Dodaj do ulubionych

co moze komisarz?

24.01.07, 10:06
Pytanie jest chyba wane wobec perspektywy nowych wyborow w W-wie.
Kiedy przychodzili tu pisowcy komisarze na miejsce pisowskiego prezydenta i
pisowskiego komisarza, to rzecz byla dosc klarowna. Byly zastane, stare i
niepodwazalne cele, byly przyjazne kadry. Wystarczylo byc, a w przypadku Kazia
byc i udawac, ze sie cos robi. A co moze zrobic pisowski komisarz jesli ma do
dyspozycji nowomianowanych urzednikow z nadania politycznego przeciwnika,
podobna w rodowodzie nowa rade miasta, nowe - sprzeczne z pisowskimi - cele,
procedury, trwajace audyty mogace pokazac zenade pisowskich rzadow ...
Wejdzie w sytuacje, kiedy niemal wszystko jest wlasnie zmieniane z tego, co
sie komisarzowi podobac powinno (bo postpisowskie) na to, czego nie powinien
przynajmniej lubic, a w zasadzie moglby sie obawiac.
Bedzie administrowal nie wchodzac w poliytyczne konflikty, czy zacznie orac co
sie da i zawracac kijem Wisle?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka