Dodaj do ulubionych

Dolina Rospudy - wszystko na nic ?!

19.10.06, 10:27
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45649321&a=45649321

miniurl.pl/dolina_rospudy


Czy któraś z Kaczek nie obiecywała, że będzie gUd?
Pewnie znowu ŁGAła as always.

:P
Obserwuj wątek
    • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! Sorry... 19.10.06, 10:28
      ave.duce napisała:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45649321&a=45649321
      >
      > miniurl.pl/dolina_rospudy
      >
      >
      > Czy któraś z Kaczek nie obiecywała, że będzie gUd?
      > Pewnie znowu ŁGAła as always.
      >
      > :P

      miniurl.pl/dolinaa_rospudy
      :)
    • ezomir Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 19.10.06, 10:31
      jest jak w piosence patyczaka:

      "Nie będziemy żyć jak dziady, zbudujemy autostrady, choćby tylko dla zasady,
      zbudujemy autostrady!!(...) Wytniemy drzewa i zniszczymy lasy, niech spie..ją
      zielone k***, nastaną nowe lepsze czasy..."
      • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 19.10.06, 15:14
        ezomir napisał:

        > jest jak w piosence patyczaka:
        >
        > "Nie będziemy żyć jak dziady, zbudujemy autostrady, choćby tylko dla zasady,
        > zbudujemy autostrady!!(...) Wytniemy drzewa i zniszczymy lasy, niech spie..ją
        > zielone k***, nastaną nowe lepsze czasy..."

        miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2014196.html
        miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2539832.html
        :(((
      • www.nasznocnik.pl Jak (jeszcze bardziej) zaszkodzić sprawie Doliny.. 19.10.06, 15:30
        ...Rospudy ?...

        "Podłączyć" ją pod "ogólny" sprzeciw wobec budowy autostrad w Polsce.
        • ezomir to decydenci chca zaszkodzic dolinie 25.10.06, 09:46
          sprzeciwu wobec rozbudowy infrastruktury (takze drog i autostrad) nie ma

          jest sprzeciw przeciw glupocie ludzkiej i przeciw niszczeniu natury

          cos czym mozemy sie chwalic w swiecie ma byc bezsensownie zniszczone

          jakby nie mozna bylo wybrac nieco innej trasy dla autostrady

          nawet jesli mialoby to byc nieco bardziej kosztowne
          (choc akurat bedzie mimo wszystko tansze)
          to warto byloby poniesc dodatkowe koszty by chronic Rospude
          • trouble_maker A póki co - piszmy do burmistrza! 21.11.06, 05:40
            tinyurl.com/sebjw
            • ave.duce Re: A póki co - piszmy do burmistrza! Jasne !!! :) 21.11.06, 06:09
              Napisałam i moi znajomi też piszą!
              Chorera, że też ludzie nie potrafią pewnych rzeczy zrozumieć.

              ;)

              trouble_maker napisał:

              > tinyurl.com/sebjw
              • bard333 Re: A póki co - piszmy do burmistrza! Jasne !!! : 21.11.06, 09:51
                Czego znowu lewaki nie mogą zrozumieć? Podajcie kilka przykładów z przeszłości, gdzie protestowaliście, cudownie odeszliście od protestów po "ekologicznej" wpłacie na wasze konta i gdzie przyroda mimo budowy przetrwała i ma się dobrze?
                (vide Góra św. Anny)

                Teraz będzie podobnie i nie piszcie bzdur o jakiś chwastach, sam mieszkam nad Krutynią i bardzo mi się tu podoba. Ale rozumiem ludzi w Augostowie, to jest dopiero horror tam żyć. Piękne miasto rozjeżdżane tirami, nie piszcie mi też o możliwościach innych tras.
                Też mi sztuka placem po mapie wyznaczyć "alternatywną" i "tańszą" drogę. W pięć minut zrobi to każde dziecko, tyle tylko że nic z tego nie wynika.
                • pulchna.lapka.w.pulpit Re: Czego przygłup nie może zrozumieć 21.11.06, 10:09
                  Że nie sztuka wywalić full (cudzej) kasy w torfowisko ?


                  A jeśli masz coś do zarzucenie konkretnej(!) osobie/organizacji - to biegusiem
                  do prokuratora, ale już! (tylko sprawdź uprzednio wszystko dokładnie, cobyś nie
                  beknął za oszczerstwo przed sądem cywilnym)
                  • bard333 Re: Czego przygłup nie może zrozumieć 21.11.06, 11:52
                    przygłupa znajdziesz w lustrze i biegusiem do możesz do kibla sobie biegać. Rospudę rozjadą spychaczami, mimo waszych śmiesznych lewackich protestów, już niedługo będę sobie po niej jeżdził samochodem :))
                    • pulchna.lapka.w.pulpit Re: Rospudę rozjadą spychaczami 21.11.06, 12:04
                      ...a debilowi radość.
                      • bio.mum Re: Rospudę rozjadą spychaczami 21.11.06, 12:06
                        pulchna.lapka.w.pulpit napisał:

                        > ...a debilowi radość.

                        Pulchna łapko..nie poznaje cię...
                        • pulchna.lapka.w.pulpit Re: nie poznaje cię... 21.11.06, 12:22
                          Bo ?... ;)
                          • bio.mum Re: nie poznaje cię... 21.11.06, 12:44
                            pulchna.lapka.w.pulpit napisał:

                            > Bo ?... ;)


                            ech..
                      • bard333 Re: Rospudę rozjadą spychaczami 21.11.06, 12:07
                        ciesz się dalej,
                        bardziej zależy mi na życiu ludzi niż chwastów i żab. Choć wiesz dobrze, że oonet też będą miały się bardzo dobrze, ale jak już wcześniej napisałeś (as) "debilowi..."
                        • bio.mum Nie jesteś katem w rządzie u ziobry/ 21.11.06, 12:11
                          bard333 napisał:

                          >nie robisz smiertelnych zastrzyków pederastom i feministkom? jestes wielki.
                          • bard333 Re: Nie jesteś katem w rządzie u ziobry/ 21.11.06, 12:15
                            myślisz, żeby byc wielkim wystarczy nie robić zastrzyków pederastom i lesbijkom? Ja akurat tak ludzi nie dzielę i tacy zupełnie mi nie przeszkadzają (jeśli Tobie to trudno)

                            Co ma jedno z drugim wspólnego?
                            Śmieszne protesty lewaków (psudozielonych) de gejów i lesbijek?
                            • bio.mum blablablablablabla 21.11.06, 12:45
                              bard333 napisał:

                              to mysle o twoim grafomanstwie
                              • bard333 Re: blablablablablabla 21.11.06, 12:46
                                każdy dyskutuje jak umie...
                                • bio.mum ja nie przyszłam tu po to 21.11.06, 12:47
                                  bard333 napisał:

                                  > każdy dyskutuje jak umie...


                                  zeby z toba dyskutowac ,tylko, zeby dac do zrozumienia pulchnej lapce ze nadal
                                  mi na niej zalezy. nie pochlebiaj sobie...trollu.
                                  • bard333 Re: ja nie przyszłam tu po to 21.11.06, 12:49
                                    pochlebiałoby mi odpowiadanie na posty np Rybińskiego, a nie jakiegos buraka, który nic nie ma do powiedzenia
                                    • bio.mum zgiń przedanij 21.11.06, 12:51
                                      bard333 napisał:

                                      > pochlebiałoby mi odpowiadanie na posty np Rybińskiego, a nie jakiegos buraka,
                                      k
                                      > tóry nic nie ma do powiedzenia
                                      • bio.mum zgiń przepadnij 21.11.06, 12:52
                                        bio.mum napisała:

                                        > bard333 napisał:
                                        >
                                        > > pochlebiałoby mi odpowiadanie na posty np Rybińskiego, a nie jakiegos bur
                                        > aka,
                                        > k
                                        > > tóry nic nie ma do powiedzenia
                                        >
                                        >
                                      • bard333 Re: zgiń przedanij 21.11.06, 12:52
                                        nie doczekanie wasze :))
                                        epitetami odpowaiadam tylko na epitety
                                        • bio.mum dobra, masz. pośsij. 21.11.06, 12:54
                                          bard333 napisał:

                                          > nie doczekanie wasze :))
                                          > epitetami odpowaiadam tylko na epitety
                                          • bard333 Re: dobra, masz. pośsij. 21.11.06, 12:56
                                            proszę cie... moja Bejby na to by nie pozwoliła u obcej kobiety (bo chyba nią jesteś, choć piszesz jak kobieta, to nie wiaomo co tamzna spotkać)
                                            choć bardziej lubię tę opcję gdy to ja jestem rozdającym...;))
                                  • pulchna.lapka.w.pulpit Re: ze nadal mi zalezy 21.11.06, 12:51
                                    Ja tam Ci autoryzacji nie cofałam... ;)



                                    P.S. Sporo kretynów nad Krutynią ostatnio, nieprawdaż ?...
                                    • bio.mum Re: ze nadal mi zalezy 21.11.06, 12:53
                                      pulchna.lapka.w.pulpit napisał:

                                      > Ja tam Ci autoryzacji nie cofałam... ;)

                                      wiem. i mozemy cos z tym zrobić albo nie. przemysl. mi zalezy.
                                      >
                                    • bard333 Re: ze nadal mi zalezy 21.11.06, 12:53
                                      teraz mniej, ale pewno wracacie tu latem...
                        • pierd333 No... 21.11.06, 12:20
                          ...comments.
                          • bard333 Re: No... 21.11.06, 12:22
                            jak ktoś nie ma nic do powiedzenia to takie robi wpisy... Dawaj coś lepszego bo na razie to cieniutko
                            • pierd333 Still... 30.01.07, 17:26
                              ...no comments ;P
                          • bard333 Re: No... 21.11.06, 12:28
                            wezwij towarzyszy do pomocy... A swoją drogą sami się dezauwujecie, tak się nazywając, robicie mi reklamę, wzbudzacie śmiech pozostałych. Nie bój się dyskusji, am być twarda i fair (przynajmniej z mojej strony) choć tego was penie nie uczą.
                            Jak każdy lewak, umiecie tylko pluć na każdego i wyciągać łapy po nie swoje
                        • jaceq Re: Rospudę rozjadą spychaczami 30.11.06, 01:42
                          bard333 napisał:

                          > ciesz się dalej,

                          Bard, Ty też masz działkę na augustowskim Złodziejowie? W którym miejscu?
                    • poddanywujasama Re: Czego przygłup nie może zrozumieć 17.12.06, 17:42
                      Jestes Glupszy niz wygladasz. Madrzy ludzie staraja sie zachowac wszystko w
                      przyrodzie...mamy ja tylko jedna. Ale co ja tam wiem....Zalosni jestescie..bardzo
                      • ave.duce Re: Czego przygłup nie może zrozumieć 19.12.06, 20:36
                        poddanywujasama napisał:

                        > Jestes Glupszy niz wygladasz. Madrzy ludzie staraja sie zachowac wszystko w
                        > przyrodzie...mamy ja tylko jedna. Ale co ja tam wiem....Zalosni jestescie..bar
                        > dzo

                        Don't give up!

                        ;)
                • ave.duce Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 12:38
                  lewakiem i przekręciarzem - jakie to P(i)Sujskie!

                  Poczytaj sobie wątki n/t, choć po przeczytaniu twoich dotychczasowych postów
                  wątpię, czy cokolwiek zrozumiesz:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45649321&a=45649321

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46040107&a=46040107

                  Miłego dnia, P(i)Suju!

                  ;)
                  • bard333 Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 12:44
                    akurat bardzo lubię jak ktoś się ze mną nie zgadza i nie uważam go od razu za lewaka. Moi najbliźsi przyjaciele mają inne poglądy od moich ale nie przeszkadza mi to bardzo dobrze czuć się w ich towarzystwie i być wobec nich lojalnym. NIe głosowałem też na PIS.
                    POwyżej odpowiadałem na konkretne wpisy lewaków, bo tak traktuje wszystkich pseudoekologów. Sam mieszkam na pół roku nad Krutynią na Mazurach i to uwielbiam. Nie godzę się jednak na to, żeby kosztem kilku chwastów i żab, wygody paru ludzi wyjeżdżających na kajaki, nie budowano dróg!
                    Przyrodzie i tak nic się nie stanie
                    • ave.duce Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 12:57
                      bard333 napisał:

                      > akurat bardzo lubię jak ktoś się ze mną nie zgadza i nie uważam go od razu za
                      l
                      > ewaka. Moi najbliźsi przyjaciele mają inne poglądy od moich ale nie
                      przeszkadza
                      > mi to bardzo dobrze czuć się w ich towarzystwie i być wobec nich lojalnym.
                      NIe
                      > głosowałem też na PIS.
                      > POwyżej odpowiadałem na konkretne wpisy lewaków, bo tak traktuje wszystkich
                      pse
                      > udoekologów.

                      Odpowiadałeś na MÓJ post, czyli to mnie uznałeś za lewaczkę i pseudoekolożkę.
                      Zresztą nazwij mnie jeszcze łże-elitą, lumpenliberałką, ZOMO, etc. - co ci
                      ślina na język przyniesie.
                      Znasz mnie? Wiesz o mnie coś? Tak samo nic, jak ja o tobie. W rewanżu
                      określiłam cię "P(i)Sujem" - przyjemnie?

                      > Sam mieszkam na pół roku nad Krutynią na Mazurach i to uwielbiam.

                      Mieszkam nad Narwią przez większość roku, na Mazurach przez 6 tygodni, często
                      tam pracuję. Z ekologami "stowarzyszonymi" ani z żadnymi innymi partiami,
                      związkami, spółkami, etc. nie miałam, nie mam i nie będę miała nic wspólnego.
                      Jestem indywidualistką.

                      > Nie godzę się jednak na to, żeby kosztem kilku chwastów i żab, wygody paru
                      ludz
                      > i wyjeżdżających na kajaki, nie budowano dróg!

                      Nie chodzi o to, żeby NIE budować. Chodzi o to, żeby budowac tak, by nie
                      niszczyć tego, co wyjątkowe!

                      > Przyrodzie i tak nic się nie stanie

                      KURIOZALNA uwaga.
                      Taaa... Widziałeś "nagie" drogi mazurskie, wzdłuż których powycinano masę
                      starych drzew, bo pijani kierowcy-kretyni zabijali siebie i innych?
                      Podoba ci się ten nowy krajobraz?

                      Gratuluję!

                      ;)
                      • bard333 Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 13:03
                        Z drzewami przy drogach się zgodzę, że nie należy ich ruszać. Dlaczego w tym przypadku nie protestujece? Będę pierwszy który się pod tym podpisze, ale nie godzę się na pseudochronę przyrody kosztem ludzi. Wiesz bardzo dobrze, że wyznaczyć trasę palcem po mapie potrafi każdy, nic z tego jednak nie wynika. POczątek długiej i żmudnej drogi, tirów przybywa i ofiar śmiertelnych też.
                        Czemu nie protestujecie przeciwko tirom? Wystarczy zakaz tranzytu przez Polske i rocznie znika miliony tirów i może nie trzeba by obwodnicy
                        Infrastruktura jest gotowa...
                        • ave.duce Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 13:15
                          bard333 napisał:

                          > Z drzewami przy drogach się zgodzę, że nie należy ich ruszać. Dlaczego w tym
                          pr
                          > zypadku nie protestujece?

                          Były protesty, na forum kraj też były wątki n/t.
                          Jak ci się chce, to sobie poszukaj.

                          > Będę pierwszy który się pod tym podpisze, ale nie god
                          > zę się na pseudochronę przyrody kosztem ludzi.
                          > Wiesz bardzo dobrze, że wyznaczy
                          > ć trasę palcem po mapie potrafi każdy, nic z tego jednak nie wynika.

                          Czy ty w ogóle coś wiesz n/t trasy Via Baltica, czy tak luźno dywagujesz?

                          > POczątek d
                          > ługiej i żmudnej drogi, tirów przybywa i ofiar śmiertelnych też.
                          > Czemu nie protestujecie przeciwko tirom? Wystarczy zakaz tranzytu przez
                          Polske
                          > i rocznie znika miliony tirów i może nie trzeba by obwodnicy

                          Nie jestem ekolożką "profesjonalną". Nie mam na to czasu. Protesty permanentne -
                          jak w przypadku tirów (swoją drogą, dlaczego JESZCZE nie są przewożone lorami -
                          zysk byłby ewidentny)- zostawiam działaczom. Właczam się wtedy, gdy cos
                          szczególnie mnie "boli". I staram się prowadzić "pracę u podstaw" w mojej wsi.
                          Z efektami, nie chwaląc się.

                          > Infrastruktura jest gotowa...

                          Trasy kolejowe też wymagałyby remontu, ale już są.

                          ;)
                          • bard333 Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 13:28
                            nie wierzę per capito w żadne "ekologiczne" dane. Drogi są nam potrzebne, jeżdżę dużo po całej Europie, tej wschodniej i zachodniej, z racji prowadzenia interesów często jestem w samochodzie.
                            Trasa powstanie prędzej czy później, mój przyjaciel z kei jeste szefem dużej firmy budującej autostrady i stara się teraz m.in. o kontrakt w Augustowie.
                            Jego wieczorne opowieści przy kieliszku wina o "ekologach" wołają o pomstę do nieba, protestują do momentu konkretnej wpłaty na ich konta.
                            Niektórzy całkiem nieźle sobie żyja z ciężkiej pracy innej, zawsze znajdą (jak to lenin kiedyś powiedział) pożytecznych...

                            Żeby było jasne to nie tylko ekolodzy rzucają kłody pod nogi mojego przyjaciela. Nie jest Polakiem, ale szybko nauczył sie komu i ile trzaba za wszystko płacić. Do prokuratora nie pójdzie, bo nadal chce zarabiać i na to liczą właśnie pdeudoekeolodzy.

                            tiry nie będą jeżdzić koleją, bo przeciętny kierowca przejeżdżając przez nasz kraj zostawia 1000 PLN, średnio 1,5 mln tirów z jednego przej scia... Lobby paliwowe (i nietylko) nie puści takiej kasy

                            Nie bierz tego co piszę osobiście, oczekuję samodzielnego myślenia pro publoco bono u każdego
                            • ave.duce Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 13:59
                              bard333 napisał:

                              > nie wierzę per capito w żadne "ekologiczne" dane.

                              Twój problem. A w jakies "dane" w ogóle wierzysz?

                              > Drogi są nam potrzebne, jeżdż
                              > ę dużo po całej Europie, tej wschodniej i zachodniej, z racji prowadzenia
                              inter
                              > esów często jestem w samochodzie.

                              Ja też, wyobraź sobie.

                              > Trasa powstanie prędzej czy później, mój przyjaciel z kei jeste szefem dużej
                              fi
                              > rmy budującej autostrady i stara się teraz m.in. o kontrakt w Augustowie.

                              No tak...

                              > Jego wieczorne opowieści przy kieliszku wina o "ekologach" wołają o pomstę do
                              n
                              > ieba, protestują do momentu konkretnej wpłaty na ich konta.

                              Nie mam zamiaru odpowaidać za przekręty (jeśli mają rzeczywiście miejsce) -
                              takie "działania" to hańba i tyle.

                              > Niektórzy całkiem nieźle sobie żyja z ciężkiej pracy innej, zawsze znajdą
                              (jak
                              > to lenin kiedyś powiedział) pożytecznych...

                              ... idiotów? Wisi mi to. Uważasz, np., Adama Wajraka za idiotę i sprzedawczyka?

                              >
                              > Żeby było jasne to nie tylko ekolodzy rzucają kłody pod nogi mojego
                              przyjaciela
                              > . Nie jest Polakiem, ale szybko nauczył sie komu i ile trzaba za wszystko
                              płaci
                              > ć. Do prokuratora nie pójdzie, bo nadal chce zarabiać i na to liczą właśnie
                              pde
                              > udoekeolodzy.

                              W ŻYCIU nie dałam łapówki, więc cóż mogę powiedzieć na temat postępowania
                              twojego przyjaciela... Ludzie SAMI nakręcają spiralę korupcyjną i tyle.

                              >
                              > tiry nie będą jeżdzić koleją, bo przeciętny kierowca przejeżdżając przez nasz
                              k
                              > raj zostawia 1000 PLN, średnio 1,5 mln tirów z jednego przej scia... Lobby
                              pali
                              > wowe (i nietylko) nie puści takiej kasy

                              Masz racje pewnie. Tak samo jak przy budowie autostrad - asfalt czy beton.

                              >
                              > Nie bierz tego co piszę osobiście, oczekuję samodzielnego myślenia pro
                              publoco
                              > bono u każdego

                              Ja nie oczekuję "u każdego".

                              :P
                          • bard333 Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 13:37
                            apropo dróg tirów,

                            Za chwilę wyjeżdżam do hanoweru na spotkanie z klientem. Startuję spod Krutyni, mam do przejechania 600 km do granicy (7 godzin) i 400 km w Niemczech (2,5 godziny).Kilka razy jakiś tir będzie chciał mnie wepchnąc do rowu, parę razy minę policjanta chowającego się w rowie i przejade kilkadziesiąt km autostradą (w Polsce). W Niemczech wrzuce 200 i odprężony dojadę na miejsce.
                            Jak będę chciał zobaczyć kawał zieleni, wystarczy zjadę z autobany 10 km w bok i hulaj dusza, piękne okoliczności przyrody...

                            • ave.duce Re: Rozumiem, że kto się z tobą nie zgadza jest 21.11.06, 13:53
                              bard333 napisał:

                              > apropo dróg tirów,
                              >
                              > Za chwilę wyjeżdżam do hanoweru na spotkanie z klientem. Startuję spod
                              Krutyni,
                              > mam do przejechania 600 km do granicy (7 godzin) i 400 km w Niemczech (2,5
                              god
                              > ziny).Kilka razy jakiś tir będzie chciał mnie wepchnąc do rowu, parę razy
                              minę
                              > policjanta chowającego się w rowie i przejade kilkadziesiąt km autostradą (w
                              Po
                              > lsce). W Niemczech wrzuce 200 i odprężony dojadę na miejsce.
                              > Jak będę chciał zobaczyć kawał zieleni, wystarczy zjadę z autobany 10 km w
                              bok
                              > i hulaj dusza, piękne okoliczności przyrody...
                              >

                              Ależ pełna zgoda z tym, co piszesz w tym poście!
                              Tylko co to ma za związek z Doliną Rospudy?

                              Szerokiej drogi!

                              ;)
                • bogda35 Re: A póki co - piszmy do burmistrza! Jasne !!! : 17.12.06, 17:32
                  oiszesz,że nie ma mozliwości innych tras.Wyjasnij dlaczego ?naprawde nie wiem.
    • lolitka.w.trabancie Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 19.10.06, 10:42
      inwestycjach, ale czy region biednego Podlasia nie powinien być urbanizowany?

      Tylko nie piszcie, że można było inną drogą, bo mi ta sprawa śmierdzi
      lobbowaniem z obydwu stron przez właścicieli gruntów pod autostradę.
      A przyrodę i tak wszyscy mają głęboko gdzieś :(((
      • ave.duce Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 19.10.06, 10:49
        lolitka.w.trabancie napisała:

        > inwestycjach, ale czy region biednego Podlasia nie powinien być urbanizowany?
        >
        > Tylko nie piszcie, że można było inną drogą, bo mi ta sprawa śmierdzi
        > lobbowaniem z obydwu stron przez właścicieli gruntów pod autostradę.
        > A przyrodę i tak wszyscy mają głęboko gdzieś :(((

        Ja nie mam.

        ;)
        • lolitka.w.trabancie Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 19.10.06, 11:00
          ave.duce napisała:

          > lolitka.w.trabancie napisała:
          >
          > > inwestycjach, ale czy region biednego Podlasia nie powinien być urbanizow
          > any?
          > >
          > > Tylko nie piszcie, że można było inną drogą, bo mi ta sprawa śmierdzi
          > > lobbowaniem z obydwu stron przez właścicieli gruntów pod autostradę.
          > > A przyrodę i tak wszyscy mają głęboko gdzieś :(((
          >
          > Ja nie mam.
          >
          > ;)

          Najprawdopobodniej dlatego, że ta sprawa Ciebie finansowo nie dotyczy. Łatwo
          być dobrym człowiekiem, jeśli to nic nie kosztuje.
          • ave.duce Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 19.10.06, 11:16
            lolitka.w.trabancie napisała:

            > ave.duce napisała:
            >
            > > lolitka.w.trabancie napisała:
            > >
            > > > inwestycjach, ale czy region biednego Podlasia nie powinien być urb
            > anizow
            > > any?
            > > >
            > > > Tylko nie piszcie, że można było inną drogą, bo mi ta sprawa śmierd
            > zi
            > > > lobbowaniem z obydwu stron przez właścicieli gruntów pod autostradę
            > .
            > > > A przyrodę i tak wszyscy mają głęboko gdzieś :(((
            > >
            > > Ja nie mam.
            > >
            > > ;)
            >
            > Najprawdopobodniej dlatego, że ta sprawa Ciebie finansowo nie dotyczy. Łatwo
            > być dobrym człowiekiem, jeśli to nic nie kosztuje.

            Nie wiem, czy jestem "dobrym człowiekiem". Wiem natomiast, że nie tylko szmal
            się liczy. A jeśli nawet dla niektórych tak, to powinni pamiętać, iż np.
            wycinanie drzew wzdłuż mazurskich dróg już powoduje, że przyjeżdża tam mniej
            turystów (stosunkowo). Z Doliną Rospudy też tak będzie. Trzeba widzieć nieco
            dalej niż koniec własnego nosa. I liczyć "globalnie", a nie "kieszonkowo".
            Mnie to też dotyczy, bo mniejsze wpływy z turystyki, to... etc.

            ;(
            • lolitka.w.trabancie Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 19.10.06, 11:27
              Nie tylko szmal się liczy i chyba co do tego nikt nie ma wątpliwości.
              Tyle, że jeśli ktoś ma kawałek ziemi na jednej z proponowanych tras pod
              autostradę, do tego w regionie, gdzie nikt nie chce tej ziemi kupić?
              I pojawia się szansa zarobienia na niej poprzez sprzedaż agencji rządowej albo
              inwestorowi po urzędowych stawkach. Każdy zobojętnieje na sprawy ochrony
              przyrody.
              Niemalże zawsze przy takich konfliktach w tle jest wojna o wielki szmal.
              Argumenty o ekologii są cynicznie wykorzystywane pod publiczkę :(
              Nie odnoszę się konkretnie do tych w sprawie Rospudy, bo sprawy nie znam n
              atyle, żeby napisać jednoznaczną opinię kto obiektywnie ma rację.
              A jeśli chodzi o wpływy z turystyki, to nic tak nie stymuluje rozwoju regionu
              jak infrastrukitura drogowa, która umożliwia np. Warszawiakom na przyjazd
              weekendowy na Podlasie.

              • ave.duce Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 19.10.06, 12:20
                lolitka.w.trabancie napisała:

                > Nie tylko szmal się liczy i chyba co do tego nikt nie ma wątpliwości.
                > Tyle, że jeśli ktoś ma kawałek ziemi na jednej z proponowanych tras pod
                > autostradę, do tego w regionie, gdzie nikt nie chce tej ziemi kupić?
                > I pojawia się szansa zarobienia na niej poprzez sprzedaż agencji rządowej albo
                > inwestorowi po urzędowych stawkach. Każdy zobojętnieje na sprawy ochrony
                > przyrody.

                Każdy? Żartujesz?

                > Niemalże zawsze przy takich konfliktach w tle jest wojna o wielki szmal.
                > Argumenty o ekologii są cynicznie wykorzystywane pod publiczkę :(

                Tylko tak to widzisz? Współczuję.

                > Nie odnoszę się konkretnie do tych w sprawie Rospudy, bo sprawy nie znam n
                > atyle, żeby napisać jednoznaczną opinię kto obiektywnie ma rację.

                Szkoda w takim razie, że nie znasz "sprawy na tyle", a jednak wyrażasz dość
                jednoznacznwe opinie, jeśli dobrze zrozumiałam twoje posty.
                Wątek jest - przypominam - n/t przebiegu autostrady przez Dolinę Rospudy, nie
                przez Nowy Meksyk, USA.


                > A jeśli chodzi o wpływy z turystyki, to nic tak nie stymuluje rozwoju regionu
                > jak infrastrukitura drogowa, która umożliwia np. Warszawiakom na przyjazd
                > weekendowy na Podlasie.
                >

                Czy ja gdziekolwiek napisałam, że dobre drogi są zbędne?

                ;)
              • bardu Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 26.10.06, 13:00
                lolitka.w.trabancie napisała:
                > Nie tylko szmal się liczy i chyba co do tego nikt nie ma wątpliwości.
                > Tyle, że jeśli ktoś ma kawałek ziemi na jednej z proponowanych tras pod
                > autostradę, do tego w regionie, gdzie nikt nie chce tej ziemi kupić?
                > I pojawia się szansa zarobienia na niej poprzez sprzedaż agencji rządowej
                albo
                > inwestorowi po urzędowych stawkach. Każdy zobojętnieje na sprawy ochrony
                > przyrody.
                Chyba niestety tylko szmal się liczy. Najpewniej działki, przez które planowana
                jest droga są już dawno sprzedane i pieniądze wzięte. A trasa proponowana przez
                ekologów nie przechodzi przez sam środek rezerwatu i w związku z tym można
                byłoby dostać na jej budowę dotację z Unii. Dlaczego więc nikt nie chce
                skorzystac z tej szansy tylko chce władować naprawdę duże pieniądze z ledwo
                zipiącego budżetu, czyli naszych podatków?
                > Argumenty o ekologii są cynicznie wykorzystywane pod publiczkę :(
                > Nie odnoszę się konkretnie do tych w sprawie Rospudy, bo sprawy nie znam n
                > atyle, żeby napisać jednoznaczną opinię kto obiektywnie ma rację.
                Więc może lepiej nie zabierac głosu w spawie, o której ma się blade pojęcie
                albo w ogóle. GW dużo pisała na ten temat, można poszukać w archiwum.
                > A jeśli chodzi o wpływy z turystyki, to nic tak nie stymuluje rozwoju regionu
                > jak infrastrukitura drogowa, która umożliwia np. Warszawiakom na przyjazd
                > weekendowy na Podlasie.
                Myślę, że to właśnie takie unikalne w dzisiejszym świecie miejsca jak Dolina
                Rospudy powodują, że ludzie chcą tam jeździć. Kiedy wybudują tam drogę to
                znikną bezpowrotnie liczni przedstawiciele fauny i flory, które ściągają w to
                miejsce turystów. I być może okoliczni mieszkańcy już zacierający ręce na
                wpływy z turystyki dzięki polepszonej infrastrukturze drogowej (jak piszesz w
                swoim poście) obudzą się z ręką w nocniku.
            • bard333 Re: Szkoda przyrody jak zawsze przy tego typu 21.11.06, 09:54
              co Ty za bzdury piszesz? Mieszkam na Mazurach nad samą Krutynią, sądzisz że turyści przyjeżdżają do nas sla drzew wzdłuż dróg?

              Oby przyjeżdżało ich jak najmniej, niestety z roku na rok jest coraz więcej i zosatwiają po sobie (w większości) smutne wrażenie
      • trouble_maker Re: czy Podlasie nie powinno być urbanizowane 03.11.06, 20:53
        Jeśli już to bardzo selektywnie - i z głową; co jest cennego na Podlasiu poza
        dziką przyrodą ?...
    • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 19.10.06, 21:11

      • gniewko_syn_ryba Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 19.10.06, 22:13
        Co to - sama ze sobą gadasz ???... Jak się to nazywa w psychiatrii ?... ;)))

        P.S. Jeśli chodzi o meritum , to tu akurat zgadzam się z tobą całkowicie...
        Ciekawi mnie tylko, czy np. protestowałaś równie żarliwie przeciwko zwiększeniu
        przepustowości kolejki na Kasprowy ?...
        • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 19.10.06, 22:36
          gniewko_syn_ryba napisał:

          > Co to - sama ze sobą gadasz ???... Jak się to nazywa w psychiatrii ?... ;)))
          >
          > P.S. Jeśli chodzi o meritum , to tu akurat zgadzam się z tobą całkowicie...
          > Ciekawi mnie tylko, czy np. protestowałaś równie żarliwie przeciwko zwiększeniu
          > przepustowości kolejki na Kasprowy ?...

          Wyciągałam wątek, po prostu.
          Tak, protestowałam.

          ;)
    • dzika_zdzicha Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 19.10.06, 22:13
      to jest takie przykre... :(((( mord na pięknie...
    • malaszaramysz Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 20.10.06, 06:21
      Wszystko na nic.
      • entefuhrer "Jeszcze się wszystko da odkręcić... 21.10.06, 10:56
        ...jeszcze się przecież nic nie stało..."
    • sawa.com Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 20.10.06, 07:28
      Witaj Ave.:)))

      Dziekuje za przypomnienie wątku w którym wołałam o ochrone Doliny. Czyżby
      rozpoczeli jakies prace przed zimą? Czy tylko tak na wszelki wypadek go
      przypominasz?
      • ezomir Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 20.10.06, 07:56
        skoro w mediach nic nie podali
        to pewnie nic sie nie zmienilo
      • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 21.10.06, 08:30
        sawa.com napisała:

        > Witaj Ave.:)))
        >
        > Dziekuje za przypomnienie wątku w którym wołałam o ochrone Doliny. Czyżby
        > rozpoczeli jakies prace przed zimą? Czy tylko tak na wszelki wypadek go
        > przypominasz?

        miniurl.pl/dolinaa_rospudy
        ;(((
    • jola_iza Re: 20.10.06, 08:44

      • jola_iza Re: jednym słowem 20.10.06, 08:47
        Qrestwo w czystej postaci
        www.wolf-5.suwalki.com.pl/fot.php?kat=floraifauna&gal=1&foto=26
        • aron2004 Re: jednym słowem 20.10.06, 08:52
          ja proponuję urządzić rezerwat przyrody w centrum Warszawy i przestać budować
          tam nowe drogi
          • jola_iza Re: Australijscy uczeni 20.10.06, 09:10
            Wydają ciężką kasę, żeby odtworzyć wilka workowatego. My biedny kraj powinniśmy dbać o to co mamy.
          • sawa.com Re: jednym słowem 21.10.06, 08:27
            aron2004 napisał:

            > ja proponuję urządzić rezerwat przyrody w centrum Warszawy i przestać budować
            > tam nowe drogi

            Żartujesz waść. W Warszawie owszem powinien byc las... ale las wieżowców!

            W Polsce jest kilka a może kilkanaście miejsc z cudami natury, i powinnismy je
            strzec ja źrenice oka. Ja już pisałam, ze to są nasze "srebra rodowe". A
            Suwalszczyzna napewno.

            Owszem... jestem za ochrona (także) świętego prawa własności. I uważam, ze
            cenne dla natury obszary powinny byc wykupowane przez Skarb Państwa po cenach
            rynkowych. To sie da wyliczyć. Wszystkie inne podejścia są bolszewickie.
            • sawa.com Krótko mówiąc, łąki nad Rospudą powinny być 21.10.06, 08:32
              wykupione przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i stać sie chroniona
              częścią Skarbu Państwa.

              To byłaby jedna z najlepszych inwestycji PISu.
              • ave.duce Re: Krótko mówiąc, łąki nad Rospudą powinny być 21.10.06, 09:01
                sawa.com napisała:

                > wykupione przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i stać sie chroniona
                > częścią Skarbu Państwa.
                >
                > To byłaby jedna z najlepszych inwestycji PISu.

                Lepsza jest EdgraPiStation Włoszczowa Nord...

                Ile za 3 000 000 zlp, nie licząc strat przy "zatrzymywaniu" pociągów IC,
                moznaby było wykupić gruntu?

                :)
                • ezomir niech PiS wszystko wykupi... 26.10.06, 09:15
                  swietny pomysl

                  gratuluje intelektu
                • bard333 Re: Krótko mówiąc, łąki nad Rospudą powinny być 29.11.06, 10:33
                  >

                  > Lepsza jest EdgraPiStation Włoszczowa Nord...
                  > Ile za 3 000 000 zlp, nie licząc strat przy "zatrzymywaniu" pociągów IC,
                  > moznaby było wykupić gruntu?
                  >
                  > :)

                  a to nie jest demagogia i pisanie pod publiczkę, przecież i tak się z tego wszyscy śmieją (łącznie ze mną)???
                  stosujmy tę samą miarę...
          • ave.duce Re: jednym słowem 21.10.06, 08:32
            aron2004 napisał:

            > ja proponuję urządzić rezerwat przyrody w centrum Warszawy i przestać budować
            > tam nowe drogi

            Twoja propozycja jest KRETYŃSKA.

            ;(
          • bardu Re: jednym słowem 26.10.06, 13:08
            aron2004 napisał:
            > ja proponuję urządzić rezerwat przyrody w centrum Warszawy i przestać budować
            > tam nowe drogi
            A czy możesz podać chociaż jednym zdaniem jakiekolwiek podobieństwo sprawy
            Doliny Rospudy i Twojej propozycji? Na pewno wszyscy chętnie podyskutujemy!!!
    • durni Teraz wszystko w rękach... 24.10.06, 12:27
      .
      • ave.duce Re: Teraz wszystko w rękach... w łapach ??? 31.10.06, 00:33
        www.gazetawyborcza.pl/1,75968,3711653.html
        ;)
        • henryk_log Teraz wszystko w .. krawatkach ???;-( 31.10.06, 00:37
          No co Wy!
          A Wy co!

          P. ave.duce napisała:

          > www.gazetawyborcza.pl/1,75968,3711653.html
          > ;)
    • banme1 Polacy obiecuja, inni sie smieja. Klamstwo to 31.10.06, 00:34
      norma polska. macie szcescie do siebie. heheh
      • entefuhrer Re: Polacy obiecuja, inni sie smieja. Klamstwo to 31.10.06, 00:43
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50818744&a=50819908
        • banme1 Re: Polacy obiecuja, inni sie smieja. Klamstwo to 31.10.06, 00:48
          czyz ja nie zsumowalam tresc waszych postow. klamstwo j wobec jeden drugiego
          jest przyczyna wielu waszych rozterek. klamiecie sie od dolu do gory
          spolecznej.
    • ave.duce Re: Dolina Rospudy - się ominie ?!!! 31.10.06, 00:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46040107&a=46053473
      ;)

      ŁGA-premier...

      ???
      • henryk_log Re: Dolina Rospudy - się ominie ?!!! 31.10.06, 00:50
        ave.duce napisała:

        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=46040107&a=46053473
        > ;)
        >
        > ŁGA-premier...
        "Zapada decyzja, żeby z tym kimś rozmawiać. I on okazuje się oszustem. Tak
        było w tym wypadku. Ale trzeba z tego wyciągnąć wniosek, nigdy więcej nie wolno
        już rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji. I chcę wam tutaj, w tym szczególnym
        miejscu, w tym, można powiedzieć, świętym miejscu Polaków, przyrzec, że nigdy
        więcej już z takimi ludźmi rozmawiać nie będziemy".
        ;-(
    • andrzejzb Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 31.10.06, 01:01
      Taki przykład, do czego służą "ekologowie":

      Koniec stowarzyszenia Przyjazne Miasto?

      Gazeta Wyborcza, 10 października 2005r.

      Jerzy Wojnar, szef Przyjaznego Miasta, które blokowało największe inwestycje w
      Warszawie, odwołany. Niewykluczone, że kontrowersyjne stowarzyszenie będzie
      zlikwidowane.

      Elektryk z Mokotowa był prezesem Przyjaznego Miasta od momentu jego powstania,
      czyli 1997 r. Chciał stworzyć wpływową organizację, która "uszczknie odrobinę
      władzy w mieście". Miał ambicje polityczne. Marzył o "alternatywnej organizacji
      państwowej". Krytyków usuwał.

      Stowarzyszenie i Wojnar szczyt sławy i potęgi osiągnęli po 2001 r. Od inwestora
      Centrum Arkadia przy dawnym rondzie Babka przyjęli 2 mln zł w zamian za
      nieblokowanie prac. To pozwoliło na rozkręcenie protestów przeciwko największym
      stołecznym inwestycjom. Noga powinęła się działaczom rok temu, gdy zatrzymali
      budowę Złotych Tarasów. Wtedy runął na nich grad krytyki.

      Prokuratura uważa, że działają z zgodnie prawem, ale na protestach stracili
      prawdziwi ekolodzy - Sejm ograniczył ich prawa. Dlaczego dopiero teraz odwołano
      Wojnara? - Było kilka przyczyn. Rządził autorytarnie. Chciał też otworzyć pub
      pod szyldem stowarzyszenia. Zastąpi go Jadwiga Sobczyńska - mówi Karol
      Kostrzębski, wieloletni członek zarządu Przyjaznego Miasta, który na co dzień
      pracuje jako naukowiec na Uniwersytecie Warszawskim. Za 450 tys. zł kupił willę
      na Ursynowie, która kiedyś należała do Przyjaznego Miasta. Teraz nie wyklucza
      likwidacji stowarzyszenia i spółki Ekoplan, która przejęła część darowizny od
      Arkadii. Choć Przyjazne Miasto jest większościowym udziałowcem Ekoplanu,
      decydujący głos należy do Wojnara i Kostrzębskiego, którzy mają po kilka akcji.

      Więcej w Gazecie Wyborczej.

      A ile dziś kosztuje przychylność "ekologów" ?

      ING za Złote Tarasy uparło się nie płacić haraczu - i po długich procesach
      wygrało... Dziś prawo ogranicza ekologiczne pijawki :)

      A, byłbym, zapomniał - rozbudowa stadionu Legii zagraża ponoć ptasim lęgowiskom
      wokół zaszlamionej (acz zabytkowej) smródki zwanej Kanałkiem Piaseczyńskim :)
      Tak twierdziła inna organizacja "ekologów". Wysłana przez władze Warszawy na drzewo.
      • pulchna.lapka.w.pulpit A co to ma wspólnego z protestem w sprawie... 31.10.06, 02:42
        ...Doliny Rospudy, bo nie bardzo rozumiem ?...
        • andrzejzb Re: A co to ma wspólnego z protestem w sprawie... 31.10.06, 21:01
          Domniemuję, że chodzi o wyrwanie haraczu za odstąpienie od protestu. Jak to
          "ekologowie" mają we zwyczaju.
          • pulchna.lapka.w.pulpit [...] 03.11.06, 00:24
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • pulchna.lapka.w.pulpit Logika kretyna: ponieważ ktoś coś komus gdzieś 21.11.06, 12:36
            ...ukradł to "andrzejzb" jest złodziejem (jak to ma we zwyczaju)





            P.S. Telaz dobze, pse pani ?
    • hummer Jak niszczyć Polskę to niszczyć :( 31.10.06, 09:23
      ave.duce napisała:

      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45649321&a=45649321
      >
      > miniurl.pl/dolina_rospudy
      >
      >
      > Czy któraś z Kaczek nie obiecywała, że będzie gUd?
      > Pewnie znowu ŁGAła as always.
      >
      > :P
      • ave.duce Re: Jak niszczyć Polskę to niszczyć :( 31.10.06, 21:06
        hummer napisał:

        > ave.duce napisała:
        >
        > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=45649321&a=45649321
        > >
        > > miniurl.pl/dolina_rospudy
        > >
        > >
        > > Czy któraś z Kaczek nie obiecywała, że będzie gUd?
        > > Pewnie znowu ŁGAła as always.
        > >
        > > :P
        >
        >

        Niech nie zostanie nic!

        :)
        • hummer Spokojnie 03.11.06, 15:03
          To, że Kaczory powiedziały, że coś zrobią nie oznacza tego, że zostanie to zrobione. 5 mostów w Warszawie, 3 mln mieszkań, metro.
          A sytuacja wygląda tak
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3716067.html
          lub tak
          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3713848.html
    • artsg Narszcie bez korków bedzie można dojechać.. 03.11.06, 21:32
      na suwalszczyznę. Oby jak najwięcej takich dróg budowano.
      • ave.duce Re: Narszcie bez korków bedzie można dojechać.. 04.11.06, 05:06
        artsg napisał:

        > na suwalszczyznę. Oby jak najwięcej takich dróg budowano.

        Mam takie "swoje" miejsce nad Wigrami, cOOdo!Kto nie chce dobrego dojazdu?
        Tyle, że nie kosztem zniszczenia! Bądź OBIEKTYWNY choć raz, proszę!

        ;)
      • hummer Tylko po co jak tam nic nie będzie? 21.11.06, 15:22
        artsg napisał:

        > na suwalszczyznę. Oby jak najwięcej takich dróg budowano.

        By zobaczyć zniszczenia dokonane przez innych podobnie myślących bliżej mi do Górnego Śląska :)
    • artsg Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 11:44
      Augustowianie wyrzucili ekologów z miasta.
      • bard333 Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 12:17
        odpowiedzieli ekologicznie...spuścili ekologiczne psy z łańcuchów...;)))
        • ave.duce Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 14:06
          bard333 napisał:

          > odpowiedzieli ekologicznie...spuścili ekologiczne psy z łańcuchów...;)))


          ???

          ;)
          • bard333 Re: Pociąg z "ekologami" 29.11.06, 00:54
            Przywitali ich ekologicznie, wysyłać na ich spotkanie zwierzęta, które jak mniemam ekolodzy bardzo lubią, cenią i chronią. Zresztą zupełnie podobnie jak ja.
            Gdyby chcieli ich potraktować "nie ekologicznie" przywitaliby ich pałmi i kamieniami, do czego jak sądzę na pewno niedługo dojdzie. Wystarczy, że znowu zginie jakaś niewinna dziwczynka przejechana przez tira,
            szkoda słów... Jest takie powiedzenie: "nie żal róż, gdy płoną lasy..."
      • hummer Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 15:23
        artsg napisał:

        > Augustowianie wyrzucili ekologów z miasta.

        Ta, :) Augustów słynie wielkiego przemysłu :)
        Wraz z ekologami wyrzucili dojną krowę :) Z czego będą żyć?
        • ave.duce Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 15:25
          hummer napisał:

          > artsg napisał:
          >
          > > Augustowianie wyrzucili ekologów z miasta.
          >
          > Ta, :) Augustów słynie wielkiego przemysłu :)
          > Wraz z ekologami wyrzucili dojną krowę :) Z czego będą żyć?
          >

          Z zasiłków... i becikowego. Może o to chodzi?

          ;)
        • artsg Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 15:30

          > dojną krowę
          >
          Co masz na myśli bo nie rozumiem
          • hummer Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:01
            artsg napisał:

            >
            > > dojną krowę
            > >
            > Co masz na myśli bo nie rozumiem

            To region atrakcyjny krajobrazowo i turystycznie i z tego żyje.
            Nikt tam nie pojedzie podziwiać dzwigary wiaduktów.
            • artsg Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:24

              > To region atrakcyjny krajobrazowo i turystycznie i z tego żyje.
              > Nikt tam nie pojedzie podziwiać dzwigary wiaduktów.
              >

              Po dobrej drodze tylko więcej turystów przyjedzie w tamte okolice.
              • hummer Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:25
                artsg napisał:

                >
                > > To region atrakcyjny krajobrazowo i turystycznie i z tego żyje.
                > > Nikt tam nie pojedzie podziwiać dzwigary wiaduktów.
                > >
                >
                > Po dobrej drodze tylko więcej turystów przyjedzie w tamte okolice.

                Możesz mi powiedzieć po co?
                • artsg Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:41

                  > Możesz mi powiedzieć po co?
                  >
                  Turyści to ta krowa o której pisałeż wcześniej
                  • hummer Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:47
                    artsg napisał:

                    >
                    > > Możesz mi powiedzieć po co?
                    > >
                    > Turyści to ta krowa o której pisałeż wcześniej

                    Ech idiomy :) Rzuć okiem może dostrzeżesz :)
              • ave.duce Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:32
                artsg napisał:

                >
                > > To region atrakcyjny krajobrazowo i turystycznie i z tego żyje.
                > > Nikt tam nie pojedzie podziwiać dzwigary wiaduktów.
                > >
                >
                > Po dobrej drodze tylko więcej turystów przyjedzie w tamte okolice.
                >

                Drogi to ci turyści maja lepsze u siebie, a Doliny Rospudy nie mają.
                Turyści szukają "egzotyki", o czym świadczy popularność Doliny Biebrzy,
                Bieszczadów, terenów starorzecza nadbużańskiego.

                Chytasz, czy jeszcze nie?

                ;)

                • artsg Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:40
                  ave.duce napisała:

                  > artsg napisał:
                  >
                  > >
                  > > > To region atrakcyjny krajobrazowo i turystycznie i z tego żyje.
                  > > > Nikt tam nie pojedzie podziwiać dzwigary wiaduktów.
                  > > >
                  > >
                  > > Po dobrej drodze tylko więcej turystów przyjedzie w tamte okolice.
                  > >
                  >
                  > Drogi to ci turyści maja lepsze u siebie, a Doliny Rospudy nie mają.
                  > Turyści szukają "egzotyki", o czym świadczy popularność Doliny Biebrzy,
                  > Bieszczadów, terenów starorzecza nadbużańskiego.
                  >
                  > Chytasz, czy jeszcze nie?


                  Żeby turystów przyciągnąc musi być infrastruktura: hotel, parking, restauracja,
                  itp. i droga po której można tam dojechać.
                  • hummer Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:48
                    artsg napisał:

                    > Żeby turystów przyciągnąc musi być infrastruktura: hotel, parking, restauracja,
                    >
                    > itp. i droga po której można tam dojechać.

                    Zapomniałes o najważniejszym. Dla turystów, którzy tam jadą najważniejsza jest dziewicza przyroda. Inaczej jeździliby na Jasną Górę.
                    • artsg Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 17:00
                      > Zapomniałes o najważniejszym. Dla turystów, którzy tam jadą najważniejsza
                      jest
                      > dziewicza przyroda. Inaczej jeździliby na Jasną Górę.
                      >
                      Dziewicza przyroda to turystów za przeproszeniem gów.no obchodzi. Liczą się
                      tylko bary, fastfoody i temu podobne atrakcje. Wiem o tym bo często jeżdżę w
                      takie miejsca gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda.
                      • hummer Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 19:57
                        artsg napisał:

                        > > Zapomniałes o najważniejszym. Dla turystów, którzy tam jadą najważniejsz
                        > a
                        > jest
                        > > dziewicza przyroda. Inaczej jeździliby na Jasną Górę.
                        > >
                        > Dziewicza przyroda to turystów za przeproszeniem gów.no obchodzi. Liczą się
                        > tylko bary, fastfoody i temu podobne atrakcje. Wiem o tym bo często jeżdżę w
                        > takie miejsca gdzie pies z kulawą nogą nie zagląda.

                        Czyli nie jesteś turystą, a warchołem od Leppera :)

                        Pojedź w inne miejsce. Hel to nie cała Polska.
                        • artsg Re: Pociąg z "ekologami" 22.11.06, 10:32

                          > Czyli nie jesteś turystą, a warchołem od Leppera :)
                          >
                          > Pojedź w inne miejsce. Hel to nie cała Polska.
                          >

                          Widzę że argumentów zabrakło.

                          Jeśli chodzi o Hel to też czasami jednak nie tak jak wszyscy, tylko od strony
                          morza bo jestem wodniakiem.
                          • ave.duce Re: Pociąg z "ekologami" 28.11.06, 16:34
                            artsg napisał:
                            >
                            > Jeśli chodzi o Hel to też czasami jednak nie tak jak wszyscy, tylko od strony
                            > morza bo jestem wodniakiem.
                            >

                            No i co z tego? Ja też jestem, a z obu stron pływam - i od zatoki, i od pełnego
                            morza.

                            ;)
                  • woda.woda Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:51
                    > Żeby turystów przyciągnąc musi być infrastruktura: hotel, parking,
                    restauracja,
                    >
                    > itp. i droga po której można tam dojechać.

                    Oczywiście, ale przede wszystkim musi byc jakaś ATRAKCJA, dla której tymi
                    drogami zechcą jechać.
                  • ave.duce Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 16:54
                    artsg napisał:

                    > ave.duce napisała:
                    >
                    > > artsg napisał:
                    > >
                    > > >
                    > > > > To region atrakcyjny krajobrazowo i turystycznie i z tego żyj
                    > e.
                    > > > > Nikt tam nie pojedzie podziwiać dzwigary wiaduktów.
                    > > > >
                    > > >
                    > > > Po dobrej drodze tylko więcej turystów przyjedzie w tamte okolice.
                    > > >
                    > >
                    > > Drogi to ci turyści maja lepsze u siebie, a Doliny Rospudy nie mają.
                    > > Turyści szukają "egzotyki", o czym świadczy popularność Doliny Biebrzy,
                    > > Bieszczadów, terenów starorzecza nadbużańskiego.
                    > >
                    > > Chytasz, czy jeszcze nie?
                    >
                    >
                    > Żeby turystów przyciągnąc musi być infrastruktura: hotel, parking,
                    restauracja,
                    >
                    > itp. i droga po której można tam dojechać.
                    >
                    >

                    Tak, ale to wszystko powinno być w pewnej odległości od "atrakcyjnego miejsca",
                    a nie NA nim lub - hehehe - ZAMIAST niego.

                    ;)
                    • hummer Zostaw warchoły i chamy. 21.11.06, 20:01
                      Trza do Brukseli słać pisma. Elita u władzy w IV RP nie jest w stanie pojąć o co
                      chodzi, że jeden błąd pcha nazad ten teren do czasów Mieszka I, a może i jeszcze
                      dalej. Bo tyle bedzie trwała rekultywacja, ile Polska ma lat.
                      • ave.duce Re: Zostaw warchoły i chamy. 21.11.06, 21:49
                        hummer napisał:

                        > Trza do Brukseli słać pisma. Elita u władzy w IV RP nie jest w stanie pojąć o
                        c
                        > o
                        > chodzi, że jeden błąd pcha nazad ten teren do czasów Mieszka I, a może i
                        jeszcz
                        > e
                        > dalej. Bo tyle bedzie trwała rekultywacja, ile Polska ma lat.
                        >
                        >

                        Chamy i warchoły nie są w stanie pojąć najprostszych rzeczy!
                        Niestety, jeśli chodzi o faune i florę, nie wrócimy do czasów Mieszka I -
                        tylko do jakiegoś "zlodowacenia".

                        :P
                        • bard333 Re: Zostaw warchoły i chamy. 29.11.06, 00:47
                          Ale bzdety!
                          Zamknijcie najlepiej cały region za płotem razem z ludźmi! Niech przyjeżdża cała cywilizowana Europa, zobaczyć jak się mają warchoły i chamy, mające czelność chcieć normalnie żyć.
                          To naprawdę bezczelność rządać dobrych dróg kosztem chwastów i o zgrozo!! niszcząc piękno zachodzącego słońca jakimś filarem!!! (apropo byłaś w Stańczykach?)
                          Cywilizowana Europa będzie tu walić masowo, nic nie szkodzi, że od Warszawy furmankami, ale za to jak pięknie tu będzie. No i o co na pewno wam chodzi (w co mocno wierzę)cofniemy się do czasów Mieszka I.
                          Choć znając chęci i możliwości lewaków idźmy dalej, epoka kamienna byłaby chyba ok?
                          • ave.duce Re: Zostaw warchoły i chamy. 29.11.06, 05:27
                            bard333 napisał:

                            > Ale bzdety!
                            > Zamknijcie najlepiej cały region za płotem razem z ludźmi! Niech przyjeżdża cał
                            > a cywilizowana Europa, zobaczyć jak się mają warchoły i chamy, mające czelność
                            > chcieć normalnie żyć.
                            > To naprawdę bezczelność rządać dobrych dróg kosztem chwastów i o zgrozo!! niszc
                            > ząc piękno zachodzącego słońca jakimś filarem!!!

                            To nie będzie droga lokalna, to będzie Via Baltica - trasa głownie dla tirów!

                            > (apropo byłaś w Stańczykach?)

                            Byłam i nawet... skoczyłam!

                            > Cywilizowana Europa będzie tu walić masowo, nic nie szkodzi, że od Warszawy fur
                            > mankami, ale za to jak pięknie tu będzie.

                            To już czysta demagogia.

                            >No i o co na pewno wam chodzi (w co m
                            > ocno wierzę)cofniemy się do czasów Mieszka I.

                            Nie ma mowy! Nie zdołamy odtworzyc ani szaty roślinnej, ani zwierzęcej.

                            > Choć znając chęci i możliwości lewaków idźmy dalej, epoka kamienna byłaby chyba
                            > ok?

                            Jednak demagogia.
                            Szkoda.

                            ;)
                            • bard333 Re: Zostaw warchoły i chamy. 29.11.06, 10:28
                              Nie demagogia, a ironia. Zastosowałem jedynie język i sposób myślenia kogoś, kto piszę o ludziach mających inne zdanie "warchoły i chamy".
                              Inną alternatywa dla tej trasy jest brak na niej tirów i puszczenie ich koleją, ale jak już wcześniej o tym pisałem nikomu na tym nie zależy.
                              Tutaj mogliby ekolodzy pokazać swoją moc i zaprotestować. Sam bym ich poparł.
                              Przecież dla eksystemu nie ma znaczenia, czy trasa będzie przesunęta o kilka km w jedną lub drugą stronę. Ta sama ilość spalin spadnie na ten obszar jak dotychczas.
                              Dobrym przykładem obwodnicy, jest ta w Toruniu, również poprowadzona przez lasy. Kiedyś przejechanie miasta było koszmarem i trwało czasem 2 godziny (zwłaszcza w piątek). Teraz 15 minut i mknę dalej, zostawiając za sobą piękną przyrodę, która przystosowała się do drogi i rośnie sobie dalej.
                              W przypadku Rospudy będzie podobnie i nawet jeśli populacja jakiegoś chwastu, czy żaby w pierwszych latach będzie mniejsza, to z pewnością i tak się odbuduje.
                              Będzie około dziesięciu pogrzebów mniej tylko w samym Augustowie. Pewnie firmy pogrzebowe protestują razem z ekologami...(ironia), ale trudno.
                              Toś zuch dziewczyna! :))), choć robiłem wiele dziwnych rzeczy, sam nie miałek jeszcze okazji skoczyć. Ja uwielbiam powłóczyć się rowerowo po oklolicznych lasach, bardziej lubie tamte tereny od moich południowych.
                              Na południu jest za dużo turystów, a tam prawie każde miejsce jest zaczarowane...:))
                              • ave.duce Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 13:21
                                bard333 napisał:

                                Obyś się nie mylił! >>> to n/t Doliny Rospudy i "populacji chwastów".

                                > ... sam nie miałek j
                                > eszcze okazji skoczyć.

                                Od pewnego czasu jest już zakaz, ale...

                                > Ja uwielbiam powłóczyć się rowerowo po oklolicznych lasa
                                > ch, bardziej lubie tamte tereny od moich południowych.

                                Z powodu "natłoku turystów" jeżdżę czasami nad samą granicę lub wybieram właśnie
                                Suwalszczyznę. Ale na Mazury ciągną mnie wspomnienia, znajomi, ulubione knajpki...

                                > Na południu jest za dużo turystów, a tam prawie każde miejsce jest
                                > zaczarowane.
                                > ..:))

                                :P

                                :)))
                                • bard333 Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 15:05
                                  Nareszcie szeroki uśmiech :)))

                                  Miałem kiedyś niesamowite zdarzenie w Rapie, późną jesienią kontemplując samotność w wilgotnym lesie i łącząc się z duchami piramid (sic!) zauważyłem pewien ruch po samą piramidą. Pewnie unosiłem się z dziesięc centymetrów nad ziemią, bo wyobrażałem sobie że siłą mojego umysłu poruszyłem nawet zmarłych.
                                  Ziemia zaczęła sie delikatnie ruszać, w tej ciszy zrobił się lekki hałas i... wyszedł kret :)))
                                  Ale przez chwilę moja wyobraźnia sprawiła, że czułem się przynajmniej ja hinduski fakir, pływający po drodze mlecznej bez trzymanki...:))
                                  Zawsze mam dystans i śmieję się ze wszystkiego, a najbardziej lubię sam z siebie, jednak należy byc zawsze fair i starać się choć trochę pmóc innym.
                                  Krzyki ekologów w sprawie Rospudy są złe, nie pomogą ani ludziom, ani chwastom.
                                  Dzisiaj tir zabił kobietę (wiadomosci.onet.pl/1441851,11,item.html), niech zaczną protestować, bo inaczej jak z trasą przez Rospudę tu można znaleźć szybko i łatwo wyjście.
                                  pozdrawiam :)))
                                  • ave.duce Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 15:36
                                    bard333 napisał:

                                    > Nareszcie szeroki uśmiech :)))
                                    >
                                    > Miałem kiedyś niesamowite zdarzenie w Rapie, późną jesienią kontemplując samotn
                                    > ość w wilgotnym lesie i łącząc się z duchami piramid (sic!) zauważyłem pewien r
                                    > uch po samą piramidą. Pewnie unosiłem się z dziesięc centymetrów nad ziemią, bo
                                    > wyobrażałem sobie że siłą mojego umysłu poruszyłem nawet zmarłych.
                                    > Ziemia zaczęła sie delikatnie ruszać, w tej ciszy zrobił się lekki hałas i... w
                                    > yszedł kret :)))

                                    Krety... bardzo je lubię, choć moi sąsiedzi mają mi to za złe - oni wolą
                                    wystrzyżony, RÓWNY trawnik. Ja mam "dzicz" - o dziwo, krety to szanują.
                                    U mnie z rzadka pojawia się kretowina, u sąsiadów - jedna przy drugiej, mimo
                                    stosowania jakichś brzęczyków, etc.!


                                    > Ale przez chwilę moja wyobraźnia sprawiła, że czułem się przynajmniej ja hindus
                                    > ki fakir, pływający po drodze mlecznej bez trzymanki...:))

                                    Kopałam kiedyś cmentarzysko ciałopalne na Mazowszu - upał był piekielny.
                                    Powietrze drżało "w oczach", tworząc obraz jakby duchy unosiły się nad odkrytymi
                                    urnami. Niestety, na zdjęciach nie było ani śladu!

                                    > Zawsze mam dystans i śmieję się ze wszystkiego, a najbardziej lubię sam z siebi
                                    > e, jednak należy byc zawsze fair i starać się choć trochę pmóc innym.

                                    Nie za bardzo chwytam związek między dystansem, śmiechem, byciem fair i pomocą
                                    dla innych ludzi.

                                    > Krzyki ekologów w sprawie Rospudy są złe, nie pomogą ani ludziom, ani chwastom.

                                    Nie jestem ekolożką, to już wiesz. Ale boję się o te Dolinę. Zwłaszcza
                                    o tamtejsze wilki - obok gepardów, kotów i psów - moje ukochane zwierzęta.

                                    > Dzisiaj tir zabił kobietę (<a
                                    href="wiadomosci.onet.pl/1441851,11,item.html),"
                                    target="_blank">wiadomosci.onet.pl/1441851,11,item.html),</a> niech zaczną
                                    protestować, bo inaczej jak z trasą przez Rospudę tu można znaleźć szybko i
                                    łatwo wyjście.

                                    Czy nie uważasz, że w tej i podobnych sprawach powinni protestować po prostu
                                    mieszkańcy? To nie ma nic wspólnego z problemem przebiegu Via Baltica.

                                    > pozdrawiam :)))

                                    Również.

                                    ;)
                                    • bard333 Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 17:16
                                      Mieszanka dystansu do siebie i postępowania fair, sprawia że staram się zrozumieć każdego człowieka i się nad nim pochylić. Dlatego łatwiej stanę po stronie mieszkańców Augustowa niż ekologów, mieszkających w spokojnych dzielnicach Warszawy, którzy dalej niż czubek własnego nosa nic nie widzą (nie o Tobie :))
                                      Wilki zimą wyją mi pod domem :)), mieszkam na skraju puszczy piskiej i ludzie zupełnie im nie przeszkadzają. Wiesz, że widuje się wilki na przedmieściach Bierlina?
                                      Dostosują się równie dobrze jak bobry, które sam widziałem prawie w centrum Białegostoku :))
                                      A ludzie własnie protestują, tu w Augustowie i dzięki tym protestom budują obwodnicę :)), szkoda że ekolodzy nie chcą chronić życia ludzkiego...
                                      Protesty mieszkańców małych wsi przez które mkną 40 tonowe tiry są wogóle niezauważalne. Gdyby ekolodzy mocno nagłośnili temat w całej Polsce, gdyby obliczyli ile żab co roku rozjeżdżają właśnie tiry i ile ołowiu spada na lasy i pola całego kraju. Może wymusiliby ogólnonarodową dyskusję na temat wożenia tirów koleją (podobnie jak w Szwajcarii).
                                      Dziś jest taki absurd, że węgiel ze śląska przez całą Polskę wożą autem!!!
                                      Nadal jedak twierdzę, że są to pseudoekolodzy, trochę dziwię się Wajrakowi, bo miałem do niego szacunek, że uwiarygodnia tych ekoterrorystów.
                                      Dostaną swoją działę i będzie cisza.

                                      Co do trasy Via Baltica, dzięki niej ruch się nie zwiększy, będzie taki sam, ale ciężarówki będą rozjeżdżać mniej ludzi, pewnie żab i lisów też. Więc to właśnie ekolodzy powinni bardzo wspierać takie inwestycje...
                                      • ave.duce Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 17:34
                                        Mieszkam na wsi, wiem, co to TIRy na drodze, która przebiega przez środek
                                        miejscowości (mojej to, na szczęście, nie dotyczy). TIRy na tory! - takie hasło
                                        kiedyś było, o ile dobrze pamiętam.
                                        Chodzi przecież nie o to, aby NIE było Via Baltica, tylko żeby przebiegała nieco
                                        inaczej.
                                        Wajrak się zaangażował, bo popiera tę inną trasę.
                                        I tyle.

                                        :P

                                        EOT

                                        P.S. Gdybyś wiedział na bank, że ekolodzy wzięli kaSS za odstąpienie gdzieś
                                        od protestów (była taka historia z jedną z organizacji w Warszawie kilka lat
                                        temu) - daj mi znać, proszę.

                                        ;)
                                        • bard333 Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 21:26
                                          Mam znajomego, szefa jednej z większych firm budującej drogi i wpłaty na konta fundacji ekologicznych są czymś codziennym. Nie płaci nikomu pod stołem, a oficjalnie dokonuje wsparcia fundacji.
                                          Kiedyś opowiadał ile kosztuje go jeden dzień przestoju, te wszystkie spychacze, walce itd. Sprzęt wart wiele milionów euro w momencie gdy nie pracuje, dziennie przynosi setki tysięcy strat.
                                          Kilkanaście, czy kilkadziesiąt tysięcy haraczu, nie jest dla niego problemem, wręcz od początku jest wliczone w koszty. Prokurator nie ma sie do czego przyczepić, a ekolodzy przestają protestować. Taką sytucję ma z każdym projektem, ci ludzie są tacy bezczelni że wysyłają już nawet tylko pisma z numerami konta fundacji. Z informacją o terminie protestu, w razie gdyby nie wpłacił pieniędzy.
                                          Może nie płacić, iśc do sądu, może nawet po trzech latach wygrałby proces, ale po pierwsze kwota dla niego nie jest wysoka i szkoda czasu na procesy, bo czas to pieniądz...:))
                                          NA pewno jechałaś kiedyś obwodnicą Berlina, cztery do sześciu pasów autostrady naokoło miasta, ruch 24 na dobę przez okoliczne lasy. I w Berlinie na przedmieściach widuje się wilki, nie mówiąc już o innej gadzinie :)) Przyroda może się dostosować.
                                          Wiesz dobrze, że puszczenie drogi w innym miejscu zastopuje inwestycję na wiele lat. Palcem na mapie wyznaczyć trasę potrafi każdy, ale to dopiero początek żmudnej drogi, począwszy od wszelakich badań na wykupie ziemii skończywszy.
                                          I na to liczą ekolodzy. Już kilka lat temu została wyznaczona obecna trasa i jakoś nikt nie protestował, uaktywniają się w momoencie rozpoczęcia budowy. Gdyby zależało im na faunie i florze, a nie tylko na rozgłosie i kasie, byliby już pięć lat temu w Augustowie w momencie powstawania planów obwodnicy.
                                          Każdy widzi, że jest to tylko i wyłącznie gra pod zrobienie jak największego zamieszania i wyrwaniu orzy okazji pieniędzy.
                                          Szlag mnie trafia, gdy jadę pieknymi autostradami przez Węgry i Chorwację,a w moim kraju, dysponującym dużo większymi funduszami rozbijam sobie zęby na koleinach. Jestem motocyklistą i dopiero z siodełka motoru widać i czuć to najbardziej, o kulturze kierowców już nie mówiąc, którzy nie wiem czy z zazdrości czy innego powodu. Wiele razy starali się mnie staranowć, jednemu nie zjechałem i rozbiłem lusterko i tak miał szczęście...:))
                                          • ave.duce Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 21:38
                                            Dzięki, ale to wciąż nie są konkrety, tylko ogólniki.
                                            I to nie chodzi o to, że ci nie wierzę.
                                            Jeśli dysponujesz konkretami - czekam na maila.

                                            P.S. Ja miałam odwrotną sytuację - przy pracach wykopaliskowych.

                                            ;)

                                            Nie jechałam nigdy obwodnicą Berlina, ale wierzę na słowo.
                                            Przebieg (inny) Via Baltica nie jest wyznaczony palcem na mapie.
                                            ... Każdy widzi ... widać jestem ślepa.

                                            Też zdarza mi się jechać motocyklem. Ale nie widzę związku między jakością
                                            nawierzchni dróg, kulturą (a raczej jej brakiem) u kierowców a problemem
                                            przebiegu trasy przez Dolinę Rospudy.

                                            :)))
                                            • bard333 Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 21:57
                                              NIe gniewaj się ale z oczywistych względów nie podam Ci szczegółów. MOże kiedyś przez jakiś przypadek na kei w Mikołajkach przy dobrym winie, mój przyjaciel sam o tym opowie :)) Żaden z nas nie ma czasu na zbawianie świata... :))

                                              O ile jakoś się przyzwyczaiłem i w samochodzie nawet na dłuższe trasy już prawie nie zauważam kolien. O tyle motocyklem ciężko gdzieś dalej wyruszyć. Najwyżej zmienię szybciej auto, a motocykl jest przyjemnością samą w sobie, choćby samo przebywanie w jego towarzystwie :)))

                                              Via Baltica jak najbardziej ma się do motocykli! Im więcej takich tras, tym mniejszy ruch na normalnych drogach, może nie będzie kolein robionych przez przeładowane tiry. Nie będę się czuł jakbym jechał w wannie, a przy wyprzedzaniu nie będę skakał jak na śniardwach przy piątce :)))
                                              • ave.duce Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 22:08
                                                Ok, na kei! Może być dla mnie wOOda miast wina?

                                                :)))

                                                Trzymaj się... z daleka od kolein! Szerokiej drogi i stopy wOOdy...

                                                :P
                                                • bard333 Re: Wróćmy nad jeziora ... 29.11.06, 22:27
                                                  Trudno, co zrobić... wOOdy ci u nas dostatek :) zawsze się dobrze bawimy, to i tak od towarzystwa zależy, a my się ciągle śmiejemy... Najgłośniejsza i najweselsza łódka na kei :)))

                                                  pozdrawiam
                                                  • ave.duce Re: Wróćmy nad jeziora ... 30.11.06, 00:10
                                                    bard333 napisał:

                                                    > Trudno, co zrobić... wOOdy ci u nas dostatek :) zawsze się dobrze bawimy, to i
                                                    > tak od towarzystwa zależy, a my się ciągle śmiejemy... Najgłośniejsza i najwese
                                                    > lsza łódka na kei :)))
                                                    >
                                                    > pozdrawiam

                                                    SękjU!

                                                    A to uzupełnienie "kalendarzowe":

                                                    Via Baltica! Ratujmy dolinę Rospudy - akcja Gazety (2002-06-03)

                                                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,74178,3491896.html
                                                    :P
                    • hummer Jeszcze można sądzić się o obrazę uczuć religinych 21.11.06, 20:12
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52594974
                      bo w tej kwestii premier i prezydent nas obrażają.
                      • ave.duce Re: To już beze mnie, sorry, bom ateistka ;))) 21.11.06, 21:19
                        hummer napisał:

                        Jeszcze można sądzić się o obrazę uczuć religijnych

                        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52594974
                        > bo w tej kwestii premier i prezydent nas obrażają.
                        • hummer Wierzyć nie musisz, ważne są uczucia - Rydzyk 21.11.06, 21:46
                          ave.duce napisała:

                          > hummer napisał:
                          >
                          > Jeszcze można sądzić się o obrazę uczuć religijnych
                          >
                          > > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=52594974
                          > > bo w tej kwestii premier i prezydent nas obrażają.
                          >
                          >
                          • ave.duce Re: Wierzyć nie musisz, ważne są uczucia - Rydzyk 21.11.06, 21:50
                            :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                            No ba! Jeśli sam Ojciec Dyrektora tak mówi...

                            ;)
      • wikul Re: Pociąg z "ekologami" 21.11.06, 21:58
        artsg napisał:

        > Augustowianie wyrzucili ekologów z miasta.


        Nic dziwnego. Przyjechali uszczęśliwiać na siłę tubylców. Niech pomieszkaja
        z nimi kilka lat w takich warunkach.
        • piotr7777 Re: jak nie będzie Doliny Ropsudy 21.11.06, 22:03
          ...to po co turyści mają przyjeżdżać do Augustowa?
          Chyba, że kogoś jak artsg interesują wyłacznie knajpy.
          • artsg Re: jak nie będzie Doliny Ropsudy 22.11.06, 10:37

            > Chyba, że kogoś jak artsg interesują wyłacznie knajpy.

            Nibyś prawnik a czytac ze zrozumieniem nie potrafisz tego co napisałem
          • bard333 Re: jak nie będzie Doliny Ropsudy 29.11.06, 00:56
            Przecież z turystyki w tym rejonie żyje maksymalnie 20 %!
            Większość ośrodków turystycznych jest w rękach ludzi nawet tam nie zameldowanych.
            Poza tym wybudowanie obwodnicy nie zniszczy doliny, o czym pdeudoekologowie doskonale wiedzą.
    • losiu4 Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 21.11.06, 22:07
      pytanie jedno: badania i konsultacje były, czy też nie?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • artsg Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie zacznąbudować 29.11.06, 21:29

      • artsg Re: Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie zacznąbu 29.11.06, 21:30
        I kiedy bez korków będzie można dojechać na Suwalszczyznę
        • ave.duce Re: Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie zacznąbu 29.11.06, 21:43
          artsg napisał:

          > I kiedy bez korków będzie można dojechać na Suwalszczyznę

          Na wrotkach tak daleko?!

          Szerokiej drogi!

          ;)
      • ave.duce Re: Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie zacznąbu 29.11.06, 21:43
        Coś, aby ci czas szybciej minął:

        www.pkrd.vel.pl/txt_pl/mw.html
        ;)
      • pis_blues Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie zacznąbudować 12.12.06, 20:17
        ja też:-)
        • ave.duce Re: Nie mogę się doczekać kiedy wreszcie zacznąbu 14.12.06, 13:21
          pis_blues napisał:

          > ja też:-)

          Panu już dziękujemy!

          :)))
    • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! Maybe not 30.11.06, 07:58
      Eurodeputowani zbadają sprawę doliny Rospudy

      ...

      Dolina Rospudy jest obszarem chronionym w ramach Europejskiej Sieci Ekologicznej
      Natura 2000. Polska sama wpisała dolinę Rospudy na listę
      tzw. obszarów specjalnej ochrony ptaków, jako część Ostoi Puszcza Augustowska

      ...

      tiny.pl/rzd9
      ;)
    • ave.duce Re: Jest jeszcze jakiś cień... 09.12.06, 15:06
      kaczki ! ;)

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3782157.html
      ;)
    • ave.duce Re: Go, UNIO, go !!! :)))))))))))))))))))) 12.12.06, 19:57
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,3787112.html
      :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • hummer Hubert ułaskawiony, dolina uratowana. 12.12.06, 20:13
        A Kaczor zamotany nic nie może robić bo go wielbia we Wrocławiu :)
        • ave.duce Re: Hubert ułaskawiony, dolina uratowana. 12.12.06, 20:19
          hummer napisał:

          > A Kaczor zamotany nic nie może robić bo go wielbia we Wrocławiu :)

          Wielbią? A nie: wielbimy?!

          (Ty i msm...)

          :))))))))))))))))))))))))
        • pis_blues Re: Hubert ułaskawiony, ... 12.12.06, 20:22
          Nie można realnie obrazić Urzędu Pana Prezydenta?
          • mroofka2 Re: Hubert ułaskawiony, ... 13.12.06, 00:45
            można, jak sobie wypijesz;)
            • pis_blues Re: Hubert ułaskawiony, ... 13.12.06, 01:11
              eech ty mroofka, ja cię eliegancko i pod i z włosem i zze szacuneczkiem?
              :-)

              mroofka2 napisała:

              >..sobie wypijesz;)
              • mroofka2 Re: Hubert ułaskawiony, ... 13.12.06, 01:41
                no ja tez zawsze z szacuneczkiem;)
                a przy kielonku to nawet dwa razy bardziej;)))
                • pis_blues no tom obłaskawiony:) 13.12.06, 03:01
                  mroofka2 napisała:

                  > no ja tez zawsze z szacuneczkiem;)
                  > a przy kielonku to nawet dwa razy bardziej;)))
                  • ave.duce Re: no tom obłaskawiony:) 13.12.06, 07:17
                    pis_blues napisał:

                    > mroofka2 napisała:
                    >
                    > > no ja tez zawsze z szacuneczkiem;)
                    > > a przy kielonku to nawet dwa razy bardziej;)))

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=37342&w=53685416&a=53853492
                    Przy kielonku... olejku?!

                    ;)
    • rodzynka.sardynka Imperatyw 16.12.06, 19:42

      by włączyć się w ten oto wątek, poczułam po przeczytaniu Wajraka.
      Temat ten dotąd omijał mnie jakoś. Więc najlepiej będzie, gdy A.W cytować będę.
      O!. Np. to:

      „W innych krajach Europy i w Polsce takich bagien jak Pospuda już nie ma.
      Powstały na nich łąki, pastwiska, i to czasami setki lat temu. Rospuda jest
      ewenementem.”

      Póki co, tyle tylko. Ale powrócę.
    • rodzynka.sardynka To jest typowa Pinochoteka 16.12.06, 19:59

      tylko,że nie o ustrój się tu rozchodzi,
      ale o grubość czyjegoś potfela
    • rodzynka.sardynka Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 17.12.06, 16:24
      Znowu Wajrak:

      "Rospuda jest ewenementem. I to jest tak, jakbyś spotkała mamuta na ulicy. W
      normalnym kraju toby powiedzieli: "Mamut, mamut! Jezu, jaki fart, ale super!
      Mamy żywego mamuta! Cudownie, będzie naszym mamutem, będziemy dbać o niego,
      pilnować go, chwalić się i w ogóle".

      Natomiast ci kolesie u nas mówią: "Mamut? On, ku.., jeszcze żyje? Dawaj go tu
      Józek, i siekierę".
      • ave.duce Re: Dolina Rospudy - wszystko na nic ?! 06.02.07, 16:26
        rodzynka.sardynka napisała:

        > Znowu Wajrak:
        >
        > "Rospuda jest ewenementem. I to jest tak, jakbyś spotkała mamuta na ulicy. W
        > normalnym kraju toby powiedzieli: "Mamut, mamut! Jezu, jaki fart, ale super!
        > Mamy żywego mamuta! Cudownie, będzie naszym mamutem, będziemy dbać o niego,
        > pilnować go, chwalić się i w ogóle".
        >
        > Natomiast ci kolesie u nas mówią: "Mamut? On, ku.., jeszcze żyje? Dawaj go tu
        > Józek, i siekierę".

        Znowu bliźnię łgało...

        ;)
    • ave.duce Re: Coś się wreszcie ruszy ?! 19.12.06, 07:26
      ... Ciężarówki rozjeżdżające polskie drogi będą przewożone koleją ...

      wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=8005
      Dobre i to - na początek.

      ;)
      • rodzynka.sardynka Re: Coś się wreszcie ruszy ?! 19.12.06, 08:58

        Wajrak:

        "...bez kompromisów.
        Z Rospudą nie daruję. Nawet jak będzie wiadomo, że to jest przegrana wojna, to
        nie może być tak, że im pójdzie łatwo....jak chcą rozwalić, to muszą zobaczyć,
        że bardzo dużo ludzi jest przeciw, i trzeba walczyć do końca.
        • ave.duce Re: Ave Wajrak ! :)))) b/t 06.02.07, 16:27

      • rodzynka.sardynka Re: Coś się wreszcie ruszy ?! 19.12.06, 09:01

        Wajrak:
        "Każdy kompromis, jeśli chodzi o Puszczę Białowieską, z tymi, co wycinają,
        oznacza tylko to, że oni będą ją wycinać inaczej. Na tym polegają kompromisy."
      • rodzynka.sardynka Re: Coś się wreszcie ruszy ?! 19.12.06, 09:06
        Wajrak:

        ...media sprawiają, że politycy nie są wywoływani do tablicy, jeśli chodzi o
        konkretne problemy, są wywoływani w sprawach abstrakcyjnych, o których ...mogą
        kłamać... Dlatego taka fajna jest dla mnie Rospuda, bo to jest zero-jedynkowy
        układ, przejadą tędy albo nie przejadą.
        • ave.duce Re: Kompromitacja ministra środowiska ws. Rospudy 19.12.06, 09:27
          rodzynka.sardynka napisała:

          > Wajrak:
          >
          > ...media sprawiają, że politycy nie są wywoływani do tablicy, jeśli chodzi o
          > konkretne problemy, są wywoływani w sprawach abstrakcyjnych, o których ...mogą
          > kłamać... Dlatego taka fajna jest dla mnie Rospuda, bo to jest zero-jedynkowy
          > układ, przejadą tędy albo nie przejadą.

          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,wid,8648911,prasaWiadomosc.html
          ... Według "Gazety", minister nie potrafił wczoraj odpowiedzieć, czy dolina
          Rospudy jest na liście obszarów podlegających szczególnej ochronie. Tymczasem
          jest, co oznacza, że zgodnie z unijnym prawem nie można robić nic co by
          pogorszyło stan. I na to - według informacji "Gazety Wyborczej" - zwróciła
          Polsce uwagę Komisja Europejska ...

          Szyszk(a)o win(na)ien... spaść...

          :P
          • rodzynka.sardynka Re: Kompromitacja ministra środowiska ws. Rospudy 19.12.06, 09:41

            Weszłam w link Avy. W komentarzu znalazłam:
            "Nie słuchać Adama Wajrata
            niezielony 2006.12.19 07:21
            To jest pomylone, nawiedzone towarzystwo. Chcieliby, żeby Polska była wsią jak
            w XIX wieku."

            Przeczytałam; Wariata/
            Zawsze znajdę sobie kogoś podobnego?
            Czyli ciągnie swój do swego?

          • pisuarro Re: Szyszk(a)o win(na)ien... spaść 14.01.07, 02:15
            Howgh ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka