hummer
15.12.06, 11:53
bi.gazeta.pl/im/2/3645/z3645012X.jpg
Gdy tłumaczka słowo holenderski przetłumaczyła jako "dutch", prezydent bardzo się zdziwił. - A nie "Netherland"? - dopytywał.
- Netherlands to Holandia a dutch to holenderski - przyszła prazydentowi w sukurs szefowa naszej dyplomacji Anna Fotyga.
Gdy prezydencki minister Andrzej Krawczyk zasugerował Kaczyńskiemu zakończenie konferencji, ten zgodził się, by zadać mu jeszcze jedno pytanie.
- Ale nie od tej w czerwonym - zasugerował prezydent, mając na myśli jedną z dziennikarek telewizyjnych. Dziennikarka pytania nie zadała.
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3794978.html