Dodaj do ulubionych

Balcerowicz - nie ma profesora, nie było planu B,

04.01.07, 18:46
nie było przygotowania bankowego, nie było publikacji bankowych. Była porażka
w Gruzji, było sławne schładzanie gospodarki. Jest niewątpliwie odwaga,
samokreacja, otoczanie się podroskami z tytułem mgr, niestety buta i
arogancja. Wiem, jestem ignorantem.
Obserwuj wątek
    • s-k-i-n Re: Balcerowicz - nie ma profesora, nie było plan 04.01.07, 18:48
      Gruzję Balcerowicz obrócił w Gruzy a Szewardnadze prezydent tego kraju którego
      naszego guru do siebie sprowadził był celem zamachów ...naród się wkurzył i tyle
      aż dziw że Balcerowicz stamtad uszedł z życiem...
      • kikoo1 Urban o Balcerowiczu! 04.01.07, 18:50
        BALCEROWICZ Leszek - wicepremier
        "Zanim PZPR popełniła harakiri, wychowała najlepsze kadry dla wszystkich
        orientacji politycznych i Balcerowicz jest tego jednym z przykładów. Jako
        naukowiec zajmował się przedstawianiem studentom walorów i przewag gospodarki
        socjalistcznej! Jako polityk wyciągnął naukę z tej wiedzy stając na czele
        budowy kapitalizmu w Polsce!"
        (wykrzykniki moje)
        • kikooo1 Re: Urban o Balcerowiczu! 17.04.07, 21:59
          kikoo1 napisała:

          > BALCEROWICZ Leszek - wicepremier
          > "Zanim PZPR popełniła harakiri, wychowała najlepsze kadry dla wszystkich
          > orientacji politycznych i Balcerowicz jest tego jednym z przykładów. Jako
          > naukowiec zajmował się przedstawianiem studentom walorów i przewag gospodarki
          > socjalistcznej! Jako polityk wyciągnął naukę z tej wiedzy stając na czele
          > budowy kapitalizmu w Polsce!"
          > (wykrzykniki moje)
          uwaga ! Podszywacz, pewnie Henio! :(((
          • klarek_i O rany. I ja śmiałem tak pisać o Jego 17.04.07, 22:03
            Ekscelencji Wielebnym Ekonomiście. Wstyd mi. Składam samokrytykę.
      • benio16 Balcerowicz byl naslany na Gruzje przez mafie? 04.01.07, 18:54
        finansjery?
      • douglasmclloyd Re: Balcerowicz - nie ma profesora, nie było plan 04.01.07, 19:17
        s-k-i-n napisał:

        > Gruzję Balcerowicz obrócił w Gruzy a Szewardnadze prezydent tego kraju którego
        > naszego guru do siebie sprowadził był celem zamachów ...naród się wkurzył i tyl
        > e
        > aż dziw że Balcerowicz stamtad uszedł z życiem...

        Czy w Gruzji jest juz dobrobyt?
    • snajper55 Był profesorem. 04.01.07, 19:03
      prof. Leszek Balcerowicz

      Urodził się w Lipnie w 1947 r. W roku 1970 ukończył z wyróżnieniem Wydział
      Handlu Zagranicznego w Szkole Głównej Planowania i Statystyki (obecnie Szkoła
      Główna Handlowa) w Warszawie.

      W 1974 r. uzyskał tytuł MBA w St.John's University w Nowym Jorku, a w 1975 r.
      obronił pracę doktorską w SGPiS.

      Przebywał na stażach naukowych m.in. w University of Sussex (1985) i w
      Uniwersytecie w Marburgu (1988). W październiku 1992 r. został profesorem Szkoły
      Głównej Handlowej w Warszawie, a rok później kierownikiem Katedry
      Międzynarodowych Studiów Porównawczych. Wykładał na uczelniach całego świata,
      m.in. w Austrii, Francji, Wielkiej Brytanii, Belgii, Niemczech, na Węgrzech, w
      Szwecji, Japonii, Czechach, Indiach, we Włoszech, na Ukrainie, Litwie i w
      Stanach Zjednoczonych. Jest autorem licznych książek i publikacji ekonomicznych.

      W latach 1992 - 2000 przewodniczył Radzie i Radzie Naukowej Fundacji Centrum
      Analiz Społeczno-Ekonomicznych CASE. Jest członkiem: Europejskiego Towarzystwa
      Ekonomicznego, Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i Towarzystwa Ekonomistów
      Polskich.

      We wrześniu 1989 r., objął stanowisko wicepremiera i ministra finansów w
      pierwszym niekomunistycznym rządzie. Był również przewodniczącym Komitetu
      Ekonomicznego Rady Ministrów. Opracował i realizował plan szybkiej stabilizacji
      i transformacji pogrążonej w kryzysie gospodarki polskiej, powszechnie znany
      jako "Plan Balcerowicza". Pełnił swoje funkcje do grudnia 1991 r.

      Od kwietnia 1995 do grudnia 2000 r. pełnił funkcję przewodniczącego Unii
      Wolności. W wyborach parlamentarnych we wrześniu 1997 uzyskał najlepszy wynik w
      okręgu katowickim, zdobywając ponad 91.000 głosów. Od października 1997 do
      czerwca 2000 roku ponownie pełnił funkcję wicepremiera, ministra finansów i
      przewodniczącego KERM. W styczniu 2001 r. Sejm RP powołał Leszka Balcerowicza na
      stanowisko Prezesa Narodowego Banku Polskiego.

      W 1993 r. otrzymał tytuł Doktora Honoris Causa francuskiego Uniwersytetu w
      Aix-en-Provence,
      w 1994 r. University of Sussex w Wielkiej Brytanii, w 1996 r. De Paul University
      of Chicago (USA),
      a w 1998 roku Uniwersytetu Szczecińskiego, Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w
      Toruniu, Dundee University oraz Staffordshire University w Wielkiej Brytanii. W
      1999 r. został wyróżniony doktoratem Honoris Causa przez Uniwersytet Ekonomiczny
      w Bratysławie (Słowacja), w 2001 r. przez Uniwersytet Europejski Viadrina we
      Frankfurcie nad Odrą (Niemcy), w 2002 r. przez Uniwersytet del Pacifico w Limie
      (Peru) oraz Uniwersytet "Alexandru Ioan Cuza" w Jassach (Rumunia), a w 2004 r.
      przez Uniwersytet im. Georga Mercatora w Duisburgu (Niemcy).

      W roku 1992 został, jako pierwszy przedstawiciel Europy Środkowo-Wschodniej,
      wyróżniony prestiżową nagrodą Ludwika Erharda. W październiku 1998 roku otrzymał
      nagrodę "Minister Finansów roku 1998" przyznaną przez brytyjski miesięcznik
      finansowy "Euromoney", a w styczniu 1999 r. - nagrodę dla najwybitniejszego
      Europejczyka w 1998 r.
      - "Transatlantic Leadership Award" przyznaną przez Instytut Europejski w
      Waszyngtonie. W 1999 r. otrzymał również Nagrodę Środkowoeuropejską (Central
      European Award) dla najlepszego ministra finansów 1998 r. W roku 2001 został
      wyróżniony, przyznawaną po raz pierwszy, Nagrodą Friedricha Augusta von Hayeka;
      w tym samym roku otrzymał nagrodę im. Carla Bertelsmanna za wybitne osiągnięcia
      w dziedzinie transformacji gospodarczej w Polsce a w 2002 r. nagrodę Fundacji
      Fasela za zasługi dla społecznej gospodarki rynkowej.

      22 grudnia 2000 r. Sejm RP powołał Leszka Balcerowicza na stanowisko Prezesa
      Narodowego Banku Polskiego.

      Niektóre publikacje:

      1989
      - "Systemy gospodarcze. Elementy Analizy Porównawczej."; SGH; Warszawa
      1990
      - "The Polish Economic Reform: 1982-1989. Reform in centrally planned
      economies."; New York
      - "Zagadnienia systemów i polityki gospodarczej"; Leszek Balcerowicz i inni;
      SGH; Warszawa

      1991
      - "Pamięci Edwarda Lipińskiego: szkice ekonomiczne"; Leszek Balcerowicz, pod
      redakcją Elżbiety Domańskiej; Państwowe Wydawnictwa Ekonomiczne; Warszawa

      1992
      - "The Socialist calculation debat and reform discussions in socialist
      countries" w: "Reform and Transformation in Eastern Europe; Leszek Balcerowicz;
      red. By J. M. Kovacs and G. M. Tardos; London
      - "From Economic Reform to Private Enterprise" w: "The Future of Europe";
      International Bartelsmann Forum
      - "800 dni: szok kontrolowany"; Leszek Balcerowicz; współpraca Jerzy Baczyński i
      Jerzy Koźminski; Polska Oficyna Wydawnicza "BGW"; Warszawa

      1993
      - "Systemy gospodarcze: elementy analizy porównawczej."; SGH; Warszawa
      - "Wieś - rolnictwo - wolny rynek: dyskusja z profesorem Leszkiem
      Balcerowiczem"; Leszek Balcerowicz, redakcja Bolesław Banaszkiewicz; Fundacja Na
      Rzecz Rozwoju Wsi "Polska Wieś 2000"; Warszawa
      - "Wieś - rolnictwo - wolny rynek: rozszerzony tekst wykładu"; Fundacje im.
      Macieja Rataja; Warszawa
      - "The Various Roads to a Private Economy"; The Carnegie Fundation; New York;
      listopad;
      - "Economic Transition in Central and Eastern Europe: Comparison and Lessons";
      IFC Annual Lecture; Washington; grudzień;
      - "Demokracja nie zastąpi kapitalizmu" w: "Przegląd Polityczny"; numer specjalny;
      - "Economic Development and Reforms in Partner Countries" w: "Economic
      Developments in Cooperation Partner Countries"; Brussels; s. 17-28;
      - "Eastern Europe: Economic, Social and Political Dynamics"; The Six M. B.
      Grabowski Memorial Lecture; University of London;
      - "Common Fallacies in the Debate on the Economic Transition in Central and
      Eastern Europe"; EBRD; London;
      - "Come onstruire il nuovo capitalismo" w: "L'Europa Ritrovata"; sierpień -
      wrzesień; s. 68-77.
      - "Wieś, rolnictwo, wolny rynek"; Fundacja im. M. Rataja.
      - "Instytucje Burtton Woods: partnerzy w wielkim przejściu" w: "Bank"; X 1993;
      s. 8-10.
      - "Passage a l'economie de marche: Europe centale et orientale". Perspective
      comparative, Chroniques de la S.E. D. E. I. S, Nr 4, 1993, s. 169-172

      1994
      - "Macropolicies in Transition to a Market Economy: A Three-Year Perspective" (z
      A. Gelbem) w: "Proceedings of the World Bank, Annual Conference"; Washington; s.
      21-56;
      - "Kapitalizm i jego fundamenty" w: "Przegląd Polityczny"; jesień; s. 36-38;
      - "Polska droga do rynku" w: "Rocznik Kolegium Analiz Ekonomicznych"; Nr 1; SGH;
      s.9-30;
      - "Determinanty i kierunki prywatyzacji w Polsce: Próba przeglądu zagadnień" w:
      "Prywatyzacja. Szanse i zagrożenia."; Instytut Gospodarki Światowej SGH; s. 3-17;
      - "Du passage vers L'Economie de marche: les Pays de L'Europe Centrale et
      Orientale Plans une Perspective Comparative"; Travaux et Recherches Pantheons -
      Assas; Paris II; s. 3-9;
      - "Research and Education in Post-Communist Transition" w: "Western Paradigms
      and Eastern Agend: A Reassessment"; Wiedeń; s. 45-55;
      - "Sociale sicherheit durch Wachstum" w: "Trnsit"; Nr 8, s. 191-207;
      - "Demokracia y capitalismo en el myndo Contempraneo" w: "Economi y Dinamica
      Social"; Ed. R. R. de Urgaia - E. M. Urena, Madryt, s. 135-144;
      - "Understanding Post-communist Transitions"; "Jurnal of Demokracy"; Nr 4, s. 75-89;
      - "Profiting from the West's Mistakes" w: "Partnership for Growth"; The European
      Institute; Bruksela; s. 60-62;

      1995
      - Publikacja w pdf-ie. Publikacja na stronie www.(593 kb) "Wolność i rozwój:
      ekonomia wolnego rynku"; Wydawnictwo Znak; Kraków
      - "Macropolicies in transition to a market economy: a three year perspective";
      Leszek Balcerowicz i inni; CASE; Warszawa
      - "The Benefits of Reform"; Business Central Europe; December.

      1996
      - "Thoughts on Changes in Education in Post-Socialist Countries" w: Education
      for Transition to Market Economy; ed. By K. Cichocki and P. Marer; Warsaw; s. 3-8;
      - "Social Security through Economic Growth" w: "Social Costs of Economic
      Transformation in Central Europe"; International Review of Comparative Public
      Policy; vol. 7, s. 3-18;
      - "Polish Economy Reform in a Comparative Perspective" w: "Transf
      • cygnus11 Re: Był profesorem. 04.01.07, 19:09
        czy moglbys podac ktore publikacje zawarte sa w czasopismach z listy
        filedelfijskiej
        • snajper55 Re: Był profesorem. 04.01.07, 19:16
          cygnus11 napisał:

          > czy moglbys podac ktore publikacje zawarte sa w czasopismach z listy
          > filedelfijskiej

          Jak tylko podasz mi listę takich publikacji magistra Skrzypka.

          S.
      • klarek_i Nie jest i nie był. Jest tzw uczelnianym profem 04.01.07, 19:15
        • douglasmclloyd Re: Nie jest i nie był. Jest tzw uczelnianym prof 04.01.07, 19:16
          Profesorem jest za to nieznajacy zadnego obcego jezyka Kaczynski.
        • snajper55 Jest. Tak samo jak prof. Kaczyński. __nt 04.01.07, 19:24


        • alistair-p Re: Nie jest i nie był. Jest tzw uczelnianym prof 17.04.07, 22:17
          Takich profesorów uczelnianych w odróżnieniu od "belwederskich" jest wielu.Jeden
          z nich to za przeproszeniem obecny prezydent RP.
      • karagandak Nie doczytałem kiedy się habilitacji 04.01.07, 19:27
        Bo prof bez doktoratu habil. jest jakby nie kompletny
    • douglasmclloyd Re: Balcerowicz - nie ma profesora, nie było plan 04.01.07, 19:14
      Wytrzep sie o sosne frustracie.
      • tad9 rozumiem frustrację miłośników Balcerowicza.... 04.01.07, 19:24

        ...ale fakt jest faktem: Balcerek to nadęte przez propagandę ZERO. Miejmy
        nadzieję, że za kilka dni to ZERO zniknie z pierwszego planu.
        • douglasmclloyd Re: rozumiem frustrację miłośników Balcerowicza.. 04.01.07, 19:30
          tad9 napisał:

          >
          > ...ale fakt jest faktem: Balcerek to nadęte przez propagandę ZERO. Miejmy
          > nadzieję, że za kilka dni to ZERO zniknie z pierwszego planu.

          Na pierwszym planie pozostana same gwiazdy z Samoobory i ich sponsorzy z PiSu.
          • monikaannaj Re: rozumiem frustrację miłośników Balcerowicza.. 04.01.07, 19:33
            i skrzypek jako najlepszy kandydat na prezesa NBP. Nie jest co prawda nawet
            doktorem, na fotelu prezesa pko go nie chcieli, ale na pewno bedzie lepszy od
            balcerowicza.
            • baabeczka Re: rozumiem frustrację miłośników Balcerowicza.. 04.01.07, 19:49
              Ty tylko myslisz, ze rozumiesz, ale jak widac to ty nic nie rozumiesz. Niedlugo
              sie o tym przekonasz:-(
              • wujaszek_joe Re: rozumiem frustrację miłośników Balcerowicza.. 17.04.07, 22:19
                jest jakaś szansa że babeczka uchyli przed nami rąbka tajemnicy?
    • neoufik Co Ty wypisujesz o Balcerowiczu, napisz 04.01.07, 19:53
      o Skrzypku, o jego osiągnięciach naukowych, o jego planach i osiągnięciach
      zawodowych. Tylko nie wymieniaj tych podrzędnych amerykańskich szkółek, bo
      pęknę ze śmiechu.
      • kika113 Miller Junior następcą Balcerowicza 04.01.07, 19:56
        byłby w III RP. Też geniusz ekonomii.
    • piotrgdansk6 A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:08
      Wszak MFW do wykonania ichniego planu potrzebowała byle czarnucha ;)
      • douglasmclloyd Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:12
        piotrgdansk6 napisał:

        > Wszak MFW do wykonania ichniego planu potrzebowała byle czarnucha ;)

        Najwazniejsze, iz mu sie powiodlo. Polska jest dzis gospodarczo lepszym krajem.
        • t-800 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:14
          Ale Estonia ma wyższy wzrost gospodarczy. A tam przecież nie było takiego
          geniusza Tatr jak u nas.
          • douglasmclloyd Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:16
            t-800 napisał:

            > Ale Estonia ma wyższy wzrost gospodarczy. A tam przecież nie było takiego
            > geniusza Tatr jak u nas.

            Czy Estonczycy mieli 40 mld dlugu, hiperinflacje i zrujnowana gospodarke?
        • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:24
          Czarnuch dostał zadanie częściowego uwolnienia gospodarki (gdyby komuchy się
          przynajmniej na to nie zgodziły, to rzeczywiście lud by się wku..ł i zaczął ich
          wieszać), dokładne wytyczne więc dlaczego owe przejście z socjalizmu do
          demokracji socjalistycznej miało się nie "powieść"? Sęk w tym, iż do dzisiaj nie
          doczekaliśmy się silnej klasy średniej, nie było uwłaszczenia, prywatyzowano po
          złodziejsku, dano się uwłaszczyć nomenklaturze, zakonserwowano komusze układy,
          przez budżet przechodzi połowa PKB, a biurwokraci wciąż są panami życia i
          śmierci uczciwych, nie mających pleców biznesmenów. Sukces jak cholera ;)
          • douglasmclloyd Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:27
            piotrgdansk6 napisał:

            > Czarnuch dostał zadanie częściowego uwolnienia gospodarki (gdyby komuchy się
            > przynajmniej na to nie zgodziły, to rzeczywiście lud by się wku..ł i zaczął ich
            > wieszać), dokładne wytyczne więc dlaczego owe przejście z socjalizmu do
            > demokracji socjalistycznej miało się nie "powieść"? Sęk w tym, iż do dzisiaj ni
            > e
            > doczekaliśmy się silnej klasy średniej, nie było uwłaszczenia, prywatyzowano po
            > złodziejsku, dano się uwłaszczyć nomenklaturze, zakonserwowano komusze układy,
            > przez budżet przechodzi połowa PKB, a biurwokraci wciąż są panami życia i
            > śmierci uczciwych, nie mających pleców biznesmenów. Sukces jak cholera ;)

            Ty zrobilbys to lepiej, dlaczego nie wyszedles ze swojej nory?
            • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:30
              A co ja, w Partii byłem i z jej rekomendacji na jakieś fulbrajty jeździłem?
              Nieswoich czerwoni nie brali.
              • douglasmclloyd Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:36
                piotrgdansk6 napisał:

                > A co ja, w Partii byłem i z jej rekomendacji na jakieś fulbrajty jeździłem?

                Jak nie jezdziles, to siedz cicho bo nie masz pojecia o czym piszesz.
                • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:39
                  > Jak nie jezdziles, to siedz cicho bo nie masz pojecia o czym piszesz.

                  Towarzyszu, ja wiem, iż marksista po fulbrajcie to dla was szczyt wiedzy
                  ekonomicznej, ostateczny ałtorytet i w ogóle, niemniej ja mam ździebko wyższe
                  wymagania ;)
                  • douglasmclloyd Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:40
                    piotrgdansk6 napisał:

                    > > Jak nie jezdziles, to siedz cicho bo nie masz pojecia o czym piszesz.
                    >
                    > Towarzyszu, ja wiem, iż marksista po fulbrajcie to dla was szczyt wiedzy
                    > ekonomicznej, ostateczny ałtorytet i w ogóle, niemniej ja mam ździebko wyższe
                    > wymagania ;)

                    Tak wiem, kaszane z patelni.
                    • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:43
                      > Tak wiem, kaszane z patelni.

                      Jakie ałtorytety, takie argumenty :)
                      • douglasmclloyd Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:44
                        piotrgdansk6 napisał:

                        > > Tak wiem, kaszane z patelni.
                        >
                        > Jakie ałtorytety, takie argumenty :)

                        Takie sa najlepsze na forumowych glupkow.
                        • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:45
                          > Takie sa najlepsze na forumowych glupkow.

                          Aha, czyli ten post był skierowany do ciebie. Trzeba było tak od razu ;)
                          • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:53
                            idz lepiej spać wraz ze swoimi teoriami "ekonomicznymi" bo ciężko to czytać.
                            proponujesz np zacząć kapitalizm od kradzieży (niespłacania długów), piszesz coś
                            o oderwaniu od cycka, a balcerowicza potępiasz pewnie za to że przestał dotować
                            pgry i panstwowe molochy
                            • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:03
                              > idz lepiej spać

                              I to jest bidoku twój jedyny argument? ;)

                              > proponujesz np zacząć kapitalizm od kradzieży (niespłacania długów),

                              Moja rodzina te długi zaciągała, czy może czerwoni, którzy z owych pożyczek
                              opłacali również zomowców, którzy spuszczali wpie..na przykład mojemu ojcu?
                              Jak ktoś cię da ci po twarzy, obrobi z dokumentów i weźmie na ciebie kredyt to
                              będę mógł ci mówić per złodziej jeśli tego kredytu nie będziesz chciał spłacić?

                              piszesz co
                              > ś
                              > o oderwaniu od cycka,

                              A to oni majątek, na którym się uwłaszczali wcześniej wypracowali?

                              a balcerowicza potępiasz pewnie za to że przestał dotować
                              > pgry i panstwowe molochy

                              Po pierwsze dużej części owych molochów nie przestał, a po drugie nie przypisuj
                              mi tego, czego nie napisałem.
                              • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:09
                                1. mamy ciągłość prawną z PRLem, jakbys tak nie wiedział.
                                2. nie mieszaj balcerowicza w uwłaszczanie się komuchów i innych takich co wtedy
                                znikąd posiedli nagle gazety drukarnie nieruchomości, dostając np kasę od
                                czerwonego budimexu..
                                balcerowicz w niczym takim nie uczestniczył
                                • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:15

                                  > 1. mamy ciągłość prawną z PRLem, jakbys tak nie wiedział.

                                  A ch. mnie obchodzi co tam se czerwoni z różowymi przeciągnęli. Postaraj się
                                  zbić mój argument merytorycznie. Dalej uważasz, iż jestem złodziejem skoro nie
                                  pasi mi spłacanie długów zaciągniętych przez czerwonych bandziorów?

                                  > 2. nie mieszaj balcerowicza w uwłaszczanie się komuchów i innych takich co wted
                                  > y
                                  > znikąd posiedli nagle gazety drukarnie nieruchomości, dostając np kasę od
                                  > czerwonego budimexu..

                                  Czy Balcerowicz wyraził kiedyś pogląd (jak chociażby Kuroń), iż owe uwłaszczenie
                                  i brak dekomunizacji sprawią, iż nasz niby-kapitalizm będzie zaledwie wolnego
                                  rynku parodią? Nie przypominam sobie. Był częścią układu, który to wszystko
                                  żyrował.
                                  • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:21
                                    od sprawiedliwości to są sądy. szkoda ze nieskuteczne.
                                    nadal tak uważam.
                                    balcerowicz starał się nie babrać polityką, bez tego był wystarczająco
                                    znienawidzony. on był od inżynierii finansowej. tylu po nim jezdzi jak po łysej
                                    kobyle. a wtedy nie było drugiego śmiałka na to stanowisko. wiesz że komuchy
                                    nawet nie liczyły ile komu wisimy? nad niczym nie panowali. ekipa balcerowicza
                                    zastała panstwo w rozsypce. podjeli się reformy, której nikt wczesniej nie
                                    przeprowadzał. dziś wydaje się to proste, wywalić czerwonych dyrektorów. tylko
                                    innych nie było. przynajmniej nie tak z dnia na dzień. poza tym jak wtedy sądzić
                                    komunistów, prlowskim prawem, aparatem sądowym?
                                    • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:28
                                      Nie wałkujemy teraz połowicznych reform i zaniechań Balcera czy transformacji z
                                      socjalizmu w soc-demokrację, tylko tego, czy dalej mnie uważasz za złodzieja.
                                      Odpowiedz wpierw na to i nie zasłaniaj się tą ciągłością.
                                      • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:30
                                        jezeli twierdzisz że długów nie nalezy spłacać to jesteś potencjalnym złodziejem
                                        i tyle. rząd gierka był polskim rządem. narzuconym, niedemkratycznym itd ale
                                        uznawanym jako polski. a ty jesteś Polakiem
                                        • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:35
                                          wujaszek_joe napisał:

                                          > jezeli twierdzisz że długów nie nalezy spłacać to jesteś potencjalnym złodzieje
                                          > m
                                          > i tyle.

                                          Udajesz niepełnosprytnego czy rzeczywiście nie zrozumiałeś tego, o czym pisałem
                                          powyżej?

                                          "Moja rodzina te długi zaciągała, czy może czerwoni, którzy z owych pożyczek
                                          opłacali również zomowców, którzy spuszczali wpie..na przykład mojemu ojcu?
                                          Jak ktoś cię da ci po twarzy, obrobi z dokumentów i weźmie na ciebie kredyt to
                                          będę mógł ci mówić per złodziej jeśli tego kredytu nie będziesz chciał spłacić?"


                                          rząd gierka był polskim rządem. narzuconym, niedemkratycznym itd ale
                                          > uznawanym jako polski. a ty jesteś Polakiem

                                          Uznawanym jako polski przez tych, którzy go narzucali. Ja i wielu innych uważamy
                                          go za sowiecki. Może jeszcze każesz bitym przez esbecję zamknąć papy, bo to
                                          przecież polska służba była?


                                        • woda.woda Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:42
                                          To jest oczywiste, że państwo polskie dług zaciągnęło i państwo polskie dług
                                          musiało spłacić.

                                          Inaczej nikt nigdy nie pozyczyłny nam ani centa.
      • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:20
        piotrgdansk6 napisał:
        > Wszak MFW do wykonania ichniego planu potrzebowała byle czarnucha ;)
        byle czarnuch nie przekonałby MFW że warto nam pomóc mimo że od lat nie płacimy
        długów i jesteśmy bankrutem. i udało się
        • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:28
          Zachodowi zależało abyśmy się za bardzo do przodu nie wyrywali i przede
          wszystkim popłacili większość komuszych długów, no i ów Zachód dawał też
          gwarancje czerwonym. Trzeba było się na nich wypiąć, paru czerwonych dla
          przykładu powybijać, resztę odciąć od cycka i wprowadzać normalny kapitalizm, a
          nie państwo opiekuńcze na modłę zachodnioeuropejską.
          • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:49
            a ja się silę na rzeczową dyskusję...
            • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:50
              Sil się dalej, może coś jednak do rzeczy naskrobiesz ;)
              • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 22:54
                jak np wyobrażasz sobie normalny kapitalizm w warunkach izolacji od zachodu? bo
                wspominałeś coś że mieliśmy się na nich wypiąć, czytaj okraść
                • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:05
                  A kto tu pisze o izolacji?

                  > wypiąć, czytaj okraść

                  Rozumiem, żeś partyjny, skoro masz bezczelność kazać mi spłacać długi, któreście
                  Towarzysze pozaciągali.
                  • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:11
                    taa, kaczynski nas również zadłuża i co, mam się wypiąć bo go nie lubię.
                    sorry winnetou, prawo jest prawem a prawo własności fundamentem kapitalizmu.
                    i nie wyzywaj mnie od partyjnych
                    • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:20

                      > taa, kaczynski nas również zadłuża i co, mam się wypiąć bo go nie lubię.

                      Też mnie to wku..a, niemniej od biedy to akceptuje, jak akceptuję demokrację.
                      Odróżniasz demokracje od totalitaryzmu czy nie bardzo?

                      > sorry winnetou, prawo jest prawem a prawo własności fundamentem kapitalizmu.

                      Czemu notorycznie przeczysz.

                      > i nie wyzywaj mnie od partyjnych

                      A jak cię inaczej nazwać, skoro lżysz mnie od potencjalnych złodziei za już
                      pisałem kilka razy co?
                      • wujaszek_joe Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:22
                        wróć do postu o ciągłości prawnej, tam jest wszystko
                        • piotrgdansk6 Re: A po co mu było przygotowanie? 17.04.07, 23:28
                          Już ci pisałem, iż jakieś czerwono-różowe ustalenia to dla mnie żaden
                          merytoryczny argument.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka