Dodaj do ulubionych

Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuchno...

IP: *.alstom.pl / 172.20.6.* 26.03.03, 07:49
Panie Czuchnowski, według mnie to pan prubujesz zrobić sobie
wspaniały temat z niczego. Bo widzę że to nie molestowanie jest
głównym tematem, tylko to że w ZHP. Czemu nie pisze pan o
molestowaniu w domu, rodzinie, szkole, czy molestowaniu przez
księży. Przyczepił się pan do ZHP jak rzep do psiego ogona i
szczeka byle hałasu dużo narobić. ZHP to taka sama organizacja
jak setki innych w naszym kraju (wychowawcze), i jak w setkach
innych różni ludzie się zdarzają. Nie staram się nawet
polemizować z tematem, czy to co robił drużynowy jest dobre czy
złe. Ciekawe tylko że niektórym osobom temat przypomniał się
dopiero po latach i poszły z nim do Pana a nie do prokuratury.
Sumując:
Jak ma pan zamiar szukać ciekawych tematów to niech nie szarpie
pan organizacji tylko ludzi którzy robią coś nagannego, bo w
tych organizacjach większość ludzi jest w porządku, i robi swoją
robotę z większym wkładem serca niż pan. A jak się panu ZHP nie
podoba to nikt ani pana ani nikogo innego w mundur na siłę nie
pcha.

Obserwuj wątek
    • Gość: Tytus Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: *.acn.pl 26.03.03, 07:57
      Panie Wojciechu!
      Chcę zwrócić uwagę na jeszcze jedną rzecz. Może drobiazg, ale dla
      mnie istotny. Żyjemy w kraju, gdzie poziom alkoholizmu jest
      bardzo wysoki, a styl zabaw często żenujący. Jeśli czynny
      instruktor w ramach spotkania wspomnieniowego urządza libację
      alkoholową, to jest to dla mnie też bulwersujące. A przez pana
      przeoczone, bo po mału przyzwyczajamy się, że nawet skauci mogą
      być "piwni"... Przykre.
      Tytus, instruktor harcerski w stanie spoczynku, ale dalej
      przestrzegający prawa harcerskiego
    • Gość: Olsztyniak Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: 213.76.0.* 26.03.03, 09:24
      Uwaga nie do meritum - nie Kwatera Główna ZHP, a Główna Kwatera
      ZHP. Niby drobiazg, ale co - dziennikarz czytać nie umie?
      A co do meritum - co za zeszmacenie na tym Podkarpaciu... I coś
      mi się wydaje że podobnie jest w wielu innych miejscach.
      Pamiętam takie zdanie sprzed lat: HARCERSTWO JEST EMANACJĄ
      POLSKIEGO SPOŁECZEŃSTWA. No to jakie społeczeństwo, takie
      harcerstwo...
      Uwaga ogólniejsza - w każdej zamkniętej grupie rodzą się
      patologie typowe dla grup, związki nieformalne, dewiacyjne itp.
      (wojsko, klasztor, wiezienie, partia polityczna, ZHP, ZHR, Ruch
      Światło i Życie, PCK, TVP, Agora, Stomil Olsztyn).
      • Gość: M. Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: *.crowley.pl 26.03.03, 10:33
        Gość portalu: Olsztyniak napisał(a):
        > Pamiętam takie zdanie sprzed lat: HARCERSTWO JEST EMANACJĄ
        > POLSKIEGO SPOŁECZEŃSTWA. No to jakie społeczeństwo, takie
        > harcerstwo...
        Smutne ale prawdziwe

        > Uwaga ogólniejsza - w każdej zamkniętej grupie rodzą się
        > patologie typowe dla grup, związki nieformalne, dewiacyjne
        itp.
        > (wojsko, klasztor, wiezienie, partia polityczna, ZHP, ZHR,
        Ruch
        > Światło i Życie, PCK, TVP, Agora, Stomil Olsztyn).
        Jest jednak pewna różnica między ZHP, ZHR, "oazą" a pozostałymi
        instytucjami wymienionymi przez ciebie - do tych pierwszych
        zapisują się dzieci i młodzież a rodzice na to pozwalają, bo
        mają do tych organizacji zaufanie.
        M.
    • Gość: M. Shadow ty idioto! IP: *.crowley.pl 26.03.03, 10:09
      Shadow!
      Ty chyba jesteś niedorozwinięty umysłowo!
      Czy ZHP to jakaś święta krowa? Sra gdzie popadnie a my mamy się
      z tego cieszyć?
      Rodzice pozwalają swoim dzieciom zapisać się do harcerstwa, bo
      wierzą, że tam spotka ich przyjaźń, braterstwo, po prostu ufają
      tej organizacji. Tymczasem jakiś gnój molestuje seksulanie ich
      dzieci! I ty debilu uważasz, że nie ma tematu?
      Ja sam napisałeś, to organizacja wychowawcza, niestety Wiesiek
      Maślanka krytykuje gazetę, za to że odkryła prawdę! Boi się
      gnój, że nie zrobi kariery tak jak jego poprzednik Rychu
      Pacławski (prezes TV3)? Boi się, że wyleci ze stołka? Pewnie
      tak, bo nic innego w życiu nie robił, więc zawód "działacz" nie
      daje mu większych szans na rynku pracy.
      Wynika z tego, że ZHP jest przegniłą organizacją, która ma
      gdzieś wychowanie młodzieży, liczą się tam jedynie stołki.
      M.
      Były harcerz
      • Gość: DARABA M. - do Ciebie IP: *.saint 26.03.03, 11:25
        A propos kariery - masz rację, nic się nie zmieniło.
        Kiedyś, w świetlanych latach socjalizmu, schemat kariery był dla
        niektórych oczywisty :
        ze stołka komendanta hufca - do władz dzielnicowych, powiatowych
        PZPR
        ze stołka komendanta chorągwi - władze wojewódzkie
        ze stołka naczelnika ZHP - komitet centralny PZPR
        Ewentualnie odpowiedniki tych funkcji we władzach "samorzędowych"
        terytorialnych lub innych.
        Schemat pozostał - przykładem kariera Pacławskiego, o której pi -
        szesz, czy "druha" Jacka Piechoty, a wcześniej nieświętej pamieci
        Ireneusza Sekuły (ten ostatni zakończył "służbę" w ZHP zdaje się
        jako szef zlotu pod Grunwaldem kilka lat temu).
        Szkoda, że jest wiele baranów, takich jak SHADOW, którzy wyłapali
        z artykuły tylko to, że piszą o ZHP.
        Pozdrawiam
    • Gość: DARABA Podziękowanie IP: *.saint 26.03.03, 11:14
      Panie Wojciechu !!!
      Nie wiem, jaki jest Pański osobisty stosunek do Harcerstwa, czy
      był Pan harcerzem, czy zna Pan to dość specyficzne środowisko -
      ale serdecznie dziękuję.
      Nie działam już aktywnie w ZHR, ale wciąż interesuję się żywo,
      co się dzieje nie tylko tam, ale i w innych organizacjach.
      Wszędzie zdarzają się podobne sytuacje - mniej, bardziej drasty -
      czne. Nikt nie jest w stanie przewidzieć kto wyrośnie z dzieciaka
      przychodzącego do drużyny - czy prawdziwy wychowawca kolejnych
      pokoleń, czy też spełniający się tylko w Harcerstwie nieudacznik.
      Do tego wykorzystujący swą pozycję do spełniania własnych zach -
      cianek, leczący własne kompleksy, krzywdzący dzieciaki.
      Wszędzie może się to zdarzyć - pytanie tylko, jak się na to
      reaguje, co robią z tym współpracownicy takiego gościa i władze
      organizacji, do której należy.
      Mam wrażenie, poparte moimi wspomnieniani, że w ZHR zauważono by
      prędzej wiele złych sygnałów. Po pierwsze nie jest to organizacja
      masowa, inne są relacje międzyludzkie, po drugie dużo większą wa-
      gę przywiązuje się do moralnej strony harcerskiego wychowania, po
      trzecie - szybko pozbyto by się takiego gościa z organizacji.
      Nie jestem jednakże idealistą - ktoś inny może mógłby podać inne
      przykłady, negatywnie świadczące o ZHR. Możliwe, nie znam aż tak
      dokładnie teraz tej organizacji, jak kiedyś. Wyrosły w niej kole-
      jne juz pokolenia, trochę różne od mojego.
      Pozdrawiam
    • Gość: MaC147 Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: *.resetnet.pl 26.03.03, 11:22
      Człowieku jesteś jakimś śmiesznym harcerzem, który jest
      zaślepiony jak te harcerki molestowane, według mnie zawsze takie
      incydenty powinny byc ujawniane, nie chciałbym żeby moje dziecko
      było wykorzystwane przez jakiegoś Harcrzyka, Komendanta czy
      drużynowego ! Czy to się dzieje w ZHP czy w Kościele !
      • Gość: DARABA MaC147 - do Ciebie IP: *.saint 26.03.03, 11:45
        Pewnie,ze nie jestem zaślepiony - między innymi dlatego już nie
        działam, bo parę spraw nigdy mi się nie podobało, co nie zmienia
        mojej opinii o idei Harcerstwa.
        A że piszę spokojnie i w miarę rzeczowo, a nie drę się (o ile to
        jest tutaj w ogóle możliwe) - wolę tę formę wypowiedzi.
        Niemniej - brzydzę się takimi ludźmi, jak ten opisany gościu -
        czy będzie to w ZHP, ZHR, Oazach czy innych wszelakich organizac-
        jach. Wykorzystującymi swoją pozycję, małych, lokalnych guru -
        obojetnie, powtarzam, gdzie działają.
        Poza tymi środowiskami naprawdę nic nie znaczą, albo mają tak po-
        kręcone życie osobiste, że klasyfikują się tylko do powaznego le-
        czenia lub ubezwłasnowolnienia.
        Najgorsze jest to, że są oni tolerowani i akceptowani przez swoi-
        ch przełożonych. Poznałem kiedyś porzypadek wręcz patologiczny :
        facet był z żółtymi papierami, był zdeklarowanym homoseksualistą
        i pedofilem, w mieszkaniu potrafił palić ogniska - a mimo to był
        jednocześnie bardzo cenionym "działaczem" harcerskim w stopniu
        harcmistrza. Dlaczego - bo miał paru kolesi z sierocińca, którzy
        byli we władzach różnych szczebli ówczesnego ZHP.
        żeby było ciekawiej - druga strona medalu: po zmianie ustroju,
        kiedy i w Harcerstwie działo sie dużo i ciekawie, zjawił się do
        pracy "wychowawczej" w warszawskim ZHR z poręczeniem pewnego
        hierarchy kościelnego
        choć wcześniej był zdeklarowanym komunistą i wrogiem Kościoła.
        Miał jednak pecha - był na niepisanej, umownej "czarnej" liście.
        i mówiąc w krótkich, harcerskich słowach dostał kopa w d... - ża-
        łuję, że nie dosławnie.
        Reasumując: nigdy niebyłem zaślepionym harcerzykiem, po prostu
        pomysł na Harcerstwo, jego idea bardzo mi odpowiada. Problem w
        tym, że i tam trafiają się palanty.
        Pozdrawiam
    • Gość: Temida Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: 212.244.188.* 26.03.03, 15:28
      Fascynujące. Skoro facet jest tak mocny to na pewno ukreci
      sprawie łeb a Zwiazek mu w tym pomoze. Zauwazcie ze zareagowala
      sama "Gora" ZHP. Moze warto przygladnac sie z kto z kim
      imprezowal ?. Doczekalismy sie afery rozporkowej w polskim
      wydaniu!ZHP=Zippergate Harcerza Podrywacza
      • Gość: J_23 Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: *.Minsk-Maz.nett.pl 26.03.03, 19:06
        Jesli sa konkretne dowody to powinien zajac sie nimi Sąd
        Harcerski i normlany Sąd. Jesl isa konkretne dowody a nie
        pomowienia bo jak na razie sa to tylko czyste gdybania , a cała
        konstrukacja artykuły opiera sie na powtarzaniu jedej informacji
        tylko umiejetnie jej zmodyfikowanej do potrzeb. Autor zapomniał
        o jednej rzeczy "etyce dzienikarskiej" ze swym artukułem
        poczynił krzywde całej organizacji nie zas domniewanemu
        druzynowemu -erotomanowi.
        Prosze nie atakowac całej organizacji, bo takim zachowaniem robi
        sie krzywde kilku tysiaca osób, ktore spolecznie poswiecaja swoj
        czas i pieniadze dla wychowywanai młodego pokolenia!
    • madryt7 Panie Wojtku niech pan nie odpuszcza 26.03.03, 18:35
      Niech Pan nie odpuszcza tego tematu. Nie zetknałem się z nim
      osobiście, ale moja dziewczyna jak sie okazalo po dzisiejszym
      artykule niestety tak. To wszystko prawda z małym wyjatkiem. To
      się zaczeło duzo wczesniej niż Pan ustalił
    • Gość: Skaut Prawo Harcerskie Wersja 2003 IP: 212.244.188.* 26.03.03, 19:51
      Prawo Harcerskie


      1.Harcerz służy Polsce i sumiennie spełnia swoje obowiązki.
      -sumiennie poszerzaj sobie "wianuszek"

      2.Na słowie harcerza polegaj jak na Zawiszy.
      -mów każdej to co chce usłyszeć

      3.Harcerz jest pożyteczny i niesie pomoc bliźnim.
      -rozdziewiczaj lecz słuchaj także ich problemów

      4.Harcerz w każdym widzi bliźniego swego, a za brata uważa
      każdego innego harcerza.
      -każdą uważaj za możliwą do zdobycia, każdą możesz uważac za
      przyszłą zdobycz

      5.Harcerz postępuje po rycersku.
      - bielizna, pierścionki, randki itd

      6.Harcerz miłuje przyrodę i stara się ją poznać.
      - mów każdej że ja kochasz najbardziej na swiecie

      7.Harcerz jest karny i posłuszny rodzicom i wszystkim swoim
      przełożonym.
      - nie dotyczy

      8.Harcerz jest zawsze pogodny.
      - "nie urodziłem się kulawy, ani z krzywym nosem, jestem
      uśmiechniety"
      9.Harcerz jest oszczędny i ofiarny.
      - przyjmuj ich ofiarę i rzucaj

      10.Harcerz jest czysty w myśli, mowie i uczynkach; nie pali
      tytoniu i nie pije napojów alkoholowych.
      - nie dotyczy

    • Gość: MK Re: Etyka harcmistrza - komentarz Wojciecha Czuch IP: .48.165.* / 192.168.0.* / *.dau.citynet.pl 26.03.03, 22:48
      Zrobił pan słuszną rzecz pisząc ten artykuł. Rodzice każdej
      dziewczynki, mieszkającej w Rzeszowie, zainteresowanej
      harcerstwem powinni być Panu wdzięczni.
      Stanowisko pana Maślanki - "zły nie ten co robi, ale ten co
      mówi" dowodzi jego mizerii umysłowej i moralnej. Etyka pana
      Maślanki tak się ma do etyki, jak demokracja ludowa do
      demokracji.
      Michał

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka