pink.freud
09.11.06, 12:30
Kazia reklamować nie trzeba, na długo zanim został premierem był znany jako świetny organizator. Wszyscy go też pamietają z negocjacji z UE. Był najpopularniejszym i najbardziej lubianym polskim premierem.
Hania kojarzona jest z promocją jaką sobie urządziła w hospicjum. Buractwo to jej znak firmowy. W PO ma ksywkę Bufetowa co świetnie oddaje jej wdzięk i kompetencje. Lubi przedstawiać się jako warszawianka, w rzeczywistości do stolicy napłyneła dopiero na studia. Wychowała się w Płocku.
Nawet wśród miernot uchodzi za miernotę i jej kariera byłaby zastanawiająca, gdyby nie fakt, że na stanowisku prezesa NBP ulokował ją Wałęsa pseudonim Bolek. Nie była oczywiście w stanie nauczyć się w parę miesięcy bankowości i nie nauczyła się do dziś, ale nie wtrącała się do zarzadzania i podpisywała co trzeba. Dobrze jej płacono, oszczędności lokowała w.. funtach brytyjskich:)
Na wystepie w hospicjum, finansowanym ze składek dołów PO, miała juz majątek w wys. 10 mln.. szkoda było jej oczywiście uszczknąć go choćby o złotówkę dla umierających.
Czasem zdarza się, że wygląd może być mylący, ale Hania nie tylko wygląda, ona faktycznie jest niekumata. Na zarzuty w rodzaju obsadzania stanowisk przez krewnych reaguje tępą miną i stwierdzeniami, że .. natchnął ją Duch Świety:))))))))))))))))
Nie jest to wcale żart. Bufetowa została przeszkolona przez Opus Dei i zanim trafiła do bankowości zajmowała się wykładaniem.. teologii.
Tia.. wybór będzie trudny;)))