Dodaj do ulubionych

Geneza wszechobecnego zła w Polsce

26.05.03, 07:49
Art. 10 pkt 1 Konstytucji RP stanowi: Ustrój
Rzeczpospolitej Polskiej opiera się na podziale i
równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i
WŁADZY SĄDOWNICZEJ

Jednocześnie bardzo często słyszymy: Nie było, nie ma
woli poitycznej wyjaśnienia jakiejś sprawy. I niech mi
ktoś wyjaśni co ma wspólnego wola polityczna z
osądzeniem spraw, począwszy od najbardziej znanych
zbrodni komunistycznych (Poznań 56', Gdańk 70', Radom
76', zbrodnie stanu wojennego) a na nierozliczonych
wielkich aferach korupcyjnych skończywszy.
Sprawa Rywina - nikt z polityków nie ma wątpliwości, że
oprócz zwykłej sprawy sądowej uzasadnione jest
powołowyanie komisji sejmowej i to bez względu na opcję
polityczną. I to jest jednoznaczne - wszyscy wiemy, że
sądom nie można ufać, nie można ufać bo to krętacze i
łotry. Zamiast Rywina za dupę i do pierdla (uchronienie
się przed mataczeniem i nie jest to przestępostwo o
"małej szkodliwości społecznej") to sprawę "przewalają"
politycy.
Sami sędziowie, prokuratorzy - zresztą cały wymiar
sprawiedliwości jest potwornie umaczany w różnego
rodzaju afery, przestępstwa, a na drobnych
wykroczeniach skończywszy. Wystarczy poczytać zwykłą
prasę codzienną... i co? i nic. A może ktoś słyszał o
wyrokach i odbytych karach?
Postuluję: przepędzić to całe bydło, w szczególności
"wybitnych" profesorów, mających różnego rodzaju
"zasługi", którzy na wydziałach prawa dalej
demoralizują młodzież. Osądzić sędziów i prokuratorów
(ale kto to zrobi - to oni tworzyli to kurewskie prawo
i "kruk...")
I co dalej? Nie wiem, ten cały wymiar sprawiedliwości
jest tak zakręcony, że chyba tylko diabeł potrafi to
rozkminić.
Nowy
Obserwuj wątek
    • Gość: babariba Geneza wszechobecnego zła w Polsce IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 09:52
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=3115761&a=3115761
    • nowytor To się w pale nie mieści 26.05.03, 14:30
      Premier!?!? wygłasza:
      " 26.5.Warszawa (PAP) - Premier Leszek Miller zapewnił,
      że jeśli w śledztwie dotyczącym podejrzenia korupcji w
      Ministerstwie Zdrowia zostaną postawione zarzuty, to
      winni poniosą najdalej idące konsekwencje (...)"

      To nie sądy i prokuratura będą broniły sprawiedliwości.
      Miller uzurpuje sobie prawo do sądzenia - Za coś takiego
      postawic drania przed Trybunałem Stanu i zamknąć na
      resztę jego plugawego życia w więzieniu.
      _____________
      A tobie babariba, wypiardku komuny później odpowiem.
      Nowy
      • nowytor babariba twoje zakłamanie 26.05.03, 21:03
        piszesz w powoływanym tekście:
        >>
        Wszystkie opowieści o korupcji, pijaństwie w wykonaniu
        panów (i Pań) sędziów
        są bardzo ekscytujące. Ale jest to generalnie małe piko.
        Podstawową wadą polskiego systemu sądowego jest tryb
        "naboru" do korporacji.
        PO PIERWSZE: od kilku lat dziwaczne rzeczy dzieją się
        przy rekrutacji już na
        studia prawnicze. Nawet w renomowanym UW trzy lata
        temu podzielono kandydatów
        na tych "z Warszawy" i z "interioru" - na czas
        egzaminów wstępnych.
        I "wieśniaki" dostały w teście z historii 40 proc.
        pytań na temat historii
        starożytnej Grecjii (czyli stylów jońskiego,
        korynckich i jakichś tam
        jeszcze). W oczywisty sposób bowiem, style greckich
        starożytnych budowli, to
        najważniejsza część wiedzy potrzebna przyszłym
        sędziom, lub
        prokuratoromz "interioru". Bo kandydatów
        "warszawskich" pytano o rzeczy inne,
        bardziej zbliżone do normalnego rozumienia historii.
        Efekt był taki, żeznane
        mi dzieciaki (wtedy) z "interioru" zdały co prawda
        egzaminy, ale
        zaproponowano im studia zaoczne, czyli płatne.
        PO DRUGIE: korporacyjny, czyli cechowy tryb naboru do
        zawodu. Całkiem
        bezbłędnie wytypowałem sobie na własny użytek, kto ze
        studentów prawa na
        Uniwersytecie Warszawskim, rozpoczynających naukę w
        latach 1980, 1981 będzie
        miał uprawnienia adwokackie (n.p.). Osoby nie mające
        "uwikłań" rodzinnych,
        lub towarzyskich są w prawniczych branżach jedynie
        przypadkiem, odstępstwem
        od reguły.
        PO TRZECIE: po aplikacji sędzią (prokuratorem) de
        facto (choć asesorem de
        jure) zostaje wyselekcjonowany rodzinnie lub
        towarzysko młody człowiek mający
        lat 26 - 27. Niechby było.
        Jednak taka osoba dostaje do rąk niesamowitą władzę -
        może jedną durą
        decyzją zepsuć człowiekowi całe życie.
        A przecież jedną z reguł obowiązującej w Polsce
        doktryny prawnej jest
        posługiwanie się przy wyrokowaniu "doświadczeniem
        życiowym".
        Jakie "doświadczenie życiowe" może mieć 27 letni
        sądowy asesor?!!
        Jeśli był pilny w czasie aplikacji, może mieć najwyżej
        zagrożenie pylicą
        od "wąchania" hektarów sądowych akt.
        PO CZWARTE: a już mi się nie chce, książkę by trzeba
        napisać...<<

        NABÓR PODSTAWOWĄ PRZYCZYNĄ... puknij ty się w głowę
        Czy ty pracujesz dla Michnika, żeby takie bzdety pisać?
        Nowy
    • dr.krisk Nasz Nowy jak widać w formie! 26.05.03, 22:25
      Witaj Komisarzu! Jak widzę, zaczynasz odgrywac rolę Ludowej Sprawiedliwości -
      już byś wsadzał, wyrzucał - sam zastąpiłbyś cały Kodeks Karny...
      Już cię widzę w skórzanym płaszczu, bryczesach, z mauzerem w ręku jak
      zaprowadzasz sprawiedliwość. Tak późny wnuk Feliksa D., albo Maciarewicza A.
      Bardzo mocny jesteś w słowach. Bardzo.

      KrisK Rozśmieszony
      • nowytor Słuchajcie no bufonie 26.05.03, 22:47
        Czy mam rozumieć, że to co na pisałeś jest
        usprawiedliwienie dla tego wszechogarniającego syfu i że
        godzisz się na to?
        W ramach swojej paprackości palcem nie ruszysz. W dupie z
        tobą.
        Nowy
        • dr.krisk Jak zwykle nic nie rozumiesz... 27.05.03, 00:17
          nowytor napisał:

          > Czy mam rozumieć, że to co na pisałeś jest
          > usprawiedliwienie dla tego wszechogarniającego syfu i że
          > godzisz się na to?
          A gdzie ja to , misiu puszysty, pisałem? Ponosi cię wyobraźnia.
          Jak zwykle zresztą.


          > W ramach swojej paprackości palcem nie ruszysz. W dupie z
          > tobą.
          > Nowy
          A skąd wiesz? I czy potrafisz napisać choć kilka zdań bez niezawoalowanych
          dywagacji okołoodbytniczych? Co z tobą?

          A na poważnie - oczywiście masz rację, ale twoje recepty na wyleczenie systemu:
          powywalać "profesorów" (dlaczego ten cydzysłów?), wsadzić do więzienia,
          wyrzucić, itp. przypominają proste recepty na ogólnoświatowe szczęście
          lansowane przez tak przez ciebie znienawidzonych bolszewików.
          Jakbyś nie bał się tak wychylać nosa z Polski, to może zobaczyłbyś kraje, gdzie
          jednak system prawny (lepiej lub gorzej) ale działa. I to bez komisarza Nowego
          z mauzerem.
          KrisK
          P.S. Wróciłem do Polski. Cieszysz się?
          • Gość: babariba Jak zwykle nic nie rozumiesz... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 08:16
            nowotwór nie musi niczego ROZUMIEĆ.
            nowotwór WIE.


            ----------
            niektóre nowotwory bywają uleczalne, także niektóre nowotwory mózgu
          • nowytor Słuchajcie no dalej bufonie 27.05.03, 21:38
            Że wróciłeś do kraju? nie musiałeś o tym wspominać bo to
            jest oczywiste. Pisząc ze Stanów, dla podkreślenia swej
            bufoniowatości zostwiłeś czytelny link by można było
            podziwiać(?), byś był bardziej wiarygodny(?)etc. Obecnie
            po pwrocie do kraju szybciutkie "logowanie". Dlaczego? Ty
            wiesz i ja wiem. Pewnie się nie przyznasz o co chodzi.
            Druga sprawa dlaczego "profesorowie"?
            Otóż najpierw podam ci definicję profesora:
            "Samodzielny pracownik naukowy prowadzący zajęcia
            dydaktyczne i badania naukowe w szkole wyzszej lub
            nieakademickim instytucie naukowym"
            Za czasów komuny na profesorów nominowała Rada Państwa z
            np. profesorem Jabłońskim. Szczególnie pieczołowicie
            sprawdzano naukowców z takich dziedzin jak prawo no i
            resztę naukowców zajmujących się naukami humanistycznymi.
            Z definicji wynika, że jest to SAMODZIELNY... I tu muszę
            posłużyć się wyrażeniem: "gówno prawda". Za komuny żaden
            rzeczywiście samodzielny pracownik naukowy nie dostałby
            tytułu profesorskiego.
            Dla czerwonych bardzo często "tworzyli" ustawy owi
            "niezależni profesorowie".
            Ekspertyzę wprowadzenia stanu wojennego przeprowadzili
            najwybitniesi specjaliści z dziedziny prawa (niezależni
            profesorowie?).
            Weź podręczniki prawnicze z lat komuny sprawdź nazwiska i
            tytułu naukowe. Tworzyli je właśnie "profesorowie",
            którzy swą wiedzą dzielą się z następnymi pokoleniami.
            Więc tak to właśnie wygląda panie doktorze.
            Nowy
            Ps. Właśnie zaklepano zgodność konstytucji z referendum w
            sprawie naszego wejścia do UE. Żadnych wątpliwości?
            Sprawdź sobie ich tytułu naukowe.
    • Gość: DO Nowytor Re: Geneza wszechobecnego zła w Polsce IP: 24.83.56.* 26.05.03, 23:35
      Masz sluszna racje,ale ta nowa "NASZA SMIESZNA DEMOKRACJA" ma to do siebie,ze
      mozesz mowic co i ile chcesz?.Tylko nasz rzad ma to w TYLKU i poszerza
      BANDYCKIE ZLODZIEJSTWO z przyzwoleniem NASZEGO PRAWA-KORUPCYJNEGO i tu kolo sie
      zamyka (do nich tez trzeba dolaczyc SPASIONY na biedzie narodu nasz
      KLER).....Jest jedyna rada na to WYMIESC te POPLUCZYNY w 100% poprzez OGOLNO
      NARODOWE WYSTAPIENIE.Innej alternatywy nie ma.....Gadanie,negocjacje to UTOPIA
      do NIKAD-Realny-
    • Gość: Skin Re: Geneza wszechobecnego zła w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.03, 21:42
      diagnoza moze być tylko jedna...Żydzi!!!!!
      • Gość: Antyklecha Re: Geneza wszechobecnego zła w Polsce IP: 24.83.56.* 27.05.03, 22:53
        Masz RACJE-SKIN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka