Dodaj do ulubionych

Koalicjant PIS w starym, "dobrym" stylu

23.10.06, 22:51
znanym z wyborów do Sejmu i Senatu, rewolucja moralna w pełni...

"Kandydaci Samoobrony nie wystartują w wyborach do władz Nowego Sącza.
Przepadli, bo miejska komisja wyborcza ujawniła fałszywe podpisy na ich
liście.
Fałszerstwo wyszło na jaw przypadkiem. Jedna z osób w miejskiej komisji
wyborczej zauważyła pod listą Samoobrony podpisy i dane swoich krewnych. -
Nie mogli się podpisać, ponieważ ciotka tej osoby jest w Austrii, a wujek ma
zupełnie inne poglądy polityczne niż Samoobrona - relacjonuje Sławomir
Rybarski, pełnomocnik komisarza wyborczego dla Nowego Sącza. Szczegółowa
kontrola ujawniła jeszcze kilka innych podrobionych podpisów. To wystarczyło,
aby miejska komisja wyborcza wyrejestrowała listę Samoobrony w jednym okręgu.
Na tym jednak nie kończą się konsekwencje dla partii Leppera. Prawdopodobnie
dziś prawo startu w wyborach na prezydenta miasta utraci jej kandydatka
Urszula Duda. Stanie się tak, ponieważ Samoobrona zarejestrowała swoje listy
tylko w połowie okręgów, czyli minimalnej liczbie wymaganej do zgłoszenia
kandydata na szefa samorządu. Unieważnienie jednej listy wyklucza więc start
w prezydenckich wyborach."

miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3699893.html
Obserwuj wątek
    • andrzejzb Re: Koalicjant PIS w starym, "dobrym" stylu 23.10.06, 22:57
      No i bardzo dobrze.

      Tylko UPR :)
    • dewot007 Ech koalicjanty siebie warci ! 23.10.06, 23:02
      Sami swoi !

      . . .

      "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i prezydent
      bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
      Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
    • buraque codziennie coś nowego 24.10.06, 11:02
      Posłanka Danuta Hojarska wpisała na listę wyborczą do pomorskiego sejmiku
      wojewódzkiego swoich krewnych i znajomych. Opisaliśmy to w ub. tygodniu. W
      ekipie Hojarskiej znalazł się także doktor Mahmed Totongi, z pochodzenia
      Syryjczyk. Hojarska - przewodnicząca pomorskiej Samoobrony - poznała go z
      dobrej strony, bowiem doktor w przychodni w Nowym Dworze Gdańskim masował jej
      bolący kręgosłup.

      Przed laty Totongi pracował w Gdyni, ale opuścił miasto po skandalu, jaki miał
      miejsce podczas jego pracy w pogotowiu ratunkowym. W styczniu 1999 r. w
      gdyńskim autobusie zasłabł mężczyzna. Na ratunek przyjechał karetką właśnie
      Totongi, a razem z nim sanitariusz i pielęgniarka. Nie uratowali życia
      pacjentowi, choć bardzo się starali. Zaraz po śmierci mężczyzny Mahmed Totongi
      wyciągnął z jego ubrania portfel. Było w nim 750 zł. Z tej sumy doktor wręczył
      po 100 zł sanitariuszowi i salowej. Resztę zatrzymał dla siebie. Widziało to
      czterech świadków, i to oni powiadomili policję.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3700134.html
      • ave.duce Re: codziennie coś nowego 24.10.06, 11:04
        E, tam. Hojarska nie takie rzeczy robiła! 750 zlp? Też coś!

        ;)
    • buraque tym razem niejaki Kotlinowski 24.10.06, 22:20
      LPR znane jest z przekrętów np. hatki

      okazuje się, że Kotlinowski (kandydat do Trynunału Konstytucyjnego (SIC!))...:

      Czy Marek Kotlinowski spełnia te kryteria?

      W sierpniu 1999 r. w krakowskim oddziale banku PBK Kotlinowski - jako osoba
      fizyczna - zapłacił 700 tys. zł za zdjęcie hipoteki z kamienicy w centrum
      Krakowa (ul. Kopernika 8). Kamienica należała do Ryszarda Warykiewicza -
      zadłużonego biznesmena od lat poszukiwanego przez wierzycieli z Polski i z
      Rumunii. Dzięki ściągnięciu hipoteki Warykiewicz mógł oddać kamienicę
      lichwiarzom, którym był winien 800 tys.

      Skąd Kotlinowski, wtedy skromny adwokat, wziął 700 tys. zł w gotówce? Cały jego
      osobisty majątek (jak wynika ze złożonego później w Sejmie oświadczenia
      majątkowego) był mniejszy od tej kwoty. Kto wyłożył pieniądze? Dlaczego
      wicemarszałek Marek Kotlinowski nie chce rozmawiać o tej sprawie z
      dziennikarzami?

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3701554.html
    • buraque recepta na uczciwość 26.10.06, 12:54
      Samoobronie nie przeszkadza, że jej kandydat do sejmiku województwa lubelskiego
      Stanisław Misztal ma sprawę w sądzie o fałszowanie recepty. Ten fakt nie
      przeszkadza także sojusznikowi z Prawa i Sprawiedliwości.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3703020.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka