Dodaj do ulubionych

Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi

10.01.07, 16:30
www.gazetawyborcza.pl/1,75517,3836184.html
I odnosi się do nowego "dzieła" Ziemkiewicza, czyli do Michnikowszczyzny.

Warto przeczytać.
Obserwuj wątek
    • manny_ramirez Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 16:32
      Masz racje. Michnikowszczyzne warto przeczytac:)
      • elfhelm Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 18:30
        Kłopoty z rozumieniem tekstu pisanego? :P

        Czy warto przeczytać Michnikowszczyznę, tego nie wiem. A nawet powątpiewam, czy
        warto czytać dzieło kogoś, kto nie zna roku śmierci ks. Popiełuszki, którym
        dzisiaj sporo osób wyciera sobie twarz (np. Wassermann :P).
    • woda.woda Dla zachęty :) 10.01.07, 16:33
      "[Ziemkiewicz] W 2002 r. mówił „Życiu” o swoim życiu w PRL-u: „Nie czułem się
      na siłach, żeby obalić ustrój, a też nie bardzo miałem ochotę bawić się w jego
      obalanie, bo na mojej uczelni ludzie, którzy się w to bawili, byli, hm...
      trochę dziwni. Zresztą potem większość z nich znalazła się w »Gazecie
      Wyborczej «”.

      Hm, hm, Panie Redaktorze, powiada Pan "bawili się"? Nomen omen na Rakowieckiej?
      Na salach sądowych? Więc Pana miłość do michnikowszczyzny aż z tamtych czasów
      się wywodzi?

      A to więcej rozumiem."
      • zaba_pelagia Re: Dla zachęty :) 10.01.07, 16:36
        ciekawe, co to znaczyło - dziwni

        dziwne stwierdzenie
        • woda.woda "Dziwni", bo zaangażowani. 10.01.07, 16:40
        • douglasmclloyd Re: Dla zachęty :) 10.01.07, 19:02
          zaba_pelagia napisała:

          > ciekawe, co to znaczyło - dziwni

          Z daleka czuli szpicla.
      • douglasmclloyd Re: Dla zachęty :) 10.01.07, 19:02
        woda.woda napisała:

        > "[Ziemkiewicz] W 2002 r. mówił „Życiu” o swoim życiu w PRL-u: ̶
        > 2;Nie czułem się
        > na siłach, żeby obalić ustrój, a też nie bardzo miałem ochotę bawić się w jego
        > obalanie

        Tchorz, ktory bal sie wszystkiego, bo partia mogla paszportu nie dac.
        • krwawy.zenek Re: Dla zachęty :) 10.01.07, 21:15
          Dzisiaj tacy "wyznaczają standardy" Sami sobie to prawo nadali.
    • zaba_pelagia Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 16:35
      a on oczywiście już sie nie mógł doczekać, bo się czuł mocno zaniedbany,
      niedopieszczony niezauważony
      rafalziemkiewicz.salon24.pl/3879,index.html
      • woda.woda Chyba nie było to to, czego oczekiwał. 10.01.07, 16:42
    • w11mil wszystko jasne!! RAZ tez jest antysemitą 10.01.07, 16:35
      "Cóż, jaka szkoda, że Michnik nie mieszka na ulicy Rosenzweiga. „Nomen omen” by
      pasowało jak ulał"

      "jak pokazuje ostatnia niedziela w Warszawie, wie, że winien jest zawsze
      Sanhedryn"

      • pandada ziemkiewiczyzna cię dopadła 10.01.07, 16:57
        > "jak pokazuje ostatnia niedziela w Warszawie, wie, że winien jest zawsze
        > Sanhedryn"

        sugerujesz, że to zdanie dotyczy Rafała Z. Manipulujesz, czy to tak z głupoty?

        RAZ pewnie nie jest antysemitą. Jest jednak kłamcą i idiotą.
      • grzmucin Re: wszystko jasne!! RAZ tez jest antysemitą 10.01.07, 18:19
        Mało zrozumiałeś z tekstu Ewy Milewicz. A raczej zasiadłeś do czytania z założeniem, że tekst nie jest wart zrozumienia.
    • haen1950 Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 16:42
      Kiedyś usiłowałem przeczytać Lewy czerwcowy. Cienki, ale ponad siły. A tu 400
      stron czegoś takiego, brrr...
      • valle Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 16:45
        haen1950 napisał:

        > Kiedyś usiłowałem przeczytać Lewy czerwcowy. Cienki, ale ponad siły.


        Doceniamy szczerość.
        Ponad twoje siły zdecydowanie.
        Nie zrozumiał być i tak :-)))
        Ponad tokowanie na tym forum nie podskoczysz.
        • haen1950 Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 16:54
          Bieząca historiografia jest zawsze fałszowana propagandą. Wolę obserwować ludzi
          i wydarzenia. Sam mogę sobie ją opisywać, tylko po co.
    • s.berkowicz Re: kilkadziesiat akapitow ! 10.01.07, 16:44
      o 'polactwie' byla tylko notka. musialo wiec zabolec - i dobrze. a ksiazka jest
      juz na 3 miejscu bestsellerow empiku :):):):):)
      • valle Re: kilkadziesiat akapitow ! 10.01.07, 16:47
        A w Merlinie na głównym podium bestsellerów :-)

        www.merlin.com.pl/frontend/browse/bestsellers/index.html
        • woda.woda Zobaczmy, z kim wygrał :) 10.01.07, 16:51
          > A w Merlinie na głównym podium bestsellerów :-)

          1. Michnikowszczyzna. Zapis choroby,

          2. I Ty możesz mieć Super dziecko

          3. Marley i ja. Życie, miłość i najgorszy pies świata.

          : )
          • joella.r Same ambitne pozycje :) /n 10.01.07, 16:53
            • woda.woda Bo to ten sam target :) 10.01.07, 16:57
            • valle Re: Same ambitne pozycje :) /n 10.01.07, 17:00
              Panie też z tych, co nie przyswajają.
              Na zasadzie myślenia Waszych móżdżków z kotami, nianiami i psami przegrywają
              także: Bartoszewski (Nr 7) czy ks Twardowski (nr 43)

              www.merlin.com.pl/frontend/bestsellers/1
              To jest ranking na bestseller sprzedaży, panny z mokrą głową :)
              • woda.woda Kto by pomyslał. 10.01.07, 17:02
                że Ziemkiewicz jest lepszy od ks. Twardowskiego? :)
                • joella.r a bo target taki :) /n 10.01.07, 17:03
                • elfhelm Po prostu jest popyt na pozycje "spiskowe" :) 10.01.07, 18:33
                  Wystarczy przypomnieć sukcesy autora Kodu LdV
          • reakcjonista1 Re: Zobaczmy, z kim wygrał :) 10.01.07, 17:40
            213710497. "Dzieła" Adam Michnik.
            • woda.woda Nie ten target, mój drogi :) 10.01.07, 17:43
              • nelsonek Re: Nie ten target, mój drogi :) 10.01.07, 19:35
                Z powodu zbyt slabego poziomu Michnik spadl na tak "eksponowana" pozycje. :-)
        • s.berkowicz Re: hehe :):) 10.01.07, 16:56
    • andrzejzb Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 16:53
      O matko jaki bełkot :)
    • marcus_crassus RAZ to jednak bohater pierwszoplanowy 10.01.07, 16:54
      Mielewiczowa to zas 3 liga. Ani ten dowcip, ani ten styl ani ta jakosc. Co jak
      co - ale oprocz michnika w srodowisku Agory nie ma wiecej "jednostek".
      Milewicz? buahhaahhahahahaha
      • woda.woda Re: RAZ to jednak bohater pierwszoplanowy 10.01.07, 16:55
        Można miez zdanie przeciwne? :)
      • s.berkowicz Re: moze sa, ale sie boja ! sa zastraszeni ! 10.01.07, 16:56
        przeciez michnik co chwile tam kogos opie.. :):):):)
        • joella.r żeby tylko! Na Czerskiej jest mała ciemniczka 10.01.07, 16:58
          1,5 m na 1 m i on ich tam wtrąca, nie szczędząc kopniaków i najohydniejszych epitetów
          • s.berkowicz Re: mowisz?? 10.01.07, 17:01
            ja opieram sie na wiedzy powszechnie dostepnej. ale skoro jest jak piszesz to
            nie dziwota, ze z łamow gw zieje zazwyczaj balwochwalcza miernota :):)
      • pandada RAZ jest jak Kiszczak 10.01.07, 17:06
        taki znany facet
        • pandada sprostowanie 10.01.07, 17:30
          popytałem ludzi w domu i na gg. Ziemkiewicz nie należy do pierwszego planu.
      • peer2 Re: RAZ to jednak bohater pierwszoplanowy 10.01.07, 17:18
        Milewicz poświęciła Ziemkiewiczowi jedną stronę, Ziemkiewicz poświęcił
        Michnikowi kilkaset.
        Michnik to Liga Mistrzów czy jeszcze wyżej?
        • marcus_crassus Re: RAZ to jednak bohater pierwszoplanowy 10.01.07, 17:54
          pucybut nie musi temu komu czysci buty poswiecac specjalnie duzo czasu. jego
          robota na kleczkach jest czyms o wiele znaczniejszym

          milewicz nie musi poswiecac michnikowi wiecej uwagi. ona nie jest od
          poswiecania uwagi. raczej od aportowania patyczkow michnika

          poza tym RAZ a Michnik sa jak B-2 i UFO. B-2 nie jest to jeszcze XXIII wiek -
          ale przynajmniej lata i mozna to uzywac. Ale przynajmniej zyje. Gdyby nie
          oszolomstwo typu roznego rodzaju leszabow i nowychtorow nikt by o tym gosciu
          juz nie pamietal.

          osobisie jakos michnik mnie nigdy nie interesowal. ani od dla mnie wybitny, ani
          zly jakis szczegoln.

          ot, byl sobie takie koles i juz.

          wsrod ludzie jest wiele oszolomstwa. jedne sobie wybierze za krola mola, drugie
          michalkiewicza, trzecie michnika

          nigdy nie rozumialem oszolomow
          • marcus_crassus nikt by o gosciu nie pamietal - mowa o michniku 10.01.07, 17:55

            • woda.woda Skąd wiesz? 10.01.07, 17:57
              • marcus_crassus Re: Skąd wiesz? 10.01.07, 18:11
                a kto to jest michnik? jakis jakajacy sie facet z konca lat 80 tych. to z czym
                mi sie kojarzy michnik. z niczym wiecej.
                • peer2 Re: Skąd wiesz? 10.01.07, 18:13
                  Ziemkiewicz o nim książkę napisał. Widać dla Ziemkiewicza nie jest on nikim.
                • woda.woda Jesli czegoś nie widzisz, to tego nie ma? 10.01.07, 18:14
                  Hmm, nie chce mi sie wierzyć w to, ze myslisz, iz świat ogranicza sie do
                  twojego osobistego doświadczenia :)

                  Jesli czegoś nie widzisz, to tego nie ma?
          • peer2 Re: RAZ to jednak bohater pierwszoplanowy 10.01.07, 18:00
            Ciebie nie interesował, a Ziemkiewicza jak najbardziej...
          • peer2 Re: RAZ to jednak bohater pierwszoplanowy 10.01.07, 18:01
            Jest jeszcze grupa oszołomów, która wybiera Ziemkiewicza.
    • hihiro1 Siła uczuć :) 10.01.07, 17:11
      To niesamowite jak emocje są w stanie nakręcić ludzi :)

      RAZ wraz :) z większością oszołomerii zrobili sobie z Michnika uosobienie
      szatana odpowiedzialnego za całe zło. Belzebuba pociągającego za sznurki
      historii. Wszystkowiedzącego demona, który z nikczemnych pobudek postanowił
      wszystko skalać i zniszczyć.

      Nie zdziwiłbym się gdyby RAZ w domu bawił się laleczką voodoo z twarzą Michnika.

      Tylko co będzie sensem ich istnienia gdy Michnika już nie będzie ?

      Kogo sobie upatrzą na nowe wcielenie zła ?
      • woda.woda Re: Siła uczuć :) 10.01.07, 17:14

        > Tylko co będzie sensem ich istnienia gdy Michnika już nie będzie ?
        >
        > Kogo sobie upatrzą na nowe wcielenie zła ?


        Wtedy usosbiebiem zła będzie Duch Michnika - taki, symbolizujący wyrzuty
        sumienia, duch Banka :)
      • s.berkowicz Re: a po co sie odzywa skoro nie czytal? :( 10.01.07, 17:38
        • pandada czytałeś? 10.01.07, 17:48
          i jest tam rzeczywiście stwierdzenie, że Popiełuszko został zabity w 1986 r?

          i takie farmazony
          "hipoteza, że Michnik (...) wpadł do archiwów MSW, aby je wyczyścić, logicznie
          wyjaśnia wszystkie wątpliwości. Ma tylko jedną wadę, nie ma na jej poparcie
          żadnych dowodów (..). Z drugiej strony, nie ma też żadnych dowodów przeciw wyżej
          streszczonej tezie"

          ???
          • s.berkowicz Re: dzieki, ze o tym przypomniales !! 10.01.07, 17:57

            > i jest tam rzeczywiście stwierdzenie, że Popiełuszko został zabity w 1986 r?

            milewicz pisze:

            "Książka jest pisana jako subiektywna historia III RP i ostatnich lat PRL.
            Bardzo swobodna. A to zmieni się datę śmierci księdza Popiełuszki - z 1984 na
            1986 r. (s. 237). Niby drobiazg, ale akurat przydatny dla wywodu autora."

            w ksiazce pomylka wystepuje tylko raz - w akapicie:

            "Agentem okazał się wreszcie ksiądz Michał Czajkowski. Kapelan „Gazety
            Wyborczej", tak jak dwaj poprzedni, bliski przyjaciel i zaufany Michnika,
            lansowany przez niego na wielkiego odnowiciela polskiego Kościoła. Zdecydowany
            krytyk „Kościoła zamkniętego", nietolerancji i antysemityzmu, niechętny
            płytkiemu, ludowemu katolicyzmowi, szermierz tolerancji i postępu, i tak dalej.
            Donosił przez kilkanaście lat, między innymi na księdza Popiełuszkę - dopiero
            zamordowanie bohaterskiego kapłana w roku 1986 stanowiło dla Czajkowskiego
            wstrząs, po którym współpracę zerwał. Nigdy jednak o niej nie powiedział, bez
            zażenowania pouczając Kościół i bliźnich z pozycji moralisty."

            pytanie: jak ta nieistotna pomylka jest przydatna do wywodu autora?? o to
            przyklad manipulacji milewicz :(:(

            > "hipoteza, że Michnik (...) wpadł do archiwów MSW, aby je wyczyścić, logicznie
            > wyjaśnia wszystkie wątpliwości. Ma tylko jedną wadę, nie ma na jej poparcie
            > żadnych dowodów (..). Z drugiej strony, nie ma też żadnych dowodów przeciw wyże
            > j
            > streszczonej tezie"

            ale sa mocne przeslanki ! i nie ma tam ze wyjasnie WSZYSTKIE watpliwosci, ale
            glownie niechec michnika do teczek. jest to w ksiazce uzasadnione przez kilka
            stron i nie bede wszystkiego skanowal i wklejal. trzeba sie z tym po prostu
            samemu zapoznac, zeby widziec ze milewicz znowu kreci :(
            • pandada niechlujny po prosu? 10.01.07, 18:15
              tak wizualnie jak i pisarsko. A może się spieszył, żeby zdążyć przed Gwiazdką.
              • s.berkowicz Re: takie drobne wpadki zdarzaja sie w kazdej 10.01.07, 18:19
                tego typu ksiazce. kto wie czy to wina ziemkiewicza czy np. korektora. ale ta
                wpadka jak sama nazwa wskazuje nie jest celowa i nic przy jej pomocy nie stara
                udowodnic. manipulatorka milewicz twierdzi oczywiscie inaczej :(
                • pandada nie wiem, czy są nawiązania w książce. 10.01.07, 18:41
                  nie wiem też czy RAZ pisze o tym, że Czajkowski donosił na Kuronia. Czy to by mu
                  tezy jakiejś nie położyło.
    • asienka32 O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pięknym 10.01.07, 17:49
      wywodzie.
      "Michnikowszczyzna" skierowana jest do ludzi myślących i potrafiących iść pod
      prąd wbrew dyktandu tego co określane jest mianem salon.
      A jeśli człowiek myśli, zamiast łakać co mu się na widelcu podtyka, to również
      potrafi wyciagać wnioski i polemizować z autorem.
      Jak na przykład w kwestii posła Gruszki. Ja również uważam, że Ziemkiewicz
      przesadził twierdząc, ze wylew był wywołany farmakologicznie.
      I również w kilku miejscach się z Rafałem Ziemkiewiczem nie zgadzam.
      Ale w wielu sprawach mam podobne poglądy. I podobnie myślę, układajc w logiczny
      ciąg wydarzeń pewne sekwencje.

      Kochać lub nienawidzieć ... innej opcji nie ma. Owszem, dla michnikowszczyzny
      nie ma, dla ziemkiewszczyzny - jest.
      I tym się szanowna pani redaktor różnimy.
      • woda.woda Z pewnością nie tylko tym. 10.01.07, 17:50

        > I tym się szanowna pani redaktor różnimy.
        >
        • asienka32 Re: Z pewnością nie tylko tym. 10.01.07, 17:57
          woda.woda napisała:

          >
          > > I tym się szanowna pani redaktor różnimy.
          > >

          Zacznę liczyć na ile postów zawierajacych tylko złośliwosci i przytyki trafia
          Ci się napisać coś zawierajacego jakąkolwiek treść.
          • woda.woda Re: Z pewnością nie tylko tym. 10.01.07, 17:58
            To nie złośliwość, to szczera prawda.
            • asienka32 Re: Z pewnością nie tylko tym. 10.01.07, 17:59
              woda.woda napisała:

              > To nie złośliwość, to szczera prawda.

              Ale co?
          • s.berkowicz Re: to u tego trola normalka :( 10.01.07, 18:14
            a jezeli napisze juz cos co sie zbliza do argumentu to jest to z reguly
            klamstwo, manipulacja albo przeinaczenie :(
            • woda.woda berkowicz, ty siedź cicho 10.01.07, 18:16
              i ucz się od mądrzejszych :)
              • asienka32 1:0 dla bełkotu bez tresci 10.01.07, 18:21
      • pisuarro Re: "M-a" skierowana do potrafiących iść pod prąd 10.01.07, 18:19
        LOL, może z dziesięć lat temu...


        Dziś byle chłystek ciągnie starego lisa za kitę - żadnej odwagi ani
        niezależności w myśleniu to dalibóg nie wymaga... ;P
        • asienka32 Re: "M-a" skierowana do potrafiących iść pod prąd 10.01.07, 18:23
          pisuarro napisał:

          > LOL, może z dziesięć lat temu...
          >
          >
          > Dziś byle chłystek ciągnie starego lisa za kitę - żadnej odwagi ani
          > niezależności w myśleniu to dalibóg nie wymaga... ;P

          Większej niż paradowanie z GW pod pacha w modnych kawiarniach :)
      • pandada samodzielnie myślący potrzebują bredni? 10.01.07, 18:26
        o Gruszce, Popiełuszce, czyszczeniu przez Michnika archiwów. Że jak ktoś nie
        potrafił utrzymać tytułu na rynku, to przez michnikowców. No i RM też powstało z
        winy GW, bo ta zwalczała prawicowe poglądy.

        Paranoik.
        • asienka32 Czytełeś Ziemkiewicza? Nie wierzę. 10.01.07, 18:28

          • s.berkowicz Re: nie czytal :) 10.01.07, 18:32
            malo w tym watku czytalo i stad tu tyle glupot :):)
            • asienka32 Re: nie czytal :) 10.01.07, 18:34
              Teraz kombinuje czy lepiej napisać, ze czytał i narazić sie na podśmiechujki i
              pogardę kolegów-salonowców czy lepiej wyprzeć się ryzykując złośliwosci o
              pleceniu głupot bez znajomosci przedmiotu sprawy :)
              • pandada odnoszę się do cytatów w tekście Milewicz 10.01.07, 18:48
                nie znam ich z oryginału i nie mam zamiaru po niego sięgać
                • manny_ramirez Re: odnoszę się do cytatów w tekście Milewicz 10.01.07, 19:03
                  typowy przejaw "inteligencji"

                  opluwac autora ksiazki, ktorej nawet sie nie zamierza wziasc do reki na
                  podstawie wyciagnietych cytatow przez kogos, kto mysli podobnie.

                  Myslenie nie boli.
                  • pandada podważaj stwierdzenia Milewicz, jeśli chcesz 10.01.07, 19:06
                    a tego świństwa do ręki nie wezmę. Znam felietony Ziemkiewicza i nie chcę
                    sponsorować tej klasy autora.
                • asienka32 Re: odnoszę się do cytatów w tekście Milewicz 10.01.07, 19:15
                  pandada napisał:

                  > nie znam ich z oryginału i nie mam zamiaru po niego sięgać

                  To warto albo poznać, albo sie nie wypowiadać udajac rozeznanego w sprawie.
                  • pandada wypowiadam się o tym 10.01.07, 19:18
                    co jest mi znane. Podważ jakieś stwierdzenia Milewicz, bo póki co książka RAZa
                    jawi się jako bubel. Zbyt wiele bzdur i urojeń.
                    • manny_ramirez Re: wypowiadam się o tym 10.01.07, 19:24
                      Podważ jakieś stwierdzenia Milewicz, bo póki co książka RAZa
                      > jawi się jako bubel.===

                      Wybacz, ale tylko ignorant cos takiego moglby napisac.
                      • pandada takiego czegoś nie będę czytał 10.01.07, 19:31
                        "hipoteza, że Michnik (...) wpadł do archiwów MSW, aby je wyczyścić, logicznie
                        wyjaśnia wszystkie wątpliwości. Ma tylko jedną wadę, nie ma na jej poparcie
                        żadnych dowodów (..). Z drugiej strony, nie ma też żadnych dowodów przeciw wyżej
                        streszczonej tezie"

                        można tak?

                        hipoteza, że oświadczyny Ziemkiewicza zostały odrzucone przez Michnika,
                        logicznie wyjaśnia wszystkie wątpliwości. Ma tylko jedną wadę, nie ma na jej
                        poparcie żadnych dowodów. Z drugiej strony, nie ma też żadnych dowodów przeciw
                        wyżej streszczonej tezie.

                        ale już do samej hipotezy RAZa: Jeśli Michnik wyczyścił akta, to dlaczego miałby
                        się bać lustracji?
                        • manny_ramirez Re: takiego czegoś nie będę czytał 10.01.07, 19:43
                          przypuszczam wiec ze cala Twoja wiedza jest podobnie jednostronna. Oparta na
                          lekturze tylko tych co dowierzasz cytujacych wyciagniete z kontekstu kawalki
                          tych ktorych nie lubisz.
                          • pandada ten kawałek jest całością 10.01.07, 20:09
                            i jest żenujący.

                            manny_ramirez napisał:

                            > przypuszczam wiec ze cala Twoja wiedza jest podobnie jednostronna. Oparta na
                            > lekturze tylko tych co dowierzasz cytujacych wyciagniete z kontekstu kawalki
                            > tych ktorych nie lubisz.

                            Twój zarzut aż śmieszy, jeśli uzmysłowi się, że cała "Michnikowszczyzna" to
                            próba udowodnienia, że RAZ nie lubi Michnika, bo ten drugi to samo zło i
                            uosobienie wszelkich nieszczęść Polski

                            Ja mam swoje zastrzeżenia do Michnika (bezkrytyczne promowanie wolnego rynku,
                            zwlekanie z ujawnieniem sprawy Rywina, zbyt emocjonalne i górnolotne teksty),
                            ale nie będę się powoływał na jakieś obsesje.
      • taziuta A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:28
        asienka32 napisała:

        > Kochać lub nienawidzieć ... innej opcji nie ma. Owszem, dla michnikowszczyzny
        > nie ma, dla ziemkiewszczyzny - jest.

        Hmm, mam dokładnie odwrotne spostrzeżenia :-)
        • woda.woda Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:28

          > Hmm, mam dokładnie odwrotne spostrzeżenia :-)

          Wielu ma :)
          • asienka32 Bełkot: 2-0 10.01.07, 18:32

        • asienka32 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:31
          taziuta napisał:

          > asienka32 napisała:
          >
          > > Kochać lub nienawidzieć ... innej opcji nie ma. Owszem, dla michnikowszcz
          > yzny
          > > nie ma, dla ziemkiewszczyzny - jest.
          >
          > Hmm, mam dokładnie odwrotne spostrzeżenia :-)

          I dlatego Ziemkiewiczowi zdarza się napisać krytyczny artykuł o Kaczyńskich i
          bronić Balcerowicza a Michnikowi&spółce nigdy - ani dobrze o Kaczyńskich ani
          krytycznie o b. prezesie NBP :)))
          • peer2 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:34
            A zdarzyło się Ziemkiewiczowi napisać dobrze o Michniku albo o Millerze?
            • asienka32 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:36
              peer2 napisał:

              > A zdarzyło się Ziemkiewiczowi napisać dobrze o Michniku albo o Millerze?

              Pewnie nie, ale równocześnie nie zdarzyło się żadnemu z tych panów wypowiedzieć
              się dobrze o RAZ.
              • peer2 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:39
                A Kaczyńscy wypowiedzieli się kiedyś dobrze o Michniku?
                • asienka32 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:41
                  peer2 napisał:

                  > A Kaczyńscy wypowiedzieli się kiedyś dobrze o Michniku?

                  Ale to nie dyskusja o kaczyńskich tylko o RAZ i ludziach myślących podobnie jak
                  on.
                  • peer2 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:45
                    Chwila, chwila: robisz zarzut, że Michnik nie napisał nic dobrego o Kaczyńskich.
                    Jednocześnie nie przeszkadza Ci fakt, że Ziemkiewicz nie napisał nic dobrego o
                    Millerze, bo jak piszesz, i Miller nie powiedział nic dobrego o Ziemkiewiczu.
                    Ja tylko chciałem przypomnieć, że i Kaczyńscy nic dobrego o Michniku nie
                    powiedzieli.
                    Czyli to, że Michnik nie napisał nic dobrego o Kaczyńskich też nie powinno być
                    zarzutem.
                    • asienka32 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:50
                      Porównałam stosunek obydwu redaktorów do tych samych osób będących na biegunach
                      ich sympatii.
                      I pisaniu o zacietrzewieniu Michnika to nie zarzut tylko stwierdzenie jednej z
                      jego cech jako publicysty.
                      I jako obrona tezy, ze Michnika widzenie swiata jest co raz bardziej czarno-
                      białe.
                      • peer2 Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 18:52
                        No a dlaczego akurat wybrałaś te osoby? Żeby wniosek był zgodny z założoną tezą?
                        Nie lepiej porównywać ich stosunek do Millera albo Kiszczaka?
                      • pandada a dlaczego Michnik miał coś dobrego o kaczkach 10.01.07, 18:59
                        pisać? Cóż one osiągnęły?

                        Można kaczkom kibicować. Ale jeśli nie ma się dla nich sympatii, to ciężko coś
                        obiektywnie dobrego w ich działaniach znaleźć. No, może to, że Lech działał w KOR.
                        • nelsonek Michnik tez niczego nie osiagnal 10.01.07, 19:47
                          a pisze sie o nim cale tomiszcza...
                          • pandada Michnik osiagnal 10.01.07, 20:25
                            1. napisał owe tomiszcza
                            2. był czołowym działaczem KOR i KSS KOR
                            3. jeden z czołowych działaczy opozycji w latach 80-89. Jedna z postaci, które
                            miały spory wpływ na powstanie "Solidarności" i "Okrągły stół".
                            4. Stworzył "Gazetę Wyborczą"
                            5. Uhonorowany masą wysokich odznaczeń za granicą.

                            6 lat w więzieniach jako polityczny to też pewnego rodzaju honor.
                            • nelsonek Re: Michnik osiagnal 10.01.07, 20:51
                              Z calym szacunkiem dla Michnika:

                              1. Napisal tomiszcza o sobie? To ciekawe! Zreszta: malo kto czyta wypociny pana
                              Adama.
                              2. I co z tego, ze byl dzialaczem KOR? Antoni Macierewicz tez byl. Czy jego tez
                              uwazasz za czlowieka, ktory wiele osiagnal?
                              3. Czolowy dzialacz "S", ktory dogadal sie z komunistami. Tak sie z nimi
                              dogadal, ze zostal ich przyjacielem.
                              4. Nie on tworzyl GW, tylko cala grupa osob.
                              5. Odznaczenia za granica nie czynia zen bohatera bez skazy.
                              6. W wiezieniu (za swoje poglady) siedzialo wiele osob. Czy stali sie przez to
                              bohaterami?
                              • pandada Re: Michnik osiagnal 10.01.07, 21:14
                                nie piszę, że jest bez skazy, lecz że ma osiągnięcia.

                                oczywiście przesadziłem
                                L. Kaczyńskiemu można oprócz drugiego szeregu KORu i Okrągłego Stołu zapisać
                                także rolę w "O dwóch takich, co ukradli księżyc" oraz Muzeum Powstania
                                Warszawskiego.

                                J. Kaczyńskiemu poza filmem nie potrafię znaleźć jakiegoś obiektywnie
                                pozytywnego osiągnięcia.
                                • nelsonek Re: Michnik osiagnal 10.01.07, 21:17
                                  A czy ja cos pisalem o Kaczynskim?
                                  • pandada ja pisałem o Kaczyńskim 10.01.07, 21:28
                                    a ty wtrąciłeś, że Michnik też nie ma osiągnięć.
                                    • nelsonek Re: ja pisałem o Kaczyńskim 10.01.07, 21:45
                                      No ok i co maja do rzeczy "osiagniecia" Kaczora? Mozesz to jakos szerzej wyjasnic?
                          • woda.woda To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 21:21
                            Nagrody i wyróżnienia

                            nagroda Praw Człowieka im. Roberta F. Kennedy'ego (1986)
                            laureat Prix de la Liberte francuskiego PEN-Clubu (1988)
                            Europejczyk Roku (1989) – nagroda przyznana przez czasopismo La Vie
                            Shofar Award (1991) – nagroda przyznana przez National Jewish Committee on
                            Scouting
                            nagroda Stowarzyszenia Dziennikarzy Europejskich (1995)
                            medal imienia Imrego Nagya (1995)
                            Nagroda Dziennikarstwa i Demokracji Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w
                            Europie (OBWE) (maj 1996)
                            Krzyż Oficerski Orderu Zasługi Republiki Węgierskiej (1998)
                            order komandorski Bernardo O'Higginsa. (Chile, 1998)
                            umieszczony na liście 50 'Bohaterów wolności prasy' ogłoszonej 3 maja 2000
                            przez Międzynarodowy Instytut Prasy (IPI).
                            Wielki Krzyż Zasługi Orderu Zasługi Niemiec (2001)
                            Nagroda Erazma (Holandia, 2001)
                            Doktor honoris causa: nowojorskiej New School for Social Research, University
                            of Minnesota, Connecticut College, University of Michigan.
                            Francuska Legia Honorowa (Francja, 2003)
                            Znalazł się na liście 20 najbardziej wpływowych dziennikarzy świata Financial
                            Times[4]
                            Tytuł profesora honorowego Akademii Kijowsko-Mohylańskiej 1 września 2006

                            Dorobek publicystyczny

                            Kościół, lewica, dialog (1977)
                            Szanse polskiej demokracji (1984)
                            Z dziejów honoru w Polsce (1985)
                            Takie czasy... Rzecz o kompromisie (1985)
                            Polskie pytania (1987)
                            Między Panem a Plebanem (1995)
                            Diabeł naszego czasu (1995)
                            Wyznania nawróconego dysydenta (2003)
                            Wściekłość i wstyd (2005)
                            Liczne artykuły do "Gazety Wyborczej", "Der Spiegel", "Le Monde", "Liberation,
                            Lettre Internationale", "New York review of Books", "The Washington Post" i
                            wielu innych.
                            • nelsonek Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 21:28
                              tylko za co te nagrodyi wyroznienia? Przeciez mowimy (a moze nie wyrazilem tego
                              jasno? zatem przepraszam) o osiagnieciach Michnika w walce z komunizmem. A te sa
                              takie same jak kazdego czolowego dzialacza "S" sprzed 1989.

                              A publicystyka? No coz: malo kto ja czyta. Stad prosty i oczywisty wniosek, ze
                              jest ona nic nie warta. Tylo nie mow mi, ze ludzie czytaja publikacje Michnika w
                              GW. Skoro GW jest najwiekszym (albo jednym z najwiekszych) dziennikow w Polsce a
                              Michnik jego redaktorem naczelnym to trudno o lepsza reklame. Ktora to reklama
                              przynosi tak male skutki. Nie jest dla Ciebie to zastanawiajace?
                              • woda.woda Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 21:32
                                nelsonek napisał:

                                > tylko za co te nagrodyi wyroznienia?

                                Możesz sobie każdą sprawdzić.


                                o osiagnieciach Michnika w walce z komunizmem. A te s
                                > a
                                > takie same jak kazdego czolowego dzialacza "S" sprzed 1989.

                                Nie. Nie taka sama:

                                "Działalność opozycyjna
                                Po zwolnieniu z więzienia najpierw pracował przez dwa lata na stanowisku
                                spawacza w Zakładach im. Róży Luksemburg a następnie, z rekomendacji Jacka
                                Kuronia, został osobistym sekretarzem Antoniego Słonimskiego.

                                W latach 1976-1977 przebywał w Paryżu, po powrocie do Polski włączył się w
                                działalność istniejącego już od kilku miesięcy Komitetu Obrony Robotników,
                                jednej z najbardziej znanych organizacji opozycyjnych lat 70., stając się
                                jednym z najbardziej aktywnych działaczy opozycji. Był też jednym z
                                pomysłodawców i założycieli Towarzystwa Kursów Naukowych.

                                W latach 1977-1989 był redaktorem lub współpracownikiem niezależnych pism
                                wychodzących w tzw. drugim obiegu (czyli nielegalnie, poza cenzurą): "Biuletyn
                                Informacyjny", "Zapis", "Krytyka" oraz członkiem kierownictwa największej,
                                podziemnej oficyny wydawniczej: NOWa.

                                W latach 1980-1989 był doradcą Regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność" i Komisji
                                Hutników "Solidarności".

                                W stanie wojennym, w grudniu 1981 został najpierw internowany, a następnie po
                                odmowie podpisania tzw. lojalki i zgody na dobrowolne opuszczenie kraju, został
                                postawiony w stan oskarżenia i osadzony w areszcie pod zarzutem "próby obalenia
                                ustroju socjalistycznego". W areszcie przebywał bez wyroku do 1984 na skutek
                                celowo przedłużanego przez prokuraturę procesu. W areszcie podjął
                                wielotygodniową głodówką protestacyjną, domagając się zakończenia lub umorzenia
                                jego sprawy i uznania go za więźnia politycznego. W 1984 na mocy amnestii jego
                                sprawa została umorzona, co spowodowało wypuszczenie go z aresztu.

                                W 1985 został ponownie aresztowany i tym razem skazany na 3 lata więzienia – za
                                udział w próbie zorganizowania strajku w Stoczni Gdańskiej im. Lenina. Już w
                                następnym roku został jednak uwolniony, ponownie na mocy amnestii."
                                pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Michnik#Nagrody_i_wyr.C3.B3.C5.BCnienia

                                >
                                > A publicystyka? No coz: malo kto ja czyta.

                                Nie tak mało. Jest to jednak literatura dla bardziej wymagającego czytelnika.


                                Stad prosty i oczywisty wniosek, ze
                                > jest ona nic nie warta.

                                Czyżby? A ile osób czyta prof. Kotarbińskiego? Czy jego ksiązki są nic niewarte?

                                Tylo nie mow mi, ze ludzie czytaja publikacje Michnika
                                > w
                                > GW.

                                Oczywiście, że czytają, jeśli tam umieszcza swojeeseje.

                                Skoro GW jest najwiekszym (albo jednym z najwiekszych) dziennikow w Polsce
                                > a
                                > Michnik jego redaktorem naczelnym to trudno o lepsza reklame.

                                Redaktor naczelny każdej gazety ma t samą mozliwość.


                                • nelsonek Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 22:00
                                  Woda.woda: Możesz sobie każdą sprawdzić.

                                  Nelsonek: Czy te wyroznienia sa za walke z komunistami? O nich przeciez pisze.

                                  Woda.woda: Nie. Nie taka sama:

                                  Nelsonek: No tak: nie taka sama, bo Michnik to za mlodu zatwardzialy komuch. To
                                  tylko taki maly FAKT. A cytat z wikipedii jest jakims tekstem o osiagnieciach?
                                  Wiezeienie za komuny to osiagniecie? jesli przyjmiemy, ze tak to nie tylko on
                                  siedzial. Zreszta: dogadal sie z owczesna wladza? Zostal ich obronca? W obu
                                  przypadkach TAK. Tak wiec sam sobie wystawil swiadectwo.

                                  Woda.woda: Nie tak mało. Jest to jednak literatura dla bardziej wymagającego
                                  czytelnika.

                                  Nelsonek: Nie tak duzo. A zwazajac na potezna reklame tej osoby w GW to
                                  najnormalniej w swiecie malo. No i coz taki czytelnik wymaga? Raczej nic.

                                  Woda.woda: Czyżby? A ile osób czyta prof. Kotarbińskiego? Czy jego ksiązki są
                                  nic niewarte?

                                  Nelsonek: Zwazajac na marketing i autoreklame Michnika (czego mu tylko
                                  pogratulowac) to Kotarbinskiego czyta zdecydowanie wiecej osob niz Michnika.
                                  Publicystyka naczelnego Wyborczej to jednak kicha. Jego liczne grono zwolennikow
                                  raczej malo sie nia interesuje.

                                  Woda.woda: Oczywiście, że czytają, jeśli tam umieszcza swojeeseje.

                                  Nelsonek: Wcale nie jest to takie oczywiste. Myslisz, ze wiekszosc czytelnikow
                                  GW czyta ja "od deski do deski", a nawet gdyby tak: to czy ci ktorzy go czytaja
                                  uznaja jego publicystyke za wiele warta?

                                  Woda.woda: Redaktor naczelny każdej gazety ma t samą mozliwość.

                                  Nelsonek: Zeby nie bylo: moje stwierdzenie, ze Michnik jest naczelnym GW i ze
                                  dzieki temu ma wielka reklame nie jest zadnym zarzutem. To po prostu fakt. Ale
                                  jak juz kilkukrotnie pisalem: pomimo tak wielkiej reklamy jego pozycje
                                  wydawnicze nie sa chetnie czytanymi pozycjami. A Ziemkiewiczowi udalo sie
                                  napisac jedna (slownie JEDNA) bardzo kontrowersyjna ksiazke, ktora przynosi mu
                                  coraz wiekszy rozglos. Co nie znaczy, ze Ziemkiewicz to jakis guru.
                                  • woda.woda Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 22:03
                                    Nie podejmuję się z tym polemizować, jesli nawet nie chce ci sie sprawdzić,
                                    jakie to sa nagrody
                                    • nelsonek Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 22:09
                                      Myslisz, ze napredce bede to sprawdzal? Spokojnie: sprawdzi sie, ale w bardziej
                                      wiarygodnym zrodle niz wikipedia. Na to chyba trzeba troche wiecej czasu. Nie
                                      uwazasz?
                                    • nelsonek Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 22:54
                                      Co do kilku nagrod wymienionych przez Ciebie: to nie jest kilka osiagniec, to
                                      jest kilka nagrod za jedno osiagniecie. Czaisz?
                                      • woda.woda Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 22:58
                                        czy wiele nagród za jedno osiagnięcie mniej waży, niż mniej nagród za wiele
                                        osiągnięć?
                                        • nelsonek Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 23:01
                                          Wiele nagrod nie jest wieloma osiagnieciami. Zwlaszcza jesli nagrody te sa
                                          przyznane za jedno tylko (i az) osiagniecie. A nagrody nazwalas osiagnieciami.
                                          Czyli osiagniecia za osiagniecie.
                                          • woda.woda Ręce opadają 10.01.07, 23:07
                                            jeśli ktoś ma szczególne zasługi na jednym polu i otrzymuje za to wiele róznych
                                            nagród - to są te nagrody osiągnięciami, czy nie?
                                            • nelsonek Re: Ręce opadają 11.01.07, 09:23
                                              Nie. Moze na przykladzie: Czyli ktos kto zdobywa x nagrod za y osiagniec to mowi
                                              sie o nim, ze ma x+y osiagniec? Jesli tak to z tego wniosek, ze ma x osiagniec
                                              za y osiagniec. Toz to sie kupy nie trzyma. Nagroda to poklosie osiagniecia.

                                              woda.woda napisała:
                                              > jeśli ktoś ma szczególne zasługi na jednym polu i otrzymuje za to wiele róznych
                                              >
                                              > nagród - to są te nagrody osiągnięciami, czy nie?
                                            • nelsonek Re: Ręce opadają 11.01.07, 09:25
                                              Aha: i zwaz na to jaki PR mial Michnik, a jakiego PR nie mieli inni liderzy "S"
                                              z tamtego okresu. Dlatego tez osiagniecia Michnika sa takie same jak i innych
                                              liderow walczacych o wolnosc.
                                              Poniala?
                            • manny_ramirez Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 21:54
                              ciekawe ze taki produktywny byl nawet w komuszym "wiezieniu" w ktorym innym
                              raczej nie dawno atramentu a lamano kosci.
                              • woda.woda Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 21:58
                                No cóż, to była bardzo ważna persona podziemia i władze z obawy przed opninią
                                Zachodu musiały się z nim liczyć.

                                A ksiązki pisał, bo umiał.
                                • manny_ramirez Re: To nie są osiągnięcia" 10.01.07, 22:10
                                  Naiwna jestes :)
                          • a.adas To problem Michnika czy piszących? 10.01.07, 21:48

                            • woda.woda Jasne, że nie Michnika 10.01.07, 21:50
                            • nelsonek Co niby jest problemem? 10.01.07, 22:02

                              • a.adas Re: Co niby jest problemem? 10.01.07, 22:11
                                Michnik tez niczego nie osiagnal
                                Autor: nelsonek ☺
                                Data: 10.01.07, 19:47

                                + dodaj do ulubionych wątków

                                skasujcie post

                                + odpowiedz cytując + odpowiedz
                                a pisze sie o nim cale tomiszcza...
                                • nelsonek Re: Co niby jest problemem? 10.01.07, 22:11
                                  I gdzie tu jakis problem?
                                  • a.adas Re: Co niby jest problemem? 10.01.07, 22:21
                                    To nie ja się zastanawiam dlaczego o Michniku powstają tomiszcza...
                                    • nelsonek Re: Co niby jest problemem? 10.01.07, 22:25
                                      Ale za to twierdzisz, ze to jakis problem. Pytam zatem: co za problem?
          • taziuta Re: A nie na odwrót? :-) 10.01.07, 19:06
            asienka32 napisała:

            > I dlatego Ziemkiewiczowi zdarza się napisać krytyczny artykuł o Kaczyńskich i
            > bronić Balcerowicza a Michnikowi&spółce nigdy - ani dobrze o Kaczyńskich ani
            > krytycznie o b. prezesie NBP :)))

            Twoje zawsze i nigdy są wynikiem Twoich sympatii, podobnie jak moje moich :-)
            Ale czemuś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że to RAZ chce się dowartościować
            "dowalaniem" Michnikowi, a nie odwrotnie...
            Ciekawe dlaczego?! :-)
      • elfhelm Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 18:38
        > "Michnikowszczyzna" skierowana jest do ludzi myślących i potrafiących iść pod
        > prąd wbrew dyktandu tego co określane jest mianem salon.

        I tu się chyba mylisz. Jest skierowana głównie (nie generalizujmy wszak) do
        ludzi lubiących różne teorie mniej lub bardziej spiskowe. Do ludzi, których
        podnieca usytuowanie nazwiska Michnika parę linijek od fałszywej daty zabójstwa
        ks. Popiełuszki, czy też w pobliżu zabójstwa Papały. I którzy gotowi są temu
        przyklasnąć.

        Ten kawałek o Papale i Mazurze pozwala w sumie uznać, że np. 7 letnia Grażynka
        została zgwałcona i zamordowana w Polsce Kaczyńskich. Żałosne prawda?

        Mamy dziś dyktando innego nurtu - Kaczego Salonu, który w pewnych mediach np.
        tzw. publicznych jest na topie. I tyle.
        • asienka32 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 18:44
          Manipuje - owszem, ale obnażajac manipulacje Michnika pozwala czytelnikowi
          zwracać uwagę na manipacje RAZa.
          Napisalam, ze to książka dla myślących a nie chłonących bezmyślnie i
          bezkrytycznie tresć.
          • elfhelm Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 18:50
            Każdy z istniejących salonów ma swoich zwolenników, którzy dzielą się na dwie
            grupy. Ludzi myślących i fanatyków.
            Dotyczy to i salonu czerwonego, i klasycznego, i niebieskiego, i kaczego, i
            brunatno-rydzykowego.
            Problem w tym, jak układają się proporcje między dwoma grupami zwolenników. Co
            do kaczego, to patrząc np. na komentarze z blizejludzi.pl sądzę, że druga grupa
            przeważa :)
        • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:05
          Ten kawałek o Papale i Mazurze pozwala w sumie uznać, że np. 7 letnia Grażynka
          > została zgwałcona i zamordowana w Polsce Kaczyńskich. Żałosne prawda?
          >

          Nie widzisz zwiazku przyczynowego pomiedzy wspieraniem czerwonych przez
          Michnika a wypuszczeniem Mazura? W normalnym kraju cos takiego nie mialo prawa
          sie wydarzyc.
          • moroux Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:08
            No, ale co ma z tym wspólnego Michnik?
            • woda.woda To, że istnieje :) 10.01.07, 19:12
              moroux napisał:

              > No, ale co ma z tym wspólnego Michnik?
              • moroux Re: To, że istnieje :) 10.01.07, 19:14
                Można by też powiedzieć, że było to możliwe dzięki takim jak Ziemkiewicz,
                Kaczyńscy, o Marcinkiewiczu nie wspominając ;-)
            • taziuta Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:13
              moroux napisał:

              > No, ale co ma z tym wspólnego Michnik?

              Jest ikoną III RP. Jak kto postrzega III RP jako zło jedynie, to dla niego
              Michnik to zływróg. Mi tam się III RP podoba, to i Michnik też :-)
              • moroux Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:21
                To tak jak i ja. Ale przecież mój dziadek był w ORMO...
                • taziuta Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:26
                  moroux napisał:

                  > To tak jak i ja. Ale przecież mój dziadek był w ORMO...

                  Też mi coś?!
                  Mój był w UB i wcale się tym nie chwalę! :-)
            • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:18
              To ma wspolnego, ze bronil tej czerwonej bandy przez co przyczynil sie do
              zachowania ich wplywow, co w konsekwencji spowodowalo takie przypadki jak w
              sprawie Mazura. Gdyby czerwoni, m.in. dzieki pomocy Michnika, nie doszli do
              wladzy, to w ogole nie byloby tej sprawy. Niestety Michnik bardziej bal
              sie "polskich nacjonalistow" niz czerwonych kryminalistow.
              • moroux Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:23
                Ja myślę, że to przez Ziemkiewicza. Gdyby Ziemkiewicz swoim pisarstwem i
                publicystyką nie zohydzał ludziom poglądów liberalnych byli komuniści nie
                doszliby do władzy i nie byłoby w ogóle tej sprawy.
                • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:25
                  To zle myslisz. Ziemkiewicz pisal glownie w niszowych pisemkach. Nie mial do
                  dyspozycji najwiekszej gazety w Polsce.
                  • moroux Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:28
                    Ktoś mu bronił sobie założyć? A może za cienki był? Albo chciałby stosować
                    reguły wolnego rynku do wszystkich tylko nie do siebie?
                    • taziuta Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:38
                      moroux napisał:

                      > Ktoś mu bronił sobie założyć? A może za cienki był? Albo chciałby stosować
                      > reguły wolnego rynku do wszystkich tylko nie do siebie?

                      Pewnie teraz, pisząc Michnikowszczyznę liczy na sute kacze dotacje...
                      W końcu zrozumiał jak działa "wolny" rynek w Polsce? :-)
                      • moroux Teraz robi za Urbana IV RP;-)) 10.01.07, 19:42
                        Chociaż do sprawności tego prawdziwego sporo mu brakuje. Cóż, jaka RP, taki Urban.
                        • taziuta Re: Teraz robi za Urbana IV RP;-)) 10.01.07, 21:03
                          moroux napisał:

                          > Chociaż do sprawności tego prawdziwego sporo mu brakuje. Cóż, jaka RP, taki
                          > Urban.

                          Urban ma inteligencję we łbie, a RAZ tylko kompleksy i urażone ego :-)))
                    • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 19:41
                      GW miala na starcie fory (ktore umiejetnie wykorzystala - to jest komplement).
                      A wolnego rynku mediow wtedy nie bylo. "Ruch" byl monopolista. Ziemkiewicz
                      pisze zreszta o tym w swojej ksiazce. Opisuje historie krakowskiego
                      konserwatywnego czasu "Czasu", ktory majac najwiecej czytelnikow w regionie w
                      pewnym okresie dziwnym trafem nie dostawal duzych zlecen reklamowych.
                      przeczytaj.
                      • peer2 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 20:15
                        Tygodnik Solidarność forów nie miał?
                        • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 20:21
                          co to za porownanie? GW byla dziennikiem a nie tygodnikiem. Jej sila
                          oddzialywania byla znacznie wieksza.
                          • peer2 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 20:35
                            A kto bronił redakcji Tysola przekwalifikować go na dziennik? Albo przynajmniej
                            osiągnąć pozycję Polityki czy Wprost....
                            • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 20:48
                              > A kto bronił redakcji Tysola przekwalifikować go na dziennik? Albo
                              przynajmniej
                              >
                              > osiągnąć pozycję Polityki czy Wprost....

                              "Bronily mu" np. przydzialy papieru i brak wsparcia finansowego. Jak juz
                              pisalem - nie bylo wtedy wolnego rynku. Nie twierdze, ze gdyby wstawic ludzi z
                              TS do GW, to bylby to taki sam sukces, ale jest faktem, ze gazeta bez bogatego
                              wlasciciela, pieniedzy z reklam na silnie konkurencyjnym rynku tygodnikow
                              wielkich szans nie miala. gadanie o tym, ze "kazdy mogl zalozyc gazete" i
                              osiagnac sukces to zwykla demagogia nie majaca zadnego zwiazku z
                              rzeczywistoscia.
                              • peer2 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 20:50
                                Przydziały papieru? W latach 90-tych?
                                I dlaczego Tysol nie znalazł sobie reklamodawców ani bogatego właściciela?
                                • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 21:05
                                  > Przydziały papieru? W latach 90-tych?

                                  owszem. na poczatku tak bylo. dochodzi do tego monopol w dystrybucji. Niewiele
                                  brakowalo by za Mazowieckiego pozostawiono cenzure (Ziemkiewicz to przypomina).

                                  > I dlaczego Tysol nie znalazł sobie reklamodawców ani bogatego właściciela?

                                  zastanow sie nad tym, kto mial wtedy pieniadze i kto sie reklamowal, a bedziesz
                                  mial odpowiedz na to pytanie.
                                  • peer2 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 21:06
                                    Przydziały papieru zniesiono w 89. A jak widać cenzury nie pozostawiono.
                                    No a kto miał pieniądze i kto się reklamował? Przypomnij mi....
                                    • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 21:11
                                      > Przydziały papieru zniesiono w 89.

                                      obawiam sie, ze sie mylisz.

                                      >A jak widać cenzury nie pozostawiono.

                                      na szczescie sejm nie poparl przedlozen rzadowych.

                                      > No a kto miał pieniądze i kto się reklamował? Przypomnij mi....

                                      no jak to kto. Czerwoni, ich firmy, firmy esbekow i ich wspolpracownikow.
                                      • peer2 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 21:13
                                        Co do pierwszego się nie mylę.
                                        Co do drugiego cenzury nie pozostawiono.
                                        Co do trzeciego to zwykłe bleble....
                                        • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 21:21
                                          > Co do pierwszego się nie mylę.

                                          tak to sobie mozemy sobie pisac 10 lat. O przydzialach pisze ziemkiewicz.

                                          > Co do drugiego cenzury nie pozostawiono.

                                          wbrew rzadowi Mazowieckiego.

                                          > Co do trzeciego to zwykłe bleble....

                                          tak bylo. jak masz inne informacje to poprosze o nie.
                                          • peer2 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 21:51
                                            Ziemkiewicz żadna wyrocznią nie jest i myli daty.
                                            Nie ważne wbrew komu, w latach 90tych cenzury nie było.
                                            Optimus Kluski to też ubecko-czerwona firma?
                                            • michal00 Re: O jednym pani Milewicz zapomniała w swoim pię 10.01.07, 22:10
                                              peer2 napisał:

                                              > Ziemkiewicz żadna wyrocznią nie jest i myli daty.

                                              tego tutaj nie rozstrzygniemy. zreszta jest to rzecz drugorzedna. istotne jest,
                                              ze GW miala latwiej na starcie bedac jedynym dziennikim opozycyjnym, bez
                                              wiekszych problemow finansowych i lubianym przez reklamodawcow.

                                              > Nie ważne wbrew komu, w latach 90tych cenzury nie było.
                                              > Optimus Kluski to też ubecko-czerwona firma?

                                              Firma Kluski to jeden z wyjatkow. Prawde mowiac nie mam pojecia czy, kiedy i
                                              gdzie Kluska korzystal z reklamy prasowej.
                  • a.adas np. w niszowo-liberalnej Polityce 10.01.07, 21:55

          • elfhelm Widzę też inne związki 10.01.07, 19:18
            np. pomiędzy działalnością Kaczyńskich (promowanie pedofila Bestrego czy
            prokuratora obrońcę pedofila księdza) a zabójstwem i zgwałceniem Grażynki.
            • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:21
              Bzdurne i klamliwe porownanie. Pamietaj, ze nie o tym tu rozmawiamy. Czy
              zamierzasz zaprzeczac, ze Michnik przyczynil sie do powrotu do wladzy
              czerwonych sprzeciwiajac sie naruszeniu ich aktywow i przeprowadzeniu lustracji
              i dekomunizacji?
              • moroux Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:25
                Oczywiście, bo to tak samo bzdurne i kłamliwe porównanie jak to z Bestrym. Ale
                taki jest właśnie poziom logiki i pisarstwa Ziemkiewicza...
                • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:29
                  moroux napisał:

                  > Oczywiście, bo to tak samo bzdurne i kłamliwe porównanie jak to z Bestrym. Ale
                  > taki jest właśnie poziom logiki i pisarstwa Ziemkiewicza...

                  Oczywiscie nie masz racji. Kaczynski nie bronil pedofilow i mordercow. Michnik
                  bronil czerwonych przestepcow.
                  • moroux Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:32
                    Pokaż mi, gdzie Michnik broni przestępców?
                    • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:36
                      Przeczytaj ziemkiewicza.
                      • moroux Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:38
                        Pytam Ciebie, nie Ziemkiewicza. Chyba, że nie umiesz myśleć samodzielnie...
                        Wtedy, cóż... przykro mi.
                        • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:51
                          jest o tym w ksiazce ziemkiewicza i wskazuje ci ja jako zrodlo. byla tzw.
                          komisja rokity, ktora miala za zadanie wyjasnic zabojstwa polityczne w stanie
                          wojennym. michnik ja zwalczal.
              • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:26
                > zamierzasz zaprzeczac, ze Michnik przyczynil sie do powrotu do wladzy
                > czerwonych

                Oczywiście. Sukces czerwonych w 1993 i 2001 zawdzięczamy w znacznej mierze tzw.
                prawicy. Najpierw prawicy obalające z postkomunistami ostatni solidarnościowy
                rząd Suchockiej, a następnie wystawiającej 8 odrębnych list.
                Potem zachowaniu Kaczyńskich i Olszewskiego, których podła nienawiść do Wałęsy,
                dała zwycięstwo Kwaśniewskiemu.
                I dalej różnym dziwnym przekrętom i beznadziei władzy symbolizowanej przez sporą
                część AWS - która dziś w znacznej mierze znajduje się w AWS.
                • elfhelm Korekta 10.01.07, 19:29
                  > część AWS - która dziś w znacznej mierze znajduje się w PiS.

                  A chodzi o środowiska ZChN, Radia Maryja, ROP, posłów związkowych, którzy
                  przyczynili się m. in. do problemów z budżetem.
                • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:34
                  elfhelm napisał:

                  > > zamierzasz zaprzeczac, ze Michnik przyczynil sie do powrotu do wladzy
                  > > czerwonych
                  >
                  > Oczywiście. Sukces czerwonych w 1993 i 2001 zawdzięczamy w znacznej mierze
                  tzw.
                  > prawicy. Najpierw prawicy obalające z postkomunistami ostatni solidarnościowy
                  > rząd Suchockiej, a następnie wystawiającej 8 odrębnych list.
                  > Potem zachowaniu Kaczyńskich i Olszewskiego, których podła nienawiść do
                  Wałęsy,
                  > dała zwycięstwo Kwaśniewskiemu.
                  > I dalej różnym dziwnym przekrętom i beznadziei władzy symbolizowanej przez
                  spor
                  > ą
                  > część AWS - która dziś w znacznej mierze znajduje się w AWS.

                  Pomijajac glupstwa zawarte w twej odpowiedzi zwracam uwage, ze czerwoni nie
                  mogliby sie odrodzic jako "lewica", gdyby odebrano im ukradziony majatek,
                  zakazano czasowo zajmowania stanowisk panstwowych oraz, moze przede wszystkim,
                  pokazano ich przestepstwa, tchorzostwo, koniunkturalizm i bezideowosc. Temu
                  wszystkiemu przeciwstawial sie Michnik, dlatego jest wspolwinien (w sensie
                  politycznym i moralnym).
                  • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:38
                    Przyczyny dojścia lewicy do władzy w 1993 są oczywiste. SLD miało w wyborach
                    ledwie 20%.

                    W 1995 wygrał Kwaśniewski "o włos". Gdyby Olszewski z Kaczyńskimi wezwali do
                    głosowania na Lecha, Wałęsa pewnie wygrałby.

                    > Pomijajac glupstwa zawarte w twej odpowiedzi zwracam uwage, ze czerwoni nie
                    > mogliby sie odrodzic jako "lewica", gdyby odebrano im ukradziony majatek,
                    > zakazano czasowo zajmowania stanowisk panstwowych oraz, moze przede wszystkim,
                    > pokazano ich przestepstwa, tchorzostwo, koniunkturalizm i bezideowosc

                    No to mogła to prawica zrobić. Przecież miała wybitny inaczej rząd Olszewskiego
                    z Glapińskim, Gabrielem Janowskim i Parysem.
                    • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:47
                      > Przyczyny dojścia lewicy do władzy w 1993 są oczywiste. SLD miało w wyborach
                      > ledwie 20%.
                      >
                      > W 1995 wygrał Kwaśniewski "o włos". Gdyby Olszewski z Kaczyńskimi wezwali do
                      > głosowania na Lecha, Wałęsa pewnie wygrałby.
                      >

                      To jest zwykle wrozenie z fusow. Faktem bezspornym jest, ze Kwacha poparli w
                      drugiej turze glownie zwolennicy UD, a nie olszewicy.

                      >
                      > No to mogła to prawica zrobić. Przecież miała wybitny inaczej rząd
                      Olszewskiego
                      > z Glapińskim, Gabrielem Janowskim i Parysem.

                      Probowano. Dzieki postawie UD i KLD to sie nie udalo. No i oczywiscie dzieki
                      postawie Michnika, ktory zachwycal sie Kiszczakiem i Jaruzelem.
                      • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:58
                        > To jest zwykle wrozenie z fusow. Faktem bezspornym jest, ze Kwacha poparli w
                        > drugiej turze glownie zwolennicy UD, a nie olszewicy.

                        Mylisz się. Olszewicy zostali w domu. Wyborcy UD głosowali na Wałęsę. Kuroń już
                        w dzień pierwszej tury zapowiedział, że poprze Wałęsę. Gronkiewicz czekała kilka
                        dni i jej poparcie było ciche. Olszewski i Kaczyńscy tradycyjnie opluwali
                        wówczas Lecha.

                        > Probowano. Dzieki postawie UD i KLD to sie nie udalo. No i oczywiscie dzieki
                        > postawie Michnika, ktory zachwycal sie Kiszczakiem i Jaruzelem.

                        A jaki to ma zresztą związek między Michnikiem a zabójstwem Papały? To już
                        bardziej Kaczyński przez koalicjanta Bestrego kojarzy się ze środowiskiem pedofilów.

                        Kaczyńscy mogli działać od odejścia Mazowieckiego na początku 1991 r. do połowy
                        1992 r. Dlaczego nie było wówczas ustawy dekomunizacyjnej i lustracyjnej? Czyżby
                        dlatego, że Macierewicze i inni chcieli robić agentów z prof. Chrzanowskiego?
                        • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 20:09
                          Mylisz się. Olszewicy zostali w domu. Wyborcy UD głosowali na Wałęsę. Kuroń już
                          > w dzień pierwszej tury zapowiedział, że poprze Wałęsę. Gronkiewicz czekała
                          kilk
                          > a
                          > dni i jej poparcie było ciche. Olszewski i Kaczyńscy tradycyjnie opluwali
                          > wówczas Lecha.

                          nie myle sie. olszewicy z reguly rzeczywiscie zostali w domu. za to zwolennicy
                          UD poparli przewaznie Kwacha . nie przypominam sobie by Olszewski i Kaczynscy
                          opluwali Lecha przed druga tura. natomiast swietnie sobie przypominam, ze
                          michnikowcy robili to konsekwentnie zawsze wtedy, gdy Walesa opowiadal sie za
                          naruszeniem interesow czerwonych.

                          Kaczyńscy mogli działać od odejścia Mazowieckiego na początku 1991 r. do połowy
                          > 1992 r. Dlaczego nie było wówczas ustawy dekomunizacyjnej i lustracyjnej?
                          Czyżb
                          > y
                          > dlatego, że Macierewicze i inni chcieli robić agentów z prof. Chrzanowskiego?

                          Nie bardzo mogli dzialac, bo Walesa zmienil zdanie, a i w sejmie ze wzgledu na
                          postawe czerwonych i UD wiekszosci nie bylo. Uchwala lustracyjna przeszla tylko
                          dzieki podstepowi. Projekty ustaw lustracyjno-dekomunizacyjnych trafily do
                          komisji i tam utkwily na zawsze. jak myslisz, kto to spowodowal?
                          • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 20:37


                            Wałęsa dostał poparcie całej ówczesnej UW, a w szczególności środowisk
                            OKPowskich. Także przecież sympatyzujący otwarcie z UW Nowak-Jeziorański brał
                            udział w debatach Wałęsa-Kwaśniewski po stronie Lecha Wałęsy.

                            > Nie bardzo mogli dzialac, bo Walesa zmienil zdanie, a i w sejmie ze wzgledu na
                            > postawe czerwonych i UD wiekszosci nie bylo. Uchwala lustracyjna przeszla tylko
                            >
                            > dzieki podstepowi. Projekty ustaw lustracyjno-dekomunizacyjnych trafily do
                            > komisji i tam utkwily na zawsze. jak myslisz, kto to spowodowal?

                            UD miała 40 posłów w kontraktówce i 60 w 1 kadencji. UD, KLD, SLD łącznie w 1.
                            kadencji miały 1/3 głosów.

                            • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 20:59
                              > Wałęsa dostał poparcie całej ówczesnej UW, a w szczególności środowisk
                              > OKPowskich. Także przecież sympatyzujący otwarcie z UW Nowak-Jeziorański brał
                              > udział w debatach Wałęsa-Kwaśniewski po stronie Lecha Wałęsy.
                              >

                              Gowno dostal a nie poparcie. Kuron cos polgebkiem wymamrotal, nie wiem nawet
                              czy ktos to zauwazyl. Efekty byly takie, ze elektorat uw zaglosowal przewaznie
                              na Kwacha. A Nowaka w to nie mieszaj.

                              UD miała 40 posłów w kontraktówce i 60 w 1 kadencji. UD, KLD, SLD łącznie w 1.
                              > kadencji miały 1/3 głosów.
                              >

                              zapomniales o pomniejszych partiach. na strone antylustracyjna z wiadomych
                              powodow przeszly tez kpn i zchn. to wystarczylo, zeby zablokowac prace w
                              komisji i cala lustracje. a nawet gdyby jakim cudem to uchwalono, to byl
                              jeszcze walesa. no i zrobiono w mediach antylustracyjna histerie (Michnik!
                              Michnik!), przez co ludzie kompletnie zglupieli i w koncu zaglosowali na
                              czerwonych. reasumujac: wsparcie Michnika dla czerwonych nie budzi zadnych
                              watpliwosci, a jego negowanie jest falszem historycznym.
                              • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 21:04
                                Co do postawy UW z 1995 r. się mylisz. Co do wyborców też.

                                > zapomniales o pomniejszych partiach. na strone antylustracyjna z wiadomych
                                > powodow przeszly tez kpn i zchn. to wystarczylo, zeby zablokowac prace w
                                > komisji i cala lustracje. a nawet gdyby jakim cudem to uchwalono

                                Ustawę lustracyjną uchwalono w Sejmie II kadencji głosami UW, UP i PSL. Ustawę o
                                IPN głosami AWS, UW, PSL. Ustawy te pozwoliły m. in. uznać za kłamców i wyłączyć
                                z życia publicznego takie kreatury jak ten poseł od Macierewicza czy inny poseł
                                związany z Radiem M.
                                • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 21:08
                                  > Co do postawy UW z 1995 r. się mylisz. Co do wyborców też.
                                  >

                                  nie myle sie.

                                  > Ustawę lustracyjną uchwalono w Sejmie II kadencji głosami UW, UP i PSL.
                                  Ustawę
                                  > o
                                  > IPN głosami AWS, UW, PSL. Ustawy te pozwoliły m. in. uznać za kłamców i
                                  wyłączy
                                  > ć
                                  > z życia publicznego takie kreatury jak ten poseł od Macierewicza czy inny
                                  poseł
                                  > związany z Radiem M.

                                  Owszem, uchwalono ustawe w takiej wersji, ze ewidentny donosiciel Jurczyk
                                  zostal uznany za niewinnego, a procesy wloka sie latami i zwykle sa utajnione.
                                  To jest wlasnie zasluga UW.
                                  • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 21:40
                                    > nie myle sie.

                                    Który z kandydatów poparł Wałęsę po 1. turze? Kuroń czy Olszewski?

                                    > Owszem, uchwalono ustawe w takiej wersji, ze ewidentny donosiciel Jurczyk
                                    > zostal uznany za niewinnego, a procesy wloka sie latami i zwykle sa utajnione.
                                    > To jest wlasnie zasluga UW.

                                    Wyrok na Jurczyka to m. in. wynik gmerania w ustawie przez SLD zaraz po
                                    wygranych wyborach w 2001 r. Podobny przypadek był też chyba z b. posłem SLD
                                    Jurczykiem.
                                    • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 22:15
                                      elfhelm napisał:

                                      > > nie myle sie.
                                      >
                                      > Który z kandydatów poparł Wałęsę po 1. turze? Kuroń czy Olszewski?

                                      juz pisalem, ze kuron cos tam baknal pod nosem, co nie dalo zadnych efektow, bo
                                      wytresowani przez michnikowcow zwolennicy UD i tak przewaznie zaglosowali na
                                      Kwacha. nawiasem mowiac wkrotce po zwyciestwie kwacha michnik juz jawnie stal
                                      sie jego admiratorem. nie pamietam, czy olszewski poparl walese. na pewno nie
                                      poparl kwacha.

                                      > > Owszem, uchwalono ustawe w takiej wersji, ze ewidentny donosiciel Jurczyk
                                      > > zostal uznany za niewinnego, a procesy wloka sie latami i zwykle sa utajn
                                      > ione.
                                      > > To jest wlasnie zasluga UW.
                                      >
                                      > Wyrok na Jurczyka to m. in. wynik gmerania w ustawie przez SLD zaraz po
                                      > wygranych wyborach w 2001 r. Podobny przypadek był też chyba z b. posłem SLD
                                      > Jurczykiem.

                                      • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 22:52
                                        Manipulujesz celowo, czy cierpisz na zaniki pamięci? Po stronie Wałęsy
                                        opowiedziały się władze UW, a Kuroń deklarował poparcie już w wieczór wyborczy.
                                        Należący do UW Rokita zakładał inicjatywę 3/4, a popierająca wbrew władzom
                                        partii Kwaśniewskiego Labuda została z niej usunięta.

                                        M. in. z archiwum (płatnego) GW:
                                        Unia popiera Wałęsę (1995-11-07)
                                        PAP, cg GW KRAJ str.2

                                        Kaczyński, zaślepiony nienawiścią do Wałęsy, sam przyznał, że po zwycięstwie
                                        Kwaśniewskiego wzniósł toast lampką wina. I nic w tym nadzwyczajnego, w
                                        środowisku PiS miłość do różnych PZPRowców i innych postaci zasłużonych dla PRL
                                        jest przecież widoczna.

                                        • michal00 Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 23:32
                                          Przeciez przyznaje, ze Kuron cos tam wymamrotal bez specjalnego przekonania, co
                                          i tak okazalo sie bez znaczenia, bo lud udecki poparl glownie Kwacha, "dobrego
                                          komuniste" i ulubienca michnika. tak to sie wlasnie odbylo.

                                          Kaczyński, zaślepiony nienawiścią do Wałęsy, sam przyznał, że po zwycięstwie
                                          > Kwaśniewskiego wzniósł toast lampką wina. I nic w tym nadzwyczajnego, w
                                          > środowisku PiS miłość do różnych PZPRowców i innych postaci zasłużonych dla
                                          PRL
                                          > jest przecież widoczna.
                                          >

                                          Nie "zaslepiony nienawiscia", ale obawiajacy sie dzialan Walesy i Wachowskiego,
                                          zreszta zupelnie racjonalnie jak widac po znaleziskach w pewnej szafie i jej
                                          okolicach. Kwacha Kaczor nigdy nie popieral.
                                          • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 23:47
                                            Czyli nie manipulujesz, a celowo kłamiesz. Czemu mnie to nie dziwi?

                                            Wyniki badań wyraźnie pokazywały, że elektorat Kuronia głosował na Wałęsę w
                                            przeważającej mierze (co najmniej 3/4).

                                            > Nie "zaslepiony nienawiscia", ale obawiajacy sie dzialan Walesy i Wachowskiego,
                                            >
                                            > zreszta zupelnie racjonalnie jak widac po znaleziskach w pewnej szafie i jej
                                            > okolicach.

                                            A co znaleziono w tej szafie? Na razie Kaczor swoją głupotę w stylu wypadku pod
                                            Mławą przy wyprzedzaniu z prędkością 160 km/h tłumaczy rzekomymi zamachami na
                                            jego osobę.

                                            > Kwacha Kaczor nigdy nie popieral.

                                            Mogę się założyć, że w swojej zawziętości oba karzełki głosowały w 1995 na Olka.
                                            • michal00 Re: Widzę też inne związki 11.01.07, 00:09
                                              > Czyli nie manipulujesz, a celowo kłamiesz. Czemu mnie to nie dziwi?
                                              >
                                              > Wyniki badań wyraźnie pokazywały, że elektorat Kuronia głosował na Wałęsę w
                                              > przeważającej mierze (co najmniej 3/4).
                                              >

                                              a co to za badania? bo ja kojarze badania, ktore pokazywaly zupelnie cos innego.

                                              >
                                              > A co znaleziono w tej szafie? Na razie Kaczor swoją głupotę w stylu wypadku
                                              pod
                                              > Mławą przy wyprzedzaniu z prędkością 160 km/h tłumaczy rzekomymi zamachami na
                                              > jego osobę.
                                              >

                                              bylo na ten temat 150 watkow. nie udawaj, ze ich nie czytales. :-)

                                              > > Kwacha Kaczor nigdy nie popieral.
                                              >
                                              > Mogę się założyć, że w swojej zawziętości oba karzełki głosowały w 1995 na
                                              Olka
                                              > .

                                              masz jakis sposob na rozstrzygniecie swego zakladu?
            • taziuta Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:25
              elfhelm napisał:

              > np. pomiędzy działalnością Kaczyńskich (promowanie pedofila Bestrego czy
              > prokuratora obrońcę pedofila księdza) a zabójstwem i zgwałceniem Grażynki.

              Sądzisz, że prymitywny pedofil zabójca śledzi (i rozumie) wiadomości polityczne?
              • elfhelm Re: Widzę też inne związki 10.01.07, 19:30
                Pewnie że nie. Chodzi mi tylko o to, że związek Michnik-zabójstwo Papały, a
                Kaczyńscy-zabójstwo Grażynki jest tak samo wątpliwy. I dokonywanie takich
                "przejść logicznych" jest równie obrzydliwe.
      • kacza.republika.bananowa serio asieńko? 10.01.07, 21:58
        asienka32 napisała:

        > Kochać lub nienawidzieć ... innej opcji nie ma. Owszem, dla michnikowszczyzny
        > nie ma, dla ziemkiewszczyzny - jest.
        > I tym się szanowna pani redaktor różnimy.
        >

        to jeszcze napisz za co ty kochasz Adama Michnika i za co kocha go Ziemkiewicz,
        bo chyba nie jest to tylko nienawiść?
    • basia.basia Pani Ewo a gdzie choć słowo o meritum? 10.01.07, 18:30
      Zadała Pani sobie trud, żeby wyłapać słabsze miejsca i dalejże podrwiwać. Ale
      z tego nic nie wynika! Przecież "Michnikowszczyzna" nie pretenduje do roli
      podręcznika akademickiego o III RP. To jest jego osobista refleksja (solidnie
      udokumentowana) na temat naszej najnowszej dyskusji.
      • elfhelm A takie "przejścia" nie są obrzydliwe? 10.01.07, 18:41
        Po konstatacji, że władza wypuściła Mazura do USA, pisze Ziemkiewicz: "A to
        Polska właśnie. Mówimy oczywiście o Polsce Kwaśniewskiego i Millera, z
        Michnikiem jako duchowym patronem i czołowym autorytetem moralnym".
        • manny_ramirez Re: A takie "przejścia" nie są obrzydliwe? 10.01.07, 19:06
          bo wypuscila. Janik, minister spraw wewnetrznych i bliski kolega zalatwil. O
          tym pisano zaraz po wydarzeniu.
          • elfhelm Re: A takie "przejścia" nie są obrzydliwe? 10.01.07, 19:23
            Ale co ma Michnik wspólnego z tym???

            W stylu RAZ mogę napisać też np. tak:

            Pedofil parę dni temu zgwałcił i zabił 7-letnią Grażynkę. Zrobił to w Polsce
            Kaczyńskich, Kaczyńskich, którzy promują pedofila Bestrego. Kaczyńskich, których
            senator zasłynął jako prokurator z Krosna obroną zboczeńca w sutannie z Tylawy.
            W Polsce, gdzie zaplecze rządu to m. in. partia gwałcicieli.

            Związki Michnik-zabójstwo Papały i Kaczyńscy-zabójstwo Grażynki są identyczne.
            • www.nasznocnik.pl Re: w Polsce Kaczyńskich, którzy promują pedofila 10.01.07, 20:56
              O, Kaczyńscy nam jeszcze za to odpowiedzą! ;-)
      • pandada co jest tym meritum? 10.01.07, 18:52
        zapewne jest to sprawa różnicy opini. Milewicz nie podjęła polemiki z poglądami
        Ziemkiewicza, lecz z przekłamaniami w jego pisaninie.
        • nelsonek Re: co jest tym meritum? 10.01.07, 20:59
          Pandada: zapewne jest to sprawa różnicy opini.

          Nelsonek: Pelna zgoda. Opinia jest jak pupa. Kazdy ma swoja. Nieprawdaz?

          Pandada: Milewicz nie podjęła polemiki z poglądami Ziemkiewicza, lecz z
          przekłamaniami w jego pisaninie.

          Nelsonek: Czyli pani Ewa, w swoim artykule, nie odpowiada RAZowi tylko prostuje
          pare stwierdzen.
      • woda.woda O jakim meritum? 10.01.07, 19:13
        • nelsonek Tego meritum zawartego w ksiazce RAZa. 10.01.07, 20:53

          • woda.woda Meritum 10.01.07, 21:06
            książki Ziemkiewicza jest - posługując się przekłamanymi przykładamii
            prostackim językiem - zdezawuować środowisko, które wyznaje podobne poglady do
            Adama Michnika.

            Z tym się nie dyskutuje, tu mozna tylko prostowac kłamstwa i półprawdy.
            • nelsonek Re: Meritum 10.01.07, 21:10
              Przeklamania sa. To fakt, jednak nie wplywaja one na tresci i pewne fakty
              zawarte w tej ksiazce. Swoja droga: przeczytales ja? Bo ja tak. W niektorych
              miejscach ta ksiazka mnie smieszy, a w niektorych zaskakuje. Ot co.
              • woda.woda Re: Meritum 10.01.07, 21:15
                Nie wypowiadam sie na temat książek, których nie czytałam.

                Tak więc, książkę Ziemkiewicza komentować mozna tylko prostując fakty i
                manipulacje. O ile komuś sie chce.

                Pani ewie się chciało, myślę, że więcej komentarzy ze strony GW nie będzie, bo
                i po co?
                • nelsonek Re: Meritum 10.01.07, 21:22
                  Woda.woda: Nie wypowiadam sie na temat książek, których nie czytałam.

                  Nelsonek: I to trzeba pochwalic. Jestes jednym z nielicznych wyjatkow na forach,
                  ktore wiedza co komentuja. I pisze to bez zadnego sarkazmu.

                  Woda.woda: Tak więc, książkę Ziemkiewicza komentować mozna tylko prostując fakty
                  i manipulacje. O ile komuś sie chce.

                  Nelsonek: A moim zdaniem prostowanie pewnych bledow (bo jak mozna prostowac
                  fakty?) nie jest jedyna forma komentowania tej ksiazki. No ale to tylko moja
                  opinia. Nie trzeba sie z nia zgadzac:)

                  Woda.woda:Pani ewie się chciało, myślę, że więcej komentarzy ze strony GW nie
                  będzie, bo i po co?

                  Nelsonek: Pytanie: dlaczego pani Ewie sie chcialo? Moze trafil w czuly punkt? A
                  moze pani Ewie sie nudzi? Kto ja tam wie. :) A czy komentarze ze strony GW beda?
                  Nie mam pomaranczowego pojecia.
                  • woda.woda Re: Meritum 10.01.07, 21:26

                    > Nelsonek: Pytanie: dlaczego pani Ewie sie chcialo?

                    pani Ewa słynie ze swojej przekorności i - byc może - miała chwolę wolnego
                    czasu :)

                    Ilość przekłamań jest tak duża, że - aby je sprostować - trzeba by napisać
                    kolejną książkę. To, kogoś, kto zna publicystykę i działalność Michnika,
                    zniechęca do czytania książki Ziemkiewicza.

                    Dodatkowo Ziemkiewicz posługuje się okropnym językiem a nadmiar złych emocji
                    robi przygnębiające wrażenie i pobudza pewną litośc dla Ziemkiewicza.
                    • nelsonek Re: Meritum 10.01.07, 21:34
                      Byc moze miala chwile wolnego czasu, ale i tak troszeczke (przynajmniej w jednym
                      miejscu) zmanipulowala. No ale coz: zarowno michnikowszczyzna jak i michninia
                      posluguja sie takimi samymi metodami.

                      W jednym RAZ ma racje: michnikowszczyzna (uzywajac jego terminologii) traktuje z
                      gory swoich, ze tak sie wyraze, adwersarzy. Ale to nie moja sprawa. W nosie to
                      mam. Mnie ciekawi jedno: czy kogos z "wladz" GW poczul sie dotkniety publikacja
                      RAZa? Czemu pani Ewa, jesli juz jej sie chcialo podala raptem kilka przykladow
                      przeklaman RAZa? Toz to traci nierzetelnoscia.

                      A styl Ziemkiewicza? Coz mi go oceniac? W zyciu nie napisalem ksiazki tak wiec,
                      gdyby udalo mi sie to kiedykolwiek zrobic, to zadowolilbym sie i
                      "Michnikowszczyzna..." :)

                      woda.woda napisała:
                      > pani Ewa słynie ze swojej przekorności i - byc może - miała chwolę wolnego
                      > czasu :)
                      >
                      > Ilość przekłamań jest tak duża, że - aby je sprostować - trzeba by napisać
                      > kolejną książkę. To, kogoś, kto zna publicystykę i działalność Michnika,
                      > zniechęca do czytania książki Ziemkiewicza.
                      >
                      > Dodatkowo Ziemkiewicz posługuje się okropnym językiem a nadmiar złych emocji
                      > robi przygnębiające wrażenie i pobudza pewną litośc dla Ziemkiewicza.
                      • woda.woda Re: Meritum 10.01.07, 21:38
                        ale i tak troszeczke (przynajmniej w jedny
                        > m
                        > miejscu) zmanipulowala.

                        W którym mianowicie?

                        czy kogos z "wladz" GW poczul sie dotkniety publikacja
                        > RAZa?

                        Myślę, że mogli czuć się tak,jak ty, gdy słyszysz, że ktos na twój temat kłamie.

                        Czemu pani Ewa, jesli juz jej sie chcialo podala raptem kilka przykladow
                        > przeklaman RAZa?

                        Napisałam wyżej: żeby prostować wszystkie kłamstwa, pani Ewa musiałaby napisać
                        nie artykuł, a książkę.

                        • nelsonek Re: Meritum 10.01.07, 22:08
                          Woda.woda: W którym mianowicie?

                          Nelsonek: Podam tylko jeden przyklad: "Np. porównania Michnika do Gomułki. Jeden
                          i drugi siedział. >>Czy to znaczy, że był [Gomułka - dop. em] polskim patriotą?<<."

                          Woda.woda: Myślę, że mogli czuć się tak,jak ty, gdy słyszysz, że ktos na twój
                          temat kłamie.

                          Nelsonek: Jesli poczuli sie urazeni to albo powinni zalozyc sprawe
                          Ziemkiewiczowi, albo sprostowac WSZYSTKIE jego klamstwa i manipulacje. Tego pani
                          Ewa nie czyni. I (Twoim zdaniem) juz tego nie zrobi.

                          Woda.woda: Napisałam wyżej: żeby prostować wszystkie kłamstwa, pani Ewa
                          musiałaby napisać nie artykuł, a książkę.

                          Nelsonek: Skoro poczula sie urazona to powinna to zrobic. A zreszta: nie musi
                          wydawac ksiazki. Ma swojego bloga, jest jedna z glownych postaci GW, ktora na
                          pewno nie szczedzi jej miejsca. Tak wiec mozliwosci jest sporo. Urazony czlowiek
                          sie broni. Pani Ewa tego nie czyni, albo czyni to bardzo nieudolnie.
    • douglasmclloyd Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 18:35
      "Szkoda, że Ziemkiewicz, wypominając Michnikowi współpracowników SB, na tym
      poprzestaje. Szkoda, że nie podpowiada, komu przypisać innych tajnych
      współpracowników? Świeckich i duchownych? Np. filarem "Gazety Polskiej", w
      której Ziemkiewicz od lat pisuje i która, z książki wynika, jest mu szczególnie
      bliska, był pewien człowiek uznany prawomocnym wyrokiem przez sąd lustracyjny za
      tajnego współpracownika. Nim to się okazało, kopał psychicznie pewnego
      niewinnego człowieka. "Gazeta Polska" go wyrzuciła. O tym filarze w książce ani
      słowa."

      Taaak, SB rzadzi na prawicy, hehe.
      • peer2 Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 18:40
        Np: poseł Luśnia z partii A. Macierewicza został uznany kłamcą lustracyjnym.
        Czego to dowodzi?
        • douglasmclloyd Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 10.01.07, 18:44
          peer2 napisał:

          > Np: poseł Luśnia z partii A. Macierewicza został uznany kłamcą lustracyjnym.
          > Czego to dowodzi?

          Ze prawica jest prowadzona przez SB za nos.
    • w11mil recenzja p. Milewicz w klasycznym stylu Gazety 10.01.07, 21:20
      Wyborczej - ani sie nawet się nie zająknie o czym jest ta ksiazka

      po prostu przeciwstawia meczenstwo p. Michnika brakowi tegoz męczenstwa u
      autora (sugerujac przy tym antysemityzm tego drugiego)
      • pandada a o czym jest? /bt 10.01.07, 21:26

        • w11mil ksiazka jest pewnym fenomenie spolecznym 10.01.07, 21:29
          fenomenie bardzo szkodliwym dla Polski;
          warto przeczytac chocby po to aby wrobic sobie samemu zdanie
          • pandada nie będę tego czytał 10.01.07, 21:33
            nie trawię Ziemkiewicza.

            Milewicz napisała, że jest to oobsesjach Ziemkiewicza, który wszędzie widzi
            Michnika. Czy te złudzenia są tym szkodliwym fenomenem?
            • w11mil bledna diagnoza Michnika po 89, wynikające z niej 10.01.07, 21:37
              ograniczenie pola publicznej dyskusji, skutki jakie to mialo dla kondycji
              panstwa polskiego, tzw. Inteligent Polski - calosć całkiem nieźle napisana
              • pandada Re: bledna diagnoza Michnika po 89, wynikające z 10.01.07, 21:58
                jak tego dokonał Michnik?
                Fakt, że wolnorynkowcy zmonopolizowali dyskusję o gospodarce - ale to powinno
                się Ziemkiewiczowi podobać.
                Kto nie był obecny w debacie publicznej? Od czasu wylęgnięcia się pampersów,
                prawica też miała niezłych publicystów w TVP.
            • woda.woda Nie czytaj, nie warto. 10.01.07, 21:39
            • michal00 Re: nie będę tego czytał 10.01.07, 21:41
              pandada napisał:

              > nie trawię Ziemkiewicza.
              >
              > Milewicz napisała, że jest to oobsesjach Ziemkiewicza, który wszędzie widzi
              > Michnika. Czy te złudzenia są tym szkodliwym fenomenem?

              skoro nie masz zamiaru tego czytac to przymknij dziob i posluchaj tych, ktorzy
              czytali, albo sie wynies z tego watku. Opieranie sie na na recenzji Milewicz
              pracujacej dla Michnika jest rownie sensowne jak branie na powaznie wykladni
              Talmudu przez Rosenberga.
              • pandada jesteś idiotą? /bt 10.01.07, 21:52

                • michal00 Re: jesteś idiotą? /bt 10.01.07, 22:04
                  nie, ale wszystko wskazuje na to, ze ty jestes idiota wypowiadajac sie na temat
                  ksiazki, ktorej nie czytales na podstawie recenzji osoby zainteresowanej i
                  szczycac sie, ze nie masz zamiaru jej przeczytac. Ponownie polecam przymkniecie
                  dzioba.
            • nelsonek Re: nie będę tego czytał 10.01.07, 22:15
              Jesli nie czytales to nie wiesz co krytykujesz.
      • woda.woda Trudno, żeby była w stylu Naszego Dziennika 10.01.07, 21:27
        • w11mil ta metoda rozprawiania sie z przeciwnikami 10.01.07, 21:30
          jest bardzo dobrze opisana w ksiazce
          • pandada Re: ta metoda rozprawiania sie z przeciwnikami 10.01.07, 21:35
            metoda rzetelnego wykazywania błędów i manipulacji?
    • frank_drebin A swoja droga to Nadredaktor nie umie pisac ? ;) 10.01.07, 21:30
      Jakos podciera sie w swojej obronie tylko brygada z GW ;)
      • pandada nie jest kartoflem 10.01.07, 21:37
        i pewnie sraczki nie miał w obliczu obsmarowania przez drugorzędnego dziennikarza.
        • frank_drebin Tiaaa a Milewicz to go "spontanicznie" broni ;) 10.01.07, 21:38
          pandada napisał:

          > i pewnie sraczki nie miał w obliczu obsmarowania przez drugorzędnego
          dziennikar
          > za.
          • woda.woda Nie "broni", tylko prostuje kłamstwa 10.01.07, 21:40
            • frank_drebin Kłamstwa ? Jeden blad rzeczowy znalazla reszta to 10.01.07, 21:44
              jesli juz to POLEMIKA z tezami RAZ a nie prostowanie klamstw. A to taka roznica
              jak miedzy krzeslem a krzeslem elektrycznym ....
              • pandada tych błędów trochę jest 10.01.07, 22:03
                no chyba, że to celowe opluwanie przy pomocy propagandowych wzorów.
                • frank_drebin Smiem watpic przeciez tej ksiazki sama Milewicz 10.01.07, 22:07
                  nie czytala tylko pol redakcji GW z rozpiska kto od jakiej strony do jakiej i
                  czego ma szukac. Jakby bylo wiecej Milewicz by to wyciagnela.
                  pandada napisał:

                  > no chyba, że to celowe opluwanie przy pomocy propagandowych wzorów.
                  >
          • pandada to chyba normalne 10.01.07, 21:41
            skoro różni tchórze plują, to osoba przyzwoita broni opluwanego. Szczególonie
            wtedy, gdy dobrze go zna i potrafi wykazać napastnikowi pustkę lub brak argumentów.
            • frank_drebin No ty przynajmniejsz rozumiesz, ze Milewicz 10.01.07, 21:45
              polemizuje z RAZ-em.
              pandada napisał:

              > skoro różni tchórze plują, to osoba przyzwoita broni opluwanego. Szczególonie
              > wtedy, gdy dobrze go zna i potrafi wykazać napastnikowi pustkę lub brak
              argumen
              > tów.
              • woda.woda Nie. Nie polemizuje. 10.01.07, 21:52
                Ukazuje tylko paskudną metodę, jakiej Z. użył pisząc swą książkę, czyli raczej
                go demaskuje.
                • frank_drebin A moze lustruje ? ;) Swoja droga z ksiazki, ktora 10.01.07, 21:55
                  ma 400 stron pare cytatow na niby paskudna metode to troche malo ;)
                  woda.woda napisała:

                  > Ukazuje tylko paskudną metodę, jakiej Z. użył pisząc swą książkę, czyli
                  raczej
                  > go demaskuje.
                  • woda.woda Nie, demaskuje 10.01.07, 22:00
                    > ma 400 stron pare cytatow na niby paskudna metode to troche malo ;)

                    To wystarczy. Cała książka Z. jest zbudowana tak, że te przykłady, które wzięła
                    pokazują tyle, co trzeba.
                    • frank_drebin Ojej a czemu swego czasu nie zdemaskowala np. 10.01.07, 22:04
                      swojej rodzimej gazety, z ktorych wyczynow pamietam najbardziej sugerowanie
                      Herbertowi juz po jego smierci choroby psychicznej bo smial sie wyraz zle o
                      Nadredaktorze ? ;) Moze kto mieczem wojuje od miecza ginie ? RAZ rozwinal
                      tworczo metody GW ? ;)
                      woda.woda napisała:

                      > > ma 400 stron pare cytatow na niby paskudna metode to troche malo ;)
                      >
                      > To wystarczy. Cała książka Z. jest zbudowana tak, że te przykłady, które
                      wzięła
                      >
                      > pokazują tyle, co trzeba.
    • pis_blues Ewa Milewicz i pisdziacka ryba w TVN24..właśnie 10.01.07, 21:54
      fuck you..sPiSdziałej rybie..
    • gorby1 Ziemkiewicz, napisz o Rydzykowszczyznie 10.01.07, 22:24
      z ktorej sie wywodzisz.
      • nelsonek Moim zdaniem 10.01.07, 22:26
        Ziemkiewicz nie wywodzi sie od Rydzyka. Przeciez okresla sie nastepujaco:
        "miedzy Michnikiem a Rydzykiem".
        • gorby1 poza samookresleniem sie Ziemkiewicza 11.01.07, 00:12
          pozostaje bezlistosna rzeczywistosc.
          • nelsonek No tak 11.01.07, 09:32
            Mowisz, ze Ziemkiewicz jest zwolennikiem Rydzyka na podstawie tego co pisze, by
            po chwili stwierdzic, ze to co pisze jest weryfikowane przez rzeczywistosc. Jego
            samookreslenie to nie tylko puste slowa. Przyklad pierwszy z brzegu: zajrzyj na
            jego bloga. Podaje tylko tytul jego ostatniego wpisu, ktory mowi bardzo wiele o
            jego nastawieniu do mediow Rydzyka: "Moherowa hipokryzja". Czyz bezlitosna
            rzeczywistosc nie obalila Twojej tezy?

            gorby1 napisał:
            > pozostaje bezlistosna rzeczywistosc.
    • ossey Re: Pamietacie popiwek...dzielo geniusza ekonomii 10.01.07, 23:55
      L. Balcerowicza? To byl podatek od wzrostu wynagrodzen w firmach
      panstwowych...wiele firm wpadlo w ogromne zadluzenie...Rzad Olszewskiego to
      zniosl...oczywiscie ekonomisci spod znaku GW oglosili...ze za chwile bedzie
      wzrost inflacji a firmy podniosa pobory do niebotycznych sum...i co bylo...nic.
      Tylko zal tych firm co padly przez popiwek...
      • gorby1 do twojego lba antygeniuszu dociera prosty fakt? 11.01.07, 00:19
        ze firma panstwowa to firma finansowana przez podatnikow. Jezeli jest do d.. i
        przynosi straty,a komusze ch.. w prawiczkowym wydaniu chca dla wlasnej
        proznosci reanimowac sukcesywnie trupa na koszt podatnikow ... . Taka dodoopna
        firma musi placic aby ja szybciej wykonczyc. Ponial ?
    • jorge.martinez Re: Ewa Milewicz odpowiada RAZ-owi 11.01.07, 00:13
      Czy jeśli prawdą okażą się doniesienia Rybińskiego o upadku Michnika i Człowieka
      Honoru, to czy Ziemkiewicz w następnej książce weźmie się za Kaczyzm?
    • homosovieticus mgr Ewie Milewcz odpowiada Prof.R. Legutko 11.01.07, 00:47
      Adam Michnik to z pewnością osobowość silna o potężnych zdolnościach
      oddziaływania. W czasach komunizmu tacy ludzie odegrali rolę niezwykle ważną.
      Potem siła osobowości zaczęła służyć złym celom, okazując się skuteczną w
      mobilizowaniu do walki z nowym wrogiem i konsolidacji szeregów. Zawsze u
      Michnika uderzał mnie brutalny sposób walczenia z przeciwnikami, a z drugiej
      strony bizantyjskie lizusostwo wobec swoich. Takiemu lizusostwu niewielu
      potrafiło się oprzeć. Stopniowo wielki bohater z okresu PRL stawał się w wolnej
      Polsce wielkim psujem. Jakkolwiek przez ostatnie 17 lat odnosił niemałe sukcesy
      środowiskowe, zawartość jego przekazu była żałosna. Żaden człowiek mający
      elementarne wymagania intelektualne i pragnący chociaż cienia oryginalności nie
      mógł czytać jego tekstów bez uczucia zażenowania. W tym sensie Rybiński ma
      rację, mówiąc, że era Kiszczaka i Michnika dobiega końca. Zostaną oni
      postaciami kultowymi dla niewielkiej części społeczeństwa, która na ich
      wspomnienie będzie się tak rozczulać, jak rozczulali się nasi dziadkowie na
      wspomnienie Zuli Pogorzelskiej...
      calość:
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=27638
    • frau_pranajtis Kiepska odpowiedz na srednia ksiazke! 11.01.07, 01:56

      • jazzybelle Re: Kiepska odpowiedz na srednia ksiazke! 11.01.07, 20:51
        Książka nie jest średnia, za to polemika kompromitująca (autorkę). Już na podstawie analizy michnikowskiego stylu wpływania na ludzi przedstawionego w "Michni..." Pani Milewicz mogła trochę lepiej o styl zadbać.
        RAZ już w swojej książce zasugerował styl polemiki: "Rafałek łka, jak to mu zabrano..." coś tam... itd. Przetarł więc nieco szlaki Pani Milewicz. Nawet z skorzystała tylko przy wymyślaniu tytułu. Napisała polemikę płytką, emocjonalną, słabą. Co do jej puenty: Ziemkiewicz nie twierdzi w książce, że był aktywnym opozycjonistą. Być aktywnym opozycjonistą to kwestia osobowości (której nie wybieramy). Natomiast opozycjonistą będąc dogadać się z przodującymi szujami PRL to kwestia smaku. I charakteru (który kształtujemy całe życie).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka