Dodaj do ulubionych

Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemyka

09.11.06, 07:25
Pyyanie. czy gdyby nie mamusia poetka,nie slyszalem o tworczosci tej Pani ta
smierc byla by tak naglosniona?.Dlaczego szuka sie winy tylko po jednej
stronie,prawica otworzyla nam oczy co potrafia mlodzi.Co potrafi chlopak
podpuszczany przez nie spelniona kobiete w pseudotworczosci i zyciu osobistym
to sami sobie dopowiedzcie.Bylo sku..synstwo to oczywiste ale nie trzeba bylo
igrac z tym sku..synstwem.Z punktu widzenia psychologii ten przypadek tak
rozdrapywany przez kochajaca mame swiadczy o jej wyrzutach sumienia ze nie
potrafila wychowac syna jak nalezy i dalej chce z niego zrobic Konrada
Walenroda.Wspolczuje Jej i chyle czolo nad grobem Grzesia.I ciszej nad ta trumna.
Obserwuj wątek
    • galba Twój głos jest podlejszy od tego co robił Urban 09.11.06, 07:27
      On wydalał z siebie takie obrzydliwości bo mu płacili - ty robisz to wyłacznie
      dla przyjemności czynienia zła. Brzydzę się tobą.
      • polonus3 Re: Twój głos jest podlejszy od tego co robił Urb 09.11.06, 07:50
        To takie dziwne, skad ci milicjanci tak zaraz wiedzieli ze, Grzegorz Przemyk jest
        synem jakiejs opozycyjnej poetki bo nawet nazwiska sa inne? I zaraz go chcieli
        zabic za dzialalnosc matki poetki-opozycjonistki? Nigdy tez nie slyszalem o
        takiej opozycjonistce ani o takiej poetce. Ta sprawa z tym watkiem
        poetycko-opozycyjno-
        patriotycznym jest w nie wiekszym stopniu bulwersujaca niz ta ze, niejaki Bolek
        przeskoczyl plot i obalil komunizm na swiecie.
        • 1zorro Re: Twój głos jest podlejszy od tego co robił Urb 09.11.06, 08:09
          na twoje usprawiedlwienie przemawia chyba to, ze albo w tamtych czasach bawiles
          sie jeszcze w piaskownicy i robiles w majtki bo inaczej bys takich bzdur nie
          pisal.
          • nick3 Dziś najbliższy państwa milicyjnego jest PiS. 09.11.06, 13:57
            Zabójstwo Grzesia Przemyka było według wszelkiego prawdopodobieństwa podłą
            zbrodnią.

            Ale właśnie dlatego nie można pozwolić by służyło prawicy do zbijania kapitału
            politycznego i odsądzania od czci i wiary - przeciwników. (Nie mówię o
            wszelkich możliwych winnych, których oczywiście należy osądzić.)

            Takie państwo milicyjne, w jakim żyliśmy, nie wzięło się znikąd.

            Nie wszystko da się wyjaśnić ZSRR-em.

            Państwo milicyjne peerelu było w dużym stopniu wyrazem takich wyobrażeń
            o "porządku i normalności", jakie dziś są udziałem wyborców PiS i LPR-u.

            To Polacy Polakom...

            Nie kto inny! Nie ruscy. Nie żadna "komuna".

            "Komuna" to wy!:)

            To zwolennicy "surowych kar", "porządku w szkołach", "zaszczytnego obowiązku
            służby wojskowej" i "syjonistów do Syjamu" byli materią tworzącą
            gomółkowszczyzne, ORMO, WRON i państwo milicyjne.

            MO żyje.

            I może wrócić.

            Jeśli za bardzo będziecie pragnęli "granic, których przekraczać nie wolno":)
            • r_mol A co złego widzisz w "porządku w szkołach"? 09.11.06, 14:01
              Szczerze mówiąc, wolę żeby przemykami policja zajmowała się wcześniej, niż oni
              zajmą się przypadkowym przechodniem.
              • nick3 Dobrze przeczytajcie ten post (powyżej). 09.11.06, 14:16
                Draństwo jest ponad podziałami ideowymi.

                Nie chcecie "komuny" - cywilizujcie kraj!
                • nick3 To chyba komuch ale gada jak PiS. Trudno odróżnić. 09.11.06, 14:28
                  .
                  • nick3 Znamienne. 09.11.06, 14:32
                    Obie te formacje polityczne obsługują ten sam typ osobowościowy.

                    (I nierzadko w związku z tym - tych samych ludzi:)
                    • r_mol Bardzo Cię zdenerwował "porządek w szkole" 09.11.06, 14:46
                      Ciekaw jestem dlaczego. Traumatyczne doświadczenia z dzieciństwa?
                      • nick3 Cała prawda o (dzisiejszym) antykomunizmie! :) 09.11.06, 18:11
                        "Antykomunizm" nie jest antykomunizmem...

                        ... a nawet antysemityzm nie jest w Polsce - antysemityzmem:)))

                        To maski.

                        Żar prawicowej gorliwości wyrażający się językiem antykomunizmu i antysemityzmu
                        skądinąd płynie!:)

                        Krótko?

                        Źródłem prawicowej nienawiści jest totalitarny charakter r e l i g i i k
                        a t o l i c k i e j.

                        (Niech cenzor tnie! Zanim uznacie, że jestem pomylony, proszę, rozważcie
                        uważnie, kogo "Ciemnogród" tak żarliwie egzorcyzmuje epitetem "lewactwa". I po
                        co.)

                        Moim zdaniem furia "antykomunistyczna" odżywająca 16 lat po komuniźmie jest w
                        istocie "terrorem prawomyślności religijnej".

                        Służy napiętnowaniu i odsunięciu poza sferę publiczną wszelkiego oporu wobec
                        forsowanej Nowej Prawomyślności państwa polskiego, którą mają być "Wartości".

                        Popatrzcie:

                        Kto jest tą trędowatą "komuną"?

                        Czy szkodzi PiS-owi sojusz z Samoobroną, w której - wiele na to wskazuje -
                        gnieżdżą się byli esbecy i która głosi hasła populistycznie socjalne?
                        Czy "antykomuniści" mają za złe Kaczyńskim przeszłość "profesjonalisty",
                        prokuratora Kryżego?

                        Nie.

                        A może wszechpolacy krzywią się na przeszłość ojca Giertycha, który jeszcze w
                        89 w peerelowskim sejmie gloryfikował Jaruzelskiego i przyjaźń polsko-radziecką?

                        Też nie.

                        Mroczną nienawiścią "ciemnogrodu" objęta jest natomiast "Unia Wolności" (dziś
                        PD) i "Gazeta Wyborcza", środowisko samej elity opozycji antypeerelowskiej.
                        Kuroń, Michnik i KOR - najpoważniejsi przeciwnicy, jakich miał przez wiele lat
                        peerel.

                        Może więc choć antysemityzm jest u "Ciemnogrodu" prawdziwy?:))

                        Też - nie!

                        Czy którykolwiek, choćby najbardziej fanatyczny antysemita zająknął się coś
                        przeciwko Wildsteinowi?
                        Toż to przecież "Żydzi opanowali polską telewizję"!:) Może słyszeliście, by
                        ktoś o pisowskiej TVP powiedział "polskojęzyczna"?:))) Słyszeliście?:)

                        Ja nie.

                        Antysemityzm też jest maską:)

                        Za całą nienawiścią prawicową przybierającą maskę antykomunizmu i antysemityzmu
                        stoi pragnienie wyeliminowania krytyki religii ze świata polskiego życia
                        publicznego.

                        "Antykomunizm" jest w istocie maską kreowanej na podstawę nowego ładu
                        państwowego chrześcijańskiej prawomyślności.

                        Ale to - dokładnie to (gdy już zrealizowane) - jest totalitaryzmem. Nic tu nie
                        przesadzam.

                        Przeforsowanie w życiu politycznym jakiejś Jedynej Słusznej Idei i wykreowanie
                        wszystkich jej przeciwników na "zbrodniarzy"
                        ("faszystów", "stalinowców", "satanistów", "Żydów":)

                        Tym jest - dokładnie - totalitaryzm.

                        A czymże innym jest intencja z jaką "Ciemnogród" używa epitetu "lewactwa"?

                        Niestety, postawy "Ciemnogrodu" są logicznie i moralnie dobrze zakorzenione w
                        (ortodoksyjnej) religii chrześcijańskiej (analogicznie jest z islamem i z
                        judaizmem).

                        Wiek XXI będzie prawdopodobnie wiekiem zmagań z totalitaryzmem religii.

                        Znajdźmy się w porę po stronie wolności:)
                        • puezydentowa-walec ++ Czerwona Zaraza odradza się jak Neofaszyzm !+++ 09.11.06, 20:29
                          Gaz zniósł jajo !
                          Przez 16 lat postkomuniści
                          wychowali swój gorliwy
                          bolszewicki młody narybek :(

                          szczególnie szkolnictwo, sądownictwo
                          a do niedawna dziennikarze
                          i administracja państwowa
                          przesiąknete były nepotyzmem
                          czerwonej mafijnej zarazy

                          postkomuniści wychowali całe pokolenie
                          polkojęzycznych, kosmopolitycznych janczarów
                          plujących na Polskę a jednocześnie żerujacych

                          na niej (SB-ckie i partyjne renty, przejęta
                          poprzez złodziejską prywatyzację firmy panstwowe)
                          • nick3 Robisz dokładnie to, o czym piszę. 09.11.06, 20:58
                            Definiujesz mnie sobie w swoim języku jako zbrodniarza, uprzednio
                            zaszufladkowawszy mnie z powodu "nieprawomyślności religijnej" (odmowy hołdu
                            Słusznym Wartościom) jako "lewaka".

                            Taka praktyka jest istotą języka totalitaryzmu, którego funkcją jest
                            piętnowanie "wroga" już na poziomie słów, w sposób uniemożliwiający mu
                            jakiekolwiek odwołanie się.

                            Pamiętaj: Przeciwieństwem komunizmu nie jest antykomunizm. Przeciwieństwem
                            komunizmu jest demokracja.
                            • magdolot Re: Robisz dokładnie to, o czym piszę. 09.11.06, 23:43
                              nick3 napisał:
                              > Pamiętaj: Przeciwieństwem komunizmu nie jest antykomunizm. Przeciwieństwem
                              > komunizmu jest demokracja.

                              To zdanie chętnie wypiszę sobie na sztandarze (gdybym kiedyś jakiś miała
                              mieć):)))
                            • donq Re: Robisz dokładnie to, o czym piszę. 11.11.06, 21:49
                              > Taka praktyka jest istotą języka totalitaryzmu, którego funkcją jest
                              > piętnowanie "wroga" już na poziomie słów, w sposób uniemożliwiający mu
                              > jakiekolwiek odwołanie się.

                              Aaa, racja, racja - piszesz zapewne o pietnowaniu "faszystow", ktorzy nie moga
                              sie odwolac, bo przeciez z "faszystami" sie nie rozmawia.

                              DonQ
                        • magdolot Re: Cała prawda o (dzisiejszym) antykomunizmie! : 09.11.06, 23:41
                          nick3 napisał:

                          > Źródłem prawicowej nienawiści jest totalitarny charakter r e l i g i i
                          k a t o l i c k i e j.

                          To zdanie bym sformułowała nieco inaczej. Chociaż, jeśli się rozróżnia wiarę i
                          religię, jako instytucjonalną formę wyznawania wiary -OK! Jakem stary ateusz,
                          dostrzegam sporą różnicę między nauką Chrystusa, a nauką Kościoła.

                          > Za całą nienawiścią prawicową przybierającą maskę antykomunizmu i
                          antysemityzmu
                          >
                          > stoi pragnienie wyeliminowania krytyki religii ze świata polskiego życia
                          > publicznego.

                          Tak. Tu dodam jeszcze ozdobnik: "wyeliminowania krytyki panoszenia się
                          religii"... Bo, jako żywo, nikt z nas Chrystusa himself się nie czepia.

                          Z każdym Twoim słowem się zgadzam do bólu i dodam jeszcze, że to wszystko rodzi
                          tak obrzydliwe pościki, jak ten bereciary. Rodzi maluczkich, co dobra od zła,
                          ani przyzwoitości od nieprzyzwoitości nie odróżniają. Ino ciemna, głucha i
                          ociekająca nienawistną pianą... miłość bliźniego im pozostaje.
                          Cieszę się, że Barbara Sadowska tego nie dożyła.
                          • nick3 "Socjalizm bez wypaczeń"? 10.11.06, 01:07
                            Dobry wieczór, magdolot:)

                            magdolot napisała:
                            > jeśli się rozróżnia wiarę i
                            > religię, jako instytucjonalną formę wyznawania wiary

                            Wydaje się nawet, że to "romantyczne" rozróżnienie jest podstawowym napędem
                            funkcjonowania religii:) ("My tu dla doczesnego spojrzenia jesteśmy tacy
                            brzydcy, ale ty na to w ogóle nie patrz. To ciebie wcale a wcale nie dotyczy":)

                            To dzięki temu rozróżnieniu religia jest w stanie utrzymać przy sobie te
                            umysły, które jeszcze utrzymuje (a które w innym wypadku - jako że jej ponura
                            strona jest trudna do ukrycia przed uczciwym namysłem - musiałyby ją z miejsca
                            odrzucić).

                            Czy "wiara" jako coś różnego od "religii" nie byłaby więc mitem stworzonym
                            przez religię i umożliwiającym w ogóle jej funkcjonowanie?

                            (Pewna analogia z nadzieją na "socjalizm bez wypaczeń" jako napędem gorzkiego
                            socjalizmu realnego nasuwa się trochę mimowolnie.)

                            Nie, to nie "zewnętrzna martwa obrzędowość" jest tym, co w religii totalitarne.

                            Może właśnie sama "obrzędowość i tradycja" nie miałyby zupełnie takiego
                            potencjału?

                            Czy to właśnie "wiara" nie jest tym, co totalitarne?
                        • donq Re: Cała prawda o (dzisiejszym) antykomunizmie! : 10.11.06, 16:36
                          > Mroczną nienawiścią "ciemnogrodu" objęta jest natomiast "Unia Wolności" (dziś
                          > PD) i "Gazeta Wyborcza", środowisko samej elity opozycji antypeerelowskiej.
                          > Kuroń, Michnik i KOR - najpoważniejsi przeciwnicy, jakich miał przez wiele
                          > lat peerel.

                          Hm. Niektorzy ich zwa "opozycja koncesjonowana" raczej niz "elita opozycji", co
                          ostatnie zbratanie sie z SLD by potwierdzalo.
                          I ktora "narracja" jest prawdziwa? Relatywista nick3 pewnie powie, ze w
                          zasadzie to zadna (bo prawda nie istnieje), ale trzeba przyjac, ze nasza :)

                          > Wiek XXI będzie prawdopodobnie wiekiem zmagań z totalitaryzmem religii.

                          No to bracia chrzescijanie, przygotujcie sie na nowe Wandee i Kolymy, postep
                          idzie znowu!

                          DonQ
                          • nick3 Re: Cała prawda o (dzisiejszym) antykomunizmie! : 10.11.06, 23:31
                            "Antichrist is coming!"

                            Z Melem Gibsonem w roli głównej (prezydenta USA, który - wspónie z Jezusem,
                            oczywiście - uratuje świat przed Antychrystem:).


                            Co do wcześniejszych zarzutów:

                            No, ja należę do tych "zbratanych". Podejrzewasz, że za peerelu byłem
                            jakoś "koncesjonowany" (cokolwiek by nie znaczył ten żałosny zarzut)? (A
                            owszem, może nie zdążyłem długo, bo byłem młody, ale działałem w organizacjach
                            opozycyjnych.)

                            A co myśli "relatywista nick3", pozwól mówić mu samemu:)
              • viking2 Re: A co złego widzisz w "porządku w szkołach"? 10.11.06, 03:07
                r_mol napisał:

                > Szczerze mówiąc, wolę żeby przemykami policja zajmowała się wcześniej, niż oni
                > zajmą się przypadkowym przechodniem.

                Czekaj, czekaj, a bylo cos takiego o nim? Rozrabiaka znaczy byl, czy chuligan?
                Akurat wtedy wyjezdzalem z Polski (tak, zeby "wybrac wolnosc", ale tym sie
                przeciez nie chwalilem) i szeptane szczegoly sprawy mnie ominely, a oficjalnie
                to tylko bylo, ze "zmarl w niewyjasnonych okolicznosciach" i ze "milicja
                obywatelska prowadzi sledztwo".
                • iam007 Re: A co złego widzisz w "porządku w szkołach"? 10.11.06, 04:51
                  Ten r_mol to pewnikiem jeden z miliciantow ktorzy zakatowali niewinnego
                  chlopaka. Dlatego przyrownuje Przemyka do dzisiejszych troli.

                  Podobno mamy teraz demokracje i policja niepowinna zajmowac sie "Przemykami"
                  tylko chuliganami.
            • pavlikmedvid Re: Dziś najbliższy państwa milicyjnego jest PiS. 09.11.06, 16:57
              Racja. Rzady PIS-u obnazyly policyjny charakter tego narodu. Karac i zakazywac - to jego nieformalne credo.

              Polacy uwielbiaja szukac winnych poza wlasnym kregiem. Jak powiedizal jeden z niezniszczonych autorytetow Jan N. Jezioranski "Najwiekszymi wrogami Polski sa... sami Polacy" - czego doskonalym przykladem jest 100 dni Kaczynskich - destrukcja panstwa i prasa w swiecie gorsza, niz ze stanu wojennego!

              Znakomite skojarzenie z czasami PRL! Gratuluje.
      • stan16 Re: Twój głos jest podlejszy od tego co robił Urb 09.11.06, 08:18
        galba napisał:

        > On wydalał z siebie takie obrzydliwości bo mu płacili - ty robisz to wyłacznie
        > dla przyjemności czynienia zła. Brzydzę się tobą.
        > Sluchaj galba twoje przekonania co do Nie Urbana sa tylko twoje.Ty masz
        skrzywiona psychike i tylko egzorcyzmy ci pomoga.Cytuje czesto fora i prosze cie
        nie popisuj sie na nich swoja glupota bo nazwa cie glabem,i po co ci to.
        • raven40p Re: Twój głos jest podlejszy od tego co robił Urb 09.11.06, 11:14
          popisz ty sie moze swoja madrosci i moze oswiec tego kolega na czym polegaja
          jego bledy w mysleniu.
          dopuki tego nie zrobisz, twoje grozby maja mniej wiecej taka moc jak rozmowy
          robotnikow na budowie ;)
        • pralinka.pralinka Re:Urban miał swój udział w tej zbrodni 09.11.06, 11:21
          Rozpętał w prasie nagonkę na pogotowie - żeby uprawdopodobnić iż to sanitariusze
          pobili Przemyka a jednocześnie odwrócić uwagę od milicjantów. Warto poczytać
          prasę z tamtego okresu, by dowiedzieć się o roli Urbana. Niektóre artykuły w tym
          czasie podpisywał jako Jan Rem. Podobne paskudztwa wypisywał o Popiełuszce.
      • albisia do galba 09.11.06, 09:28
        Dlaczego tacy jak Ty prawdę zawsze nazywają podłością a podłość cnotą?
      • rorbeck2 Re: Twój głos jest podlejszy od tego co robił Urb 09.11.06, 15:31
        galba napisał:

        > On wydalał z siebie takie obrzydliwości bo mu płacili - ty robisz to
        wyłacznie
        > dla przyjemności czynienia zła. Brzydzę się tobą.
        >
        galba ile ty masz lat, co ty wiesz o czasach tzw. komuny. Dlaczego jak ciebie
        ktoś tknie to lecisz do admina aby wymazał post a ty ubliżasz ludziom bez
        pochamowania. Wydalsz z siebie jak sam to określasz takie bzdury i wredne
        pomówienia że głowa boli. Dlaczego jesteś nieprzejednanym wrogiem wszystkich
        którzy myślą i piszą coś z czym ty się nie zgadzasz. Zakładam że jesteś na
        dodatek wierzącym i praktykującym katolikiem ale jak wiesz wiara i przykazania
        eliminują ciebie jako bogobojnego wyznawcy tej wiary. Jeśli jesteś w stanie
        odpowiedz mi bez inwektyw na mój post. A co do Urbana już teraz wg. ciebie nie
        robi podłości, już umarł? A może ty jesteś tą postacią zafascynowany tylko w
        żaden sposób się do tego nie przyznasz.
      • critic Komplement! 15.11.06, 17:48
        galba napisał:

        > Brzydzę się tobą.

        bereciaro, dostałaś rzadki komplement.

        > On wydalał z siebie takie obrzydliwości bo mu płacili - ty robisz to wyłacznie
        > dla przyjemności czynienia zła.

        A tobie PiS płaci za posty?
    • kaczysta Wy z Wybiorczej 09.11.06, 08:09
      sobie geby Solidarnoscia i walka z komuna nie wycierajcie.
      Bo dawno straciliscie do tego moralne prawo.
      A dzisiaj w jednym szeregu stoicie z "Ludzmi honoru"
      • 1zorro Re: Wy z Wybiorczej 09.11.06, 08:10
        a o czym ty czlowieku piszesz? Tematy ci sie pomylily?
        • mg2005 Człowiek honoru min.Kiszczak... 09.11.06, 08:22
          - zachowały się jego pisemne polecenia z '83r., aby śledztwo kierować na
          fałszywe tory (oskarżenie sanitariuszy). Czy odpowie za to ?...
          • nick3 [...] 09.11.06, 13:40
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • donq Re: Zawiozłeś już ryngraf Pinochetowi, nabożnisiu 09.11.06, 13:57
              Powiedz mi tak uczciwie, lewaku, czy naprawde uwazasz, ze lewacy maja moralne
              prawo do osadzania kogokolwiek?

              DonQ
              • nick3 Re: Zawiozłeś już ryngraf Pinochetowi, nabożnisiu 09.11.06, 14:08
                To ty bez mojej zgody nazywasz mnie "lewakiem" w pietnującym tonie, w jakim
                nazi powiedzieliby "żyd" (albo właśnie - "lewak").

                Owszem, więcej mam sympatii dla idei lewicy niż prawicy (tej cywilizowanej,
                nie - faszystów). Ale czy to już kwalifikuję mnie na rozwałkę?

                Co do pytania: tak.

                Tak uważam. (o ile jasno przyznają, że w imię idei lewicy Stalin, Mao i inni
                popełnili zbrodnie)
                • donq Re: Zawiozłeś już ryngraf Pinochetowi, nabożnisiu 09.11.06, 14:38
                  > To ty bez mojej zgody nazywasz mnie "lewakiem" w pietnującym tonie, w jakim
                  > nazi powiedzieliby "żyd" (albo właśnie - "lewak").

                  Tak jak ty mnie nazywasz, bez mojej zgody, "faszysta". W nie mniej pietnujacym
                  tonie, w jakim czerwonmy powiedzialby np. "burzuj".

                  > Tak uważam. (o ile jasno przyznają, że w imię idei lewicy Stalin, Mao i inni
                  > popełnili zbrodnie)

                  Hi, hi, hi. Najwyrazniej owe przyznanie wybiela lewaka calkowicie i przywraca
                  mu calkowicie prawo do bycia "altorytetem moralnym". Oczywiscie mimo tego,
                  ze "altorytet" klepie to samo, co popelniajacy zbrodnie - to nie ma zadnego
                  znaczenia, bo przeciez "jasno przyznal".

                  Jak juz kiedys mowilem, lewacka religijnosc to malpowanie tej autentycznej.
                  Tutaj lewacy malpuja akt spowiedzi, oczywiscie naginajac sprawy po swojemu,
                  czyli po malpowanej spowiedzi lewak jest znowu czysty do bycia "altorytetem".

                  Czy nie warto by dawac na "altorytety" nalepki dla konsumentow idei, gwoli
                  uczciwosci producenckiej, "altorytet recyklingowany" lub podobne?

                  Z ciekawosci tylko spytam - a co z "faszystami", ktorzy "jasno przyznaja", ze
                  byly zbrodnie, ale poza tym mowia to samo, co zbrodniczy faszysci historyczni?
                  Czy i oni odzyskuja czystosc?

                  DonQ
                  • nick3 Re: Zawiozłeś już ryngraf Pinochetowi, nabożnisiu 09.11.06, 17:25
                    Nigdy nie nazwałem cię "faszystą" (no, chyba raz powiedziałem: "z faszystami
                    się nie dyskutuje").

                    Nie dlatego, że się boję przyznać co myślę, tylko dlatego, że uważam, że to
                    bardzo poważny zarzut i choć twoje poglądy często ocierają się o faszyzm, nie
                    chcę nikogo pochopnie obciążać tak ciężkiego kalibru zarzutem.

                    > Z ciekawosci tylko spytam - a co z "faszystami", ktorzy "jasno przyznaja", ze
                    > byly zbrodnie, ale poza tym mowia to samo, co zbrodniczy faszysci
                    historyczni?
                    > Czy i oni odzyskuja czystosc?

                    To jest niemal dokładnie twój przypadek:)

                    Niemal - z dwóch powodów:

                    1) w jednej dyskusji zawzięcie broniłeś faszyzmu (włoskiego i hiszpańskiego,
                    przed niemieckim - jednak pewien "respekt"), ale nie wiem czy sam nazwałbyś
                    siebie faszystą

                    2) twoje przyznanie zbrodniczości faszyzmu jest więc połowiczne:

                    a) ten włoski i ten hiszpański nie takie złe, "w sumie dobre", konieczność
                    dziejowa, "raju na ziemi być nie może"

                    oraz

                    b) Hitler oczywiście "był lewakiem"


                    Taka hipokryzja nie jest żadnym szczerym odrzuceniem faszyzmu.


                    Co do twojego wyimaginowanego "faszysty bez wypaczeń", to wątpię, czy taka
                    postawa jest możliwa. (Co faszyzm proponował oprócz zbrodni - właśnie?)

                    A jak już mówiłem, możliwości (kazuistyka) mnie nie interesuje.

                    Interesuje mnie, że takich faszystów (czy "faszystów") nie ma.


                    Aznara toleruję:)


                    O "małpowaniu Bozi" przez apokaliptycznych "lewaków" to opowiadaj niewiastom w
                    swoim zborze podczas niedzielnych Nauk Bożych:)

                    Natomiast już kolejny raz chciałbym zwrócić ci uwagę na to, że twoje posty
                    znacznie straciłyby na sile argumentacyjnej, gdybyś powstrzymał się od używania
                    w co drugim zdaniu słów: "lewak", "lewactwo" (i nie zastępował ich "różowymi":)

                    Wiesz, to nie jest grecka tradycja logosu:)

                    A ty ponoć uważasz się za tradycjonalistę.
                    • donq Re: Zawiozłeś już ryngraf Pinochetowi, nabożnisiu 09.11.06, 18:17
                      > Nigdy nie nazwałem cię "faszystą" (no, chyba raz powiedziałem: "z faszystami
                      > się nie dyskutuje").

                      Nazwales, klamczuchu, nazwales (poszukam moze jak bede mial czas).

                      Zle rozumiesz moja "obrone faszyzmu", chlopie.

                      Istotnie, "Hitler byl lewakiem". Bajki o tym, jak to faszyzm byl lewicowy w
                      propagandzie a nie w tresci (lub podobne) mozesz sobie opowiadac feministkom na
                      wieczorkach ideowych. Faszyzm byl rownie rewolucyjny i mentalnie i
                      ideowo "nowy" oraz "postepowy" jak czerwoni.

                      Jesli "faszyzm" ma cokolwiek znaczyc (oprocz bycia lewacka inwektywa
                      oczywiscie) to niewatpliwie ani Franco ani jego rezim nie byli faszystowscy.
                      Owszem, w sklad sil nacjonalistycznych wchodzila Falanga, w stosunku do ktorej
                      mozna uzyc sensownie terminu "faszystowski", jednak wladze zamordystycznie
                      sprawowal Franco skutecznie ucinajac aspiracje poszczegolnych ugrupowan, (nie
                      rozstrzygam, czy to dobrze czy zle, ale tak bylo). Warto dodac, ze Falanga
                      zawsze byla sila lewicowa i socjalna w koalicji, a propaganda lewicowego,
                      rewolucyjnego skrzydla Falangi brzmi jak zywcem wyjeta z lewackich pogadanek.

                      Nie przypominam sobie, abym sie szczegolnie wywnetrzal o Mussolinim.

                      Prawda jest natomiast, ze uwazam, ze w sytuacji miedzywojennej nie bylo
                      oczywiste co robic i w jakie alianse wchodzic. Ocena, ze ruchy lewackie
                      pompowane przez Moskwe sa najpowazniejszym zagrozeniem byla calkiem
                      uzasadniona. Powiazane z tym patrzenie przez palce na poczynania faszystow jako
                      na rodzinnego konkurenta lewactwa Stalinowego chowu uwazam za mniejsze
                      sk...synstwo niz pienia zachwytu nad panstwem i ideami wujka Joe ludzi, ktorzy
                      sa obecnie recyklingowanymi altorytetami. Z tej prostej przyczyny, ze faszyzm
                      przedwojenny nie pokazal jeszcze na co go stac, a recyklingowani pieli w
                      czasach, gdy wszystko o swietle ze wschodu juz bylo jasne (dla chcacego
                      wiedziec), co im w najmniejszym stopniu nie przeszkadzalo.

                      Dlaczego mam sie bardziej oburzac na Franco za skorzystanie z pomocy Niemiec
                      Hitlera niz np. na aliantow za przyjecie za sojusznika Stalina? Sojusznikow
                      szuka sie tam, gdzie mozna.

                      Byc moze alianci powinni dyskretnie wspomoc obie strony konfliktu na wschodzie
                      tak, by wykrwawily sie one do szczetu i miec z glowy Berlin i Moskwe za jednym
                      zamachem. Dla Polski byloby to calkiem do rzeczy. Niestety gra checi, interesow
                      i mozliwosci wykluczyla taki scenariusz. Co ma jeszcze jedna istotna
                      konsekwencje - za zlych wojny uznano jedynie nazistow przyjmujac
                      psychologicznie tezy propagandowe lewactwa. To dzieki prestizowi "pogromcy
                      faszyzmu", niezasluzonej glorii "zbawcy ludzkosci" wywalczonej przez ZSRS i
                      propagandowemu zrownaniu faszyzmu z konserwatyzmem, patriotyzmem (i z czym
                      tylko lewactwu sis spodobalo, czyli z kimkolwiek, kogo wujek Joe aktualnie nie
                      lubil) lewactwo ma niestety obecna taka pozycje w umyslach ludzi, jaka ma.

                      Ale wracajac do tematu - moglbys mi jeszcze raz jednoznacznie potwierdzic, ze
                      wedlug Ciebie recyklingowane altorytety magicznie oczyszczone za pomoca
                      swieckiej spowiedzi maja prawo moralnego pouczania wszystkich dokola, wliczajac
                      w to nie tylko "faszystow" ale np. konserwatystow? Chcialbym uslyszec
                      jednoznaczne "tak", abym mogl to cytowac w przyszlosci.

                      DonQ

                      P.S. Dlaczego tak nie lubisz "lewactwa". To taki epitet dla tych, co ja juz
                      wiem co, podobnie jak u Ciebie "faszysta".
                      • nick3 Wyjaśniamy, co to jest to "lewactwo"?:) 09.11.06, 19:25
                        Z wściekłym typem, który obrzuca cię inwektywami, kiedy tylko szale
                        argumentacji zaczynają się przechylać na jego niekorzyść, nie potrafię
                        rozmawiać.

                        Zwróć uwagę, że nie możesz odbić tej piłeczki symetrycznie.

                        Ja posługuję się z reguły niemal tylko logosem, ty zaś używasz go wtedy, kiedy
                        ci to przynosi wizerunek intelektualisty. Ale kiedy tylko logos obnaża słabość
                        twoich racji natychmiast go zagłuszasz inwektywą. I tak naprzemian. Nie gustuję.

                        Z tego, że nazwiesz prawdę "bajkami" jeszcze wiele nie wynika (poza tym
                        oczywiście, że niezorientowani pomyślą, że sprawa jest "kontrowersyjna":).

                        Mój miły agitatorze, demagogu:)

                        O, tym mnie ująłeś:

                        Tłumaczysz to tak pojemne "lewactwo":

                        > To taki epitet dla tych, co ja juz wiem co

                        Kokiet jesteś!:)))

                        No nie bądź taki wstydliwy:)

                        Bo ja parę postów wyżej przedstawiłem jasno, co myślę o funkcji tego słowa (bo
                        znaczenia ono nie ma. To słowo-kamuflaż.)

                        Może się mylę w swojej koncepcji?

                        Podoba ci się?:)
                        • t324911 Re: Wyjaśniamy, co to jest to "lewactwo"?:) 09.11.06, 19:29
                          A co to ma wspolnego z Grzeskiem Przemykiem ????. Jakos nie widze zwiazku .
                          • nick3 Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemyka 09.11.06, 19:42
                            A jednak ma - dużo.

                            Rozmawiamy dziś przecież o Grzesiu Przemyku, a nie o kimś, kogo w 1981
                            zamordował szwagier.

                            Moje posty są obroną pamięci Przemyka (i szerzej: całej walki z systemem
                            peerelowskim oraz cierpienia jego ofiar) przed zawłaszczeniem ich przez prawicę
                            do celów tworzenia nowego języka totalitarnego.

                            Myślę, że taka obrona jest właśnie tym, co najważniejszego można uczynić dla
                            pamięci człowieka, który sam był ofiarą totalitaryzmu.
                            • t324911 Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 09.11.06, 20:02
                              Mylisz sie . Byl ofiara konkretnej grupki ludzi ktorzy kiedys byli ponad prawem
                              a i dzis ponad prawem pozostaja . Znane sa ich nazwiska wiemy co zrobili ,
                              niestety prawo jest bezsilne . System zmienil sie (????) 17 lat temu i dalej
                              nic . Jedno co sie zmienilo to to ze wtedy nikt poza rzadem nie bronil zomowcow
                              a dzis robi to wiekszosc spoleczenstwa (nie wspominajac zdecydownej wiekszosci
                              na tym forum) . Kiedy sie czyta ze a to byl pijakiem , a to rozrabiaka , a to
                              ze jego mama nie byla znana poetka ( czy gdyby dostala Nobla to prawo tez by
                              sie zmienilo ) to robi sie niedobrze . Kara smierci za toast po zdanej
                              maturze ,kara smierci za brak dowodu osobistego , kara smierci za to ze jego
                              mama byla dzialaczka Komitetu Prymasowskiego , kara smierci za to ze Ks.
                              Popieluszko byl ich przyjacielem i bywal u nich . Tak wyglada mentalnosc
                              obroncow bylego zomowca a obecnego policjanta tak licznych na tym forum . Mam
                              nadzieje ze beda sie czuc bezpiecznie kiedy ktos taki jak Kosciuk patroluje
                              ulice . Moga sie mylic i konac przez trzy dni po spotkaniu z nim ale ....
                              zaistnieli na forum i dali glos .
                              • nick3 Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 09.11.06, 20:50
                                Nie wiem nic o nikim, kto by bronił zomowców (chyba, że "zomowcami" nazywasz
                                tych, których nazwie w ten sposób prezes Kaczyński).

                                Myślę, że nie tak znowu wielu ludzi na forum broni I.K. (A te posty, o których
                                mówisz, rzeczywiście są dość niesmaczne.)

                                Idzie mi tylko o to, że nikt nawet spośród najszkaradniejszych "różowych" nie
                                postulował bezkarności morderców ani ich konkretnych zleceniodawców.

                                "Gruba, czerwona kreska" Mazowieckiego wcale nie była tym, co z niej - ze złą
                                wolą, nieuczciwie - wyinterpretowała prawica.

                                "Czerwona kreska" znaczyła właśnie tyle co deklaracja nowego ustroju i nowego
                                państwa.

                                Znaczyła: "Nasze państwo odtąd nie jest już kontynuacją tamtego. Jest nowym
                                państwem."

                                Co do morderstw politycznych - powinny zostać osądzone. Co do zleceń morderstw -
                                te jednoznaczne, nie dające się inaczej interpretować - powinny zostać
                                osądzone.

                                Co do byłych esbeków - u Mazowieckiego - była niepisana umowa, że nie będą
                                awansować i stopniowo zostaną wymienieni.

                                A poza tym nie wierzyłbym w fikcyjny podział Polaków na dwa gatunki:)

                                Przecież pamietam tamte czasy!:)

                                Większość ludzi - jeszcze bardziej niż dziś! - "nie interesowała się polityką":)

                                Sam pamiętam, bo - podobnie jak dziś - próbowałem przekonywać ludzi, że jest
                                zły ustrój, żeby poszli na jakąś demonstrację, albo chociaż kupili bibułę.

                                A inni? Dokładnie tak jak dziś z kaczyzmem!

                                Większość coś na rząd marudziła (ale do niczego to nie zobowiązywało). Część
                                była fanatycznie - za.

                                "Komuna" to my wszyscy:)

                                Choć na pewno nie w tym samym stopniu, a niektórzy może - wcale.

                                "Komuna" to po prostu Polacy wstawieni w zły system, który wydobywa na wierzch
                                ich złe cechy.

                                Dziś - w mniejszym jeszcze na razie stopniu - zaczyna się to samo.
                                • ukropek Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 09.11.06, 21:11
                                  Tylko niektórzy wybitni przedstawiciele tej opcji nazywali oberzomowców ludżmi honoru
                                  i pili z nimi gorzałę...Mówię oczywiścię o Kaczorach...nikt chyba nie ma wątpliwości
                                  • nick3 Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 09.11.06, 21:51
                                    Nie wiadomo, w jaki sposób "oberzomowcy" odpowiadają za działania
                                    odziedziczonego przez siebie systemu.

                                    (Czytałeś "Faraona" Prusa? Ano, właśnie. Nie porządził sobie chłopak, i to mimo
                                    że był powszechnie uznawany za boga.)

                                    Wierzę Michnikowi, że dojrzał u tych ludzi jakieś racje, dla których
                                    stłumili "Solidarność".

                                    I jeszcze jedno: kiedy mówimy o zbrodniczości peerelu, to jednak szkoda, że
                                    panowie cenzorzy skasowali mój post o Pinochecie i Franco.

                                    Jednak jest różnica kilku rzędów wielkości pomiędzy liczbą ofiar systemu
                                    peerelowskiego (nawet wliczając ubeków za Bieruta), a tym co wyrabiali,
                                    niekiedy w tym samym czasie, oprawcy dyktatur prawicowych.

                                    Nie żeby zaraz "u was biją Murzynów". Ale trzeba trzymać jakieś proporcje,
                                    kiedy mówimy o "zbrodniczym systemie".

                                    Choć Przemykowi życia to nie wróci.
                                    • donq Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 10.11.06, 13:33
                                      > Nie żeby zaraz "u was biją Murzynów". Ale trzeba trzymać jakieś proporcje,
                                      > kiedy mówimy o "zbrodniczym systemie".

                                      Gwoli trzymania proporcji - skoro poszerzamy sobie krag "zbrodniczych systemow"
                                      o Hiszpanie i Chile, czemu nie poszerzyc go o ZSRS? Proporcje sie zmienia nieco.

                                      I czemu poszerzajac o Hiszpanie, nie poszerzyc rowniez o tych, z kim Franco
                                      walczyl? Znowu by sie proporcje zmienily.

                                      A ja wiem czemu - bo tak czyniac mozna by dojsc do wniosku, ze mit szlachetnej
                                      lewicy i zlej prawicy jest jakis taki "kontrowersyjny". I teologia +
                                      demonologia "wolnosci" by nieco ucierpiala.

                                      Nie uwazasz, ze jestes skonczonym demagogiem poszerzajac o Chile i Hiszpanie i
                                      gladko przechodzac obok ZSRS z buzia w ciup mowiac "a co to za straszny
                                      komunizm, przecie w Polsce nie bylo tak zle, porownajcie Polske z Chile i
                                      Hiszpania o jej o jej".

                                      "Wyzyny moralne", kurna jego mac. "Altorytet" recyklingowany.

                                      DonQ
                                      • nick3 Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 10.11.06, 23:22
                                        Adolfino był wasz. Wygodnie byłoby się go wyprzeć ("lewak":))), nieprawdaż?

                                        (Licytowanie się na ofiary jest, przynajmniej w moim odczuciu, nieco dwuznaczne
                                        moralnie. Wspomnę jednak o przerażającym reżimie ultrakatolika Videli w
                                        Argentynie czy o likwidacji lewicy na zlecenie USA przez gen. Suharto w
                                        Indonezji 1000.000 zamordowanych w krwawej rzezi.)

                                        Także naprawdę nie jest tak, że Dobro stoi naprzeciwko Zła. Mógłbyś więc
                                        uderzyć się we własne piersi, zanim uderzysz się w cudze.

                                        Ważnym argumentem utrudniającym takie łatwe "pozbycie się moralne" lewicy jest
                                        też to, że jej dzisiejsze programy w ogóle nie zawierają już tych punktów,
                                        które umożliwiły wykorzystanie idei emancypacyjnych do ludobójstwa.
                                        • donq Re: Krytyka totalitaryzmu a pamięć Grzesia Przemy 11.11.06, 18:16
                                          > Adolfino był wasz. Wygodnie byłoby się go wyprzeć ("lewak":))), nieprawdaż?

                                          Naturalnie. Przeciez wszystkie "altorytety" tak mowia - jakze mowic maja co
                                          innego jak cale swoje zycie strawily na pracowite udowadnianie, ze najwiekszym
                                          konfliktem tytanow w wieku XX byla walka ciemnosci faszyzmu z czerwonym swiatlem
                                          ze wschodu.

                                          > (Licytowanie się na ofiary jest, przynajmniej w moim odczuciu, nieco
                                          > dwuznaczne moralnie.

                                          A "liczba ofiar nie jest jedynym kryterium", jak tu kiedys (lub podobnie)
                                          napisales? Jak to pogodzic z tym, ze z "wyzyn moralnych", pozal sie Boze,
                                          chloszczesz liczbami wszystkich, ktorzy, wedlug Twojej oceny ("altoryteckiej"),
                                          sa w jakis tam sposob za nie odpowiedzialni? I ze liczby, ktore nie mniej
                                          zasadnie mozna wspisac na Twoje konto nie burza w zaden sposob Twojego
                                          "postumentu moralnego".

                                          I wtrace swoje piec groszy, ktore zazwyczaj wtracam - wedlug jakiej moralnosci?
                                          Czy istnieje uniwersalna moralnosc (o zgrozo, moze nawet "obiektywna", a moze
                                          nawet "Jedyna Moralnosc")? A moze raczej, jako bojownik o pluralizm, walczysz
                                          rowniez o "pluralizm moralny"? Jesli tak, to warto precyzowac, ze jesli mowi sie
                                          "moralny" to znaczy to "moralny" np. wg moralnosci ludu Trurabura, wujka Joe,
                                          tego czy innego "altoryteta".

                                          > Także naprawdę nie jest tak, że Dobro stoi naprzeciwko Zła. Mógłbyś więc
                                          > uderzyć się we własne piersi, zanim uderzysz się w cudze.

                                          Och, doprawdy? To oczywiscie rowniez znaczy, ze "wolnosc" nie stoi naprzeciwko
                                          "faszyzmu", jak demonologia wykuta w kuzniach teologicznych wujka Joe glosi. Ale
                                          rozumiem, ze Ty nie mozesz uderzac sie w piersi, gdyz, oczywiscie, ciezko
                                          uderzac sie w piersi, jesli nie uznaje sie istnienia winy. Do tego zreszta
                                          eliminacja z mentalnosci tego pojecia sluzy - mozna wtedy robic cokolwiek bez
                                          przykrych wyrzutow sumienia.

                                          > Ważnym argumentem utrudniającym takie łatwe "pozbycie się moralne" lewicy jest
                                          > też to, że jej dzisiejsze programy w ogóle nie zawierają już tych punktów,
                                          > które umożliwiły wykorzystanie idei emancypacyjnych do ludobójstwa.

                                          Hi, hi, hi. Gadaj chlopie zdrow. Po pierwsze, kazde ugrupowanie z brzydka
                                          przeszloscia sie face-liftinguje. Po drugie, dla ludzi o mentalnosci lewackiej
                                          "program" jest tylko swistkiem papieru a papier przyjmuje wszystko. Dla was
                                          wystarczy, by "altorytet" zmienil zdanie i wszyscy bedziecie beczec, ze
                                          "faszystow" trzeba pod mur. Przeciez nie macie zadnych "wartosci", ktore
                                          umozliwilyby refleksje nad zmianem kursu "altoryteta"?

                                          A ja wiem, ze lewacki totalitaryzm ma swoje zrodlo w:
                                          m e n t a l n o s c i " w o l n o s c i o w e j "

                                          DonQ
                        • donq Re: Wyjaśniamy, co to jest to "lewactwo"?:) 09.11.06, 20:14
                          > Z wściekłym typem, który obrzuca cię inwektywami, kiedy tylko szale
                          > argumentacji zaczynają się przechylać na jego niekorzyść, nie potrafię
                          > rozmawiać.

                          Doprawdy? A gdzie to sie szala na moja niekorzysc przechylila?

                          To, ze nazwiesz lewackie interpretacje "prawda" jeszcze wiele nie wynika (a co
                          to jest "prawda" bojowniku o relatywizm?). Oczywiscie wytresowani w kulturowej
                          wojnie uznaja za objawienie. Nawiasem mowiac sprawa nie jest kontrowersyjna:
                          przeciez wszyscy wiedza, ze demon faszyzmu stanal naprzeciw wolnego swiata, w
                          ktorym najwolniejszym z wolnosciowcow by naturalnie drogi Jozef S.

                          Alez ja Ci nie zamierzam tlumaczyc, co to jest lewactwo.

                          A znasz takich, ktorzy uciekaja w tematy poboczne nie chcac odpowiedziec na
                          zasadnicze pytanie:

                          Moglbys mi jeszcze raz jednoznacznie potwierdzic, ze
                          wedlug Ciebie recyklingowane altorytety magicznie oczyszczone za pomoca
                          swieckiej spowiedzi maja prawo moralnego pouczania wszystkich dokola, wliczajac
                          w to nie tylko "faszystow" ale np. konserwatystow? Chcialbym uslyszec
                          jednoznaczne "tak", abym mogl to cytowac w przyszlosci.

                          Przy okazji, Ty zapewne nie uwazasz gesto rzucanych przez Ciebie na forum
                          "faszystow" za epitety wscieklego typa? I zapewne potrafisz wytlumaczyc w miare
                          precyzyjnie kto to jest "faszysta"?

                          DonQ
                          • nick3 Jednak tu przyjdzie się pożegnać. 09.11.06, 21:06
                            Tak.

                            Recyklingowe różowe hieny lewackie pseudoautorytety z pseudoelity szkaradnie
                            opluwające wszystko co polskie i katolickie - mają takie prawo:)

                            ("Prezydent Reagan powiedział, że nie przestanie wspierać afgańskich
                            bandytów.":)
                            • donq Re: Jednak tu przyjdzie się pożegnać. 10.11.06, 13:22
                              > Recyklingowe różowe hieny lewackie pseudoautorytety z pseudoelity szkaradnie
                              > opluwające wszystko co polskie i katolickie - mają takie prawo:)

                              Dziekuje.

                              Skoro nick3 sie milo ze mna pozegnal, chyba juz nie doczekam sie odpowiedzi na
                              pytanie: dlaczego owe recyklingowane autorytety maja moralne prawo pouczania
                              wszystkich dokola (poza oczywisciem istnieniem wewnetrznego przekonania, ze
                              maja i arbitralnego uznania ich za autorytety przez srodowisko "wolnosciowe")?
                              Co ich wciaga na te moralne wyzyny? Bo chyba nie fakt bycia przerecyklingowanym?

                              Skoro nie nick3, to moze ktos inny udzieli odpowiedzi na to istotne pytanie?

                              DonQ
      • tles01 [...] 09.11.06, 10:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nielubiesielogowac Formalna uwaga 09.11.06, 08:43
      Zaraz, jak to: 'Gazeta dotarła do zdjęć', 'Odnalazłam zdjęcia nieformalnej wizji w komisariacie z 1983
      r.', kiedy rozwiązanie przez te wszystkie lata było tak blisko...Kto bowiem jest autorem zdjęć?
      Odpowiedź: Fot. Wojciech Surdziel /AG.

      ...

      To oczywiście ironia, ale w przypadku reprodukcji/skanowania Gazeta nagminnie przypisuje sobie (=
      swoim fotografom) autorstwo publikowanych zdjęć, prawdziwych autorów kompletnie ignorując.
      Podobnie było bodaj w przypadku kalendarza Pirelli...
    • facio60 Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemyka 09.11.06, 08:50
      Eee tam,pamiętam tą całą burzę.
      Niestety,ale synowie działaczy opozycji to była wyjątkowo rozwydrzona
      banda.Począwszy od syna św.pamięci p.Jacka.
      Jakoś mało kto z moich rówieśników darzył ich sympatią.
      Filozofowali,udawali, że pozjadali wszystkie rozumy,a widać ich było b.dobrze
      wtedy jak szli przez podwórko i darli się na cały głos śpiewając ruskie
      piosenki.
      Dzieci wielkich rodziców rzadko idą w ich ślady.
      Niewątpliwie śmierć tego dziecka była wielką tragedią ale trochę wywołaną na
      własne życzenie.

      • ehehehe Re: Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemy 09.11.06, 09:25
        ten z numerem 2 jest podobny do byłego komendanta
        z malczewskiego, a chyba obecnie radnego Mokotowa
        serwisy.gazeta.pl/kraj/51,34308,3726441.html?i=1
        gdyby to się potwierdziło to była by to rewelka
        bo z tego co wiem toczyło się postępowanie
        przeciwko niemu o matactwo w tej sprawie
        i jego udział.
    • fisiula Re: Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemy 09.11.06, 09:36
      bereciara napisała:

      > Pyyanie. czy gdyby nie mamusia poetka,nie slyszalem o tworczosci tej Pani ta
      > smierc byla by tak naglosniona?.Dlaczego szuka sie winy tylko po jednej
      > stronie,prawica otworzyla nam oczy co potrafia mlodzi.Co potrafi chlopak
      > podpuszczany przez nie spelniona kobiete w pseudotworczosci i zyciu osobistym
      > to sami sobie dopowiedzcie.Bylo sku..synstwo to oczywiste ale nie trzeba bylo
      > igrac z tym sku..synstwem.Z punktu widzenia psychologii ten przypadek tak
      > rozdrapywany przez kochajaca mame swiadczy o jej wyrzutach sumienia ze nie
      > potrafila wychowac syna jak nalezy i dalej chce z niego zrobic Konrada
      > Walenroda.Wspolczuje Jej i chyle czolo nad grobem Grzesia.I ciszej nad ta
      trumn

      Tiaa ty bereciaro-kretynko możesz Jej współczuć. Chyba, że pójdziesz pomodlić
      się nad jej grobem, w co baaardzo wątpię durna niespełniona istoto.
      Lepiej czas spędzany na forumach poświęć na naukę historii.
      • fisiula bereciaro 09.11.06, 09:40
        masz tutaj linka do strony o B.Sadowskiej, bo podejrzewam, że takie coś jak
        Google to dla ciebie zbyt skomplikowana operacja
        pl.wikipedia.org/wiki/Barbara_Sadowska
        • icc217 fisiulo 09.11.06, 09:55
          Nie kazdy musi wiedziec, ze syn Przemyk, a matka Sadowska.
          A przede wszystkim naucz sie komunikowac - nie rozpowszechniaj dalej chamstwa w
          tym wystarczajaco chamskim kraju.
      • tornson Nauka historii przyda się raczej ciemniakom którzy 09.11.06, 12:20
        zamiast wiedzy mają mózg zasrany antykomunostyczną sieczką propagandową.
    • tara33 Re: co za podłość! 09.11.06, 10:05
      Zakatowali chłopaka w dniu matury! Bez żadnej winy, na złość matce, kimkolwiek
      by nie była!Miał zmasakrowane wnętrzności, wiesz, idiotko, jak go bolało?
      Kim ty jesteś, ze tyle podłości musisz ujawniać publicznie?
      • tornson Gdyby był bez winy to by go nie zgarnęli! 09.11.06, 12:12
        Mało było wtedy opozycjonistów, mało solidaruchów? Brał pewnie udział w jakiś
        burdach i za to został zgarnięty.
    • sanitarny Fe 09.11.06, 10:06
      wydalo sie przy tym ze pani Sadowska z kolega z klasy syna sie gzdzila.Fe
      opozcjonistka i prawie nieletni w lozu?
      • r_mol Jeśli to prawda, to nie dziwię się finałowi (: 09.11.06, 10:39
        Zdeprawowani rodzice wychowują zdeprawowane dzieci.
    • zss2 Re: Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemy 09.11.06, 10:12
      Śmierć oczywiście głupia i nikomu nie potrzebna. Pamiętam tę sprawę i to jak
      władza ukręcała jej łeb. Ale...
      Jest faktem, że takich dziwnych wypadków miało być więcej. Vide "raport Rokity"
      . Pamiętam ( a dowiedziałem się o tym fakcie z takiego resortowego pisma "W
      służbie narodu") informację o śmierci jakiegoś chłopaka który wypadł z
      milicyjnego Stara. Też podniosły się głosy, że ktoś mu pomógł. I co? I nic. Po
      1989 nie wznowiono śledztwa, nie przedstawiono zarzutów. Dlaczego? Bo chłopak
      mieszkał bodajże w Białymstoku, i nie był synem nikogo znanego.
      Jeśli odbyło sie kilka procesów, w każdym z nich główny oskarżony był
      uniewinniony o trzeba się zastanowić nad pracą polskich śądów. Albo iluś sędziów
      to niedouczeni absolwenci prawa, którzy nie potrafią skazać człowieka. Albo on
      jest rzeczywiście niewinny.
    • r_mol Milicjanci przedobrzyli, zdarza się w każdym kraju 09.11.06, 10:15
      Pewnie gnój pyskował, to przyłożyli za mocno. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą.
      Trudno policji zabraniać bicia nieletnich chuliganów.
    • mobileinmobili Gdzie tam na tych zdjeciach bija? 09.11.06, 10:23
      nie widac, co to za zdjecia, skad pochodza, czy nie zstaly naruszone prawa autorskie MO i uczestniczacych osob. Dowod prawnie, chyba bardzo watpliwy, toakich zdjec suki policyjnej sa tysiace, a w tej sprawie rowniez kilka wyrokow, nie wydaje sie ze akurat te zdjecia wniosa cos do sprawy. a co z reszta tych milicjantow, nie zyja, czy zyja pod dobra ochrona, ze emeryturami po 3000 zl.
    • elek21 [...] 09.11.06, 10:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mobileinmobili ZOMO byl do rozpedzania deostracji, ale nie do 09.11.06, 10:27
      walki z opozycja, ktorymi zajmowal sie odpowiedni wydzal MSW. Jezeli do smieci przyczynilo sie ZOMO, to ofiara byla zamieszana w zamieszki antypanstwowe, czyli sama winna i tyle.
    • stachu44 Jakie stanowiska zjmuja dzisiaj panowie ze zdjec? 09.11.06, 10:33
      Jesli nie Dorma i Wasermana to w jakiej firmie ochroniarskiej.
      • raven40p Re: Jakie stanowiska zjmuja dzisiaj panowie ze zd 09.11.06, 11:03
        Biorac pod uwage, na jakie przeszkody natrafia ta sprawe, przypuszczam, ze
        niektorzy z nich zajmowali a moze nawet zajmuja wysokie stánowiska albo maja
        wlasne firmy (pochodzace pewnie z prywatyzacji).
        To jest widoczne jak na dloni, ze te sprawe tak dlugo sie bedzie odraczac az
        sie przedawni, stara metoda bylych komuchow i ich slugusow z aparatu
        sadowniczego.
    • sanitarny Re: Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemy 09.11.06, 10:33
      okazja byla matura,po jabolu na lepek a moze wiecej,troche rozrabialismy na
      miescie z
      kumplami,chyba bylo za glosno bo przyczepili sie do nas gliniarze,ale ja sobie
      nie pozwole podskakiwac komuchom, nawet jezeli maja racje to trzeba im
      powiedziec co sie mysli,Po pyskowce ladujemy na posterunku,znowu
      pyskowka,kumple mieli szczescie,ja troszke przesadzilem i dostalem,ale
      powiedzialem co mysle tym psom, przeciez bylem tez opozycjonista.Ciekawy jestem
      jak policja w USA by sie zachowala,oni napewno lepiej potrafia dokopac,nery
      odbija i trzeba zyc dalej.
    • koham.mihnika [...] 09.11.06, 10:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • mietowe_loczki Re: Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemy 09.11.06, 10:41
      bereciara napisała:

      > Pyyanie. czy gdyby nie mamusia poetka,nie slyszalem o tworczosci tej Pani ta
      > smierc byla by tak naglosniona?.Dlaczego szuka sie winy tylko po jednej
      > stronie,prawica otworzyla nam oczy co potrafia mlodzi.Co potrafi chlopak
      > podpuszczany przez nie spelniona kobiete w pseudotworczosci i zyciu osobistym
      > to sami sobie dopowiedzcie.Bylo sku..synstwo to oczywiste ale nie trzeba bylo
      > igrac z tym sku..synstwem.Z punktu widzenia psychologii ten przypadek tak
      > rozdrapywany przez kochajaca mame swiadczy o jej wyrzutach sumienia ze nie
      > potrafila wychowac syna jak nalezy i dalej chce z niego zrobic Konrada
      > Walenroda.Wspolczuje Jej i chyle czolo nad grobem Grzesia.I ciszej nad ta
      > trumna.

      Żenujące :(
    • raven40p Co za brednie 09.11.06, 10:57
      Koles nie zmieniaj tematu.
      Zostal zabity czlowiek tylko z powodu swoich pogladow i prawdopodobnie rowniez
      dlatego, ze byl synem dzialaczki opozycji.
      Przed takimi ludzmi jak ta kobieta trzeba chylic czola, a nie obrzucac blotem.
      Pewnie nalezysz lub nalezales do tego aparatu przemocy i podobne wynaturzenia
      sa dla ciebie czyms calkiem normalnym.
      Co do rozdrapywania. Wczuj sie w polozenie kogos kogo dziecko zostalo zabite a
      jego mordercy chodza bezkarnie na wolnosci i smieja sie innym w twarz.
      Nie zaslaniaj sie jakimis bredniami o psychologii. Tu chodzi o podstawowe
      zasady etyczne.
    • helguera a nad wszystkim czuwali ludzie honoru 09.11.06, 11:10
      Kiszczak ma się dobrze ,rżnie glupa a nad wszystkim trzymal łape.W dobrym
      samopoczuciu utwierdza go niby opozycjonista A.Michnik,nazywając tego i
      drugiego nzbrodniarza ludżmi honoru.Rzygać się chce.
      • raven40p Re: a nad wszystkim czuwali ludzie honoru 09.11.06, 11:16
        Tak, Michnik niejednokrotnie udowodnil jaka odmiane honoru on ma na mysli. Wiec
        nie dziwota, ze i Kiszczak przy odrobinie wyobrazni moze sie w tym przedziale
        zmiescic.
      • albisia do helguera 09.11.06, 11:21
        I Michnik ma rację. Nie Ty. Nigdy nie rozmawiałeś z Kiszczakiem czy z
        kimkolwiek ze służb. A Michnik tak i to często. Siedział wiele lat a jednak nie
        oskarża nikogo o to co sam robił. Wie, że łamał prawo i godził się na
        konsekwencje. To samo mówił kiedyś Kuroń. Nie ma tak, że tylko Ty jesteś święty
        a inni to idioci bez honoru.
    • mt7 Jestem wstrząśnięta pierwszym wpisem, 09.11.06, 11:19
      tak jak byłam wstrząśnięta tym, co się stał z Grzegorzem. Sama miałam syna w
      tym wieku, który chodził na różne manifestacje i umierałam ze strachu, że może
      tak zginąć skatowany śmiertelnie.
      Jak podłym trzeba być człowiekiem, żeby takie rzeczy pisać.
      Czy jesteś jednym z katów i próbujesz się przed sobą usprawiedliwić?
      • r_mol Trzeba było samej chodzić a nie wyręczać się 09.11.06, 11:24
        dzieckiem. Co z ciebie za matka?!
      • albisia do mt7 09.11.06, 11:25
        Każda matka drży o swoje dziecko. Tylko trzeba pamiętać, że jeżeli nie chce się
        narażać dziecka na rzeczy niebezpieczne, trzeba go trzymać w domu. Pozwalając
        swojemu synowi na udział w nielegalnych demonstracjach, godziłaś się świadomie
        na konsekwencje. Bardzo wygodna jest taka postawa: "ja i moje dziecko możemy
        łamać prawo a władza nie ma prawa nam w tym przeszkadzać ani nas za to karać."
        Ale tak nie ma nigdzie.
    • mt7 Co tu się na tym forum dzieje LUDZIE! 09.11.06, 11:23
      Same ZOMO-stwo się zebrało?
      Brak mi słów!
      • pralinka.pralinka Re: Co tu się na tym forum dzieje LUDZIE! 09.11.06, 11:29
        mt7 napisała:

        > Same ZOMO-stwo się zebrało?
        > Brak mi słów!

        Masz rację niektóre wypowiedzi świadczą o niewiedzy ale też o ogromnym cynizmie.
      • alistair-p Trudno,Popiełuszko też lżył władzę ludową. 09.11.06, 11:29
        Ciekawe czy ta franca zbolała bereciara też zaraz tak napisze?
      • albisia do mt7 09.11.06, 11:30
        Czy myślisz, że w ZOMO byli jacyś inni ludzie jak w obecnym ZOMO tylko pod inną
        nazwą? To formacja przeznaczona do określonych celów, nie do głaskania po
        głowie. Kto nie che dostać, niech nie łamie prawa.
      • silesius.monachijski22 Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:32
        Nie pierwszy i nie ostatni raz; to zapewne zomo-wski i pzpr-owski pomiot,
        posuwajacy sie nawet do szargania pamieci tych, ktorych ich rodziciele i inne
        rodzinne gady pozbawialy zycia;

        mt7 napisała:

        > Same ZOMO-stwo się zebrało?
        > Brak mi słów!
        • albisia Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:36
          I zawsze będzie królować. Nie może królować ktoś kto posługuje się językiem z
          rynsztoka, pełnym nienawiści i jadu. Królować mogą tylko dobrzy ludzie. A
          na "prawiźnie" takich brak.
          • pralinka.pralinka Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:39
            albisia napisała:

            > I zawsze będzie królować. Nie może królować ktoś kto posługuje się językiem z
            > rynsztoka, pełnym nienawiści i jadu. Królować mogą tylko dobrzy ludzie. A
            > na "prawiźnie" takich brak.

            No to rzeczywiście w Tobie wiele miłości: "zatłukli człowieka - dobrze mu tak,
            po co się pchał i łamał prawo". Gratuluję wrażliwości godnej niejednego ZOMOwca.
            • silesius.monachijski22 Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:44
              pokutuje 17 lat "salonu" III RP: pelna relatywizacja pojec moralnych, i obrona
              za wszelka cene koryta "okroglostolowego" przez Michnika oraz "czlowieka
              honoru" Kiszczaka, gwarantow kasy dla "wybranych" (spraw - jka wyjasnil IPN -
              obgadywal juz Kuron z Lesiakiem w latach 80-tych: skok na panstwo i kase dla
              wybranych). przykro wogole o tym pisac; skonczone lajdactwo

              pralinka.pralinka napisała:

              > albisia napisała:
              >
              > > I zawsze będzie królować. Nie może królować ktoś kto posługuje się języki
              > em z
              > > rynsztoka, pełnym nienawiści i jadu. Królować mogą tylko dobrzy ludzie. A
              >
              > > na "prawiźnie" takich brak.
              >
              > No to rzeczywiście w Tobie wiele miłości: "zatłukli człowieka - dobrze mu tak,
              > po co się pchał i łamał prawo". Gratuluję wrażliwości godnej niejednego
              ZOMOwca
              > .
            • albisia do pralinki 09.11.06, 11:44
              We mnie jest dużo miłości do prawdy i wiele nienawiści do głupoty i zakłamania.
              Zaczynasz rozmowę od kłamstwa. Cytujesz słowa, których nie powiedziałam. Inna
              sprawa, że nie trzeba wkładać głowy pod gilotynę a potem dziwić się, że
              skaleczyła szyję.
              • pralinka.pralinka Re: do pralinki 09.11.06, 11:48
                albisia napisała:

                > We mnie jest dużo miłości do prawdy i wiele nienawiści do głupoty i zakłamania.
                >
                > Zaczynasz rozmowę od kłamstwa. Cytujesz słowa, których nie powiedziałam. Inna
                > sprawa, że nie trzeba wkładać głowy pod gilotynę a potem dziwić się, że
                > skaleczyła szyję.

                Jasne, lepiej cicho siedzieć i na wszystko się zagadzać. Ale miłości w Tobie
                jakoś dojrzeć nie mogę - podobnie jak prawdy.
                • woda.woda Albisia pisze co innego. 09.11.06, 11:54
                  tylko trzeba chcieć zrozumieć. Ona pisze,że konsekwencją działań
                  antykomunistycznych były szykany, pobicia a nawet śmierci. I jesli ktoś
                  decydował się świadomie w opozycji działać, to o tym wiedział. Gdyby tak nie
                  było, działalność opozycyjna to byłaby bułka z masłem.

                  Jakkolwiek oktutnie to nie brzmi, jest to prawda.
                  • albisia do woda.woda 09.11.06, 11:57
                    Dokładnie to cały czas piszę. Chgociaż z utratą życia to lekka przesada. Poza
                    Popiełuszką i wątpliwym przypadkiem Przemyka-narkomana nikt nikogo nie mordował
                    za działalność opozycyjną.
                    • woda.woda Mylisz się 09.11.06, 11:59
                      Poza
                      > Popiełuszką i wątpliwym przypadkiem Przemyka-narkomana nikt nikogo nie
                      mordował
                      >
                      > za działalność opozycyjną.


                      Takich przykładów jest wiele
                      • albisia Nie mylę się. 09.11.06, 12:03
                        Nie ma. Sprawdzał to w pierwszej kadencji po 1989 roku J.M. Rokita. Był
                        powołany przez niego specjalny zespół. Już nie pamiętam ale sprawdzali
                        wszystkie wątpliwe przypadki przez rok czy dwa a może i więcej i nie znaleźli
                        nic.
                        • woda.woda Nie będziemy tego dyskutować. 09.11.06, 12:04
                          Nie uchodzi licytowac się o ilość śmierci.
                        • pralinka.pralinka Re: Jednak sie mylisz 09.11.06, 12:05
                          albisia napisała:

                          > Nie ma. Sprawdzał to w pierwszej kadencji po 1989 roku J.M. Rokita. Był
                          > powołany przez niego specjalny zespół. Już nie pamiętam ale sprawdzali
                          > wszystkie wątpliwe przypadki przez rok czy dwa a może i więcej i nie znaleźli
                          > nic.

                          Jednak się mylisz - to że sprawców nie znaleziono nie znaczy że nic nie było
                          • albisia do pralinki 09.11.06, 12:12
                            Wybacz ale jak można znaleźć sprawcę tego, że ktoś zapił się na śmierć albo
                            miał zawał! Ty chcesz jednak żeby nadal szukać i męczyć podejrzeniami dzieci,
                            wnuków i prawnuków. A ja się na to nie zgadzam. Chcę żyć w normalnym kraju.
                            • woda.woda Albisiu, 09.11.06, 12:15
                              wybacz,alemuszę spytać: ile masz lat?
                              Tak mniej więcej.
                              • pralinka.pralinka Re: Albisiu, 09.11.06, 12:18
                                woda.woda napisała:

                                > wybacz,alemuszę spytać: ile masz lat?
                                > Tak mniej więcej.

                                Też mam podejrzenia co do nieletności alisi :)
                                • albisia pralinko 09.11.06, 12:24
                                  Tak jak Ty, reagują tylko dzieci. Ani jedna moja wypowiedź nie jest wypowiedzią
                                  niezorientowanego dziecka. Wręcz przeciwnie. To Ty, nie mając merytorycznych
                                  argumentów, szukasz najdziwniejszych wyjść z niezręcznej dla Ciebie sytuacji.
                                  • pralinka.pralinka Re: pralinko 09.11.06, 12:28
                                    albisia napisała:

                                    > Tak jak Ty, reagują tylko dzieci. Ani jedna moja wypowiedź nie jest wypowiedzią
                                    >
                                    > niezorientowanego dziecka. Wręcz przeciwnie. To Ty, nie mając merytorycznych
                                    > argumentów, szukasz najdziwniejszych wyjść z niezręcznej dla Ciebie sytuacji.

                                    Niezręczna dla mnie sytuacja??????????????
                                    Chyba tylko o tyle, ze usiłuję zrozumieć jak ktoś może w ten sposób myśleć jak Ty.
                    • silesius.monachijski22 Re: do woda.woda 09.11.06, 12:00
                      a ksieza Niedzielak, Zych i Suchowolec: wszyscy zamrodowani prze bezpieke w
                      1989 roku? a tych 1000 zardowanych, ktorymi zajmowala sie konisja Rokity?
                      Chcesz, to pisz t twoje ordynarne klamstwa. A le nie sadz, ze ktosto przyjmnie
                      za prawde

                      albisia napisała:

                      > Dokładnie to cały czas piszę. Chgociaż z utratą życia to lekka przesada. Poza
                      > Popiełuszką i wątpliwym przypadkiem Przemyka-narkomana nikt nikogo nie
                      mordował
                      >
                      > za działalność opozycyjną.
                  • pralinka.pralinka Re: Albisia pisze co innego. 09.11.06, 12:00
                    woda.woda napisała:

                    > tylko trzeba chcieć zrozumieć. Ona pisze,że konsekwencją działań
                    > antykomunistycznych były szykany, pobicia a nawet śmierci. I jesli ktoś
                    > decydował się świadomie w opozycji działać, to o tym wiedział. Gdyby tak nie
                    > było, działalność opozycyjna to byłaby bułka z masłem.
                    >
                    > Jakkolwiek oktutnie to nie brzmi, jest to prawda.

                    Tyle że ta prawda ma się nijak akurat do Przemyka. Chłopak nie decydował się
                    działać "świadomie w opozycji" - Poza tym co innego zamknąć opozycjonistę w
                    więzieniu a co innego zakatować na śmierć. To nie jest żadna prawda - to
                    usprawiedliwianie zbrodniarzy.
                    • woda.woda Nie. 09.11.06, 12:03
                      To nie jest usprawiedliwianie zbrodniarzy (gdzie to napisałam?)

                      Tyle że ta prawda ma się nijak akurat do Przemyka. Chłopak nie decydował się
                      > działać "świadomie w opozycji"

                      Robił to nieświadomie? No ładne rzeczy.

                      Powtarzam: działalnośc opozycyjna łączyła się z niebezpieczeństwem.

                      • pralinka.pralinka Re: Nie. 09.11.06, 12:11
                        woda.woda napisała:

                        > To nie jest usprawiedliwianie zbrodniarzy (gdzie to napisałam?)
                        >
                        > Tyle że ta prawda ma się nijak akurat do Przemyka. Chłopak nie decydował się
                        > > działać "świadomie w opozycji"
                        >
                        > Robił to nieświadomie? No ładne rzeczy.
                        >
                        > Powtarzam: działalnośc opozycyjna łączyła się z niebezpieczeństwem.
                        >

                        Chłopak nie działał w opozycji - zdał maturę i poszedł z tej okazji na wino z
                        kolegami - a że cieszyli się za głośno zgarnęli ich na komisariat i tam
                        zakatowali. Ot i cała opozycyjność. W opozycji działała jego matka.
                        • woda.woda Re: Nie. 09.11.06, 12:14
                          Owszem. Chodzi mi o to, że "był w srodowisku". Wiemy, jak działała komuna.
                          ta "działalnośc opozycyjna: to był <skrót myslowy> :)
                        • albisia do pralinki 09.11.06, 12:16
                          Nigdy nie dogadasz się z ludźmi normalnymi. Ty wierzysz, nie wiem dlaczego, że
                          milicja to zboczeni mordercy a Przemyk i jego koledzy to potulne gołąbki po
                          jednym winku. Tacy sami byli potulni jak ich prawie rówieśnicy obecnie, którzy
                          zaszczuli Anię.
                          • pralinka.pralinka Re: do pralinki 09.11.06, 12:22
                            albisia napisała:

                            > Nigdy nie dogadasz się z ludźmi normalnymi. Ty wierzysz, nie wiem dlaczego, że
                            > milicja to zboczeni mordercy a Przemyk i jego koledzy to potulne gołąbki po
                            > jednym winku. Tacy sami byli potulni jak ich prawie rówieśnicy obecnie, którzy
                            > zaszczuli Anię.

                            Ty naprawdę piszesz to wszystko na serio? Jeśli tak jak Ty rozumują normalni(?)
                            ludzie, to nie tylko nie chcę się z nimi dogadywać - nie chcę zupełnie mieć z
                            nimi do czynienia.
                • albisia do pralinki 09.11.06, 11:54
                  No cóż, jeżeli czegoś nie widzisz to musisz się pofatygować do okulisty. Ja
                  widzę wszystko dokładnie. Nawet Twoje wygibasy żeby nie powiedzieć broń Boże
                  rzeczy oczywistej: "każdy odpowiada za swoje czyny i ponosi ich konsekwencje".
                  Tak samo Przemyk i jego matka, która jakoś nie zadbała żeby uchronić synka
                  przed popadnięciem w narkomanię.
                  • silesius.monachijski22 Re: do pralinki -> albisia w rynsztoku 09.11.06, 11:58
                    przedstaw choc jeden dood, ze Przemyk byl narkomanem? teraz osiagnelas poziom
                    jezyka prl-owskie propagandy: tam kazdy byl pijakiem, narkomanem, gwalcucuelem,
                    kazdy, kto walczyl z komuna; pojdz dalej tym tropem, i zdradz nam
                    kolejne "sensacje"; jestes nikczemna: jak kazdy lewak

                    albisia napisała:

                    > No cóż, jeżeli czegoś nie widzisz to musisz się pofatygować do okulisty. Ja
                    > widzę wszystko dokładnie. Nawet Twoje wygibasy żeby nie powiedzieć broń Boże
                    > rzeczy oczywistej: "każdy odpowiada za swoje czyny i ponosi ich
                    konsekwencje".
                    > Tak samo Przemyk i jego matka, która jakoś nie zadbała żeby uchronić synka
                    > przed popadnięciem w narkomanię.
                    • woda.woda Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:00
                      To, że Przemyk miał problemy z narkotykami, nie jest tajemnicą.
                      To, oczywiście, nie ma nic do rzeczy - czyli do jego smierci.
                      • pralinka.pralinka Re: Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:03
                        woda.woda napisała:

                        > To, że Przemyk miał problemy z narkotykami, nie jest tajemnicą.
                        > To, oczywiście, nie ma nic do rzeczy - czyli do jego smierci.

                        To przypomnij jeszcze kto rozpuszczał te plotki o narkomanii. I o fatalnym
                        wychowaniu syna.
                        • woda.woda Re: Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:06
                          To nie były plotki.

                          Ale co to ma do rzeczy, jak Grzegorz Przemyk był wychowany? Moim zdaniem to nie
                          ma nic do rzeczy
                          • pralinka.pralinka Re: Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:08
                            woda.woda napisała:

                            > To nie były plotki.
                            >
                            > Ale co to ma do rzeczy, jak Grzegorz Przemyk był wychowany? Moim zdaniem to nie
                            >
                            > ma nic do rzeczy

                            Moim zdaniem tez nie ma - ale niektórzy używali tu takich argumentów. A
                            argumenty pochodziły z tego co wtedy wypisywano w prasie - to była cała akcja
                            propagandowa w której niemałą rolę odegrał Urban.
                            • woda.woda Re: Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:10
                              Rozumiem. Arument o "wychowaniu" żenujący. Tak, jakby tych gorzej wychowanych
                              wolno było zabijać.
                      • silesius.monachijski22 Re: Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:05
                        Masz na to dowody, czy tylko insynuujesz? To, ze Kuron i Michnik byli/sa
                        alkoholikami ma w jakis sposob wplywac na ocene okraglego stolu? a moze nie
                        püowinnism wogole czytac na powaznie michnikowych wypocin w GW, wiedzac, ze
                        pize to drzaca reka alkoholika?

                        woda.woda napisała:

                        > To, że Przemyk miał problemy z narkotykami, nie jest tajemnicą.
                        > To, oczywiście, nie ma nic do rzeczy - czyli do jego smierci.
                        • woda.woda Re: Nie przesadzaj. 09.11.06, 12:07
                          Co nają do tego Kuroń i Michnik?

                          Możesz wierzyć, możesz nie wierzyć. Nie mój to problem.

                      • albisia do woda.woda 09.11.06, 12:08
                        Nie wiemy tego czy narkomania Przemyka nie miała związku z jego śmiercią. Chyba
                        przyznasz, że pod wpływem narkotyków człowiek może zachowywać się
                        nieracjonalnie i prowokować innych do agresji.
                        • woda.woda Re: do woda.woda 09.11.06, 12:11
                          > Nie wiemy tego czy narkomania Przemyka nie miała związku z jego śmiercią.

                          Nie interesuje mnie to. Uważam, że narkomanów też nie wolno mordować.
          • silesius.monachijski22 Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:41
            chachacha; jezyk nienawisci i pogardy? poczytah, co wypisuja Twoje kolezanki i
            koledzy z "salonowego" komsomolu na temat Przemyka, czy ogolnie na temat
            Kaczynskich i PiS-u? To majstersztyk jezyka pogardy i nienawisci

            albisia napisała:

            > I zawsze będzie królować. Nie może królować ktoś kto posługuje się językiem z
            > rynsztoka, pełnym nienawiści i jadu. Królować mogą tylko dobrzy ludzie. A
            > na "prawiźnie" takich brak.
            • duziabuzia na tym forum egzystuje też grupa ruskich... 09.11.06, 17:19
              dezinformatorów. Znakomicie znają pisownię języka polskiego ale czasami
              zdradzają się pewnymi zwrotami , które tłumaczą się z rosyjskiego na polski ale
              u nas nie używa się ich. trzeba znać ich trochę nie tylko ze stadionu aby to
              wyczuć. treścią ich wypowiedzi są niewybredne epitety pod adresem rządu,
              Kaczyńskich , polskiej gospodarki i w ogóle naszych cech narodowych.

        • pralinka.pralinka Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:36
          silesius.monachijski22 napisał:

          > Nie pierwszy i nie ostatni raz; to zapewne zomo-wski i pzpr-owski pomiot,
          > posuwajacy sie nawet do szargania pamieci tych, ktorych ich rodziciele i inne
          > rodzinne gady pozbawialy zycia;
          >
          Lewizna lewizną ale żeby aż tak bezmyślna i pozbawiona skrupułów?
          -
          stop-histerii.blog.onet.pl/
          • r_mol Pobłażanie małoletnim chuliganom to specjalność 09.11.06, 11:39
            lewicy akurat. Przemyk miał pecha, że matka wychowała go na rozwydrzonego
            bachora.
            • silesius.monachijski22 Re: Pobłażanie małoletnim chuliganom to specjalno 09.11.06, 11:50
              czyli - wg. ciebie - tacje miala milicja i bezpieka w latach 60-tych, ze lala
              tych bezczelnych i zle wychowanych bachorow typu Michnika? No bo jego rodzice
              strasznie go wychowali. Jeszcze jezdzil sobie - owoc promenckiego zwiazku
              komuchow - pociagiem po Europie. Szkoda, ze jemu tak mocno nie przylali, jak
              Przemykowi. W koncu Barbara Sadowska zawsze byla po wlasciwej stronie, zas
              Helena Michnikowa nigdy (glowna propagandzistka komuszej oswiaty)

              r_mol napisał:

              > lewicy akurat. Przemyk miał pecha, że matka wychowała go na rozwydrzonego
              > bachora.
              • r_mol Z tego co wiem o Sadowskiej 09.11.06, 11:58
                to nigdy nie była ona po właściwej dla mnie stronie - tzn. po stronie
                katolickich norm moralnych. Zaś śmierć Przemyka postrzegam jako nieszczęśliwy
                wypadek. Przyłożyli mu za mocno albo nie tam, gdzie trzeba. Bywa, niestety.
                Lepsza policja surowa niż nadmiernie pobłażliwa. Dziś mamy policję, szkołe
                umywającą ręce od drobnych przestępstw i wykroczeń i jakie mamy skutki? Ano
                takie, jak niedawna śmierć licealistki.
                • p.s.j Re: Z tego co wiem o Sadowskiej 09.11.06, 12:01
                  Licealistka była rozwydrzona, idąc twoim tropem "myślenia". Należało jej się, nie?
                  • r_mol Nie, licealistka nie była rozwydrzona 09.11.06, 12:06
                    Rozwydrzeni byli sprawcy. Wychowano ich w myśl zasady "róbta co chceta". Jak
                    Przemyka.
                    • p.s.j Re: Nie, licealistka nie była rozwydrzona 09.11.06, 12:46
                      Skąd wiesz, że nie była? Dać się nieomal zgwałcić - jak dla mnie to objawy
                      rozwydrzenia równie silne, jak u Przemyka.
                      • r_mol A niby jak miała się nie dać? 09.11.06, 12:50
                        Sądzisz, że gwałty są dobrowolne?
                        Zresztą o tym że nie była - świadczy odebranie sobie przez nią życia.
                        • p.s.j Re: A niby jak miała się nie dać? 09.11.06, 13:06
                          Słuchaj, skoro twoim zbójeckim prawem jest pisanie o Przemyku jako o chuliganie,
                          to ową gimnazjalistkę ja też chyba mogę uważać sobie za rozpuszczonego bachora,
                          nieprawdaż? Tyle samo ma to sensu, co i twoje gadanie. A argument też mam niezły
                          (w twoim stylu), "przecież jakby suka nie dawała, to pies by nie wziął", więc
                          ten gwałt był jej winą, a jej rodzice winni przeprosić chłopców.
                          • r_mol Bardzo przepraszam, a za co go zgarnęli? 09.11.06, 13:09
                            Z tego co wiem, to za rozrabianie na ulicy. Opijali maturę czy coś takiego.
                            • woda.woda Re: Bardzo przepraszam, a za co go zgarnęli? 09.11.06, 13:25
                              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34318,140201.html
                              • r_mol Dziękuję za link, wszystko się potwierdza 09.11.06, 13:31
                                Alkohol, narkotyki, rozwiązłość, upadek moralny...
                                A to że "wypili trochę wina"? Każdy złapany na jeździe po pijanemu tak się
                                tłumaczy: "Panie władzo, ja tylko jedno piwko, jak Boga kocham!".
                                Szkoda zawracać sobie głowy, sprawa jasna.
                                • woda.woda Właściwie to Ci współczuję 09.11.06, 13:37
                                  Piszesz dokładnie to, co pisali "komniści". Jak widać, "komunizm" to stan
                                  umysłu.
                                  • r_mol Jesteś ślepa na fakty 09.11.06, 13:39
                                    Narkotyki to narkotyki, wódka to wódka, "z kwiatka na kwiatek" to nie
                                    małżeństwo i nie rodzina.
                            • t324911 Re: Bardzo przepraszam, a za co go zgarnęli? 09.11.06, 18:34
                              r_mol napisał:

                              > Z tego co wiem, to za rozrabianie na ulicy. Opijali maturę czy coś takiego.

                              Nie za brak dowodu osobistgo . Co do opijania matury w kawiarni to nie
                              wiedzialem ze to nielegalne .
                • silesius.monachijski22 Re: Z tego co wiem o Sadowskiej 09.11.06, 12:02
                  wybacz: ale w twoj "katolicyzm" nigdy nie uwierze; pewnie za chwile powiesz, ze
                  gdyby ksieza: Popieluszko, Zych, Niedzielak czy Suchowalec trzymali gebe n
                  klodke, to tez by sie im nic nie stalo

                  r_mol napisał:

                  > to nigdy nie była ona po właściwej dla mnie stronie - tzn. po stronie
                  > katolickich norm moralnych. Zaś śmierć Przemyka postrzegam jako nieszczęśliwy
                  > wypadek. Przyłożyli mu za mocno albo nie tam, gdzie trzeba. Bywa, niestety.
                  > Lepsza policja surowa niż nadmiernie pobłażliwa. Dziś mamy policję, szkołe
                  > umywającą ręce od drobnych przestępstw i wykroczeń i jakie mamy skutki? Ano
                  > takie, jak niedawna śmierć licealistki.
                  • r_mol Czy z tego co napisałeś wynika że policja 09.11.06, 12:13
                    ma glaskać nieletnich narkomanów-chuliganów po główce, bo ich matki nie mają na
                    to czasu, oddając się- hmmm - innym zajęciom?
                    • woda.woda Twoim zdaniem ma ich zabić? 09.11.06, 12:23
                      > ma glaskać nieletnich narkomanów-chuliganów po główce, bo ich matki nie mają
                      na
                      >
                      > to czasu, oddając się- hmmm - innym zajęciom?
                      • r_mol A gdzie ja coś takiego napisałem? 09.11.06, 12:48
                        Twierdzę natomiast, że robienie z banalnego (choć tragicznego w skutkach)
                        nadużycia siły przez policjanta wielkiej zbrodni, a z takich jak Przemyk-
                        bohatera narodowego, ma fatalne skutki dla skuteczności policji i bezkarności
                        dresiarstwa DZISIAJ.
                        • woda.woda Trudno to wytłumaczyć 09.11.06, 12:51
                          ale ZOMO to nie była policja (dzisiejsza)


                          Tak mogą mysleć i pisać tylko ludzie bardzo młodzi, którzy nie mają pojęcia o
                          PRL
                          • r_mol Policja to policja, jaka różnica? 09.11.06, 12:55
                            Złapali Przemyka za chuliganstwo, w końcu. Mieli tego nie robić? A granatowa
                            policja okupacyjna miala nie lapać złodziei, chuliganow? Łapała i chwała jej za
                            to.
                            • woda.woda Zasadnicza 09.11.06, 12:56
                              Zapytaj rodziców, co to było ZOMO. Albo dziadków
                              • r_mol Jakich dziadków? Ja mam 35 lat :-) 09.11.06, 12:59
                                Akurat lata 80-te pamiętam dokładnie.
                                Nie widzę różnicy między patrolem dzisiejszym a współczesnym. No, może taką, że
                                dzisiejszy chętniej udaje, że nie widzi przestępstwa czy wykroczenia.
                                A ludzie tam byli różni, na pewno. Jak i w prokuraturze, czy w sądach. Jak
                                dzisiaj.
                                • woda.woda Aha 09.11.06, 13:02
                                  tak czy tak, zapytaj kogoś starszego o to, czym było ZOMO
                                  • r_mol No tak. Czyli argumenty ci się skończyły. 09.11.06, 13:05
                                    Nic dziwnego - ciężko bronić tezy, że policja powinna być bierna wobec naruszeń
                                    prawa.
                                    Zwlaszcza, kiedy mowimy o pospoltym chuligaństwie.
                                    • jjr44 Nie masz pojęcia o czym piszesz 09.11.06, 18:32
                                      Naprawdę. W 1981 wyszedł z wojska brat mojego kolegi. Z wypranym mózgiem, też
                                      mniej więcej to co ty mówił. Nie uczestniczył w żadnych demonstracjach,
                                      wspierał dzielnych policjantów i ZOMO moralnie dowodząc nam że nic nie
                                      rozumiemy. Pobili go bo kilometr dalej była demosnstracja. leżał dwa tygodnie w
                                      szpitalu i jeszcze kolegium dostał.
                                      nie brzydzi cię że zapewniono bezkarnośc gliniarzy którzy pobili na śmierc
                                      dzieciaka za to że szedł bez butów? Nie brzydzi cię że wpakowali do więzienia
                                      na dwa lata lekarkę i sanitariuszy tylko po to żeby ochronic policjantów? Tym
                                      ludziom zmarnowano życie - możesz sobie znaleźc w archiwum gazety tekst o nich.
                                      Organizatorzy tej farsy: zwalania winy na pogotowie mają sie dobrze. Ci którzy
                                      wspierali te działania w mediach też.
                                      Mógłbym dalej pisac ale szkoda czasu. To była jedna z najbardziej obrzydliwych
                                      spraw schyłkowego umierającego prl. A ty jesteś niestety głupi....

                • woda.woda Nieszczęśliwy wypadek 09.11.06, 12:17
                  > Przyłożyli mu za mocno albo nie tam, gdzie trzeba.

                  Gdyby przyłozyli słabiej, byłoby w porządku>

                  A tak w ogóle - to za co mu przyłozyli?
            • p.s.j Re: Pobłażanie małoletnim chuliganom to specjalno 09.11.06, 12:01
              Wlaśnie! SS na szczęście w 44tym rozprawiła się z rozwydrzonymi bachorami z AK,
              które ZBROJNIE występowały przeciwko władzy. Pewnie źle wychowane były.
          • silesius.monachijski22 Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:47
            mysle, ze treraz zaczeli sie na powazniem bac: Kaczynski konsekwentnie rozbija
            ten uklad; a to ich moze b. duzo kosztowac, stad ta dzika wscieklosc pomieszana
            z bezsilnoscia; co poniektorzy: np. "glowny sledczy" GW Czuchnowski, juz
            zaczynaja sie polgebkiem przyznawac do wspolpracy ze sluzbami (pewnie chodzi im
            tylko o obrone wlasnego tylka); uklad sie sypie, stad coraz bardziej
            irracjonalne zachowanioa beneficjentow

            pralinka.pralinka napisała:

            > silesius.monachijski22 napisał:
            >
            > > Nie pierwszy i nie ostatni raz; to zapewne zomo-wski i pzpr-owski pomiot,
            >
            > > posuwajacy sie nawet do szargania pamieci tych, ktorych ich rodziciele i
            > inne
            > > rodzinne gady pozbawialy zycia;
            > >
            > Lewizna lewizną ale żeby aż tak bezmyślna i pozbawiona skrupułów?
            > -
            > stop-histerii.blog.onet.pl/
            • albisia do silesius.monachijski22 09.11.06, 11:49
              Masz rację. Wszyscy się już boją. Ale zawsze trzeba się bać ludzi głupich i
              podłych.
              • silesius.monachijski22 Re: do silesius.monachijski22 09.11.06, 11:52
                A widzisz: ja sie Michnika, jego przyjaciela "czlowieka honoru", i calego tego
                salonowego bagna III RP nie boje; "I niech Cie nie opuszcza siostra Twoja
                pogarda dla katow, szpiclw, tchorzy..."M; juz od dawna wiem, dlaczego Michnik
                tak bardzo nienawidzil Herberta

                albisia napisała:

                > Masz rację. Wszyscy się już boją. Ale zawsze trzeba się bać ludzi głupich i
                > podłych.
              • aramba Do albisi 09.11.06, 12:13
                Droga albisiu,

                calkowicie sie z Toba nie zgadzam. Nie zamierzam z Toba dyskutowac, ale tez nie
                bede Cie obrazac (chociazby dlatego, ze to nie w moim stylu). Bylbym jednak
                bardzo rad, gdybys mogla odpowiedziec na jedno pytanie. Pytanie, ktore w
                zasadzie kobietom sie nie zadaje (licze na Twoja wyrozumialosc; ostatecznie
                jestes dobrze "schowana" za swoim nickiem i komputerem). Otoz i moje pytanie:
                ile masz lat?
                • albisia do aramba 09.11.06, 12:20
                  Może zamiast pytać o wiek napisz z czym konkretnie się nie zgadzasz. A lat mam
                  dokładnie tyle ile trzeba żeby dużo wiedzieć.
                  • aramba Re: do aramba 09.11.06, 12:38
                    Droga albisiu,

                    nie watpie w Twoje kompetencje - wynikajace niewatpliwie z odpowiedniego dla
                    tychze kompetencji wieku. Nie mniej jednak spytam raz jeszcze - ile masz lat?

                    Nie zgadzam sie ze wszystkim - sposobem myslenia, argumentacja, brakiem etyki.
                    Rozwijac dalej nie bede. Ja na Twoje pytanie odpowiedzialem, bylbym wiec
                    wdzieczny za odpowiedz na moje.
                • t324911 Do aramby 09.11.06, 18:08
                  To pytanie jest co najmniej nie na miejscu . 95% piszacych jeszcze wtedy byla w
                  piaskownicy jezeli nawet to .
                  Ciekawe czy ci zwolennicy zapomnienia i normalnego kraju wiedza ze ten caly
                  Ireneusz K (Kosciuk) caly czas pracuje w policji w Bilgoraju . To jest ich
                  normalny kraj . Ciekawe czy wiedza ze konsekwentnie odmawia skladania
                  zeznan ??. Oni nie wiedza za co zostal zatrzymany , gdzie i co sie potem stalo
                  ale wypisuja bzdury bo temat jest popularny . Ot tak zeby zaistniec . Trzeba
                  bylo zaistniec wtedy .
                  • aramba Re: Do aramby 09.11.06, 20:14
                    Pytanie bylo chyba na miejscu, a jedna z trzech mozliwych odpowiedzi wlasnie
                    taka jak sugerujesz. I tylko ta odpowiedz mozliwa - jakos tam - do
                    zaakceptowania (czy raczej do zrozumienia) i potraktowania z poblazliwoscia...
                    • t324911 Re: Do aramby 09.11.06, 20:21
                      Co wcale nie tlumaczy dlaczego ta poblazliwosc rozciagnela sie na bylych
                      zomowcow i ich przelozonych . No coz ci co pamietaja nie maja juz tyle wolnego
                      czasu na pisanie . Ja tam wierze ze jednego dnia Kosciuk pojdzie siedziec i
                      choc obejma go wszystkie amnestie spedzi choc troche czasu za kratami . Moze to
                      bedzie proces numer 8 albo 10 ale bedzie . Jednego czego nie rozumiem to jakim
                      cudem ciagle pracuje w policji .
                      • aramba Re: Do aramby 09.11.06, 20:23
                        Nie, ta poblazliwosc rozciaga sie tylko na dzieci i mlodych ludzi, ktorzy nie
                        wiedza co to komuna i nie wiedza co pisza.
                        • t324911 Re: Do aramby 09.11.06, 20:30
                          Wiec dlaczego pisza ???. Czy nie wystarczy ze prasa pomija te tematy . Zabili
                          kogos w ich wieku , bez powodu i nawet to nie wystarcza zeby miec choc troche
                          szacunku dla niego ??. Trzeba powielac lgarstwa serwowane nam przez "trybune
                          ludu" czy "zolnierza wolnosci " ???. Tego ich rodzice nauczyli czy moze
                          nauczyciele historii ??.
                          • ukropek Re: Do aramby 09.11.06, 20:33
                            Zabili?Skatowali jak gestapowcy...ale to dla młodego pokolenia komunistów
                            zbyt subtelna różnica...
                            • t324911 Re: Do aramby 09.11.06, 20:37
                              ukropek napisał:

                              > Zabili?Skatowali jak gestapowcy...ale to dla młodego pokolenia komunistów
                              > zbyt subtelna różnica...

                              Nie to dla nich nie jest roznica bo oni nie wiedza ani jednego ani drugiego .
                              Rodzice wychowujac ich pomineli to milczeniem bo nie pasowalo do wizerunku
                              dobrego PRL-u .
                              • aramba Re: Do aramby 09.11.06, 20:58
                                Czy ja wiem? Pewnie w niektorych przypadkach tak, tzn. tatusiowi, mamusi albo
                                obojgu swietnie sie wiodlo w PRL i stad nostalgia (niekoniecznie partyjni;
                                wielu ludziom np. ze srodowiska w ktorym wyroslem wiodlo sie naprawde super -
                                marynarze - bo dolar, nawet ten baltonowski i w stosunkowo niewielkich
                                ilosciach to bylo to, a rynek pochlanial wszystko, co przywozili na handel - a
                                te czasy juz nie wroca i stad ich zlosc, z ich punktu uzasadniona, i
                                frustracja). A czy rodzice tak w ogole rozmawiaja ze swoimi dziecmi o historii
                                i czy w ogole rozmawiaja? Niektorzy tak, ale wiekszosc jest tak samo zagoniona
                                jak 20 albo 30 lat temu, a tu tyle by sie chcialo miec albo osiagnac, albo
                                jakos sensownie przzyc nastepny miesiac czy rok. A szkola? Ja bardzo nie lubie
                                Giertycha, ale juz najwyzszy czas zlapac to cale towarzystwo za ryja (od
                                dyrektorow i kuratorow po uczniow). Narzucenie dyscypliny i jakichs standardow,
                                to nie jest lamanie wolnosci tylko wychowywanie. Skoro dzieci nie glosuja, to i
                                nie musza sie wieczorami szlajac po ulicach. Kto tego nie rozumie jest durniem.
                                Uczniowie nie sa od wspoldecydowania o zasadach regulaminu tylko od jego
                                przestrzegania. No i td. i tp. Moze (o ile to w ogole mozliwe - tu jestem
                                pesymista) jesli sie uda jakas dyscypline zaprowadzic, to moze z czasem
                                przelozy sie to na podwyzszenie poziomu ogolnego, ale nie wierze ze tak sie
                                stanie. Spoleczenstwo jest zbyt zdemoralizowane, a demoralizacja ta nie zaczela
                                sie w 1989, ani nawet w 1944 czy 1939. Obym sie mylil, ale co moze byc impulsem
                                do otrzezwienia? Jeszcze jedno samobojstwo nastolatki zgwalconej de facto przez
                                kolegow? Czy moze jeszcze jeden wyrok dozywocia dla zwyrodnialcow, ktorzy
                                wlasne dziecko katowali miesiacami wsrod sasiadow, kuratorow i policjantow - az
                                zakatowali na smierc. No to tyle.
                          • aramba Re: Do aramby 09.11.06, 20:37
                            Nie Stary - nie dorabiaj filozofii do glupoty - nie warto. Czemu pisza takie
                            bzdety? Bo chca poprowokowac, bo wydaje im sie, ze wszystko wiedza, bo zdaje
                            sie im, ze gloryfikowanie komuny ma cos wspolnego z lewicowoscia (a kto za
                            mlodu nie byl lewicowy, ten na starosc bedzie lajdakiem - akurat) itd.
            • pralinka.pralinka Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:51
              silesius.monachijski22 napisał:

              > mysle, ze treraz zaczeli sie na powazniem bac: Kaczynski konsekwentnie rozbija
              > ten uklad; a to ich moze b. duzo kosztowac, stad ta dzika wscieklosc pomieszana
              >
              > z bezsilnoscia; co poniektorzy: np. "glowny sledczy" GW Czuchnowski, juz
              > zaczynaja sie polgebkiem przyznawac do wspolpracy ze sluzbami (pewnie chodzi im
              >
              > tylko o obrone wlasnego tylka); uklad sie sypie, stad coraz bardziej
              > irracjonalne zachowanioa beneficjentow
              >

              O ile potrafię zrozumieć strach tych, którzy mają różne rzeczy na sumieniu, nie
              potrafię pojąć tych wypowiedzi tu na forum broniących dawnych władców PRLu. :(
              • silesius.monachijski22 Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 11:55
                te wypowiedzi to chyba swiadomosc wielkiej przegranej "lewego" panstwa salonow,
                ukladow i wladzy sluzb, czyli III RP; przegrani zawsze maja sklonnosci do
                atakowania wszyskiego i wszystkich, co - sambolicznie - jest im obce; nie
                zdiwilbym sie, gdyby za chwile pojawily sie tutaj jakies chamskie uwagi na
                temat JP II czy Kosciola; lewizna ma to we krwi; to feler genetyczny

                pralinka.pralinka napisała:

                > silesius.monachijski22 napisał:
                >
                > > mysle, ze treraz zaczeli sie na powazniem bac: Kaczynski konsekwentnie ro
                > zbija
                > > ten uklad; a to ich moze b. duzo kosztowac, stad ta dzika wscieklosc pomi
                > eszana
                > >
                > > z bezsilnoscia; co poniektorzy: np. "glowny sledczy" GW Czuchnowski, juz
                > > zaczynaja sie polgebkiem przyznawac do wspolpracy ze sluzbami (pewnie cho
                > dzi im
                > >
                > > tylko o obrone wlasnego tylka); uklad sie sypie, stad coraz bardziej
                > > irracjonalne zachowanioa beneficjentow
                > >
                >
                > O ile potrafię zrozumieć strach tych, którzy mają różne rzeczy na sumieniu,
                nie
                > potrafię pojąć tych wypowiedzi tu na forum broniących dawnych władców PRLu. :
                (
                >
                • 4815ma Re: Na forum - jak zwykle - "kroluje" lewizna 09.11.06, 12:23
                  Nie zawsze...najczesciej kroluje :
                  szczeniactwo niedorosle
                  oszolomstwo
                  rzezbiarze w gownie ( nie ja to wymyslilem ,ale wspaniale okreslenie)
                  Prymitywne buractwo
                  niewiedza zupelna
                  niesmaczni zartownisie
                  piszacy byle co i na kazdy temat ,byle samemu poczytac wlasne bzdety
                  megalomania i kabotynizm oraz mitomania ( w dowolnej kolejnosci)
    • pietras39 Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemyka 09.11.06, 11:36
      To było zwykłe bestialstwo!!!!!
    • buhaj_z_rogiem Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 11:49
      Tak się zastanawiam tylko, ile lat jeszcze będą sie ciągnęły procesy w tej sprawie - i sam sobie odpowiem: będą się ciągnąć dopóty, dopóki nie zapadnie wyrok satysfakcjonujący mścicieli. Tak się niestety czasem zdarza, że mimo mocnych podejrzeń nie udaje sie skazać mordercy, i pozostaje jedynie liczyć na ostateczną sprawiedliwość, o ile istnieje.
      A poza tym chciałbym zauważyć, że drogi mamy nadal dziurawe, bezrobocie nie spada, ludzie emigrują, słuzba zdrowia zdycha, a tu wciąż Przemyk, Popiełuszko, szafa Lesiaka, Bolek, Srolek - ludzie, na bogów, a kogo to k...a w sumie obchodzi?!
      • pralinka.pralinka Re: Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 11:56
        buhaj_z_rogiem napisał:

        > Tak się zastanawiam tylko, ile lat jeszcze będą sie ciągnęły procesy w tej spra
        > wie - i sam sobie odpowiem: będą się ciągnąć dopóty, dopóki nie zapadnie wyrok
        > satysfakcjonujący mścicieli. Tak się niestety czasem zdarza, że mimo mocnych po
        > dejrzeń nie udaje sie skazać mordercy, i pozostaje jedynie liczyć na ostateczną
        > sprawiedliwość, o ile istnieje.
        > A poza tym chciałbym zauważyć, że drogi mamy nadal dziurawe, bezrobocie nie spa
        > da, ludzie emigrują, słuzba zdrowia zdycha, a tu wciąż Przemyk, Popiełuszko, sz
        > afa Lesiaka, Bolek, Srolek - ludzie, na bogów, a kogo to k...a w sumie obchodzi
        > ?!

        Wciąż, bo wciąż nie ma winnych. Nie widzisz związku między tym co jest a brakiem
        odpowiedzialności za to co się robi i robiło? Ważniejsze są dziurawe drogi niż
        życie ludzkie?
        • buhaj_z_rogiem Re: Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 12:01
          pralinka.pralinka napisała:

          > Wciąż, bo wciąż nie ma winnych. Nie widzisz związku między tym co jest a brakie
          > m
          > odpowiedzialności za to co się robi i robiło? Ważniejsze są dziurawe drogi niż
          > życie ludzkie?

          Tak, ważniejsze jest życie ludzkie. Zwłaszcza to życie, które gaśnie na wąskich, dziurawych drogach, w niedoinwestowanych szpitalach, gdzie zaczyna brakować lekarzy, o sprzecie czy lekarstwach nie wspominając.
          Wybacz, ale czyjaś śmierć sprzed ćwierć wieku nie porusza mnie za bardzo. Takie były czasy. Jak ktoś igrał z ogniem, mógł się poparzyć i powinien sobie z tego zdawać sprawę. Niech się tym dzisiaj zajmują historycy, a Grzesiowi dać pośmiertnie Orła Białego czy cokolwiek innego i zająć się wreszcie teraźniejszością i przyszłością.
          • pralinka.pralinka Re: Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 12:17
            buhaj_z_rogiem napisał:

            > pralinka.pralinka napisała:
            >
            > > Wciąż, bo wciąż nie ma winnych. Nie widzisz związku między tym co jest a
            > brakie
            > > m
            > > odpowiedzialności za to co się robi i robiło? Ważniejsze są dziurawe drog
            > i niż
            > > życie ludzkie?
            >
            > Tak, ważniejsze jest życie ludzkie. Zwłaszcza to życie, które gaśnie na wąskich
            > , dziurawych drogach, w niedoinwestowanych szpitalach, gdzie zaczyna brakować l
            > ekarzy, o sprzecie czy lekarstwach nie wspominając.
            > Wybacz, ale czyjaś śmierć sprzed ćwierć wieku nie porusza mnie za bardzo. Takie
            > były czasy. Jak ktoś igrał z ogniem, mógł się poparzyć i powinien sobie z tego
            > zdawać sprawę. Niech się tym dzisiaj zajmują historycy, a Grzesiowi dać pośmie
            > rtnie Orła Białego czy cokolwiek innego i zająć się wreszcie teraźniejszością i
            > przyszłością.

            Ok zgodnie z Twoim rozumowaniem , jeśli Ciebie ktoś ubije a nie znajdą sie za to
            odpowiedzialni przez 25 lat to trza dać spokój i zająć się dziurawymi drogami.
            Myslę że warto zając się i tym i tym.
            • buhaj_z_rogiem Re: Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 12:53
              pralinka.pralinka napisała:

              > Ok zgodnie z Twoim rozumowaniem , jeśli Ciebie ktoś ubije a nie znajdą sie za t
              > o
              > odpowiedzialni przez 25 lat to trza dać spokój i zająć się dziurawymi drogami.
              > Myslę że warto zając się i tym i tym.

              Dokładnie. Umarłemu to i tak nie pomoże, zresztą jest coś takiego jak przedawnienie, a pobicie ze skutkiem śmiertelnym syna opozycjonistki to mimo wszystko nie zbrodnia przeciwko ludzkości, której przedawnienie nie obejmuje.
        • tornson Policz ilu niewinnych ludzi zamordowała 09.11.06, 12:17
          policja tzw. "wolnej" Polski. Dziennikarz któremu odstrzelono oko, kibic
          Czarnych Słupsk po meczu koszykówki, dwóch 19 latków których policja pomyliła z
          bandytami jednego zabito drugi do końca życia będzie jeździł na wózku, parę lat
          temu w łodzi gdy policyjne łajzy pomyliły ślepe naboje z ostrymi i zabito
          niewinną studentkę. To tylko pierwsze lepsze przykłady które mi do głowy przyszły.
          • grzegorzlubomirski A motocyklista z prawem jazdy na samochod? 09.11.06, 13:17
            tez to przyplacil zyciem. Sprawa z sierpnia tego roku. Jest jedna roznica. We
            wsszystkich tych sprawach policjanci sa uniewinniani albo dostaja wyroki w
            zawiasach a wladza ludowa tak bala sie ludu ze zawsze kogos skazywala.

            Gdyby PRL byl taka dyktatura jak to robili prawicowcy Franco czy Pinochet to
            niedosc ze nie byloby dochodzenia, procesu to jeszcze jego mamuske wzieto by na
            przesluchanie gdzie zostalaby zgwalcona przez psa a potem by slad po niej
            zaginal. Takie metody sotosowala policja polityczna w Chile wobec dziewczat i
            kobiet komunistek i socjalistek pozniej tez liberalow.

            ZOMO i MO przy kazdej policji politycznej tez krajow zachodnich w tamtych
            czasach to harcerze. Poczytajcie sobie co nieco wczesniej policja polityczna
            francuska robila z Algierczykami, albo policja brytjska w Indiach czy innyc
            kolonial walczacych o niepodleglosc, albo w Irlandii. Nie wspomne nawet o CIA,
            ktora dopiero w latach 80 zrezygnowala z polityki zabojst politycznych
            (pozasadowych) niewygodnych politykow i obywateli panstw obcych.

            Wszystko na temat.
            • buhaj_z_rogiem Re: A motocyklista z prawem jazdy na samochod? 09.11.06, 13:42
              grzegorzlubomirski napisał:

              > Gdyby PRL byl taka dyktatura jak to robili prawicowcy Franco czy Pinochet to
              > niedosc ze nie byloby dochodzenia, procesu to jeszcze jego mamuske wzieto by na
              >
              > przesluchanie gdzie zostalaby zgwalcona przez psa a potem by slad po niej
              > zaginal. Takie metody sotosowala policja polityczna w Chile wobec dziewczat i
              > kobiet komunistek i socjalistek pozniej tez liberalow.
              >
              > Wszystko na temat.

              Jak śmiesz rzucać takie kalumnie na Rycerza Światłości, któremu Kamiński i Jurek ryngraf z Matką Boską zawieźli i wręczyli?!
              (I po cichu wzięli zapewne korepetycje, jak rozwiązwyać problem opozycji.)
      • silesius.monachijski22 Re: Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 12:08
        tak jakbym czytal post bylego sb-eka, ktory rozkrecil niezly "biznes", dobrze
        mu sie wiedzie, a moze i wyciaga kase od szantazowanych bylych TW, na ktorych
        ma kwit

        buhaj_z_rogiem napisał:

        > Tak się zastanawiam tylko, ile lat jeszcze będą sie ciągnęły procesy w tej
        spra
        > wie - i sam sobie odpowiem: będą się ciągnąć dopóty, dopóki nie zapadnie
        wyrok
        > satysfakcjonujący mścicieli. Tak się niestety czasem zdarza, że mimo mocnych
        po
        > dejrzeń nie udaje sie skazać mordercy, i pozostaje jedynie liczyć na
        ostateczną
        > sprawiedliwość, o ile istnieje.
        > A poza tym chciałbym zauważyć, że drogi mamy nadal dziurawe, bezrobocie nie
        spa
        > da, ludzie emigrują, słuzba zdrowia zdycha, a tu wciąż Przemyk, Popiełuszko,
        sz
        > afa Lesiaka, Bolek, Srolek - ludzie, na bogów, a kogo to k...a w sumie
        obchodzi
        > ?!
        • buhaj_z_rogiem Re: Tak się zastanawiam tylko... 09.11.06, 12:15
          silesius.monachijski22 napisał:

          > tak jakbym czytal post bylego sb-eka, ktory rozkrecil niezly "biznes", dobrze
          > mu sie wiedzie, a moze i wyciaga kase od szantazowanych bylych TW, na ktorych
          > ma kwit

          No i tu się kolego mylisz, bo choć pamiętam tamte czasy, to choćbym nawet chciał, esbekiem nie zdążyłbym zostać. Za to właśnie się zastanawiam, czy nie olać tego co się tu dzieje i nie pojechać do jakiegoś normalnego kraju. Jakbym miał taki ładny biznesik, jaki mi imputujesz, to pewnie by mi się nie chciało. Zatem pudło, kochanieńki.
    • tornson Odwaliło wyborczej czy co??!! Jakie ćwiczenia??!! 09.11.06, 12:14
      Przecież to zwykła wizja lokalna mająca na celu ustalenie jak do tego doszło!
      • historyk12 [...] 09.11.06, 13:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • grzegorzlubomirski Jezeli wizja lokalna 09.11.06, 13:54
          jest cwiczeniem sie w przestepstwie to powinni tego zakazac. Nie rozumiem tutaj
          czegos.

          Taka wizja wrecz o nich dobrze swiadczy gdyz widac ze starali sie poznac
          sprawcow. To nie jest dowod przeciwko MO lecz wrecz przeciwnie.

          Cwiczeniem byloby gdyby zrobiono zdjecia z czasu przed pobiciem i zejsciem
          denata Przemyka. Dowodziloby to planowania akcji i winny rzeczonych
          funckjonariuszy. Robienie tego post factum ma sens tylko w ramach dochodzenia
          przeciwko funkcjonariuszom i swiadczy na kozysc MO. Chyba jest to logiczne?
    • aramba Re: Zbrodnia MO: ćwiczenia z bicia Grzesia Przemy 09.11.06, 12:29
      Moja Droga,

      gdyby nie igranie z tym S...synstwem, to sadze, ze dzisiaj nie moglibysmy sobie
      tak swobodnie na ten temat porozmawiac. Ale, ale - czy mozesz jednak
      odpowiedziec na moje pytanie? Bylbym wielce zobowiazany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka