Gość: jacek84
IP: *.in.brzesko.net.pl / 192.168.3.*
08.04.03, 11:09
Kiedy rząd Millera przestanie OKRADAĆ W BANDYCKI SPOSÓB niektóch emerytów.
Panie Miller ! myśli pan razem z niejakim Kołotko o reformie finansów a
zapomina o wieloletnich grzechach poprzednich rządów.
=========================================================
Od marca 2003 roku Więcej dla emerytów Na razie tylko o 3,7 proc. (INF.
WŁ.) Od marca przyszłego roku każdy emeryt i rencista będzie otrzymywał o 3,7
proc. więcej pieniędzy niż dzisiaj. W 2004 roku waloryzacja emerytur i rent
będzie wyższa, bo resort pracy zamierza rozpocząć likwidowanie niekorzystnego
dla emerytów i rencistów zróżnicowania kwot bazowych waloryzacji. Forum
Emerytów i Rencistów uważa jednak, że to stanowczo za późno i zaskarżyło rząd
Polski do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. W konsekwencji ustawy
budżetowej z 1993 roku kwota bazowa emerytur i rent - od której dokonywana
jest coroczna ich waloryzacja - została obniżona ze 100 do 91 proc. wysokości
świadczenia otrzymywanego przez konkretnego emeryta czy rencistę. Sprawa
trafiła do Trybunału Konstytucyjnego, który w 1995 r. uznał to za rażące
naruszenie zasady zaufania obywateli do państwa. Orzeczenie to Sejm odrzucił
jednak wymaganą większością dwóch trzecich głosów. W 1996 r. kwota bazowa
została podniesiona do 93 proc., a rząd obiecywał, że w kolejnych latach
będzie stopniowo podwyższana i w końcu dojdzie do 100 proc. Nie doszła, ale
okazało się, że ci obywatele, którzy przeszli na emeryturę lub rentę po 1995
r., świadczenia mają waloryzowane od 100 proc. kwoty bazowej. Organizacje
emerytów i rencistów przez lata bezskutecznie zabiegały o podwyższenie kwoty
bazowej. Czarę goryczy przelała tegoroczna waloryzacja, w wyniku której od
czerwca ich świadczenia wzrosły średnio o... 5 zł. Wyliczyli wówczas, że w
porównaniu z 1995 r. obecna wartość ich emerytur jest niższa aż o 34 proc.
Lucjan Serafin, sekretarz Zarządu Wojewódzkiego Oddziału Forum Emerytów i
Rencistów Krakowie, w imieniu tej organizacji 3 lipca wystąpił do
Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu przeciwko rządowi
polskiemu, zarzucając mu bezprawne zaniżanie rent i emerytur. Trybunał
odpowiedział bardzo szybko - 2 sierpnia. Stwierdził, że sprawa została
przyjęta i będzie rozpatrywana w najszybszym z możliwych terminów.
Oszacowano, że jeśli trybunał zgodzi się z przedstawionymi argumentami, kasa
państwa będzie musiała zwrócić emerytom i rencistom za minione lata (wraz z
odsetkami) od 30 mld do 50 mld zł, co jest dla budżetu nie do
udźwignięcia. Pod koniec sierpnia Forum Emerytów i Rencistów wystąpiło do
ministra pracy z pismem, w którym zobowiązało się do jej wycofania z
trybunału w Strasburgu pod kilkoma warunkami. Najważniejszy z nich to
wprowadzenie od tego roku dla wszystkich emerytów i rencistów 100-procentowej
kwoty bazowej waloryzacji. Resort nie zgodził się jednak na spełnienie
postulatów forum. - W tej sytuacji nie miałem innego wyjścia i wystąpiłem do
trybunału w Strasburgu o wznowienie procesu - powiedział nam Lucjan Serafin.
Rozprawa odbędzie się najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Ministerstwo
Pracy, odrzucając wszystkie wnioski emerytów, zobowiązało się równocześnie do
stopniowej likwidacji zróżnicowania kwot bazowych; projekt takiej likwidacji
zostanie przygotowany w przyszłym roku. - Pierwsze podwyższenie kwoty
bazowej miałoby miejsce w 2004 roku, ale nie potrafię dziś powiedzieć, kiedy
doszlibyśmy do 100 procent - przyznaje Krzysztof Pater, wiceminister pracy. W
jego ocenie, rządowi polskiemu nie można zarzucić przekroczenia granic
prawa. - Pozostaje natomiast problem społeczny; chcemy go rozwiązać, ale nie
możemy tego zrobić natychmiast, bo nas na to nie stać. Jednorazowe
podwyższenie kwoty bazowej do 100 proc. kosztowałoby skarb państwa - według
różnych szacunków - od 4 mld do 20 mld rocznie, czemu kasa państwa nie
podoła - dodaje wiceminister. Dziennik Polski 23.10.2002 DOROTA STEC-FUS
============================================================
Ale na drogie samochody, czy nagrody (nie należne) stać rządy Millera. I
wtedy nie pisze się że brak pieniędzy. Kiedy ten podły kłamca Miller odejdzie
bo do tej pory Polska straciła 1.5 roku a co dzień jest gorzej !!!