Dodaj do ulubionych

Cimoszewicz klamal w Australii

IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.03.03, 12:04
albo sie nie przygotowal.

www.dfat.gov.au/media/transcripts/2003/030305_polish_formin.html
Po wyrazeniu udanych wstepnych kurtuazyjnych uklonow wzgledem Polski (szkola
kurtuazji dyplomatycznej w krajach angloamerykanskich jest niezwykle mocna),
MinSprawZagrAustralii oraz dziennikarze wykazali wiecej zainteresowania
jakiemus Australijczykowi uwiezionemu w Arabii Saudyjskiej oraz biznesmanowi
z Sopotu nazwiskiem Tony Oates, niz sprawami naprawde polskimi. Powstaje
pytanie, po co przyjechal do Australii postkomuch Cimoszewicz? Abstrahuje od
tego, ze angielski polskich dyplomatow wola o pomste do krajow 3-go swiata.

A ktoz to jest Tony Oates, o ktorego dopominali sie australijscy
dziennikarze? Otoz jest to facet ktory wyprowadzil z Australii okolo miliarda
dolarow. Prawa reka niejakigo Alana Bonda, przyglupawego biznesmana, ktory o
malo nie zawladnal Australia, a ktoremu kres polozyl krach 1987. Tony Oates
okazal sie bardziej inteligentny (czyli bardziej pozbawiony skrupulow) i
zamiast trafic do pierdla tak jak jego wielki boss, skorzystal z okazji
upadku Komuny i w pore wyemigrowal do Polski, gdzie postawil na nogi Browar
Elblag (piwo EB) oraz uzyskal polskie obywatelstwo (wraz z polska zona). O
ekstradycje Antka zabiegaja australijscy prawnicy juz od lat. Ciagle
bezskutecznie. Cimoszewicz udawal, ze o niczym nie wie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Cimoszewicz klamal w Australii IP: *.vic.bigpond.net.au 17.03.03, 12:11
      Gość portalu: Kapitalizm Kaput napisał(a):
      albo sie nie przygotowal.
      K: I tak byl lepszy niz Cz. Bielecki...

      - Po wyrazeniu udanych wstepnych kurtuazyjnych uklonow wzgledem Polski (szkola
      kurtuazji dyplomatycznej w krajach angloamerykanskich jest niezwykle mocna),
      Min. Spraw Zagr. Australii oraz dziennikarze wykazali wiecej zainteresowania
      jakiemus Australijczykowi uwiezionemu w Arabii Saudyjskiej oraz biznesmanowi
      z Sopotu nazwiskiem Tony Oates, niz sprawami naprawde polskimi. Powstaje
      pytanie, po co przyjechal do Australii postkomuch Cimoszewicz? Abstrahuje od
      tego, ze angielski polskich dyplomatow wola o pomste do krajow 3-go swiata.
      A ktoz to jest Tony Oates, o ktorego dopominali sie australijscy
      dziennikarze? Otoz jest to facet ktory wyprowadzil z Australii okolo miliarda
      dolarow. Prawa reka niejakigo Alana Bonda, przyglupawego biznesmana, ktory o
      malo nie zawladnal Australia, a ktoremu kres polozyl krach 1987. Tony Oates
      okazal sie bardziej inteligentny (czyli bardziej pozbawiony skrupulow) i
      zamiast trafic do pierdla tak jak jego wielki boss, skorzystal z okazji
      upadku Komuny i w pore wyemigrowal do Polski, gdzie postawil na nogi Browar
      Elblag (piwo EB) oraz uzyskal polskie obywatelstwo (wraz z polska zona). O
      ekstradycje Antka zabiegaja australijscy prawnicy juz od lat. Ciagle
      bezskutecznie. Cimoszewicz udawal, ze o niczym nie wie.
      K: I slusznie. Czepiaja sie Oatesa, co postwail browar,
      a jak inny "biznesmen" australijski, niajaki Abe (Abracham) Goldberg dal
      noge do Polski (choc tam podobno tak zydow nie lubia), to byla
      cisza, bo mosiek byl koszerny...
      Kagan
      • Gość: Kapitalizm Kaput Re: Cimoszewicz klamal w Australii IP: *.nsw.bigpond.net.au 17.03.03, 12:40
        K: Czepiaja sie Oatesa, co postwil browar, a jak inny "biznesmen" australijski,
        niajaki Abe (Abraham) Goldberg dal noge do Polski (choc tam podobno tak zydow
        nie lubia), to byla cisza, bo mosiek byl koszerny...

        KK: Swieta prawda. Abe Goldberg, upadly australijski Krol Szmat (dziewiarstwa)
        uniknal rozliczenia z bankructwa, skorzystal z upadku Komuny i natychmiast
        powrocil do miejsca swoich urodzin (Lodz), a skadinad zachlanni australijscy
        prawnicy jakos go nie scigaja. W The Sydney Morning Herald czytalem nie tak
        dawno temu, ze Abe byl poczciwym pol-miliarderem, ktory nie obnosil sie ze
        swoim bogactwem, na dowod czego regularnie widywano go w melburnenskich
        tramwajach.
        • Gość: Kagan Re: Cimoszewicz klamal w Australii IP: *.vic.bigpond.net.au 17.03.03, 13:44
          K: Czepiaja sie Oatesa, co postawil browar, a jak inny "biznesmen"
          australijski, niejaki Abe (Abraham) Goldberg dal noge do Polski (choc tam
          podobno tak zydow nie lubia), to byla cisza, bo mosiek byl koszerny...
          KK: Swieta prawda. Abe Goldberg, upadly australijski Krol Szmat (dziewiarstwa)
          uniknal rozliczenia z bankructwa, skorzystal z upadku Komuny i natychmiast
          powrocil do miejsca swoich urodzin (Lodz), a skadinad zachlanni australijscy
          prawnicy jakos go nie scigaja. W The Sydney Morning Herald czytalem nie tak
          dawno temu, ze Abe byl poczciwym pol-miliarderem, ktory nie obnosil sie ze
          swoim bogactwem, na dowod czego regularnie widywano go w melburnenskich
          tramwajach.
          K: Byl, jak ja, milosnikiem transportu szynowego. Cieszyl sie,
          ze taki wagonik na kolkach jedzie, i wcale go nie wywozi do kacetu,
          tylko sobie Abe pociaga za sznurek i wysiada, gdzie chce...;)
          Pozdr.
          Kagan
    • Gość: Kagan Re: Cimoszewicz klamal w Australii IP: *.vic.bigpond.net.au 17.03.03, 12:18
      1. Obaj ministrowie maja wyrazny Downer syndrom.
      2. Wiekszosc konfrencji byla o Arabii Saudyjskiej, a nie o Polsce.
      Co tam robil Cimoszewicz?
    • Gość: Adwokatura Po co wlasciweie byl BUREK cimosiewicz w Australii IP: *.dialsprint.net 19.03.03, 20:25
      Czy byl na wycieczce ten BUREK komunistyczny za pieniadze polskiego podatnika?

      Czy ten BUREK tam tez pojechal rozbijac organizacje polonijne lub naklanial do
      DYSPOZYCYJNOSCI polonusow dla tej ZLODZEJSKIEJ szaranczy pod przywodctwem
      komunistycznego sukinsyna aferzysty Leszka Millera co pozyczal dolary dla PZPR
      od KGB w Moskwie?
      • Gość: Kagan Re: Po co wlasciweie byl BUREK cimosiewicz w Aust IP: *.vic.bigpond.net.au 20.03.03, 02:49
        Gość portalu: Adwokatura napisał(a):
        Czy byl na wycieczce ten BUREK komunistyczny za pieniadze polskiego podatnika?
        K: Mam nadzieje, ze nie za moje, podatnika australijskego...

        A: Czy ten BUREK tam tez pojechal rozbijac organizacje polonijne lub naklanial
        do DYSPOZYCYJNOSCI polonusow dla tej ZLODZEJSKIEJ szaranczy pod przywodctwem
        komunistycznego sukinsyna aferzysty Leszka Millera co pozyczal dolary dla PZPR
        od KGB w Moskwie?
        K: Organiacje polonijne sa tak rozbite w Australii, ze nawet Cimoszwicz nie
        bylby w stanie ich bardziej poroznic ze soba. A co do dolarow zza granicy,
        to niejaki Walesa ze ska dostal ich od CIA znaczie wiecej niz PZPR z KGB...
    • Gość: Palnick Kagan napisz lepiej gdzie Cimosiewicz nie kłamał! IP: *.stenaline.com 20.03.03, 03:03

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka