Dodaj do ulubionych

Żaden pisiak nie pochwalił jeszcze ministra.

15.04.07, 19:28
Sądy 24-godzinne zamiast zapowiadanych korzyści przynoszą na razie jedynie
zwiększone koszty oraz paraliż policji i prokuratury, szczególnie w małych
miejscowościach - informuje "Słowo Polskie Gazeta Wrocławska".
Tylko na Dolnym Śląsku pierwszy miesiąc działalności szybkich sądów kosztował
podatników prawie pół miliona złotych. Czy było warto?

- Nie - odpowiada zgodnie większość policjantów i prokuratorów. Sądy
błyskawicznie skazujące sprawców niektórych przestępstw to sztandarowy pomysł
ministra Zbigniewa Ziobry. Mieli przed nimi stawać głównie stadionowi
chuligani, drobni złodzieje i uliczni wandale. W rzeczywistości wśród 890
spraw, którymi w pierwszym miesiącu działalności sądów 24-godzinnych
zajmowali się sędziowie, aż 90 procent dotyczyło pijanych rowerzystów i
kierowców.

Nowe sądy miały sprawić, że wyroki będą zapadały błyskawicznie. I
rzeczywiście. Czeka się na nie dwa dni. Tyle, że dotąd wyroki w podobnych
sprawach też zapadały szybko i to bez konieczności przeprowadzania procesu.
We Wrocławiu czekało się na nie góra dwa miesiące. W mniejszych miastach
trwało to raptem dwa, trzy tygodnie. A oskarżony nie musiał mieć adwokata.
Koszty były więc znikome.

Na sądach 24-godzinnych zarobili głównie adwokaci. Opieka mecenasa
przysługuje każdemu oskarżonemu stającemu przed takim sądem. Rozprawa trwa
kilkanaście minut, a za każdą z nich obrońcy należy się 439,20 złotych. Na
całym Dolnym Śląsku adwokaci zarobili na nowym rozwiązaniu ministerstwa aż
390 tysięcy złotych.

Na sądach ministra Zbigniewa Ziobry suchej nitki nie zostawiają też
policjanci. Marnują mnóstwo czasu i wydają fortunę na paliwo.

- Zamiast patrolować ulice i pilnować porządku, zajmujemy się konwojowaniem
zatrzymanych. Przez to inne, poważniejsze interwencje muszą czekać na wolny
patrol - mówi nadkomisarz Jacek Gałuszka, komendant policji z Oławy.

Dodaje, że do dziś nie dostał ani złotówki na dodatkową benzynę do
radiowozów. Tylko w ostatni czwartek w Jeleniej Górze popołudniu trwało pięć
spraw przed sądem 24-godzinnym. Zatrzymanych osób pilnowało aż 10
policjantów. O tylu mniej patrolowało ulice.

Ani minister Zbigniew Ziobro, ani żaden z jego zastępców, ani nikt inny z
Ministerstwa Sprawiedliwości nie chciał w piątek komentować wydatków na
utrzymanie sądów 24-godzinnych i rozmawiać o tym, czy są potrzebne.

- Zbieramy dane statystyczne z całej Polski i szacujemy wydatki. Gdy do nas
dotrą, przygotujemy oficjalny raport na ten temat - zapowiedziała Joanna
Dębek z Biura Informacji w Ministerstwie Sprawiedliwości.
www.tvn24.pl/1176531420,1,1397000,kiosk.html
Obserwuj wątek
    • witek.bis Re: Żaden pisiak nie pochwalił jeszcze ministra. 15.04.07, 19:33
      No, co się dzieje? Nie uwierzę, że wśród adwokatów nie ma ani jednego pisiaka.
      Dał pan minister zarobić? Dał. Jakaś wdzięczność mu się chyba należy, taka
      wasza korporacyjna mać!
    • naura Rozumiem, że twój sprzeciw budzi głównie to, 15.04.07, 19:51
      że ucierpieli biedni pijani rowerzyści i kierowcy?
      Fakt, to straszne. To nieopisanie tragiczne, że bezczelny Ziobro postawił tamę
      pijanym kierowcom. No jak on mógł?!!!
      • mike.recz nauro,proszę przeczytaj tekst ze zrozumieniem 15.04.07, 19:59
        Rozumiem, że twój sprzeciw budzi głównie to,naura napisała:

        > że ucierpieli biedni pijani rowerzyści i kierowcy?
        > Fakt, to straszne. To nieopisanie tragiczne, że bezczelny Ziobro postawił tamę
        > pijanym kierowcom. No jak on mógł?!!!
        • naura miku, to są dyrdymały przecież. Policjant ma oce- 15.04.07, 20:02
          niać, czy sądy dobrze funkcjonują? Jemu się pogorszyło, bo go do roboty pogoniono!
          Że adwokaci kosztują? W normalnych procesach też by kosztowali!
          A środowisko sędziowskie to od razu wiedziało, że pomysł się nie uda. Bo ich też
          do roboty pogoniono.
          I BARDZO DOBRZE !
          • mike.recz nauro,znowu udowodniłaś,że czytasz bez zrozumienia 15.04.07, 20:06
            miku, to są dyrdymały przecież. Policjant manaura napisała:

            > niać, czy sądy dobrze funkcjonują? Jemu się pogorszyło, bo go do roboty
            pogonio
            > no!
            > Że adwokaci kosztują? W normalnych procesach też by kosztowali!
            > A środowisko sędziowskie to od razu wiedziało, że pomysł się nie uda. Bo ich
            te
            > ż
            > do roboty pogoniono.
            > I BARDZO DOBRZE !
            • naura Biedny miku, naprawdę ci współczuję: 15.04.07, 20:19
              owe sądy miały sprawić, że wyroki będą zapadały błyskawicznie. I
              rzeczywiście. Czeka się na nie dwa dni. Tyle, że dotąd wyroki w podobnych
              sprawach też zapadały szybko i to bez konieczności przeprowadzania procesu.
              We Wrocławiu czekało się na nie góra dwa miesiące.
              Jest różnica?
              Durny, manipulancki artykuł na poparcie nieprawdziwej tezy, a ty sikasz po
              nogawkach :))
              • bio.mum Re: asienko- po co te dodatkowe nicki 15.04.07, 20:20
                naura napisała:

                > skoro z kazdej wyziera twoja za przeproszeniem gęba?
                • naura Mike, jak nie masz argumentów, to zmieniasz nick. 15.04.07, 20:22
                  Naprawdę jesteś biedny.
                  EOT
                  • bio.mum Re: naprawdę jesteś mega-czytalna 15.04.07, 20:35
                    naura napisała:

                    > Naprawdę jesteś biedny.
                    > EOT

                    nikt tak jak ty nie potrafi wprowadzac swoją głupota innych w taką konsternację.
          • mike.recz Re: miku, to są dyrdymały przecież. Policjant ma 15.04.07, 20:24
            Nowe sądy miały sprawić, że wyroki będą zapadały błyskawicznie. I
            rzeczywiście. Czeka się na nie dwa dni. Tyle, że dotąd wyroki w podobnych
            sprawach też zapadały szybko i to bez konieczności przeprowadzania procesu.
            We Wrocławiu czekało się na nie góra dwa miesiące. W mniejszych miastach
            trwało to raptem dwa, trzy tygodnie. A oskarżony nie musiał mieć adwokata.
            Koszty były więc znikome.
            ...............................................................................
            • mike.recz Re: miku, to są dyrdymały przecież. Policjant ma 15.04.07, 20:38
              miku, to są dyrdymały przecież. Policjant ma oce-
              naura 15.04.07, 20:02 + odpowiedz


              niać, czy sądy dobrze funkcjonują? Jemu się pogorszyło, bo go do roboty
              pogoniono!
              Że adwokaci kosztują? W normalnych procesach też by kosztowali!
              A środowisko sędziowskie to od razu wiedziało, że pomysł się nie uda. Bo ich też
              do roboty pogoniono.
              I BARDZO DOBRZE !
              ................................................................................
        • gryziec Re: nauro,proszę przeczytaj tekst ze zrozumieniem 15.04.07, 21:24
          Nie licz na jakikolwiek proces myślowy u pisuarów.
          Do nich docierają tylko proste przekazy :)

          www.youtube.com/watch?v=MbpDwu_cnVU
          • obseerwator w papierowym wydaniu było jeszcze porównanie 16.04.07, 00:17
            o pijaczkach z jordanowa śląskiego (taka wioska na trasie W-w - Kłodzko, w pow.
            Strzelińskim - 20 km od południowej granicy W-wia).

            W trybie zwykłym łapie się pijaczka, robi się notatkę i wzywa na na stępny
            dzień po rower i na przesłuchanie - musi byc trzeźwy, trzeźwieje w domu. Klient
            się przyznaje (no bo sprawa jest oczywista) i wyraża zgodę na dobrowolne
            poddanie sie karze. AKta ida do prokuratury do Strzelina (listem), a potem do
            Sądu . Na posiedzeniu sądu klient się stawia, jeśli mu się chce - nie ma
            obowiązku.

            W trybie Ziobrowym :

            wiezie się pijaczka do izby do Wrocławia (ul. Sokolnicza , koło pl. 1 maja, ups
            pl. JPII - centrum miasta, newralgiczny punkt, korki od 7.30 do 20) - 30 km

            powrót na komisariat w jordanowie śl - 30 km

            Po kilku - kilkunastu godzinach wyjazd po klienta do W-wia na sokolniczą - 30
            km.

            Jazda z klientem na posterunek do Jordanowa Śl. - 30 km.

            Klient czeka a papiery jadą do sądu do Strzelina - 15 km.

            Wracają papiery z prokuratury w Strzelinie - 15 km.

            I klient już jest wieziony do Sądu do Strzelina - 15 km.

            Jak by nie liczyc wychodzi 165 km w przybliżeniu .

            Elektoratowi PiSu przypominam, że samochody nie jeżdżą na powietrze.

            pomijam adwokata z urzędu, koszt panienek z sekreteritów sądu i prokuratury
            zatrudnianych po godzinach i w weekendy, nie zapłacony przez klienta rachunek z
            izby (ponad 200 zł), no i stracony czas i fakt, że policjanci zamiast patrolem
            zajmują się wożeniem klienta w te i nazad.
          • mike.recz Re: nauro,proszę przeczytaj tekst ze zrozumieniem 16.04.07, 00:22
            Czy wogóle do tej dziewczyny dociera,że strasznie się skompromitowała w tym
            wątku.


            gryziec napisała:

            > Nie licz na jakikolwiek proces myślowy u pisuarów.
            > Do nich docierają tylko proste przekazy :)
            • ave.duce Re: Nie. 16.04.07, 00:29

              • os_rooj Re: Nie...;P 18.04.07, 22:05

    • banme2 Jak Kazia, pochwali Kaczynski kopem 18.04.07, 22:06
      bo karzel nie znosi konkurencji. uzywa i kopie za drzwi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka