joannabarska
10.10.06, 02:02
Według byłego ministra z kancelarii Wałęsy Mieczysława Wachowskiego, ekipa
skupiona wokół Kaczyńskich organizowała w 1992 r. zamach stanu. W archiwach
likwidowanych WSI Kaczyńscy szukali właśnie dokumentów świadczących o ich
zaangażowaniu w rozmowy z wojskiem. I nie znaleźli ich. To jest dla nich
problem: co będzie, jak te dokumenty ujrzą światło dzienne? – podkreśla
Wachowski.Komentując sprawę płk. Lesiaka, Wałęsa rzuca światło na inne
wydarzenia z tamtego okresu. Twierdzi, że sam miał być w czerwcu 1992 r.
internowany. I to gdzie – w ośrodku w Arłamowie, do którego trafił po
wprowadzeniu stanu wojennego. Nie chce mówić o szczegółach. Odsyła do książki
gen. Edwarda Wejnera, byłego dowódcy Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych,
który został zdymisjonowany w maju 1992 r. przez ministra spraw wewnętrznych
Antoniego Macierewicza, dziś likwidatora WSI i szefa Służby Kontrwywiadu
Wojskowego. Wszystko działo się w gorącym politycznie okresie – między
premierem Janem Olszewskim a Wałęsą trwała zimna wojna. Szef rządu – dziś
doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego – za wszelką cenę starał się utrzymać u
władzy. A przy nim m.in. bracia Kaczyńscy, których Porozumienie Centrum
stanowiło zaplecze gabinetu Olszewskiego. Według gen. Wejnera, Macierewicz
próbował wykorzystać do tego oddziały NJW, które wtedy ochraniały
najważniejsze ośrodki władzy w państwie, w tym prezydencki Belweder.
Przeciwko generałowi buntowano podwładnych, tajemniczy przedstawiciele MSW
wizytowali NJW, w tym ośrodek w Arłamowie, a także specjalne obiekty
przygotowane do kierowania państwem na wypadek wojny – Główne i Zapasowe
Stanowiska Kierowania Państwem. 4 maja 1992 r. gen. Wejner stracił
stanowisko. 29 maja wprowadzono w NJW „pełny stan dyspozycyjności dowództw
jednostek”, a 4 czerwca – na ustny rozkaz szefa UOP-u Piotra Naimskiego –
stan podwyższonej gotowości bojowej.Z relacji gen. Wejnera wynika, że płk
Pęcko osobiście 3 czerwca śmigłowcem sprawdzał lądowiska dla helikopterów w
okolicach m.in. Kancelarii Prezydenta. Do Warszawy ściągano jednostki NJW i
zmobilizowano GROM. W pogotowiu znajdowały się dwie podgrupy uderzeniowe tej
formacji wyposażone m.in. w granatniki przeciwpancerne. Specjalny oddział 50
żandarmów NJW wytypowano do zajęcia gmachów TVP. Wachowski: – Z różnych
źródeł mieliśmy informacje o zamiarze internowania Wałęsy. Wiedzieliśmy, że
Macierewicz wydał polecenie podwyższonej gotowości bojowej w NJW, że wydał
rozkaz rozdania ostrej amunicji i że Wałęsa ma być wieczorem 4 czerwca 1992
r. aresztowany. Jego zdaniem, Wałęsa miał być „zdjęty” w Belwederze. Tak się
jednak nie stało. – Wałęsa pojechał do Sejmu, gdzie rozpoczęła się debata nad
rządem Olszewskiego i uruchomiona została procedura usunięcia gabinetu. Cały
czas znajdowaliśmy się w gmachu parlamentu, gdzie byli dziennikarze polscy i
zagraniczni. Wałęsa polecił też filmować każdy swój krok. Potem zresztą
fragmenty tego materiału filmowego wykorzystał Jacek Kurski w filmie „Nocna
zmiana”. To wszystko uniemożliwiło przeprowadzenie akcji –
powiedział "Trybunie" Wachowski. – Uważałem Kaczyńskich, Macierewiczów i
spółkę za niepoważnych ludzi. Traktowałem ich jak gó..arzerię. Dlaczego mnie
nie internowali? Bo to są popaprańcy – dodał Lech Wałęsa. Według
Wachowskiego, w tamtych wydarzeniach może tkwić klucz do zrozumienia przyczyn
rozbicia Wojskowych Służb Informacyjnych. – Mieliśmy informacje, że
rozmawiano z dowódcami okręgów wojskowych i rodzajów sił zbrojnych.
Prowadzono je z udziałem ludzi Kaczyńskich albo samych Kaczyńskich. Bliźniacy
brali w tym wszystkim czynny udział. Proszę sobie przypomnieć, jak blokowali
Sejm. To Jarosław Kaczyński co chwilę zgłaszał przerwę w debacie. Teraz
Kaczyńscy szukali w WSI dokumentów świadczących o ich zaangażowaniu w rozmowy
z wojskiem. Nie znaleźli ich. To jest dla nich problem. Po obaleniu rządu
Olszewskiego zrezygnowano z wyciągania konsekwencji wobec ludzi tamtej ekipy.
Wachowski twierdzi, że z powodu obawy o zachwianie pozycji Polski na arenie
międzynarodowej. W świecie traktowano by nasz kraj jak jeszcze jedną
republikę bananową.
"Chcieliście Polski? No to ja macie. Skumbrie w tomacie, pstrąg."
K.I.GAŁCZYŃSKI