leje-sie
04.06.07, 11:22
Nie widzę żadnych wspominek na FK.
Ni artykułów rocznicowych w prasie.
Owszem, w prasie światowej jest to dzień masakry na Placu Niebiańskiego Spokoju.
Ale wydawałoby się, że Polacy przynajmniej powinni krzyczeć na całe gardło o
dniu, który zapoczątkował wspaniałą rewolucję roku 1989.
A tu cisza. Kaczyńscy tylko próbują ustanowić nowe znaczenie tej daty -
jeszcze jedno ogniwo w łańcuchu mdłej i fałszywej martyrologii narodowej -
jako rocznicę odsunięcia od władzy nieudolnego premiera Olszewskiego.
Mają w tym zapewne swój interes - sprzeczny z interesem polskim.
Może Polacy po prostu niezwyczajni do świętowania zwycięstw - zwłaszcza tak
spokojnych i bezkrwawych jak 4 czerwca 1989?
Może potrafią się chwalić tylko klęskami?