buraque
27.11.06, 10:43
Rokicie zaczyna się palić grunt pod nogami, do akcji ruszyły "młokosy"
"Wyjątkowo niemądre, aroganckie publiczne zachowanie niektórych lokalnych
działaczy PO będzie się musiało zakończyć ich odejściem z Platformy w bardzo
krótkim czasie - mówił wczoraj Jan Rokita. - Nie ma do tego podstaw -
odpowiadają lokalne władze.
To reakcja na list jednego z młodych krakowskich polityków Platformy.
Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu Grzegorz Kosch postulował usunięcie z
partii Jana Rokity, gdy ten - wbrew stanowisku krakowskiego zarządu partii -
zdecydował się poprzeć w drugiej turze wyborów na prezydenta Krakowa
kandydata PiS Ryszarda Terleckiego."
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3756845.html