haen1950
07.05.07, 06:34
Zaczął pisać w Rzepie. Przypomina nieco tych twardych komunistów, którzy w
łagrach sławili Josipa Wissarionowicza winą obarczając Berię i systemową
omyłkę. Obejrzał sobie z bliska salony i metody pisowskiej "własti" i żadnych
wniosków nie wyciągnął.
" W wypadku Barbary Blidy można mówić najwyżej o niedopatrzeniu
funkcjonariuszy ABW. Przypuszczalnie potraktowali ją tak łagodnie (nie
nałożyli kajdanek i pozostawili sporo swobody) z powodu wrzawy, że oto
postkomunistyczni politycy, którym zarzuca się poważne przestępstwa,
traktowani są jak "zwyczajni" oskarżeni. To wiele mówi o obrońcach III RP.
Rozrywający szaty nie dostrzegają, że zmarła była podejrzewana o udział w
jednej z największych afer III RP. Koszty działania mafii węglowej szacuje
się na dziesiątki miliardów złotych. Trudno też policzyć straty wynikające z
zaniechania reformy sektora górniczego zablokowanej przez - w dużej mierze
przestępcze - lobby żerujące na stanie polskiego górnictwa i potrafiące
manipulować jego pracownikami oraz ich związkami. To wreszcie śmierć wielu
górników, którzy pracowali na fatalnym sprzęcie i w fatalnych warunkach."
Brawo Bronek, tak trzymaj. Kaczory lubią takich niezłomnych. Rzucą cię na
inny odcinek.