Dodaj do ulubionych

Hanka czyści pisowski business

27.12.06, 12:08
Ponura sprawa. Około 50 spółek utworzyło miasto z prywatnym interesem różnego
autoramentu.
" Nie tyle ja zapowiadam co, bo jest oczywiste, że tylko spółki użyteczności
publicznej tzw. w materiałach miejskich, spółki strategiczne, a ich jest
najwyżej kilkanaście, powinny istnieć jako podmioty publiczne. Natomiast już
wcześniej, tak, jak poprosiłam o raport z komórki, która zajmuje się nadzorem
właścicielskim, było przewidzianych szereg spółek do likwidacji, szereg do
prywatyzacji. Ponieważ gmina, czyli w tym przypadku, czyli miasto stołeczne
Warszawa jest obowiązane zaspokajać potrzeby ludności, a nie robić biznesów,
jakiś deweloperskich czy innych. I część z tych spółek zajmuje się tymi
rzeczami. Druga część jest taka, że my tam jesteśmy mniejszościowym
udziałowcem - miasto nic nie może powiedzieć. Trzeba jak najszybciej
odsprzedać te udziały i próbować znaleźć chętnych. Jednym słowem,
prawdopodobnie ok. kilkunastu spółek zwanych do tej pory w dokumentach
miejskich strategicznymi - ja je nazywam spółki użyteczności publicznej -
powinny zostać i być zarządzane przez miasto. A reszty, w których mamy
udziały, bądź jesteśmy właścicielami, a ich jest ponad 50, powinniśmy się
pozbyć".

Ech, pisiorki, pisiorki. Gęby pełne frazesów, a rzeczywistość bardziej ponura
niż u piskorczyków. Te spółki to pewnie charatatywnie wspomagały rozwój
miasta, który wszyscy oglądają.
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka