Dodaj do ulubionych

O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięciu lat

30.01.07, 20:21
rosła w 2006 roku gospodarka naszego kraju
Obserwuj wątek
    • hihiro1 Bo jest koniunktura swiatowa cymbałku, 30.01.07, 20:23
      ponadto od tego roku szerokim strumieniem do Polski napłynęły fundusze unijne.

      Owe 5,8% w takich warunkach to o kilka procent za mało.
      • artsg Re: Bo jest koniunktura swiatowa cymbałku, 30.01.07, 20:25

        > Owe 5,8% w takich warunkach to o kilka procent za mało.

        I byłoby gdyby nie Balcerowicz
        • hihiro1 Re: Bo jest koniunktura swiatowa cymbałku, 30.01.07, 20:28
          > > Owe 5,8% w takich warunkach to o kilka procent za mało.
          >
          > I byłoby gdyby nie Balcerowicz

          Tak wierzysz w jego nadludzkie możliwości wpływania na wydarzenia, ze powinieneś
          postawić mu ołtarzyk :)
          • x2468 Re: Bo jest koniunktura swiatowa cymbałku, 30.01.07, 20:31
            A tymczyse w Estoni uroslo o 11%.I to bez Skrzypka i Kaczorkow.
            • cat8 Re: Bo jest koniunktura swiatowa cymbałku, 30.01.07, 20:33
              x2468 napisał:

              > A tymczyse w Estoni uroslo o 11%.I to bez Skrzypka i Kaczorkow.
              -------------------------------------------------
              - tam nie było wcześniej Balcerowicza :))))))))
              • hihiro1 Powiedz to matołowi artsg 30.01.07, 20:35
                cat8 napisał:

                > x2468 napisał:
                >
                > > A tymczyse w Estoni uroslo o 11%.I to bez Skrzypka i Kaczorkow.
                > -------------------------------------------------
                > - tam nie było wcześniej Balcerowicza :))))))))

                To on uważa, że za wszystko odpowiedzialny jest Balcerowicz
              • man_sapiens Re: - tam nie było wcześniej Balcerowicza :))))))) 30.01.07, 22:33
                ale nawet bez niego Estończycy wprowadzili reformy, jakich nie pozwolili
                Balcerowiczowi przeprowadzić u nas nasi wspaniali politycy (ci z lewej strony,
                jak Kwaśniewski, i ci jeszcze bardziej z lewej, jak Kaczyński). Np. podatek
                liniowy, minimalizowanie deficytu budżetowego.
      • cat8 Re: Takiego wzrostu nie przewidział nikt 30.01.07, 20:35
        Swoje szacunki dotyczące wzrostu gospodarczego w 2006 r. opublikował wczoraj GUS. Okazały się one znacznie lepsze niż prognozy
        analityków. W tym roku zapewne firmy nieco zwolnią tempo inwestycji i produkcji, ale i tak wzrost będzie wysoki.
        Publikacja Głównego Urzędu Statystycznego zaskoczyła wielu ekonomistów, a także Ministerstwo Finansów. Zwłaszcza że wzrost PKB
        za IV kw. 2006 r. wyniósł prawdopodobnie ponad 6,3 proc. Poproszona podczas konferencji prasowej o odniesienie się do szacunków
        ekonomistów, według których wzrost gospodarczy w samym ostatnim kwartale wyniósł 6,3 - 7,0 proc., wiceprezes GUS Halina
        Dmochowska powiedziała: - "Wydaje się, że nie będzie to w górnej granicy".

        - Dane GUS o wzroście PKB za cały 2006 rok są nieco lepsze od naszych szacunków (5,7 proc.), więc 5,8 proc. bardzo nas cieszy -
        powiedziała wiceminister finansów Katarzyna Zajdel-Kurowska. Tuż po konferencji GUS resort finansów podniósł prognozę wzrostu
        gospodarczego na 2007 r. z 5,1 do 5,4 proc. O utrzymaniu bardzo dobrej koniunktury w tym roku przekonani są wszyscy ekonomiści,
        jednak szczegółowe prognozy są rozbieżne. Do największych niewiadomych zaliczyć można wynik polskiego eksportu, czy utrzyma
        wysokie tempo, a także czy moce produkcyjne firm nie zaczną się wyczerpywać oraz co dalej ze wzrostem inwestycji.
        • hihiro1 Już wiemy, ze potrafisz obsługiwac schowek windows 30.01.07, 20:36
          i że nie potrafisz myśleć.

          Nie musisz tego demonstrować :)
        • x2468 Re: Takiego wzrostu nie przewidział nikt 30.01.07, 20:42
          A tymczasem szybszy wzrost zanotowaly Czechy,Estonia,Slowacja,Litwa.Jedynie
          Lotwa i Wegry mialy gorsze wskazniki.A wiec nie mamy szans na dogonienie tych
          panstw.Jesli nadal utrzymamy to tempo,to dogonimy portugalie w 2035 roku.A wiec
          spokojnie czekaj.
          • cat8 Re: Takiego wzrostu nie przewidział nikt 30.01.07, 20:43
            x2468 napisał:

            > A tymczasem szybszy wzrost zanotowaly Czechy,Estonia,Slowacja,Litwa.Jedynie
            > Lotwa i Wegry mialy gorsze wskazniki.A wiec nie mamy szans na dogonienie tych
            > panstw.Jesli nadal utrzymamy to tempo,to dogonimy portugalie w 2035 roku.A wiec
            > spokojnie czekaj.
            ----------------------------------------------------------
            - to prawda, ale tam wcześniej nie było Balcerowicza...
            • sierzant_nowak do ok 2000 roku, gdy Balcer miewal udzial w 31.01.07, 10:39
              rzadach, to PKB/capita i tempo wzrostu PKB bylo w Polsce wyzsze niz w Czechach czy na Slowacji. Dopiero gdy zrezygnowal z udzialu w rzadzeniu i zajal sie WYLACZNIE polityka monetarna - dzieki cud politykom o klasie zblizonej do obecnie rzadzacych socjalistow dalismy sie wyprzedzic
              • reakcjonista1 Leszek? To Ty? :-)) 31.01.07, 11:13
                chyba sam nie wierzysz w to co piszesz :-)
                • sierzant_nowak a jak bylo na prawde? :-) 31.01.07, 12:06

      • w11mil sam prawdopodobnie jestes cymbałkiem 30.01.07, 21:15
        nie bedzie rozwoju gospodarczego w kraju, w którym inwestor spodziewa sie, ze
        bedzie musial oplacac sie skorumpowanym urzednikom
        • sierzant_nowak madrosci w11mila ciag dalszy :D 31.01.07, 10:37
          www.transparency.org/content/download/10672/91340/version/1/file/elmundo_cpi_y-or-re.pdf
          Takie przykladowo Indie czy Chiny maja rozwoj prawie 2x szybszy od nas a percepcja korupcji na tym samym mniej wiecej poziomie... Baa - nasz rozwoj gospodarczy jest szybszy niz np. niemiecki czy francuski, a korupcja wieksza...

          Jak wszystkie twoje prymitywne argumenty - ten rowniez niewiele wart...
      • loppe wg tego cymbała 8 lat była recesja w świecie 31.01.07, 11:30
        dopiero w 2006 "jest koniunktura w świecie"
        • sierzant_nowak tak? A jaki byl przyrost PKB w 2005? 04? 03? 31.01.07, 13:46
          a tam przy okazji gosp. zmagala sie z cenami ropy na ksiezycowych poziomach...
          • sierzant_nowak Re: tak? A jaki byl przyrost PKB w 2005? 04? 03? 31.01.07, 14:57
            bi.gazeta.pl/im/7/3886/m3886747.jpg
            taki :D
      • uzdek98 w porownaniu do innych krajow nowej EU cienizna 31.01.07, 14:54
        ale u nich nie ma odnowy moralnej oraz solidarnego panstwa ...
    • nonno1 Re: Czyli niedługo będzie spadać 30.01.07, 20:37
      Na wykresach pięknie widać cykle koniunktury, ponadto są już widoczne oznaki
      przegrzania: brak wykwalifikowanej siły roboczej (emigracja!), wzrost żądań
      płacowych, trudności w realizacji budów (w tym finansowanych przez UE). Rząd
      nie czyni nic, by przedłużyć okres prosperity, przeciwnie - ustępuje
      stoczniowcom, górnikom, teraz rolnikom, co zniechęca kapitał do inwestowania.
      Spodziewam się, że ten rok będzie szczytowy, w następnym nastąpi spadek (nie
      PKB, ale zmniejszony przyrost) i będzie cykl wchodził w fazę stagnacji (oby nie
      recesji).
      • cat8 Re: Inwestycje zaskoczeniem 30.01.07, 20:39
        Największym zaskoczeniem dla ekonomistów jest właśnie tempo inwestycji. Według szacunków GUS wyniosło w zeszłym roku 16,7 proc.,
        a w trzecim i czwartym kwartale sięgało nawet 20 proc. Gros tych inwestycji poczyniły zagraniczne przedsiębiorstwa obecne już
        na naszym rynku. Prezes Electrolux Polska Tomasz Wrzodak mówi, że w zeszłym roku jego spółka wydała w Polsce 70 mln euro na
        inwestycje w dwie nowe fabryki. Dzięki temu produkcja zwiększyła się aż o 30 proc., a w tym roku szwedzki Electrolux planuje
        otwierać nowe linie produkcyjne.

        Według Andrzeja Bratkowskiego, głównego ekonomisty Pekao SA, w tym roku firmom trudno będzie zwiększać inwestycje w takim
        tempie. - Zeszły rok był wyjątkowy polatach stagnacji. Nie wierzę, by przez dwa lata mogło się utrzymać tak wysokie tempo - mówi
        Bratkowski. Dlatego jego zdaniem wzrost PKB wyniesie w tym roku ok. 5 proc. Innego zdania są ekonomiści PAN. Prognozują, że
        wzrost inwestycji wyniesie w tym roku 21,3 proc., a gospodarka będzie się rozwijać w tempie 6 proc.
        • nonno1 Re: Inwestycje zaskoczeniem - na jak długo? 31.01.07, 10:22
          To wszystko prawda, ale wątpliwe żeby ta tendencja się utrzymała, przy tych
          oznakach przegrzania. Gospodarka ma dużą inercję i wszystko zachodzi z
          opóźnieniem, ale skoro jesteśmy na szczycie, najbardziej prawdopodobny jest
          zjazd ze szczytu do dołu.
      • ossey Re: Problemy byly sa i beda...chodzi tylko 30.01.07, 20:44
        umiejetnosc ich rozwiazywania. To ze rosna place to przy nie rosnacej inflacji
        jest akurat pozytywne...rosnie popyt krajowy. Obecnie najbardziej istotna sprawa
        jest obnizka skladek ZUS...to umozliwy dlaszy wzrost wynagrodzen i jednoczesnie
        doprowadzic moze do zmiejszenia emigracji.
        Klejny problem to inwestycje w szeroko pojeta infrastrukture.
        Obecnie jestesmy na fali wznoszacej i prawdopodobnie czeka nas kilka a moze
        nawet kilkanascie lat bardzo dobrej koniunktury...chyba ze znowu lewactwo dorwie
        sie do wladzy.
        • hihiro1 Od kiedy zaniechanie jest rozwiazaniem ? 30.01.07, 20:49
          > Obecnie jestesmy na fali wznoszacej i prawdopodobnie czeka nas kilka a moze
          > nawet kilkanascie lat bardzo dobrej koniunktury...

          Kilkanaście lat dobrej koniunktury nie miało miejsca nigdy i nigdzie.
          My znajdujemy się na szczycie paraboli.
          To może potrwać rok, góra dwa-trzy lata.

          > chyba ze znowu lewactwo dorwie sie do wladzy.

          Lewactwo właśnie rządzi
          • ossey Re: Skad wiesz ze na szczycie paraboli? 30.01.07, 20:54
            Nic o tym nie swiadczy...w Polsce sa zapowiadane kolejne wielkie inwestycje w
            pezmysle , uslugach i infrastrukturze. Ja nie widze zadnych oznak ze to juz
            koniec wzrostow...wrecz uwazam ze to dopiero poczatek.
            • hihiro1 Statystyka, ekonomia i historia 30.01.07, 21:12
              ossey napisał:

              > Nic o tym nie swiadczy...w Polsce sa zapowiadane kolejne wielkie inwestycje w
              > pezmysle , uslugach i infrastrukturze. Ja nie widze zadnych oznak ze to juz
              > koniec wzrostow...wrecz uwazam ze to dopiero poczatek.

              Cykle koniunkturalne zależą od wielu czynników.
              Zarówno obiektywnych jak i subiektywnych.
              Przewidzieć ich nie sposób (ten kto to potrafi zostanie miliarderem).

              Głównym motorem napędowym gospodarczego przyspieszenia w RP (za co Kaczki winny
              bogu dziękować, bo bez tego już dawno grzebaliby po śmietnikach) są inwestycje
              spowodowane akcesją z UE i napływem unijnych funduszy. Jedno i drugie osiąga
              swoje apogeum. Ziemia i praca drożeją, konkurencja rośnie (Bułgaria, Rumunia).
              Rosną równiez oczekiwania i zniecierpliwienie społeczne. Protesty zapowiadają
              górnicy, służba zdrowia, rolnicy, nauczyciele. System ubezpieczeń społecznych
              zbliża się do niebezpiecznej granicy. Obsługa długów właśnie osiąga swoje
              maksimum. Polacy dochodzą do maksimum bezpiecznego zadłużenia (kredyty).

              Właśnie dzisiaj podano sondaż nastrojów społecznych - ilość mających nadzieje na
              poprawę swojej sytuacji nieznacznie zmalała, wzrosła za to ilość pesymistów. To
              może się przełożyć na zmniejszenie konsumpcji i zwiększenie oszczędzania (to
              rozsądne gdy spodziewasz się, że będzie gorzej i/lub gdy zapożyczyłeś się już do
              granic), a więc spadek popytu wewnętrznego. Tak się dzieje na całym świecie.
              Teraz wystarczy aby inwestorzy skierowali się do bardziej uległych i tańszych
              nowych członków UE i po koniunkturze.

              A co robi rząd aby wykorzystać hossę i przygotować się na bessę ?
              Grzebie się w teczkach i pali pracowników polskiego wywiadu.
              • cat8 Re: Statystyka, ekonomia i historia 30.01.07, 21:22
                hihiro1 napisała:

                > A co robi rząd aby wykorzystać hossę i przygotować się na bessę ?
                > Grzebie się w teczkach i pali pracowników polskiego wywiadu.
                ----------------------------------------------------------------------
                - rząd robi reforme finansów publicznych. Zgodnie z terminarzem do końca marca skierujemy projekt do uzgodnień międzyresortowych - wyjaśniła Zyta Gilowska na antenie radiowej Trójki. Wicepremier liczy, że uzgodnienia będą trwały krótko. - Jeśli jest wola polityczna, to nie należy projektu ustawy uzgadniać bez końca - dodała. Pośpiech wynika z faktu, że przepisy ustawy miałyby zostać zastosowane już do przygotowania budżetu na rok 2008. Mają się w nim znaleźć wszystkie środki publiczne będące obecnie w dyspozycji zakładów budżetowych i gospodarstw pomocniczych oraz niektórych funduszy i agencji. Projekt przepisów zakłada, że po ich wejściu w życie znikną wszystkie zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze. - To jest wynalazek z początku lat 50. -wyjaśniła Zyta Gilowska. Dodała, że jeśli chodzi o agencje i fundusze, sprawa jest bardziej złożona - trzeba je podzielić na grupy. Część zostanie zlikwidowana, reszta zostanie włączona do budżetu i przekształcona w jednostki budżetowe.

                Aby reforma była kompletna, wicepremier chciałaby, aby równocześnie posłowie uchwalili inne ustawy, m.in. dotyczące redukcji niektórych pozapłacowych kosztów pracy. Chodzi o obniżenie składki rentowej z 13 proc. do 10 proc. Zmiana ta miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2008 roku. Natomiast od początku 2009 roku składka zostałaby zmniejszona o kolejne 3 pkt proc., do 7 proc.

                Po przeprowadzeniu reformy finansów publicznych zmieni się organizacja całego sektora. Według Gilowskiej, po jej przeprowadzeniu rząd będzie miał większą kontrolę nad wydawanymi środkami, a przede wszystkim nad pieniędzmi dotąd ukrywającymi się pod postacią rozmaitych rezerw.

                Zysk, jaki budżet odczuje w wyniku reformy, to oszczędności rzędu 0,8 do1 proc. PKB, czyli ok. 8 -10 mld zł w ciągu dwóch lat od jej wprowadzenia.
                • sierzant_nowak rzad rzadzi juz ponad rok, a ciagle tylko GADA 31.01.07, 10:44
                  > - rząd robi reforme finansów publicznych. Zgodnie z terminarzem do końca marca
                  > skierujemy projekt do uzgodnień międzyresortowych

                  nie wierze tym bolszewikom za grosz. Poki co to od roku gadaja tylko - przez rok czasu nie udalo sie zrobic NIC konkretnego ani w kwestii sadownictwa, ani gospodarki. Tylko puste pieprzenie o tym czego to nie zrobia w 2035 roku...
        • nonno1 Re: Ideologia Cię zaślepia 31.01.07, 10:26
          Przecież poprzedni okres szczytowy (1997) był właśnie za rządów SLD i PSL. Oni
          też chwalili się wzrostem, tak jak teraz kaczory, ale nic nie zrobili (jak
          kaczory), żeby to przedłuzyć.
          Niestety, z lewa, czy z prawa, nasze rządy po Mazowieckim i Bieleckim, raczej
          psują warunki gospodarowania niż poprawiają.
    • 3promile Re: O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci 30.01.07, 20:39
      Przestań spamować, matole. Trollować też trzeba umieć.
      • cat8 Re: O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci 30.01.07, 20:41
        Firmy stawiają na rozwój
        Tak optymistyczne prognozy uprawdopodobniają przedsiębiorcy, którzy planują także w tym roku duże inwestycje. Z analiz
        Konfederacji Pracodawców Polskich wynika, że przedsiębiorstwa deklarują wyraźny wzrost aktywności inwestycyjnej. Nowe, istotne z
        punktu widzenia firmy projekty inwestycyjne planuje w I kw. br. rekordowy w historii badań odsetek przedsiębiorstw - 38,5 proc.
        Także plany na cały 2007 r. zakładają większą aktywność inwestycyjną niż w 2006 r. Henryk Orfinger, przewodniczący rady nadzorczej Laboratorium Dr Irena Eris, zapewnia, że jego zakład planuje w tym roku
        rozbudowę: - Tylko rozbudowa części produkcyjnej ma pochłonąć 30 mln złotych. Także szwedzka Skanska planuje w tym roku
        inwestycje m.in. w rozwój firmy o wartości 30-40 mln zł. W poprzednim roku otworzyła dwa nowe oddziały - budownictwa ogólnego i
        drogowo-mostowego. To wiązało się oczywiście ze wzrostem zatrudnienia z 5 do 6,5 tys. osób. - Ubiegły rok był najlepszy w
        historii funkcjonowania firmy w Polsce - cieszy się prezes Skanska Roman Wieczorek. - Wartość naszej sprzedaży wzrosła z 2,3 do
        2,9 mld zł, a zysk z 70 mln w 2005 r. do 110 mln w 2006 roku.
        Z powodu m.in. rosnących inwestycji największą dynamikę wzrostu produkcji odnotowało właśnie budownictwo - aż o 17,5 proc.
        Branża ta jest jednym z głównych motorów gospodarki.
    • cat8 Re: O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci 30.01.07, 20:45
      Polacy kupują coraz więcej

      Tak wysoka dynamika inwestycji wynika w głównej mierze z rosnącej konsumpcji. Gospodarstwa domowe zwiększyły swoje wydatki na
      cele konsumpcyjne o 5,2 proc., podczas gdy jeszcze w 2005 r. wzrost ten wyniósł 1,8 proc. Trudno się dziwić coraz większej chęci
      Polaków do wydawania pieniędzy, jeżeli zarobki rosną w niespotykanym od lat tempie. Przeciętne realne wynagrodzenie brutto w
      przedsiębiorstwach zatrudniających ponad dziewięć osób wzrosło w ubiegłym roku o 4,2 proc. Od siedmiu lat wzrost ten wahał się w
      granicach 1 do 2 proc., a w 2005 r. wyniósł zaledwie 1,2 proc. Natomiast już w grudniu 2006 r. po raz pierwszy w historii
      średnia pensja w firmach wyniosła ponad 3 tys. zł.
    • hrabia.m.c Re: 7,! % już było ,za "komuchów" 30.01.07, 20:52
      • cat8 Re: Eksport ostro w górę 30.01.07, 20:54
        Przyczyną lepszych od oczekiwań wyników gospodarki jest również szybko rosnący eksport. Jeszcze rok temu Instytut Badań nad
        Gospodarką Rynkową przewidywał, że sprzedaż zagraniczna wzrośnie w 2006 r. o 7,7 proc., teraz prognozy instytutu wskazują na 15
        proc. Dokładne dane nie są jeszcze znane, jednak wiadomo, że według GUS po trzech kwartałach sprzedaż zagraniczna wzrosła o 16,2
        proc. (w cenach stałych z roku 2005). - Eksport rósł mimo umacniającego się złotego - zauważa Andrzej Bratkowski. Jest to w
        dużej mierze efekt dobrej koniunktury w Europie Zachodniej. Na przykład gospodarka niemiecka rosła w zeszłym roku w tempie 2,5
        proc. - Nasz eksport pozostaje silny,tym bardziej że wciąż weryfikowane w górę są prognozy gospodarcze w Niemczech, które są
        naszym głównym partnerem handlowym -mówi ekonomistka banku BPH Marta Kurtek. Dlatego również w tym roku sprzedaż zagraniczna
        może sprawić niespodziankę.
        • jacekm22 Re: Eksport ostro w górę 30.01.07, 21:18
          Zebys nie popuscil z tego szczescia !!
          A tak na serio to nalezymy i bedziemy nalezec do najbiedniejszych krajow w
          UE ...
          Zeby Polska realnie doganiala stare kraje uni musi miec dwucyfrowy wzrost
          gospodarczy , ale dokad beda rzadzic socjalisci - teraz mamy odmiane pobozna ,
          to taki wzrost nam nie grozi ....
    • t-800 A dolar i benzyna miały być po 6 zł po dojściu PiS 30.01.07, 21:22
      ... do władzy. Prorokowały liberały i autoreyty moralno-ekonomiczne.
      • ofiara_spelniona A tank ze serii 800/h PiSdupcem!:-)) 30.01.07, 22:23
        t-800 napisał:

        > ... do władzy.
    • ofiara_spelniona O 5,8 procent, czyli Nacz'tym polega Wielkość 30.01.07, 21:27
      Kwaczyńskich!

      cat8 napisał:

      > Jarosław ma charakter podobny do Józefa Piłsudskiego, a Lech do Sławojki
      > 3 mln. chat w 8 lat?
      • cat8 Re: O 5,8 procent, czyli Nacz'tym polega Wielkość 30.01.07, 21:30
        Jarosław ma charakter podobny do Józefa Piłsudskiego, a Lech do Walerego Sławka
        • pawian_oktawian Re: O 5,8 procent, czyli Nacz'tym polega Wielkość 30.01.07, 21:34
          Jarosław ma charakter podobny do Stalina, a Lech do wielkiej michy ciepłego,
          rozmemłanego budyniu.
          • cat8 Re: O 5,8 procent, 30.01.07, 21:37
            jak zwykle tylko ad presonam....
            • ofiara_spelniona jak zwykle, Kaczyńskich Państwo polega ad argumen- 30.01.07, 21:43
              tum wazeliniarza cat8:)

              cat8 napisał:

              > jak zwykle
              • cat8 Re: jak zwykle, Kaczyńskich Państwo polega ad arg 30.01.07, 21:47
                ./......karawana PiS-u jedzie dalej............
                • ofiara_spelniona jak zwykle, wyksztaŁCIoŁKU cat8... 30.01.07, 22:03
                  "karawana idzie"; "karawana idzie", 8-my PiSwielbłądzie caczy:))))

                  cat8 napisał:

                  > Nacz'tym polega Wielkość Państwa Kaczyńskich

                  ps
                  ;P Szkoda;P
                  "Nie można wysłać wiadomości. Za dużo wielkich liter w temacie."
                • daktylek Re: jak zwykle, Kaczyńskich Państwo polega ad arg 30.01.07, 22:33
                  i niech ta karawana idzie dalej , byle dalej od gospodarki
        • ofiara_spelniona Jaruś ma charakter...:P 30.01.07, 22:09
          cat8 napisał:

          > wizerunek IV RP
          > Jarosław ma charakter podobny do Józefa Piłsudskiego, a Lech do 'sławojki'
          > 3 mln. chat w 8 lat?
        • man_sapiens No to Jarek do piły a Lesio do sławojki! 30.01.07, 22:36
    • asteroix Re: O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci 30.01.07, 21:51
      cat8 napisał:
      > O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci
      > rosła w 2006 roku gospodarka naszego kraju
      --------------------------------------------------------
      Najprawdopodobniej tylkko na papierze, a nawet jeśli jest to faktycznie prawdą,
      to tak się dzieje dzięki poprzedmniej władzy, a nie PiS.
      • cat8 Re: O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci 30.01.07, 21:53
        Sukces jest zawsze gospodarza...
        • jacekm22 Re: O 5,8 procent, czyli najszybciej od dziewięci 30.01.07, 22:03
          Ladnie ci mozg zaczadzili ze wypisujesz tu takie bzdury ....
          Kaczynski podobny do Pilsudzkiego!!!
          Toz on sie musi w grobie w Wawelskiej krypcie przewracac ze porownujesz go z
          taka totalna miernota jaka jest Jarek K .....
    • ukos Czyli dwa razy wolniej niż u liberałów 30.01.07, 22:40
      Litwa, Łotwa, Estonia - wzrost dwa razy szybszy, Słowacja - dużo szybszy,
      Czechy - szybszy. Najszybciej u liberałów - tych od, jak bezczelnie łże PiS,
      pustej lodówki.
      • sztandar.prawicy Nie oddamy Polaczka !!! 31.01.07, 10:24
        Według krytyków Polaczka - nienależycie wykonuje on nadzór nad tym motłochem. -
        Minister nie mógł iść na radykalne zmiany w GDDKiA, bo groziło to wstrzymaniem
        procesów inwestycyjnych. Dlatego wybrał drogę rewolucyjną - broni Polaczka
        jeden ze współpracowników.
        W ostatni piątek premier Kaczyński rozmawiał z Polaczkiem. Wyglądało na to, że
        decyzja na "tak" lub "nie" jeszcze nie zapadła.
    • reakcjonista1 Zabawny wątek 31.01.07, 11:04
      cat8 napisał jednozdaniowy, prosty składniowo wątek o wzroście gospodarczym na
      poziomie 5,8% a sfora PeOwców napadła go za... no właśnie, nie wiadomo za co? ;-)
      Wytłumaczenia są dwa - albo nadal wierzą w przepowiednie swojego guru (Donia) o
      katastrofie gospodarczej pod rządami PiS, albo po prostu ta sytuacja im nie
      odpowiada i woleliby wzrost ujemny co by odpowiadało proroctwom niejakiego
      Donalda z PO.
      Uprzedzę ewentualne poszczekiwania na mnie że "to nie zasługa PiSu" i napiszę,
      że ja o tym wiem :-)
      Wiem, również, że nie jest to zasługa "rządu Belki" tudzież Millera. Tez wzrost
      to jest pomimo rządu Belki, Millera, Marcinkiewicza i Kaczyńskiego...
      • karbat Re: Zabawny wątek 31.01.07, 12:14
        dlug publiczny wrosl o 40 mld zl ,byl to najwiekszy ,najszybszy wzrost od ,,,,
        kaczysci go nie beda splacac ,fakt, ale ich dzieci maja niezle perspektywy .

        Oszednosci budzetowe wg Gilowskiej 5 mld zl ,saldo imponujace .
      • bogucjusz Re: Zabawny wątek 31.01.07, 12:48
        reakcjonista1 napisał:

        > cat8 napisał jednozdaniowy, prosty składniowo wątek o wzroście gospodarczym na
        > poziomie 5,8% a sfora PeOwców napadła go za... no właśnie, nie wiadomo za co? ;
        > -)
        > Wytłumaczenia są dwa - albo nadal wierzą w przepowiednie swojego guru (Donia) o
        > katastrofie gospodarczej pod rządami PiS, albo po prostu ta sytuacja im nie
        > odpowiada i woleliby wzrost ujemny co by odpowiadało proroctwom niejakiego
        > Donalda z PO.

        Wytlumaczenie jest trzecie: zobacz, ile bylo dotychczas watkow o "pedzacej
        lokomotywie" gospodarki "dzieki" rzadom PiS


        > Uprzedzę ewentualne poszczekiwania na mnie że "to nie zasługa PiSu" i napiszę,
        > że ja o tym wiem :-)
        > Wiem, również, że nie jest to zasługa "rządu Belki" tudzież Millera. Tez wzrost
        > to jest pomimo rządu Belki, Millera, Marcinkiewicza i Kaczyńskiego...

        Z tym sie zgadzam calkowicie.


        ---
        Tzw. "Prawo i Sprawiedliwosc"; patrz --> Naduzycie semantyczne

        • reakcjonista1 Re: Zabawny wątek 31.01.07, 17:00
          Przeczytaj wątek otwierający tą dyskusję... przecież tam nie ma nic o PiSie,
          Kaczyńskim, Lepperze, koalicji! NIC!
    • wannassermann I dziekujemy UE i emigrantom za ten wzrost. 31.01.07, 15:53
      Bez UE i emigracji mielibysmy fige a nie wzrost gospodarczy.
      • cat8 Re: I dziekujemy UE i emigrantom za ten wzrost. 31.01.07, 17:42

        Rząd sprzyja rozwojowi specjalnych stref ekonomicznych, mają one za sobą rekordowy rok. Resort gospodarki i Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych informują, że do ich drzwi stukają wciąż nowi potencjalni inwestorzy zainteresowani ulokowaniem się w SSE. Zatrudnienie rośnie w strefach o wiele szybciej niż w całej gospodarce. W ubiegłym roku w SSE powstawało 75 nowych miejsc pracy dziennie. Minister gospodarki Piotr Woźniak informował w listopadzie ub. roku, że przez dwanaście miesięcy inwestorzy ulokowali w strefach 10 mld zł, tworząc 27 tys. miejsc pracy. W SSE pracuje dzisiaj ok. 100 tys. osób. W SSE zainwestowały m.in. takie firmy, jak: Opel, Toyota, General Electric, Motorola, Philips, Bosch czy Gillette. Tempo wzrostu liczby miejsc pracy w strefach w ub. roku wyniosło 39 proc. w SSE, podczas gdy w całej gospodarce - 3,6 proc. - mówił podczas konferencji minister. - Chcielibyśmy, żeby miejsc pracy przybywało w konkretnych regionach i żeby to były miejsca pracy w przemysłach innowacyjnych - oświadczył - odnosząc się nie tylko do SSE, ale także do tzw. parków przemysłowych i parków technologicznych. Omówił krótko instrumenty finansowe pomagające w walce z bezrobociem: jak fundusze pożyczkowe i poręczeniowe i odniósł się do rozwiązań o nazwie klaster (od ang. cluster), czyli skupisk wzajemnie powiązanych firm działających w pokrewnych sektorach oraz technostarter - przedsiębiorstw założonych przez pracowników naukowych wykorzystujących innowacyjne rozwiązania do których posiadają prawa. Piszemy o tym, żeby naszych Czytelników zetknąć z tymi przedziwnymi terminami (Polacy nie gęsi i swój język mają), gdyż z doświadczenia wynika, że niestety mogą się rozpowszechnić.
        Klastry i techostartery na razie nie są hitem
        Na razie miejsc pracy dzięki parkom, instrumentom finansowym, klastrom oraz technostarterom przybyło niezbyt dużo, a hitem są SSE, z którymi mamy już spory czas do czynienia. Niczego nie dostajemy jednak nigdy za darmo. Inwestorów przyciąga funkcjonowanie ich przedsiębiorstw w strefach, bo liczą na przywileje, m.in. zwolnienie z podatku CIT na kwotę nawet większą niż połowa zainwestowanych pieniędzy, zwolnienie z podatków lokalnych, przygotowania terenów, doprowadzenia mediów etc.
        Inwestycje realizowane od podstaw (tzw. greenfield, na których najbardziej nam zależy) finansują w znacznej części wielkie koncerny międzynarodowe, takie jak: LG, Shell, Bridgestone, Toshiba, Dell, Indesit, na terenach dotychczas nie wykorzystywanych przemysłowo. To oczywiste, że wymienionych (i innych) inwestorów udało się ściągnąć do Polski dzięki korzyściom, które niesie ulokowania ich działalności w SSE. Koncerny zostały zachęcone dotacjami w ramach "Systemu finansowego wsparcia dużych projektów". Takich dużych programów zwolnionych z podatków i otrzymujących dotacje gotówkowe realizowanych jest 26. Wartość wsparcia to 585 mln zł. W Ministerstwie Gospodarki informują, że od listopada 2005 do listopada 2006 r. SSE udzieliły 193 zezwoleń na rozpoczęcie inwestycji, wiąże się to z inwestycjami w wysokości 9,7 mld zł i stworzeniem ponad 27 tys. miejsc pracy, a dodatkowo w otoczeniu powstałej fabryki - dodatkowo ok. 7,5 tys.
        Ok. 600 firm zainwestowało 31 mld zł
        Zgodnie z ustawą z dnia 20 października 1994 r. o specjalnych strefach ekonomicznych, SSE to wyodrębniony obszar, na którym powinna być prowadzona działalność gospodarcza. Zamysł był taki, że będą promowane firmy rozpoczynające działalność, legitymujące się nowymi rozwiązaniami technicznymi i technologicznymi, bo wówczas wzrośnie konkurencyjność polskiej gospodarki. Strefy tworzono, żeby przyspieszyć rozwój danego regionu, ale jak się okazało, złoto idzie do złota tam, gdzie już firm w SSE jest dostatek, ciągną następne. Największe powodzenie ma Śląsk, Małopolska, Dolny Śląsk i województwo łódzkie. Podstawą dla inwestorów jest rozwinięta infrastruktura, m.in. dobre drogi. Dlatego mapa inwestycji w SSE pokazuje ich zagęszczenie na zachodzie Polski i na południu, a tzw. ściana wschodnia i północna część kraju wyglądają jak białe plamy. Może jest jakiś pomysł na to, żeby - działając błyskawicznie, jakoś to zmienić. Zyskałyby wówczas szansę: Lubelszczyzna, Podlasie, Warmia i Mazury.
        SSE mogą istnieć u nas tylko do 2017 r. - na tyle pozwala zapis traktatu akcesyjnego Polski do Unii Europejskiej, a przyzwoitą sieć dróg w kraju mamy mieć w 2020 r. Żeby inwestor odebrał coś ze strefy musiałby inwestować jak najszybciej. W ubiegłym roku udzielono 193 zezwoleń na podjęcie działalności inwestycyjnej w SSE. Znowelizowana została ustawa o SSE - w rezultacie powierzchnia stref zwiększyła się o 4 tys. ha. W 2006 r. rząd zmieniał obszar stref 25 razy. Agencja Nieruchomości Rolnych i Agencja Mienia Wojskowego mogły przekazać pod największe budowy w SSE swoje tereny.
        Mamy 14 Specjalnych Stref Ekonomicznych o łącznej powierzchni około 8 tys. hektarów, z czego 12 jest podległych bezpośrednio ministrowi gospodarki, a dwie - przez ministra skarbu i Agencję Rozwoju Przemysłu. W SSE działa ok. 600 firm, które zainwestowały 31 mld zł. Strefami zarządzają specjalnie utworzone spółki akcyjne lub z ograniczoną odpowiedzialnością, w których skarb państwa albo samorząd województwa posiada większość głosów na walnym zgromadzeniu akcjonariuszy lub zgromadzeniu wspólników. To spółki wydają zezwolenia na działalność w SSE.
        Strefa łódzka w Warszawie...
        Przedsiębiorca działający w strefie, nawet niewielki, może otrzymać zwolnienie podatkowe, działkę po konkurencyjnej cenie, pomoc przy załatwianiu formalności związanych z inwestycją, zwolnienie z podatku od nieruchomości. Strefy zostały stworzone po to, by przyciągać inwestorów, ale stało się tak, że to inwestorzy przyciągają strefy i pierwotna idea funkcjonowania SSE została zatracona, przestały być elementem polityki regionalnej, ale każdy przyzna, że odpychać inwestycji greenfield szkoda. Samych SSE w 2006 r. tworzyć nam nie było wolno, ale powstawały podstrefy. Obserwowano w nich szaleńczy ruch.
        Coraz częściej się zdarzało, że inwestorzy wybierali dla swoich zakładów tereny, które do stref nie należą. Mówili, że zainwestują tylko wtedy, jeżeli upatrzony teren zostanie włączony do jakiejś SSE. I tak się działo, jeżeli potencjalny inwestor skłonny był do wyłożenia kilkadziesięciu milionów dolarów - wówczas resort gospodarki wykazywał elastyczność. I powstał galimatias. Na przykład Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna utworzyła swoją podstrefę w Warszawie, bo tak chciał inwestor - firma Procter & Gamble, która od kilku lat miała na warszawskim Targówku swoją fabrykę pieluch, podpasek i szamponów. Chciała się rozbudować, nie w woj. łódzkim, ale za miedzą swojego stołecznego podwórka. Przy podejmowaniu decyzji, czy budować zakład w Polsce decydujące były zachęty inwestycyjne - mówiła Małgorzata Mejer, rzeczniczka prasowa Procter & Gamble. Inaczej koncern budowałaby następną fabrykę nie w Polsce.
        Część strefy tarnobrzeskiej przeniesiono do Ożarowa Mazowieckiego i Kobierzyc. Podobnym przebojem do SSE wszedł LG (Kobierzyce i Mława) czy Michelin do Olsztyna.
        Gdzie weszły ostatnio koncerny
        Pierwsza w Polsce SSE powstała w Mielcu 11 lat temu na wzór działającej od 1958 roku strefy przetwórczej lotniska w irlandzkim Shannon. Oferowała ona inwestorom zwolnienia podatkowe i ulgi celne za umieszczenie zakładu w obszarze dużego bezrobocia. Największe firmy, które w ub. roku weszły do SSE w województwach:
        ? dolnośląskim - w wyniku włączenia do tarnobrzeskiej SSE terenów w Kobierzycach ulokowali się: LG Philips, Ohsung Display, LG Innotek Poland Sp. z o.o., LG Chem Poland Sp. z o.o., Dongyang Electronics Sp. z o.o., Heesung Electronics Poland Sp. z o.o., Lucky SMT Poland Sp. z o.o., LG Electronics, Toshiba. Do Wałbrzyskiej SSE włączono tereny pod inwstycje dla Colgate - Palmolive Sp. z o.o. ( Świdnica), 3M Poland Sp. z o.o. (Wrocław), SCA Hygiene Products Sp. z o.o. (Oława);
        ? kujawsko-pomorskim - włączono tam do Pomorskiej SSE tereny w Łysomicach i powstają fabryki koncernów Sh
        • cat8 Re: I dziekujemy UE i emigrantom za ten wzrost. 31.01.07, 17:45
          Do Wałbrzyskiej SSE włączono tereny pod inwstycje dla Colgate - Palmolive Sp. z o.o. ( Świdnica), 3M Poland Sp. z o.o. (Wrocław), SCA Hygiene Products Sp. z o.o. (Oława);
          ? kujawsko-pomorskim - włączono tam do Pomorskiej SSE tereny w Łysomicach i powstają fabryki koncernów Sharp i Orion
          łódzkim - włączono do Łódzkiej SSE tereny w Strykowie. Inwestuje PROWELL Sp. z o.o.;
          ? śląskim - ulokowały się w tym województwie TRW Polska sp. z o.o., Voestalpine SSC Polska;
          ? zachodniopomorskim - do Słubickiej SSE włączone zostały tereny w Koszalinie i powstają zakłady firmy Kronotex, natomiast Kostrzyńsko-Słubicka SSE wchłonęła tereny w Karlinie i przyciągnęła inwestycję Homanit Polska Sp. Kom.;
          ? opolskim - do wałbrzyskiej SSE włączono tereny w Skarbimierzu i powstaje zakład Candbury Polska Sp. z o.o.
          Rada Ministrów przyjęła m.in. "Wsparcie finansowe inwestycji realizowanej przez Sharp Manufacturing Poland Sp. z o.o w Łysomicach koło Torunia pod nazwą: "Fabryka modułów LCD, w latach 2006-2010", która zakłada pomoc w finansowaniu budowy. Inwestor zobowiązał się do utworzenia 3 tys. miejsc pracy i zainwestowania ponad 595 mln zł. Japońska firma Sumitomo Chemical chce w podtoruńskim Ostaszewie (Pomorska SSE) wybudować zakład produkujący komponenty do ekranów ciekłokrystalicznych: dyfuzory i filtry polaryzacyjne. Fabryka powstanie w sąsiedztwie zakładów Sharpa. Pod Toruniem zamierzają inwestować koncerny: Sanritz, Nitto Denko, Sohbi Kohgei i Hanwa. Rozrosła się w ciągu ub. roku Kamiennogórska SSE (Dolnośląskie). Na jej terenie pracuje ponad 3,5 tys. osób, a nakłady inwestycyjne wyniosły już ponad miliard złotych.
        • wannassermann Wzrost gospodarczy tylko dzieki UE i emigracji. 31.01.07, 18:29
          Jak zauwazaja ekonomisci, dwa najwazniejsze czynniki naszego wzrostu
          gospodarczego to inwestycje i popyt wewnetrzny.
          Inwestycje zawdzieczamy bezposrednio przynaleznosci do UE, natomiast popyt
          wewnetrzny jest bardzo znacznie wspierany przez pieniadze z zagranicy, ktore sa
          wydawane w kraju. W pierwszym kwartale 2006 tych pieniedzy od emigrantow
          wyslanych do kraju bylo ok. 3mld euro, ocenia sie ze w skali kraju bedzie to co
          najmniej 10 mld euro.

          Jedyna zasluga rzadu jest to, ze nie stara sie bardzo przeszkadzac. Ale moglby
          tez i pomoc, przez prywatyzacje 1600 panstwowych firm i obnizenie podatkow oraz
          kosztow pracy. Ale to nam obiecano dopiero w 2009 roku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka