Dodaj do ulubionych

Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa

11.06.07, 10:37
Czy dalej sławili by te łży-bohatyry marskizm i leninizm?

Bo jakoś sobie nie wyobrażam by Jaruzelski oddał władzę właśnie im :)
Obserwuj wątek
    • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 11:18
      hummer napisał:

      > Czy dalej sławili by te łży-bohatyry marskizm i leninizm?
      >
      > Bo jakoś sobie nie wyobrażam by Jaruzelski oddał władzę właśnie im :)
      >

      Hummer, jestes inteligentnym facetem ... wierzę, ze stać Cie na więcej niż
      wypisywanie takich głupstw:)
      • hummer Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 11:19
        paczula8 napisała:

        > hummer napisał:
        >
        > > Czy dalej sławili by te łży-bohatyry marskizm i leninizm?
        > >
        > > Bo jakoś sobie nie wyobrażam by Jaruzelski oddał władzę właśnie im :)
        > >
        >
        > Hummer, jestes inteligentnym facetem ... wierzę, ze stać Cie na więcej niż
        > wypisywanie takich głupstw:)

        Toż piszę o tym, że nie wierzę :) Ale ty widać uważasz inaczej :)
        • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 11:55
          hummer napisał:

          > paczula8 napisała:
          >
          > > hummer napisał:
          > >
          > > > Czy dalej sławili by te łży-bohatyry marskizm i leninizm?
          > > >
          > > > Bo jakoś sobie nie wyobrażam by Jaruzelski oddał władzę właśnie im:)
          > > >
          > >
          > > Hummer, jestes inteligentnym facetem ... wierzę, ze stać Cie na więcej niż
          > > wypisywanie takich głupstw:)
          >
          > Toż piszę o tym, że nie wierzę :) Ale ty widać uważasz inaczej :)

          bardzo dowcipne:) a przede wszystkim nieprawdziwe, bo Jaruzelski władzy nie
          oddał ... on sie władza podzielił.
    • a-siek Politykami z lepszą prasą i bez etykiety oszołomów 11.06.07, 13:33

      • sclavus Re: Politykami z lepszą prasą i bez etykiety oszo 11.06.07, 14:38
        a-siek napisała:

        >

        To po co tak na siłę lansowali Wałęsę ???
        I jeszcze się tym przechwalają....
    • mroofka2 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 14:02
      a cóż to za
      pytanie?;)
      sam wałęsa stwierdził:
      "byliby gorsi od bieruta"


      hahaha;)))
      • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 14:54
        mroofka2 napisała:

        > a cóż to za
        > pytanie?;)
        > sam wałęsa stwierdził:
        > "byliby gorsi od bieruta"

        byliby gorsi od Bieruta gdyby nie Wałęsa, tak? a możesz te tezę jakos
        udowodnić ... no bo wiesz, nie dla każdego stwierdzenie czegoś przez SAMEGO
        Wałęsę staje sie aksjomatem ... :)


        > hahaha;)))
        • mroofka2 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 15:21
          ja niczego udowadniać
          nie muszę, tym bardziej
          uzasadniać słów wypowiedzianych
          przez sir wałęsę..nie będę się
          porywać z motyką na słońce;)
          • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 15:24
            myślę, że dobrze robisz ... :)

            pzdr
    • allspice Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 17:22
      Powiem,a raczej napiszę krótko. Nikim!
      • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 17:26
        allspice napisała:

        > Powiem,a raczej napiszę krótko. Nikim!

        Czyli... tym, kim byli przed Wałęsą... :)
        • mroofka2 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 20:05
          o to to to.. ;D
        • taziuta Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 20:56
          sclavus napisał:

          > allspice napisała:
          >
          > > Powiem,a raczej napiszę krótko. Nikim!
          >
          > Czyli... tym, kim byli przed Wałęsą... :)

          Czyli tym kim są i dzisiaj...
          Wszak nie stanowisko czyni człowieka! :-)
          • allspice Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 11.06.07, 21:11
            Tat,tak,tak...nie urząd zdobi człowieka:)
        • paczula8 żeby było demokratycznie ... 11.06.07, 21:31
          sclavus napisał:

          > allspice napisała:
          >
          > > Powiem,a raczej napiszę krótko. Nikim!
          >
          > Czyli... tym, kim byli przed Wałęsą... :)


          ... kim byłby Kwaśniewski gdyby nie Wałęsa? nikim? czy partyjnym aparatczykiem ?
          bo nie wiem kim był przed Wałęsą ... :)
          • taziuta Re: żeby było demokratycznie ... 11.06.07, 21:34
            paczula8 napisała:

            > ... kim byłby Kwaśniewski gdyby nie Wałęsa? nikim? czy partyjnym
            > aparatczykiem ?
            > bo nie wiem kim był przed Wałęsą ... :)

            Nie wiesz?! Był ministrem sportu!
            Do dzisiaj byłby pierwszym Sekretarzem KC PZPR, gdyby nie Wałęsa! :-)
            • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 11.06.07, 21:37
              > Do dzisiaj byłby pierwszym Sekretarzem KC PZPR, gdyby nie Wałęsa! :-)

              czyli 'utrwalaczem' ... tego sie własnie obawiałam ... ;)
              • taziuta Re: żeby było demokratycznie ... 11.06.07, 22:02
                paczula8 napisała:

                > > Do dzisiaj byłby pierwszym Sekretarzem KC PZPR, gdyby nie Wałęsa! :-)
                >
                > czyli 'utrwalaczem' ... tego sie własnie obawiałam ... ;)

                Nie każdy I Sekretarz był utrwalaczem - patrz gen. Jaruzelski! :-)
                • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 11.06.07, 22:43
                  taziuta napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > > > Do dzisiaj byłby pierwszym Sekretarzem KC PZPR, gdyby nie Wałęsa! :-)
                  > >
                  > > czyli 'utrwalaczem' ... tego sie własnie obawiałam ... ;)
                  >
                  > Nie każdy I Sekretarz był utrwalaczem - patrz gen. Jaruzelski! :-)

                  Patrzę i widzę ... nie tylko utrwalacza, ale także człowieka , który złamał
                  prawo wprowadzając nielegalnie Stan Wojenny.
                  Myślisz, że Kwasniewski na miejscu Jaruzela zrobiłby to samo? :)
                  • sclavus Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 00:23
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,4199349.html
                    • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 09:59
                      sclavus napisał:

                      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,4199349.html

                      domyślam sie, że chcesz mi coś przekazać... czy mógłbyś napisać to wprost ...:)
                      • sclavus Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 10:11
                        paczula8 napisała:

                        > sclavus napisał:
                        >
                        > > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,4199349.html
                        >
                        > domyślam sie, że chcesz mi coś przekazać... czy mógłbyś napisać to
                        wprost ...:)
                        >

                        tylko tyle, żebyś przyhamowała z zaklinaniem "czerwcowej nocy" jednej....
                        Z drugiej zaś, jak by na to nie patrzeć, to jaki to "zamach stanu", kiedy
                        urzędujący prezydent odwołuje rząd... ?
                        • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 10:34
                          sclavus napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > sclavus napisał:
                          > >
                          > > > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,4199349.html
                          > >
                          > > domyślam sie, że chcesz mi coś przekazać... czy mógłbyś napisać to
                          > wprost ...:)
                          > >
                          >
                          > tylko tyle, żebyś przyhamowała z zaklinaniem "czerwcowej nocy" jednej....

                          ? troche zmieniłes temat, ale ok :)

                          > Z drugiej zaś, jak by na to nie patrzeć, to jaki to "zamach stanu", kiedy
                          > urzędujący prezydent odwołuje rząd... ?

                          Ogladałeś film Nocna Zmiana? widziałes w jaki sposób ten rząd został odwołany?
                          • sclavus Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 14:30
                            paczula8 napisała:

                            > sclavus napisał:
                            >
                            > > paczula8 napisała:
                            > >
                            > > > sclavus napisał:
                            > > >
                            > > > > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,4199349.html
                            > > >
                            > > > domyślam sie, że chcesz mi coś przekazać... czy mógłbyś napisać to
                            > > wprost ...:)
                            > > >
                            > >
                            > > tylko tyle, żebyś przyhamowała z zaklinaniem "czerwcowej nocy" jednej....
                            >
                            > ? troche zmieniłes temat, ale ok :)
                            >
                            > > Z drugiej zaś, jak by na to nie patrzeć, to jaki to "zamach stanu", kiedy
                            >
                            > > urzędujący prezydent odwołuje rząd... ?
                            >
                            > Ogladałeś film Nocna Zmiana? widziałes w jaki sposób ten rząd został odwołany?
                            >
                            >

                            Kochanie... film - jest filmem...
                            A wiesz, jak on został odwołany? A przede wszystkim DLACZEGO?
                            PeeS - widzę, że nie skorzystałaś z linka....
                            • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 14:49
                              > > > Z drugiej zaś, jak by na to nie patrzeć, to jaki to "zamach stanu", kiedy
                              > >
                              > > > urzędujący prezydent odwołuje rząd... ?
                              > >
                              > > Ogladałeś film Nocna Zmiana? widziałes w jaki sposób ten rząd został odwo
                              > łany?
                              > >
                              > >
                              >
                              > Kochanie... film - jest filmem...
                              > A wiesz, jak on został odwołany? A przede wszystkim DLACZEGO?
                              > PeeS - widzę, że nie skorzystałaś z linka....

                              Słoneczko, film jest filmem, ale zdania wypowiedziane w filmie sa prawdziwe ...
                              z linka skorzystalam, ale jesli pozwolisz ustosunkuje sie do niego wieczorem,
                              teraz musze kończyć ...

                              do miłego... :)
                            • paczula8 Re: zamach stanu? 13.06.07, 13:16
                              > > Ogladałeś film Nocna Zmiana? widziałes w jaki sposób ten rząd został odwo
                              > łany?
                              > >
                              > >
                              >
                              > Kochanie... film - jest filmem...

                              Odpowiadam dopiero teraz, bo wczoraj nie dałam rady ... wybacz :)

                              Jak juz napisałam wyżej masz rację, film jest tylko filmem, ale wypowiedziane
                              w nim słowa SA PRAWDZIWE i tego żadne zaklinanie nie zmieni. Co ciekawe
                              uczestnicy nocnych obrad doskonale zdawali sobie sprawę w czym biorą udział, o
                              czym świadczy zdanie wypowiedziane bodajże przez Pawlaka: „tylko, że to jest
                              troche gangsterski chwyt” => więc nic ich nie tłumaczy!

                              Pawlak wypowiedział to zdanie o tu tu ...
                              img522.imageshack.us/img522/600/78909087yn9.jpg

                              a tu jest całość ... żeby nikt nie zarzucił mi, że wyrwalam zdanie z
                              kontekstu ... ;)
                              video.google.com/videoplay?docid=2185058413755445485

                              > A wiesz, jak on został odwołany? A przede wszystkim DLACZEGO?

                              Tak wiem, ale nie jest moim zamiarem oskarżanie tu kogokolwiek ... wierzę, że
                              każdy sam potrafi wnioski wycigać, ja tylko podaje fakty:)

                              > PeeS - widzę, że nie skorzystałaś z linka....

                              skorzystałam ... rozumiem, że link miał tlumaczyć powody odwołania rządu, tak?
                              no to niestety nie udało sie ... ten artykuł niczego nie tłumaczy, bowiem
                              NIGDZIE nie jest napisane, że rząd Olszewskiego miał zamiar przeprowadzić
                              zamach stanu. Nie napisane, nie znaczy nie sugerowane (rozumiem, że Ty tak ten
                              artykuł odczytałeś, jeśli sie myle to mnie popraw) – to po pierwsze. Po drugie
                              argument o planowanum zamachu stanu nie mógł być powodem odwołania rządu, gdyż
                              (czytaj uważnie):

                              "Sprawa wprowadzenia 4 czerwca 1992 r. stanu podwyższonej gotowości w
                              Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych MSW wybuchła kilka dni po tym, jak Antoni
                              Macierewicz, szef MSW w rządzie Jana Olszewskiego, ogłosił 4 czerwca w Sejmie
                              listę polityków (wśród nich prezydenta RP Lecha Wałęsy), którzy mieli być
                              agentami SB."

                              - sprawa „wybuchła” po odwołaniu rządu. Gdyby prawda było to co sugerujesz,
                              jakoby planowano wyprowadzenie wojska na ulicę i byłoby to powodem odwołania
                              rządu, to z pewnością powód ten padłby z sejmowej mównicy, a nie padł ...
                              dlatego smiem twierdzić, ze cała ta sprawa była tylko kolejna próbą
                              tłumaczenia zdarzeń z pamietnej czerwcowej nocy kiedy to tzw. "koalicja
                              strachu" dokonała UDANEGO ZAMACHU NA DEMOKRATYCZNIE WYBRANY RZĄD.

                              BTW czy ktos zastanowił sie w jakim celu rząd Olszewskiego miałby wyprowadzać
                              wojsko na ulicę? przeciwko komu?


                              W sprawie zarzutów o próbe przeprowadzenia zamachu stanu (rząd przeprowadzający
                              zamach stanu???) wypowiedzieli sie sami zainteresowani czyli Olszewski, Naimski
                              i Macierewicz, oświadczając co nastepuje :

                              "Obalenia rządu Jana Olszewskiego dokonano gwałtownie, w nocy kilkanaście
                              godzin po rozpoczęciu akcji lustracyjnej. Przeciwnicy rządu wiedzieli, że nic
                              poza rozpoczętą lustracją nie usprawiedliwia pośpiechu ich działania. Wysunięto
                              zatem oskarżenie o przygotowywaniu zamachu stanu. Takie sugestie pojawiły się
                              już 4 czerwca, nie można ich było jednak udowodnić. Dlatego też ujawnienie 8
                              dni później przez Andrzeja Milczanowskiego rzekomych dowodów na wprowadzenie
                              stanu podwyższonej gotowości bojowej w NJW stanowiło dogodny pretekst dla
                              usprawiedliwienia działań podjętych przeciwko rządowi Jana
                              Olszewskiego .Dokonywało się to nie tylko poprzez rozpowszechnianie plotek i
                              zarzutów polityków, informacji o niesprawdzonych i nieprawdziwych faktach, lecz
                              również przez sam sposób relacjonowania wydarzeń daleki od obiektywizmu. Prasa,
                              mimo że uczestniczyła w rozpowszechnianiu zarzutów, nie doprowadziła do
                              wyjaśnienia kwestii, jakie niosło za sobą załamanie się oskarżeń. Nie podjęto
                              też żadnej próby zadośćuczynienia ludziom, wobec których wysuwano pomówienia i
                              oskarżenia".

                              - mam nadzieję, że tego nie przeoczyleś?
                              i tego tez nie ...

                              "W listopadzie 1992 r. sejmowa komisja, która badała zarzuty, stwierdziła, że
                              nie mają one podstaw."


                              pozdrawiam:)
                            • paczula8 link za link ...:) 13.06.07, 13:22
                              www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=1
                  • taziuta Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 04:47
                    paczula8 napisała:

                    > taziuta napisał:
                    >
                    > > Nie każdy I Sekretarz był utrwalaczem - patrz gen. Jaruzelski! :-)
                    >
                    > Patrzę i widzę ... nie tylko utrwalacza, ale także człowieka , który złamał
                    > prawo wprowadzając nielegalnie Stan Wojenny.
                    > Myślisz, że Kwasniewski na miejscu Jaruzela zrobiłby to samo? :)

                    Gorzej, Kwach wysłał naszych do Iraku i już ich więcej zginęło niż w całym
                    Stanie Wojennym... :-(
                    • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 09:56
                      taziuta napisał:

                      > paczula8 napisała:
                      >
                      > > taziuta napisał:
                      > >
                      > > > Nie każdy I Sekretarz był utrwalaczem - patrz gen. Jaruzelski! :-)
                      > >
                      > > Patrzę i widzę ... nie tylko utrwalacza, ale także człowieka , który złam
                      > ał
                      > > prawo wprowadzając nielegalnie Stan Wojenny.
                      > > Myślisz, że Kwasniewski na miejscu Jaruzela zrobiłby to samo? :)
                      >
                      > Gorzej, Kwach wysłał naszych do Iraku i już ich więcej zginęło niż w całym
                      > Stanie Wojennym... :-(
                      >

                      Zdaje się, ze jest to jeden z niewielu punktow, w których jesteśmy zgodni:) nie
                      cierpie przemocy, a jedyny rodzaj wojny , który dopuszczam to wojna obronna ...

                      A wracając do Kwacha i tego kim byłby teraz (gdyby nie Wałęsa) -> rozumiem, że
                      byłby partyjnym kacykiem nie wahającym sie przed użyciem siły wobec niewinnych
                      ludzi, to chcesz powiedzieć?:)
                      • sclavus Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 10:12
                        paczula8 napisała:

                        > > >
                        > > > Patrzę i widzę ... nie tylko utrwalacza, ale także człowieka , któr
                        > y złam
                        > > ał
                        > > > prawo wprowadzając nielegalnie Stan Wojenny.
                        > > > Myślisz, że Kwasniewski na miejscu Jaruzela zrobiłby to samo? :)
                        > >
                        > > Gorzej, Kwach wysłał naszych do Iraku i już ich więcej zginęło niż w cały
                        > m
                        > > Stanie Wojennym... :-(
                        > >
                        >
                        > Zdaje się, ze jest to jeden z niewielu punktow, w których jesteśmy zgodni:)
                        nie
                        >
                        > cierpie przemocy, a jedyny rodzaj wojny , który dopuszczam to wojna
                        obronna ...
                        >
                        >
                        > A wracając do Kwacha i tego kim byłby teraz (gdyby nie Wałęsa) -> rozumiem,
                        > że
                        > byłby partyjnym kacykiem nie wahającym sie przed użyciem siły wobec
                        niewinnych
                        > ludzi, to chcesz powiedzieć?:)
                        >
                        >

                        Pytia ???
                        • paczula8 Re: żeby było demokratycznie ... 12.06.07, 10:36
                          pokrzywa
                      • taziuta Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 10:36
                        paczula8 napisała:

                        > ... A wracając do Kwacha i tego kim byłby teraz (gdyby nie Wałęsa) ->
                        > rozumiem, że byłby partyjnym kacykiem nie wahającym sie przed użyciem siły
                        > wobec niewinnych ludzi, to chcesz powiedzieć?:)

                        Myślę, że to zależy od okoliczności.
                        W sprzyjających warunkach byłby na pewno milusim Muminkiem! :-)
                        • paczula8 Re: Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 10:46
                          taziuta napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > ... A wracając do Kwacha i tego kim byłby teraz (gdyby nie Wałęsa) ->
                          >
                          > > rozumiem, że byłby partyjnym kacykiem nie wahającym sie przed użyciem sił
                          > y
                          > > wobec niewinnych ludzi, to chcesz powiedzieć?:)
                          >
                          > Myślę, że to zależy od okoliczności.
                          > W sprzyjających warunkach byłby na pewno milusim Muminkiem! :-)

                          w sprzyjających warunkach hi hi kazdy jest Muminkiem ... milusim! ;))
                          • sclavus Re: Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 11:49
                            paczula8 napisała:

                            > taziuta napisał:
                            >
                            > > paczula8 napisała:
                            > >
                            > > > ... A wracając do Kwacha i tego kim byłby teraz (gdyby nie Wałęsa)
                            > ->
                            > >
                            > > > rozumiem, że byłby partyjnym kacykiem nie wahającym sie przed użyci
                            > em sił
                            > > y
                            > > > wobec niewinnych ludzi, to chcesz powiedzieć?:)
                            > >
                            > > Myślę, że to zależy od okoliczności.
                            > > W sprzyjających warunkach byłby na pewno milusim Muminkiem! :-)
                            >
                            > w sprzyjających warunkach hi hi kazdy jest Muminkiem ... milusim! ;))
                            >
                            >

                            ... to może, doradzić Kaczorom&co., żeby przeczekały.... - poczekały na
                            sprzyjające warunki? co?
                            • paczula8 Re: Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 14:21
                              eee można długo czekać i sie nie doczekać jak np. Korwin ... Kaczory
                              najwyrażniej wolą sami sobie te warunki stworzyć ... potem beda juz tylko
                              milusi ;))
                              • sclavus Re: Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 14:32
                                paczula8 napisała:

                                > eee można długo czekać i sie nie doczekać jak np. Korwin ... Kaczory
                                > najwyrażniej wolą sami sobie te warunki stworzyć ... potem beda juz tylko
                                > milusi ;))
                                >
                                >

                                Podziwiać zaczynam twoją wiarę....
                                JK-M ???
                                Pozwolisz, że nie będę się ni wypowiadał, ni mieszał... :))
                                • paczula8 Re: Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 14:44
                                  > JK-M ???
                                  > Pozwolisz, że nie będę się ni wypowiadał, ni mieszał... :))

                                  tak JKM właśnie:) pozwalam ... wypowiedziec się ;))
                                  • sclavus Re: Kwach Muminkiem? :-) 12.06.07, 14:52
                                    paczula8 napisała:

                                    > > JK-M ???
                                    > > Pozwolisz, że nie będę się ni wypowiadał, ni mieszał... :))
                                    >
                                    > tak JKM właśnie:) pozwalam ... wypowiedziec się ;))
                                    >
                                    >
                                    >

                                    Wolę nie... zapoznałem się z co poniektórymi objawieniami tego pana i ...
                                    żałuję bardzo... a nawet: BARDZO!
                                    • paczula8 Re: Kwach Muminkiem? :-) 13.06.07, 12:03
                                      sclavus napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > > JK-M ???
                                      > > > Pozwolisz, że nie będę się ni wypowiadał, ni mieszał... :))
                                      > >
                                      > > tak JKM właśnie:) pozwalam ... wypowiedziec się ;))
                                      > >
                                      >
                                      > Wolę nie... zapoznałem się z co poniektórymi objawieniami tego pana i ...
                                      > żałuję bardzo... a nawet: BARDZO!

                                      ??? a mógłbys jaśniej, bo nie kumam? co BARDZO? jakiś konkret prosze, rzeczowy
                                      argument, tak, żebym sie mogła do niego odnieść ... z odczuciami nie idzie
                                      dyskutować ;)

                                      a póki co:
                                      > bardzo... a nawet: BARDZO!
                                      ... tak masz racje: bardzo bardzo! ;))
    • alistair-p Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 08:55
      Tym kim są teraz.NIKIM !!!
      • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 10:07
        alistair-p napisał:

        > Tym kim są teraz.NIKIM !!!

        Myślę, że juz najwyższa pora żebyście poznali prawdę:)
        Lech Kaczyński jest prezydentem RP, a Jarosław premierem ...

        BTW 1)zanim zaczniecie zarzucać komuś nieposzanowanie autorytetów, nauczcie
        się sami je szanować.
        2)deklarujecie chęc podjęcia działań 'zmierzających do poprawy atmosfery życia
        społecznego i politycznego w Polsce, w szczególności do podniesienia poziomu
        kultury debaty publicznej' -> udowodnijcie, że potraficie i że Wam na tym
        rzeczywiście zależy, bo póki co jesteście niewiarygodni ...

        miłego dnia wsiem:)
        • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 10:15
          paczula8 napisała:

          > alistair-p napisał:
          >
          > > Tym kim są teraz.NIKIM !!!
          >
          > Myślę, że juz najwyższa pora żebyście poznali prawdę:)
          > Lech Kaczyński jest prezydentem RP, a Jarosław premierem ...
          >
          > BTW 1)zanim zaczniecie zarzucać komuś nieposzanowanie autorytetów, nauczcie
          > się sami je szanować.
          > 2)deklarujecie chęc podjęcia działań 'zmierzających do poprawy atmosfery
          życia
          > społecznego i politycznego w Polsce, w szczególności do podniesienia poziomu
          > kultury debaty publicznej' -> udowodnijcie, że potraficie i że Wam na tym
          > rzeczywiście zależy, bo póki co jesteście niewiarygodni ...
          >
          > miłego dnia wsiem:)
          >
          >

          .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a nawet półdoopki...
          Czy jeszcze cóś - też ???
          • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 10:40

            > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a nawet półdoopki...
            > Czy jeszcze cóś - też ???

            Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
            • plus_k Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 10:49
              paczula8 napisała:

              >
              > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
              >
              >
              >
              Uważaj Paczula, bo się poplujesz i to nawet 8 razy.
              • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 10:53
                plus_k napisała:

                > paczula8 napisała:
                >
                > >
                > > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
                > >
                > >
                > >
                > Uważaj Paczula, bo się poplujesz i to nawet 8 razy.


                długo nie musiałam czekac na potwierdzenie moich słów :)))
            • hummer Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 11:04
              paczula8 napisała:

              >
              > > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a nawet półdoopk
              > i...
              > > Czy jeszcze cóś - też ???
              >
              > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...

              Np. uzurpuje sobie prawo do mojego oświadczenia lustracyjnego, któego nie podpisałem w dobrej wierze :) Uzurpuje sobie lekceważąc Konstycucję RP. Jak mam sznować kogoś, kto Ustawy Zasadniczej nie szanuje, a powinien jako Prezydent stać na jej straży.
              • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 14:17
                hummer napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > >
                > > > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a nawet
                półdoopki...
                > > > Czy jeszcze cóś - też ???
                > >
                > > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
                >
                > Np. uzurpuje sobie prawo do mojego oświadczenia lustracyjnego, któego nie
                > podpisałem w dobrej wierze :) Uzurpuje sobie lekceważąc Konstycucję RP. Jak
                mam szno
                > wać kogoś, kto Ustawy Zasadniczej nie szanuje, a powinien jako Prezydent stać
                > na jej straży.

                Zdania na temat oświadczeń lustracyjnych są podzielone ... Niemcy podpisywali
                oświadczenia i jakoś nikomu do głowy nie przyszło, że złamano w ten sposób
                prawa człowieka ... ale to inny temat ...

                Wracając do 'krzywdy', dlaczego uważasz, że Prezydent nie szanuje Konstytucji?
                Ustawa lustracyjna została uchwalona przez Sejm (demokratycznie wybrany), jej
                zgodnośc z Konstytucją została zakwestionowana przez SLD , sprawę zbadał TK i
                wydał wyrok ... Prezydent wyrok uszanował, więc o co chodzi?


                Pytanie które mnie nurtuje brzmi, kto skontroluje TK? ... który jak sie okazało
                ma największa władze w państwie, a jego członkowie są przeciez wybierani z
                politycznego klucza ... ale to również temat na inna dyskusję:)


                BTW zupełnie inaczej sprawa wygladała pamiętnej nocy 4 czerwca'92 -> rząd
                Olszewskiego został odwołany - w trybie nagłym - w trakcie realizacji
                uchwalonej przez Sejm Ustawy Lustracyjnej ... na straży czego(?!) stał wówczas
                prezydent Wałęsa? bo chyba nie na strazy demokracji?

                pozdrawiam:)
                • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 14:42
                  paczula8 napisała:

                  > Pytanie które mnie nurtuje brzmi, kto skontroluje TK? ... który jak sie
                  okazało ma największa władze w państwie, a jego członkowie są przeciez
                  wybierani z politycznego klucza ... ale to również temat na inna dyskusję:)
                  >
                  >
                  > BTW zupełnie inaczej sprawa wygladała pamiętnej nocy 4 czerwca'92 -> rząd
                  > Olszewskiego został odwołany - w trybie nagłym - w trakcie realizacji
                  > uchwalonej przez Sejm Ustawy Lustracyjnej ... na straży czego(?!) stał
                  wówczas prezydent Wałęsa? bo chyba nie na strazy demokracji?
                  >
                  > pozdrawiam:)
                  >

                  ad1. TK nie ma żadnej władzy! - nie może zrobić niczego na własną rękę...
                  niechby jakakolwiek uchwalona ustawa, dla największego z możliwych analfabetów,
                  była bublem, widocznym gołym okiem... - TK nie może zrobić nic, dopóty, dopóki
                  ktoś nie zgłosi doń takiego wniosku... BTW - cosik mi się zdaje, że kandydatów
                  z klucza politycznego, zaczęła zglaszać PiSokoalicja.... (może się mylę)
                  ad2. trzebaby jeszcze zwrocić uwagę na fakt, kto i jak realizował tę "ustawę
                  lustracyjną".... jak dla mnie, to była próba przewrotu w wykonaniu Macierewicza
                  i Kaczyńskiego - Olszewski był zbyt nieudolnym misiem.... czemu wyraz dawał sam
                  Jarosław...
                  Bym dodał: dzięki Wałęsie, Polska nie straciła wtedy nic z kapitału zaufania i
                  sympatii, jakimi obdarzał ją świat.... - ale to moje zdanie (choć, wiem na
                  pewno - nie tylko moje)
                  • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 12:27
                    > Bym dodał: dzięki Wałęsie, Polska nie straciła wtedy nic z kapitału zaufania
                    i
                    > sympatii, jakimi obdarzał ją świat....

                    tego nie rozumiem ... kto nas obdarzył zaufaniem i dlaczego go nie straciliśmy?
                    • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 15:15
                      paczula8 napisała:

                      > > Bym dodał: dzięki Wałęsie, Polska nie straciła wtedy nic z kapitału zaufa
                      > nia
                      > i
                      > > sympatii, jakimi obdarzał ją świat....
                      >
                      > tego nie rozumiem ... kto nas obdarzył zaufaniem i dlaczego go nie
                      straciliśmy?
                      >

                      Och....
                      Jeszcze chwila, a doprowadzisz do tego, że będę miał zajady... :))
                      • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 20:47
                        sclavus napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > > > Bym dodał: dzięki Wałęsie, Polska nie straciła wtedy nic z kapitału
                        > zaufania i
                        > > > sympatii, jakimi obdarzał ją świat....
                        > >
                        > > tego nie rozumiem ... kto nas obdarzył zaufaniem i dlaczego go nie
                        > straciliśmy?
                        > >
                        >
                        > Och....
                        > Jeszcze chwila, a doprowadzisz do tego, że będę miał zajady... :))

                        pośmiałes sie? to teraz odpowiedz na moje pytanie ... chyba potrafisz?:)
                        tylko prosze o konkrety, a nie jakies frazesy ... ;)
                • hummer Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 14:46
                  paczula8 napisała:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > paczula8 napisała:
                  > >
                  > > >
                  > > > > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a na
                  > wet
                  > półdoopki...
                  > > > > Czy jeszcze cóś - też ???
                  > > >
                  > > > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
                  > >
                  > > Np. uzurpuje sobie prawo do mojego oświadczenia lustracyjnego, któego nie
                  >
                  > > podpisałem w dobrej wierze :) Uzurpuje sobie lekceważąc Konstycucję RP. J
                  > ak
                  > mam szno
                  > > wać kogoś, kto Ustawy Zasadniczej nie szanuje, a powinien jako Prezydent
                  > stać
                  > > na jej straży.
                  >
                  > Zdania na temat oświadczeń lustracyjnych są podzielone ... Niemcy podpisywali
                  > oświadczenia i jakoś nikomu do głowy nie przyszło, że złamano w ten sposób
                  > prawa człowieka ... ale to inny temat ...

                  To nie inny temat. Tam prócz pokuratorów był jeszcze sąd i adwokaci. Ilu adwokatów jest w IPN? Poza tym ichnia lustracja zgodna była z konstytucją. Nasza wygląda tak.

                  Wciągam ciebie na listę dziwek. Lista dziwek jest dostępna w internecie. Wytaczasz mi proces, który wygrywasz oczywiście. I co z tego, skoro zgodnie z ustawą dalej figurujesz na liście dziwek ku uciesze całej twojej rodziny do 50 pokolenia. Czy winą TK jest to, że zakwestionował taką ustawę podpisaną przez profesora prawa socjalistycznego Lecha Aleksandra Kaczyńskiego?

                  > Pytanie które mnie nurtuje brzmi, kto skontroluje TK? ... który jak sie okazało

                  Można tworzyć twory TKTK (trybunał kontroli trybynału konstytucyjnego) a następnie TKTKTKTK, TKTKTKTKTKTK, TKTKTKTKTKTKTKTK, TKTKTKTKTKTKTKTK, (TK)n :)

                  Inna parnoja. Praca naukowa. Na świecie przyjmuje się, że językiem oficjalnym jest angielski. Ale nie w IV RP. By rozliczyć projekt naukowy, siedze teraz i tłumaczę swoje prace na polski :) Tak by urzędnik IV RP zrozumiał. Napisanie kilkuset stron maszynopisu zajmie mi jakiś miesiąc. Ku chwale ojczyzny. Przez ten miesiąc zamienie się w tłumacza - to zmarnowany miesiąc dla nas wszystkich. Bogate państwo z tej IV RP skoro tak szasta lasami i pieniędzmi podatników. :) Nie jestem rozliczany z osiągnięć tylko z tłumaczeń!

                  Niech IV RP dalej tropi upiory przeszłości! Powodzenia.
                  • hummer Widzę, że zrozumialaś :) 13.06.07, 10:47
                    hummer napisał:

                    > Wciągam ciebie na listę dziwek. Lista dziwek jest dostępna w internecie. Wytacz
                    > asz mi proces, który wygrywasz oczywiście. I co z tego, skoro zgodnie z ustawą
                    > dalej figurujesz na liście dziwek ku uciesze całej twojej rodziny do 50 pokolen
                    > ia. Czy winą TK jest to, że zakwestionował taką ustawę podpisaną przez profesor
                    > a prawa socjalistycznego Lecha Aleksandra Kaczyńskiego?
                    • paczula8 Re: Widzę, że zrozumialaś :) 13.06.07, 11:06
                      zara ... nie pali sie (czyt. mam tez inne sprawy do zrobienia):)
                      ale odpowiem, bój się ;D
                      • hummer Czego tu się bać 13.06.07, 11:25
                        paczula8 napisała:

                        > zara ... nie pali sie (czyt. mam tez inne sprawy do zrobienia):)
                        > ale odpowiem, bój się ;D

                        W IV RP to Ty masz dowieść, że nie jesteś a nie ja, że jesteś. :)
                  • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 11:49
                    > To nie inny temat. Tam prócz pokuratorów był jeszcze sąd i adwokaci. Ilu
                    > adwokatów jest w IPN? Poza tym ichnia lustracja zgodna była z konstytucją.

                    Hummer, na temat lustracji w Niemczech pisałam swego czasu na forum
                    Społeczeństwo, teraz pozwole sobie przepisac fragmenty:

                    „Podstawą działania Urzędu [Gaucka – ja] jest ustawa Bundestagu z grudnia 1991
                    roku [...] Ustawa opierała się na czterech podstawowych zasadach,
                    sformułowanych jeszcze w 1990 roku:

                    – każdy ma prawo wglądu w dokumenty, jakie „Stasi” zakładała wobec jego osoby;
                    wiedza, jaką dysponowała „Stasi” na temat obywateli, ma byç w ten sposób
                    niejako zwrócona obywatelom oraz zneutralizowana (jako potencjalne „źródło np.
                    szantażu przez byłych pracowników „Stasi”);
                    – akta „Stasi” są dostępne dla prokuratur i sądów,prowadząch formalno-prawne
                    obrachunki z systemem NRD-owskim i ludźmi za ten system odpowiedzialnymi,
                    w tym także do procedur rehabilitacyjnych;
                    – akta „Stasi” są dostępne do prowadzenia procedur sprawdzających przeszłość
                    pracowników sektora publicznego, parlamentarzystów oraz inne osoby piastujące
                    wysokie funkcje polityczne lub w życiu publicznym pod kątem ich ewentualnej
                    współpracy ze „Stasi” (bądź pracy w „Stasi”);
                    – akta są dostąpne dla badań historycznych, co ma pomóc w kształtowaniu się
                    świadomości zbiorowej oraz pamięci zbiorowej.[...]”
                    [...]
                    „Procedura polegała na tym, że dana osoba składała swemu pracodawcy
                    (parlamentarzysta – stosownemu gremium parlamentarnemu) oświadczenie,
                    czy była tajnym współpracownikiem albo etatowym pracownikiem „Stasi”.
                    [...]
                    Urzad Gaucka, na wniosek pracodawcy, weryfikowal
                    prawdziwosc oswiadczenia lustracujnego.


                    - podsumowując: w byłej NRD zlustrowano wszystko i wszystkich bardzo dokładnie,
                    postkomunistów odsunieto od władzy, a zbrodniarzy postawiono przed sądem ... a
                    u nas co? ... u nas wielka amnezja trwa!


                    > Nasza wygląda tak.
                    >
                    > Wciągam ciebie na listę dziwek. Lista dziwek jest dostępna w internecie.
                    > Wytaczasz mi proces, który wygrywasz oczywiście. I co z tego, skoro zgodnie z
                    > ustawą dalej figurujesz na liście dziwek ku uciesze całej twojej rodziny do
                    > 50 pokolenia.


                    Wciągasz mnie na liste dziwek, no cóz , to przykre, ale nie mam z tym
                    problemów ... jeśli sie żyje w państwie dziwek, trudno sie dziwić, że ktoś może
                    nas posądzic o to samo ... do odróznieniu dziwki od nie-dziwki potrzebna jest
                    lustracja, rozumiesz? bez lustracji wszyscy jesteśmy dziwkami!!!
                    nie mówiąc o tym, że prawdziwą dziwkę mozna łatwo szantażować ... a wtedy
                    robi sie naprawde niebezpiecznie.

                    Ja w kazdym razie sytuacje rozumiem, a ponieważ dziwką nie jestem (zresztą nie
                    bardzo mogłabym nia być, ale to nieistotne) nie mam z tym problemu... a Ty?:)

                    > > Pytanie które mnie nurtuje brzmi, kto skontroluje TK? ...
                    >
                    > Można tworzyć twory TKTK (trybunał kontroli trybynału konstytucyjnego) a
                    > następnie TKTKTKTK, TKTKTKTKTKTK, T

                    Nie jestem za tworzeniem tworów, ale nie nalezy zapominac o tym , że w skład TK
                    wchodzą ludzie z całym bagażem doświadczeń i poglądów ...

                    > Inna parnoja. Praca naukowa. Na świecie przyjmuje się, że językiem oficjalnym
                    > jest angielski. Ale nie w IV RP. By rozliczyć
                    > projekt naukowy, siedze teraz i tłumaczę swoje prace na polski :) Tak by
                    > urzędnik IV RP zrozumiał. Napisanie kilkuset stron
                    > maszynopisu zajmie mi jakiś miesiąc. Ku chwale ojczyzny. Przez ten miesiąc
                    > zamienie się w tłumacza - to zmarnowany miesiąc dla nas
                    > wszystkich.

                    współczuję :)
                    • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 11:54
                      > (zresztą nie
                      > bardzo mogłabym nia być, ale to nieistotne)

                      pisze 'dziwka', myślę TW ... ale to chyba jasne ... :)
                    • hummer Jak wygląda to po polsku pisałem ale nie dotarło 13.06.07, 12:10
                      paczula8 napisała:


                      > – każdy ma prawo wglądu w dokumenty, jakie „Stasi” zakładała
                      > wobec jego osoby;

                      Miodek do dokumentów dostępu nie ma choć dotyczą jego osby. Ma je ponoć za to Lustrator Grzegorz Braun i to do do zbioru zastrzeżonego.

                      Podbnie z Wielgusem. Krzyczono krzyczono - sam zainteresowany akt nie widział.

                      > wiedza, jaką dysponowała „Stasi” na temat obywateli, ma byç w ten s
                      > posób
                      > niejako zwrócona obywatelom oraz zneutralizowana (jako potencjalne „źródł
                      > o np.
                      > szantażu przez byłych pracowników „Stasi”);
                      > – akta „Stasi” są dostępne dla prokuratur i sądów,prowadząch
                      > formalno-prawne
                      > obrachunki z systemem NRD-owskim i ludźmi za ten system odpowiedzialnymi,
                      > w tym także do procedur rehabilitacyjnych;
                      > – akta „Stasi” są dostępne do prowadzenia procedur sprawdzają
                      > cych przeszłość
                      > pracowników sektora publicznego, parlamentarzystów oraz inne osoby piastujące
                      > wysokie funkcje polityczne lub w życiu publicznym pod kątem ich ewentualnej
                      > współpracy ze „Stasi” (bądź pracy w „Stasi”);
                      > – akta są dostąpne dla badań historycznych, co ma pomóc w kształtowaniu s
                      > ię
                      > świadomości zbiorowej oraz pamięci zbiorowej.[...]”
                      > [...]
                      > „Procedura polegała na tym, że dana osoba składała swemu pracodawcy
                      > (parlamentarzysta – stosownemu gremium parlamentarnemu) oświadczenie,
                      > czy była tajnym współpracownikiem albo etatowym pracownikiem „Stasi”
                      > ;.
                      > [...]
                      > Urzad Gaucka, na wniosek pracodawcy, weryfikowal
                      > prawdziwosc oswiadczenia lustracujnego.
                      >
                      >
                      > - podsumowując: w byłej NRD zlustrowano wszystko i wszystkich bardzo dokładnie,
                      >
                      > postkomunistów odsunieto od władzy, a zbrodniarzy postawiono przed sądem ... a
                      > u nas co? ... u nas wielka amnezja trwa!

                      W Niemczech po wyroku sądu oczyszcza się oskarżonego. W Polsce ustawa nie dawała mu prawa do oczyszczenia choćby miał na nazwisko Jezus Chrystus. Wystarczyło doniesienie sugestia Judasza - Brauna.
                      • paczula8 Ty mi nie pisz co dotarło, a co nie dotarło ... 13.06.07, 12:24
                        tylko powiedz dlaczego w PL nie przeprowadzono lustracji na poczatku lat 90?
                        Dlaczego inne (wiekszość) postsowieckie kraje mogły to zrobic , a my nie?
                        Jakie siły wstrzymały lustracje na tyle lat?

                        > > – każdy ma prawo wglądu w dokumenty, jakie „Stasi” zakładała
                        > > wobec jego osoby;
                        >
                        > Miodek do dokumentów dostępu nie ma choć dotyczą jego osby. Ma je ponoć za to
                        > Lustrator Grzegorz Braun i to do do zbioru zastrzeżonego.

                        Herbert też nie miał ... i 'niektórym kręgom' to jakos nie przeszkadzało ...
                        ale nieważne, ważne jest to, że wyrok TK sprowadził lustracje do poczatku,
                        czyli własnie do przecieków... Tobie to nie przeszkadza?
                        • hummer Re: Ty mi nie pisz co dotarło, a co nie dotarło . 13.06.07, 12:42
                          paczula8 napisała:

                          > tylko powiedz dlaczego w PL nie przeprowadzono lustracji na poczatku lat 90?
                          > Dlaczego inne (wiekszość) postsowieckie kraje mogły to zrobic , a my nie?
                          > Jakie siły wstrzymały lustracje na tyle lat?

                          Sądząc po Konkordacie w przeciwieństwie do NRD wartości chrześcijańskie :)
                        • sclavus Re: Ty mi nie pisz co dotarło, a co nie dotarło . 13.06.07, 15:14
                          paczula8 napisała:

                          > tylko powiedz dlaczego w PL nie przeprowadzono lustracji na poczatku lat 90?
                          > Dlaczego inne (wiekszość) postsowieckie kraje mogły to zrobic , a my nie?
                          > Jakie siły wstrzymały lustracje na tyle lat?
                          >
                          > > > – każdy ma prawo wglądu w dokumenty, jakie „Stasi”
                          > ; zakładała
                          > > > wobec jego osoby;
                          > >
                          > > Miodek do dokumentów dostępu nie ma choć dotyczą jego osby. Ma je ponoć z
                          > a to
                          > > Lustrator Grzegorz Braun i to do do zbioru zastrzeżonego.
                          >
                          > Herbert też nie miał ... i 'niektórym kręgom' to jakos nie przeszkadzało ...
                          > ale nieważne, ważne jest to, że wyrok TK sprowadził lustracje do poczatku,
                          > czyli własnie do przecieków... Tobie to nie przeszkadza?
                          >
                          >

                          Pozwolę sobie wtrącić się....
                          Tak się dziwnie złożyło, że do lustracji - i to właśnie na początku lat
                          dziewięćdziesiątych - dorwali się genetyczni patrioci, z Kaczyńskim i
                          Macierewiczem na czele... Przy czym nie o lustrację im chodziło a o
                          zdyskredytowanie całego szeregu osób. I nieważne, czy były fakty czy nie -
                          fałszowano... Gdyby nie nieudolność Olszewskiego, pewnie by się im udało. Gdyby
                          się udało - nie chciałbym oglądać dzisiejszej Polski...
                          Podejrzewam również, że pośród przeróżnych ustaleń przy Okrągłym Stole,
                          pozwalającym w zwykły, ludzki sposób, zakończyć okres Polski totalitarnej
                          (przedewszystkim bez rozlewu krwi), były ustalenia pozwalające żyć "górce"
                          totalitarnej... coś w rodzaju kreski (na pewno nie tej, o której mówił
                          Mazowiecki!)... Podejrzewam również, że Kaczyński i całe PC nie mieli
                          najmniejszego zamiaru dotrzymywać tych ustaleń....
                          Dołóż do tego kościół, w którym roiło się od kapusiów na każdym poziomie a
                          będziesz wiedziała dlaczego nie było lustracji...
                          Nie bez kozery, jest też traktowanie lustracji jako sposobu na opozycję - to
                          już jednak inna historia...
                          • paczula8 Re: Ty mi nie pisz co dotarło, a co nie dotarło . 13.06.07, 20:27
                            > Podejrzewam również, że pośród przeróżnych ustaleń przy Okrągłym Stole,
                            > pozwalającym w zwykły, ludzki sposób, zakończyć okres Polski totalitarnej
                            > (przedewszystkim bez rozlewu krwi), były ustalenia pozwalające żyć "górce"
                            > totalitarnej...

                            Sclavi nie wiem, czy dobrze zrozumiałam ... piszesz, że miedzy opozycją a
                            ówczesna władzą została zawarta umowa ...

                            > Podejrzewam również, że Kaczyński i całe PC nie mieli
                            > najmniejszego zamiaru dotrzymywać tych ustaleń....

                            ... a Maciarewicz, Olszewski , Kaczyński et consortes jej (tej umowie)
                            zagrażali?
                            • hummer A nie? Popatrz na Polskę sprzed lat 14.06.07, 09:07
                              paczula8 napisała:

                              > ... a Maciarewicz, Olszewski , Kaczyński et consortes jej (tej umowie)
                              > zagrażali?

                              Nie było Konstytucji. Prawo można było dowolnie zmieniać pod panujących nam mścicieli. Polska nie byla w UE. Kraj się rodził po okresie PRLu. Demokracja nie była jeszcze okopana w duszach Polaków. Dlatego tak ich to boli. Wtedy mogli zrobić co chcieli ale się im nie udało. Teraz mogą tylko zaprezentować się jacy są i umrzeć za pierwiastek.

                              PS.
                              Tak czy okazji jakiego stopnia? 7 i więcej dawałby nam siłę równą Chinom :)
                              • stefan4 Pierwiastek, czyli popatrz na Polskę przyszłości 14.06.07, 10:44
                                hummer:
                                > Teraz mogą tylko zaprezentować się jacy są i umrzeć za pierwiastek.
                                [...]
                                > Tak czy okazji jakiego stopnia? 7 i więcej dawałby nam siłę równą Chinom :)

                                Kwadratowy też da się wykorzystać twórczo. Tylko trzeba się pozbyć zabobonu o
                                konieczności trzymania kraju w jednym kawałku.

                                Obecnie pierwiastek kwadratowy z Niemiec wynosi jakieś 9 tysięcy a pierwiastek
                                kwadratowy z Polski wynosi trochę ponad 6 tysięcy. Ale gdybyśmy dokonali
                                podziału Polski na, powiedzmy, 9 części po 4 miliony mieszkańców, to nasz
                                sumaryczny pierwiastek będzie wynosił
                                9 * sqrt(4 miliony) == 18 tysięcy
                                Dwukrotne Niemcy! Pierwiastek kwadratowy jest funkcją wypukłą: suma
                                pierwiastków jest większa niż pierwiastek z sumy. Wobec tego formalne
                                poprowadzenie na papierze jakiejś nowej graniczki państwowej bez zmiany
                                czegokolwiek w terenie spowoduje zwiększenie naszej sumarycznej mocy pierwiastkowej.

                                Ale gdybyśmy jednak chcieli dostosować granice w terenie do granic na papierze,
                                to korzyść byłaby jeszcze większa: nareszcie Warszawa z całą jej politycją
                                pozostałaby w innym państwie niż większość Polski. Wydalibyśmy jakieś
                                antyimigracyjne prawa uniemożliwiające Kaczorom powrót na Pomorze i PiS
                                przestałby być naszym problemem.

                                Ech, marzenie...

                                - Stefan

                                www.ipipan.gda.pl/~stefan/oswiadczenie_antylustracyjne.html
                            • sclavus Re: Ty mi nie pisz co dotarło, a co nie dotarło . 14.06.07, 13:19
                              paczula8 napisała:

                              > > Podejrzewam również, że pośród przeróżnych ustaleń przy Okrągłym Stole,
                              > > pozwalającym w zwykły, ludzki sposób, zakończyć okres Polski totalitarnej
                              >
                              > > (przedewszystkim bez rozlewu krwi), były ustalenia pozwalające żyć "górce
                              > "
                              > > totalitarnej...
                              >
                              > Sclavi nie wiem, czy dobrze zrozumiałam ... piszesz, że miedzy opozycją a
                              > ówczesna władzą została zawarta umowa ...
                              >
                              > > Podejrzewam również, że Kaczyński i całe PC nie mieli
                              > > najmniejszego zamiaru dotrzymywać tych ustaleń....
                              >
                              > ... a Maciarewicz, Olszewski , Kaczyński et consortes jej (tej umowie)
                              > zagrażali?
                              >
                              >

                              Właśnie!!!
                              Nie od dzisiaj, "ta strona" politycznej sceny, krzyczy o zdradzie narodowej
                              przy tymże okrągłym stole (przeoczyłbym cóś?)

                              Poza tym, chyba dobrze rozumiem, że Okrągły Stół był "kompromisem" między
                              stronami a nie "kapitulacją" (nawe nie warunkową) strony rządowej ???
            • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 11:47
              paczula8 napisała:

              >
              > > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a nawet półdoopk
              > i...
              > > Czy jeszcze cóś - też ???
              >
              > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
              >
              >
              >

              Masz kota ??
              Musisz uważać - we łbie mu się strasznie zakołuje... od tego odwracania -
              ogonem...
              PeeS - zanm już jednego kogoś, kto w przecudownie identyczny sposób... odwraca
              kota ogonem...
              ale on ma innego nicka... :)
              • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 14:37
                sclavus napisał:

                > paczula8 napisała:
                >
                > >
                > > > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a nawet półdoopk
                > > i...
                > > > Czy jeszcze cóś - też ???
                > >
                > > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
                > >
                > >
                > >
                >
                > Masz kota ??
                > Musisz uważać - we łbie mu się strasznie zakołuje... od tego odwracania -
                > ogonem...
                > PeeS - zanm już jednego kogoś, kto w przecudownie identyczny sposób...
                odwraca
                > kota ogonem...
                > ale on ma innego nicka... :)

                ja nie odwracam, tylko PRZYWRACAM :) przywracam słowom i zdarzeniom własciwe
                znaczenie , innymi słowy odkręcam to co zakrecone :D ... kota mam, a nawet
                psa ... chciałbys jeszcze cos wiedziec o mnie ?
                a informacją, że znasz kogoś, kto 'w przecudownie identyczny sposób...' mnie
                zmartwiłes ... zyłam w przekonaniu , ze jestem wyjatkowa... ;)

                a wracając do tematu ... z tego co napisałes zrozumałam, że czujesz się
                jakby ktos Ci dał w twarz, tak? znam to uczucie ... miałam tak w momencie kiedy
                postkomuniści doszli do władzy ... tylko, że ulubiona przeze mnie - wtedy
                jeszcze - GW nawoływała do poszanowania prawa. O szacunku dla prawa mówili tez
                Geremek, Mazowiecki i inni , czyli dokładnie ci, którzy ostatnio nawoływali do
                nieposłuszeństwa ... 'popatrz jak w życiu wszystko sie zmienia, cos jest a
                później tego nie ma...' ;)


                no chyba że pisząc o 'policzku' miałes na myśli coś zupełnie innego ... w takim
                razie co?
                • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 12.06.07, 14:51
                  paczula8 napisała:

                  > sclavus napisał:
                  >
                  > > paczula8 napisała:
                  > >
                  > > >
                  > > > > .... rozumiem, że powinniśmy nastawiać drugi policzek... a na
                  > wet półdoopk
                  > > > i...
                  > > > > Czy jeszcze cóś - też ???
                  > > >
                  > > > Ktoś Ci zrobił krzywdę? jaką? napisz konkretnie...
                  > > >
                  > > >
                  > > >
                  > >
                  > > Masz kota ??
                  > > Musisz uważać - we łbie mu się strasznie zakołuje... od tego odwracania -
                  >
                  > > ogonem...
                  > > PeeS - zanm już jednego kogoś, kto w przecudownie identyczny sposób...
                  > odwraca
                  > > kota ogonem...
                  > > ale on ma innego nicka... :)
                  >
                  > ja nie odwracam, tylko PRZYWRACAM :) przywracam słowom i zdarzeniom
                  własciwe
                  > znaczenie , innymi słowy odkręcam to co zakrecone :D ... kota mam, a nawet
                  > psa ... chciałbys jeszcze cos wiedziec o mnie ?
                  > a informacją, że znasz kogoś, kto 'w przecudownie identyczny sposób...' mnie
                  > zmartwiłes ... zyłam w przekonaniu , ze jestem wyjatkowa... ;)
                  >
                  > a wracając do tematu ... z tego co napisałes zrozumałam, że czujesz się
                  > jakby ktos Ci dał w twarz, tak? znam to uczucie ... miałam tak w momencie
                  kiedy
                  >
                  > postkomuniści doszli do władzy ... tylko, że ulubiona przeze mnie - wtedy
                  > jeszcze - GW nawoływała do poszanowania prawa. O szacunku dla prawa mówili
                  tez
                  >
                  > Geremek, Mazowiecki i inni , czyli dokładnie ci, którzy ostatnio nawoływali
                  do
                  >
                  > nieposłuszeństwa ... 'popatrz jak w życiu wszystko sie zmienia, cos jest a
                  > później tego nie ma...' ;)
                  >
                  >
                  > no chyba że pisząc o 'policzku' miałes na myśli coś zupełnie innego ... w
                  takim
                  >
                  > razie co?
                  >
                  >
                  >

                  > tego co napisałes zrozumałam, że czujesz się
                  > jakby ktos Ci dał w twarz, tak? znam to uczucie ...

                  Wyciągasz sobie (mam nadzieję, że na własny użytek), (zbyt) daleko idące
                  wnioski...

                  > informacją, że znasz kogoś, kto 'w przecudownie identyczny sposób...' mnie
                  > zmartwiłes ... zyłam w przekonaniu , ze jestem wyjatkowa... ;)

                  polecam "t-800" :)

                  Poza wszystkim innym, szafujesz słowem "postkomuniści"... ja akurat jestem z
                  tych, którzy nie wierzą, że w Polsce - szczególnie po '56 - byli komuniści...
                  Logicznie zatem, skoro nie było komunistow - nie może być postkomunistów... :)
                  Z drugiej zaś, jeżeli przyjmiemy, że całe społeczeństwo po transformacji jest
                  społeczeństwem postkomunistycznym, to Kaczory z resztą ferajny też!
                  Twierdzę, że Kaczory bardziej niż inni (taka sobie teza) :))
                  • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 12:14
                    > Wyciągasz sobie (mam nadzieję, że na własny użytek), (zbyt) daleko idące
                    > wnioski...

                    e tam na mój, a po cóż mi one, gdybym nie mogła sie nimi podzielic z Tobą;)
                    BTW czyżbyś nie pisał niczego o 'policzku'?

                    > > informacją, że znasz kogoś, kto 'w przecudownie identyczny sposób...' mnie
                    > > zmartwiłes ... zyłam w przekonaniu , ze jestem wyjatkowa... ;)
                    >
                    > polecam "t-800" :)

                    dziękuję, poczytam ... a póki co, macham do T-800 raczką z kontrrewolucyjnym
                    pozdrowieniem ;))

                    > Poza wszystkim innym, szafujesz słowem "postkomuniści"... ja akurat jestem z
                    > tych, którzy nie wierzą, że w Polsce - szczególnie po '56 - byli komuniści...
                    > Logicznie zatem, skoro nie było komunistow - nie może być postkomunistów... :)

                    musze powiedzieć, ze nie rozumiem Twojego uporu w twierdzeniu, że po 56r nie
                    było w Pl komunistów? znaczy co sie z nimi stało? a może twierdzisz również,
                    że w Polsce nie było totalitaryzmu?


                    > Z drugiej zaś, jeżeli przyjmiemy, że całe społeczeństwo po transformacji jest
                    > społeczeństwem postkomunistycznym, to Kaczory z resztą ferajny też!
                    > Twierdzę, że Kaczory bardziej niż inni (taka sobie teza) :))

                    Owszem jako całośc jesteśmy społeczeństwem postkomunistycznym, co wcale nie
                    oznacza, że wszyscy jesteśmy postkomunistami. Kaczory nie są (to moja teza :))
                    • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 15:02
                      paczula8 napisała:

                      >
                      > musze powiedzieć, ze nie rozumiem Twojego uporu w twierdzeniu, że po 56r nie
                      > było w Pl komunistów? znaczy co sie z nimi stało? a może twierdzisz również,
                      > że w Polsce nie było totalitaryzmu?
                      >
                      >
                      > > Z drugiej zaś, jeżeli przyjmiemy, że całe społeczeństwo po transformacji
                      > jest
                      > > społeczeństwem postkomunistycznym, to Kaczory z resztą ferajny też!
                      > > Twierdzę, że Kaczory bardziej niż inni (taka sobie teza) :))
                      >
                      > Owszem jako całośc jesteśmy społeczeństwem postkomunistycznym, co wcale nie
                      > oznacza, że wszyscy jesteśmy postkomunistami. Kaczory nie są (to moja teza :))
                      >
                      >
                      >

                      Żaden upór.... - że nie było komunistów, nie znaczy wcale, że neguję
                      totalitaryzm... a to nie to samo...Nie jestem pewien, ale zaryzykuję - przed'56
                      też nie było a jeśli - to mocno farbowani....

                      Co zaś do Kaczorów... to oni bardziej niż ktokolwiek inni...
                      Ich nienawiść do "komunizmu" i sposób jej eksponowanai świadczy o głębokim
                      postkomunizmie - moja teza.. :)
                      • paczula8 Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 13.06.07, 20:42
                        sclavus napisał:

                        > paczula8 napisała:
                        >
                        > >
                        > > musze powiedzieć, ze nie rozumiem Twojego uporu w twierdzeniu, że po 56r
                        > nie
                        > > było w Pl komunistów? znaczy co sie z nimi stało? a może twierdzisz równ
                        > ież,
                        > > że w Polsce nie było totalitaryzmu?
                        > >
                        > >
                        > > > Z drugiej zaś, jeżeli przyjmiemy, że całe społeczeństwo po transfor
                        > macji
                        > > jest
                        > > > społeczeństwem postkomunistycznym, to Kaczory z resztą ferajny też!
                        > > > Twierdzę, że Kaczory bardziej niż inni (taka sobie teza) :))
                        > >
                        > > Owszem jako całośc jesteśmy społeczeństwem postkomunistycznym, co wcale
                        > nie
                        > > oznacza, że wszyscy jesteśmy postkomunistami. Kaczory nie są (to moja tez
                        > a :))
                        > >
                        > >
                        > >
                        >
                        > Żaden upór.... - że nie było komunistów, nie znaczy wcale, że neguję
                        > totalitaryzm... a to nie to samo...Nie jestem pewien, ale zaryzykuję -
                        > przed'56 też nie było a jeśli - to mocno farbowani....

                        Były zbrodnie, był totalitaryzm ... komunistów nie było. Któż więc odpowiada za
                        zbrodnie i za wprowadzenie (podtrzymywanie) ustroju totalitarnego? Socjaliści?

                        > Co zaś do Kaczorów... to oni bardziej niż ktokolwiek inni...
                        > Ich nienawiść do "komunizmu" i sposób jej eksponowanai świadczy o głębokim
                        > postkomunizmie - moja teza.. :)

                        Komunistów nie było... ale Kaczory sa postkomunistami bardziej niz ktokolwiek
                        inny... niezłe...

                        A z ta nienawiścią , to nieprawda ... dałeś sobie ją wmówić i tyle.
                        • sclavus Re: Kim byliby Kaczyńscy gdyby nie Wałęsa 14.06.07, 13:01
                          paczula8 napisała:

                          > sclavus napisał:
                          >

                          > > Żaden upór.... - że nie było komunistów, nie znaczy wcale, że neguję
                          > > totalitaryzm... a to nie to samo...Nie jestem pewien, ale zaryzykuję -
                          > > przed'56 też nie było a jeśli - to mocno farbowani....
                          >
                          > Były zbrodnie, był totalitaryzm ... komunistów nie było. Któż więc odpowiada
                          za zbrodnie i za wprowadzenie (podtrzymywanie) ustroju totalitarnego?
                          Socjaliści?
                          ---> po co doklejać etykietkę ?? Wszystkie opcje i na przestrzeni wieków
                          popełniły takie zbrodnie.... Ci, ktorzy popełniali je w latach 44-53 w Polsce,
                          mówili o sobie "komuniści budujący socjalizm"... jest przypadek losowy - gdyby
                          w Rosji w tym momencie był/żył terror prawicowy, w Polsce byliby z podobną
                          etykietą, choć może ci sami - nawet!

                          > > Co zaś do Kaczorów... to oni bardziej niż ktokolwiek inni...
                          > > Ich nienawiść do "komunizmu" i sposób jej eksponowanai świadczy o głębokim
                          > > postkomunizmie - moja teza.. :)
                          >
                          > Komunistów nie było... ale Kaczory sa postkomunistami bardziej niz ktokolwiek
                          > inny... niezłe...

                          ---> to ja twierdzę, że nie było komunizmu ani komunistów... Kaczory odwrotnie;
                          twierdzą, że był i byli... siłą rzeczy zatem, są owocem tego a więc
                          postkomunistami
                          PeeS - miałem okazję obejrzeć - a ty nie będziesz jej miała - dokumentarny
                          film "Citizens K.". Wątpię bardzo, żeby był kiedykolwiek wyemitowany w
                          Polsce... Pokazuje "zycie i działalność" braci.... Oni zaczęli "walczyć" ledwie
                          oderwali się od cycka (o cycek też walczyli, jak zdołała to wyeksponować ich
                          mamusia...

                          > A z ta nienawiścią , to nieprawda ... dałeś sobie ją wmówić i tyle.

                          Niczego sobie nie wmawiałem - to widać na każdym kroku... :)
                          Może spróbuj szerzej otworzyć oczka i ... nastawić oba uszka - nie tylko jedno..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka