travel_wawa
22.04.07, 13:46
Majowy strajk to być może ostatnia bitwa o młodych medyków.
Tendencje sa takie: starsi lekarze zbliżaja się do wieku emerytalnego,
młodsi, kończący studia czy kończacy specjalizacje w większości nie wiążą
swojej przyszłości z niewolniczym systemem ochrony zdrowia w nadwiślańskim
rejonie UE.
W pierwszym okresie po akcesji wyjeżdżali głównie już wykształceni
specjaliści z pewnym stażem. Obecnie otwieraja się możliwości odbywania STAŻU
PODYPLOMOWEGO w eielu krajach UE, nie wspominając o możliwości
specjalizowania się poza Polską.
Kraje starej Unii odczuwaja dotkliwy brak lekarzy specjalistów. Ci, którzy
przyjechali z Polski cieszą sie doskonałą opinią i ustawiaja sie do nich
kolejski (np w Danii, gdzie na wizyte u specjalisty czeka sie po kilka
miesięcy).
We wsztskich krajach UE poza Polską, lekarz specjalista zarabia ok 3 srednich
krajowych w PODSTAWOWYM MIEJSCU PRACY. U nas próbuje się zaimputować
społeczeństwu, że przemeczony lekarz, zmuszony do pracy w kilku miejscach
poprzez stawki godzinowe niższe niz stawka ukraińskiej sprzątaczki to
normalność.
Młodzież po studiach medycznych będzie masowo wyjeżdżać, a dziura pokoleniowa
dramatycznie narastać.
Jest tylko jeden sposób na zmianę trendu.
KONKUROWAĆ O POLSKICH LEKARZY, aby wykonywanie tego zawodu tutaj stało sie
atrakcyjne pod względem FINANSOWYM i pod wzgledem ORGANIZACJI PRACY.