Gość: RCR
IP: *.acn.pl
22.04.03, 23:28
Pan Maciej Kosiński, dyrektor generalny TVP rżnie głąba i mówi że od 1997
roku nie jest udziałowcem Euromediów, zatajając, że jego córeczka ma tam 42%
udziałów. Mówi "Uwiera mnie ta sytuacja, zgadzam się że jest wątpliwa. Tylko
co mam zrobić. Zmusić pełnoletnią córkę, żeby wrzuciła te udziały do kosza.
Odpowiem Panu co Pan miał zrobić w 1997 roku. Były dwa wariany: albo córeczka
nie kupuje udziałów, albo Pan zrzeka się stanowiska dyrektora generalnego TVP.
Na dzień dzisiejszy nic już nie możecie zrobić.
Zrobiliście typową mafię rodzinną i teraz Prohurator powinien wyjaśnić ile w
tym czasie nakradliście.
A tak na marginesie, jaka jest ta zachłanność ludzka. Nie starczyło Panu tej
pensji w TVP, ile to jest średnich krajowych.