bereciara
09.11.06, 07:25
Pyyanie. czy gdyby nie mamusia poetka,nie slyszalem o tworczosci tej Pani ta
smierc byla by tak naglosniona?.Dlaczego szuka sie winy tylko po jednej
stronie,prawica otworzyla nam oczy co potrafia mlodzi.Co potrafi chlopak
podpuszczany przez nie spelniona kobiete w pseudotworczosci i zyciu osobistym
to sami sobie dopowiedzcie.Bylo sku..synstwo to oczywiste ale nie trzeba bylo
igrac z tym sku..synstwem.Z punktu widzenia psychologii ten przypadek tak
rozdrapywany przez kochajaca mame swiadczy o jej wyrzutach sumienia ze nie
potrafila wychowac syna jak nalezy i dalej chce z niego zrobic Konrada
Walenroda.Wspolczuje Jej i chyle czolo nad grobem Grzesia.I ciszej nad ta trumna.