haen1950
14.10.06, 15:47
Jaką trzeba być ob.esraną szmatą, żeby po takich numerach, jakie wywinęli
pisiorkom Lepper, Maksymiuk i Begerowa przyjmować ich spowrotem do rządu na
jeszcze lepszych warunkach, niż uprzednio?
To się w pale nie mieści. Ale Jędruś ma z tego radochę! W najśmielszych
marzeniach nie śniło mu się tych bohaterów mieć na klęczkach i liżących mu
buty! Zdaje się, że to jeszcze nie koniec tej zabawy. Ciąg dalszy nastąpi.