franciszekszwajcarski
09.10.06, 21:34
Nie rozumiem po co Kaczyński publikuje papiery UOP z 1992/93. Uważam, że
osiągnie efekt odwrotny od zamierzonego. Zamiast zniszczyć Rokitę i
przetrącić kark Platformie wywoła dyskusje o tym, czy to co UOP pisze to
prawda czy nieprawda. Nie rozumiem jak można wpaść na to, aby w sytuacji
ostrej wojny z większością mediów w Polsce usiłować poprawiać swoją pozycje
polityczną za pomocą dokumentów w których jasno pisze się o tym, że PC brała
łapówy, wymuszała łapówy za obietnice ustawienia Żemka od FOZZu na stanowisku
prezesa NBP i że Olszewski miał przygotowane internowanie Wałęsy w czerwcu
1992, a Wałęsa uniknął tego w sumie przypadkiem.
Oczywiście, że UOP zapewne łamał wtedy prawo, ale o tym opinia publiczna wie
od dawna, więc na to reakcja będzie słaba. Za to rewelacje UOPu o
Porozumieniu Centrum są dla publiki nowością. Nie wiem czy są prawdziwe, ale
wnioski esbeków sprzed 13 lat na temat Kaczyńskiego są zadziwiająco zbieżne z
opinią dużej części Polaków dzisiaj. Zamiast obalić Rokite Kaczyński za
chwile straci na Telegrafie i FOZZ.