sawa.com
23.11.06, 06:19
bulwersujące opinię publiczną śledztwa.
Chciałoby sie powiedzieć - A jednak bili (po oczach, wciskaniem kitu). W
wydarzeniach jakie rozegrały się w domu prokuratora Regulskiego jest cos na
rzeczy. I jest lepki, bardzo lepki i ciężki mrok. Z poczucia dobrze
spełnionego obowiązku, nie strzela się sobie w łeb.
Zresztą nie takie rzeczy się zdarzały w historiach z wyższych sfer
politycznych III RP - chociażby dziwne samobójstwo Sekuły i dziwne
samobójstwo ochroniarza Sobotki. Kto dziś o tym pamieta?
Seria dziwnych katastrof i zawałów serca...
"Były prokurator Janusz Regulski, który umorzył słynne śledztwo w sprawie
tzw. moskiewskiej pożyczki i był ostatnio wiązany ze sprawą zabójstwa
generała policji Marka Papały, usiłował wczoraj popełnić samobójstwo.
Regulski strzelił sobie w głowę z pistoletu w swoim domu na warszawskiej
Pradze. W stanie krytycznym trafił do szpitala. Zostawił list, w którym
wyjaśnia, dlaczego zdecydował się na tak dramatyczny krok. Prokuratura nie
chce ujawnić jego treści.
Choć z zawodu prokurator Regulski odszedł kilka lat temu, ostatnio było o nim
głośno. Jak ujawniła "Rzeczpospolita", mógł on być podejrzewany o przyjęcie
łapówki od zleceniodawców mordu na generale Papale, w tym Edwarda Mazura
i "Słowika". Gdańska prokuratura śledztwo prowadziła, lecz je umorzyła." (...)
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_061123/pierwsza_strona_a_
3.html