Gość: Sztranc
IP: 194.235.195.*
28.04.01, 23:45
Z uwaga sledze z zagranicy dyskusje na temat wydarzen z oresu wojny, tak mocno
rzutujacych na ksztalt obecnych stosunkow polsko zydowskich. Mysle, iz podobnie
jak wielu moich rodakow ´w trakcie lektury wypowiedzi na ten temat przebylem
dluga droge od niedowierzania ze moglo sie cos tak potwornego wydarzyc az do
wstydu ze jednak!!!!. Wiekszosc artykulow polemizujacych z ksiazka Pana Grossa
dotyczy kompletnosci przekazu, podwarzania zeznan swiadkow itp. niewiele jest
takich w ktorych doszukac mozna sie refleksji na temat postaw ludzkich,
skazonych zwykla pycha ludzka My Polacy nie moglismy zrobic cos tak podlego a
jezeli nawet to przeciez prowokowani bylismy przez Zydow kolaborujacych z
Rosjanami. Teza ta to nic innego jak proba taniego oczyszczenia sumien. Kazdy
narod ma w swych szeregach ludzi wspanialych dojrzalych w swym czlowieczenstwie
jak i zwyklych nikczemnikow. Czemu wiec my mielibysmy byc lepsi. Niezaleznie od
historycznego obiektywizmu ktory jest niezwykle trudny do ocenienia zwlaszcza w
tak delikatnej i budzacej emocje sprawie, jestesmy winni docenic jedno.
Przynajmniej u niektorych z nas Pan Gross obudzil drzemiace w samozadowoleniu
sumienia i zmusil do refleksji
Z. Sztranc, Luksemburg