Dodaj do ulubionych

SLD wycofuje poparcie dla kandydata do TK

26.10.06, 16:44
Dlaczego? Bo skazywał opozycjonistów w latach 80. Co na to PiS? Czy to nie
złośliwy atak na politykę kadrową Pana Prezesa? Wybaczać należy komunistom,
nie karać!

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3705040.html
Aha, dlaczego sędziowie z FOZZ robią karierę polityczna? Czyżby chodziło o to
jak (kogo) nie skazywać?
Obserwuj wątek
    • galt nie moge sie dopatrzec spojnosci 26.10.06, 17:03
      to ze wycofali pod wplywem rosnoacej opozycji, to nie jest zadna zasluga, a
      jedynie oznaka dzialajacego instynktu samozachwawczego.
      Sugerujac wybaczanie komunistom, powolujesz sie podejrzewam na wartosci
      chrzescijanskie jak gloszone przez PiS. Otoz, prawie trafiles, trzeba wybaczac.
      Widzisz, jednak wybaczenie przychodzi po pokucie i tej wlasnie brakuje
      komunistome. Pokazcie pokore i pokutei my wam wybaczymy.
      • zirby a jaką pokutę odprawił tow. Jasiński?:) 26.10.06, 17:09
        Obecny minister skarbu, a niegdysiejszy aktywny członek PZPR i kierownik
        wydziału spraw wewnetrznych (czyli zwykly politruk) w UM w Płocku?
        I jakąż to pokutę odprawiła samoobrona, założona, kierowana i finansowana przez
        ubecję (copyright by kartofel) ?:)
        • galt Lepper niech sie sam broni 26.10.06, 17:12
          ja nie bede bronil Leppera. Im szybciej PiS sie go pozbedzie tym lepiej. Jego i
          jego SB-kow. Nie musze CI przypominac dlaczego PiS jest zmuszony do tolerowania
          tych durni. Ciagle sa oni mniej grozni niz SDL.
          • zirby Re: Lepper niech sie sam broni 26.10.06, 17:15
            galt napisał:


            > jego SB-kow. Nie musze CI przypominac dlaczego PiS jest zmuszony do
            tolerowania
            >
            > tych durni. Ciagle sa oni mniej grozni niz SDL.

            Ależ przypomnij. Bo kaczy wódz raczył mówić ze to jest "koalicja na którą
            czekali Polacy". To polacy czekali na koalicję z durniami???? :)))
            I jakoś tak prześlizgnąłeś się nad problemem towarzysza Jasińskiego, obecnego
            ministra skarbu w pisowatym rządzie:) To jaką on pokutę odprawił? :))
            • galt 'common! 26.10.06, 17:19
              tych towarzyszy jest tam wiecej i to po obu stronach, wiesz o tym dobrze.
              Widocznie nie mozna sie bez nich obejsc. Wiesz w PZPR miales dywersantow,
              zlodzei i karierowiczow. Tych ostatnich da sie widocznie jakos wykorzystac.
              Gdyby to odemnie zalezalo, wierz mi, ze wolalbym zatrudnic kazdego ale nie PZPR-
              owca, zwlaszcza aktywiste.
              Widocznie nie dopracowalismy sie w Polsce jeszcze kadr, badz partii ktora
              bylaby naprawde na miare oczekiwan. mamy Po i PiS. PO woli plakac zamiast
              wpsolrzadzic - ich wybor. Nie mozna wiecznie czaekac.
              • zirby Re: 'common! 26.10.06, 17:27
                galt napisał:

                > tych towarzyszy jest tam wiecej i to po obu stronach, wiesz o tym dobrze.
                > Widocznie nie mozna sie bez nich obejsc.

                Że łot?? Toż ma być "rewolucja moralna" i całkowite zerwanie z tą "różowo-
                czerwoną" III RP. A tu zatrudnianie PZPRowców??? Toż to jest najzwyklejsza w
                świecie kontynuacji tych obrzydliwych zwyczajów III RP (tam tez takich
                zatrudniali:)). Znaczy kaczy wódz łgał jak bura suka o rewolucji moralnej??? :))


                > Wiesz w PZPR miales dywersantow,
                > zlodzei i karierowiczow. Tych ostatnich da sie widocznie jakos wykorzystac.

                Patrz powyżej:) To gdzie ta rewolucja moralna?:)

                > Widocznie nie dopracowalismy sie w Polsce jeszcze kadr, badz partii ktora
                > bylaby naprawde na miare oczekiwan. mamy Po i PiS. PO woli plakac zamiast
                > wpsolrzadzic - ich wybor. Nie mozna wiecznie czaekac.

                Może nie chce współrządzić z kimś kto - jak sam przyznałeś - kontynuuje
                tradycje III RP zatrudniając PZPRowskich politruków na wysokich stanowiskach,
                oraz - rzecz bez precedensu w historii RP po 1989 - dopuszcza do władzy ubecję,
                z pełną świadomością że jest to ubecja :)))
                I wciąz nie odpowiedziałeś na pytanie o pokutę którą musiał przecież odprawić
                tow. Jasiński (bo wszak do rządu wszedł) - czyżbyś unikał odpowiedzi jak zwykly
                to czynić zwyczajne załgane i dwulicowe skurczysyny? :)) Eeee, niemożliwe. To
                zwykłe przeoczenie jest, prawda? :)
                • galt twoj jezyk bardziej przypomina mi tych drugich 26.10.06, 17:51
                  tych, ktorych tam byc nie powinno. Nie wiem czy to tylko tak wyglada z druku.
                  Nie odpowiadam bo nie znam sprawy. Masz moze jakies linki? Musze, go namierzyc.
                  Uspokoj sie czlowiek - wojna sie skonczyla nie kazdy w tym kraju klnuje.
                  Wymiana informacji to zdrowy proces. Masz wypierdkow PRL-u tak po stronie PiS
                  jak i PO. Ci pierwszi jednak deklaruja to jako priorytet programowy
                  najwazniejszy dla kraju. I z tym sie zgadzam.
                  • zirby Re: twoj jezyk bardziej przypomina mi tych drugic 26.10.06, 18:07
                    galt napisał:

                    > tych, ktorych tam byc nie powinno. Nie wiem czy to tylko tak wyglada z druku.
                    > Nie odpowiadam bo nie znam sprawy.

                    Że łot (nr 2) ???
                    To przypadkiem nie ty powoływałeś sie na "wartości chrześcijańskie głoszone
                    przez PiS"? Dalibóg, prawda - to ty! To nie ty stwierdziłeś że wycofanie
                    kandydata komuszków nastąpiło na skutek "rosnącej opozycji" a nie dlatego ze
                    sami doszli do wniosku ze en kandydat to pomyłka? Bogowie moi, cóż za traf -
                    tak własnie było!. Te więc sprawy znasz tak dogłębnie że możesz o nich mówić,
                    ale o towarzyszu Jasińskim nic nie wiesz???
                    A wystarczy nawet do durnej Wikipedii wklepać "Jasiński" coby zyskać podstawowe
                    informacje o tym panu - w tym i o jego członkostwie w PZPR. Z jakiegoś powodu
                    przypowieść z ewangelii Mateusza, rozdział 7, wers 5 się przypomina; ciekawe
                    dlaczego, co nie?

                    > Masz moze jakies linki? Musze, go namierzyc.

                    Tak jak piszę powyżej - już niezbyt wysokich lotów encyklopedie sieciowe wiedza
                    sporo o przeszłości tow. Jasińskiego.


                    > Uspokoj sie czlowiek - wojna sie skonczyla nie kazdy w tym kraju klnuje.

                    A to dziwne. Bo kacze kartofle et censores twierdzą coś zupełnie przeciwnego -
                    że trwa wojna z układem:) To znaczy ktoś się tu myli: pytanie czy ty czy
                    kartofle et censores:)


                    > Wymiana informacji to zdrowy proces. Masz wypierdkow PRL-u tak po stronie PiS
                    > jak i PO. Ci pierwszi jednak deklaruja to jako priorytet programowy
                    > najwazniejszy dla kraju.

                    ROTFL!!! Bycie wypierdkiem PRLu to w PiS priorytet programowy??? Na pewno to
                    chciałeś napisać????? :)))))
                    A jeśli chodzi o różnice pomiedzy PiS i PO w kwestii "wypierdków PRL" (swoją
                    drogą - ładnie to tak o ministrze skarbu i wiceministrze andrzeju pisać?:)) to
                    różnica zasadnicza polega na tym, że PO nie próbuje wypychać ich na eksponowane
                    stanowiska, jednocześnie bełkocząc jakieś frazesy o rewolucji moralnej, IV RP i
                    tym podobnych farmazonach.


                    > I z tym sie zgadzam.
                    • a.adas Re: twoj jezyk bardziej przypomina mi tych drugic 26.10.06, 18:30
                      Zirby, muszę bronic wiki
                      bije ona wszystkie internetowe encyklopedie przynajmniej dwiema cechami -
                      aktualnoscią i obszernością (także pojedynczych haseł). Wbrew pozorom system
                      weryfikacyjny też nie jest taki głupi i raczej działa. Choć jak czasem si ę
                      trafi na rozgrzebane hasło...
                      • zirby Re: twoj jezyk bardziej przypomina mi tych drugic 26.10.06, 18:37
                        a.adas napisał:

                        > Zirby, muszę bronic wiki
                        > bije ona wszystkie internetowe encyklopedie przynajmniej dwiema cechami -
                        > aktualnoscią i obszernością (także pojedynczych haseł). Wbrew pozorom system
                        > weryfikacyjny też nie jest taki głupi i raczej działa. Choć jak czasem si ę
                        > trafi na rozgrzebane hasło...

                        ROTFL!!! Że jak??? Wpisz sobie w te wspaniałą wikipedię hasło "węgiel
                        kamienny". No i co tam stoi? Ze węgiel ma "żółto-brunatną rysę"... W geologii
                        rysa minerału to inaczej jego kolor po sproszkowaniu. Jeszcze inaczej - kolor
                        pyłu danego minerału. Powiedz mi, jak często widziałeś górników wychodzących z
                        kopalni węgla kamiennego, którzy byli pokryci ŻÓŁTO BRUNATNYM pyłem??? Nie chce
                        mi się nawet liczyć ile razy próbowałem to edytować i wysyłałem maile, żeby tą
                        bzdurę sprostowali - żółto brunatny węgiel trzyma się twardo :)
                        • a.adas Re: twoj jezyk bardziej przypomina mi tych drugic 26.10.06, 19:15
                          spróbuj jeszcze raz i zaznacz w dyskusji
                          muszę przyznać, że to nie mój teren - nie ma jak to polityka i kilka innych;)
                    • galt ladnie mnie punktujesz.. 26.10.06, 18:33
                      ale absolutnie nie moge zgodzic sie z Twoja sugestia, ze jakoby PiS nie mial na
                      wzglecie rewulcji moralnej. Ma ja w kazdym wzgledzie z rzeczywiscie slusznym
                      zarzutem, ze jego wykonanie niekoniecznie dorownuje idealowi.

                      Powiedz mi jaki interes mial Tusk w pamietnej "Nocnej Zmianie" - dlaczego juz
                      wowczas obawial sie dokumentow Macierewicza?

                      Zaraz doczytam o tym Jasinskim..
                      • zirby Re: ladnie mnie punktujesz.. 26.10.06, 18:48
                        galt napisał:

                        > ale absolutnie nie moge zgodzic sie z Twoja sugestia, ze jakoby PiS nie mial
                        na
                        >
                        > wzglecie rewulcji moralnej. Ma ja w kazdym wzgledzie z rzeczywiscie slusznym
                        > zarzutem, ze jego wykonanie niekoniecznie dorownuje idealowi.

                        Komunizm tez miał na względzie dobro ludzkości - oficjalnie oczywiście. I też
                        jego apologeci twierdzili, że nie sprawdza się dlatego że nie dorównuje
                        ideałowi. Czy nie wydaje ci sie podejrzane to ze pis kroczy dokładnie ta samą
                        drogą? Bo mnie osobiście to mierzi.


                        >
                        > Powiedz mi jaki interes mial Tusk w pamietnej "Nocnej Zmianie" - dlaczego juz
                        > wowczas obawial sie dokumentow Macierewicza?

                        Przepraszam bardzo, skąd wiesz że obawiał się dokumentów maciarewicza? Bo tak
                        dzisiaj twierdzi maciarewicz? No to proszę odtajnić WSZYSTKIE dokumenty z tą
                        sprawą związne - będzie jasność. A co mamy - przewodniczący sejmowej komisji do
                        sprawa służb specjalnych NIE DOSTAJE pozwolenia na wgląd do dokumentów na które
                        powołuje się maciarewicz! :) To tez ci sie wydaje w 100% normalne i nic a nic
                        nie podejrzane?
                        A moze tusk i 11 innych ludzi po prostu widzieli do czego zmierza pieniactwo i
                        graniczaca z paranoja macierewiczowska idea lustracji? Ze efektem bedzie
                        kompletny uwiąd pracy sejmu, zajętego teczkami, agentami i lesiakami zamiast
                        waznymi sprawami gospodarczymi? I czy dzis, kiedy maciarewicz i kaczynski
                        rzadza teczkami nie mamy wlasnie takiego uwiądu? Gdzie ustawa o wolnosci
                        gospodarczej, reforma finansów publicznych, tanie panstwo, obnizka podatkow, ze
                        o 3 mln mieszkan litosciwie nie wspomne? To wszystko mialo byc - a jest
                        festiwal pomówień bez dowodów, konferencji o "porażających dowodach" ktorych
                        nikt nie widzial i wycieki do prasy rzekomo tajnych nad tajnymi materialow od
                        maciarewicza.

                        > Zaraz doczytam o tym Jasinskim..

                        Nie jest to budujaca lektura dla zwolennika "rewolucji moralnej" :)
                        • galt zgadzam sie w czesc 26.10.06, 20:11
                          tej gdzie lustracja krepujaca wydajnosc pracy sejmu nie jest pozadanym
                          zjawiskiem. Chcialby jednak moc ocenic czy nie jest zjawiskiem niezbednym.
                          Nigdy nie slyszalem jakoby ktokolwiek sugerowal ze tylko czesc list bedzie
                          ujawniona. Jest to proces ktory potrwa i tenze Sejm, jak mi wiadomo, ma
                          zdecydowac co, jak i kiedy ujawnic, czyz nie tak?

                          Mysle, ze posady o paranoje sa wydmuchane z proporcji jak i sama "operacja
                          Nocnej Zmainy" niczym chwalebnym. Jezeli tak sie tego obawiali, to dlaczego nie
                          poddano tych watpliwosci narodowi pod rozwage nie uzyto argumentow do dyskusji.
                          Ja nie slyszalem, zeby ktos systematycznie obawial sie wybiurczosci w procesie
                          lustracji - slyszalem tylko, ze ci a ci nie powinni tego robic. Czyz to tez nie
                          jest wybiorczoscia? Suerujesz wiec ze Kaczynscy to SB-cy, ktorzy postanawiaja
                          ujawnic tych innyc SB-kow a sami sie skrywac. AJkby to w praktyce mialo
                          pracowac? Jak otworza te teczki to wszyscy zaczna sie sypac. Wszystko wyjdzie
                          tak czy owak.
                    • galt Jasinski 26.10.06, 18:38
                      To jedyny zywy Jasinski jakiego widze w Wikipedi - to ten?

                      Władysław Jasiński (ur. 7 października 1944 w Srogowie Dolnym), polityk polski,
                      poseł na Sejm RP z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego.

                      W 1968 ukończył Wydział Ekonomiki Produkcji Szkoły Głównej Planowania i
                      Statystyki w Warszawie. Był członkiem Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, potem
                      Polskiego Stronnictwa Ludowego. Od listopada 1989 do grudnia 1990 pełnił
                      funkcję podsekretarza stanu (wiceministra) w Urzędzie Postępu Naukowo-
                      Technicznego i Wdrożeń.

                      W latach 1993-1997 zasiadał w Sejmie RP, reprezentując Krosno. Brał udział w
                      pracach Komisji Polityki Gospodarczej, Budżetu i Finansów, Komisji Ochrony
                      Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa oraz Komisji Odpowiedzialności
                      Konstytucyjnej.
                      • zirby Nie, nie ten. Wojciech, nie Władysław n/t 26.10.06, 18:49
                        • galt mam - nie widze PZPR? 26.10.06, 19:21
                          Wojciech Jasiński (ur. 1 kwietnia 1948 w Gostyninie), polski prawnik, polityk,
                          urzędnik państwowy, poseł na Sejm, od 15 lutego 2006 minister skarbu państwa w
                          rządzie Kazimierza Marcinkiewicza, a następnie w rządzie Jarosława Kaczyńskiego.

                          W 1972 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu
                          Warszawskiego.

                          Po ukończeniu studiów pracował jako radca prawny. W latach 1972-1973 był
                          urzędnikiem w płockim oddziale Narodowego Banku Polskiego. Od 1973 do 1980 był
                          pracownikiem Urzędu Miejskiego w Płocku w tym jako kierownik Wydziału Spraw
                          Wewnętrznych. W latach 1980-1986 pracował w PSS "Zgoda" w Płocku. Od 1984 do
                          1985 był zatrudniony w Spółdzielni Transportu Wiejskiego w Płocku, a od 1985 do
                          1986 w Izbie Skarbowej w Płocku.

                          W drugiej połowie lat osiemdziesiątych przebywał na emigracji w Stanach
                          Zjednoczonych. Po powrocie do kraju w 1990 podjął pracę w Urzędzie Wojewódzkim
                          w Płocku.

                          W latach 1990-1991 pełnił funkcję delegata Pełnomocnika Rządu ds. Reformy
                          Samorządu Terytorialnego w województwie płockim. Od 1992 pracownik Najwyższej
                          Izby Kontroli, najpierw jako dyrektor Delegatury NIK w Warszawie, a od 1994
                          dyrektor Zespołu Finansów i Budżetu, a następnie Departamentu Budżetu Państwa
                          NIK. W latach 1997-2000 pracował w spółce "Srebrna" jako członek zarządu oraz
                          prezes zarządu (gdzie współpracował z ówczesnymi politykami Porozumienia
                          Centrum, m. in. Jarosławem Kaczyńskim, Adamem Lipińskim i Przemysławem
                          Gosiewskim).

                          Od września 2000 do lipca 2001 pełnił funkcję podsekretarza stanu w
                          Ministerstwie Sprawiedliwości (w okresie gdy ministrem był Lech Kaczyński). Od
                          2001 poseł Prawa i Sprawiedliwości. W Sejmie V kadencji przewodniczy Komisji
                          Finansów Publicznych.

                          Członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w latach 1976-1982. Obecnie
                          jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z najbliższych współpracowników
                          Jarosława i Lecha Kaczyńskich.
                          • zirby Re: mam - nie widze PZPR? 26.10.06, 19:22
                            galt napisał:

                            > Członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w latach 1976-1982. Obecnie
                            > jest członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Jeden z najbliższych współpracowników
                            > Jarosława i Lecha Kaczyńskich.

                            ???????!??!?? A to ci w jakis magiczny sposob zniknęło z ekranu??? :)))
                            • galt oops 26.10.06, 20:04
                              nie wiem czy "magicznym" ale zniknelo - pewno spodziewalem sie skrotu.
                              OK, jest to wiec niekonsekwencja. Czy znasz uzsadanienie Kaczynskich za jego
                              powolaniem? Czy jest on moze na lisice na usuniecie z rzadu? Musieli jakos to
                              wytlumaczyc, mysle?
                            • galt poprostu trzeba protestowac 26.10.06, 20:26
                              sam sie dolacze i tak, bede zadal od PiS-u suniecia gacha.
                        • galt tak jak myslalem mamy wyjatek 26.10.06, 20:33
                          Jsinski to nie taki komunista, ktory z Kwachem poszedlby na wode:

                          Na początku lat 80. Jasiński trafił do Powszechnej Spółdzielni
                          Spożywców "Zgoda", gdzie został kierownikiem domu towarowego. Zakładał
                          tam "Solidarność", był delegatem na pierwszy zjazd regionalny. Po wprowadzeniu
                          stanu wojennego rzucił legitymację partyjną. W 1986 r. wyjechał na 2,5 roku do
                          USA. Po powrocie w 1990 r. został pełnomocnikiem rządu ds. reformy samorządu
                          terytorialnego w województwie płockim, a potem kierował warszawską delegaturą
                          NIK. Gdy Lech Kaczyński został ministrem sprawiedliwości w rządzie Jerzego
                          Buzka, Jasiński został wiceministrem. Poseł IV i V kadencji, został
                          przewodniczącym sejmowej komisji finansów.
          • sclavus Re: Lepper niech sie sam broni 26.10.06, 19:59
            galt napisał:

            > ja nie bede bronil Leppera. Im szybciej PiS sie go pozbedzie tym lepiej. Jego
            i
            >
            > jego SB-kow. Nie musze CI przypominac dlaczego PiS jest zmuszony do
            tolerowania
            >
            > tych durni. Ciagle sa oni mniej grozni niz SDL.

            Nie wiedziałeś, że głupców nie sieją ???
        • toja50 Re: a jaką pokutę odprawił tow. Jasiński?:) 26.10.06, 17:12
          Bo to wiecie, wszystko zalezy, kto,skad, od kogo itd itp
      • a.adas Zakładam, iż nie dostrzegłeś również 26.10.06, 18:24
        aktualnego wiceministra jednego z najbardziej pisowskich ministerstw, w PRLu
        sędziego skazujacego na wiezienie opozycjonistów (złośliwi ludzie twierdzą, iz
        dzisiejsze stanowisko zawdziecza głównie skazun9ie Bronisława Komorowskiego)
      • sclavus Re: nie moge sie dopatrzec spojnosci 26.10.06, 19:58
        galt napisał:

        > to ze wycofali pod wplywem rosnoacej opozycji, to nie jest zadna zasluga, a
        > jedynie oznaka dzialajacego instynktu samozachwawczego.
        > Sugerujac wybaczanie komunistom, powolujesz sie podejrzewam na wartosci
        > chrzescijanskie jak gloszone przez PiS. Otoz, prawie trafiles, trzeba
        wybaczac.
        >
        > Widzisz, jednak wybaczenie przychodzi po pokucie i tej wlasnie brakuje
        > komunistome. Pokazcie pokore i pokutei my wam wybaczymy.

        Może używaj języka bardziej spójnego... a nie kościelnego ;)
        Z braku pokuty, jak słyszałem, można trafić do "piekła" lub "czyścca"...
        (ale czy może być coś gorszego niż piekło tu na ziemi, to szykowane przez
        Kaczorów & consortes ??)
    • elfhelm Moraczewskiego teraz zgłosi PiS 26.10.06, 17:53
      oni przecież lubią osoby zasłużone w niszczeniu opozycji demokratycznej
      • joannabarska Tak nie dzielić! 26.10.06, 18:29
        Nie dzieliłabym tak ludzi: jak był w PZPR to w najlepszym przypadku zero, a
        jak w (tzw)demokratycznej opozycji, to skarb. Wsród 10 milionów członków PZPR
        (liczę od 1948 do 1989 r) było wielu wartosciowych ludzi, a wśród opozycji (10 -
        100 tysięcy?) z pewnoscią nie więcej.A szuje wkrecały sie wszędzie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka