15.01.07, 00:06
Tyle aktów prawnych wprowadzonych w "suwerennych" Niemczech w latach 1998-2004
było wynikiem decyzji podejmowanych w Brukseli - wedle eksprezydenta Niemiec
Romana Herzoga, który w dzisiejszym Welt am Sonntag pisze o postępującej
centralizacji, znoszeniu podziału władz i deficycie demokracji w tzw. UE. Czy
ktoś przeprowadził taki bilans u nas? Tylu przecież - od momentu objęcia
rządów przez kaczystowską quasi-dyktaturę - objawiło się nam bojowników o
demokrację, decentralizację i kompetencyjną niezależność od siebie
poszczególnych władz i instytucji, że aż dziw bierze, że wszyscy wielce
prawdopodobną możliwość istnienia rzeczonych, zatrważających proporcji także i
u nas przeoczyli. Panie i Panowie Smolar, Kolarska-Bobińska, Safjan, Pacewicz,
Kulesza, Wolff-Powęska et consortes - do roboty!
Obserwuj wątek
    • lux_et_veritas Re: 84% 15.01.07, 00:10
      Przypomniało mi się, że ongi red. Michalkiewicz napisał, iż w Brukseli tworzone
      jest w dużym przybliżeniu 70% prawa obowiązującego w Polsce. Ale to przecież też
      faszysta :-)
      • dr.freud Re: 84% 19.01.07, 12:13
        lux_et_veritas napisał:

        > Przypomniało mi się, że ongi red. Michalkiewicz napisał, iż w Brukseli tworzone
        > jest w dużym przybliżeniu 70% prawa obowiązującego w Polsce. Ale to przecież te
        > ż
        > faszysta :-)

        Ongi Michlakiewicz pisał że Polska będzie płatnikiem netto,
        że nie wolno będzizie kisić kapusty, ogórków i żuru.
        A za wyprodukowanie pikli bedzie grozila kara.

        Ale on przeciez nie tylko faszysta ale także UPR-man.


    • nautilus.pompilius Re: 84% 15.01.07, 00:10
      jeśli prawo ma suwerennie tworzyć Gosiewski albo inny kretyn, to lepiej niech
      Bruksela przysyła swoje.
      • silesius.monachijski22 Re: 84% 15.01.07, 00:11
        piszac "kretyn" spojrzales w lustro?

        nautilus.pompilius napisał:

        > jeśli prawo ma suwerennie tworzyć Gosiewski albo inny kretyn, to lepiej niech
        > Bruksela przysyła swoje.
        • nautilus.pompilius Re: 84% 15.01.07, 00:13
          silesius.monachijski22 napisał:

          > piszac "kretyn" spojrzales w lustro?

          Nie, w telewizor - Gosiewski tam przemawiał.
          A potem patrzę na forum a tam silesius.monachijski22. Wypisz, wymaluj- kretyn.
    • silesius.monachijski22 Re: 84% 15.01.07, 00:10
      Roman Hrzog ma racje; czytalem te jego wypowiedz; zas kraj zwiazkowy Bawaria (a
      raczej "wolne panstwo" = Freistaat) juz od wielu, wielu lat walczy z
      centralizmem EU; widac, ze tak glosno "okrzykiwana" w latach 90-tych ubieglego
      stulecia "zasada subsydiarnosci", jako podstwa funkcjonowania EU, nigdy nie
      byla brana powaznie

      lux_et_veritas napisał:

      > Tyle aktów prawnych wprowadzonych w "suwerennych" Niemczech w latach 1998-2004
      > było wynikiem decyzji podejmowanych w Brukseli - wedle eksprezydenta Niemiec
      > Romana Herzoga, który w dzisiejszym Welt am Sonntag pisze o postępującej
      > centralizacji, znoszeniu podziału władz i deficycie demokracji w tzw. UE. Czy
      > ktoś przeprowadził taki bilans u nas? Tylu przecież - od momentu objęcia
      > rządów przez kaczystowską quasi-dyktaturę - objawiło się nam bojowników o
      > demokrację, decentralizację i kompetencyjną niezależność od siebie
      > poszczególnych władz i instytucji, że aż dziw bierze, że wszyscy wielce
      > prawdopodobną możliwość istnienia rzeczonych, zatrważających proporcji także i
      > u nas przeoczyli. Panie i Panowie Smolar, Kolarska-Bobińska, Safjan, Pacewicz,
      > Kulesza, Wolff-Powęska et consortes - do roboty!
      >
      • lux_et_veritas Żeby to jeszcze Merkelowa (w końcu ta sama 15.01.07, 00:29
        partia) zrozumiała. Ale nie, bo zdaje się, iż projekt zdechłej uniokonstytuty
        będzie przez okres niemieckiej prezydencji z powrotem na tapecie.
    • elfhelm Re: 84% 15.01.07, 00:12
      Większość z tego są to rozporządzenia bardzo szczegółowe - związane z
      określonymi działami głównie z zakresu szeroko rozumianego prawa administracyjnego.
      Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
      • silesius.monachijski22 Re: 84% 15.01.07, 00:19
        przypomina mi sie rozporzadzenie z polowy lat 90-tych na temat tego, jak
        powinien wygladac banan, odpowiadajacy normom obowiazujacym w EU; a chodzilo
        tylko o to, ze Francuzi chceli, zeby w EU sprzedawac tylko banany z Martyniki,
        a nie np.z Kolumbii czy Kostaryki; i tak to wyglada z tzw. "ogolnymi"
        rozporzadzeniami EU; z tego systemu mozna juz tylko kpic; tylko: dlaczego nikt
        tego nie rozwali, i nie pogoni tych tysiecy biurokratow, chamujacych rozwoj
        gospodarczy krajow EU?

        elfhelm napisał:

        > Większość z tego są to rozporządzenia bardzo szczegółowe - związane z
        > określonymi działami głównie z zakresu szeroko rozumianego prawa
        administracyjn
        > ego.
        > Nie ma w tym nic nadzwyczajnego.
      • michal00 Re: 84% 15.01.07, 00:19
        no dobra, a jak to sie ma do decentralizacji?
        • elfhelm Re: 84% 15.01.07, 00:38
          michal00 napisał:

          > no dobra, a jak to sie ma do decentralizacji?

          Przez wejście do UE zobowiązaliśmy się do unifikacji prawa w pewnych
          dziedzinach. Co do tych 84% to może to i liczbowo tyle wynosi, ale procent
          materii regulowanej prawem europejskim jest przecież wielokrotnie mniejszy.
          Np. całe prawo karne ma bardzo niewiele z UE wspólnego (są oczywiście wyjątki
          jak ENA itp.), a jakieś ograniczenia wynikają np. z EKPCz i protokołów.
          Wysokość stawek podatkowych, ulgi, rodzaje podatków (za wyjątkiem części
          rozwiązań przy podatkach pośrednich) - to też rzecz swobodna.
          System ubezpieczeń społecznych, system edukacji, ochrony zdrowia itp.
          No i wszystkie tematy zastępcze - aborcje, lustracje, związki gejów itp.

          Akty prawne wynikające z prawa europejskiego, to głównie wdrażanie dyrektyw w
          dziedzinach, głównie w dziedzinach, gdzie przewijają się unijne pieniądze. Np. w
          zakresie ochrony środowiska, gdzie jest cały katalog szczegółowych ustaw i
          rozporządzeń. Podobnie w rolnictwie. Zamówienia publiczne. Itp.

      • lux_et_veritas Re: 84% 15.01.07, 00:28
        Forma owego prawa nie ma w znaczeniu o którym piszę nic do rzeczy. Liczy się
        fakt, iż 4/5 często kluczowego dla poszczególnych prowincji sajuzu prawa
        tworzona jest w jednym miejscu i przez jedną władzę, co jest ewidentnym
        zagrożeniem dla wszystkich demokracji parlamentarnych kontynentu - tym bardziej,
        iż podejmowane są one przez organy wykonawcze UE. Herzog punktuje też nagminny
        proceder tzw. zagrań po bandzie - ci, którzy nie mogą przeprowadzić odpowiednich
        ustaw u siebie lecą z nimi do odpowiedniej dyrekcji generalnej w Brukseli via
        którą próbują narzucić swoje pomysły siłą rzeczy już całej Wspólnocie.
        Wspomniana centralizacja, postępujący deficyt demokracji oraz pomieszanie
        kompetencji są faktem.
        • elfhelm Re: 84% 15.01.07, 00:39
          Kwestia materii regulowanej tymi niby 84% to bardzo niewielki wycinek. W innym
          zakresie po prostu nie ma potrzeby tworzenia nowych aktów prawnych, bo te co
          obowiązują, są po prostu wystarczające.
        • banme1 Re: 84% twojej uwagoi 15.01.07, 02:42
          luxusik polski: mozesz zebraku narzekac, ale robic musisz co ci kaza panowie.
          bedzie latwiej cie zjesc jak czas przyjdzie.
    • joella.r jesteś pewien, że to była krytyka? /n 15.01.07, 00:25
    • rydzyk_fizyk Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkowskie 15.01.07, 00:30
      :)
      • silesius.monachijski22 Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 15.01.07, 00:34
        nieprawda; faktem ejst - o czym wspomina Roman Hrzog -, ze instytucje i komisje
        EU staly sie instytucjami bez kontroli i dzialajacymi tylko dla samych siebie

        rydzyk_fizyk napisał:

        > :)
        • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 15.01.07, 00:35
          Ja mówię o tworzeniu prawa.
      • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 15.01.07, 02:49
        Więc tak: "Władze centralne w Polsce wybierają ludzie, więc jaki problem stanowi
        centralizacja?"
        Daj spokój z takim stawianiem sprawy.
        • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 15.01.07, 09:24
          Bo to nie centralizacja, zgodzę się najwyżej z "deficytem demokracji" ale on
          wynika z ilości pośredników.

          No chyba że idziesz tak daleko że nawet umowy międzynarodowe uznasz za przejaw
          centralizacji.
          • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 15.01.07, 12:10
            Achaaaa... jak dużo decyzji podejmowanych jest na szczeblu centralnym to nie
            jest przejaw centralizacji? A to novum:)
            • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 08:18
              Mówimy o prawodawstwie a to jest zawsze domeną władz centralnych w odróżnieniu od decyzji indywidualnych.

              Powtarzam się ale o kształcie prawa unijnego decydują państwa członkowskie.
              • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 10:44
                Zawsze? W Juesej też? Poza tym mówimy to o konfederacji pańtwa, nie jednym państwie.
                • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 13:00
                  USA nie jest państwem jednolitym, ale uprawnienia rządu federalnego są jasno
                  zakreślone i w tym zakresie to on stanowi.
                  Podobnie jest z WE.

                  Tyle że tak jak napisałem - w WE decydują właśnie państwa, a dokładnie
                  wyłonione przez Naród rzady poszczególnych państw.
                  • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 13:09
                    PEwnie, KE i PE nie istnieją:)
                    • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 13:31
                      Istnieją ale zawsze decydujący głos ma Rada.
                      Ponadto PE nie jest włączony we wszystkie prace legislacyjne.
                      • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 13:34
                        Aj, zaraz, bo my poszliśmy wogóle w niewłaściwym kierunku. Sprawdźmy najpierw:
                        co uważasz za problem centralizacji?
                        • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 13:46
                          Nie mnie definiować bo to nie ja widzę tu problem, chociaż zgodzę się co
                          do "deficytu demokracji" ale to inna rzecz.
                          W każdym razie centralizacja IMO nie dotyka kwestii stanowienia prawa :)

                          humbak napisał:

                          > Aj, zaraz, bo my poszliśmy wogóle w niewłaściwym kierunku. Sprawdźmy najpierw:
                          > co uważasz za problem centralizacji?
                          • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 16.01.07, 13:47
                            Mówię w tej chwili ogólnie. Chyba że w ogóle uważasz centralizację za słuszny
                            kierunek?
                            • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 17.01.07, 12:34
                              Nie uważam za słuszny kierunek ale imo stanowienie prawa to nie jest
                              uprawnienie do delegowania w dół. Nie ma sensu bawić się w autonomię w tym
                              zakresie.

                              Na UE też nie patrzę w kontekście centralizacji. Raz bo UE zajmuje się tylko
                              wybranymi zagadnieniami, powiązanymi głównie z gospodarką i 4 swobodami, dwa bo
                              ostatecznie to i tak państwa członkowskie podejmują decyzję - nawet w procesie
                              legislacyjnym w UE.
                              • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 17.01.07, 12:40
                                No to tak: problemem centralizacji nie jest to, kto tam siedzi w centrali i
                                podejmuje decyzje. Może to być i sztab specjalistów, może być Endrju z Le Penem
                                i komunistami włoskimi. Obojętne. Chodzi o to że centralnie trudniej podejmować
                                decyzje odpowiadające potrzebom organizacji tak dużej jak UE. A to dlatego że
                                każdy region (nie mówię już państwo, a region) ma odmienne potrzeby i należy
                                dążyć do tego by podejmował jak najwięcej decyzji samodzielnie.
                                Unia natomiast specjalizuje się w biurokratyzacji, czemu chyba nie zaprzeczysz
                                czego najbardziej debilnymi objawami są słynne marchewki jako owoce, czy
                                określanie kształtu ogórka.
                                • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 10:37
                                  UE zajmuje się tylko wybranymi dziedzinami, właśnie tymi gdzie jest potrzebna
                                  unifikacja. Ba nawet w sposób centralny chce zmuszać do stosowania prawa
                                  państwa pochodzenia - czyli krajowego :)
                                  • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 10:50
                                    Na przykład w kwestii stosunku do kary śmierci?:)
                                    • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 10:52
                                      KS to Europejska Konwencja Praw Człowieka, podpisana jak mniemam zgodnie z
                                      suwerenną decyzją każdego państwa-sygnatariusza :)
                                      • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 11:08
                                        I znowu przeskakujesz na inny temat. To jest centralizacja i to zbędna totalnie.
                                        • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 11:32
                                          Tzn. umowa międzynarodowa (Konwencja) jest też przejawem centralizacji?
                                          A może właśnie przejawem suwerennej decyzji państwa?
                                          • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 11:44
                                            Co tu do rzeczy suwerenność decyzji?
                                            • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 12:03
                                              Związanie się państwa umową międzynarodową np. w sprawach granicznych to
                                              suwerenna decyzja państwa.

                                              Czyżbyś uważał to za przejaw centralizacji?
                                              • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 12:09
                                                Mówimy tu o UE. O ile się nie mylę kłopoty mielibyśmy z wejściem nie podpisując
                                                tego dokumentu. Poza tym nie o przymus tu chodzi. Mówiłeś że UE reguluje
                                                niezbędne rzeczy. Biorąc pod uwagę wspomnianą KS i kształt ogórka, chyba jednak
                                                tak nie jest.
                                                • rydzyk_fizyk Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 18:42
                                                  UE nie reguluje KS.
                                                  Co do kształtu ogórka to poproszę o przytoczenie odpowiedniego przepisu prawa wspólnotowego.
                                                  • humbak Re: Decyzje w Brukseli podejmują państwa członkow 19.01.07, 22:14
                                                    Pisałem o Co mi chodziło z tym regulowaniem KS. A co do ogórka: wycofuje się
                                                    rakiem. Nie chce mi się szukać:)
      • reakcjonista1 Taka nowa Rada Komisarzy Ludowych? 15.01.07, 13:25

    • humbak Re: 84% 15.01.07, 02:51
      Właśnie właśnie, Elfhelm poruszył tu właściwy problem. 84% aktów wprowadzonych
      to akty warunkowane przepisami UE. A jaka o część obowiązujących aktów? Oraz
      jakie jest ich faktyczne znaczenie?
    • bolszewicka_swinia Brukselska władza się rządzi, ale niedługo, niedłu 15.01.07, 09:50
      • karbat Re: Brukselska władza się rządzi, ale niedługo, n 15.01.07, 12:18
        Polskie mozdzki sie podniecaja ,zamiast myslec ;Bruksela itd itp

        Niemcy wiedza , Herzog wie doskonale ,ze wiekszyc tych "praw Brukselskich"
        proponowali, ustanawiali niemieccy parlamentarzysci
    • venus99 Re: 84% 19.01.07, 11:07
      jak zawsze:ani światła ani prawdy.
      i całe szczęście,że jestesmy w UE.inaczej to bylibyśmy już na kaczym zadupiu.
      • bubba49 Re: 84%żeby nie UE był by niezły bajzel. 19.01.07, 11:10
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka