chronić przed każdym zboczeńcem niezależnie od
          pochodzenia narodowego czy też statusu społecznego. Powiem więcej, drażni mnie
          to, że dzieci w drodze do szkoły oglądają w kioskach przeróżne "świerszczyki" a
          tak naprawdę w szkołach podstawowych po korytarzach ogladają pornografię. To jest
          taki mały gwałt zadawany ich wrażliwości za powszechną społeczną aprobatą. I to
          się zemści na nas wszystkich.
          • Gość: Oburzony Re: Czy tu chodzi o księży czy też o dzieci ? IP: *.elnk.dsl.gtei.net 09.11.01, 00:57
            Szanowny Panie Karp:

            Dziekuje bardzo, zgadzam sie. Pedofilia (jak wszystkie inne wymuszone lub
            wykorzystywane) seksualne wybryki musza byc scigane i karane w kazdym
            srodowisku.
            Roznice w tym przypadku stanowi postepowanie prokuratury i zwierzchnikow
            ksiedza. Sugeruja oni klamstwa swiadkom choc ten ksiadz pedofil przyznaje sie
            do czynow ktore w kazdym srodowisku i kraju uchodza za lubiezne, za wyjatkiem
            wladz kosciola katolickiego (ktorego sam ku mojemu wstydowi bylem czlonkiem).

            Pozdrowienia
          • Gość: Rob Re: Czy tu chodzi o księży czy też o dzieci ? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 17.08.02, 20:15
            >Na marginesie sprawy nasuwa się pytanie
            dlaczego to samo zło czynione przez np "ludzi kultury" jest akceptowalne lub w
            najlepszym razie budzi umiarkowane zainteresowanie.

            Zlodzieja rowniez bedziemy traktowali inaczej, niz policjanta, ktory kradnie.
            Wykorzystywanie swojego zawodu, lub pozycji w spoleczenstwie do dokonywania
            czynow przestepczych jest zawsze surowiej karane przez prawo.
        • Gość: Krzys52 Karpiowi najbardziej o dobro ksiezy idzie IP: *.proxy.aol.com 09.11.01, 06:10
          Gość portalu: Oburzony napisał(a):

          > Panie Karp:
          > Moze by Pan zacytowal dziesiatki (tak, dziesiatki jesli nie setki) spraw
          > karnych w USA przeciwko ksiezom i zakonnikom pedofilom zakonczonych wyrokami
          > skazujacymi. Archidiecezje i biskupowie podobnie jak w Polsce nie chcialy tych
          > spraw badac dopoki nie byly zmuszone placic milionow dolarow odszkodowan dla
          > ofiar. Opowiesci o kopaniu chorego na raka ksiedza sa tylko proba ukrywania
          > kopania tysiecy malych dzieci i mlodzierzy przez kler starannie chroniony przez
          >
          .......Witam
          ....Jakos na poczatku lat 1990 Archidiecezja Arizony oglosila bankructwo, z
          tytulu koniecznosci wyplat odszkodowan.
          ....W jednej z glosniejszych spraw sad uznal kk organizacja przestepcza.
          Udowodnione zostalo, ze kk nie tylko wiedzial o szeregu przestepstw, i nie zlozyl
          doniesienia do prokuratury, ale ukrywal przestepcow, gmatwal i tuszowal ich
          zbrodnie, utrudnial prowadzenie sledztwa - takze poprzez przekupywanie
          (poszkodowanych) swiadkow.
          ....Wedlug mnie w sprawie tego pedofila Bernardina takze poszla w ruch kasa. I to
          duza kasa.
          ....Katabasy sa po prostu po jednych pieniadzach. Kryja sie tez wzajemnie i
          bronia. Uczciwy czlowiek nie wytoczy procesu z Kopalni Wujek jako argument w
          dyskusji o "ciumkajacym" pedofilu. Podobnie nie bedzie probowal rozwadniac
          polemiki i kierowac jej na boczne tory. Takie bydle jest pedofilem. Jest ksiedzem
          lub zakonnikiem.
          ....Takze oburzony
          .....Krzysztof Patora
          • Gość: Biskup Re: Karpiowi najbardziej o dobro ksiezy idzie IP: *.elnk.dsl.gtei.net 09.11.01, 19:27
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > Gość portalu: Oburzony napisał(a):
            >
            > > Panie Karp:
            > > Moze by Pan zacytowal dziesiatki (tak, dziesiatki jesli nie setki) spraw
            > > karnych w USA przeciwko ksiezom i zakonnikom pedofilom zakonczonych wyroka
            > mi
            > > skazujacymi. Archidiecezje i biskupowie podobnie jak w Polsce nie chcialy
            > tych
            > > spraw badac dopoki nie byly zmuszone placic milionow dolarow odszkodowan d
            > la
            > > ofiar. Opowiesci o kopaniu chorego na raka ksiedza sa tylko proba ukrywani
            > a
            > > kopania tysiecy malych dzieci i mlodzierzy przez kler starannie chroniony
            > przez
            > >
            > .......Witam
            > ....Jakos na poczatku lat 1990 Archidiecezja Arizony oglosila bankructwo, z
            > tytulu koniecznosci wyplat odszkodowan.
            > ....W jednej z glosniejszych spraw sad uznal kk organizacja przestepcza.
            > Udowodnione zostalo, ze kk nie tylko wiedzial o szeregu przestepstw, i nie zloz
            > yl
            > doniesienia do prokuratury, ale ukrywal przestepcow, gmatwal i tuszowal ich
            > zbrodnie, utrudnial prowadzenie sledztwa - takze poprzez przekupywanie
            > (poszkodowanych) swiadkow.
            > ....Wedlug mnie w sprawie tego pedofila Bernardina takze poszla w ruch kasa. I
            > to
            > duza kasa.
            > ....Katabasy sa po prostu po jednych pieniadzach. Kryja sie tez wzajemnie i
            > bronia. Uczciwy czlowiek nie wytoczy procesu z Kopalni Wujek jako argument w
            > dyskusji o "ciumkajacym" pedofilu. Podobnie nie bedzie probowal rozwadniac
            > polemiki i kierowac jej na boczne tory. Takie bydle jest pedofilem. Jest ksiedz
            > em
            > lub zakonnikiem.
            > ....Takze oburzony
            > .....Krzysztof Patora

            Czytajcie i nie dajcie sprawie umrzec dopoki pedofil nie zostanie ukarany przez
            Panstwo Polskie i KK.

      • Gość: Rob Re: Czy tu chodzi o księży czy też o dzieci ? IP: 5.2.1R1D* / *.kabel.telenet.be 17.08.02, 20:07
        > Niedawno głośna była sprawa chorego na
        raka kardynała Bernardina. W trakcie procesu rzekomy poszkodowany wycofał
        swoje
        zeznania i przyznał, że były fałszywe.

        Ile kosciol zaplacil za wycofanie tych zeznan? Moze ta suma nie zostala
        jeszcze uwzgledniona w tych kilkudziesieciu milionach dolarow, o ktorych juz
        wiemy, ze kosciol placil za milczenie i wycofywanie oskarzen.
    • Gość: MMM czyscie podurnieli do reszty ludzie... IP: 192.168.5.* 09.11.01, 22:01
      Cala ta sprawa pozwala odzyskac wiare w Polski wymiar spraiwedliwosci, mimo ze
      zbrodnicza organizacja PZPR (teraz SLD) rzadzi to jeszcze nie zdarzyla sie
      zakorzenic na tyle gleboko aby rozpoczac bezposrednie dzialania niszczace
      kosciol. Ksiadz jest niewinny, niezalezny prokurator uznal ze pomowienia w
      Wyborczej to zdecydowanie za malo aby nawet rozpoczynac proces. Cale szczescie
      ze skazanie przez kogos z wysokim stopniem wtajemniczenia lozy maonskiej nie
      jest jeszcze rownoznaczne z prawomocnym wyrokiem sadu. Chociaz mysle ze stalo
      sie tak tylko dlatego ze sprawa nabrala rozglos i ciezko bylo skazac ksiedza
      bez dowodow. Z pewnoscia tworcy prowokacji liczyli ze uda sie szybko zamknac
      ksiedza i utorowac droge do dalszego niszczenia KK w POlsce wzorem USA. Jedna
      przeliczyli sie, jeszcze istniejace cieki ofiarnosci wierzacych ludzi
      niezalezne media staraly sie o to aby prawda i tym razem zwyciezyla klamstwa.
      Proplemem jest teraz odpowiedzialnosc osob stojacych za pomowieniami. Malo
      prawdopodobne wydaje sie aby bylo to zwykle nieporozumienie, wyglada na
      sprawnie zorganizowana akcje za ktora stoja znaczne sily i srodki. Najepierw
      chca zniszczyc KK a potem zalegalizuja wszystkie zboczenia, oto ich cel. Potem
      juz nikogo nie bedzie mozna zamknac za pedofilie, tfu "alternatywne upodobania
      seksualne" w ogole. Ale poki co probuja jeszcze wykorzystac istniejace
      prawdodastwo do niszczenia tego co nienawidza - prawdy. Jedynie w Chrystusie
      mozna odnalzec pelnie prawdy i szczescie w zyciu. Ci ktorzy chca oprzec nowy
      lad na klamstwie oczywiscie probuja niszczyc swojego wroga najwiekszego - KK,
      ktory jest ostatnim bastionem chroniacym nas przez zwyciestwem szatana.
      Rodacy uzywajcie swojego wlasnego rozumu. Niewazne czy jestescie wierzacy czy
      nie ale odopwiedzcie sobie na pytanie czy chcecie aby wszystkie wartosci
      moralne zostaly zastapione przez "tolerancje" i tzw.rownouprawnienie
      (zboczencow), w jakim swiecie przyjdzie zyc naszym dzieciom, to zalezy rozwniez
      od nas, dlatego nie pozwolmy by kosciol byl osamotniony w tych ciezkich czasach
      i wspierajmy go wszyscy ktorym lezy na sercu los swiata.
      • Gość: Biskup Re: czyscie podurnieli do reszty ludzie..., c.d. IP: *.elnk.dsl.gtei.net 10.11.01, 19:15
        list MMM to sa czyste brednie schizofrenika. Polecam porade zawodowego
        psychiatry lub klinicznego psychologa.

        Ponadto radze przeczytac nowa wiadomosc o anulowaniu decyzji "niezaleznego
        prokuratora". Po pierwsze zaden prokurator nie jest niezalezny, po drugie ten
        jest oczywistym katolickim pedofilem.
        • Gość: MMM Re: czyscie podurnieli do reszty ludzie..., c.d. IP: 192.168.5.* 10.11.01, 21:26
          a ty sie nie podszywaj pod biskupa bo ich obrzasz, zeby miec ten tytul trzeba
          dlugo studiowac i sie zasluzyc dla kosciola a tu taki katabas jak ty sobie
          przyznaje taki tytul
          • Gość: JK Re: czyscie podurnieli do reszty ludzie..., c.d. IP: *.acn.waw.pl 11.11.01, 17:59
            Ech, ty ksiezy siorbiptaku...
      • Gość: KJG Re: czyscie podurnieli do reszty ludzie... IP: *.acn.waw.pl 11.11.01, 17:57
        Jestes tak glupi, ze zastanawiam sie jakim cudem ty jeszcze zyjesz! Wszak przy
        tak duzym poziomie zdurnienia, twoj mozg powinien juz dawno przestan wysylac
        sygnaly do poszczegolnych czesci ciala...
        Co cie trzyma przyz zyciu? Ksiadz, ktory co rano sprawdza, czy nie masz wesz
        lonowych? A moze to ty mu sprawdzasz, co? Przyznaj sie, ty zboczencu!
    • Gość: Jerzy Kapłana z Dukli należy kiedyś beatyfikować IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 21:35
      Brawo Krzys52
      Mam nadzieję, że twój tekst sprowokuje uczciwą dyskusję na temat egzekwowania
      prawa w Polsce.
      Klepnąłem jeden kabaretowy tekst, podaję go poniżej, dedykuję go tym, którzy
      bronią księdza z Dukli,

      Problem w tym, że winy nie udowodniono. Wręcz przeciwnie, okazało się, że
      ksiądz
      dobrodziej jest cudotwórcą - wystarczyło że położył dziewczynce rękę na gołym
      brzuszku i ból ustępował. (Ciekawe, czy chłopców też leczył). Niektóre
      dziewczynki być może bolał brzuszek z powodu brudu i braku dostępu do czystej
      wody - tym oferował kąpiel i osobiście doglądał, aby wszystko było czyste.

      Tak więc ksiądz dobrodziej uzdrawiał i szerzył higienę wśród pospolitego ludu a
      za to spotkała go taka obraza - oskarżenie o pedofilię. Myślę, że z powodu tych
      prześladowań, którym był poddany, mimo cudotwórczej działalności, kiedyś
      zostanie
      beatyfikowany.

      Pozdrawiam,
      • Gość: MJG Re: Kapłana z Dukli należy kiedyś beatyfikować IP: *.elnk.dsl.gtei.net 11.11.01, 21:36
        Gość portalu: Jerzy napisał(a):

        > Brawo Krzys52
        > Mam nadzieję, że twój tekst sprowokuje uczciwą dyskusję na temat egzekwowania
        > prawa w Polsce.
        > Klepnąłem jeden kabaretowy tekst, podaję go poniżej, dedykuję go tym, którzy
        > bronią księdza z Dukli,
        >
        > Problem w tym, że winy nie udowodniono. Wręcz przeciwnie, okazało się, że
        > ksiądz
        > dobrodziej jest cudotwórcą - wystarczyło że położył dziewczynce rękę na gołym
        > brzuszku i ból ustępował. (Ciekawe, czy chłopców też leczył). Niektóre
        > dziewczynki być może bolał brzuszek z powodu brudu i braku dostępu do czystej
        > wody - tym oferował kąpiel i osobiście doglądał, aby wszystko było czyste.
        >
        > Tak więc ksiądz dobrodziej uzdrawiał i szerzył higienę wśród pospolitego ludu a
        >
        > za to spotkała go taka obraza - oskarżenie o pedofilię. Myślę, że z powodu tych
        >
        > prześladowań, którym był poddany, mimo cudotwórczej działalności, kiedyś
        > zostanie
        > beatyfikowany.
        >
        > Pozdrawiam,

        Slusznie! Jego najwyzszego szefa z Rzymu tez za to ze jezdzi do Afryki i Pld.
        Ameryki i namawia ludzi (lacznie z tymi ktorzy maja AIDS) aby nie stosowali
        srodkow antykoncepcyjnych bo wtedy przysporza duszyczek dla jego kosciola, a to
        ze potem te niechciane dzieci chodza glodne i cierpia to juz nie jego ani jego
        kosciola zmartwienie.
        O, przepraszam; trzeba popierac kiezy pedofili bo ci w przeciwienstwie do ksiezy
        ktorzy sie zadaja z zonami wiernych nie produkuja tych glodnych dzieci. Widzicie
        Panstwo, pedofile nie sa obojetni.

        • Gość: Karp Kapłana z Dukli należy dzisiaj ukamieniować IP: *.avamex.krakow.pl 11.11.01, 22:21
          Aby można było kapłana z Dukli beatyfikować warto go dzisiaj ukamieniować,
          oczywiście najlepiej bez sądu.
          Rozumiem, że na was młodą, gniewną, spragnioną sprawiedliwości młodzież można
          liczyć.
          Do dzieła !!!
          • Gość: YRF Re: Kapłana z Dukli należy dzisiaj ukamieniować IP: *.acn.waw.pl 11.11.01, 23:20
            A moge postawic tobie klocka na twarzy?
          • Gość: Oburzony Re: Kapłana z Dukli należy dzisiaj ukamieniować IP: *.elnk.dsl.gtei.net 12.11.01, 01:56
            Gość portalu: Karp napisał(a):

            > Aby można było kapłana z Dukli beatyfikować warto go dzisiaj ukamieniować,
            > oczywiście najlepiej bez sądu.
            > Rozumiem, że na was młodą, gniewną, spragnioną sprawiedliwości młodzież można
            > liczyć.
            > Do dzieła !!!

            Pan Karp ciagle nie odpowiedzial jakie sa jego powiazania z kosciolem katolickim.
            Radze zrozumiec ze obrona ksiedza pedofila tylko przeciaga sprawe i w rezultacie
            szkodzi zarowno uczciwym i porzadnym ksiezom ktorych niewatpliwie jest wiekszosc
            jak (i to najbardziej) kosciolowi katolickiemu jako instytucji.
            A jesli chodzi o ukamieniowanie to jesli sie Pan Karp upiera moge przeslac
            dziesiatki cytatow z Biblii gdzie kamieniowanie jest obowiazkowo polecane. Musze
            pogrzebac - moze rowniez dla kaplanow pedofili.

            • Gość: Krzys52 A co z kaplanem z Krakowa? IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 06:23

              >
              > Pan Karp ciagle nie odpowiedzial jakie sa jego powiazania z kosciolem katolicki
              > m.
              ..
              ..................................................
              ..
              .......Czesc Oburzony
              ....Mam nadzieje, ze zbytnio nie liczysz na to, ze Pan Karp powie Ci prawde.
              Jesli bowiem Pan Karp jest osoba duchowna, to Pan Karp lze jak pies i nawet okiem
              przy tym nie mrugnie. To sa klamcy z zawodu i powolania. Ponadto, czy
              spodziewalbys sie po zlodzieju, ze raptem, gdy o mowienie prawdy pojdzie,
              zlodziej okaze sie prawdomowny jak dziecie?
              ....Kto klamie ten z kradzieza wkrotce nie bedzie mial problemow. A ci klamia
              koncertowo.
              ....Pozdrawiam
              K.P.
              • Gość: Oburzony Re: A co z kaplanem z Krakowa? IP: *.elnk.dsl.gtei.net 12.11.01, 20:56
                Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                >
                > >
                > > Pan Karp ciagle nie odpowiedzial jakie sa jego powiazania z kosciolem kato
                > licki
                > > m.
                > ..
                > ..................................................
                > ..
                > .......Czesc Oburzony
                > ....Mam nadzieje, ze zbytnio nie liczysz na to, ze Pan Karp powie Ci prawde.
                > Jesli bowiem Pan Karp jest osoba duchowna, to Pan Karp lze jak pies i nawet oki
                > em
                > przy tym nie mrugnie. To sa klamcy z zawodu i powolania. Ponadto, czy
                > spodziewalbys sie po zlodzieju, ze raptem, gdy o mowienie prawdy pojdzie,
                > zlodziej okaze sie prawdomowny jak dziecie?
                > ....Kto klamie ten z kradzieza wkrotce nie bedzie mial problemow. A ci klamia
                > koncertowo.
                > ....Pozdrawiam
                > K.P.

                Panie Krzysiu:

                Zdaje sie ma Pan racje. Ta wymijajaca odpowiedz z trzema malymi coreczkami
                podejrzanie smierdzi. Ja mam tylko jedna corke ktora, gdy byla mala, gdyby obcy
                mezczyzna bral na noc, calowal w usta i glaskal po brzuszku, to bym sam szukal
                sprawiedliwosci lub sam ja wymierzyl. Teraz jest prawie oczywiste ze Karp to jest
                ksiadz albo cos takiego.

                Jesli chodzi o pomoc dla dzieci przez siostry zakonne to wiadomo ze ich glownym
                celem jest przeciaganie glodnych dzieci na wiare katolicka. Pan Karp lepiej by
                wyslal transport prezerwatyw do Afryki zeby odrobic zlo czynione przez kosciol i
                aby nie bylo wiecej tych biednych niechcianych dzieci.

                Pozdrawiam.

          • Gość: Jerzy Re: Kapłana z Dukli należy dzisiaj ukamieniować IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 15:28
            Gość portalu: Karp napisał(a):

            > Aby można było kapłana z Dukli beatyfikować warto go dzisiaj ukamieniować,
            > oczywiście najlepiej bez sądu.
            > Rozumiem, że na was młodą, gniewną, spragnioną sprawiedliwości młodzież można
            > liczyć.
            > Do dzieła !!!

            Masz rację, ukamionowanie bardzo by przyśpieszyło proces beatyfikacji.


            • Gość: Karp Do sprawiedliwych z Krzysiem na czele IP: 159.107.90.* 12.11.01, 18:17
              Drodzy sprawiedliwi,

              Jestem żonaty i mam trzy malutkie córki. Ponieważ dzieci lubię więc w ramach
              akcji "Adopcja Serca" pomagam dzieciom w Rwandzie. Polskie siostry zakonne za
              przekazane pieniądze moje i wielu innych ludzi przeważnie z Trójmiasta ale też
              i z innych części Polski utrzymują ( karmią, ubierają, uczą ) setki sierot w
              tym biednym kraju. Za jedyne 100 zł dzieci mają zapewnione całodzienne
              wyżywienie oraz naukę w szkole podstawowej. Wszystkie inne akcje charytatywne
              np organizowane przez ONZ są znacznie droższe i mniej efektywne. Mam kontakt
              listowy z dzieckiem, którym się bezpośrednio opiekuję więc wiem dokładnie jak
              ta akcja przebiega. Prawdopodobnie bez opieki sióstr dzieci po prostu by zmarły
              z głodu. Piszę to dlatego bo drażnią mnie ludzie o mentalności rewolucjonistów
              skłonnych do wymierzania sprawiedliwości ale już mniej skłonni do pomagania
              komukolwiek. Pytałem już i jeszcze raz zapytam czy wam chodzi rzeczywiście o
              dobro dzieci czy tylko macie ochotę popierdolić sobie w antyklerykalnym stylu
              na tym forum.
              • Gość: Jerzy Do Karpia re dosprawiedliwych z Krzysiem na czele IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 19:01
                Gość portalu: Karp napisał(a):

                > Drodzy sprawiedliwi,
                >
                > Jestem żonaty i mam trzy malutkie córki. Ponieważ dzieci lubię więc w ramach
                > akcji "Adopcja Serca" pomagam dzieciom w Rwandzie. Polskie siostry zakonne za
                > przekazane pieniądze moje i wielu innych ludzi przeważnie z Trójmiasta ale też
                > i z innych części Polski utrzymują ( karmią, ubierają, uczą ) setki sierot w
                > tym biednym kraju. Za jedyne 100 zł dzieci mają zapewnione całodzienne
                > wyżywienie oraz naukę w szkole podstawowej. Wszystkie inne akcje charytatywne
                > np organizowane przez ONZ są znacznie droższe i mniej efektywne. Mam kontakt
                > listowy z dzieckiem, którym się bezpośrednio opiekuję więc wiem dokładnie jak
                > ta akcja przebiega. Prawdopodobnie bez opieki sióstr dzieci po prostu by zmarły
                >
                > z głodu. Piszę to dlatego bo drażnią mnie ludzie o mentalności rewolucjonistów
                > skłonnych do wymierzania sprawiedliwości ale już mniej skłonni do pomagania
                > komukolwiek. Pytałem już i jeszcze raz zapytam czy wam chodzi rzeczywiście o
                > dobro dzieci czy tylko macie ochotę popierdolić sobie w antyklerykalnym stylu
                > na tym forum.

                Ach Drogi Karpiu,
                Całkowicie popieram twoje działania. Dobrze że pomagasz dzieciom w Ruandzie.
                Nie tobie jednemu nioe jest obojętny los małych dzieci, być może inni nie trąbia
                tak o tym w myśl ewangelicznej zasady z Mateusza:
                6,2 Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w
                synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam:
                Odbierają zapłatę swoją.
                6,3 Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni
                prawica twoja,
                6,4 aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu,
                odpłaci tobie.

                Jerzy




                • Gość: Karp Jerzy do Ciebie IP: 159.107.90.* 12.11.01, 19:56
                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                  > Ach Drogi Karpiu,
                  > Całkowicie popieram twoje działania. Dobrze że pomagasz dzieciom w Ruandzie.
                  > Nie tobie jednemu nioe jest obojętny los małych dzieci, być może inni nie trąbi
                  > a
                  > tak o tym w myśl ewangelicznej zasady z Mateusza:
                  > 6,2 Gdy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak to czynią obłudnicy w
                  > synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę powiadam wam:
                  > Odbierają zapłatę swoją.
                  > 6,3 Ale ty, gdy dajesz jałmużnę, niechaj nie wie lewica twoja, co czyni
                  > prawica twoja,
                  > 6,4 aby twoja jałmużna była ukryta, a Ojciec twój, który widzi w ukryciu,
                  > odpłaci tobie.
                  >
                  > Jerzy

                  Sorry,
                  Tym razem to już mnie rozśmieszyłeś.
                  O ile wiem to na tym forum występuję incognito a więc twoje cytaty jak zwykle
                  ciekawe nie są najtrafniejsze. Ja nie trobię o tym co robię wszem i wobec.
                  Owszem, kilka razy próbowałem kogoś zainteresować tą akcją ale jak się domyślasz
                  bezskutecznie (zawsze są jakieś ważniejsze sprawy a to wycieczka do Hiszpanii a
                  to nowy samochód z możliwie bogatym wyposażeniem). A zresztą czy przeszkadza ci
                  jak Jurek Owsiak trąbi i to nawet w sensie dosłownym. Rozumiem że ograniczenia
                  dotyczą (podobnie jak w przypadku polityki) tylko ludzi związanych z Kościołem
                  Katolickim. Moją intencją było pokazanie jak bezwartościowe w większości są te
                  wasze forumowe płody umysłu. Dam przykład. Chcecie skutecznie i surowo karać
                  pedofilów ?
                  A gdy Kaczyński walczył z impotencją polskich sądów to jak reagowały osoby o
                  antyklerykalnych poglądach na tym forum ?
                  Martwicie się o gwałcone dzieci. W jaki sposób zatem próbujecie im pomoc ? Nie
                  oczekuję od ciebie odpowiedzi ale krytycznej refleksji. Twoje popisy na forum
                  świadczą niewątpliwie o sporej wiedzy ale też przede wszystkim o chęci wykazania
                  swojej wyższości a innym złej woli oraz głupoty. Twoje spojrzenie na świat jest
                  doprawdy mało wysublimowane. Jesteś wbrew swoim intencjom bliskim krewniakiem
                  członków Rodziny Radia Maryja.
                  Lubisz ludzi ? A siebie ?

                  • Gość: Jerzy Karpiu, czy zostawiłbyś córki pod opieką księdza? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 12:08
                    Gość portalu: Karp napisał(a):

                    > Sorry,
                    > Tym razem to już mnie rozśmieszyłeś.
                    > O ile wiem to na tym forum występuję incognito a więc twoje cytaty jak zwykle
                    > ciekawe nie są najtrafniejsze. Ja nie trobię o tym co robię wszem i wobec.
                    > Owszem, kilka razy próbowałem kogoś zainteresować tą akcją ale jak się domyślas
                    > z
                    > bezskutecznie (zawsze są jakieś ważniejsze sprawy a to wycieczka do Hiszpanii a
                    >
                    > to nowy samochód z możliwie bogatym wyposażeniem). A zresztą czy przeszkadza ci
                    >
                    > jak Jurek Owsiak trąbi i to nawet w sensie dosłownym. Rozumiem że ograniczenia
                    > dotyczą (podobnie jak w przypadku polityki) tylko ludzi związanych z Kościołem
                    > Katolickim. Moją intencją było pokazanie jak bezwartościowe w większości są te
                    > wasze forumowe płody umysłu. Dam przykład. Chcecie skutecznie i surowo karać
                    > pedofilów ?
                    > A gdy Kaczyński walczył z impotencją polskich sądów to jak reagowały osoby o
                    > antyklerykalnych poglądach na tym forum ?
                    > Martwicie się o gwałcone dzieci. W jaki sposób zatem próbujecie im pomoc ? Nie
                    > oczekuję od ciebie odpowiedzi ale krytycznej refleksji. Twoje popisy na forum
                    > świadczą niewątpliwie o sporej wiedzy ale też przede wszystkim o chęci wykazani
                    > a
                    > swojej wyższości a innym złej woli oraz głupoty. Twoje spojrzenie na świat jest
                    >
                    > doprawdy mało wysublimowane. Jesteś wbrew swoim intencjom bliskim krewniakiem
                    > członków Rodziny Radia Maryja.
                    > Lubisz ludzi ? A siebie ?
                    >

                    Witaj Karpiu,
                    Szkoda, że aby zainteresować ludzi bardzo ciekawą akcją, nie rozpocząłeś osobnego
                    wątku, na przykład, Pomóżmy dzieciom w Ruandzie. Sądzę, że wielu z nas, którzy na
                    tym forum jesteśmy dla siebie w wielu tematach adwersarzami, przyłożyłoby do tego
                    swoją rękę, albo raczej, kieszeń, aby pomóc.
                    Po drugie, wszedłeś z tą propozycją w bardzo niefortunny wątek, o
                    księdzu pedofilu, co przypuszczam, wielu odebrało jako próbę obrony, albo
                    odwrócenia uwagi od tematu.

                    Owsiak trąbi, i dobrze trąbi - efekty jego działań są widoczne i
                    publicznie rozlicza się z funduszy powierzonych Orkiestrze. Daje wielu ludziom
                    szanse uczestniczenia w akcjach charytatywnych, którzy nie dali by grosza,
                    wiedząc, że to pójdzie przez ręce kleru. Widziałeś, żeby się kiedyś rozliczyli z
                    tego co zebrali, choćby przy okazji wizyty papieża w Polsce. O ile pamiętam, jego
                    wizyta , w tym organizacja spotkań, była finansowana z budżetu państwa, natomiast
                    śmietankę, czyli szczodre dary ludu, tzw. ‘co łaska’ - zebrał KRK.

                    Tym ,którzy myślą inaczej niż ty, zarzucasz pogardliwie ‘forumowe płody
                    umysłu.’ Trochę więcej szacunku dla inaczej myślących. Nie musisz się z nimi
                    zgadzać, ale aby od razu ich tak deprecjonować?

                    Dzięki, że dostrzegasz u mnie ‘wiedzę.’ Jeśli idzie o grzebanie w moich
                    motywacjach, to nie będę w to wchodził. Sofizmacisz, przyjacielu.

                    Na koniec pytanie do ciebie, czy zostawiłbyś swoje córki na noc pod
                    opieką księdza z Tylawy? Pozwoliłbyś mu na to, aby je kąpał i dotykał, a raczej
                    obmacywał, w intymnych miejscach?

                    Jerzy
                    • Gość: Karp Re: Karpiu, czy zostawiłbyś córki pod opieką księdza? IP: 159.107.90.* 13.11.01, 14:16
                      Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                      > Gość portalu: Karp napisał(a):
                      >
                      > > Sorry,
                      > > Tym razem to już mnie rozśmieszyłeś.
                      > > O ile wiem to na tym forum występuję incognito a więc twoje cytaty jak zwy
                      > kle
                      > > ciekawe nie są najtrafniejsze. Ja nie trobię o tym co robię wszem i wobec.
                      >
                      > > Owszem, kilka razy próbowałem kogoś zainteresować tą akcją ale jak się dom
                      > yślas
                      > > z
                      > > bezskutecznie (zawsze są jakieś ważniejsze sprawy a to wycieczka do Hiszpa
                      > nii a
                      > >
                      > > to nowy samochód z możliwie bogatym wyposażeniem). A zresztą czy przeszkad
                      > za ci
                      > >
                      > > jak Jurek Owsiak trąbi i to nawet w sensie dosłownym. Rozumiem że ogranicz
                      > enia
                      > > dotyczą (podobnie jak w przypadku polityki) tylko ludzi związanych z Kości
                      > ołem
                      > > Katolickim. Moją intencją było pokazanie jak bezwartościowe w większości s
                      > ą te
                      > > wasze forumowe płody umysłu. Dam przykład. Chcecie skutecznie i surowo kar
                      > ać
                      > > pedofilów ?
                      > > A gdy Kaczyński walczył z impotencją polskich sądów to jak reagowały osoby
                      > o
                      > > antyklerykalnych poglądach na tym forum ?
                      > > Martwicie się o gwałcone dzieci. W jaki sposób zatem próbujecie im pomoc ?
                      > Nie
                      > > oczekuję od ciebie odpowiedzi ale krytycznej refleksji. Twoje popisy na fo
                      > rum
                      > > świadczą niewątpliwie o sporej wiedzy ale też przede wszystkim o chęci wyk
                      > azani
                      > > a
                      > > swojej wyższości a innym złej woli oraz głupoty. Twoje spojrzenie na świat
                      > jest
                      > >
                      > > doprawdy mało wysublimowane. Jesteś wbrew swoim intencjom bliskim krewniak
                      > iem
                      > > członków Rodziny Radia Maryja.
                      > > Lubisz ludzi ? A siebie ?
                      > >
                      >
                      > Witaj Karpiu,
                      > Szkoda, że aby zainteresować ludzi bardzo ciekawą akcją, nie rozpocząłeś osobne
                      > go
                      > wątku, na przykład, Pomóżmy dzieciom w Ruandzie. Sądzę, że wielu z nas, którzy
                      > na
                      > tym forum jesteśmy dla siebie w wielu tematach adwersarzami, przyłożyłoby do te
                      > go
                      > swoją rękę, albo raczej, kieszeń, aby pomóc.
                      > Po drugie, wszedłeś z tą propozycją w bardzo niefortunny wątek, o
                      > księdzu pedofilu, co przypuszczam, wielu odebrało jako próbę obrony, albo
                      > odwrócenia uwagi od tematu.
                      >
                      > Owsiak trąbi, i dobrze trąbi - efekty jego działań są widoczne i
                      > publicznie rozlicza się z funduszy powierzonych Orkiestrze. Daje wielu ludziom
                      > szanse uczestniczenia w akcjach charytatywnych, którzy nie dali by grosza,
                      > wiedząc, że to pójdzie przez ręce kleru. Widziałeś, żeby się kiedyś rozliczyli
                      > z
                      > tego co zebrali, choćby przy okazji wizyty papieża w Polsce. O ile pamiętam, je
                      > go
                      > wizyta , w tym organizacja spotkań, była finansowana z budżetu państwa, natomia
                      > st
                      > śmietankę, czyli szczodre dary ludu, tzw. ‘co łaska’ - zebrał KRK.
                      >
                      > Tym ,którzy myślą inaczej niż ty, zarzucasz pogardliwie ‘forumowe płody
                      > umysłu.’ Trochę więcej szacunku dla inaczej myślących. Nie musisz się z n
                      > imi
                      > zgadzać, ale aby od razu ich tak deprecjonować?
                      >
                      > Dzięki, że dostrzegasz u mnie ‘wiedzę.’ Jeśli idzie o grzebanie w
                      > moich
                      > motywacjach, to nie będę w to wchodził. Sofizmacisz, przyjacielu.
                      >
                      > Na koniec pytanie do ciebie, czy zostawiłbyś swoje córki na noc pod
                      > opieką księdza z Tylawy? Pozwoliłbyś mu na to, aby je kąpał i dotykał, a raczej
                      >
                      > obmacywał, w intymnych miejscach?
                      >
                      > Jerzy

                      Witam,

                      Nie zostawiłbym swoich córek pod opieką księdza, policjanta, artysty ani
                      kosmonauty. Ksiądz to dla mnie podejrzany facet podobnie zresztą jak każdy inny.
                      Moja odpowiedź "pod prąd" to reakcja na wielce sprawiedliwą reakcję Forum w
                      sprawie księdza podejrzanego o pedofilię. Jak zauważyłeś powstało w krótkim
                      czasie kilkanaście monotematycznych wątków pod hasłem "dopier.... czarnym".
                      Trudno oprzeć się wrażeniu że sprawa Dukli to tylko pretekst aby zamanifestować
                      swoją wrogość wobec Kościoła. Pewien brak intelektualnej uczciwości sprytnie
                      wykazuje Max na Forum Wydarzenia w Kraju. Max jest antyklerykałem z klasą i
                      drażni go antyklerykalizm emocjonalny, bezrefleksyjny spowodowany hasłem rzuconym
                      przez gazetę. Taki antyklerykalizm przypomina mi ... tak tak właśnie
                      antysemityzm. No więc ja z sympatią patrzę na ten "lepszy" antyklerykalizm.
                      Powiem więcej: taki przemyślany antyklerykalizm potrzebny jest Kościołowi.
                      Nie mam nic przeciko Owsiakowi. W końcu "po owocach poznacie..." a owoce wydają
                      się być dobre. Kiedyś tu na Forum wrzuciłem wątek "Homo Sovieticus" o wiosce pod
                      Wrocławiem odbudowanej po powodzi w 97' w 100% przez Caritas. Wybudowano tam
                      ponad 100 nowych domów. Jak myślisz ile rodzin zdobyło się na podziękowanie za
                      otrzymany dar ?
                      pozdrawiam
                      • Gość: Jerzy Re: Karpiu, czy zostawiłbyś córki pod opieką księdza? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 00:08
                        Gość portalu: Karp napisał(a):

                        > Witam,
                        >
                        > Nie zostawiłbym swoich córek pod opieką księdza, policjanta, artysty ani
                        > kosmonauty. Ksiądz to dla mnie podejrzany facet podobnie zresztą jak każdy inny
                        > .
                        > Moja odpowiedź "pod prąd" to reakcja na wielce sprawiedliwą reakcję Forum w
                        > sprawie księdza podejrzanego o pedofilię. Jak zauważyłeś powstało w krótkim
                        > czasie kilkanaście monotematycznych wątków pod hasłem "dopier.... czarnym".
                        > Trudno oprzeć się wrażeniu że sprawa Dukli to tylko pretekst aby zamanifestować
                        >
                        > swoją wrogość wobec Kościoła. Pewien brak intelektualnej uczciwości sprytnie
                        > wykazuje Max na Forum Wydarzenia w Kraju. Max jest antyklerykałem z klasą i
                        > drażni go antyklerykalizm emocjonalny, bezrefleksyjny spowodowany hasłem rzucon
                        > ym
                        > przez gazetę. Taki antyklerykalizm przypomina mi ... tak tak właśnie
                        > antysemityzm. No więc ja z sympatią patrzę na ten "lepszy" antyklerykalizm.
                        > Powiem więcej: taki przemyślany antyklerykalizm potrzebny jest Kościołowi.
                        > Nie mam nic przeciko Owsiakowi. W końcu "po owocach poznacie..." a owoce wydają
                        >
                        > się być dobre. Kiedyś tu na Forum wrzuciłem wątek "Homo Sovieticus" o wiosce po
                        > d
                        > Wrocławiem odbudowanej po powodzi w 97' w 100% przez Caritas. Wybudowano tam
                        > ponad 100 nowych domów. Jak myślisz ile rodzin zdobyło się na podziękowanie za
                        > otrzymany dar ?
                        > pozdrawiam


                        Witaj Karpiu,
                        Zapewne zauważyłeś, że mnie też można by uznać antyklerykałem chrześcijańskim,
                        choć tak naprawdę nie chodzi mi o dokopanie klerowi, co jest bardzo łatwe, ale
                        wyeskponowanie nauczania biblijnego na tle tego, czego uczy kler.

                        Temat księdza z Dukli rzeczywiście ujawnił wiele niechęci wobec kleru, ale
                        jeszcze więcej niechęci wywołało stanowisko (a właściwie jego brak) Episkopatu
                        czy Kurii, której on podlegał. Gdyby go szybko zdjęli ze stanowiska i publicznie
                        przeprosili, zyskali by w oczach ludzi. Ponieważ widać, że go mętnymi drogami
                        bronili, niechęć do kleru wzrośnie.

                        Jeśli idzie o ludzką wdzięczność, to ....
                        Kiedy Pan Jezus uzdrowił 10 trędowatych, tylko jeden się wrócił, aby podziękować.
                        Jeden z dziesięciu, czyli 10%.
                        Przypuszczam więc, że nie więcej niż 10 % podziękowało za pomoc.

                        Pozdrawiam,
                        Jerzy,

                        PS. Znam organizację, która organizuje paczki dla dzieci romskich na Ukrainie.
                        Interesuje cię ten temat?

                        • manix20 Re: Karpiu, czy zostawiłbyś córki pod opieką księdza? 19.11.01, 00:21
                          Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                          > Gość portalu: Karp napisał(a):
                          >
                          > > Witam,
                          > >
                          > > Nie zostawiłbym swoich córek pod opieką księdza, policjanta, artysty ani
                          > > kosmonauty. Ksiądz to dla mnie podejrzany facet podobnie zresztą jak każdy
                          > inny
                          > > .
                          > > Moja odpowiedź "pod prąd" to reakcja na wielce sprawiedliwą reakcję Forum
                          > w
                          > > sprawie księdza podejrzanego o pedofilię. Jak zauważyłeś powstało w krótki
                          > m
                          > > czasie kilkanaście monotematycznych wątków pod hasłem "dopier.... czarnym"
                          > .
                          > > Trudno oprzeć się wrażeniu że sprawa Dukli to tylko pretekst aby zamanifes
                          > tować
                          > >
                          > > swoją wrogość wobec Kościoła. Pewien brak intelektualnej uczciwości sprytn
                          > ie
                          > > wykazuje Max na Forum Wydarzenia w Kraju. Max jest antyklerykałem z klasą
                          > i
                          > > drażni go antyklerykalizm emocjonalny, bezrefleksyjny spowodowany hasłem r
                          > zucon
                          > > ym
                          > > przez gazetę. Taki antyklerykalizm przypomina mi ... tak tak właśnie
                          > > antysemityzm. No więc ja z sympatią patrzę na ten "lepszy" antyklerykalizm
                          > .
                          > > Powiem więcej: taki przemyślany antyklerykalizm potrzebny jest Kościołowi.
                          >
                          > > Nie mam nic przeciko Owsiakowi. W końcu "po owocach poznacie..." a owoce w
                          > ydają
                          > >
                          > > się być dobre. Kiedyś tu na Forum wrzuciłem wątek "Homo Sovieticus" o wios
                          > ce po
                          > > d
                          > > Wrocławiem odbudowanej po powodzi w 97' w 100% przez Caritas. Wybudowano t
                          > am
                          > > ponad 100 nowych domów. Jak myślisz ile rodzin zdobyło się na podziękowani
                          > e za
                          > > otrzymany dar ?
                          > > pozdrawiam
                          >
                          >
                          > Witaj Karpiu,
                          > Zapewne zauważyłeś, że mnie też można by uznać antyklerykałem chrześcijańskim,
                          > choć tak naprawdę nie chodzi mi o dokopanie klerowi, co jest bardzo łatwe, ale
                          > wyeskponowanie nauczania biblijnego na tle tego, czego uczy kler.
                          >
                          > Temat księdza z Dukli rzeczywiście ujawnił wiele niechęci wobec kleru, ale
                          > jeszcze więcej niechęci wywołało stanowisko (a właściwie jego brak) Episkopatu
                          > czy Kurii, której on podlegał. Gdyby go szybko zdjęli ze stanowiska i publiczni
                          > e
                          > przeprosili, zyskali by w oczach ludzi. Ponieważ widać, że go mętnymi drogami
                          > bronili, niechęć do kleru wzrośnie.
                          >
                          > Jeśli idzie o ludzką wdzięczność, to ....
                          > Kiedy Pan Jezus uzdrowił 10 trędowatych, tylko jeden się wrócił, aby podziękowa
                          > ć.
                          > Jeden z dziesięciu, czyli 10%.
                          > Przypuszczam więc, że nie więcej niż 10 % podziękowało za pomoc.
                          >
                          > Pozdrawiam,
                          > Jerzy,
                          >
                          > PS. Znam organizację, która organizuje paczki dla dzieci romskich na Ukrainie.
                          > Interesuje cię ten temat?
                          >
                          Witaj Jerzy! Ja się z Tobą w pełni zgadzam.Ale czy nie czujesz ża Karp
                          wie ,,lepiej" ?
                          • Gość: Jerzy Re: Karpiu, czy zostawiłbyś córki pod opieką księdza? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 11:55
                            manix20 napisał(a):

                            >
                            > > Gość portalu: Karp napisał(a):
                            > >
                            > > > Witam,
                            > > >
                            > > > Nie zostawiłbym swoich córek pod opieką księdza, policjanta, artysty
                            > ani
                            > > > kosmonauty. Ksiądz to dla mnie podejrzany facet podobnie zresztą jak
                            > każdy inny
                            > > > .
                            > >
                            ...
                            > Witaj Jerzy! Ja się z Tobą w pełni zgadzam.Ale czy nie czujesz ża Karp
                            > wie ,,lepiej" ?

                            Witaj Manix20,
                            Mam wrażenie, że Karp najpierw zrobił unik - nie chcąc odpowiadać na niewygodne
                            pytanie zgeneralizował sprawę ochrony swego dziecka - wszyscy jesteśmy dla niego
                            podejrzanymi typami - ON JEDEN chyba jest w porządku,
                            Ale nabrał wody w usta i przestał odpowiadać (chyba że mu klawiaturę zalało)

                            Jerzy

                            • Gość: Karp Powracam IP: 159.107.90.* 19.11.01, 20:48
                              Gość portalu: Jerzy napisał(a):

                              > manix20 napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > > Gość portalu: Karp napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Witam,
                              > > > >
                              > > > > Nie zostawiłbym swoich córek pod opieką księdza, policjanta, art
                              > ysty
                              > > ani
                              > > > > kosmonauty. Ksiądz to dla mnie podejrzany facet podobnie zresztą
                              > jak
                              > > każdy inny
                              > > > > .
                              > > >
                              > ...
                              > > Witaj Jerzy! Ja się z Tobą w pełni zgadzam.Ale czy nie czujesz ża Karp
                              > > wie ,,lepiej" ?
                              >
                              > Witaj Manix20,
                              > Mam wrażenie, że Karp najpierw zrobił unik - nie chcąc odpowiadać na niewygodne
                              >
                              > pytanie zgeneralizował sprawę ochrony swego dziecka - wszyscy jesteśmy dla nieg
                              > o
                              > podejrzanymi typami - ON JEDEN chyba jest w porządku,
                              > Ale nabrał wody w usta i przestał odpowiadać (chyba że mu klawiaturę zalało)
                              >
                              > Jerzy
                              >

                              Jerzy,

                              Po pierwsze, dziękuję za podpowiedź w sprawie założenia nowego wątku na Forum
                              poświęconego dzieciom w potrzebie. Mam nadzieję, że temat "Dla tych którym bliski
                              jest los dzieci" zainteresował choćby jedną osobę na tyle aby zaangażować się w
                              akcję Adopcja Serca.
                              Po drugie, człowiek o znacznej wiedzy na temat KK ( mam tu na myśli Ciebie ) musi
                              sobie zdawać sprawę ze sporej aktywności wielu duchownych w różnego typu
                              dobroczynnych dziełach zarówno w kraju jak i za granicą. Mam nadzieję, że
                              zgodzisz się, iż lista takich osób nie kończy się na Matce Teresie z Kalkuty.
                              Twoja niechęć do KK nie pozwala na bardziej obiektywne i wyważone opinie więc nie
                              wykorzystujesz całej swojej wiedzy a tylko tą "mroczną" i "jątrzącą".
                              Po trzecie, moje osobiste kontakty z antyklerykałami utwierdziły mnie ( być może
                              niesłusznie ) w przekonaniu, że są to najczęściej osoby zgorzkniałe, pogniewane
                              na cały świat ( nie tylko na Kościół ) chętne do wystawiania innym ocen za to
                              wykazujące apatię w działaniu gdy pojawia się możliwość zrobienia czegoś
                              pozytywnego, wartościowego. Być może niesłusznie i krzywdząco oceniłem tak Ciebie
                              i innych kolegów z tego Forum ( szczególnie z tego wątku ). Te osobiste wycieczki
                              uznaję za niecelowe. Trochę się dałem sprowokować. Oj niedobrze ( mówię to do
                              siebie ).
                              Po czwarte, cieszy mnie obecność Teofila na tym Forum. Gdy on się pojawia to ja
                              znikam jak przystało na katolika wprawdzie krnąbrnego ale pokornego na tyle aby
                              zdawać sobie sprawę ze swojej niewiedzy ( często niestety w sprawach dość
                              istotnych ). No więc masz na szczęście z kim dyskutować.
                              Po piąte, w Polsce mamy - zdaje się - około 50tys księży. Nie wątpie, że w tym
                              sporym stadku znajdziesz grupę ludzi złych, podłych, odpychających. O ile wiem to
                              taką "kronikę klerykalnych wypadków" prowadzi Urban w swoim organie ( forum
                              postępowej polskiej inteligencji "NIE" ). Z racji dużej liczby duchowieństwa w
                              Polsce poszukiwanie ciężkich grzechów pośród nich skazane jest na sukces.
                              Po szóste, niedawno miałem okazję przejeżdżać autem przez Katowice. Gdy się
                              zatrzymałem na jednej z głównych ulic to podeszło do mnie kilkoro dzieci ( nie
                              miały więcej jak 12 lat ) oferując swoje seksualne usługi. Od dawna zdumiewa mnie
                              ta, jak to już wcześniej określiłem impotencja naszego wymiaru sprawiedliwości
                              ale też policji, władz miasta itd.
                              Po siódme, przyznaję że własne dzieci ( dwuletnie bliźniaki i trzecią
                              dwumiesięczną dziewczynkę ) kąpię, całuję i staram się spędzać z nimi możliwie
                              dużo czasu. Jeśli przyjąć moje zachowanie jako naturalne a przynajmniej
                              dopuszczalne ( wiem skądinąd, że co niektóre feministki zapędzają się do tego
                              stopnia, iż najchętniej izolowałyby dzieci przed ojcami niejako z definicji
                              podejrzanymi o perwersyjne ekscesy ) to pewne zachowania wspomnianego
                              księdza "pedofila" mogą być do pewnego stopnia zrozumiałe ( co broń Boże nie
                              znaczy akceptowalne ). Przypuszczam, że przytulenie czy całowanie moich
                              dziewczynek może być przyjemne dla wielu innych facetów stąd moje stwierdzenie o
                              braku zaufania w stosunku do wszystkich obcych ( w tym oczywiście i do księży ).
                              Co do ludzkich słabości nie mam złudzeń. Jest chyba jednak pewna różnica między
                              pedofilem, który dopuszcza się gwałtu na dziecku ( w tradycyjnym znaczeniu słowa
                              gwałt ) a człowiekiem, który dziecko lubieżnie dotyka bez zadawania bólu. A co
                              zrobić z tymi, którzy mają lubieżne myśli ?
                              pozdrawiam
                              • Gość: Jerzy Witam po powrocie, IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.01, 15:41
                                Witaj,

                                Myślałem, że zniknąłeś z dyskusji. Nie czuj się onieśmielony obecnością Teofila –
                                dobrze, że jest na Forum, bo pisze rzeczowo z punktu widzenia katolicyzmu i unika
                                (z drobnymi wyjątkami, co się każdemu zdarza) ataków na osobę. Masz prawo do
                                prezentowania swojego zdania i dobrze będzie, jeśli Episkopat posłucha, co mówi
                                lud.

                                Akcja „Adopcji Serca” jest godna pochwały – praca dobroczynna jest w pewnym
                                stopniu miarą prawdziwego chrześcijaństwa – pamiętasz historię miłosiernego
                                samarytanina – kapłan przeszedł obojętnie, lewita też (służyli w świątyni),
                                dopiero pogardzany przez Żydów Samarytanin okazał się bliźnim temu w potrzebie.
                                Dla mnie osobiście wyzwaniem są słowa z 1 Jana
                                3,17 Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i
                                zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża?
                                3,18 Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą.

                                Albo z listu Jakuba:
                                2,15 Jeśli brat albo siostra nie mają się w co przyodziać i brakuje im
                                powszedniego chleba,
                                2,16 a ktoś z was powiedziałby im: Idźcie w pokoju, ogrzejcie się i nasyćcie,
                                a nie dalibyście im tego, czego ciało potrzebuje, cóż to pomoże?
                                2,17 Tak i wiara, jeżeli nie ma uczynków, martwa jest sama w sobie.


                                Twierdzisz, że mam rozległą wiedzę na temat KRK. To coś nowego w wypowiedziach
                                katolików o mnie. Do tej pory zarzucano mi niewiedzę. Teofil też w tym stylu
                                zaczął dyskusję ze mną. Wiem co nie co o doktrynie, o historii jej rozwoju, o
                                historii kościoła. Mam dostęp do różnych źródeł. Na ile mi czas pozwala staram
                                się z nich korzystać.

                                Nie potrzebnie przypisujesz mi następującą postawę:

                                >>Po drugie, człowiek o znacznej wiedzy na temat KK ( mam tu na myśli Ciebie )
                                musi
                                sobie zdawać sprawę ze sporej aktywności wielu duchownych w różnego typu
                                dobroczynnych dziełach zarówno w kraju jak i za granicą. Mam nadzieję, że
                                zgodzisz się, iż lista takich osób nie kończy się na Matce Teresie z Kalkuty.
                                Twoja niechęć do KK nie pozwala na bardziej obiektywne i wyważone opinie więc nie
                                wykorzystujesz całej swojej wiedzy a tylko tą "mroczną" i "jątrzącą". <<

                                Jeśli idzie o Matkę Teresę, to byłem w Kalkucie i ... nie chciałbym cię
                                rozczarowywać, oddzielając mit od rzeczywistości. Wykonała swoją robotę, pomogła
                                wielu ludziom umrzeć nie powiedziawszy im nic o Chrystusie – pomagała hindusom
                                być lepszymi hindusami a buddystom lepszymi buddystami. Ona sama, jak i jej
                                współpracownice, ochrzciły wielu umierających w przekonaniu, że w ten sposób ci
                                ludzie będą zbawieni, zgodnie z nauką katolicką, że jeśli ktoś umarłby zaraz po
                                chrzcie, pójdzie do nieba (z pominięciem czyśćca).

                                Jeśli idzie o sprawy ‘jątrzące’ – to atakuję nadużycia doktrynalne i wynikające
                                stąd nadużycia praktyczne. Zauważ, że nie wchodzę do dyskusji tylko po to,
                                aby ‘dokopać’ klerowi. To nic nie daje. Raczej staram się wskazać na to, co mówi
                                Biblia. Niektórzy krytykują kościół za to, co im się tam nie podoba. Ci
                                ludzie ‘czują’, że coś nie gra. Odrzucają te rzeczy, ale nie wiedzą jak te rzeczy
                                powinny wyglądać. Dlatego akcentuję Biblię – bardziej mi idzie o pokazanie tego,
                                co Biblia uczy. A że katolicyzm w wielu miejscach daleko odszedł od Biblii,
                                wzywanie do powrotu do Słowa Bożego wydaje się być jątrzeniem.

                                Urbana i jego NIE nie kupuję ani nie czytam.

                                Jeśli idzie o stosunek do dzieci – teraz robisz to, co robi każdy tata. Ale kiedy
                                dziewczynki będą miały lat kilka więcej, przestaniesz im całować pupcie, a
                                facetowi, który miał by na to ochotę, chętnie przyciąłbyś wystające organy, nawet
                                jeśli byłby to ksiądz.

                                Jerzy
                                • Gość: Krzys52 Ja troche chlodniej IP: *.proxy.aol.com 23.11.01, 06:44
                                  Gość portalu: Jerzy napisał(a):


                                  > Jeśli idzie o stosunek do dzieci – teraz robisz to, co robi każdy tata. Ale
                                  kiedy dziewczynki będą miały lat kilka więcej, przestaniesz im całować pupcie, a
                                  facetowi, który miał by na to ochotę, chętnie przyciąłbyś wystające organy, nawet
                                  jeśli byłby to ksiądz.
                                  >
                                  > Jerzy
                                  ..
                                  ..............................................
                                  ..
                                  .......Czesc Jerzy
                                  ....Ty lepiej badz ostrozny z tego rodzaju tekstami. Nie wiesz z kim masz do
                                  czynienia. Na innej liscie tez byl taki z trzema coreczkami az zostal
                                  zdekonspirowany jako ksiadz. Te coreczki byly jego siostrzenicami. On tak je
                                  kochal,wyobraz sobie, ze az... traktowal je jak swoje. Tak tez o nich mowil. Z
                                  przyzwyczajenia. Oczywiscie najzupelniej przypadkowo wyszlo, ze w ten sposob
                                  przedstawial sie jako osoba swiecka.
                                  ....Nie opowiadaj wiec o calowaniu dzieciecych pupci Karpiowi, bo przeciez nie
                                  wiesz co to za jeden. A jesli go podniecisz, to co wtedy? Czy widziales kiedys
                                  podnieconego karpia?
                                  ....Podobno moze byc straszny!! =:-O
                                  ...Pzdr
                                  K.P.

              • Gość: Ed Re: Do charytatywnego Karpa IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 03.08.02, 14:58
                Gość portalu: Karp napisał(a):

                > Drodzy sprawiedliwi,
                >
                > Jestem żonaty i mam trzy malutkie córki. Ponieważ dzieci lubię więc w ramach
                > akcji "Adopcja Serca" pomagam dzieciom w Rwandzie. Polskie siostry zakonne za
                > przekazane pieniądze moje i wielu innych ludzi przeważnie z Trójmiasta ale
                też
                > i z innych części Polski utrzymują (karmią, ubierają, uczą) setki sierot w
                > tym biednym kraju. Za jedyne 100 zł dzieci mają zapewnione całodzienne
                > wyżywienie oraz naukę w szkole podstawowej. ...

                Działalność godna pochwały, gdyby nie te..... 100 zł kosztów całodziennego
                utrzymania dziecka w Rwandzie. Kontekst takiej działalności sprowadza do do
                wniosku, że przeciętne miesięczne utrzymanie osoby w naszym kraju powinno
                kształtować się na poziomie ok. 3 tys. zł (słownie: trzy tsiące zł). Nie wiem,
                czy w wielu rodzinach w kraju znalazły by się takie łączne dochody. Dotyczy to
                w szczególnosci w rejonów o prawie 30% bezrobociu. Przy tak przeprowadzanej
                kalkulacji można powiedzieć, że nauczyciel zarabia na 7-dniowe utrzymanie,
                bezrobotny otrzymuje zasiłek na 5 dni a emerytowi na wystarczy to na 4 dniówki.
                W Domach Dziecka za taką stawkę utrzymuje się dziecko chyba przez cały miesiąc.
                Nie zdawałem sobie sprawy, że to są aż takie koszty pośrednie działalności
                niby "charytatywnej" :-)).
                Nie pozostaje nic innego, jak życzyć dobrego samopoczucia się wszystkim
                zaangażowanym w to "pośrednictwo".
    • Gość: Busz Re: Hola!!! Hola!!!! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 12.11.01, 22:06
      Nie tak ostro szanowny Forumanie. Ksiądz czy to katolicki, czy ewangelicki, czy
      prawosławny czy jakikolwiek inny podlega prawom natury jak każdy inny osobnik
      płci męskiej. O dewiacjach innych samców spoza tego kręgu najczęściej nic się
      nie pisze, chociaż witryny internetu są nimi nasycone aż do zenitu (wolałbym
      napisać aż do nadiru, bo tu jakieś dno można byłoby znaleźć), czyli przy
      obecnym stanie wiedzy astronomicznej chyba w nieskończoność. Ksiądz katolicki
      czy inny w portkach nosi to, co każdy mężczyzna powinien nosić. Gdyby nie, to
      nie mógłby być księdzem. Prawo Kanoniczne takiemu zabrania być księdzem. Ludzka
      natura jest złożona. Niedorozwinięci emocjonalnie znajdują się również wśród
      ludzi mających rodziny, dzieci, żonę, często kochankę. Nie potrafią zająć się
      rodziną, dziećmi, nie potrafią zapewnić im godziwego życia itp. Jednak jeśli w
      gronie kleru pojawi się jakiś chłoptaś, niedorobiony (to moje określenie, mój
      ojciec używa słowa: niedopierdolony)to rzeczywiście powstaje prawdziwy skandal.
      Wszyscy oczekują od takiej osoby, by stanęła "na wysokości zadania". A tu
      nagle "burza hormonów" i co dalej? Jestem daleki od uniewinniania księdza–
      pedofila. Ma swój wiek i za popełnione czyny ma odpowiedzieć. W końcu jako
      ksiądz spowiada i nadaje pokutę, czyli jakiegoś zadośćuczynienia za wyrządzoną
      krzywdę wymaga. Nie pochodzę ze wsi (a szkoda, bo zawsze marzyłem o życiu na
      wsi) i dlatego nie znam realiów solidarności wiejskiej. Jednakże mocno wierzę w
      to (to taki cytat z Niemena), że prości ludzie nie są aż tak naiwni, by dali
      się zastraszyć (w dzisiejszej Polsce!??) jakiemuś tam proboszczowi. Dlatego w
      tej całej nagonce na księdza–pedofila jest jednak pewna rysa. Wcale go nie
      uniewinniam. Do tego potrzebne jest rzetelne śledztwo. Aktualne absolutnie mnie
      nie zadowala. Coś w tym wszystkim jest jednak nie tak!!! Co??? Sam chciałbym to
      wiedzieć. Chciałbym, by bezstronna prokuratura to wyjaśniła. Amen.
      • Gość: Oburzony Re: Hola!!! Hola!!!! IP: *.elnk.dsl.gtei.net 13.11.01, 02:50
        Gość portalu: Busz napisał(a):

        > Nie tak ostro szanowny Forumanie. Ksiądz czy to katolicki, czy ewangelicki, czy
        >
        > prawosławny czy jakikolwiek inny podlega prawom natury jak każdy inny osobnik
        > płci męskiej. O dewiacjach innych samców spoza tego kręgu najczęściej nic się
        > nie pisze, chociaż witryny internetu są nimi nasycone aż do zenitu (wolałbym
        > napisać aż do nadiru, bo tu jakieś dno można byłoby znaleźć), czyli przy
        > obecnym stanie wiedzy astronomicznej chyba w nieskończoność. Ksiądz katolicki
        > czy inny w portkach nosi to, co każdy mężczyzna powinien nosić.

        Jesli nosi i nie potrafi tego lub zwiazanych z tym pobudek kontrolowac to nie
        powinien byc blisko dzieci i jesli sam nie chce to jego koscielne wladze musza go
        od dzieci odsunac. A jesli chodzi o sledztwo to ten ksiadz pedofil sam sie
        przyznal do czynow ktore w kazdym kulturalnym i moralnym spoleczenstwie uchodza
        za lubiezne.

        Przy okazji przypomnial mi sie stary dowcip (z gory przepraszam za slownictwo) :

        "Po co Papiez ma jaja?"
        "Na wszelki wypadek!"
        • Gość: MJG Re: Hola!!! Hola!!!! IP: *.elnk.dsl.gtei.net 13.11.01, 23:21
        • Gość: Krzys52 Także do Jerzego IP: *.proxy.aol.com 14.11.01, 05:16
          .......Cześć Oburzony
          ....Na forum Informacje Dnia miałem przyjemność spotkać Pana Borsuka. Myśle, że
          Pan Borsuk jest nieco lepiej poukładany od Pana Karpia. A obydwaj,
          bezsprzecznie, wystają moooocno ponad Pana Maxa, który zdaniem Pana Karpia jest
          inteligentny. Moim natomiast, Pan Max ma mocno nie w porządku pod beretką. To
          nie jest złośliwość - możesz sam się przekonać.
          ....W wątku o identycznym tytule zajął był Pan Borsuk równie przekorne
          stanowisko co Pan Karp, a ja popolemizowałem sobie z Panem Borsukiem. Głównie w
          postach "Więcej o Ogierach Bożych", oraz "źróbek pana-jezusowy". Myśle, że dość
          jasno wyłożyłem Panu Borsukowi dlaczego oraz jak mocno tkwi w błędzie. Dlatego
          także Panu Karpiowi polecam wspomniane teksty.
          ....A Wam, Oburzony z Jerzym, z racji użytych tam argumentów. Mogą sić przydać
          i Wam. Chyba, ze chcielibyście rozwinąć... Wtedy - z przyjemnością. :O)
          ....Z poważaniem
          .....Krzysztof Patora
          • Gość: Oburzony do Pana Krzysia IP: *.elnk.dsl.gtei.net 14.11.01, 18:59
            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            > .......Cześć Oburzony
            > ....Na forum Informacje Dnia miałem przyjemność spotkać Pana Borsuka. Myśle, że
            >
            > Pan Borsuk jest nieco lepiej poukładany od Pana Karpia. A obydwaj,
            > bezsprzecznie, wystają moooocno ponad Pana Maxa, który zdaniem Pana Karpia jest
            >
            > inteligentny. Moim natomiast, Pan Max ma mocno nie w porządku pod beretką. To
            > nie jest złośliwość - możesz sam się przekonać.
            > ....W wątku o identycznym tytule zajął był Pan Borsuk równie przekorne
            > stanowisko co Pan Karp, a ja popolemizowałem sobie z Panem Borsukiem. Głównie w
            >
            > postach "Więcej o Ogierach Bożych", oraz "źróbek pana-jezusowy". Myśle, że dość
            >
            > jasno wyłożyłem Panu Borsukowi dlaczego oraz jak mocno tkwi w błędzie. Dlatego
            > także Panu Karpiowi polecam wspomniane teksty.
            > ....A Wam, Oburzony z Jerzym, z racji użytych tam argumentów. Mogą sić przydać
            > i Wam. Chyba, ze chcielibyście rozwinąć... Wtedy - z przyjemnością. :O)
            > ....Z poważaniem
            > .....Krzysztof Patora

            Dziekuje bardzo; poczytalem. Nawet nie wiedzialem ze jest takie Forum Wiadomosci
            Dnia. Ale znalazlem i bedzie to dodatek do mojej nocnej rozrywki czytania roznych
            wypowiedzi. Milo czytac Pana (i Pana Borsuka tez) szczegolnie ze wypowiedzi wielu
            innych uczstnikow Forum i w innych tematach zdaja sie wskazywac ze komputezyzacja
            i dostep do internetu w narodzie doszly bardzo gleboko w lud, az w okolice budek
            z piwem.
            Pozdrowienia

            • Gość: Krzys52 Re: do Pana Oburzonego IP: *.proxy.aol.com 15.11.01, 04:38
              Gość portalu: Oburzony napisał(a):

              wypowiedzi wie
              > lu
              > innych uczstnikow Forum i w innych tematach zdaja sie wskazywac ze komputezyzac
              > ja
              > i dostep do internetu w narodzie doszly bardzo gleboko w lud, az w okolice bude
              > k
              > z piwem.
              > Pozdrowienia
              >
              ..........................................................
              ..
              ....Nic na to nie poradze. Bo i nie mam zamiaru. A nawet - przyzwyczailem sie do
              zroznicowanego poziomu i tonu wypowiedzi. Tak jest nawet weselej. :O)
              ....Za kilka dni znow wrzuce tu cos okolicznosciowego. Moze znajda sie jacys
              interesujacy polemisci, ktorych - jak zwykle - na lekarstwo.
              ....Swoja droga ciekawe co mial na mysli Karp gdy wspomnial o "refleksyjnych
              antyklerykalach", ktorzy (mimo wszystko) potrzebni sa Kosciolowi. Jakos dziwnie
              mi to wyglada... . A przy okazji zgadzam sie z nim, ze antyklerykalizm jest czyms
              w rodzaju rasizmu - jak np. antysemityzm. Sam tak twierdzilem jakis czas temu.
              Obawiam sie jednak, ze z polskim antyklerykalizmem sprawy maja sie nieco inaczej.
              Bardziej zlozone jest to zagadnienie, przy czym antyklerykalizm jako rasizm traci
              w Polsce na wyrazistosci. Ale o tym po tym :O)
              ....Na razie pozdrawiam
              K.P.
              ....

    • Gość: U Re: IP: 216.41.31.* 14.11.01, 23:18
      Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

      > >>>>>Witam Wszystkich,
      > >>>A zwłaszcza rodziców małych dzieci, których
      szczególnej uwadze załą
      > czony
      > tekst polecam. Oraz pozostałych uczestników, którym
      chciałbym raz jeszcze
      > uswiadomić jakiej to instytucji bezgranicznie oddanych
      obrońców mają okazją
      > spotykać (nie tylko) na tym Forum.
      > >>
      > >>>Zapraszam Uczestników nie znających języka
      angielskiego, a więc nie
      > mogących
      > (niestety) zapoznać się z oryginalnę a fascynującą
      treścia Sipe Report. Skrótem
      >
      > życiowej i mrówczej pracy Richarda Sipe. (<a
      href="www.thelinkup.com/s
      > ipe.html).">www.thelinkup.com/sipe.html).</a>
      > >>>Do której można także dotrzeć poprzez wyszukiwarkę
      AOL
      > (<a
      href="http://www.aol.com/netfind),">www.aol.com/netfind)
      ,</a> przy czym te
      > droge polecam bardziej, z uwagi na
      > ogromną ilość links. Np. z użyciem hasła Sipe Report
      można dotrzeć do tegoż
      > raportu, z tym tylko, że po kliknięciu na �more like
      this� dojdzie
      > się do jego
      > książki �Sex, Priests, and Power; The Anatomy of
      Crisis�, do której
      > (głównie)
      > nawiązuje treść raportu (interesująca pozycja), oraz
      innych ciekawych stron.
      > Wiedza o tej ksiażce, natomiast, dodatkowo użyteczną
      znajdą badacze - z uwagi
      > na obszerną bibliografię (dosłownie: jedna książka,
      jedna bibliografia, i drzwi
      >
      > do lasu mamy już otwarte).
      > >>>Zamieszczone poniżej tłumaczenie najistotniejszych
      (z uwagi na nasz
      > e
      > potrzeby) fragmentów Raportu Sipe nie jest zapewne
      arcydziełem przekładu, ale
      > wydaje mi się, że dość wiernie oddaje sens treści
      samego Raportu. Zatem jeszcze
      >
      > raz zapraszam do zapoznania się z nią.
      > >>
      > >>
      > Nazywam się A.W. Richard Sipe. Zajmuję się
      psychoterapią, przy czym jestem
      > także asystentem psychiatry w stanie Maryland. W roku
      1953 złożyłem śluby
      > zakonne w zakonie Benedytynów, a ślubowania kapłańskie
      w Kościele Rzymsko-
      > katolickim złożyłem w roku 1959. W roku 1970
      zakończyłem żywot zakonny i, za
      > zgoda Rzymu, zrezygnowałem ze stanu kapłańskiego. 37
      lat spędziłem jako
      > doradca, psychoterapeuta i nauczyciel kleru
      katolickiego, oraz doradca i
      > psychoterapeuta nauczający katolickich kleryków
      historii seksualnego zachowania
      >
      > katolickiego duchowieństwa.
      > 18. Po ślubowaniach kapłańskich w roku 1959,
      dowiedziałem się, że niektórzy
      > kapłani mieli doświadczenia seksualne z dorosłymi a
      nawet z nieletnimi, i że do
      >
      > pewnego stopnia zachowanie powyższe było lekceważone
      przez władze Kosciola;
      > atmosfera kryzysu wobec tej sprawy nie istniała. Tajny
      świat aktywności
      > seksualnej, łącznie z praktykami z nieletnimi, znany
      był hierarchii
      > katolickiej, a choć uważany za niefortunny i moralnie
      niewłaściwy akceptowany
      > był jednak, mimo wszystko - niczym nieunikniony i
      łatwo wybaczalny błąd
      > niektórych księży. Amosfera kryzysu nie pojawiła się
      dopóki, po latach,
      > seksualne związki duchowieństwa z nieletnimi
      rozpoczęto dyskutować publicznie.
      >
      > Przed udostępnieniem wiedzy szerokiej publicznosci
      ofiary lubieżnych zapędow
      > duchowieństwa były wyciszane oraz izolowane. Głównym
      celem hierarchii
      > katolickiej bylo unikanie skandalu.
      > 24.NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane
      w 1972r.- przyp. K.P.)
      > wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach
      Zjednoczonych była
      > niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie
      rozwoju, a jedynie 1/3 była
      > dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje
      emocjonalnego zdrowia oraz
      > rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i
      leczyłem w Menninger i w
      > Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako
      terapeuta.
      > 25. W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone
      przez Brata Eugene Kennedy,
      >
      > wykazały, że 57procent księży katolickich było
      emocjonalnie niedojrzałych,
      > 29proc. było w okresie dojrzewania, 8proc. było
      wadliwie dojrzałych, a tylko
      > 6proc. było dojrzałych emocjonalnie.
      > SKŁADNIKI TAJNEGO SYSTEMU - AKTYWNOŚĆ SEKSUALNA WŚRÓD
      OFICIALNIE ŻYJĄCYCH W
      > CELIBACIE KSIĘŻY I DUCHOWIEŃSTWA.
      > 73. Jako stan bezżenny oraz praktykowanie idealnej
      wstrzemięźliwości, celibat
      > wymagany jest od wyświęconych księży katolickich
      obrządku łacińskiego. (Kanon
      > 277). Biskup katolicki zobowiązany jest dopilnować i
      zapewnić spełnienie tego
      > wymagania. Celibat jest stałym warunkiem działalności
      księżowskiej. Daje to w
      > sumie gwarancje, że każdy działający ksiądz katolicki
      jest nieszkodliwy
      > seksualnie (bezpieczny).
      > Powyższy obraz, a zarazem założenie, pieczołowicie
      pielęgnowany był przez
      > amerykańskich biskupów oraz przełożonych zakonnych.
      > 74. W rzeczy samej, celibat jest niepodważalnie
      szlachetną ideą: charakteryzuje
      >
      > się całkowitym poświęceniem Bogu, jest wolny od
      sprzeczności (z sobą samym).
      > Żywy symbol powszechności i znaczenia boskiej miłości,
      oraz całkowita
      > dostępność i poświęcenie służbie ludzkości. Nie mam
      nic przeciwko idei celibatu
      >
      > oraz podażaniem za tym ideałem.
      > 75.Oczywiście większość księży katolickich nie
      wykorzystuje seksualnie
      > nieletnich. Ale ponieważ konsekwencje wykorzystania
      dziecka przez osobę
      > posiadającą duchową władzę jest tak straszne, zgubne i
      długotrwałe, zatem nawet
      >
      > stosunkowo mała liczba złoczyńców wśród kapłaństwa
      jest sprawą nadzwyczajnego
      > publicznego zainteresowania i troski. Co więcej, fakt,
      że takie wykorzystywanie
      >
      > występuje w innych grupach społeczeństwa nie
      pomniejsza potrzeby
      > odpowiedzialnej akcji biskupów katolickich w Stanach
      Zjednoczonych, wobec
      > własnych księży, biskupów oraz wyświęconych członków
      ich kościoła.
      > 76. Jak stwierdziłem powyżej, w roku 1976 Dr.
      Bartemeier i ja mogliśmy ocenić,
      > że 6% katolickich księży i osób zakonnych
      zaangażowanych jest w związki
      > seksualne z nieletnimi. Jeśli my to wiedzieliśmy, to
      wierze, że i biskupi
      > również wiedzieli.
      > 77. Brat Andrew Greeley, ksiądz sociolog achidiecezji
      Chicago oceniał, że 5-
      > 7proc. księży katolickich angażuje się seksualnie z
      nieletnimi.
      > ............................Koniec części I, z 3



      Krzys,nie chcalbys napisac pare fragmentow z z
      przemowien wandzie wasileskiej?To bylo by takie fajne
      uzupelnienie twoich wypocin....
      • Gość: Kryzs52 Re: IP: *.proxy.aol.com 18.11.01, 18:04
        Gość portalu: U napisał(a):

        >
        > Krzys,nie chcalbys napisac pare fragmentow z z
        > przemowien wandzie wasileskiej?To bylo by takie fajne
        > uzupelnienie twoich wypocin....
        ..
        .............................................
        ..
        ....Po cytaty z Wasilewskiej winieneś się raczej zwrócić do swego tatusia. Tylko
        po co? Przecież Ty masz wrodzony obrzyd do czytania. No, chyba, że jest to sekcja
        sportowa w lokalnej gazecie.
        ..
        K.P.


        • Gość: Oburzony do Pana Krzysia IP: *.elnk.dsl.gtei.net 18.11.01, 22:26
          Panie Krzysiu niech sie Pan nie daje. panowie U i Arenal nie mogac obronic
          pedofili probuja osobistych atakow na dyskutanta ktorego stanowiska nie lubia.
          Chyba nawet widzialem gdzies na Forum ukryta pogrozke pod Pana adresem ( w
          formie panskiego adresu?). Sa to ludzie tego samego pokroju co ten arabski
          terorysta - zamiast wymiany pogladow wybieraja walke nawet najpodlejszymi
          sposobami. To prawda ze kiedys bylo im latwiej bo mieli inkwizycje (ktorej tez
          napewno by bronili)i wysylali przeciwnikow na stos "legalnie".
          Serdeczne pozdrowienia.
          • Gość: Krzys52 Re: do Pana Oburzonego IP: *.proxy.aol.com 19.11.01, 04:16
            Gość portalu: Oburzony napisał(a):

            > Panie Krzysiu niech sie Pan nie daje. panowie U i Arenal nie mogac obronic
            > pedofili probuja osobistych atakow na dyskutanta ktorego stanowiska nie lubia.
            > Chyba nawet widzialem gdzies na Forum ukryta pogrozke pod Pana adresem ( w
            > formie panskiego adresu?). Sa to ludzie tego samego pokroju co ten arabski
            > terorysta - zamiast wymiany pogladow wybieraja walke nawet najpodlejszymi
            > sposobami. To prawda ze kiedys bylo im latwiej bo mieli inkwizycje (ktorej tez
            > napewno by bronili)i wysylali przeciwnikow na stos "legalnie".
            > Serdeczne pozdrowienia.
            ..
            ........................................................
            ..
            .......Czolem
            ....Dzieki za wsparcie. Ze swej strony staram sie nie dawac :O). To juz ladnych
            pare lat jak sie staram. No i nie daje sie.
            ....Argumenty nie sa najmocniejsza strona koscielnych. Dlatego wczesniej lub
            pozniej chwytaja za cegle... i w leb. Albo w szybe. Tak to dzialalo od zawsze w
            tradycyjnym spoleczenstwie, sprawujacym niewidzialna kontrole przy pomocy
            naciskow srodowiskowych. A tu masz babo placek. Urwalo sie. :O)
            ....Do kompleksow doszly nowe frustracje.
            ....Serdecznie pozdrawiam
            .....Krzysztof Patora

    • Gość: krzys52 Podniesienie - pamieci Ksiedza Skorodeckiego (nt) IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 01:53
      ............................
    • sceptyk Kretyn52 - won chamie z Forum! 03.08.02, 02:06
      Juz myslalem, idioto, ze sie troche uspokoiles.
    • Gość: krzys52 Dla Kretynskiego Jezuska Septyka - Podniesienie (n IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 06:53
      ........................
      • sceptyk Wsadz sobie ten raport w swa pedalska Sipe (n/t) 03.08.02, 11:51
        • Gość: krzys52 Jednak Jestes Pedofilskim Klecha ty Mendo Septyku IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 17:01
          ...................
    • Gość: Kagan Seksualne Preferencje Kleru kat. IP: *.vic.bigpond.net.au 03.08.02, 10:29
      Nazywam się A.W. Richard Sipe. Zajmuję się psychoterapią, przy czym jestem
      także asystentem psychiatry w stanie Maryland. W roku 1953 złożyłem śluby
      zakonne w zakonie Benedytynów, a ślubowania kapłańskie w Kościele Rzymsko-
      katolickim złożyłem w roku 1959. W roku 1970 zakończyłem żywot zakonny i, za
      zgoda Rzymu, zrezygnowałem ze stanu kapłańskiego. 37 lat spędziłem jako
      doradca, psychoterapeuta i nauczyciel kleru katolickiego, oraz doradca i
      psychoterapeuta nauczający katolickich kleryków historii seksualnego zachowania
      katolickiego duchowieństwa.
      Po ślubowaniach kapłańskich w roku 1959, dowiedziałem się, że niektórzy
      kapłani mieli doświadczenia seksualne z dorosłymi a nawet z nieletnimi, i że do
      pewnego stopnia zachowanie powyższe było lekceważone przez władze Kosciola;
      atmosfera kryzysu wobec tej sprawy nie istniała. Tajny świat aktywności
      seksualnej, łącznie z praktykami z nieletnimi, znany był hierarchii
      katolickiej, a choć uważany za niefortunny i moralnie niewłaściwy akceptowany
      był jednak, mimo wszystko - niczym nieunikniony i łatwo wybaczalny błąd
      niektórych księży. Amosfera kryzysu nie pojawiła się dopóki, po latach,
      seksualne związki duchowieństwa z nieletnimi rozpoczęto dyskutować publicznie.
      Przed udostępnieniem wiedzy szerokiej publicznosci ofiary lubieżnych zapędow
      duchowieństwa były wyciszane oraz izolowane. Głównym celem hierarchii
      katolickiej bylo unikanie skandalu.
      NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane w 1972r.- przyp. K.P.)
      wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach Zjednoczonych była
      niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie rozwoju, a jedynie 1/3 była
      dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje emocjonalnego zdrowia oraz
      rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i leczyłem w Menninger i w
      Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako terapeuta.
      W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone przez Brata Eugene Kennedy,
      wykazały, że 57 procent księży katolickich było emocjonalnie niedojrzałych,
      29 proc. było w okresie dojrzewania, 8 proc. było wadliwie dojrzałych, a tylko
      6 proc. było dojrzałych emocjonalnie.
      SKŁADNIKI TAJNEGO SYSTEMU - AKTYWNOŚĆ SEKSUALNA WŚRÓD OFICIALNIE ŻYJĄCYCH W
      CELIBACIE KSIĘŻY I DUCHOWIEŃSTWA.
      Jako stan bezżenny oraz praktykowanie idealnej wstrzemięźliwości, celibat
      wymagany jest od wyświęconych księży katolickich obrządku łacińskiego. (Kanon
      277). Biskup katolicki zobowiązany jest dopilnować i zapewnić spełnienie tego
      wymagania. Celibat jest stałym warunkiem działalności księżowskiej. Daje to w
      sumie gwarancje, że każdy działający ksiądz katolicki jest nieszkodliwy
      seksualnie (bezpieczny).
      Powyższy obraz, a zarazem założenie, pieczołowicie pielęgnowany był przez
      amerykańskich biskupów oraz przełożonych zakonnych.
      W rzeczy samej, celibat jest niepodważalnie szlachetną ideą: charakteryzuje
      się całkowitym poświęceniem Bogu, jest wolny od sprzeczności (z sobą samym).
      Żywy symbol powszechności i znaczenia boskiej miłości, oraz całkowita
      dostępność i poświęcenie służbie ludzkości. Nie mam nic przeciwko idei celibatu
      oraz podażaniem za tym ideałem.
      Oczywiście większość księży katolickich nie wykorzystuje seksualnie
      nieletnich. Ale ponieważ konsekwencje wykorzystania dziecka przez osobę
      posiadającą duchową władzę jest tak straszne, zgubne i długotrwałe, zatem nawet
      stosunkowo mała liczba złoczyńców wśród kapłaństwa jest sprawą nadzwyczajnego
      publicznego zainteresowania i troski. Co więcej, fakt, że takie wykorzystywanie
      występuje w innych grupach społeczeństwa nie pomniejsza potrzeby
      odpowiedzialnej akcji biskupów katolickich w Stanach Zjednoczonych, wobec
      własnych księży, biskupów oraz wyświęconych członków ich kościoła.
      Jak stwierdziłem powyżej, w roku 1976 Dr. Bartemeier i ja mogliśmy ocenić,
      że 6% katolickich księży i osób zakonnych zaangażowanych jest w związki
      seksualne z nieletnimi. Jeśli my to wiedzieliśmy, to wierze, że i biskupi
      również wiedzieli.
      Brat Andrew Greeley, ksiądz sociolog achidiecezji Chicago oceniał, że 5-
      7 proc. księży katolickich angażuje się seksualnie z nieletnimi.
      ............................Koniec części I, z 3
      NO COMMENT...


      • Gość: krzys52 Seksualne Preferencje Kleru kat. IP: *.proxy.aol.com 04.08.02, 05:37
        .......Czesc Kagan
        ....W tym innym watku o pedofilach w kk wylozylem nieuchronnosc nagromadzenia
        sie przeroznych dewiacji w stanie duchownym. Toszedlem do tego w oparciu o
        przeslanki natury zyciowej oraz logike. Dawno temu. Gdy wiec zaczely sie afery
        z pedofilami - nie bylem specjalnie zaskoczony.
        ..
        Serdecznie Pozdrawiam
        K.P.
        • Gość: Ania Re: Seksualne Preferencje Kleru kat. IP: *.upc.chello.be 04.08.02, 07:59
          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

          > .......Czesc Kagan
          > ....W tym innym watku o pedofilach w kk wylozylem nieuchronnosc nagromadzenia
          > sie przeroznych dewiacji w stanie duchownym. Toszedlem do tego w oparciu o
          > przeslanki natury zyciowej oraz logike. Dawno temu. Gdy wiec zaczely sie
          afery
          > z pedofilami - nie bylem specjalnie zaskoczony.
          > ..
          > Serdecznie Pozdrawiam
          > K.P.



          Przeslanki natury zyciowej!Logika!Jakis ty madry.!
          A mnie przeslanki natury zyciowej i logika mowia,ze ty jestes madry inaczej.
          • Gość: Kagan Re: Seksualne Preferencje Kleru kat. IP: *.vic.bigpond.net.au 04.08.02, 13:47
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
            > > .......Czesc Kagan
            > > ....W tym innym watku o pedofilach w kk wylozylem nieuchronnosc
            > >nagromadzenia sie przeroznych dewiacji w stanie duchownym. Toszedlem do
            > > tego w oparciu o przeslanki natury zyciowej oraz logike. Dawno temu. Gdy
            wiec zaczely sie afery z pedofilami - nie bylem specjalnie zaskoczony.
            ..
            > > Serdecznie Pozdrawiam
            > > K.P.
            Nawzajem!
            Celibat to gwalt na naturze: musial doprowadzic do degeneracji
            kleru i zakonnic... :(
            >
            Ania: Przeslanki natury zyciowej!Logika!Jakis ty madry.!
            A mnie przeslanki natury zyciowej i logika mowia,ze ty jestes madry inaczej.
            K: Aniu! Czybys przeszla na katolicyzm, bo zaczynasz atakowac po katolicku,
            czyli ad personam... Wstydz sie! ;)

    • Gość: krzys52 Poboznemu MackowiXX Dedykuje To - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 04:28
      ............................
      • maciekxx Re: Poboznemu MackowiXX Dedykuje To - Podniesieni 05.08.02, 07:13
        Stary oblesny dziadu, najwiecej pedofilow to tatusie coreczek. Tez masz corke,
        trzeba sie jej zapytac w jaki sposob tatus ja piesci. A pfe, stary zboczencu,
        czy tylko malych chlopcow molestujesz?
    • Gość: krzys52 Dla MackaXX na Druga Noge - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 20:39
      ........................
    • Gość: krzys52 MackowiXX Pomiedzy - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 06.08.02, 07:18
      ................
    • Gość: krzys52 Kretynskiemu Septykowi-Kapusiowi - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 19:39
      ....................

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka