Dodaj do ulubionych

Bank DnB NORD - serdecznie odradzam

22.04.10, 09:28
SERDECZNIE ODRADZAM. NIESOLIDNI I NIEPROFESJONALNI. Zgodnie z
informacją uzyskaną w oddziale banku DnB Nord zapisałem się na
stronie Banku i podałem swój adres mail i wszelkie dane z prośbą o
kontakt doradcy mobilnego w sprawie uzyskania kredytu
mieszkaniowego. Minęło od tej pory ponad pół roku i w sprawie
kredytu nikt z doradców do mnie się nawet nie odezwał. Za to moje
dane osobowe są przez bank regularnie wykorzystywane do zasypywania
mi skrzynki mailowej informacjami handlowymi. Od 26 marca
bezskutecznie usiłuję odwołać zgodę na wykorzystywanie moich danych.
Poważnie myślę nad skargą do GIODO...
Na szczęście skorzystałem z usług kredytowych konkurencyjnego banku
i nie chcę mieć już więcej do czynienia z tak niesolidną firmą jak
bank DnB Nord.
Obserwuj wątek
    • e-doradca Re: Bank DnB NORD - serdecznie odradzam 22.04.10, 14:37
      Witam, Niestety Bank dopiero się rozwija i nie działa zbyt sprawnie.
      Jeśli mógłbym pomóc to bardzo proszę o informację na emil: e-
      doradca@gazeta.pl co będzie Pan chciał zrobić. Jaki kredyt , na co?
      i kilka słów o swojej sytuacji finansowej. Proponuje natańsze
      dostępne rozwiązanie kredytowe. Pomocnym będzie również nr telefonu
      do Pana.
      Pozdrawiam,
      • pooohaty Re: Bank DnB NORD - serdecznie odradzam 23.04.10, 11:16
        Dziękuję za okazaną chęć pomocy, ale - jak widać, nie doczytał Pan
        mojego postu - skorzystałem już z usług kredytowych konkurencyjnego
        banku i nie chcę mieć już więcej do czynienia z tak niesolidną firmą
        jak bank DnB Nord.
        Tak naprawdę, nie mam do żalu do banku, że jego pracownicy mnie
        zlekceważyli. Po prostu dzięki swojej niesolidności stracili klienta
        i wielu innych ewentualnych klientów, którym odradziłem korzystanie
        z ich usług.
        Ba, nawet się z tego cieszę, że nie wziąłem kredytu w DnB Nord, bo
        konkurencja jest duża i funkcjonuje o wiele sprawniej.
        Moją frustrację (i napisanie powyższego postu) wywołał jednak fakt
        napotkania trudności z wycofaniem swoich danych osobowych z bazy
        banku. A nie życzę sobie, by były one dalej wykorzystywane przez
        firmę, która mnie zlekceważyła.
        Brak reakcji banku na kolejne moje maile spowoduje złożenie skargi
        Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
        • fortis_hipoteka Re: Bank DnB NORD - serdecznie odradzam 23.04.10, 22:06
          W związku z zaistniałą sytuacją proponuję zwrócić się do Banku przez infolinię
          lub listownie w celu uzyskania informacji nt wycofania danych osobowych z bazy
          bankowej. Mail to nie koniecznie najlepszy sposób na załatwianie takich spraw.
          • Gość: gość Re: Bank DnB NORD - serdecznie odradzam IP: *.chello.pl 25.04.10, 20:23
            Szanowny Panie Sonoń,

            jak Pana Bank przyjął mailowo zgodę na przetwarzanie danych osobowych, to chyba
            można w ten sam sposób zgodę wycofać.

            Ja również potwierdzam, że to niesolidny Bank: na oddzwonienie nie doczekałem
            się do dnia dzisiejszego (zapisałem się w grudniu).
    • ze.non Re: Bank DnB NORD - serdecznie odradzam 25.04.10, 16:42
      proponuje do banku podejsc jak do instytucji z ktora czlowiek potencjalnie
      bedzie mial wiecej niz mniej klopotow :) wtedy mozemy byc jedynie mile
      zaskoczeni ;) ja DnB polecam, korzystałem z pomocy niezależnego doradcy, w euro
      marze banku mam 2% przy wkladzie włansym poniżej 30% i comiesięcznym obowiązku
      wpłaty na konto 5tys zl (ktore mozna od razu wyplacic) trwało dlużej niż np w
      polbanku, ale było warto...
    • poszukiwaczka.in Re: Bank DnB NORD - serdecznie odradzam 27.04.10, 14:38
      A ja jestem zaskoczona, ze solidnosc banku na plaszczyznie kredytow
      hipotecznych, zaweza sie do takiego faktu, jak kontakt. Jeszcze do niedawna
      czlek sie musial nachodzic, nastac w kolejkach, nabiadolic, naskladac
      dokumentow, a i tak z tego mogl dostac przyslowiowy guzik. Jak cos zalatwiam i
      widze ze nie ma efektu, to monituje, inicjuje kontakt inna droga, albo
      zwczyajnie daje sobie spokoj.
      Trzeba pamietac, ze bank to cala masa klientow i naprawde niewiele potrzeba do
      duzego zamieszania, a poczta elektroniczna tez moze sie "zawieruszyc".
      Krotko mowiac - zanim sie kogos blotem obrzuci, warto dociec, dlaczego stalo sie
      tak, a nie inaczej.
      ___
      INVIGO
      • pooohaty odnośnie obrzucania błotem 28.04.10, 09:34
        Droga poszukiwaczko,

        jeżeli bank nie potrafi podtrzymywać jedynej ścieżki kontaktowej z
        klientem, to proszę się nie dziwić, że klienci mogą tak, Pani
        zdaniem, nieistotny szczegół jak problem z kontaktem z bankiem
        traktować jako jego niesolidność.
        Tym bardziej, że klient biorący w dużym banku kredyt hipoteczny,
        który będzie spłacał przez większość życia, ma na ogół nieco większe
        wymagania odnośnie poziomu swojej obsługi niż klient sklepu mięsnego
        czy kiosku z gazetami.

        Widzę, że Pani nie rozumie, albo nie chce zrozumieć, o co chodzi,
        więc pokażę to Pani na przykładzie:
        Jeśli Pani podaje klientom sposób w jaki należy się z Pani firmą
        kontaktować, a potem Pani nie będzie respektować własnych ustaleń,
        bo - jak Pani pisze - np. "poczta elektroniczna może się Pani
        zawieruszyć", albo ma Pani "duże zamieszanie", to nikt z Pani
        klientów nie będzie "dociekał" dlaczego tak się dzieje, bo go to
        najzwyczajniej w świecie nie będzie obchodzić.
        Należało, bowiem, wymyśleć sobie taki sposób kontaktu z klientami,
        który nie będzie stwarzał problemów Pani firmie.
        A jeśli wymyśliła Pani taki, który je stwarza, to właśnie świadczy
        to o Pani braku profesjonalizmu, Pani firma straci zaufanie, a "cała
        masa klientów" poczuje się lekceważona i z Pani firmą "zwyczajnie da
        sobie spokój".
        Nawet jeśli Pani firma proponowałaby bardzo korzystne warunki
        handlowe.

        I nie jest to "obrzucanie błotem", a podzielenie się swoimi
        subiektywnymi uwagami nt. funkcjonowania banku przez jego
        obiektywnie rozczarowanego klienta.
        • poszukiwaczka.in Re: odnośnie obrzucania błotem 28.04.10, 15:04
          Przepracowalam w biurze wiele lat, majac do ogarniecia terminy i klientow, wiec rozumiem bez przykladow o co panu chodzi - i jak slowo daje, nie ma kanalu komunikacyjnego bezawaryjnego. Padaja serwery, w kadrze nastepuja zmiany lub Pani Ania wykonala 1000telefonow, ale jeden przeoczyla - bidula, goraczke miala. Chce przez to powiedziec, ze mam deko szersze spektrum postrzegania tej sprawy niz Pan, mnie po prostu korona z glowy nie spadnie, jesli w tak waznej sprawie, jak kredyt hipoteczny, przypomne sie/upomne o kontakt - oczywiscie wszystko ma swoje granice i to tez rozumiem. Jesli dlugotrwajaca umowe z bankiem, mam zaczynac z pozycji strzelonego focha, bo do mnie nie oddzwonili, to pewnie niewiele kontaktow bym nawiazala. Mamy po prostu rozne podejscie i majac doswiadczenie z roznymi klopotami, na jakie mozna trafic na drodze komunikacji, sadze jak powyzej.
          • Gość: gosc Re: odnośnie obrzucania błotem IP: *.cr.net.cable.rogers.com 29.04.10, 01:24
            droga poszukiwaczko

            Wiesz tyle ile zjesz na sniadanie.
            Bank powinien brac odpowiedzialnosc za sprawy klienta. Jaki to jest bank
            ktory ma taki balagan? Co klienta powinno obchodzic ze byla zmiana
            personalna w banku?
            To bank nie ma procedur ktore klienta przed tym ochronia?
            Autor postu ma racje iz bank postepuje wobec niego nieetycznie, niefachowo
            i niesolidnie.
            A dlaczego tak jest to klienta nie powinno obchodzic.
            Banku tez nie obchodzi dlaczego np ktos przestaje placic kredyt tylko
            daje karne odsetki, do windykacji etc.
            Wiec dlaczego klient ma nie wymagac od banku.

            Widze ze pani doswiadczenie w profesjonalnym banku co najwyzej przydaloby
            sie do oprozniania koszy a nie do wspolpracy z klientem w branzy
            kredytowej.
            • poszukiwaczka.in Re: odnośnie obrzucania błotem 05.05.10, 12:23
              Nie rozumiem dlaczego komentuje sie moje doswiadczenie i kompetencje w sposob
              negatywny, skoro ja mam tylko inne zdanie od innych - moze faktycznie za duzo w
              tym ludzkiego podejscia i za malo profesjonalizmu, ale po prostu nie stac mnie
              na radykalizm w ocenie. Nigdzie nie napisalam, ze klienta cokolwiek powinno
              obchodzic, ja sobie po prostu tak po cichu glowkuje, nikomu nie narzucam
              podobnego toru. NIemniej dziekuje za wystawienie "referencji", moze przydadza
              sie np gdy bede poszukiwac pracy w zakladach oczyszczania miasta ;-)
              Autor postu ma racje, ale jesli inni zostali obsluzeni bez zarzutu przez DnB to
              jej nie maja? Czy w ogole istnieje bank, ktoremu zarzutu niekompetencji,
              niesolidnosci, braku etyki, nie mozna postawic? Dla mnie wlasnie tym jest to
              szerokie spektrum o ktorym wspomnialam majac na mysli ocene banku.

              Prawda jest jak dupa - kazdy ma wlasna, i moze przy tym pozostanmy, nie musimy
              sie ze soba zgadzac.
          • pooohaty Re: odnośnie obrzucania błotem 29.04.10, 09:29
            Droga poszukiwaczko,

            tak się składa, że też pracuję w biurze od wielu lat, i ośmielę się
            twierdzić, że mam równie szerokie "spektrum postrzegania sprawy" i
            równie doskonale wiem jakie sytuacje w kontaktach z klientami mogą
            się przytrafić.
            Ale, proszę mi wierzyć, NIGDY nie zwalamy winy na klienta.
            On nie ma obowiązku się nam przypominać, więc przyjmuje się, że
            każdy utracony kontakt to wina pracowników.
            Mam, bowiem, świadomość, że jeśli moja firma nie potrafiłaby
            skontaktować się przez pół roku z klientem (obojętnie z jakiego
            powodu), mimo posiadania jego wszystkich danych osobowych, to ten
            klient nie pozwoliłby już mojej firmie wymienić nogi od stołu, o
            wzięciu kredytu hipotecznego na 30 lat nie wspominając.
            Ale widać, pracuje Pani w firmie gdzie panują inne zasady...

            A odnośnie przypominania się.
            Po miesiącu oczekiwania na kontakt zadzwoniłem do oddziału banku,
            gdzie skądinąd bardzo miła pani oznajmiła: "skoro się pan zapisał na
            naszej stronie, to proszę czekać - widocznie są opóźnienia".
            Było to jesienią ubiegłego roku...

            Odpuszczę sobie dalsze tłumaczenie Pani sensowności mojej opinii.
            Widzę, że rzeczywiście "mamy po prostu różne podejście", bo pewnie
            Pani nie "strzeliłaby focha" w takiej sytuacji, przyjęła to za coś
            normalnego i czekała dalej, tłumacząc się czekającemu na pieniądze
            sprzedawcy mieszkania "padającymi serwerami" lub "gorączkującą Panią
            Anią" w banku...

            pozdrawiam

            P.S. Swoją drogą, ciekawe czy równie wyrozumiały byłby Bank DnB
            Nord, gdybym półroczne opóźnienie w spłacie kredytu tłumaczył faktem
            zepsutego serwera albo przechodzeniem grypy...
            • poszukiwaczka.in Re: odnośnie obrzucania błotem 05.05.10, 12:33
              Myslalam ze to oczywiste, iz padajace serwery i goraczka pani ani to wylacznie
              "symboliczne" przyklady ;-) Rozchodzi mi sie glownie o roznego rodzaju
              przyczyny, ktorych w danej chwili nie mamy swiadomosci, a moga istniec i miec
              wplyw na rozwiazanie sprawy.
              Nigdzie jednak nie pisalam o winie po stronie klienta - to byloby w danym
              przypadku absurdalne.
              Co do strzelania focha i przyjmowania owej sytuacji jako normalnej, to przypomne
              iz ocenialam aspekt wylacznie poruszanej solidnosci banku, a nie jak
              zalatwilabym sprawe sama. Dla mnie pol roku oczekiwania na jakikolwiek kontakt,
              przy jednoczesnym monicie w trakcie tego czasu, to ewidentny koniec wspolpracy.

              Strasznie sie panowie spieliscie ;-)
              smile!
              • monikapol_poznan Re: odnośnie obrzucania błotem 23.06.10, 20:21
                ja rónież nie polecam DNB. w moim przypadku to jedna wielka ściema ich promocja
                z decyzją w 10 dni wniosek bank zarejestrował 1. czerwca 2010. 2 czerwca p.
                Paweł Janicki z DNB w Warszawie przy ul. Postępu otrzymuje informację o brakach
                w dokumentach, którą przekazuje naszemu doradcy kredytowemu po 7 dniach
                roboczych czyli 11. czerwca 2010. Po natychmiastowym uzupełnieniu dokumentów (z
                których jeden bank otrzymał, ale analityk nie dopatrzył się go i wymagał od
                naszego inwestora jakiś dziwnych oświadczeń, mimo że złożyliśmy konieczny
                dokument z urzędu gminy) nie ma mowy o przyspieszeniu rozpatrzenia wniosku a
                termin uruchomienia pierwszej transzy zbliża się nieubłaganie. Udało się
                ponownie zarejestrować wniosek w dniu kończenia się promocji na kredyty
                hipoteczne czyli 15. czerwca 2010. W kontakcie telefonicznym obojętność i brak
                chęci naprawienia błędu jaki spowodował opóźnienie. Puste slogany, że postaramy
                się rozpatrzyć szybko, a mija dziś od 15.06 już 7 dni roboczych i żadnej
                informacji, ani pozytywnej ani negatywnej.

                od pierwszego zarejestrowania wniosku do dziś mija już 16 dni roboczych!!!

                BARDZO NEGATYWNE WRAŻENIE!!!
                TAKIMI RELACJAMI NIE ZDOBYWA SIĘ KLIENTÓW!
                • michas007 Re: odnośnie obrzucania błotem 24.06.10, 10:05
                  Jest na pewno o wiele lepiej niż kilka miesięcy temu. Tyle że bank
                  faktycznie powinien usprawnić proces na etapie uzupełniania
                  dokumentacji. W Twoim przypadku wniosek (drugi) jest jeszcze w
                  miarę "świeży".
                  Trochę cierpliwości. Odpowiedź powinna być na dniach.
                  Pozdrawiam
                • ap-82 Re: odnośnie obrzucania błotem 10.08.10, 21:06
                  a ja mam pozytywną opinię nt. tego banku, być może dlatego iż trafiłam na
                  kompetentnego doradcę, a to nie zdarza się często. Kredyt załatwił mi z
                  uruchomieniem w niecały miesiąc. Kredyt brałam w CFO w Poznaniu. Mam tel do tego
                  Pana, gdyby ktoś potrzebował to proszę o kontakt.
                  pozdr
    • skandy5 Ja "doradzam" 25.06.10, 09:18

      Nie jest tak źle, miałem dobry kontakt z pracownicą banku, solidną i
      profesjonalną. Kredyt uzyskałem bez większych problemów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka