Dodaj do ulubionych

Rodacy, nie popierajmy zawodowych politykierow

22.12.06, 18:29
czyli ludzi, ktorzy nigdy nie zhanbili sie uczciwa praca, bo niczego robic
nie potrafia. To sa klasyczni pasozyci, ktorych celem jest permenentnie
przyssac sie do zlobu i wladzy. tacy ludzie niczego nie rozumieja i nic ich
nie obchodzi poza lewa kasa i wladza. Odrzucajmy takich kandydatow na
politykow w przedbiegach. Politykami (czyli opiekunami panstwa i
spoleczenstwa) moga byc TYLKO ludzie, ktorzy udowolnili latami ucziwej pracy
i kompetencjami, ze potrafia cos robic z sensem oraz sluzyc ludziom, bo
wladza to SLUZBA, a nie pasozytnictwo.
Tyler na Wesolych Swiat:)
Obserwuj wątek
    • oj-halino Znaczy 22.12.06, 18:38
      amatorskich politykierów popierać mamy?

      • antithesis Re: Znaczy 22.12.06, 19:09
        mamy popierac politykow wywodzacych sie z ludzi kompetentnych w roznych
        dziedzinach wiedzy, a nie zawodowych politykierow-pasozytow. Kwasniewski to
        przyklad zawodowego politykiera, tacy samu byli kiedys w kierownictwie PZPR.
        • oj-halino Re: Znaczy 22.12.06, 19:14
          antithesis napisała:

          > mamy popierac politykow wywodzacych sie z ludzi kompetentnych w roznych
          > dziedzinach wiedzy

          No ale ludzie kompetentni w różnych dziedzinach wiedzy na ogół nie garną się do
          polityki. To co robić w tej sytuacji, kogo popierać?

          • ross128 Re: Znaczy 22.12.06, 19:17
            oj-halino napisała:

            > No ale ludzie kompetentni w różnych dziedzinach wiedzy na ogół nie garną się
            do
            >
            > polityki. To co robić w tej sytuacji, kogo popierać?

            Hmmm.. Wychodzi ze - jezus maria józef! - jeno kononowicz sie ostał! :)))
            • oj-halino Re: Znaczy 22.12.06, 19:28
              ross128 napisał:

              >
              > Hmmm.. Wychodzi ze - jezus maria józef! - jeno kononowicz sie ostał! :)))

              Dziwnie się nazywa ten obywatel-kandydat na polityka . To "nono" w nazwisku -
              jakby palcem pogroził ... no no! ...

              Już ja tam na niego nie zagłosuję! Niegłupiam!

          • antithesis Re: Znaczy 22.12.06, 19:23
            Trzeba kompetentnych ich zachecac przez dobor pozytywny, a nie zniechecac przez
            dobor negatywny, ktory sprawil, ze porzadnym ludziom wladza kojarzy sie z
            szambem.
            • oj-halino Re: Znaczy 22.12.06, 19:46
              antithesis napisała:

              > Trzeba kompetentnych ich zachecac przez dobor pozytywny

              A Ty byś się zgodziła zostać politykiem? Może bym na Ciebie głosowała, bo
              wydajesz mi się być pozytywna. Tylko nie wiem, czy jesteś kompetentna.
              • antithesis Re: Znaczy 22.12.06, 20:09
                Kompetentnosc kandydatow nalezy sprawdzac, ale tez ich przygotowywac. Osoby,
                ktore maja udokumentowane osiagniecia w jakiejs spolecznie przydatnej
                dziedzinie aktywnosci zawodowej, maja co najmniej wyzsze wyksztalcenie, oraz
                wykazaly sie madroscia, czyli zdolnoscia do niezaleznego myslenia i
                rozwiazywania spolecznych problemow i sa zainteresowane sluzba narodowi powinny
                byc przeszkolone do tej sluzby, bo nikt nie rodzi sie z wiedza obowiazkow
                prezydenta czy posla.
                Na razie ja sama nie jestem zainteresowana, ale widze na horyzoncie szereg
                odpowiednich osob, ktore doskonale nadawalyby sie do sluzby narodowi. Trzeba
                zmienic kryteria wyboru politykow, bo dotychczas (z wyjatkami) wybieralismy
                nieuczciwych, chciwych cynikow, ktorzy otumaniali ludzi medialna propaganda.
                • oj-halino Re: Znaczy 22.12.06, 20:23
                  antithesis napisała:

                  > Kompetentnosc kandydatow nalezy sprawdzac, ale tez ich przygotowywac. Osoby,
                  > ktore maja udokumentowane osiagniecia w jakiejs spolecznie przydatnej
                  > dziedzinie aktywnosci zawodowej, maja co najmniej wyzsze wyksztalcenie, oraz
                  > wykazaly sie madroscia, czyli zdolnoscia do niezaleznego myslenia i
                  > rozwiazywania spolecznych problemow i sa zainteresowane sluzba narodowi
                  powinny
                  >
                  > byc przeszkolone do tej sluzby, bo nikt nie rodzi sie z wiedza obowiazkow
                  > prezydenta czy posla.

                  A kto miałby "kompetentność kandydatów" sprawdzać? Jakaś komisja?
                  A kto by ich przygotowywał?
                  A kto by potwierdził, że wykazali się do tej pory mądrością i niezależnym
                  myśleniem? Też jakaś komisja?

                  To co obeszłoby się bez specjalnych komisji to wykazanie sie dyplomem wyższego
                  wykształcenia (bo do weryfikacji samego wykształcenia to juz komisja byłaby
                  nieodzowna :-)) oraz "zainteresowanie służba narodowi" - tu juz musielibyśmy
                  polegać na osobistym oświadczeniu kandydata :-)

                  Tak czy owak - kartka wyborcza czy tam jakies komisje weryfikacyjne - na jedno
                  wychodzi :-)

    • porannakawa Re: Rodacy, nie popierajmy zawodowych politykiero 22.12.06, 19:34
      antithesis napisała:

      > czyli ludzi, ktorzy nigdy nie zhanbili sie uczciwa praca, bo niczego robic
      > nie potrafia. To sa klasyczni pasozyci, ktorych celem jest permenentnie
      > przyssac sie do zlobu i wladzy. tacy ludzie niczego nie rozumieja i nic ich
      > nie obchodzi poza lewa kasa i wladza. Odrzucajmy takich kandydatow na
      > politykow w przedbiegach. Politykami (czyli opiekunami panstwa i
      > spoleczenstwa) moga byc TYLKO ludzie, ktorzy udowolnili latami ucziwej pracy
      > i kompetencjami, ze potrafia cos robic z sensem oraz sluzyc ludziom, bo
      > wladza to SLUZBA, a nie pasozytnictwo.
      > Tyler na Wesolych Swiat:)

      Takim tym politykierem, który od zawsze był działaczem to ten cudak pisiorkowy
      ot powołania Trzeciego Króla?
      On zawsze był działaczem i politykierem.
      Do uczciwej pracy go nigdy nie ciągneło?
      • antithesis Re: Rodacy, nie popierajmy zawodowych politykiero 22.12.06, 19:41
      • antithesis mam pomysl 22.12.06, 19:52
        trzeba:
        - wladze nazywac sluzba, a politykow - slugami narodu
        - placic im tylko troszke ponad srednia krajowa, obecnie 2,5 tys. zl/mies
        - odebrac wszystkie przywileje i apanaze
        - wymagac kompetencji i uprzedniej pracy w jakims spolecznie przydatnym zawodzie
        - robic im testy na uczciwosc przy uzyciu wykrywaczy klamstw

        Wowczas na politykow nie beda sie zglaszac cyniczni antysocjalni karierowicze,
        ktorzy chca sie ubogacic kosztem innych, tylko ludzie juz spolecznie sprawdzeni
        i dostatecznie zamozni. Powinny tez byc egzaminy konkursowe na politykow,
        testujace ich wiedze, spoleczne zaangazowanie i altruizm wymagany dla sluzby
        narodowi.
        To bedzie dobor pozytywny.
        • oj-halino Re: mam pomysl 22.12.06, 20:01
          antithesis napisała:


          > Wowczas na politykow nie beda sie zglaszac cyniczni antysocjalni
          karierowicze,
          > ktorzy chca sie ubogacic kosztem innych, tylko ludzie juz spolecznie
          sprawdzeni
          >
          > i dostatecznie zamozni.

          Aha. Zamożni. A skąd ta zamożność w naszym biednym kraju, hę?

          • antithesis Re: mam pomysl 22.12.06, 20:15
            oni stali sie wzglednie zamozni wykonujac uprzednio wazna prace, za ktora byli
            uczciwie wynagradzani. Nie proponuje bynajmniej zlodziei, ktorzy uwlaszczyli
            sie Polska. Musza byc to ludzie uczciwi, niesnobistyczni, ktorym wystarcza
            okolo srednie wynagrodzenie i ktorzy nie beda dokonywac przekretow ani
            pasozytowac na innych.
            • oj-halino Re: mam pomysl 22.12.06, 20:29
              antithesis napisała:

              > oni stali sie wzglednie zamozni wykonujac uprzednio wazna prace, za ktora
              byli
              > uczciwie wynagradzani.

              A jak to sprawdzisz, jako wyborca?


              > Nie proponuje bynajmniej zlodziei, ktorzy uwlaszczyli
              > sie Polska. Musza byc to ludzie uczciwi, niesnobistyczni, ktorym wystarcza
              > okolo srednie wynagrodzenie i ktorzy nie beda dokonywac przekretow ani
              > pasozytowac na innych.

              Dlaczego mają być niesnobistyczni? Co masz przeciwko snobizmowi (kulturalnemu
              na przykład?)
              I skąd nabierzesz pewności, że im wystarczy około średnie wynagrodzenie, i że
              nie będą dokonywać przekrętów ? Nie wiesz, że władza demoralizuje?
    • ewa8a Re: Rodacy, nie popierajmy zawodowych politykiero 22.12.06, 20:44
      antithesis napisała:

      > To sa klasyczni pasozyci, ktorych celem jest permenentnie
      przyssac sie do zlobu i wladzy. tacy ludzie niczego nie rozumieja i nic ich
      nie obchodzi poza lewa kasa i wladza.

      Rozumiem, że twoje wzburzenie ma związek z zamiarem szefostwa partii
      rzadzącej powierzenia kierowania dużym państwowym bankiem fizykowi, który
      przyssał się do złobu.

      > Odrzucajmy takich kandydatow na
      politykow w przedbiegach.

      Teraz już wiesz Aurorko, dlaczego nie należy głosować na PiS. Powinnaś ich
      koniecznie odrzucić. W przedbiegach oczywiście.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka