Dodaj do ulubionych

Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą

    • strajker Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą 03.06.03, 13:43
      chyba jednak Kwaśnego obronią, Ungiera już obronili; jeszcze dojdą
      ekspertyzy od odpowiednich ekspertów i Kwaśny może szykować się
      do nato
    • Gość: lex Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 14:05
      Jakoś dziwne te reakcje Michnika.Oburzyła go propozycja
      korupcyjna Rywina, a z próby zaszantażowania przez Zarębskiego
      wyciągnął tylko wniosek, że należy się wytłumaczyć,że nie ma on
      ani gazeta z tym nic wspólnego. Nie wiem w końcu co gorsze
      korupcja czy szantaż, ale oba zjawiska mi się nie podobają w tym
      samym stopniu. W odróżnieniu od gustów p. Michnika
      • Gość: pralinka Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 14:09
        Gość portalu: lex napisał(a):

        > Jakoś dziwne te reakcje Michnika.Oburzyła go propozycja
        > korupcyjna Rywina, a z próby zaszantażowania przez Zarębskiego
        > wyciągnął tylko wniosek, że należy się wytłumaczyć,że nie ma on
        > ani gazeta z tym nic wspólnego. Nie wiem w końcu co gorsze
        > korupcja czy szantaż, ale oba zjawiska mi się nie podobają w tym
        > samym stopniu. W odróżnieniu od gustów p. Michnika

        Weź poprawkę na to, że jest to wersja Kosińskiego i może nie tylko jego.
        • Gość: Lex Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 21:03
          Biorę poprawkę na to, że Michnik bardzo skrzętnie omijał udział Zarębskiego w
          całej aferze, nawet nie próbował z nim ani o nim rozmawiać, tak jak to czynił w
          stosunku do premiera i Kwiatkowskiego. I to daje do myślenia. Czyni bardzo
          prawdopodobną wersję Kosińskiego.Zresztą do dziś Michnik atakuje Kwiatkowskiego
          z powodu jego odmiennego stanowiska w sprawie roli mediów publicznych, a
          głoszone publicznie stanowisko nie może dawać podstawy do insynuacji o ukrytych
          działaniach na rzecz tych mediów. Tylko idiota w tajemnicy realizowałby
          publicznie głoszone cele. A idiotów więcej jest gdzie indziej.
    • Gość: pralinka Czwarty (tajny) cel komisji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 14:07
      Widać wyraźnie, że SLDUPa otrzymała dodatkowy cel dla komisji: Wyjaśniać tak, żeby jak najmniej się dowiedzieć.
      • Gość: lex Re: Czwarty (tajny) cel komisji IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 21:06
        A fe! Myślałem,że jesteś kulturalniejsza, pralinko.
    • Gość: Iza Szantażysta Zarębski IP: *.chello.pl 03.06.03, 14:29
      Wczoraj w TVN24, red. Rawicz z GW w rozmowie z Rymanowskim
      zasugerował, że GW ma informatora, który kiedyś piastował
      wysokie stanowsko publiczne, a teraz już nie piastuje. Kiedy był
      owym funkcjonariuszem zaproponowano mu łapówkę, ale jej nie
      przyjął. Teraz opowiedział o tym GW, ale nie chce sprawy
      upublicznić i dziennikarze nie mogą ujawnić jego rewelacji.
      Mnie wygląda na to, że chodzi o Zarębskiego z czasów kiedy
      zasiadał KRRiTV. Wtedy mniej-więcej Kosiński budował swoją
      telewizję. Być może Zarębski przypomniał o tym Kosińskiemu na
      przyjęciu imieninowym i zagroził, że upubliczni tę sprawę, jeśli
      nadal będzie wymienine jego nazwisko w kontekście afery Rywina.
      Do Wenderlcha to ostrzeżenie nie dotarło na czas i dalej robił
      szum wokół Zarębskiego - stąd później tak nieudolne i pokrętne
      wykręcanie się jego z tej sprawy.
      Kompromitowanie niewygodnych świadków plotkami, puszczonymi w
      obieg insynuacjami to stara komusza metoda. Kiedy się
      komuś "zrobi gębę", to nawet jeśli w końcu taka osoba przedstawi
      swoją wersję wydarzeń jest postrzegana jako "umoczona" i
      niewiarygodna.
      • Gość: sceptyk Re: Szantażysta Zarębski IP: *.siec / 192.168.0.* 03.06.03, 14:38
        Gość portalu: Iza napisał(a):

        > Wczoraj w TVN24, red. Rawicz z GW w rozmowie z Rymanowskim
        > zasugerował, że GW ma informatora, który kiedyś piastował
        > wysokie stanowsko publiczne, a teraz już nie piastuje. Kiedy był
        > owym funkcjonariuszem zaproponowano mu łapówkę, ale jej nie
        > przyjął. Teraz opowiedział o tym GW, ale nie chce sprawy
        > upublicznić i dziennikarze nie mogą ujawnić jego rewelacji.
        > Mnie wygląda na to, że chodzi o Zarębskiego z czasów kiedy
        > zasiadał KRRiTV. Wtedy mniej-więcej Kosiński budował swoją
        > telewizję. Być może Zarębski przypomniał o tym Kosińskiemu na
        > przyjęciu imieninowym i zagroził, że upubliczni tę sprawę, jeśli
        > nadal będzie wymienine jego nazwisko w kontekście afery Rywina.
        > Do Wenderlcha to ostrzeżenie nie dotarło na czas i dalej robił
        > szum wokół Zarębskiego - stąd później tak nieudolne i pokrętne
        > wykręcanie się jego z tej sprawy.
        > Kompromitowanie niewygodnych świadków plotkami, puszczonymi w
        > obieg insynuacjami to stara komusza metoda. Kiedy się
        > komuś "zrobi gębę", to nawet jeśli w końcu taka osoba przedstawi
        > swoją wersję wydarzeń jest postrzegana jako "umoczona" i
        > niewiarygodna.

        To się trzyma kupy. Komuś na coś przydał się Gombrowicz.
      • Gość: franek Co mówił Rawicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 16:08
        Mam małą prośbę - rozmowy z Rawiczem nie widziałem.

        Iza relacjonując jego wypowiedź pisze, że człowiekowi, który piastował wysokie
        stanowisko, proponowano łapówkę. Z kolei w innym wątku Strajker i Kataryna
        pisali, jakoby to ten właśnie "piastujący wysokie stanowisko" proponował
        informatorowi "Gazety" łapówkę.

        Gdybyście mogli - co rzeczywiście powiedział Rawicz?
        Bo ja już się pogubiłem...
        • kataryna.kataryna Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 16:26
          Gość portalu: franek napisał(a):

          > Mam małą prośbę - rozmowy z Rawiczem nie widziałem.
          >
          > Iza relacjonując jego wypowiedź pisze, że człowiekowi, który piastował
          wysokie
          > stanowisko, proponowano łapówkę. Z kolei w innym wątku Strajker i Kataryna
          > pisali, jakoby to ten właśnie "piastujący wysokie stanowisko" proponował
          > informatorowi "Gazety" łapówkę.
          >
          > Gdybyście mogli - co rzeczywiście powiedział Rawicz?
          > Bo ja już się pogubiłem...


          Powiedział, że ich informatora, który powiedział, że jedna z osób uwikłanych w
          aferę Rywina proponowała mu (informatorowi) kiedyś łapówkę, której nie przyjął.
          Rymanowski dopytywał czy ta osoba (proponująca łapówkę, uwikłana w Rywina)
          zajmuje wysokie stanowisko, Rawicz odpowiedział "teraz już nie", Rymanowski,
          próbował jeszcze dopytywać czy zajmowała, Rawicz jakoś mętnie potwierdził,
          Rymanowski próbował jeszcze dopytywać ale zwątpił, powiedział coś w
          stylu "rozumiem, że nie może pan powiedzieć bo byłoby wiadomo o kogo chodzi" i
          na tym się ten wątek skończył. No i że ten informator pod żadnym pozorem nie
          chce ujawnić. Tak to pamiętam.
          • Gość: franek Re: Co mówił Rawicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 16:50
            Ech, szkoda...

            Po poście Izy już zacząłem się łudzić, że może Wam się coś rąbnęło. Do tej
            drugiej wersji, jakoby to informatorowi piastującemu wysokie stanowisko
            proponowano łapówkę, pasowałby rzeczywiście Zarębski, co więcej - to w jakiś
            sposób tłumaczyłoby jego dzisiejszy komentarz (a właściwie jego brak) do
            hisoryjki z imienin.
            • kataryna.kataryna Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 16:55
              Gość portalu: franek napisał(a):

              > Ech, szkoda...
              >
              > Po poście Izy już zacząłem się łudzić, że może Wam się coś rąbnęło. Do tej
              > drugiej wersji, jakoby to informatorowi piastującemu wysokie stanowisko
              > proponowano łapówkę, pasowałby rzeczywiście Zarębski, co więcej - to w jakiś
              > sposób tłumaczyłoby jego dzisiejszy komentarz (a właściwie jego brak) do
              > hisoryjki z imienin.


              Moment, moment, do tej wersji Zarębski też pasuje. Wysokie stanowisko
              piastował? Piastował (rzecznik rządu, Krajowa Rada). Łapówki też mógł
              proponować (co prawda nie wiem za co). Wersję o Zarębskim jednak obala nieco
              wczorajsza wypowiedź samego Rawicza, który zanim powiedział o tym informatorze
              wyraźnie dawał do zrozumienia, że Zarębski nie miał nic z aferą wspólnego.
              • Gość: franek Re: Co mówił Rawicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 17:10
                Ja wiem, że pasuje, tylko że w zupełnie innym kontekście. W tamtej wersji
                wyszedłby na pokrzywdzonego, w tej - na krzywdziciela.

                Jakoś szczerze mówiąc wątpię, żeby Zarębski z Kwiatkowskim się dogadali i razem
                wysłali Rywina do "Gazety". Albo jeden, albo drugi - prawda? Do tej pory
                wszystko wskazywało na Kwiatkowskiego (zresztą nadal wskazuje, jeszcze bardziej
                pogrążył go Kosiński, choć starał się bronić prezesa niemalże jak Lew), a
                Zarębski wychodził na biednego pokrzywdzonego. Gdyby to rzeczywiście o nim
                mówił Rawicz, to sprawa by się jeszcze bardziej pogmatwała.

                Dla mnie szajka "wysyłających" była już w miarę klarowna - Kwiatkowski,
                Czarzasty, gdzieś tam Jakubowska i Nikolski, Miller (jeśli nawet nie był
                inspiratorem, musiał o wszystkim doskonale wiedzieć). I Zarębskiego jakoś
                trudno mi do tej grupki dopasować...
                • kataryna.kataryna Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 17:24
                  Gość portalu: franek napisał(a):

                  > Ja wiem, że pasuje, tylko że w zupełnie innym kontekście. W tamtej wersji
                  > wyszedłby na pokrzywdzonego, w tej - na krzywdziciela.
                  >
                  > Jakoś szczerze mówiąc wątpię, żeby Zarębski z Kwiatkowskim się dogadali i
                  razem
                  >
                  > wysłali Rywina do "Gazety". Albo jeden, albo drugi - prawda? Do tej pory
                  > wszystko wskazywało na Kwiatkowskiego (zresztą nadal wskazuje, jeszcze
                  bardziej
                  >
                  > pogrążył go Kosiński, choć starał się bronić prezesa niemalże jak Lew), a
                  > Zarębski wychodził na biednego pokrzywdzonego. Gdyby to rzeczywiście o nim
                  > mówił Rawicz, to sprawa by się jeszcze bardziej pogmatwała.
                  >
                  > Dla mnie szajka "wysyłających" była już w miarę klarowna - Kwiatkowski,
                  > Czarzasty, gdzieś tam Jakubowska i Nikolski, Miller (jeśli nawet nie był
                  > inspiratorem, musiał o wszystkim doskonale wiedzieć). I Zarębskiego jakoś
                  > trudno mi do tej grupki dopasować...


                  Mi też Zarębski mało pasuje. Może być tak, że chcą go teraz umoczyć, żeby
                  sprawę zagmatwać, może też było tak, że chodzi o jakieś nieporozumienie.
                  Kosiński o tym straszeniu go przez Zarębskiego podejrzanie późno sobie dzisiaj
                  przypomniał a na początku uparcie utrzymywał, że o straszeniu Wenderlicha z
                  kolei dowiedział się dopiero z radia. Gdyby go Zarębski naprawdę straszył,
                  dlaczego nie powiedział o tym przy pytaniach o straszenie Wenderlicha?
                  • Gość: franek Re: Co mówił Rawicz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 17:37
                    To, że Zarębskiego chcą wrobić w sprawę Kwiatkowski & Co, to jest jasne, do
                    imieninowej historii Kosińskiego też jestem nastawiony dość podejrzliwie -
                    chłopak w ogóle wydał mi się niespecjalnie wiarygodny, by tak to łagodnie
                    określić. Ja całą tę karkołomną hipotezę o udziale Zarębskiego formułuję w
                    oparciu o słowa Rawicza, których zresztą nie słyszałem (po przyjęciu niepewnego
                    przecież założenia, że to Zarębskiego właśnie Rawicz miał na myśli) i brak
                    jakiegobądź zdementowania imieninowej opowieści przez Zarębskiego - przecież z
                    prawnikami to on się może konsultować w związku z ewentualnym pozwem przeciw
                    Kosińskiemu, ale nie w sprawie tego, czy coś gadał.
                  • Gość: franek Jeszcze o imieninach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 17:57
                    Jeśli dobrze pamiętam, to wyglądało to mniej więcej tak, jakby Kosiński
                    wiedział, że to będzie bomba i specjalnie z tym czekał. Ale mimo to wszystko
                    wydaje się dość grubymi nićmi szyte.

                    Najpierw Wenderlich opowiadał komisji, że o rzekomych groźbach Zarębskiego
                    poinformował go Kwiatkowski powołując się na rozmowę z Kosińskim. Dzisiaj cała
                    historyjka Kosińskiego wzięłaby w łeb, gdyby nie jeden szczególik, którego się
                    dyrektor uczepił - utrzymywał, że Wenderlich mówił o "rozmowie Kwiatkowskiego z
                    Kosińskim", ale nie mówił o czym była ta rozmowa.

                    Nawet jeśli tak było, to jest to jakaś niesamowita ściema - najpierw Wenderlich
                    broni się jak może, żeby nic nie powiedzieć, z trudem wyciągają z niego
                    informację, że dowiedział się o tym od Kwiatkowskiego, potem usiłuje się
                    jeszcze wybronić przed podaniem nazwiska Kosińskiego, ale zmusza go do tego
                    Nałęcz. Dzisiaj Kosiński całą hipotezę buduje w oparciu o dwa słowa "po
                    rozmowie", twierdząc, że rozmowa nie dotyczyła Wenderlicha.

                    Ciekawe, który kłamie...
                    1. Albo Kosiński kłamie, że o Wenderlichu nie rozmawiał z Kwiatkowskim.
                    2. Albo Kwiatkowski oszukał Wenderlicha, mówiąc mu o groźbach pod jego właśnie
                    adresem.
                    • Gość: Miś Re: Jeszcze o imieninach IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 20:25
                      Albo Kwiatkowski wiedząc o szantażowaniu Kosińskiego, który nie miał związku z
                      projektem ustawy, przestrzegł Wenderlicha, że mogą i jego szantażować, gdyż on
                      bezpośrednio pracuje nad projektem w Komisji Sejmowej. A swoją drogą, jak łatwo
                      obrzucać błotem jednych, usprawiedliwiając wszystkie świństwa innych.
              • Gość: Iza Re: Co mówił Rawicz? IP: *.chello.pl 03.06.03, 19:08
                kataryna.kataryna napisała:

                >
                >
                > Moment, moment, do tej wersji Zarębski też pasuje. Wysokie stanowisko
                > piastował? Piastował (rzecznik rządu, Krajowa Rada). Łapówki też mógł
                > proponować (co prawda nie wiem za co). Wersję o Zarębskim jednak obala nieco
                > wczorajsza wypowiedź samego Rawicza, który zanim powiedział o tym
                informatorze
                > wyraźnie dawał do zrozumienia, że Zarębski nie miał nic z aferą wspólnego.
                >
                >
                Wg. mnie to Zarębskiemu proponowano a nie, że Zarębski proponował. Nie wiem,
                która z nas źle zrozumiała wypowiedź Rawicza, ale Kataryna słyszała ją 2 razy -
                więc pewnie ja się mylę.
                • kataryna.kataryna Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 19:13
                  Gość portalu: Iza napisał(a):

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > >
                  > >
                  > > Moment, moment, do tej wersji Zarębski też pasuje. Wysokie stanowisko
                  > > piastował? Piastował (rzecznik rządu, Krajowa Rada). Łapówki też mógł
                  > > proponować (co prawda nie wiem za co). Wersję o Zarębskim jednak obala nie
                  > co
                  > > wczorajsza wypowiedź samego Rawicza, który zanim powiedział o tym
                  > informatorze
                  > > wyraźnie dawał do zrozumienia, że Zarębski nie miał nic z aferą wspólnego.
                  >
                  > >
                  > >
                  > Wg. mnie to Zarębskiemu proponowano a nie, że Zarębski proponował. Nie wiem,
                  > która z nas źle zrozumiała wypowiedź Rawicza, ale Kataryna słyszała ją 2
                  razy -
                  >
                  > więc pewnie ja się mylę.


                  Ależ nie, ja ją słyszałam tylko raz - jak była powtórka, wcześniej czytałam tu
                  relację Snajpera, więc równie dobrze on mógł się pomylić a ja oglądałam już z
                  nastawieniem, że to ta osoba zamieszana w Rywina proponowała łapówkę. Chociaż
                  pewna jestem na 90%, że informatorowi proponowano łapówkę, której nie przyjął a
                  proponowała właśnie ta zamieszana w Rywina osoba podówczas na wysokim
                  stanowisku. Szkoda, że niegdzie nie można tego sprawdzić.
                  • Gość: Iza Re: Co mówił Rawicz? IP: *.chello.pl 03.06.03, 19:35
                    kataryna.kataryna napisała:

                    >
                    > Ależ nie, ja ją słyszałam tylko raz - jak była powtórka, wcześniej czytałam
                    tu
                    > relację Snajpera, więc równie dobrze on mógł się pomylić a ja oglądałam już z
                    > nastawieniem, że to ta osoba zamieszana w Rywina proponowała łapówkę. Chociaż
                    > pewna jestem na 90%, że informatorowi proponowano łapówkę, której nie przyjął
                    a
                    >
                    > proponowała właśnie ta zamieszana w Rywina osoba podówczas na wysokim
                    > stanowisku. Szkoda, że niegdzie nie można tego sprawdzić.
                    >

                    Jeśli ja wczoraj słuchałam Rawicza z taką samą uwagą, jak dziś czytam Twoje
                    posty, Kataryno - to źle ze mną. Coraz bardziej się upewniam, że usłyszałam
                    źle. Ja też ubolewam, że nie można posłuchać jeszcze raz tej rozmowy - wątek
                    wydaje sie być coraz ciekawszy.
                    • strajker Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 19:46
                      Gość portalu: Iza napisał(a):

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > >
                      > > Ależ nie, ja ją słyszałam tylko raz - jak była powtórka, wcześniej czytała
                      > m
                      > tu
                      > > relację Snajpera, więc równie dobrze on mógł się pomylić a ja oglądałam ju
                      > ż z
                      > > nastawieniem, że to ta osoba zamieszana w Rywina proponowała łapówkę. Choc
                      > iaż
                      > > pewna jestem na 90%, że informatorowi proponowano łapówkę, której nie przy
                      > jął
                      > a
                      > >
                      > > proponowała właśnie ta zamieszana w Rywina osoba podówczas na wysokim
                      > > stanowisku. Szkoda, że niegdzie nie można tego sprawdzić.
                      > >
                      >
                      > Jeśli ja wczoraj słuchałam Rawicza z taką samą uwagą, jak dziś czytam Twoje
                      > posty, Kataryno - to źle ze mną. Coraz bardziej się upewniam, że usłyszałam
                      > źle. Ja też ubolewam, że nie można posłuchać jeszcze raz tej rozmowy - wątek
                      > wydaje sie być coraz ciekawszy.


                      Ktoś tu namataczył- już nie pamiętam, ale to chyba Ty Izo.
                      Zdarza się- mi też się zdarzyło niedawno z wszczęciem śledztwa w sprawie
                      zerra. Ale nie zdarza się Katarynie- jest tak jak pisałem pierwszy raz
                      w osobnym nawet wątku, zdaje się: 'Michnik ma coś w zanadrzu' czy coś,
                      i tak jak pisała Kataryna; tzn- nie wiadomo czy tak jest, ale tak na pewno
                      mówił Rawicz
                      • Gość: Iza Re: Co mówił Rawicz? IP: *.chello.pl 03.06.03, 19:49
                        No, przecież już się pokajałam.
                        • strajker Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 20:02
                          Przesyłam pozdrowionka
                          • witek.bis Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 20:17
                            Słowo Wam daję, że jeszcze wczoraj wydawało mi się,że wiem co Rawicz chciał
                            powiedzieć, ale dzisiaj, po przeczytaniu waszej dyskusji zgłupiałem
                            doszczętnie. Jeśli Rawicz nie powtórzy powoli i wyraźnie tego, co powiedział
                            Rymanowskiemu, to gotów jestem nawet podejrzewać, że to jakaś łapówka
                            piastująca kiedyś wysokie stanowisko państwowe odmówiła przyjęcia Agory w
                            charakterze informatora i nawet chętnie by to zeznała pod przysięgą, ale
                            niestety już ją wydano.
                            Pozdrawiam!
                            • kataryna.kataryna Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 20:39
                              witek.bis napisał:

                              > Słowo Wam daję, że jeszcze wczoraj wydawało mi się,że wiem co Rawicz chciał
                              > powiedzieć, ale dzisiaj, po przeczytaniu waszej dyskusji zgłupiałem
                              > doszczętnie. Jeśli Rawicz nie powtórzy powoli i wyraźnie tego, co powiedział
                              > Rymanowskiemu, to gotów jestem nawet podejrzewać, że to jakaś łapówka
                              > piastująca kiedyś wysokie stanowisko państwowe odmówiła przyjęcia Agory w
                              > charakterze informatora i nawet chętnie by to zeznała pod przysięgą, ale
                              > niestety już ją wydano.
                              > Pozdrawiam!


                              :)

                              Nie żebym miała do siebie jakieś wielkie zaufanie ale tego wywiadu słuchałam
                              bardzo uważnie bo wcześniej dużo o nim było na forum. I dam sobie głowę uciąć,
                              że Rawicz mówiąc o tej zamieszanej w Rywina a piastującej wtedy wysokie
                              stanowisko osobie użył zwrotu w rodzaju "w tym przypadku akurat chciała
                              wręczyć, nie wymusić, łapówkę" i że ten informator, któremu chciano wręczyć
                              odmówił. Zapadło mi to w pamięć bo - ułożywszy sobie wcześniej, że musi chodzić
                              o Pachowskiego - zastanawiałam się długo za co mógłby on wręczać łapówkę, że to
                              się nie trzyma kupy, bo jeśli już to sam brał za te bumerangi.
                              • witek.bis Re: Co mówił Rawicz? 03.06.03, 23:24
                                kataryna.kataryna napisała:

                                > witek.bis napisał:
                                >
                                > > Słowo Wam daję, że jeszcze wczoraj wydawało mi się,że wiem co Rawicz chcia
                                > ł
                                > > powiedzieć, ale dzisiaj, po przeczytaniu waszej dyskusji zgłupiałem
                                > > doszczętnie. Jeśli Rawicz nie powtórzy powoli i wyraźnie tego, co powiedzi
                                > ał
                                > > Rymanowskiemu, to gotów jestem nawet podejrzewać, że to jakaś łapówka
                                > > piastująca kiedyś wysokie stanowisko państwowe odmówiła przyjęcia Agory w
                                > > charakterze informatora i nawet chętnie by to zeznała pod przysięgą, ale
                                > > niestety już ją wydano.
                                > > Pozdrawiam!
                                >
                                >
                                > :)
                                >
                                > Nie żebym miała do siebie jakieś wielkie zaufanie ale tego wywiadu słuchałam
                                > bardzo uważnie bo wcześniej dużo o nim było na forum. I dam sobie głowę
                                uciąć,
                                > że Rawicz mówiąc o tej zamieszanej w Rywina a piastującej wtedy wysokie
                                > stanowisko osobie użył zwrotu w rodzaju "w tym przypadku akurat chciała
                                > wręczyć, nie wymusić, łapówkę" i że ten informator, któremu chciano wręczyć
                                > odmówił. Zapadło mi to w pamięć bo - ułożywszy sobie wcześniej, że musi
                                chodzić
                                >
                                > o Pachowskiego - zastanawiałam się długo za co mógłby on wręczać łapówkę, że
                                to
                                >
                                > się nie trzyma kupy, bo jeśli już to sam brał za te bumerangi.
                                >
                                >
                                No, to się ździebko rozwidniło! Ja zrozumiałem to trochę inaczej tj. że to
                                informator Gazety piastował wtedy wysokie stanowisko a jeden z dzisiejszych
                                bohaterów afery Rywina bezskutecznie usiłował mu łapę posmarować. Poza tym do
                                tego schematu podstawiłem innych bohaterów - w mojej bajce za tego, który nie
                                wziął robił Zarębski (wtedy członek KRRiTV rozdającej właśnie koncesje) a za
                                tego, który dawał np. Czarzasty (ot, tak sobie - bo go lubię po prostu). Od
                                dzisiaj jednak zacząłem obstawiać Kosińskiego - pasuje mi o tyle, że w czasie
                                kiedy Zarębski koncesje rozdawał, on się o koncesję starał. Poza tym to byłby
                                niezły temat na imieninową pogawędkę. Ale szczerze mówiąc, to się do tych
                                pomysłów za bardzo nie przywiązałem i bez bólu się z nimi mogę rozstać.
                                Pozdrawiam!
                                • Gość: Iza Re: Co mówił Rawicz? IP: *.chello.pl 04.06.03, 01:11
                                  witek.bis napisał:

                                  > No, to się ździebko rozwidniło! Ja zrozumiałem to trochę inaczej tj. że to
                                  > informator Gazety piastował wtedy wysokie stanowisko a jeden z dzisiejszych
                                  > bohaterów afery Rywina bezskutecznie usiłował mu łapę posmarować. Poza tym do
                                  > tego schematu podstawiłem innych bohaterów - w mojej bajce za tego, który nie
                                  > wziął robił Zarębski (wtedy członek KRRiTV rozdającej właśnie koncesje) a za
                                  > tego, który dawał np. Czarzasty (ot, tak sobie - bo go lubię po prostu). Od
                                  > dzisiaj jednak zacząłem obstawiać Kosińskiego - pasuje mi o tyle, że w czasie
                                  > kiedy Zarębski koncesje rozdawał, on się o koncesję starał. Poza tym to byłby
                                  > niezły temat na imieninową pogawędkę. Ale szczerze mówiąc, to się do tych
                                  > pomysłów za bardzo nie przywiązałem i bez bólu się z nimi mogę rozstać.
                                  > Pozdrawiam!

                                  Ależ mi ulżyło! Jednak ktoś usłyszał wczoraj to samo co ja!
                                  Swoją drogą nadal mi żal. że nie mozna tej rozmowy nigdzie usłyszeć ani
                                  przeczytać.
                                  • kataryna.kataryna Re: Co mówił Rawicz? 04.06.03, 10:02
                                    Gość portalu: Iza napisał(a):

                                    > witek.bis napisał:
                                    >
                                    > > No, to się ździebko rozwidniło! Ja zrozumiałem to trochę inaczej tj. że to
                                    >
                                    > > informator Gazety piastował wtedy wysokie stanowisko a jeden z dzisiejszyc
                                    > h
                                    > > bohaterów afery Rywina bezskutecznie usiłował mu łapę posmarować. Poza tym
                                    > do
                                    > > tego schematu podstawiłem innych bohaterów - w mojej bajce za tego, który
                                    > nie
                                    > > wziął robił Zarębski (wtedy członek KRRiTV rozdającej właśnie koncesje) a
                                    > za
                                    > > tego, który dawał np. Czarzasty (ot, tak sobie - bo go lubię po prostu). O
                                    > d
                                    > > dzisiaj jednak zacząłem obstawiać Kosińskiego - pasuje mi o tyle, że w cza
                                    > sie
                                    > > kiedy Zarębski koncesje rozdawał, on się o koncesję starał. Poza tym to by
                                    > łby
                                    > > niezły temat na imieninową pogawędkę. Ale szczerze mówiąc, to się do tych
                                    > > pomysłów za bardzo nie przywiązałem i bez bólu się z nimi mogę rozstać.
                                    > > Pozdrawiam!
                                    >
                                    > Ależ mi ulżyło! Jednak ktoś usłyszał wczoraj to samo co ja!
                                    > Swoją drogą nadal mi żal. że nie mozna tej rozmowy nigdzie usłyszeć ani
                                    > przeczytać.


                                    Chyba nie dojdziemy co powiedział Rawicz, Iza i Witek słyszeli jedną wersję,
                                    Strajker i ja drugą, więc rozkład głosów jest równy. Na dodatek ja to oglądałam
                                    już zasugerowana postem Strajkera więc jestem mniej wiarygodna.
                            • basia.basia Witek, Kataryna - Hej! 03.06.03, 20:43
                              Jak Ty się pojawiłeś to i ona się znajdzie bo buszuje na forum.

                              Jeden Maksimum mnie pouczył, że się mogę zalogować jak Wy.
                              To się zalogowałam i mam teraz pseudo j.w. zamiast Baśka - uprzejmie informuję.
                              Nie gniewaj się Kataryna, że Cię zmałpowałam ale miałam do wyboru "baska"
                              (zajęte) albo basia z numerkiem (podporządkowana - to nie ja). Tak wyszło.

                              Pozdrawiam Was

                              b.b.

                              P.S.
                              Bardzo mnie bawi ten żargon internetowy.
                              Myślę, że nic nie przebije polecenia "zamień na krzywe" = "skurwuj"
                              w programach graficznych.
                              Chętnie bym zamieniła na krzywe natrętów o nickach: f, ard1, adr1 i paru
                              innych.
                              • kataryna.kataryna Re: Witek, Kataryna - Hej! 03.06.03, 20:46
                                basia.basia napisała:

                                > Jak Ty się pojawiłeś to i ona się znajdzie bo buszuje na forum.
                                >
                                > Jeden Maksimum mnie pouczył, że się mogę zalogować jak Wy.
                                > To się zalogowałam i mam teraz pseudo j.w. zamiast Baśka - uprzejmie
                                informuję.
                                > Nie gniewaj się Kataryna, że Cię zmałpowałam ale miałam do wyboru "baska"
                                > (zajęte) albo basia z numerkiem (podporządkowana - to nie ja). Tak wyszło.
                                >
                                > Pozdrawiam Was
                                >
                                > b.b.
                                >
                                > P.S.
                                > Bardzo mnie bawi ten żargon internetowy.
                                > Myślę, że nic nie przebije polecenia "zamień na krzywe" = "skurwuj"
                                > w programach graficznych.
                                > Chętnie bym zamieniła na krzywe natrętów o nickach: f, ard1, adr1 i paru
                                > innych.


                                Baśka, czy to naprawdę Ty? Bo ja to podejrzliwa jestem i coś mi tu nie pasuje :)
                                • basia.basia Re: Witek, Kataryna - Hej! 03.06.03, 21:01
                                  To rzuć okiem na wątek " SLD - BO RODZINA ....DUCE" - to będziesz wiedziała.

                                  Idę po papierosy. Przez tę fobię polityczną ( a może dzięki ) zapomniałam, że
                                  już dawno mi się skończyły.

                              • witek.bis Cześć basiu.basiu! 03.06.03, 23:39
                                Cieszę się, że przybędzie mi trochę zielonego na monitorze!
                                Pozdrawiam!
                            • strajker ... a to było tak 03.06.03, 21:06
                              witek.bis napisał:

                              > Słowo Wam daję, że jeszcze wczoraj wydawało mi się,że wiem co Rawicz chciał
                              > powiedzieć, ale dzisiaj, po przeczytaniu waszej dyskusji zgłupiałem
                              > doszczętnie. Jeśli Rawicz nie powtórzy powoli i wyraźnie tego, co powiedział
                              > Rymanowskiemu, to gotów jestem nawet podejrzewać, że to jakaś łapówka
                              > piastująca kiedyś wysokie stanowisko państwowe odmówiła przyjęcia Agory w
                              > charakterze informatora i nawet chętnie by to zeznała pod przysięgą, ale
                              > niestety już ją wydano.
                              > Pozdrawiam!

                              @:-)))


                              To było tak- nie dosłownie, ale sens NA PEWNO był taki:

                              Rymanowski: Panie redaktorze, redaktor Michnik mówił o nowych wątkach
                              - co to za wątki?

                              Rawicz: Może nie nowe, ale one może rzuciłyby jakieś nowe światło...

                              Rym: co to za wątek?

                              Raw: ja to powiem bardzo ostrożnie- otóż:
                              Pewien człowiek opowiedział nam jak jedna z osób zamieszana
                              w aferę Rywina proponowała mu łapówkę- w innej sprawie- i ten człowiek
                              tę łapówkę odrzucił i teraz nam to opowiedział.

                              Rym: Czy ta osoba zajmuje teraz jakieś stanowisko?

                              Raw: nie

                              Rym: A czy zajmowała w przeszłości? tu Rawicz nic nie odpowiedział,


                              Rawicz powiedział jeszcze, że ten człowiek nie zezwolił na ujawnienie
                              jego nazwiska itd.

                              Też pozdrawiam!!!
              • Gość: UORP Re:: Co mówił Rawicz? IP: 217.96.23.* 03.06.03, 22:53
                Zastanawiajaca jest ta ochronka roztoczona przez Wybiorcza nad
                zarebskim
    • clas Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą 03.06.03, 15:53
      beton.
    • Gość: Iza Sprawy bieżące w Komisji IP: *.chello.pl 03.06.03, 16:26
      Rzecz się stała niesłychana;
      Na komisji, nie tak z rana,
      Lewandowski był wyśmiany!
      Poseł Ziobro popierany!
      Przez samego Marszałkunia!
      Aż Błochowiak (ta lalunia)
      Czerwień ust swych rozchyliła
      I okropnie się dziwiła,
      Iż Nałęcz przewodniczący
      Ma stosunek taki drwiący
      Do wyłączenia jawności,
      Gdy ma mówić Barcikowski.
      Już po chwili Nałęcz wie,
      Że postąpił bardzo źle:
      Ziobra ja dziś popierałem!
      I kolegę tak obśmiałem!
      Minę miałem ja miś Fazi –
      Lewandowski się obrazi!
      Lecz nim zaczął szarpać brodę
      Eseldowskie lwiątko młode
      Z dna rozpaczy go wyławia:
      Co ten Ziobro dziś wyprawia!?
      Chce po szefie AbeWu
      Przesłuchiwać świadków stu!
      Może nie stu, lecz Ungiera
      Pragnie wzywać ta cholera!
      Nałęcz tylko na to czekał,
      Głosowania nie przewlekał.
      Pięć do pięciu – sprawa jasna –
      Ze swym wnioskiem idź do diaska,
      Panie pośle Ziobrem zwany –
      Ungiera nie przesłuchamy.







      • clas Re: Sprawy bieżące w Komisji 03.06.03, 16:35
        Gość portalu: Iza napisał(a):
        [...]
        > Panie pośle Ziobrem zwany ?
        > Ungiera nie przesłuchamy.

        nice!
      • Gość: qaz03 Re: Sprawy bieżące w Komisji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 17:45
        BRAWO !!!!!!!! :-)))))))))))))
      • Gość: Baśka Re: Sprawy bieżące w Komisji IP: *.localdomain / 10.0.8.* 03.06.03, 18:11
        Świetne Iza.
        Szukam dla Ciebie, Witka i Kataryny wydawcy.
        Zastanawiam się nad tytułem.
        Np. "Euterpe Rywinem natchniona"

        Zgred mógłby napisać wstęp, Ayran - korekta, pralinka - redakcja, Toulouse-
        Lautrec - projekt okładki.
        Tantiemy dla mnie za pomysł!!!
    • Gość: Kasper Powroca do Matki? IP: *.iron.dialup.pol.co.uk 03.06.03, 17:08
      Czy tradycyjni powroca do jednosci z Papiezem? Czy sie pojednaja?

      http://www.kosciol.pl/content/article/20030601123311595.htm
    • Gość: Walter Nie ma ratunku dla jednosci? IP: *.iron.dialup.pol.co.uk 03.06.03, 17:10
      Czy tradycyjni powroca do jednosci z Papiezem? Czy sie pojednaja?

      http://www.kosciol.pl/content/article/20030601123311595.htm
    • Gość: http://kwasniewski-klamie-14x. Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: 203.113.34.* 03.06.03, 19:17
      kwasniewski-klamie-14x.amtliche.de/ >> CHCESZ DO UE? CZYTAJ!
    • Gość: http://kwasniewski-klamie-14x. http://kwasniewski-klamie-14x.amtliche.de/ >> CHCESZ IP: 203.113.34.* 03.06.03, 19:20
    • Gość: konti Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 20:51
      Czy Kataryna ma jakieś szczególne informacje o Kwiatkowskim? Jesli tak, niech
      ujawni, jesli nie, niech się honorowo przymknie.
      • kataryna.kataryna Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą 03.06.03, 20:57
        Gość portalu: konti napisał(a):

        > Czy Kataryna ma jakieś szczególne informacje o Kwiatkowskim? Jesli tak, niech
        > ujawni, jesli nie, niech się honorowo przymknie.


        Czy Konti nie potrafi sobie sam informacji o Kwiatkowskim wyszukać? Jeśli tak,
        niech to zrobi, jeśli nie, niech honorowo poprosi kogoś innego.
        • Gość: Konti Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 21:06
          Nie chodzi mi o info powszechnie dostępne, tylko o takie, które uzasadniałyby
          Twoją zawziętość. Twoja wyrażana na tym forum nadzieja, że ktoś wreszcie dobije
          K. kojarzy mi się z polowaniem na czarownice.
          • kataryna.kataryna Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą 03.06.03, 21:19
            Gość portalu: Konti napisał(a):

            > Nie chodzi mi o info powszechnie dostępne, tylko o takie, które uzasadniałyby
            > Twoją zawziętość.


            Myślę, że info powszechnie dostępne uzasadniają to co nazywasz zawziętością.


            Twoja wyrażana na tym forum nadzieja, że ktoś wreszcie dobije
            >
            > K. kojarzy mi się z polowaniem na czarownice.


            No cóż, ja wolę go nazywać - za Wprost - Brunatnym Robertem ale "czarownica"
            też mi się podoba.



            PS. A wracając do meritum, czyli zarzutów wobec pana Roberta, zakładam, że to
            co na jego temat funkcjonuje w tej tak zwanej "domenie publicznej" jest Ci
            znane a Twój pozytywny stosunek do niego wynika wyłącznie z innej oceny jego
            zachowania w tej całej sprawie i nie tylko. A na temat ocen trudno jest
            polemizować bo wynikają z tego, czego oczekujemy od osoby sprawującej tak ważną
            funkcję. Ja najwyraźniej mam większe oczekiwania.
            • basia.basia Polowanie na czarownice 03.06.03, 22:03
              Coś tu było o honorze i to Twoim Kataryno.

              Ja się nie tak dawno tu popisywałam moimi przekonaniami na temat honoru i
              przyzwoitości. A innym razem było o kryterium estetycznym i to jeszcze przed
              publikacją "galerii niezatapialnych".
              Pan Kwiatkowski nie odpowiada, moim zdaniem, wyobrażeniom o człowieku
              przyzwoitym, honorowym itp.
              A kryterium estetyczne?
              Czy na obliczu pana K. widać ślad szlachetności?
              Jak sądzisz Kataryna?

              Dołączam do Kataryny, jako następna czarownica, która będzie polować i węszyć
              wszędzie ślady (i kibicować poszukującym) niegodziwości tego pana w nadziei,
              że będzie ich więcej i to go pogrąży. Nie chcemy, żeby ten osobnik miał coś do
              czynienia z instytucją publiczną i publicznymi pieniędzmi.
              I tylko o to chodzi.

              My czarownice jesteśmy tzw. opinią publiczną i wolno nam. Hawk!

              Kataryno,
              Czy jeszcze mnie podejrzewasz? A jak tak, to o co?

              Pozdrawiam


              • kataryna.kataryna Re: Polowanie na czarownice 03.06.03, 22:21
                basia.basia napisała:

                > Coś tu było o honorze i to Twoim Kataryno.
                >
                > Ja się nie tak dawno tu popisywałam moimi przekonaniami na temat honoru i
                > przyzwoitości. A innym razem było o kryterium estetycznym i to jeszcze przed
                > publikacją "galerii niezatapialnych".
                > Pan Kwiatkowski nie odpowiada, moim zdaniem, wyobrażeniom o człowieku
                > przyzwoitym, honorowym itp.
                > A kryterium estetyczne?
                > Czy na obliczu pana K. widać ślad szlachetności?
                > Jak sądzisz Kataryna?


                Moim zdaniem bardzo nie odpowiada wyobrażeniam o człowieku przyzwoitym i
                honorowym i długo by wyliczać dlaczego. Mnie dzisiaj zastanowiło to, że sam
                Kosiński jak usłyszał, że Rywin wymienił Kwiatkowskiego i poznał szczegóły od
                Michnika poleciał to sprawdzać z Sulikiem (było, nie było organ nadzorczy) a
                potem jeszcze pytał samego Kwiatkowskiego czy miał coś z Rywinem wspólnego.
                Bliski współpracownik a taki brak zaufania?



                > Dołączam do Kataryny, jako następna czarownica, która będzie polować i węszyć
                > wszędzie ślady (i kibicować poszukującym) niegodziwości tego pana w nadziei,
                > że będzie ich więcej i to go pogrąży. Nie chcemy, żeby ten osobnik miał coś
                do
                > czynienia z instytucją publiczną i publicznymi pieniędzmi.
                > I tylko o to chodzi.
                >
                > My czarownice jesteśmy tzw. opinią publiczną i wolno nam. Hawk!


                Właśnie. Pan Robert nie siedzi sobie w prywatnej firmie tylko w telewizji
                publicznej i jest tam dla nas i za nasze pieniądze. Nie widzę powodu, żeby mu
                nie patrzeć na ręce.


                > Kataryno,
                > Czy jeszcze mnie podejrzewasz? A jak tak, to o co?


                Byłam nieufna bo grasują tu różni podszywacze :) Ale jak zadeklarowałaś
                Zgredowi sympatię w innym wątku uwierzyłam, że to Ty bo o ile pamiętam już mu
                to kiedyś mówiłaś takimi samymi słowami :)


                > Pozdrawiam


                Ja też :)
                A czarownice akurat mi bardzo pasują bo je zbieram :)
    • Gość: WYBORCZAK Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.acn.pl 03.06.03, 23:37
      NIECH ŻYJE MICHNIK
    • Gość: Guga Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 23:43
      Do sposobu odpowiadania na pytania dotyczące żony, córki i
      spółki Euro-Media psuje pewna fajna scena z "Psów"
      - co wy tam palicie Stopczyk?
      -ja, Radomskie ale jak pan generał chce to Franz ma Camele (...)
      • basia.basia Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą 03.06.03, 23:46
        Dobre
    • Gość: http://prawda-o-ue.1st.to/ >> Re: Dyrektor Kosiński przed komisją śledczą IP: 203.113.34.* 04.06.03, 09:55
      prawda-o-ue.1st.to/ >> PRAWDA O UE, CZYTAJ! SZYBKO!!!
    • Gość: http://prawda-o-ue.1st.to/ >> http://prawda-o-ue.1st.to/ >> PRAWDA O UE, CZYTAJ! SZ IP: 203.113.34.* 04.06.03, 09:57

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka