Dodaj do ulubionych

Ostatnie tango w Toruniu

20.04.07, 06:28
Kaczyński dał swoje ostatnie interwiev w rydzykowych mediach. To nie był
występ zwycięzcy.
Raczej akt ekspiacji, paniki i rozpaczy. Rydzyk na koniec pozwolił
Kaczyńskiemu wylać swoje próżne żale.

Konsekwencja integrystów Jurkowych jest aż przerażająca. No mercy. Mignął mi
tam w ekipie Jurka Paweł Milcarek, który tu na swoim blogu ogłosił
wspomnienie-nekrolog po Kaczyńskich.

W pisowskim garnku wywiercono maleńką dziurkę. To kwestia czasu, jak długo
zawartość będzie wyciekać, ale procesu nie da się powstrzymać. To koniec
marzeń o wielkiej, zintegrowanej prawicy polskiej. Kaczyńscy okazali się
zwyczajnie za głupi, za prymitywni do realizacji tego celu.

Nie wiadomo, czy, i na ile w tę operację byli włączeni inni wrogowie
Kaczyńskich - Giertych i Lepper. Wkrótce się przekonamy. Wkrótce się
przekonamy, co dla partii politycznych oznacza poparcie kościoła, głównie
Rydzyka. Jedno jest pewne w tym całym zamieszaniu - najmniej chodziło tam o
zasady i problem aborcji.

Obserwuj wątek
    • surykatka333 Marek Jurek nie nadaje się na przywódce parti 20.04.07, 06:32
      Jest podobnie mało medialny jak Cimoszewicz bardziej w chodzi w relacje z
      ludzmi jak z kamerami.
    • kaczysta Re: Ostatnie tango w Toruniu 20.04.07, 07:16
      Zbaczasz na manowce henius.
      Zaczynam sie o Ciebie martwic:)

      wiadomosci.onet.pl/1522427,11,item.html
      • haen1950 Re: Ostatnie tango w Toruniu 20.04.07, 07:20
        Ślepy tylko brailem może poczytać o kolorach. Rydzyk wyraźnie nawołuje do
        jednoczenia się wokół projektu Jurka. Przemyj oczy i przeczytaj jeszcze raz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka