a.adas
31.10.06, 13:54
Wątek na życzenie nieocenionego Loppe, by udowodnić, iż i miałcy krytycy
potrafią napisać coś wybitnie... miałkiego
1 Zmarnowany rok - niby nic strasznego się nie stało, np. żaden krach
gospodarczy nie nastąpił ani nas Putin ze Schroderem nie rozebrali, ale był to
pod wieloma względami rok stracony. Z trzech powodów:
a) nieustajacej kampanii wyborczej (parlamentarnej; i zeby nie było ze to
opozycja - karty rozdaje największy klub poselski)
b) słabego zaplecza PiS w wielu dziedzinach gospodarki (i nie tylko)
c) załatwiania przez PiS w pierwszym rzędzie spraw ideologiczno-historycznych
2 Skrajna ideologizacja polityki i podział obywateli (czyli, nas wszystkich)
na dwa obozy (pytanie za sto punktów - wynikajacy z wiary, czy to tylko retoryka?)
3 Zawłaszczenie państwa na wzór pslowsko-sldowski, tyle ze jeszcze dalej
posunięte i pod "szlachetnymi" sztandarami
4 Polityka zagraniczna - niby nawet wiele się działo, ale czy choć jedna
sprawa została doprowadzona do końca albo przynajmniej rokuje szybkie
zakończenie (gaz, tarcza antyrakietowa, interwencje w Iraku i Afganistanie,
Rosja, pozycja wewnątrz UE)?
5 Styl prowadzenia polityki, zasadę "cel uświeca srodki" trzeba umieć
wprowadzić w zycie z odpowiednią klasą
6 Zakłamanie i obłuda
a) w kraju (taśmy Beger)
b) zagranicą (stosunek do - pieniedzy - UE)
[Przy gospodarce się wstrzymam - niczego ponoć nie zepsuto, ale też nie
naprawiono, czekam na to co wymyślą PiSowscy mędrcy po okrzępnięciu na stołkach]
Zarzut główny
Próba prowadzenia "francistowskiej" polityki na poczatku XXI wieku, czyli w
zupełnie zmienionych realiach i tak jak Franco - nie majac zbyt wiele do
zaproponowania, co najwyżej izolację.
Dziękuję PiSowi za jedno - za rozwianie ostatnich złudzeń w stosunku do moich
rodaków. Tiaa, jesteśmy takim narodem co jest zdolnym do wysiłku jedynie w
chwilach najgorszych albo wyłącznie na własny użytek. Rzadko kiedy myslimy o
sobie jako o zbiorowości, i zadne narodowe programy oddawania historii tego
nie zmienią. W sumie muszę sie zastanowic czy mi się to podoba, czy nie.