rekontra
06.02.07, 20:46
zdaje się, że Marcinkiewicz uwierzył, że jest samodzielnym politykiem
o Sikorskim ...
"Ma specyficzne, inne od wszystkich spojrzenie na świat i Polskę. Jestem
pewien, że będzie jeszcze sławny. Niestety. Ciekawe, że wielu boi się o tym
rozmawiać. Odkładają telefon, piszą na kartkach. Panowie od 1984 roku żyjemy w
Orwellowskim świecie. Trzeba się przyzwyczaić."
nasłuchał się Kazio premier z Gorzowa jak to dzien w dzień przed piątą rano
budzi siuę zlany potem Jasio premier z Krakowa
infantylizm Gorzowianina raz
"W poniedziałek zjedliśmy z Radkiem Sikorskim kolację. Mam nadzieję, że nikogo
to nie zbulwersuje."
drugi raz infantylizm Kazia
"Radek Sikorski jest moim przyjacielem.
Nawet jego oksfordzki angielski był podziwiany."
"Mam doskonałe kontakty z większością dziennikarzy." pisze, czyżby nie
wiedział, żer jest użyteczny bidulek
kmarcinkiewicz.blog.onet.pl/
i dyskwalifikujące słowa o Macierewiczu:
".... minister Antoni Macierewicz. Moje doświadczenie jest proste. Pan
minister Macierewicz niczego w życiu nie wybudował, nie stworzył. Zawsze
dzielił i burzył."
jak ten yesik obrósł w piórka, pomyślał, że to jego pięć minut, szybko skonczy
karierę