Dodaj do ulubionych

IPN lubi i chroni Zydow

16.03.07, 22:15
Szczyca sie szumna nazwa Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu... dziala z korzyscia dla osob zydowskiego
pochodzenia.

Przez nieudolnosc IPN, zapewne planowana z premedytacja, zbrodniarz Morel
wykrecil sie od kary i sie byl wczesniej przekrecil, podobnie wykrecila sie
przez przekret Maria Gurowska zamieszkala jeszcze przez rok w Polsce po
zalozeniu IPN.
Celowo opozniane dzialania zwiazane z ekstradycja innych zbrodniarzy Burkata,
Michnika, Wolinskiej swiadcza o tym, ze Zydzi sa przez IPN chronieni.
O tych w Polsce to juz w ogole wstyd mowic. Ryszard Młynarski podobno mieszka
w Warszawie.... www.nczas.com/?a=show_article&id=3517
Do tego nalezy dorzucic sprawe 2 tomu zbrodniarzy ubeckich, ktory nie moze sie
wydac..., a mial byc wydany pol roku temu. Hm... pewnie za duzo osob jeszcze
zyje...
Nieudolne sledztwo w sprawie Koniuchow, slabe wyniki w sledztwach dotyczacych
mordow Polakow na Kresach, celowe opoznianie zamkniecia sprawy Kobylanskiego
jedynie potwierdzaja, ze IPN lubi i chroni Zydow. A ja nie rozumiem dlaczego?

--
** Ann Coulter: gdybym tylko była czarnym, żydowskim homoseksualistą, wtedy
dopiero mielibyście ubaw, a ja dopiero wtedy mogłabym mówić wszystko. Teraz
robię to tylko na 99 procent.
www.korwin-mikke.blog.onet.pl
Obserwuj wątek
    • frau_pranajtis Re: IPN lubi i chroni Zydow 17.03.07, 00:04
      Tu dowod:
      ,,Rzeź w Nalibokach

      Dwulicowość i hipokryzję IPN najlepiej ilustruje następująca sprawa. Z jednej
      strony mieliśmy ogromną ilość, dosłownie setki wystąpień członków kierownictwa
      IPN na czele z samym L. Kieresem, "demaskujących" rozmiary "polskiej zbrodni" w
      Jedwabnem. Z drugiej strony ci sami ludzie nabrali wody w usta w odniesieniu do
      rozlicznych zbrodni popełnionych na Polakach przez zbolszewizowanych Żydów,
      milczą jak grób na ten temat w swych publicznych wystąpieniach. A przecież
      powinni publicznie zabrać głos chociażby na temat postępów śledztwa w sprawach
      wymordowania przez sowieckich partyzantów żydowskich mieszkańców polskiego
      miasteczka Naliboki (w 1943 roku) i wsi Koniuchy (w 1944 roku). Czy polskie
      tragedie, czy polska krew się dla nich nie liczą? Na próżno Kongres Polonii
      Kanadyjskiej wielokrotnie słał do IPN ponaglenia w tej sprawie. Kierownictwo IPN
      unikało nagłośnienia zbrodni popełnionych na Polakach i ograniczało się jak
      dotąd do trafiających do o wiele mniejszego kręgu komunikatów jednego z
      oddziałów IPN (por. internetowy komunikat oddziałowej Komisji IPN w Łodzi z 5
      września 2002 roku). Dlaczego o sprawach tych zbrodni nie wypowiadał się
      publicznie sam prezes IPN Leon Kieres, dlaczego w czasie swych uniżonych
      przeproszeń wobec Żydów w USA nie zdobył się np. na polecenie im zapoznania się
      z wydanymi w USA książkami żydowskich autorów, dokumentujących zbrodnie
      zbolszewizowanych Żydów w Koniuchach na Polakach? Dlaczego? Odpowiedź na to jest
      aż nadto prosta - p. Kieres wyraźnie nie przejmuje się takimi "drobiazgami" jak
      zbrodnie na Polakach, on - z jakichś tylko jemu wiadomych względów - nabiera
      niezwykłej energii i pasji potępieńczej, gdy ma publicznie osądzać różne
      domniemane "polskie zbrodnie". ''
      www.naszawitryna.pl/jedwabne_857.html

      --
      ** Ann Coulter: gdybym tylko była czarnym, żydowskim homoseksualistą, wtedy
      dopiero mielibyście ubaw, a ja dopiero wtedy mogłabym mówić wszystko. Teraz
      robię to tylko na 99 procent.
      www.korwin-mikke.blog.onet.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka