Biskupi: dość upodlania TW

23.12.06, 15:44
Tylu TW i byłych członków PZPR tworzy obecną koalicję, że to rzeczywiście nie
na miejscu zajmować się takimi drobiazgami. Swoją drogą to purpuraci robią ze
strachu pod siebie - 'nadubowiec' Zaleski to porządny klecha i nie sądzę by
cofnął się pod presją katabasów w biskupich szatkach kryjących swoje podłe
postępki. Prawda, panie Glemp?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3812239.html
    • mmikki Re: Biskupi: dość upodlania TW 23.12.06, 15:53
      widzisz pionki, nie widzisz gry
      Jarosław Kaczyński pojechał paretygodni temu do Rzymu ustalać z papieżem
      nominacje prymasa.
      Papiez grzecznie wyrzucił go za dtzwi mówią, że w Polsce komuna skończyła sie 17
      lat temu, i jesli Jarosław jeszcze nie zauważył, że nie ma uprawnień I
      sekretarza PZPR, z którym kościół musiał kiedys negocjować nominatów, to
      Benedykt mu o tym przypomina.
      Jarosław potrzebuje kościoła rydzykowego - zacofanego, ubogiego duchem,
      trzymanego za mordę, i wiernych dających się szczuc na wskazanych ludzi (tu: na
      opozycje polityczną)
      Dlatego wielgus był mu nie na ręke. Postanowił go zniszczyc teczka, co do tej
      pory udawało mu sie.

      I taka jest prawda o teczce Wielgusa.
      Jarosław przegrał. Kościół powiedział, że nie da się cofnąć do czasów
      przedwojennych, nie będzie narzędziem idologicznego trzymania za mordę Polaków.
      Jarosław liczył - jako pilny student Lenina i słuchacz tatusiowych monologów -
      że opium dla ludu będzie miał dziei Rydzykowi i wspierających go biskupów, jesli
      któryś z nich zostanie prymasem. Ale sie przeliczył.
      tym opyumistycznym akcentem końcże i ide zawiesić jemiołę.
      • w11mil Wielgus walczy z Rydzykiem? 23.12.06, 15:57
        mmikki napisał:
        > Jarosław potrzebuje kościoła rydzykowego - zacofanego, ubogiego duchem,

        > Dlatego wielgus był mu nie na ręke.
        • mmikki Re: Wielgus walczy z Rydzykiem? 23.12.06, 15:58
          Wielgus nie walczy z Rydzykiem, bo jest człowiekiem otwartym i uznaje istnienie
          róznych nurtów w katolicyzmie.
          To Rydzyk i kościelna czarna sotnia walczy z Wielguem, bo Rydzyk uznaje tylko
          jeden katolicyzm - jego.
          • w11mil mozesz podac jakis link na poparcie swojej tezy? 23.12.06, 16:00
            mmikki napisał:
            > To Rydzyk i kościelna czarna sotnia walczy z Wielguem,
            • mmikki Re: mozesz podac jakis link na poparcie swojej te 23.12.06, 16:02
              możesz podać jakiś link dowodzący, że wato ci linki podawać?
              • w11mil wyglada na to ze klamiesz mmikki 23.12.06, 16:39
                mmikki napisał:
                >To Rydzyk i kościelna czarna sotnia walczy z Wielguem

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=54404516&a=54405823
          • s.berkowicz [...] 23.12.06, 16:33
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • homosovieticus Oj, gębę ze zdziwienia otworzysz szeroko jak głos 23.12.06, 16:04
        Premiera usłyszysz w tej sprawie. Zgłupiejesz doszczętnie i w końcu
        przestaniesz bzdety wypisywać na forum.
        • gorby przestan zachamiac to forum,klecho z RM 23.12.06, 16:07
          Ciebie powinni dawno zabanowac.
          • homosovieticus Re: przestan zachamiac to forum,klecho z RM 23.12.06, 16:09
            Ja jedem ocieram się na forum o prawdę. Większośc z Was to ślepe szczenięte
            pojone ztrutym, oślim mlekiem.
            • gorby jestes dowodem bydlactwa polskiego KK,chamie 23.12.06, 16:18
              • mmikki Re: jestes dowodem bydlactwa polskiego KK,chamie 23.12.06, 16:20
                homoseksualikus to nie kościół, tylko sekta toruńska
                • gorby Re: jestes dowodem bydlactwa polskiego KK,chamie 23.12.06, 16:21
                  ta sezkta korzy-sta
                  • gorby sekta zbirow z Torunia korzysta z konkordatu 23.12.06, 16:22
                • homosovieticus I uszy przecierac będziesz jak Premier zabierze 23.12.06, 16:22
                  głos w sprawie publikacji w GP.
                  ps
                  Możliwym także jest uprzednie kajanie się Sakiewicza
                  • mmikki Re: I uszy przecierac będziesz jak Premier zabier 23.12.06, 16:26
                    przecież o tum pisałem 2-3 dni temu
                    wtopa - gruby na tratwie sam
                    numer Kaczorów i macierewicza nie wyszedł, mocodawcy odcinaja sie od GP

                    ale samo pokajanie sie teraz juz nie wystarczy, mam nadzieje, że benedykt nie
                    wstrzyma tej delikatnej akcji, która rozpoczął...

                    Kaczuszki, czas na was!
                    • homosovieticus Re: I uszy przecierac będziesz jak Premier zabier 23.12.06, 16:28
                      To nie tak. Numer nie wyszedł "starym" żołnierzom WSI bo Kaczory skrytykują
                      publikację w GP
                      • w11mil uwazam ze wazniejsze jest prawda 23.12.06, 16:30
                        a nie to czy Kaczory skrytykują GP

                        homosovieticus napisał:
                        > To nie tak. Numer nie wyszedł "starym" żołnierzom WSI bo Kaczory skrytykują
                        > publikację w GP
                        • homosovieticus Re: uwazam ze wazniejsze jest prawda 23.12.06, 16:37
                          A wiesz Ty synu co to jest Prawda?
                          "Mistrza i Małgorzatę " poczytaj albo NT chociaż.
                          • w11mil tak, tak, nie nie, a co nadto jest, od Złego poch 23.12.06, 16:42
                            odzi
                            homosovieticus napisał:

                            > A wiesz Ty synu co to jest Prawda?
                            • homosovieticus Re: tak, tak, nie nie, a co nadto jest, od Złego 23.12.06, 17:02
                              Nie ma takiej definicji Prawdy. A jest ich kilka.
        • mmikki Re: Oj, gębę ze zdziwienia otworzysz szeroko jak 23.12.06, 16:18
          a jakie znaczenie ma co powie premier? wszystkiego sie wyprze, a może nawet
          przysiegnie cos w świetym dla Polaków miejscu

          bo kto dziś wierzy w to, co łże naczalstwo PiS?
          • homosovieticus Re: Oj, gębę ze zdziwienia otworzysz szeroko jak 23.12.06, 16:24
            Powtarzam raz jeszcze; zdziwisz się wielce, bracie głupca gorbiego.
            • mmikki Re: Oj, gębę ze zdziwienia otworzysz szeroko jak 23.12.06, 16:29
              zdziwię się? Kaczyński poświęci swojego psa Sakowicza?
              on do wszystkiego jest zdolny, ale nikt myslący nie ma juz dziś wątpliwości, że
              to on chciał zabic Wielgusa teczką.

              A że troche Kaczyński nakłamie chcąć sie wybielić? bo to pierwszy raz? może
              nawet powie, że Sakowicz jest z układu? :-)))
              • homosovieticus Kazda gazeta paść może ofiarą wrazej roboty 23.12.06, 17:13
                niezweryfikowanych pozytywnie "żołnierzy". Od czego są sprostowania ?
    • gorby oni wciaz wierza jak dzieci w swoj autorytet 23.12.06, 16:03
    • homosovieticus Powiem Wam jeszcze na ucho,że SLD rónież 23.12.06, 16:29
      potępi nieodpowiedzialny wybryk Gazety Polskiej.
      • mmikki Re: Powiem Wam jeszcze na ucho,że SLD rónież 23.12.06, 16:32
        na ucho to ty sobie mów innym homoseksualikusom z twojej partii
        wiadomo, że od 3 dni Kaczory wymuszają na agentach zmontowanie takiego
        scenariusza, który uwolni ich od odpowiedzialności za atak na Wielgusa.

        Ale juz coraz mniej osób wierzy Kaczyńskiemu, i w kościele proboszczom tez
        otwieraja sie oczy na tych "obrońców wiary i moralności".
        • homosovieticus Re: Powiem Wam jeszcze na ucho,że SLD rónież 23.12.06, 16:36
          Masz łeb większy od dyduchowego. Trafisz pewnie do polityki na stałe.
    • homosovieticus Podsumujmy: 23.12.06, 16:34
      Do tej pory tylko trzej Panowie "K" nie skrytykowali nieodpowiedzialną
      publikację G.P.
      Ojciec T.Rydzyk, Nuncjatura Papieska, Biskupi, Szmajdziński z "Trybuną"
      Michnik ze Stasińskim i z GW, Giwi już to zrobili.
      • gorby nie skrytykowali cxzego, inteligencie z radyja z 23.12.06, 16:43
        • homosovieticus Re: nie skrytykowali cxzego, inteligencie z radyj 23.12.06, 17:03
          Napisz do Miodka, pokurcie forumowy.
          • pg20 Re: nie skrytykowali cxzego, inteligencie z radyj 23.12.06, 17:29
            Jesteś żałosny homoś.
            Najpierw dostajesz orgazmu po doniesieniach GP na Wielgusa, a kiedy nic z tych
            doniesień nie wynika, a biskupi każą wam spier...ć na drzewo, to wycofujesz się
            jak ostatnia ..... "nieodpowiedzialna publikacja", "zastanawiam się", "nie daje
            mi spokoju", "premier to skrytykuje", "prowokacja układu",...
            • homosovieticus Re: nie skrytykowali cxzego, inteligencie z radyj 23.12.06, 23:26
              Słowo żałosny staje się na forum Kraj słowem-wytrychem. Moim zdaniem jest to
              załosne.Giwi powinna reagować.
      • kafar.pl Re: Podsumujmy: 23.12.06, 20:38
        Purpuraci twardo bronią prawa do mianowania konfidentów SB na biskupów, co
        gwarantuje im jasno konkordat :-)
    • kafar.pl Konfidenci w sutannach 23.12.06, 20:38
      www.rmf.pl/fakty/?id=100407
      • palnick Re: Konfidenci w sutannach 23.12.06, 20:51
        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,9145511,27375615,1423459,0,forum.html
        A to ciekawe...
        • pla_cebo Autoreklama:) 23.12.06, 21:59
          palnick napisał:

          > wiadomosci.onet.pl/1,15,11,9145511,27375615,1423459,0,forum.html
          > A to ciekawe...
          Nastepnym razem jak bedziesz reklamowal wywiady przeprowadzane z twoja osoba to
          miarkuj sie przynajmniej w ich ocenach. Bo nic ciekawego a tym bardziej
          prawdziwego tam NIE MA.
          • homosovieticus Przy okazji zapytam czy czytałeś "Watykan w cieniu 23.12.06, 23:35
            czerwonej gwiazdy" Mackiewicza i co ewentualnie sądzisz o relacjach Watykan
            Moskwa od pontyfikatu Jana XXIII-ciego?
            • homosovieticus Re: Przy okazji zapytam czy czytałeś "Watykan w c 24.12.06, 00:13
              homosovieticus napisał:

              > czerwonej gwiazdy" Mackiewicza i co ewentualnie sądzisz o relacjach Watykan
              > Moskwa począwszy od pontyfikatu Jana XXIII-ciego?
              • homosovieticus Re: Przy okazji zapytam czy czytałeś "Watykan w c 24.12.06, 00:22
                homosovieticus napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                > > czerwonej gwiazdy" Mackiewicza i co ewentualnie sądzisz o relacjach Watyk
                > an
                > > Moskwa począwszy od pontyfikatu Jana XXIII-ciego?
                • homosovieticus Re: Przy okazji zapytam czy czytałeś "Watykan w c 24.12.06, 00:33
                  homosovieticus napisał:

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > > homosovieticus napisał:
                  > >
                  > > > czerwonej gwiazdy" Mackiewicza i co ewentualnie sądzisz o relacjach
                  > Watyk
                  > > an
                  > > > Moskwa począwszy od pontyfikatu Jana XXIII-ciego?
                  • homosovieticus Re: Przy okazji zapytam czy czytałeś "Watykan w c 24.12.06, 01:04
                    homosovieticus napisał:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > homosovieticus napisał:
                    > >
                    > > > homosovieticus napisał:
                    > > >
                    > > > > czerwonej gwiazdy" Mackiewicza i co ewentualnie sądzisz o rel
                    > acjach
                    > > Watyk
                    > > > an
                    > > > > Moskwa począwszy od pontyfikatu Jana XXIII-ciego?
      • palnick Re: Konfidenci w sutannach- inne źródło. 23.12.06, 23:55
        "Tyg. Powsz." z 16 lutego 2003 r. ,str.7 ,fragment :

        "....Dopiero w ostatnich miesiącach ,wraz z przejęciem przez IPN archiwaliów
        SB ,pojawiła się możliwość dotarcia do nieznanych faktów. Z penetracji
        agenturalnej duchowieństwa zdzwano sobie sprawę ,ale dopiero teraz poznajemy
        jej skalę. Historycy z Biura Edukacji Publicznej IPN dotarli do zestawień SB
        dotyczących agentury w polowie lat 70. Wynika z nich,że w 1976 roku "tajnymi
        współpracownikami" było 2148 księży "świeckich" ( niezakonnych ) ,co stanowi
        niemal 15 % ogółu duchowieństwa......" - Dr Paweł
        Machcewicz ,historyk ,kieruje Biurem Edukacji Publicznej IPN.
        • homosovieticus Re: Konfidenci w sutannach- inne źródło. 23.12.06, 23:59
          Prymas Glemp publicznie potwierdził taki procent konfidentów SB w KK.
          Ale istota sprawy z abp. Wielgusem nie sprowadza się do faktu czy On był TW
          tylko do tego czy pracował przede wszystkim dla Watykanu.
          • edico "konfidenci muszą czuć miłość ze strony Kościoła"! 24.12.06, 00:37
            MIESIĘCZNIK "WIĘŹ"
            Numer: 5 (571)/2006 maj
            www.wiez.com.pl/index.php?s=miesiecznik_opis&id=333&t=14072
            • homosovieticus Re: "konfidenci muszą czuć miłość ze strony Kości 24.12.06, 00:59
              A pamiętasz ,które przykazanie jest najważniejsze?
              • edico Re: "konfidenci muszą czuć miłość ze strony Kości 24.12.06, 02:23
                A pamiętasz Judasza?
    • jack20 Re: Biskupi: dość upodlania TW 24.12.06, 01:12
      KK traci niestety wiarygodnosc, gdyz idzie na przeczekanie.
      Ksieza byli pierwszym materialem do niszczenia przez komuchow w prl, dlatego
      napewno b. wielu poszlo na uklady z sb ale tez w celu realizowania swych
      przedsiewziec. Wydaje sie, ze KK nie ma koncepcji jak rozegrac lustracje.
      • edico Re: Biskupi: dość upodlania TW 24.12.06, 02:25
        Ma znaną od lat w pewnych środowiskach koncepcję - iść w zaparte.
    • homosovieticus Poglądy abp. Wielgusa to przyczyna ataku na Niego 24.12.06, 11:52
      Przeczytajcie uważnie ten fragment z Konferencji Abp. Wielgusa:
      ..
      Całe to szczególne credo głoszone jest dziś powszechnie przez tzw. poprawność
      polityczną wyrosłą z postmodernizmu, a bezpośrednio z amerykańskiego
      pragmatyzmu i darwinizmu socjologicznego, na którą niedawno tak ostentacyjnie
      powoływał się redaktor naczelny pewnej znanej gazety, gdy składał zeznania w
      sprawie Rywina i oburzyło go wyrażenie "pedał" wypowiedziane przez pewną
      posłankę. "Poprawność polityczna" zrodziła się w latach sześćdziesiątych
      ubiegłego wieku w Stanach Zjednoczonych. Autorem tego określenia, zresztą
      nieadekwatnego językowo, był amerykański językoznawca i antropolog Franz Boas,
      słynny obrońca Indian. Ze słusznego protestu wobec niesprawiedliwości,
      political correctness przekształciła się (odchodząc od prawa naturalnego,
      Dekalogu i rozumu) w demagogiczną ideologię, zawzięcie ścigającą i wszelkimi
      sposobami atakującą rzekomych wrogów wolności i równości, w tym na pierwszym
      miejscu Kościół katolicki. Jak powiada w swojej znakomitej książce pt. "Umysł
      zamknięty" wybitny filozof amerykański Allan Bloom, political correctness -
      która ma, według zamierzeń lewicowych liberałów, zastąpić etos chrześcijański -
      jako swój główny, nienaruszalny dogmat głosi relatywistyczną tezę o względności
      prawdy. Głosi ją jako wymóg moralny, od którego spełnienia zależy wolność
      społeczeństw. Jeśli ktoś oświadcza, że wierzy w prawdę niezmienną, absolutną -
      automatycznie jest publicznie napiętnowany jako zwolennik nietolerancji,
      fanatyzmu, fundamentalizmu, zabobonu itp.; jako ktoś, kto podżega do
      nienawiści, wojny, ksenofobii. Wyznawcy poprawności politycznej wyrażają
      przekonanie, że bez relatywizmu nie można zbudować popperowskiego otwartego
      społeczeństwa, które ich zdaniem stanowi najdoskonalszy model życia społecznego
      i politycznego. Nic dziwnego, że za największe zagrożenie dla otwartego
      społeczeństwa sterowanego przez liberalną demokrację uważają zwolenników prawdy
      absolutnej. Wychowani na antychrześcijańskiej filozofii oświeceniowej
      marksistowscy bądź marksizujący lewicowi intelektualiści, artyści, nauczyciele,
      dziennikarze, politycy od pięćdziesięciu lat wmawiają ludzkości, że jak
      wykazuje historia, w przeszłości świat był szalony, ponieważ żyli na nim
      ludzie, którzy uważali, że znają prawdę obiektywną i niezmienną. Ich
      przekonania prowadziły do wojen, prześladowań, niewolnictwa, ksenofobii,
      antysemityzmu, rasizmu, szowinizmu itd. Zatem, aby pozbyć się tego "zarzewia
      zła", należy przestać się spierać o to, kto ma rację, jaka jest prawda, i
      przyjąć za pewnik, że nikt nie ma racji poza tymi, którzy głoszą, że racji nikt
      nie ma. Stąd teza, że wszystkie kultury są jednakowo wartościowe, podobnie
      wszystkie obyczaje, zachowania itp. W zakłopotanie wprawia głoszących taką tezę
      ludzi pytanie: Czy tyle samo wart jest obyczaj palenia żywcem wdów wraz z ich
      zmarłymi mężami, co obyczaj udzielania im opieki i ochrony? ..

      całośc:

      www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=7138
      • mmikki Re: Poglądy abp. Wielgusa to przyczyna ataku na N 24.12.06, 16:42
        dodaj - przyczyna politycznego ataku Kaczyńskiego na człowieka, który kościół
        chce miec pluralistyczny i nigdy nie pozwoli zrobic z niego opium dla ludu,
        narzędzia dla tumanienia maluczkich i trzymania ich w strachu, na co liczyli
        Kaczyńscy i ich układ oraz pewna kościelna kamaryla róznych delegatów, rydzów,
        głodziów i in.
    • wyksztalciuch55 Re: Biskupi: dość upodlania TW 26.12.06, 19:59
      sięgnięto po teczki "fioletów" i rozległ się wrzask. wiadomo,wstyd i boli. a
      terminy uroczystych ingresów zagrożone :)
Pełna wersja