Dodaj do ulubionych

silny odruch ssania

24.05.09, 12:10
Moja córeczka ma od urodzenia bardzo silny odruch ssania (tzn. ssie
bardzo mocno, długo i często). Myślałam, że to się unormuje, ale po
dwóch tygodniach jest jeszcze gorzej. Karmię piersią na żądanie,
czyli co godzinę. Np. mała ssie o 1 przez 20-30 minut, usypia, budzi
się o 2 z płaczem i szeroko otwartą paszczą do jedzenia. Więc karmię
ją o 2 przez 20-30 minut i tak w kółko. Myślałam, że mam może za
mało pokarmu, więc raz dałam jej butelkę, ale sytuacja wyglądała
identycznie, tyle że spała 15 minut dłużej. Na wizycie kontrolnej
rozmawiałam z położną. Córka przez 2 tygodnie przybrała 300 g, więc
nie jest niedożywiona. Położna obserwując jak karmię wykluczyła też
złą technikę ssania. Powiedziała, że mała ma bardzo silny odruch
ssania i budzi się nie tyle głodna, co spragniona ciumkania.
Niestety, ponieważ tak często ją przystawiam, to potem ma problemy z
odbiciem - zawsze sporo ulewa, a czasem to nawet puszcza pawia, tak
jest przejedzona. Położna doradziła rozważenie smoczka-uspokajacza,
choć ostrzegła, że wtedy może się zaburzyć technika ssania piersi.

I tu moje pytanie: co robić? Chciałabym nadal karmić piersią, ale
jest to dla mnie bardzo męczące i bolesne. Każdy spacer kończy się
rykiem, bo mała ciągle chce ssać. Mąż widząc jak się męczę kupił
smoczek, ale nie dałam, bo boję się jak to będzie z karmieniem.
Napiszcie proszę, czy rzeczywiście smoczek-uspokajacz jest takim
złem. A jeśli tak, to co proponujecie w zamian?

Z góry dziękuję za odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • klusia.1 Re: silny odruch ssania 24.05.09, 12:49
      Smok nie zawsze jest złem. Są dzieci, które ssają smoczek i pięknie ssają pierś. NIestety jest to na prawdę mały odsetek. Baaardzo często smoczek prędzej czy później szkodzi technice ssania :( Pytanie czy chcesz ryzykować i sprawdzać do której grupy należy Twój dzieć? Wg. mnie gra nie warta świeczki. Niejedna z nas miała cycozwisa 24h :) I uwierz mi to przejdzie. Przyrosty córeczki są OK, więc karm jak dotychczas i rozważ zakup chusty. Spacery w chuście myślę, że nie będą okraszone rykiem, bo mała będzie blisko Ciebie, będzie czuła Twoj zapach i słyszała bicie Twojego serducha!
      No i nie proponuję niczego w zamian. POdawaj pierś jeśli chcesz karmić piersią :) Powodzenia.. hmmm jeszcze zatęsknisz za tymi maratonami ;)
    • 987ania Re: silny odruch ssania 24.05.09, 13:15
      Chciałabym nadal karmić piersią, ale
      jest to dla mnie bardzo męczące i bolesne.

      Jeżeli KP jest bolesne, to może jednak coś z techniką jest nie tak.
      • zoyka-yoga Re: silny odruch ssania 24.05.09, 13:44
        Chustę mam i noszę córkę, ale to nie pomaga, bo ona ciągle otwiera
        szeroko paszczę jakby była głodna, więc raczej nie o brak bliskości
        chodzi. Tylko brak ciumkania.

        Karmienie jest dla mnie bolesne, bo córka bardzo mocno ssie (mocno
        zaciska dziąsła, a czasem tak jakby ciągnęła i żuła pierś), ale
        położna powiedziała, że ładnie chwyta całą otoczkę i ssie
        prawidłowo. Nie wiem, kogo jeszcze mogłabym spytać o radę.

        A męczące, ponieważ nie jestem w stanie zrobić siusiu, umyć się lub
        zjeść, ponieważ przerwy między karmieniem są tak krótkie.
        • klusia.1 Re: silny odruch ssania 24.05.09, 13:58
          zoyka-yoga napisała:

          > Chustę mam i noszę córkę, ale to nie pomaga, bo ona ciągle otwiera
          > szeroko paszczę jakby była głodna, więc raczej nie o brak bliskości
          > chodzi. Tylko brak ciumkania.
          >
          > Karmienie jest dla mnie bolesne, bo córka bardzo mocno ssie (mocno
          > zaciska dziąsła, a czasem tak jakby ciągnęła i żuła pierś), ale
          > położna powiedziała, że ładnie chwyta całą otoczkę i ssie
          > prawidłowo. Nie wiem, kogo jeszcze mogłabym spytać o radę.

          Jeśli karmienie Cię boli znaczy faktyznie gdzieś błąd w przystawianiu.
          >
          > A męczące, ponieważ nie jestem w stanie zrobić siusiu, umyć się lub
          > zjeść, ponieważ przerwy między karmieniem są tak krótkie.
          Ależ można jeść karmiąc,można siusiać karmiąc, netować karmiąc, bawić się ze starszym dzieckiem karmiąc młodsze, można gotować karmiąc - to wszytsko w chuście ;) Można też odpoczywać karmiąc - TV, pilot łóżko i Ty i mała :) Albo zestaw z łóżkiem tyle, że zamiast TV książka/gazeta :)
          • 987ania Re: silny odruch ssania 24.05.09, 14:04
            ja bym radziła zwrócić się o pomoc do konsultanta laktacyjnego, może zobaczy
            coś, czego położna nie zobaczyła. Przeczytaj ten artykuł:
            www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26011&_tc=0895FDCAC1B249918259AD625438FA98
            • 78mala Re: silny odruch ssania 24.05.09, 15:48
              U mojego prawie 4 miesięcznego łobuza też jest bardzo silny odruch ssania, jakoś
              do tej pory wytrzymywaliśmy bez smoka, ale teraz młody aby zasnąć woli smoka a
              nie cyca. Wkurza się że ja wciskam mu cycka a on nie głodny tylko śpiący. Jak na
              razie nie widzę czy jest problem z karmieniem piersią, a i młody jakiś
              spokojniejszy przez to że nie wciskam mu cycka ciągle :)
          • joshima Re: silny odruch ssania 24.05.09, 15:58
            klusia.1 napisała:

            > Ależ można jeść karmiąc,
            można

            >można siusiać karmiąc,
            można

            >netować karmiąc
            też można

            >bawić się ze starszym dzieckiem karmiąc młodsze
            Nie mam możliwości sprawdzenia, ale pewnie można

            > można gotować karmiąc - to wszytsko w chuście ;)
            można to wszystko i bez chusty. Znaczy mnie się udawało.
            • zoyka-yoga Re: silny odruch ssania 24.05.09, 18:52
              Klusia, jak Ty to robisz??? Znaczy się jak układasz dziecko w
              chuście, że Ci się to wszystko udaje robić? Ja chyba jestem jakaś
              lewa, bo mnie nie wychodzi :((( Joshima, jak sisusiasz karmiąć???

              Aniu, dziękuję za linka. Przeczytałam. Wygląda na to, że robię
              wszystko ok. Czytam właśnie książkę "Piersią spoko" i robię
              dokładnie tak jak napisali, ale może rzeczywiście powinnam udać się
              do konsultatnta laktacyjnego. Masz może jakieś namiary w Warszawie?

              Mała, czy dobrze zrozumiałam, ze dałaś smoczek-uspokajacz i jest
              lepiej? Znaczy się dziecko więcej śpi i nie chce ciągle piersi?

              Wiecie, ja bym chciała karmić piersią, ale wolałabym służyć
              za "mleczarnię", a nie "smoczek", rozumiecie?
              • 987ania Re: silny odruch ssania 24.05.09, 21:16
                Ja układałam w kołysce lub kieszonce lub w 2x.
              • joshima Re: silny odruch ssania 24.05.09, 21:54
                zoyka-yoga napisała:

                > Klusia, jak Ty to robisz??? Znaczy się jak układasz dziecko w
                > chuście, że Ci się to wszystko udaje robić? Ja chyba jestem jakaś
                > lewa, bo mnie nie wychodzi :(((
                Ależ przecież napisałam, że bez chusty :)

                >Joshima, jak sisusiasz karmiąć???
                Kochana ile ja rzeczy nauczyłam się robić jedną ręką... Włącznie z obsługą
                bielizny w toalecie. Na szczęście to już za mną. Wiszenie przy piersi się na
                razie skończyło.


                > Wiecie, ja bym chciała karmić piersią, ale wolałabym służyć
                > za "mleczarnię", a nie "smoczek", rozumiecie?
                Uwierz, że to chwilowe i przeczekaj.
    • mruwa9 Re: silny odruch ssania 24.05.09, 20:46
      1. Twoje dziecko jeszcze 2 tygodnie temu bylo noszone i karmione non
      stop, 24 godziny na dobe, i wowczas nie budzilo to Twojego
      sprzeciwu. Nie oczekuj, ze od razu przestawi sie na karmienie co 3
      godziny. Typowy noworodek zachowuje sie (i domaga sie piersi)
      dokladnie tak, jak Twoje dziecko.
      2. twierdzisz, ze karmienie Cie boli. Moze jednak cos szwankuje z
      technika ssania (za plytko chwyta piers?). W takim ukladzie istnieje
      duze ryzyko, ze ta technika znacznie sie pogorszy po wprowadzeniu
      smoczka i wpadniesz z deszczu pod rynne,a karmienie stanie sie dla
      Ciebie jeszcze bardziej bolesne.
      Nie psuj tego, co dziala. W zachowaniu twojego dziecka nie ma nic
      niezwyklego ani nieprawidlowego. A ssanie piersi to nie tylko
      jedzenie. Zaakceptuj, ze jestescie w takim okresie zycia, ktory
      wkrotce minie, naprawde nie warto walczyc z dzieckiem. Lepeij
      zaakceptowac i przeczekac. I karmic piersia na zadanie.
    • bubcia75 Re: silny odruch ssania 24.05.09, 21:54
      Ja mojemu synkowi podaję smoczek od kiedy skończył 10 dni, podobnie
      jak Twoja córcia lubił sobie pociumkać. Jakoś nie ma problemów z
      techniką ssania, rośnie jak na drożdżach, jak skończył 2 miesiące to
      ważył już 6 kg, pięknie przybiera na wadze. Z tą techniką ssania to
      moim zdaniem jakieś nowe "wymysły". Na całym świecie dzieci ssą
      smoczki, są karmione piersią i wszystko jest ok. Musisz się kiedyś
      wyspać, odpocząć, Twoje potrzeby też są ważne. Zrobisz jak uważasz...
      • bubcia75 Re: silny odruch ssania 24.05.09, 21:56
        Czy Twoja córcia miała w szpitalu nacinane wędzidełko pod językiem?
        Często to pomaga jak dziecko ma problemy ze ssaniem.
      • klusia.1 Re: silny odruch ssania 25.05.09, 08:24
        bubcia75 napisała:

        > Ja mojemu synkowi podaję smoczek od kiedy skończył 10 dni, podobnie
        > jak Twoja córcia lubił sobie pociumkać. Jakoś nie ma problemów z
        > techniką ssania, rośnie jak na drożdżach, jak skończył 2 miesiące to
        > ważył już 6 kg, pięknie przybiera na wadze. Z tą techniką ssania to
        > moim zdaniem jakieś nowe "wymysły". Na całym świecie dzieci ssą
        > smoczki, są karmione piersią i wszystko jest ok. Musisz się kiedyś
        > wyspać, odpocząć, Twoje potrzeby też są ważne. Zrobisz jak uważasz...

        Nie no teraz tomnie ręce opadły!!! ZAGWARANTUJ dziewczynie, że jak poda smoczek to nic się nie popsuje jeszcze bardziej!! Czemu niektórym tak ciężko zrozumieć drugą stronę medalu?? Kobieto, napisałam w pierwszym poście, że owszem są dzieci, którym podanie smoka nie szkodzi w technice ssania, ale jednak większości szkodzi. Kwestia wyboru. To, że Twojemu nie zaszkodziło - masz szczęście, ale mogłabyś pisać o sobie a nie globalnie! Bo jak malutkiej jednak zaszkodzi? Weźmiesz na siebie odpowiedzialność?
      • 987ania Re: silny odruch ssania 25.05.09, 10:11
        nie wierzę w to co czytam. Na całym świecie ale jakim świecie? W USA, Francji
        czy w Kenii?
        • biza7 Re: silny odruch ssania 25.05.09, 11:19
          bubcia75, ciesz się naprawdę że nie masz żadnych posmoczkowych
          problemów, ale nie mów o wymysłach, bo moje problemy były jak
          najbardziej realne. Wydawało mi się, że nic w technice ssania się
          nie zmieniło - ale tylko mi się wydawało, niestety. Wydawało mi się
          również, że mała ssie coraz krócej, bo po prostu już do tego dorosła
          (z wiekiem przecież maratony piersiowe się kończą) - i to też mi się
          tylko wydawało. Jak mała miała 2,5 miesiąca, to okazało się, że
          przez miesiąc przybrała - UWAGA - 115g! A doradca laktacyjny od razu
          zauważył, że mała ssąc spłyca, i dlatego wysysa mniej mleka, w
          efekcie czego mam go mniej. No i wreszcie przyzwyczajenie do smoczka
          spowodowało, że pomału córcia zaczęła się coraz częściej "obrażać"
          na pierś - smoczek tak, ale cycek nie.

          Nikomu nie życzę tego przez co przeszłam, odwyku od smoczka w
          połączeniu z odbudowywaniem laktacji i próbami zachowania spokoju,
          kiedy dziecko przez dwie godziny wyje, piersi nie chce, i w żaden
          sposób nie można córci utulić ani nakarmić ani nic.....

          Miałam nadzieję, że smoczek nie wywoła żadnych negatywnych
          konsekwencji, bo moja przyjaciółka tak miała: karmiła przez 9
          miesięcy bez żadnych problemów, a smoczek służył do usypiania. I się
          przejechałam, bagatelizując ryzyko.

          Smoczek to naprawdę DUŻE RYZYKO - nie wiadomo jak dziecko zareaguje
          w kwestii techniki ssania, dopóki nie stanie się coś złego (czyli
          popsuje się technika, spadek wagi itd.). Moim zdaniem gra stanowczo
          nie jest warta świeczki.

          A do autorki wątku - uwierz mi, wydaje Ci się że to się nigdy nie
          skończy, że już od tak dawna dziecko na Tobie wisi - też tak miałam,
          w dodatku w okolicach drugiego tygodnia dopadł mnie baby blues, i
          ryczałam "czy jakiedyś będę mogła normalnie pójść zrobić
          siusiu.....". A prawda jest taka, że jak musisz - to idź, przez tą
          chwilę dziecku naprawdę nic się nie stanie, nawet jak przez moment
          popłacze (zresztą może ktoś z domowników może w tym czasie malucha
          kołysać i tulić, a jak nikogo nie ma, to też dziecku się przecież
          przez ten moment żadna krzywda nie dzieje). A już wkrótce - naprawdę
          bardzo szybko - te czasy miną. Ja dzisiaj w sumie żałuję,
          że "walczyłam" z córeczką, zamiast zrobić tak jak radzą dziewczyny:
          ssak ze mną do łożka, karmimy na leżąco non stop, i filmy albo
          książki i gazety....

          A jeżeli karmienie boli, to moim zdaniem na 99,9% coś jest jednak
          nie tak z techniką ssania, chyba że jeszcze Ci się brodawki nie
          przyzwyczaiły (moje początki też były bolesne, popękane i krwawiące
          brodawki - pomagało smarowanie pokarmem, wietrzenie piersi prawie
          non stop jak nie karmiłam i smarowanie maścią Purelan). W obydwu
          przypadkach nie jest to stan permanenty - błędy w technice ssania
          można wyeliminować, a przy prawidłowym ssaniu ból brodawek też minie.

          Tak więc głowa do góry - będzie dobrze, tylko nie ryzykuj ze
          smoczkiem;)
      • 3kathrin Re: silny odruch ssania 25.05.09, 11:19
        To ja pewnie też się narażę, ale napiszę :) Moje dziecko ssie smoka prawie od urodzenia, ma teraz 7 miesięcy, na razie [odpukac] nie widzę zaburzeń w technice ssania, fakt,że ssie bardzo krotko, ale za to intensywnie no i po prostu najada się w dwie minuty, co widać na szczęście po wadze. Kiedy tak probuje przypomnieć sobie wszystkie znane mi osoby, które karmiły bądź karmią piersią to serio nie znajduję żadnej, która nie używałaby smoczka ( a szczególnie biorę pod uwagę te, które karmiły, bądź karmią ponad rok) moja mam np karmiła piątkę swoich dzieci każde ok 3 lat i każde ssało także smoczka z tym,że krócej bo do ok 1,5 roczku.
        Oczywiście staram sie smoka nie nadużywać, u nas służy tylko do spania lub zasypiania.
        Pamiętaj - szczęśliwa, zadowolona mama = szczęśliwe, zadowolone dziecko :)

        Oczywiście, jeśli komuś udaje sie to wszystko bez użycia smoczka to naprawdę podziwiam. Napisałam tylko spostrzeżenia moje i z mojego środowiska
    • basiak36 Re: silny odruch ssania 25.05.09, 13:27
      W tym wieku dziecko ma miec wlasnie taki silny odruch ssania. Z czasem go
      zaspokoi i bedzie robic sobie dluzsze przerwy.
      Oczywiscie o wiele lepiej zeby dziecko ssalo piers nie smoczka. Problemow
      posmoczkowych na tym forum niemalo.
      • zoyka-yoga Re: silny odruch ssania 25.05.09, 13:55
        Dziewczyny, bardzo dziękuję WSZYSTKIM, które się wypowiedziały.
        Liczyłam, że napiszecie, że podanie smoczka rozwiąże moje problemy,
        ja go podam i bez negatywnych konsekwencji będę mogła nadal karmić
        piersią. Ale napisałyście o dobych i złych stronach smoczka.
        Utwierdziłyście mnie też w przekonaniu, że początek ma prawo tak
        wyglądać i albo to akceptuję albo przechodzę na smoczek.
        Postanowiłam spróbować przetrwać jeszcze jakiś czas. Jeśli mi nie
        wyjdzie, zawsze pozostaje w odwecie smoczek. Aha, spotkam się też z
        doradcą lakatacyjnym, żeby zobaczył dlaczego piersi bolą.

        Jeszcze raz dziękuję
    • abator82 Re: silny odruch ssania 04.06.13, 02:00
      Hej zoyka wiem o czym mowisz,nasza Hania tez ma silny odruch ssania,je co 2 godz,a potem wymiotuje,no I do tego placze.Staram sie ja karmic co 3 godz ale mi nie wychodzi,no I smoczek ssie go caly czas.U nas smoczek nie pogorszyl karmienia piersia.Ja sie bez niego nie ruszam z domu,powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka